Dodaj do ulubionych

WIELKA WPADKA!

16.05.06, 16:24
No i stało się. Jestem z tego powodu na siebie zła ale teraz to juz za późno
tongue_out Muszę to z siebie wyrzucic aby choc troszkę mi ulżyło:

zjadłam porcję bitej śmietany light (na melku 0,5%)crying

Na swoje usprawiedliwienie dodam tylko iż w ten sposób świętowałam zaliczone
ćwiczenia z chemii i biofizyki których bałam się iż nigdy już nie zalicze...

No już nakrzyczcie na mnie...

Pyziulka
Edytor zaawansowany
  • raszelika 16.05.06, 16:30
    Pyziulka wyluzuj...od jutra się poprawiszsmile
    a stres z powodu bitej smietany to wieksze spustoszenie niz ta bita smietana
    tego wartawink
    Ale od jutra juz rozsądniesmile obiecaj to wszystkim i zapomnimysmile))))

    pyziulka napisała:

    > No i stało się. Jestem z tego powodu na siebie zła ale teraz to juz za późno
    > tongue_out Muszę to z siebie wyrzucic aby choc troszkę mi ulżyło:
    >
    > zjadłam porcję bitej śmietany light (na melku 0,5%)crying
    >
    > Na swoje usprawiedliwienie dodam tylko iż w ten sposób świętowałam zaliczone
    > ćwiczenia z chemii i biofizyki których bałam się iż nigdy już nie zalicze...
    >
    > No już nakrzyczcie na mnie...
    >
    > Pyziulka


    --
    RASZELIKA
  • pyziulka 16.05.06, 16:35
    raszelika napisała:

    > Pyziulka wyluzuj...od jutra się poprawiszsmile
    > a stres z powodu bitej smietany to wieksze spustoszenie niz ta bita smietana
    > tego wartawink
    > Ale od jutra juz rozsądniesmile obiecaj to wszystkim i zapomnimysmile))))
    >


    Alez oczywiście że obiecuję!!! A nawet za karę na piechotę z zajęc wrócę tongue_out

    Ale jedno musze przyznac - jeszcze nigdy w życiu bita śmietana mi tak nie
    smakowała jak dziś - co z człowiekiem robi brak cukru tongue_outtongue_outtongue_out

    Nastepne zaliczenia będe świętowac jogurtowymi lodami, obiecuję wink

    ah a sesja juz tuż tuż sad

    Pyziulka
  • gabbana20 16.05.06, 17:36
    Jeju, przeczytałam nagłówek i pomyślałam:pewnie chleb albo baton:/, a tu bita
    śmietana light-spoko ona jest dozwlona nawet w 1 fazie(ale niewielka ilość) ja
    osobiście nie preferuję w 1...sesja, stres na pewno pochłonęły wcześniej tą
    bitą śmietnęsmile
  • pyziulka 17.05.06, 20:15
    oj chyba moja silna wola po tygodniu wzięła urlop sad A może to przez tą pogodę -
    eh jak ja bym chciała to na coś zwalić tongue_out Cały czas mnie ciągnie do zakazanych
    rzeczy. Niby tylko jedna draża, niby tylko kawałek wielkości paznokcia
    naleśnika, niby tylko 2 ziarenka ryzu...

    ale jednak!!! Oj czas najwyższy na siebie nakrzyczeć!! Najgorsze że dalszy
    spadek wagi wcale nie motywuje do tego aby przestac podjadac rzeczy zakazanetongue_out
    Coś czuję iż w 2 fazie to jak się rzuce na razowca to nic innego przez kilka dni
    nie będe jeść tongue_out To samo jak dostane gdzieś razowe spagetti - znając moją miłośc
    do włoskiej kuchni będę musiała się po łapach bić żeby nie zjeśc 2 porcji na
    raztongue_outtongue_outtongue_out

    A jak wy sobie radzicie z takimi małymi wpadkami - podjadaniem "tylko troszeczkę"??

    Pyziulka
  • 1dycha 17.05.06, 22:17
    po każdej wpadce na kolanach do częstochowysmile))
    --
    -------------
    Musi się udać
  • karolinadomanska 17.05.06, 23:23
    Pyziulku a co studiujesz? Mam wrażenie że jesteśmy na tej samej uczelni czyt.
    sggw smile
  • pyziulka 18.05.06, 07:49
    Studiuję biologię na UMK wink

    dziś czeka mnie 8 godzin terenówek czyli chodzenia po mokradłach, lesie i
    kampusie zbierając roslinki potrzebne do zielnika i rozpoznając drzewa na
    podstawie liścia tongue_outtongue_outtongue_out

    Czy ja już mówiłam że nie nawidzę botaniki!?!?! Módlcie się za mnie abym
    zaliczyła szybko sesję i dostała się na specjalizację zoologia (tam chce iść
    najwięcej osób a dostaje sie połowa roku crying) bo na botanice to chyba zwariuje tongue_out

    Pyziulka
  • veterinario 18.05.06, 21:48
    Haha też niecierpię botaniki smile nie wiem po co ona u mnie na studiach.
    Na zootechnice walczą o specjalizację duże i małe zwierzęta smile tak więc duzo
    wspólnego smile
  • pyziulka 19.05.06, 06:54
    Eh wczoraj spędziłam bez odpoczynku prawie 8h chodząc po piaskach, lasach i
    innych bagnach zbierając w sumie ok 90 gatunków. Kolejne 2 godziny zajęło mi
    przygotowanie tych już podwiedłuch roslin do suszenia. Teraz cały pokuj mam
    pozastawiany gazetami z szusacymi sie roslinkami. Jedy z tego plus to prawie 1kg
    mniej tongue_out

    Pyziulka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka