Dodaj do ulubionych

Indeks glikemiczny

25.07.07, 10:34
southbeach.c10.pl/indeksglikemiczny.php
jak go interpretować??
Chleba nie mozna w pierwszej fazie, ma 58, ziemniaki 57, ryż go, ale mozna
fasolkę szparagowa, ktora ma 71, ??
--
jestem szczęśliwa...
Edytor zaawansowany
  • 25.07.07, 10:40
    z autopsji mówię że fasolka szparagowa w nadmiarze to jednak nie jest dobre rozwiązanie.
    lepsze brokuły.
    --
    Jest dobrze. Będzie lepiej!
  • 25.07.07, 22:21
    O fasolce czytalam kiedyś na forum MM albo Zuzlu. Te IG=70 to jakiś błąd,
    fasolka szparagowa ma niziutki indeks, właśnie coś w okolicy 30.
    Mnie osobiście zielone warzywa absolutnie nie hamują chudnięcia, ale co organizm
    to inny obyczaj.


    --
    This thing is slowly taking me apart.
    Grey would be the color if I had a heart.
  • 26.07.07, 12:41
    Może i indeks glikemiczny ma dość wysoki, ale to nbie wszystko co należy brać pod uwagę, bo ważny jest też ładunek glikemiczny, a ten jest stosunkowo niski. liczy się go tak:
    wartość IG danego produktu przemnożyć przez ilość węglowodanów, a iloczyn podzielić przez 100
    Np średnia 30 gramowa kromka białego chleba zawiera 14 gramów węglowodanów (taką informację znajdziesz na opakowaniu). Wartość IG białego chleba wynosi 70. Tak więc ładunek glikermiczny tegoż chleba wynosi 70x14:100=10 100 gramów czyli ok 3 kromek to już ok 36.
    100 gramów fasoli red kidney z puszki ma IG 52 a za to LG 6. Prosty rachunek.
  • 27.07.07, 09:17
    laurko,
    jak się cieszę, że trafiłam wreszcie na kogoś, kto mi objaśni ideę ładunków glikemicznych!
    bo co to oznacza to wiem, ale co to ma do rzeczy?
    bo tak na chłopski rozum, to już lepiej zjeść coś co ma dużo węgli a nie podnosi insuliny niż na odwrót
    (skoro insulina jest obwiniana o niespalanie tluszcczu..) czyli fasolka i arbuz powinny jednak być na liście
    zdrajców..
    --
    Jest dobrze. Będzie lepiej!
  • 27.07.07, 11:55
    No to się cieszę że trochę pomogłam. Wszystko zależy od ilości na mój chłopski rozum wink Bo żeby ten nieszczęsny arbuz podniósł wysoko poziom insuliny we krwi trzeba by było go zjeść kilogram big_grin nie wątpie że są tacy którym się to udaje wink Chleba trzeba zjeść znacznie mniej żeby osiągnąć taki wynik.
    Trzeba zachować zdrowy rozsądek. Chyba nie bardzo rozumiem co masz na myśli zdrajcy wink Lepszy arbuz z wyższym IG niż czekolada z niższym po przeliczeniu na ładunki. Pozdrawiam
  • 27.07.07, 12:15
    Nie wiem czy ci to dobrze wyjaśniłam. Nie wiem jak to napisać bardziej przystępnie i zrozumiale. Sama miałam problemy ze zrozumieniem tego zagadnienia wink
    INDEKS GLIKEMICZNY ułatwia wybór odpowiednich węglowodanów, ŁADUNEK GLIKEMICZNY odnosi IG do ilości węglowodanów w porcji określonej wielkości, najczęściej w 100gramach, co umożliwia porównanie produktów spożywczych.

    co do wpływu IG na produkcje insuliny i co się wtedy dzieje, to może napiszę w następnym poście może się komuś przyda
  • 27.07.07, 12:30
    Aby zrozumieć, jak indeks glikemiczny może się przydać w walce z nadwagą i wpłynąc pozytywniena stan zdrowia, trzeba zrozumieć zależnośc między IG a insuliną. Produkcja insuliny wzrasta, gdy spozywamy węglowodany. Produkty o niskim IG powodują mniejsze wydzielanie insuliny. Produkty o wysokim ig prowadzą do wysokiego poziomu insuliny we krwi. A im więcej insuliny znajduje się we krwi, tym więcej tłuszczu zostanie zmagazynowane, a w konsekwencji mniej tłuszczu zostanie spożytkowane. Poza tym, że insulina prawie uniemożliwia utratę masy ciała, jej zbyt duża ilość w dłuższym czasie może zaszkodzić zdrowiu. Im częściej poziom insuliny jest wysoki, tym trudniej jej obnizyć poziom cukru we krwi. Trzustka stara się zaradzić temu, wydzielając jeszcze więcej insuliny. Im więcej spożywasz produktów o wysokiej wartości IG, tym więcej insuliny produkuje twój organizm, co w rezultacie prowadzi do błędnego koła hiperinsulinemii (nadprodukcji insuliny) i do zmniejszonej wrażliwości insulinowej (insulinooporności). Kiedy tak się stanie, poziom insuliny jest cały czas podwyższony, bez względu na to, czy zjadło się coś czy nie. Tym czasem zabużeniu ulega jedynie zdolność insuliny do obniżenia poziomu cukru - w dalszym ciągu jest ona natomiast w stanie przyczyniać się do zmagazynowania tłuszczu. W ten sposób przybiera się na wadze, a ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2 wysokiego poziomu cholesterolu, nadciśnienia i chorób sercowo - naczyniowych, oraz kilku rodzajów nowotworów wzrasta.
  • 27.07.07, 12:51
    WĘGLOWODANY
    z pewnością znaczenie ma rodzaj węglowodanów - na przykład produkty o wysokiej zawartości fruktozy mają niższą wartość IG niż produkty o wysokiej zawartości glukozy. W roślinach występują 2 składniki skrobi: AMYLOZA i AMYLOPEKTYNA. Im więcej amylozy i mniej amylopektyny tym niższy IG
    GOTOWANIE I PRZETWARZANIE
    Pod wpływem gotowania i przetwarzania skrobia zmienia swoją strukturę, dzięki czemu staje się łatwiej strawna. Na przykład surowa marchew ma o wiele niższy IG niż marchew gotowana. Nie nalezy jednak rezygnować z gotowanej marchwi, ponieważ zawiera ona tak niewiele węglowodanów, że trzeba by zjeść jej naprawdę bardzo dużo, by mogła w znaczący sposób wpłynąć na poziom cukru (!!!)
    BIAŁKO I TŁUSZCZE
    ponieważ na stężenie cukru we krwi bezpośrednio wpływają wyłącznie węglowodany, bywa że produkty łączące ze sobą węglowodany i białko lub tłuszcze ( takie jak czekolada) mają niższy indeks glikemiczny niż te, w których białka czy tłuszczu jest niewiele (na przykład arbuz)
    BŁONNIK
    Produkty o naturalnie wysokiej zawartości rozpuszczalnego błonnika (fasola, soczewica, płatki owsiane, jabłka) mają zwykle niski lub średni IG. Mąka pytlowa i nie oczyszczone zboża są zdrowsze od białej mąki i zbóż rafinowanych, prawie zupełnie pozbawionych błonnika, choć drobno mielona mąka pytlowa ma niemal taki sam IG jak mąka biała. Wydaje się że w wypadku mąki dla IG istotniejszy jest stopień przemiału niż zawartśc błonnika. Powodem jest fakt, że większość zbóż z wyjątkiem owsa, zawiera przede wszystkim błonnik nierozpuszczalny, który nie ma wpływu na wartość IG
    KWASOWOŚĆ
    badania wskazują że obecnośc kwasu w produktach (np cytrynach, occie, chlebie na zakwasie) obniża IG. Kwas opóźnia proces opróżniania żołądka,a tym samym wchłanianie węglowodanów w jelicie cienkim, co w efekcie daje niższy IG. Dlatego warto stosować sok z cytryny do sałatek,ryb z rusztu, warzyw, kurczaków. Najlepiej przed głównym daniem zjeść sałatkę z oliwą i octem lub cytryną

    cdn..
  • 27.07.07, 12:59
    Laurko,

    Dziękuję, że chciało ci się włożyć tyle pracy.. Przez półtorej roku plaży zdążyłam pojąć, na czym polega
    idea trzymania insuliny w ryzach i dlaczego IG jest tak ważne.. Dlatego taki arbuz nie jest dobry, skoro
    zjadłwszy go, wyprodukowałam mnóstwo insuliny i być może nie spaliłam przez to tych paru gram
    tłuszczu - mimo tego że węgli było w tym niedużo.. ALE:

    Dlaczego zjadanie produktowy z niskim IG i wysokim ŁG miałoby być złe?

    Znowu na chłopski rozum, węgle przecież do czegoś służą; jeżeli mogę sobie zaaplikować węgle, a
    przy okazji nie wywoływać burzy insulinowo-cukrowej - to chyba właśnie o to chodzi?

    Czyli na mój chłopski rozum, to jednak gorzka lepsza od arbuza.. (oczywiście w rozsądnych ilościachsmile

    Czyli po co nam drugi miernik?? (ŁG)??
    --
    Jest dobrze. Będzie lepiej!a
  • 27.07.07, 13:15
    1dycha napisała:

    > Laurko,
    >
    > Dziękuję, że chciało ci się włożyć tyle pracy.. Przez półtorej roku plaży zdąży
    > łam pojąć, na czym polega
    > idea trzymania insuliny w ryzach i dlaczego IG jest tak ważne.. Dlatego taki ar
    > buz nie jest dobry, skoro
    > zjadłwszy go, wyprodukowałam mnóstwo insuliny i być może nie spaliłam przez to
    > tych paru gram
    > tłuszczu - mimo tego że węgli było w tym niedużo.. ALE:

    Nie zdodzę się, nie wyprodukowałaś mnustwa insuliny, jeśli zjadłaś kawałek arbuza! Ig odnosi się do takiej ilości produktu która zawiera 50gram węglowodanów, czyli w przypadku arbuza ok 1000gram!! im mniej go zjadasz, tym mniej podnosi się poziom cukru! a jeszcze jeśli w jakimś niskoindeksowym towarzystwie, to już miodzio big_grin

    >
    > Dlaczego zjadanie produktowy z niskim IG i wysokim ŁG miałoby być złe?
    >
    > Znowu na chłopski rozum, węgle przecież do czegoś służą; jeżeli mogę sobie zaap
    > likować węgle, a
    > przy okazji nie wywoływać burzy insulinowo-cukrowej - to chyba właśnie o to cho
    > dzi?

    Jeszcze raz powtórze (też na mój chłopski rozum) owszem nie wywołasz burzy, ALE pod warunkiem, że zjesz małą porcję (bo jeśli ma wysoki ŁADUNEK, to znaczy że w niewielkiej porcji zawiera dużo węglowodanów, i trzeba bardzo uważać żeby nie przegiąć

    >
    > Czyli na mój chłopski rozum, to jednak gorzka lepsza od arbuza.. (oczywiście w
    > rozsądnych ilościachsmile

    A na mój chłopski bezkarnie mogę zjeść więcej arbuza niż czekolady i jest zdrowszy wink


    >
    > Czyli po co nam drugi miernik?? (ŁG)??

    WSZYSTKO ZALEŻY OD ILOŚCI, po to nam ten ładunek...
  • 27.07.07, 13:53
    O kurde teraz widzę ile byków zrobiłam, przepraszam serdecznie, to dlatego ze szybko pisałam, wstyd mi teraz ...
  • 27.07.07, 15:25
    Może to ci wyklaruje zupełnie o co z tym ŁG chodzi, mam nadzieję że tak, bo inaczej już nie umiem wink (wszystkie te informacje oczywiście czerpię z książki "Dieta greckiego doktora" Fedon Alexander Lindberg. Baaardzo polecam)

    Tabele IG ŁG dietamm.com/index.php?p=ig

    Kuszącą wydaje się perspektywa, by wziąć tabelę z wartosciami IG i orzec, że wszystko o wysokim IG jest niezdrowe, a to co o niskim zdrowe. Prawda jest nieco bardziej złożona. IG nie jest jedyną miarą zdrowotności danego pokarmu. Gdyby tak było, to ser o wartości IG=0 byłby bardzo zdrowy,a to nie prawda. Nie można też powiedzieć że banany i mango są niezdrowe choć IG mają wysoki.
    Jeśli skupimy się na tym co jest dobre a co złe dla poziomu cukru we krwi - zapominając na moment o witaminach i tłuszczach - wówczas rzeczywiście ilość spożywanych węglowodanów będzie bardzo istotna. Jednak wartość Ig oznacza, jak szybko węglowodany obecne w danym produkcie podnoszą stęzenie cukru we krwi; nie podają natomiast ILOŚCI tych węglowodanów, a więc ile trzeba danego produktu zjeść, by wystąpiła przewidziana indeksem glikemicznym reakcja. Należy bowiem pamiętać, że ilość wydzielonej insuliny zależy od ILOŚCI węglowodanów oraz od czasu w jakim zostaną one przekształcone w glukozę.
    Naukowcy z Harvardu zaproponowali więc pojęcie ładunku glikemicznego ŁG. Wprowadzony w 1997 roku łg traktowany jest z coraz większą uwagą, jako dokładniejszy sposób wyrażania efektu glikemicznego żywności. Podobnie jak IG ładunek glikemiczny klasyfikuje produkty żywnościowe w zależności od ich wpływu na stężenie cukru we krwi. O ile jednak IG informuje nas, jak szybko wzrasta poziom cukru po spożuciu 50 gram węglowodanów w postaci określonego pokarmu, , o tyle ŁG bierze pod uwagę zarówno wartość IG, jak i rzeczywistą zawartość węglowodanów w 100 gramach danego produktu lub w jego porcji.
    Z tabel widać jasno, że gotowana marchew (o wysokim IG) ma ładunek glikemiczny równy zaledwie 4, tak samo zresztą jak arbuz, którego IG jest również wysoki. Tak więc nie trzeba wykluczać z diety ani gotowanej marchewki ani arbuza.

    Dodam że czekolada gorzka 70% kakao ma ŁG=7, natomiast mleczna 24. Aha, jeszcze czekolada mleczna, o niskiej zawartości cukru z manitolem (czyli coś mniej więcej ta light 0%) ma ŁG=15
  • 28.07.07, 10:01
    dzięki Laurka - już odkryłam swój błąd; myślałam, że IG oblicza się na 100g PRODUKTU, a nie na 100g
    WĘGLI W PRODUKCIE. Skoro tak, to faktycznie koncepcja ŁG ma sens.
    Ale wywrócił się teraz cały mój światopogląd...

    Czy to oznacza, że:
    - kilo arbuza wywołuje taki efekt jak pół kromki pp?
    - że taki jogurt (27) to w ilości 100g wywoła inny efekt niż ten sam jogurt w ilości 200g?
    - czy IG obrazuje TEMPO przyswajania węgli, czy ich WŁAŚCIWOŚĆ podnoszenia cukru? może jaśniej
    (albo ciemniej): może są produkty, najpierw podnoszą cukier wolno, a potem nagle przyspieszają???

    trochę jestem podłamana nowonabytą wiedzą, bo to oznacza, że teraz do każdego posiłku - oprócz
    zdrowego tłuszczu (dla obniżenia IG), będę musiała dodawać pół godziny myślenia smile)))

    --
    Jest dobrze. Będzie lepiej!a
  • 28.07.07, 12:23
    Kurcze dycha ale strzelasz pytaniami...

    > dzięki Laurka - już odkryłam swój błąd; myślałam, że IG oblicza się na 100g PRO
    > DUKTU, a nie na 100g
    > WĘGLI W PRODUKCIE. Skoro tak, to faktycznie koncepcja ŁG ma sens.
    > Ale wywrócił się teraz cały mój światopogląd...
    >
    > Czy to oznacza, że:
    > - kilo arbuza wywołuje taki efekt jak pół kromki pp?

    eee no co ty! kilo arbuza podniesie ci cukier niemożebnie smile100gram juz tylko trochę, pół kromki pp to jakieś 20 gram, a 100 gram to mniej więcej ŁG 35, nie ma co panikować i przerzucać się na arbuzy czy rezygnować z chleba pp.


    > - że taki jogurt (27) to w ilości 100g wywoła inny efekt niż ten sam jogurt w i
    > lości 200g?

    taa, ale różnica w przypadku takich produktów jest naprawdę minimalna, ma znaczenie przy produktach które mają dość wysoki IG i wtedy trzeba się zastanawiać. Zdrowy rozsądek nas uratuje wink

    > - czy IG obrazuje TEMPO przyswajania węgli, czy ich WŁAŚCIWOŚĆ podnoszenia cukr
    > u? może jaśniej
    > (albo ciemniej): może są produkty, najpierw podnoszą cukier wolno, a potem nagl
    > e przyspieszają???

    wartość Ig oznacza, jak szybko węglowodany
    obecne w danym produkcie podnoszą stęzenie cukru we krwi, nic nie wiem na temat przyspieszających węgli. Raczej tak się nie dzieje.

    >
    > trochę jestem podłamana nowonabytą wiedzą, bo to oznacza, że teraz do każdego p
    > osiłku - oprócz
    > zdrowego tłuszczu (dla obniżenia IG), będę musiała dodawać pół godziny myślenia
    > smile)))
    >
    dodawaj cytrynkę też dla obniżenia ładunku wink
  • 28.07.07, 14:28
    hmm..

    wiesz, ja już miałam wizję, że "krzywe podnoszenia cukru" są w różnym kształcie - jedna to sinusoida,
    jedna parabola itp. To by bardzo nam skomplikowało życie smile

    ale nie wnikając (w sumie ta wiedza nie jest mi do niczego potrzebnasmile; skoro ŁG jest lepszym
    wskaźnikiem, to jak go stosować? Co do IG to się nauczyłam, które przedziały są niskie, które są
    wysokie a które średnie.

    To chyba ostatnie pytanie do dyskusji - za to najważniejsze: jak rozpoznać czy ŁG jest OK? Po samej
    cyfrze, czy też trzeba go przemnażać przez ilość? Może się okazać, że lepszy np. ogórek z dżemem niż
    miska makaronu razowego (który do tej pory uznawałam za OK w ilości: miska).

    Wiesz, ja też biorę wszystko na zdrowy rozsądek - ale mój "zdrowy rozsądek" niekoniecznie musi być
    zgodny z tym co powoduje chudnięcie, che che che smile

    Koncepcja ŁG to jest chyba koncepcja, na której oparta jest Dieta Zone, której obecnie jestem wyznawcą
    (niepraktykującymsmile. Tyle że ilość obliczeń, które trzeba wykonywać przy DZ jest tak gigantyczna, że
    chyba musiałabym nabyć drugiego peceta do dokonywania tych przemyśleń smile

    --
    Jest dobrze. Będzie lepiej!a
  • 28.07.07, 19:24
    Wg tego co znalazłam w tej książce, i co wydaje mi się racjonalne.
    "Obliczyliśmy, że dzienny plan żywienia przygotowany na podstawie diety greckiego doktora dostarczy 2000kalorii, a jego ładunek glikemiczny będzie wynosił mniej więcej 35. Tymczasem typowe menu opierające się na 2000 kalorii ułożone z wykorzystaniem produktów o średniej i wysokiej wartości IG w każdym posiłku daje ŁG równy 135 czyli niemal 4 krotnie więcej glukozy.
    Ponieważ w ostatecznym rozrachunku liczy się całkowita dobowa wartość ŁG, która zależy od ŁG poszczególnych produktów i ich składników, można pokusić się o sklasyfikowanie wartości ŁG w następujący sposób:
    ŁG 0-50/2000 kcal/na dzień: niska
    ŁG 51-100/2000 kcal/na dzień: średnia
    ŁG ponad 100/2000 kcal/na dzień: wysoka

    Model ABC diety greckiego doktora:
    większość posiłków mniej więcej w 1/3 z produktów białkowych i 2/3 z węglowodanowych o niskim indeksie glikemicznym (IG)
    1 posiłek dziennie twój posiłek dnia może się składać w 1/3 z białka, w połowie z węglowodanówo niskim IG i 1/6 o średnim lub wysokim IG" Dłoń pomoze ci określić potrzebną ilość poszczególnych produktów
    pokazuje na ilustracjach dłoń i model posiłku AB i ABC


    model AB (większość posiłków)
    wielkości i grubości dłoni porcja
    A białko
    B warzywa, rośliny strączkowe, owoce o niskim IG (2x)
    czyli wszystko co na tależu się znajdzie to 3x wielkość dłoni

    Model posiłku ABC (posiłek dnia, sama wybierasz porę)
    Porcja wielkości i grubości dłoni
    A białko
    B warzywa , rośliny strączkowe, owoce o niskim IG
    1/2 dłoni
    B warzywa , rośliny strączkowe, owoce o niskim IG
    C Produkty o wysokim lub średnim IG (np chleb, ziemniaki, makaron, ryż, produkty zbozowe, desery, ser lub wino (z tym serem to nie bardzo mi sie widziwink)

    Nic nie trzeba liczyć.
    Mam nadzieję że trochę pomogłam. Mnie to przekonuje, nie wiem jak ciebie. Jak czegoś nie rozumiesz to pytaj
  • 29.07.07, 12:07
    dopiero teraz doczytałam, że posiadłaś advanced knowledge z książki o greckim doktorze.. dzięki, że
    chciało ci się z taką cierpliwością przetłumaczyć smile

    to ja ci się zrewanżuję rewelacjami z Diety Zone - która też opiera się na dobieraniu proporcji
    węglowodanów z obowiązkowo niskim IG do białka i zdrowego tłuszczu w każdym posiłku. Co prawda
    w książce jest masa wskaźników, jak obliczać te proporcje, żeby osiągnąć magiczny współczynnik,
    zdaje się 1.6, ale dla tych którym nie chce się liczyć też metoda naoczna - czyli na jeden posiłek białko
    w wielkości dłoni i 2x więcej dobrych węgli; jeżeli węgle trafią się złe - to tylko jedna dłoń.

    w skrócie, rewelacje z tej książki:
    1. nadmiar białka lub tłuszczu też powoduje wyrzuty insuliny, chociaż produkty mają niskie IG - co
    znam z autopsji, bo pamiętam jak potrafiłam się poczuć po atkinsowskich posiłkach;
    2. zjedzenie przed snem małej (zbilansowanej) przekąski powoduje wytwarzanie hormonu wzrostu,
    dzięki czemu śpi się lepiej i spala szybciej (tego nie testowałam jeszcze na sobie)
    3. w każdym posiłku musi być porcyjka dobrego tłuszczu - dla obniżenia IG i ułatwienia spalania węgli
    (i to się zgadza - od kiedy jem łyżkę majo lub masła orzechowego dziennie, zupełnie przeszły mi
    pokusy na boczek i żółty ser)

    swoją drogą, to znacznie ułatwiłoby sprawę, gdyby IG był liczony od 100g produktu, a nie od 100g
    węgli - wtedy oobliczanie ładunków nie było potrzebne; to chyba prosta operacja do wykonania w
    excelu, ale nie chce mi się na razie jej wykonywać smile)) jak myśliszy?

    wiesz, ja cały czas uważam na węgle, ale boję się że mi mózg się zasuszy z braku glukozy smile)) dlatego
    ciągle szukam metody, jak zjadać ich dużo i bezpiecznie smile

    btw - czy masz pomysł na jakieś zdrowe ziarna, które nie wymagają szczególnej obróbki? ryżu nie
    cierpię, przy chlebku nawet na najprawdziwszym żytnim pp na zakwasie nie chudnę, a chyba jakieś dla
    zdrowia jeść trzeba. swoją drogą też nie wiem po co, ale tak na intuicję to chyba trochę w diecie jest
    potrzebne smile))
    --
    Jest dobrze. Będzie lepiej!a
  • 29.07.07, 12:34
    Wiesz co, te dłonie to nawet podobne są wink
    Co do węgli w diecie, potrzebne są tylko i wyłącznie dlatego że zawierają jakieś minerały i witaminy. Oczyszczona mąka jest tylko balastam. Mam jeszcze z tej książki, sporo na temat składników pokarmowych, chyba też tu wkleję.

    ja osobiście tez mam problem z węglami. Może spróbuj kus kus albo owsiankę? (pewnie próbowałaś już wink) Wkleję tu wszystko co mam jeszcze na temat węgli, białka i tłuszczy, jak tobie się nie przyda to może ktoś inny skorzysta.

    Ciekawe, co piszesz o tej diecie Zone. Tylko dużo myślenia wydaje mi się że przy tym bilansowaniu jest...
    No nic zaraz powklejam.
  • 29.07.07, 13:22
    > btw - czy masz pomysł na jakieś zdrowe ziarna, które nie wymagają szczególnej o
    > bróbki? ryżu nie
    > cierpię, przy chlebku nawet na najprawdziwszym żytnim pp na zakwasie nie chudnę
    > , a chyba jakieś dla
    > zdrowia jeść trzeba. swoją drogą też nie wiem po co, ale tak na intuicję to chy
    > ba trochę w diecie jest
    > potrzebne smile))
    przupomniała mi się jeszcze kasza gryczana. Z cebulką i zsiadłym mlekiem mniam smile
  • 27.07.07, 13:06
    wiele owoców ma raczej niski indeks glikemiczny, zarówno ze względu na wysoką zawartość błonnika, jak i na fakt, że występującym w nich cukrem jest glukoza. IG fruktozy wynosi 19, mimo że jest ona najsłodszym naturalnym cukrem (glukoza=100 sacharoza=68). Banany oraz niektóre inne owoce tropikalne mają w związku z dużą zawartością skrobi, względnie wysoki IG. Nie powinno się ich jadać tak często, jak owoców o niższym IG, np wiśni, truskawek, innych jagodowych, grejpfrutów, śliwek, gruszek, jabłek, pomarańczy i winogron. Nie należy bać się arbuzów: owszem arbuz ma wysoki indeks glikemiczny, ale duża zawartość wody, a niewielka węglowodanów oznacza, że kawałek arbuza nie podniesie zanadto poziomu cukru.
  • 27.07.07, 13:22
    Pełne ziarna zbóż i nasiona ważą więcej niż mąka o porównywalnej objętości: im cięższy chleb, tym bardziej jest razowy i tym niższy jest jego indeks glikemiczny. Jednak IG nawet najbardziej pełnoziarnistego chleba nie spadnie nigdy poniżej 40 - 45, co znaczy, że chleb nigdy nie będzie produktem o niskim IG. Ważny jest takze rodzaj zboża - żyto i jęczmień mają niższy IG od pszenicy. Obecność orzechów i ziaren różnego rodzaju (sezam, siemię lniane, słonecznika itp) redukuje całkowitą wartośc IG chleba, zwiększając przy tym zawartośc białka, zdrowych tłuszczów i błonnika. Chleb na zakwasie ma nieco niższy IG.
  • 27.07.07, 13:32
    Kukurydza, a więc takze płatki kukurydziane, ma bardzo wysoki IG. Ważne jest by znaleźć takie płatki śniadaniowe, które zostały minimalnie przetworzone i nie są słodzone. Płatki o dużej zawartosci błonnika, takie jak All-Bran, oraz niesłodzone muesli (z domieszką zbóż i nasion) to najlepszy wybór. Ich IG będzie jeszcze niższy, jeśli doda się do nich mleka i jagód, siekanych migdałów i innych orzechów, mielonego lnu lub płatków sojowych i ewentualnie dosłodzi fruktozą.
  • 27.07.07, 13:44
    Wiele osób się dziwi, słysząc że makaron ma niższy indeks glikemiczny od chleba (między 35 a 50). Dzieje się tak dlatego, że makaron wytwarzany jest najczęściej z pszenicy durum (czytajcie na opakowaniach: pszenica durum, semolina lub pszenica twarda). Mąka durum jest grubsza i zawiera nieco więcej białka niz zwykła mąka pszenna. Razowy makaron z pszenicy durum zawiera natomiast więcej błonnika, witamin i minerałów niż zwykły. Liczy się też kształt makaronu. Spaghetti ma niższą wartość IG od płaskiego makaronu, chociaż składniki pozostają te same, gdyż jest bardziej elastyczne, a enzymy trawienne nie są w stanie tak szybko rozłożyć skrobi. Efekt glikemiczny makaronu świezego, jest zazwyczaj silniejszy niż suchego.
    Im krócej gotuje się makaron, tym niższy IG.
    Pszenica bulgar to właściwie niezbyt rozdrobniona pszenica durum, "podgotowana" (preperowana termicznie) i następnie suszona. Szybka w przygotowaniu, ma niską (do średniej) wartość glikemiczną. Kuskus jest drobniejszą odmianą bulgaru.
  • 27.07.07, 13:51
    Wartość IG ryżu oscyluje od 40 do ponad 100, głównie w zależności od jego odmiany, ale takze od sposobu przygotowania. Kolor ryżu ma mniejsze znaczenie, chociaż brązowy ryż jest zdrowszy, ponieważ bogatszy w błonnik, witaminy i minerały. Ogólna zasada mówi, że im bardziej kleisty jest ryż po ugotowaniu, tym wyższy jest jego IG.
    Dziki ryż nie jest tak naprawdę ryżem, lecz niełuskanym ziarnem pewnego gatunku trawy IG=57
  • 27.07.07, 14:40
    IG lodów wynosi ok 40, tymczasem IG białego chleba aż 70. Nalezy jednak pamiętać, że mówimy nie o 50 gramach chleba i 50 gramach lodów, ale raczej o 100 gramach chleba (ok 3 kromek) i 200 gramach lodów (2 kubeczki), gdyz lody zawierają mniej węglowodanów w 50 gramach niż chleb.
    IG nie informuje o wartościach odżywczych żywności, tylko o jej wpływie na poziom cukru. Niektóre naprawdę niezdrowe produkty mają niski IG, ponieważ tłuszcze bezpośrednio nie zmieniają stężenia cukru we krwi. Dlatego też fakt, że owsianka ma wyższy IG od chispów ziemniaczanych, nie oznacza że chipsy są zdrowsze - bynajmniej, a to dlatego, że zawierają mnóstwo przetworzonych tłuszczów, w których obecne są niezdrowe produkty uboczne procesu przetwarzania. Czekolada ma niższą wartość IG od marchwi, ale z pewnością nie jest od niej zdrowsza.
  • 31.07.07, 15:09
    a ja ciągle swoje smile
    skoro piwo ma IG 110,
    a gram węgli w litrze 30,
    to:
    - czy badani, którzy uczesniczyli w pomiarach IG musieli na czczo wypić 7 piw?????
    - dlaczego jeszcze nie wpadłyśmy na dodawanie cytrynki do piwa?

    --
    Jest dobrze. Będzie lepiej!a
  • 31.07.07, 16:32
    Dyszka, ale dociekasz smile

    > skoro piwo ma IG 110,
    > a gram węgli w litrze 30,
    > to:
    > - czy badani, którzy uczesniczyli w pomiarach IG musieli na czczo wypić 7 piw??
    > ???

    Chyba jednak mniej, bo bada się dla zawartości 50 gramów węgli wink więc nie jest to awykonalne hehehe

    > - dlaczego jeszcze nie wpadłyśmy na dodawanie cytrynki do piwa?

    pijęcia nie mam, a jak to smakuje? Jak dobrze że nie przepadam za piwkiem wink
  • 01.06.16, 14:50
    Dla zainteresowanych przydatna tabela z wartościami indeksu glikemicznego
    Tabela Indeks Glikemiczny

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.