Dodaj do ulubionych

Jutro zaczynam:)))

09.05.05, 00:00
Czytam i czytam o tej diecie a moze nazwe to zmianie sposobu odzywiania sie o
nie wiem.... WIem ze waze 69 kg przy wzroscie 160 cm....... i wiem ze jutro
zaczynamsmile)))) Jestem pelna optymizmu i ma nadzieje ze ten mi pozostniesmile)))
NIGDY nie stosowalam zadnej diety bo uwazalam ze nie musze, ale teraz jak
same widzicie jednak MUSZEsmile))) Trzymajcie kciukismile)) PO tygodniu dam znac
jak mi idziesmile)) Jutro rano sie zwaze i pomierze. Zapisze w magicznym
zeszycikusmile))) Raz na tydzien w poniedzialki bede robic nowe pomiary i
zapisywacsmile)) Taki maly pamietyniksmile) Bede tez pisac co jemsmile))) Kurcze moze
sie uda, jestem zachecona waszymi rezultatamismile) Najgorsze ze w czwartek ide
do restauracji na kolacje bo moja mama ma urodzinkismile) Ale moze cos znajde
dle siebiesmile)) MOze smazony camembert? zobyczymy co maja dobrego dla
Plazowiczkismile))) TRZYMAJCIE KCIUKI KOCHANE
Obserwuj wątek
    • aberlich Re: Jutro zaczynam:))) 09.05.05, 09:24
      Hihi no to juz nie jestem samasmile))) NAjgprsze jest to ze na dzis jestem
      ZUPELNIE NIE PRZEGOTOWANA, na razie pije kawe ktorej nie moge sobie niestety
      odmowic bo okolo 12 by mnie scielo z nogsmile))) ALe mam nadzieje ze cos znajde na
      sniadanko dobregosmile)) ALe po poludniu to sie juz wybiotre na zakupysmile))
      Powodzenia dziewczynysmile))
    • bleir1 Re: Jutro zaczynam:))) 09.05.05, 10:12
      Juz sie zwazyla i zmierzylamsmile))) Zjadlam na sniadanie jajecznice z dwoch jajek
      z jednym pomidorem smazone na oliwie z oliwek i do tego kawasmile))) Wszystko
      zapisane w zeszycikusmile))) PO poludniu ide na basensmile))
    • kajamama Re: Jutro zaczynam:))) 09.05.05, 16:53
      Ja też dzisiaj zaczęłamsmile) Jestem zachęcona bardzo przeczytanymi "rezultatami"
      i przede mna konieczność zrzucenia kilogramów, które sprawiaja, że nie lubie
      siebie: mam 163cm wzrostu, ważę 73,8kg; To dużo za dużo!!!!!!!!
      • mamynia Re: Kajamama 09.05.05, 17:33
        Hej Kalinko - nie przesadzaj! Jaka konieczność i jakie dużo za dużo????
        A na poważnie powodzenia! Trzymam kciuki za Ciebie i inne zaczynające dziś
        dziewczyny. Ja zaczełam w czwartek - po raz kolejny pierwszy etap. Za pierwszym
        razem wytrzymałam na nim nawet 3 tygodnie. Ale teraz już któryś raz próbuje i
        nie bardzo mi wychodzi. Schudłam trochę i moja motywacja nie jest już tak
        silna. Łakomstwo niestety zwycięża. Waże 69 kg przy wzroście 172, a marzę o
        62kg.
        Pozdrawiam.
        Agata
        • kajamama Re: Kajamama 09.05.05, 19:27
          Cześć Agatko! jak miło Cię tu zobaczyć! Mam zamiar być do końca maja w I fazie
          i jeszcze wiekszą nadzieję dojść do 70kg; a od początku czerwca zawalczyć o
          dalszy spadek kilogramów - moje marzenie to 65kg. Mam tylko pewien problem:
          wiem co sie je, ale mam kłopot z wymyslaniem posiłków z tego.Musze trochę
          poczytać watki na tym forum i pewno znajdę jakieś gotowe przepisy.
    • bleir1 Re: Jutro zaczynam:))) 09.05.05, 17:50
      Zjadlam o 12 salate z oliwa z oliwek, woda i lyzka octu, i nie moglam sie
      opanowac i zjadlam batonika CORNY (czy to strasznie zle???????????) bo to
      nasionka pozlepiane.... nie wiem. Potem poszlam na basen i dzielnie
      przeplynelam 1km w ciagu 1 godzinysmile)))))))) A po powrocie zjadlam garstke
      orzeszkow ziemnych do tego reszte salaty i dwie wielkie pieczarki faszerowane
      krewetkami z sosem sojowymsmile)) I jestem pelna jak baksmile))) Mam nadzieje ze tak
      bedzie caly czassmile)))
    • hardejka 1 dzień (9.05.) 09.05.05, 19:34
      Pierwszy dzień za mnąsmile Rano się zważyłam i prawda jest taka,że przez 2 lata
      przytyłam 8-10kg (wszystko przez stres!),marzę o tym,żeby wrócić do dawnej wagi
      i wierzę,że dzięki tej diecie i wsparciu forumowiczek to marzenie ma szansę się
      spełnićsmile
      Moje dzisiejsze menu:
      Ś: twarożek Piątnica z rzodkiewkami i szczypiorkiem + czerwona herbatka
      II Ś: jak wyżej
      O: gołąbki z indykiem i pieczarkami (pycha! – przepis jednej z plażowiczek)
      K: wędzona ryba
      Oczywiście przez cały dzień – niegazowana Nałęczowianka.
      A jak u Was?
      • kasiorka26 Re: 1 dzień (9.05.) 09.05.05, 19:58
        Ja mam dzisiaj 2 dzień I fazy. Miałam zacząć 1 maja, no ale nie wyszłosad(teraz
        zato jestem pełna werwy i optymizmu i wierze, tzn. wiem, że mi się udasmile)I Wam
        na pewno też.
        a dziś zjadłam:
        Sniadanie: jajecznica z 2 jajek ze szczypiorkiem, kawa z mleczkiem(muszę!!!-
        chyba same wiecie o co chodzi)
        2.śniadanie: orzeszki i 3 plastry szynki
        później:sok pomidorowy
        obiadokolacja: kalafior i fasolka szparagowa zapiekane z 2 plastrami sera light
        no i Pu Erh do pićkasmile))
        Pozdrawiam
    • hardejka 2 dzień (10.05.) 10.05.05, 18:54
      Dziewczyny,co się nic nie odzywacie? Mam nadzieję,że nie zostawiłyście mnie
      samej na placu boju! Ja na razie nie czuję,że jestem na diecie (w końcu to
      dopiero drugi dzień) – nie będę bardzo ograniczać jedzenia,bo znam siebie i
      wiem,że owszem – jestem w stanie przegłodzić się parę dni,ale tylko parę dni,a
      potem rzucam się na wszystko jakbym w życiu nic nie jadła. Dzisiejsze menu:
      Ś: omlet (2 jajka+drobiowa wędlinka+estragon),kawa z mlekiem
      II Ś: twarożek z rzodkiewkami i szczypiorkiem
      O: gołąbki + sałata + (na deser) jogurt naturalny ze słodzikiem,odrobinką
      aromatu waniliowego i kilkoma migdałami
      K: sałatka (papryka,ogórek,kapusta pekińska) + 1 kosteczka gorzkiej czekolady
      (Wawel 90%); pierwszy raz w życiu spróbowałam gorzkiej czekolady – nie umywa
      się do mlecznej,ale na bezrybiu i rak rybawink
      • bleir1 Re: 2 dzień (10.05.) 10.05.05, 20:53
        Hej herdejkosmile)))))
        Nie zostalas na placu bojusmile)))
        Jestem jeszcze jasmile)))
        A wiec wczoraj dzien pierszy fazy 1
        S - Jajecznica z dwoch jajek z pomidorem i sola na oliwie z oliweksmile)) do tega
        kawa z mlekiem
        p- salata z polowka avokada do tego sos z trzech lyzek oliwy z oliwek tretzch
        lyzek wody i jednyj wyzki octu, sol + baton CORNY z oberzyna(wylamamlam sie)
        14- godzina na baseniesmile))))))Z tego jestem najbardziej dumnasmile)))
        garstka orzeszkow ziemnych
        17-18 dwie duze pieczarki faszeroweane krewetkami z sosem sojowym i cebulka
        oczywiscie na oliwie z oliweksmile))
        !9 odrobina bialege serka typu GRANI z pomidorkirm i szczypiorkiem i do teg pol
        litra dietetycznego napoju

        2 dzien faza 1
        s- kawa z mlekiem i ajecznica jak wyzej z tym ze z trzech jajek, zjadlam polowe
        reszte piessmile))))
        p- ok.13 salata roszpunka + pol avokado i sos jak wyzej
        p- 30 orzeszkow pistacjowych
        k- piers z kurczaka smazona na oliwie z oliwek z cebulka, cala papryka czerwona
        i pol cukinismile)) DO tego sol, pieprz i papryka slodkasmile))) i garstka zielonych
        cienutkich szparagowsmile)))
        Woda woda wodasmile))))
        Jutro zaczne pic herbate pu- erth smile))
        Mam nadzieje ze jak do tej pory robir wszystko dobrze co?
        Hardejkio bede zaglaac codziennie i bedziemy sie wymieniac informacjami jak nam
        idzie ok? trzymam kciuki za ciebiesmile))))
        • hardejka Re: 2 dzień (10.05.) 11.05.05, 07:55
          Pu-erh podobno rzeczywiście przyspiesza spalanie tłuszczusmile Przeprowadzono
          nawet jakieś badania we Francji i wykazano,że 88% pacjentów paryskiej kliniki
          regularnie pijących tę herbatkę w ciągu miesiąca straciło 3,2 – 10,8kg! (ja też
          piję,firmy Bio-Active)
          Inne herbatki,które mogą pomóc:
          - zielona – poprawia trawienie
          - lapacho – odtruwa organizm
          - yerba mate – hamuje apetyt
          - oolong – reguluje przemianę materii
          Będę wieczorem i zdam raport z całego dnia,pozdrawiam!
    • hardejka 3 dzień (11.05.) 11.05.05, 18:50
      Kolejny dzień za mnąsmile Powinnam w końcu zacząć ćwiczyć,ale jedyną formą
      aktywności fizycznej,która sprawia mi przyjemność jest pływanie,a odkąd
      przytyłam po prostu wstyd mi pokazywać się w kostiumie kąpielowymsad((
      Dzisiejsze menu:
      - omlet z pomidorem,bazylią i szczypiorkiem + kawa
      - kubek gorącego mleka z odrobinką aromatu waniliowego
      - gotowana ryba + sałatka
      - jogurt naturalny ze słodzikiem,odrobinką aromatu waniliowego i migdałami
      - 2 plasterki wędliny drobiowej + czerwona papryka
    • bleir1 Re: Jutro zaczynam:))) 11.05.05, 22:05
      Zaczelam dzien o 10 kawa z mlekiem + dwa koleczka sera gouda(male srednica 1.5
      cm)
      12- gotowany kalafior
      13-30 szt. orzeszkow pistacjowych
      14- serek 3% z polowka pomidora, polowka malutkiego ogorka i trzema
      rzadkiewkami+ plasteek zoltego sera 17%
      17- grilowane miesa z kurczaka + salatka z sosem jogurtowym+ czarna herbata
      19- dwa plasterki(male) sera zoltego 17% + molke drink
      i tak serio powiem ze czulam sie swietnie do momentu tego kurczaka z grila, to
      cos takiego jak mieso do kebaba, tylko ze tu mozna tez z kurczaka dostac. Bylo
      ok ale teraz boli mnie brzuch, mam uczucie jakbym cegle tam mialasad((( Mam
      nadzieje ze jutro bedzie oksmile Jutro sa urodziny mojej mamy i musze w
      restauracji znalezc cos "dozwolonego" mysle ze i sie udasmile)
    • hardejka 4 dzień (12.05.) 12.05.05, 18:55
      Dziś po kolokwium cała moja grupa poszła na pizzę i piwko,tylko ja biedna
      wróciłam do domu - nie mogłam przecież z nimi iść – uwielbiam pizzę i nie
      potrafiłabym sobie odmówićsad
      A jak u Ciebie,bleir1?- przetrwałaś bezgrzesznie urodziny mamy?smile
      Moje dzisiejsze menu:
      - twarożek Piątnica z rzodkiewkami,ogórkiem i szczypiorkiem (pół na pierwsze i
      pół na drugie śniadanie)
      - kotleciki mielone (z indyka) + sałatka
      - gotowana pierś z kurczaka + sałatka
      - kilka orzechów włoskich i pestek dyni
      Nadal niestety żadnych ćwiczeń,ale po skończeniu I fazy planuję kupić karnet na
      basensmile
      • bleir1 Re: 4 dzień (12.05.) 13.05.05, 18:36
        Wczoraj nagrzeszylamsad(((((((((
        Sniadanie- Kawa z mlekiem
        popoludie- piers z kurczaka z cukinia, papryka i pieczarkami
        wieczorem na tych urodzinach tak nagrzeszylam.......
        szaszlyk z kurczaka papryki i cebuli, zjadlam tylko troche miesa a reszte
        zabralam dla psy no i do tego byly .............frytki.........tez nie
        wszystkie bo mnie wyrzuty sumiena meczyly i nie moglam jesc, do tego piwo i
        salatka zielona.
        A tak poza tym na wadze wskazowka nie drgnela nawet i nie czuje niegdzie luzu w
        ubraniach. Ech....... dzisiaj mam zly dzien, wieczorem napisze co jadlam dzisiaj
        • hardejka 5 dzień (13.05.) 13.05.05, 19:00
          Dzisiejsze menu:
          - omlet (2 jajka,2 plasterki wędliny drobiowej,pomidor,szczypiorek) + kawa
          - 2 kubki mleka z aromatem waniliowym
          - gotowana pierś z kurczaka polana sosem (jogurt
          naturalny,czosnek,ogórek,bazylia,sól,pieprz)
          - kilka plasterków drobiowej wędliny - a podobno trzeba ograniczyć się do 2
          dzienniesad
          Jeszcze się nie ważyłam,oddałam nawet wagę,żeby się w razie czego nie dołować.
    • hardejka 6 dzień (14.05) 14.05.05, 18:19
      Dzisiejsze menu:
      - twarożek Piątnica z rzodkiewkami,ogórkiem i szczypiorkiem
      - 2 plasterki drobiowej wędliny,czerwona papryka
      - gołąbki z pieczarkami i indykiem – było ich tak nieprzyzwoicie dużo,że do tej
      pory mam brzuch jak balon i ledwo mogę się poruszaćsad((
      A do tego od wczoraj marzy mi się cieplutka szarlotka i pudełko Raffaellosad
    • hardejka 7 dzień (15.05.) 15.05.05, 16:36
      Oto co dziś zjadłam:
      - omlet z wędliną,pomidorem i szczypiorkiem
      - kubek gorącego mleka z aromatem waniliowym
      - zupa pieczarkowa
      - UWAGA! – 2 olbrzymie kawałki szarlotki!!! – zła jestem na siebie,ale nie
      zamierzam rezygnować z diety – po prostu zostanę dłużej w I fazie...
    • hardejka Drugie podejście 17.05.05, 15:40
      Dzień 1 – poniedziałek – 16 maj
      Przez szarlotkę jestem zmuszona po raz drugi zacząć I fazę. Ogólnie uważam,że
      ta dieta jest świetna,nie chodzę głodna (ta szarlotka to ze zwykłego
      łakomstwa!),czuję się jakoś tak lekko,a i mój brzuszek wygląda dużo
      korzystniejsmile
      Menu:
      - twarożek Piątnica z rzodkiewkami,ogórkiem i szczypiorkiem
      - 3 gołąbki z indykiem i pieczarkami
      - 2 kubki mleka z aromatem waniliowym
      • hardejka Re: Drugie podejście 17.05.05, 17:39
        Dzień 2 – wtorek – 17 maj:
        - omlet (2 jajka,plaster wędliny drobiowej,estragon,szczypiorek)
        - jogurt Danone naturalny bez cukru z aromatem waniliowym
        - 3 gołąbki z indykiem i pieczarkami
        - 3 kosteczki gorzkiej czekolady (60%) – naszła mnie ochota na chwileczkę
        zapomnieniawink
        - zawijasek (liść sałaty,plaster wędlinki i serka topionego Hochland light)

        • hardejka Re: Drugie podejście 18.05.05, 19:01
          Dzień 3 – środa – 18 maj:
          - pół twarożku Piątnica z rzodkiewkami i szczypiorkiem
          - pół twarożku Piątnica z migdałami i aromatem migdałowym
          - 3 gołąbki z indykiem i pieczarkami (to już ostatni „gołąbkowy” obiad –
          przejadły mi się i więcej ich nie zrobię)
          - zawijasek (3 liście sałaty,plaster wędliny i serka Hochland light)
          - 2 kosteczki gorzkiej czekolady
          • hardejka Re: Drugie podejście (dzień 4) 19.05.05, 18:59
            Dzień 4 – czwartek – 19 maj:
            - omlet (2 jajka,plaster wędliny i serka topionego Hochland light,estragon)
            - jogurt naturalny z aromatem waniliowym i pestkami dyni
            - gotowana ryba + 2 kosteczki gorzkiej czekolady
            - kubek mleka z aromatem waniliowym
            - plaster wędliny i serka Hochland light
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka