Dodaj do ulubionych

Zaczynam od dziś 1 FAZA --1 kwiecień-- kto ze mną

01.04.08, 14:21
Witam!! trzeci raz zaczynam dietę. Po raz pierwszy rok temu schudłam ok 12 kg. Ostanio w grudniu nie dokończyłam. Teraz jednak mobilizuję się i mam nadzieje ze ją ukoncze.Chcialabym zrzucić jeszcze 4 kg.
Edytor zaawansowany
  • mutantowa 01.04.08, 16:03
    hej ja zaczęłam wczoraj smile więc w zasadzie dietkujemy razem smile mam do zgubienia
    9kg ! nie wiem jak to zrobię ale muszę uncertain
    Twoje 12kg straconych podnosi mnie na duchu !! big_grin big_grin

  • jevick 01.04.08, 20:47
    zaczynam ja plus maz.ja schudlam 12kg 2lata temu, potem ciaza,potem znow bylam
    sczupla a teraz sobie pofolgowalamwink
    ja mam 8kg, maz 10-trzymajmy siesmile
  • tuska12-80 15.04.08, 19:07
    hejka. Czytam te forum od dość dawna. Ja rok temu schudłam na SB jakieś 14 kg. W tej chwili chciałabym pozbyć się jeszcze 7 kg. Może zacznę od jutra I fazę! Kto sie przyłączy? Razem łatwiej smile
  • majlena 01.04.08, 21:48
    a co to znaczy "nie dokończyłam diety"? Chodzi o to, że nie wytrwałaś na 1 fazie
    dwóch tygodni, czy o coś więcej?

    Ja miałam do zrzucenia 6kg. Przeszłam przez kopenhaską i zrzuciłam 3,5. Ale
    przez święta i okres poświąteczny (związany z urodzinami moimi) wróciło 1,5. I
    tak się cieszę, że tylko tyle!!
    Teraz mam więc do zrzucenia jakieś 4kg. I wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że
    wciąż mi się nie chce. Podietuję 3 dni i znów jakaś impreza, a moja wola słaba
    jak cholera. Co zrobić?? Kopnijcie mnie jakoś w d. smile
    --
    I love Leo smile
  • oblivion1979 01.04.08, 22:27
    witam! ja zaczelam w piatek, 28 marca i idzie mi calkiem niezle na
    pierwszej fazie..to nie jest moje pierwsze podejscie do tej diety,
    dwa lata temu schudlam okolo 8 kg..ale juz wrocilam do dawnej wagi i
    wcale mi sie to nie podoba smile mam wielka ochote troche powalczyc,
    mam ogromne ambicje i jestem zmobilizowana!!! zycze wszystkim
    zaczynajacym - WYTRWALOSCI!!! smile ...i pogody ducha!
  • majlena 01.04.08, 23:45
    No i takie wypowiedzi lubię smile
    Ja się już wzięłam w garść-spróbuję od jutra smile
    --
    I love Leo smile
  • martusialala 02.04.08, 07:15
    Nie doknczyłam diety tzn. ze nie wytrwałam na 1 fazie
    dwóch tygodni, po tygodniu poległam. Teraz jednak mam pełną mobilizację i wierzę że musi się udać.
  • seterklara 02.04.08, 08:26
    Witam ja dołączam się jak najbardziej do zrzucenia mam 4 kg, ważę
    obecnie 53,5kg przy wzroście 168cm. Schudłam w zeszłym roku po ciąży
    13 kg i dlatego wierzę w tę dietę. Najlepiej czuję się przy wadze
    50kg, dlatego do boju!!! Dzisiejsze menu to:
    ś: serek homo0% ze słodzikiem i kakao
    II ś: makrela z 2 jajkami na twardo i łyżką majonezu
    przekąska 15 pistacji, jak będę głodna to pomidor z wiejskim serkiem
    obiad pstrąg z kapustą kiszoną
    i to tyle
  • peciagabi 02.04.08, 09:47
    witam Was ja dziś 2 dzień na SB. Mam do zrzucenia 8 kg. Zobaczymy
    czy wytrwam myśle że tak. Damy rade ta dieta jest ok. Moja siostra
    zrzuciła na niej 10 kg. Pozdrawiam Wszystkich i 3 mam kciuki.
  • inez-79 02.04.08, 11:13
    Hej, ja też się dokleję, rozpoczęłam dietę 31 marca, ogólnie idzie mi dobrze, aż
    do dzisiejszej nocy: wstaję by karmić butlą synka i nad ranem miałam mdłości,
    jakieś uderzenia gorąca - tak bym to nazwała i strasznie osłabiona byłam,
    obudziłam męża i poprosiłam by przyniósł mi jabłko, bo uznałam, że być może
    poziom cukru tak drastycznie mi spadł? Dopiero jak je przeżułam doszłam do siebie.
    Napiszcie mi proszę, czy to normalne? i czy nadal mogę uznać że jestem na
    diecie, czy powinnam rozpocząć ją od początku?
    Acha dodam że jestem zdrowa, nim mi nie wiadomo o tym bym miała np. cukrzycę uncertain
    wcześniej gdy karmiłam naturalnie zdarzało mi się coś podobnego, ale mniej
    nasilonego i wtedy jakiś biszkopcik mi pomagał.
    I najważniejsze mam 15 kg nadwagi, przy wzroście 164cm ważę 75 sad uncertain
  • saba78 02.04.08, 12:42
    Jestesmy podobnej wagi i wzroście, u mnie 72,5 kog przy 166 cm.
    Walczę z nadwagą ciągle jeszcze po ciązy choć dziecko ma już 3 lata.
    Rok po ciązy wazyłąm 67 ale znowy przybyło. Teraz jestem na Sb już 3
    tygodnie, dietka super. Co do Twoich przezyć nocnych to też tak
    czasem miałam, ja piję duzo w nocy (wody) no i jiem ostatni posiłek
    dośc późno o 20 - 20.30 - ale bardzo lekki (jogurt, plaster szyki
    trochę jarzyn). Ja miwałam takie osłabienie wiele razy na innych
    dietach ale na SB raczej nie bo tu poziom cukru raczej tak
    drastycznie nie spada. Staraj się jeść więcej posiłków w ciągu dnia.
    SB pozwala na trzy posiłki i dwa małe na zasadzie przekąski. Pilnuj
    sobie tego bo przy takich spadkach cukru to możesz żucić się
    niekontrolowanie na jedzenie.
  • peciagabi 02.04.08, 17:49
    Już końcówka dnia tzn. dla mnie już nic nie jem tylko wode z
    cytrynka popijam .Czuje się świetnie i tak
    jakoś "lekko".Postanowiłam że zważe sie po tygodniu dietki.
    Narazie jestem w domu na opiece ale od poniedziałku wracam do
    pracy.Mam nadzieje ze to nie przeszkodzi mi w kontynuowaniu SB.
    Pozdrawiam Was wszystkie kochane.
    Pa duużo wytrwałości życze.
  • inez-79 02.04.08, 18:21
    saba78 dziekuję za odpowiedz smile mam nadzieje, że razem wytrwamy big_grin
    Ja ogólnie dość dobrze znoszę sb, tylko ta noc no i dziś też mnie trochę mdliło
    więc podjadałam orzeszki w małych ilościach, może zbyt małą kolację jadłam?
    chodzę dość późno spać a kolację jem miedzy 20-21 najpóźniej, a kładę się przed
    północą. Czasami nie wiem co zjeść? wczoraj były to 3 liście pekińskiej z 3
    plastami wędliny drobiowej i plastrami pomidora, do picia sok pomidorowy, a
    później pozwalam sobie na herbatkę rumiankową, chyba można?
  • martusialala 02.04.08, 23:22
    I minął kolejny dzień ja dziś również byłam osłabiona ale myśle ze jurto, pojutrze mi przejdzie najgorsze są pierwsze 3-4 dni, a później jakoś leci, damy rade!!!
  • martusialala 03.04.08, 08:59
    Hej i jak tam kolejny dzien ja dzis rano miałam mdłości podobnie jak inez-79 ale wydaje mi sie ze to przez to że za szybko wstalam z łóżka, mineły po tym jak napiłam sie wody i zjadłam sniadanko, a jak tam u was??u mnie dzis na sniadanko jajeczniczka na wodzie z 2 malych jajek i pol pomidora, zjadłam tez kilka orzeszków fistaszkówwink
  • maj55 03.04.08, 09:02
    dziewczyny, a ważyłyście się już? kiedy mam się spodziewać jakiegoś
    efektu?
  • mutantowa 03.04.08, 10:23
    dziś mój 4 dzień na SB i spadło mi 1.6kg !!! to chyba fajnie co nie smile szczerze
    mówiąc się nie spodziewałam , więc fajnie się mile zaskoczyć smile ja się wczoraj
    źle czułam, 3 dzień był chyba moim kryzysowym, bolał brzuch i na kibelek
    biegałam , mąż mówi że się oczyszczam hihi smile ale dziś już ok smile

    Wiecie bardzo mi pomaga Indeks Glikemiczny smile
  • inez-79 03.04.08, 11:01
    mutantowa ja jeszcze się nie ważę, zrobię to po tygodniu diety, tym bardziej, że jestem przed okresem i waga mogłaby mnie zdołować zamiast zdopingować uncertain mam nadzieję, że będą efekty?
    Ja znowu od rana czuję się osłabiona, to już 4 dzień, więc mam nadzieję, że lada chwila mi to przejdzie?
    Dziewczyny piszcie proszę co jecie na śniadanko i kolację? z obiadami sobie dobrze radzę, robię praktycznie to co wcześniej tylko bez węglowodanów typu ryż, czy pyzy. Wczoraj zrobiłam pyszne szaszłyki drobiowe, papryka, cebulka, cukinia i kurczaczek, polane oliwką, posypane przyprawami i do piekarnika smile tak mi zasmakowało, że dziś powtórka, może nawet coś dorzucę? tongue_out
    Pozdrawiam
  • mutantowa 03.04.08, 15:49
    na śniadanie zazwyczaj jem twarożek wiejski z pokrojonym w kosteczkę ogórkiem
    pomidorem i papryką ,albo z kiszonym, no zawsze jakieś warzywo tam dodaję ..
    albo jajko z warzywami takimi jak w twarożku , kolacja u mnie odpada bo jem
    obiad o 18:30 , więc wieczorem co najwyżej świeża marchewka smile
    lubię też kuleczki mozarelli z sosem sojowym (nie wiem czy można ale lubię ) big_grin
    albo z śniadanko zjadam to co zostało z obiadku, dziś to był kawałeczek indyka i
    gotowana fasolka z kalafiorem smile
  • peciagabi 03.04.08, 11:11
    Witam Was wszystkie. Dziś 3 dzień dietki. Jest fajnie.
    -Na śniadanko szkl. soku pomidorowego jajecznicka z papryczką i
    cebulką
    -na obiadzio gotuje sobie kapustke kiszoną z grzybami i cebulką
    -a na kolacje pół filetta z warzywami czyli brokuł papryczka
    pietruszka cebulka i seler.
    -Oprócz tego już wypiłam kufel zielonej herbatki kufel wody
    niegazowanej z sokiem z cytryny.
    Powiem Wam że te dodatkowe przekąski są mi wcale nie potrzebne.
    Myśle, że mozna się przyzwyczić i żyć na tej dietce oczywiście na II
    fazie.
    Najgorsze to to że nie można kawy pić ale ja tu robie wyjatek i pare
    łyczków czrnej z 1 słodzikiem musze wypić.Jak jest u Was z kawką?
    Pozdro
  • anhes 03.04.08, 14:24
    wolno pić kawę.
    --
    PUDZIANEK
  • oblivion1979 03.04.08, 23:44
    u mnie minal juz 7 dzien I fazy...powinnam zrzucic kilka kilo od
    samego wybierania produktow, ktore nie zawieraja weglowodanow smile i
    od wyczerpujacego myslenia "co by tu jutro zjesc, zeby bylo w
    zgodzie z DSB..?"...ala moja waga stoi w miejscu, organizm
    przyzwyczajony jest do roznych diet i juz sie tak latwo nie
    nabiera..buuuuu..ale jakos tak po ciuchach widze, ze jest mnie
    mniej, zwlaszcza na brzuchu, ale po tygodniu jedzenia zieleniny, to
    chyba nic nadzwyczajnego..co najwazniejsze, przeszlam juz przez faze
    wilczych glodow, jem bardzo regularnie, ale malo...i nie poddaje
    sie, WALCZE, zauwazalny jest brak energii, ale nie ma co sie
    poddawac, codziennie w lusterku praktykuje przez
    afirmacje "..schudniesz, schudniesz, bedziesz boska, naprzod
    malenka..hej", pozdrawiam wszystkich, ciekawe jak Wam idzie WALKA smile
  • inez-79 04.04.08, 10:35
    Hej dziewczyny!! mnie też pomału mijają napady wilczego głodu, ale mam inny
    problem jakaś dolina mnie łapie, jestem zmęczona, nerwowa i smutna sad jedyne co
    mnie pociesza to to, że jeszcze trwam na tej diecie, choć ciężko tak bez
    czekoladki czy ciasteczka uncertain
    Mimo to jestem zdeterminowana i nie podam się byle pokusie, mam już dość swojego
    brzucha, dupska i tego, że nie podobam się ani sobie ani otoczeniu, smutne, ale
    prawdziwe, coś trzeba z tym zrobić, a więc do boju Kobiety!!
    Pozdrawiam i trzymam kciuki i za Was, nic tak nie pomaga jak sukcesy innych smile
  • peciagabi 04.04.08, 14:24
    Cześć dziewczyny!Miałam sie nie ważyć ale to zrobiłam bo mija waga
    jest kiepska a pożyczyłam sobie na dziś cyfrówke. Wegług mnie od
    wtorku spadło mi ok. 1 kg. To super.Ale tak naprawde to dzisiejszy
    wynik biore pod uwage i od tego startuje. Następnym razem zważe się
    za tydzień.Dzis u mnie dzień rybny.
    Śn.- sok pomodorowy -1 szkl.,sałatka (czerwona fasolka, tuńczyk,
    jajko, por, ogórek kisz.)
    Ob.-Kapustka kiszona z grzybami-z wczoraj
    kol.-ryba czyli filet z mintaja duszona z warzywami
    Kupiłam sobie siemie lniane mielone i mam zamiar pić po pół łyżeczki
    z wodą lub bulionem przed posiłkami.Podobno po tym maleje uczucie
    głodu.pozdrawiam i życze powodzonka.
  • martusialala 05.04.08, 10:16
    Ja czuję po sobie że jestem lżejsza,mam w domu wage ale nie jest dokladna wiec niewim ile jest mnie mniej. Nadal jestem troche osłabiona. Najwazniejsze ze nie czuje uczucia głodu i jakiejs niepochamowanej ochoty na słodycze(ktorym przed dieta nie mogłam sie oprzec). Dzis na sniadanko byl plasterek sera chudego, pomidor, pol ogorka i 2 plasterki szynki, na obiadek bedzie piers z kurczaka i surowka z kapusty pekinskiej, a kolacja jeszcze niewiem oprocz tego w ciagu dnia kilka orzeszkow fistaszkow. Trzymajcie sie dziewczyny napewno damy radęwink
  • martusialala 06.04.08, 17:12
    U mnie juz dzis jest spoko, czuje sie swietnie, nie mam uczucia głodu, kryzys chyba minął a jak u was dziewczyny?? trzymacie się czy już odpuscilyscie sobie bo zadna z was sie nie odzywawink
  • maj55 07.04.08, 11:03
    ja się trzymamsmile to moja pierwsza w życiu dieta i nie zamierzam
    się poddać. Dziś zaczynam drugi tydzień pierwszej fazy. Jest ok,
    choć waga taka sobie. Waże tyle w ubraniu, co wcześniej bezwink
    I mam wrażenie, że wy jescie bardzo mało. Albo to raczej ja jem za
    dużo...
  • martusialala 07.04.08, 11:35
    U mnie 2kg mniej a to dopiero 7 dzien diety wiec jest dobrze, najwazniejsze jest to ze brzuch w koncu troche wklęsł, a wcale nie jem malo, dzis zaczelam od pomidorka ogorka serka bialego, na obiadek robie albo piers z kurczaka w jajku albo filet z mintaja w jajku jeszcze niewiem i do tego oczywiscie salata z kapusty pekinskiej lub kapusta kiszona a wieczorem to jeszcze niewiem, skonczyly mi sie orzeszki wiec musze sobie potem kupic aby cos podjadac w ciagu dnia, pozdrawiam a jak u was waga spada??
  • inez-79 07.04.08, 11:55
    Mnie też skończyły się orzeszki uncertain
    Ja dziś zaczynam drugi tydzień i choć chciałabym się zważyć to sobie odpuszczam
    z dwóch powodów: boję się, że za mało schudłam i się poddam, a drugi to mam
    okres i tym bardziej waga może mnie zdołować, tak więc wstrzymam się do
    następnego poniedziałku lub weekendu smile
    Acha i podobnie jak maj55 mam wrażenie, że albo ja jem za dużo, albo wy za mało,
    ale muszę "powiedzieć", że jak zjem śniadanko i po drodze małą przekąskę to
    spokojnie mi starcza do kolejnego większego posiłku, a wcześniej nawet po sytym
    obiedzie miałam i chęć i miejsce na małe co nieco wink
    martusialala mam pytanko: w jakim czasie schudłaś te 12 kg za pierwszym razem?
  • martusialala 07.04.08, 12:07
    12 kg schudłam przez okres 3 miesięcy, byłam 3 tygodnie na 1 fazie potem 3 tygodnie na drugiej i pozniej ograniczalam sie z wiekszoscią rzeczy, ale bardzo czesto zdarzaly mi sie kiełbaski z grila, pizza, lody, ciasteczka, batoniki. I tak po roku przybyło znow 3 kg wiec musze to zrzucic, do tego codziennie robilam i robie 50 brzuszków pozdrawiam
  • inez-79 07.04.08, 15:34
    martusialala Suuuper!!! też tak chcę, jak zważę się za tydzień i będę zadowolona
    to może uda mi się przeciągnąć I faze, choć nie jest łatwo, wszyscy w koło
    zażerają się pączkami, czekoladą itp, a ja na to patrzę, ale powtarzam sobie, że
    muszę spróbować, muszę wytrwać ile się da, bo nigdy nie będę zadowolona z takiej
    wagi jak obecnie uncertain Chce podobać się sobie i mojemu mężulkowi, choć on twierdzi,
    że mu się podobam to i tak wiem, że tęskni za czasami kiedy się poznaliśmy a ja
    miałam ok 60kg, więc chcę tego dla siebie i dla Niego smile A co do brzuszków to
    rzeczywiście chyba zacznę je wreszcie robić, bo brzuch najgorszy, a spacery z
    bobasem raczej nie rzeźbią zbytnio figury, póki co zapowiada się poprawa pogody,
    a to dodaje sił i tego Wam kochane życzę big_grin razem raźniej smile
  • martusialala 07.04.08, 21:05
    I przesadzilam zjadłam mala paczuszke pistacji tak bardzo mi smakowaly ze nie moglam sie powstrzymac w zamian za to nie jadlam juz kolacji wiec mysle ze bedzie dobrze a wy jak sie trzymacie???
  • mutantowa 08.04.08, 10:38
    och pistację są STRASZNE wciągają na maxa big_grin

    ja radzę sobie jako tako, ale za mało piję , no ale jak tu pić jak leje deszcz i
    się nie chce zimnej wody łykać uncertain ja staram się podjadać marchewkę świeżą jak
    mam kryzys smile
    nie mam dziś pomysłu na obiadek .... muszę przepisy przejrzeć smile
  • springonline 08.04.08, 11:21
    mutantowa napisała:

    > och pistację są STRASZNE wciągają na maxa big_grin

    Ja jestem pistacjoholik, więc podzielilam je na piętnastki i każdą
    zapakowalam w osobny woreczek, zszyty zszywaczem wink Czas potrzebny
    na usunięcie zszywek wystarcza na wystąpienie skutecznych wyrzutów
    sumienia wink))
  • martusialala 08.04.08, 12:58
    dobry pomysl z tym podzialem pistacji, ale wczoraj sie przejadlam i dzis juz nie moge nawet na nie patrzec, ale napewno przejdzie niedlugo, dzis na obiadek kotlety z piersi w jajku i mizeria z jogurtem naturalnym wink TYDZIEN MINĄŁ wink
  • mutantowa 08.04.08, 16:53
    hihi smile

    ja na obiadek mam pierś z kurczaczka w sosie sojowym z warzywami chińskimi z
    makaronem sojowym , makaron bardziej dla męża niż dla mnie wink
  • anhes 08.04.08, 23:38
    mutantowa a ty jaką masz filozofię na marchewkę co???
    --
    PUDZIANEK
  • oblivion1979 08.04.08, 23:59
    czy ktoś wie czy można jeść codziennie czerwoną fasolkę na I fazie?
  • mutantowa 09.04.08, 15:37
    hmm filozofii chyba nie mam , jem jak mam ochotę coś podjeść (bo ja nałogowy
    podjadacz garnkowy jestem) to jem surową bo ma IG 15 czyli mało bardzo mało, a
    gotowana odpada raczej bo ma ok IG 75 ... lubię świeżą bardzo, jest już młoda na
    targu więc chrupię smile

    tylko mi nie pisz że nie można marchewki bo się podłamię wink tongue_out
  • anhes 09.04.08, 15:58
    no właśnie nie można smile i to właśnie marchew w każdej postaci jest
    w pierwszej fazie mocno zabroniona smile

    ale był już tu ktoś kto marchew lubił i jadł i się tym nie
    przejmował smile dlatego zapytałam jaką masz filozofię smile
    --
    PUDZIANEK
  • mutantowa 09.04.08, 16:38
    no masz babo placek smile w sumie to sie nią przejadłam big_grin przerzucę się na ogórki
    i ogórki smile ja w zasadzie 100% się SB nie trzymam, utrzymuję główne zasady, brak
    owoców, chleba , makaronów itp nie piję soków warzywnych bo ich nie lubię uncertain
    bleee patrzę właśnie na indeks glikemiczny .... ogólnie baby mają przechlapane
    uncertain smile
  • martusialala 10.04.08, 12:20
    Dziewczyny wazyłyscie sie juz widac u was efekty??
  • mutantowa 10.04.08, 15:06
    zważę sie w poniedziałek smile ale brzuszek nie jest taki wzdęty i wieczorem płasko
    raczej wygląda i spodnie zapinam bez wciągania więc na pewno coś spadło big_grin
  • inez-79 10.04.08, 17:55
    H E L P !!!
    mam ochotę na górę czekolady sad uncertain
    jakoś to wszystko wytrzymywałam, ale mam kryzys, niby nie mam napadów głodu, jestem najedzona, niewzdęta, nie wiem ile mi ubyło, ale marzę o czekoladzie, a serek z kakao już mi zbrzydł. Posiłkuję się różnymi orzeszkami.
    Zastanawiam się, czy wytrwam w ogóle na drugiej fazie? ;/
    ciężko być kobietą, na dodatek chcącą schudnąć.
  • mutantowa 10.04.08, 21:52
    jejuś jak juz masz takie ssanie straszne to może łycha nutelli cię uratuje , ma
    niski poziom glikemiczny , niecałe 50 więc nie tak źle wink gorzej jak na jednej
    nie poprzestaniesz , ale dla pocieszenia się przyznam że wczoraj zjadłam 2
    kostki czekolady truskawkowej big_grin i to wina tej cholernej deszczowej pogody !!
  • inez-79 11.04.08, 10:42
    Nie wytrzymałam i zjadłam kostkę gorzkiej i kostkę mlecznej, le na tym
    poprzestałam - na szczeście. Czekam niecierpliwie na poniedziałek i ważenie i II
    fazę z dozwoloną kostką czekolady i owocami smile
  • martusialala 11.04.08, 14:43
    Ja jak narazie wytrzymuję i nie popełniam grzeszków, chcialam tez was spytac jak to jest z kapustą kiszoną czy mozna i w jakich ilościach??? z góry dziekiwink
  • anhes 11.04.08, 15:18
    byle nie pęknąć smile

    kapusta jest dozwolona.
    --
    PUDZIANEK
  • anhes 11.04.08, 11:04
    góra czekolady to raczej nie jest dobry pomysł... ale kosteczka
    gorzkiej nie będzie aż takim wielkim grzechem wink
    --
    PUDZIANEK
  • lubimtia 11.04.08, 15:27
    Witam
    Ja jestem na SB od 7.04 , lecz moje forum jest prawie nieaktywne.
    Mam nadzieje,że nie będziecie miały nic przeciwko bym się dopisała.
    Śledze wasze forum i widze że dzielnie sie trzymacie.
    Ja tez daje rade choc mam dzis mały kryzys w sklepie 4 razy
    odkładałam 3 BITA EHHHHH.
    Tak bym coś słodkiego hapsneła wink))
  • springonline 11.04.08, 16:13
    Zrób listę profitów, które Ci przyniesie dieta i noś tę kartkę na
    zakupy wink W domu działa obejrzenie się w lustrze. Ja sobie tak radzę
    z nieustającą ochotą na pachnące pieczywo smile

    Co do słodyczy z masowej produkcji - poczytaj ich skład i sprawdź w
    internecie, o co sa podejrzewane te wszystkie E. Taka lektura
    skutecznie do nich zniechęca.
  • tuyaaaa 11.04.08, 23:08
    Witam...
    obecnie jestem na 10 dni kopenhaskiej,w poniedziałek kończę i
    zamierzam przejść na SB. ogólnie mam do zrzucenia jeszcze 11 kg i
    mam nadzieję,że uda mi się wink
  • lubimtia 12.04.08, 13:40
    Wiem że większąść z was przeczytała książkę-ja niestety nie.
    Opieram się na zasadch które wyczytałam na necie.
    Możecie polecić jakąś stronę gdzie jest to wszystko dokładnie
    opisane.
    Nie chce popełniać błedów.
    Bo wierze w SB, przez 5 dni + dwa grzeszki schudłam 2,5 kg.
  • martusialala 13.04.08, 16:33
    Ja wszystkąwiedzę na temat diety czerpałam z internetu, nie czytalam ksiazek, najlepiej wpisac w wyszukiwarce dieta sb i pojawi sie pare stron, napewno znajdziesz wiele ciekawych rzeczy, a co u was dzoewczyny czemu sie nic nie odzywacie jak tam wytrzymujecie???
  • inez-79 14.04.08, 09:14
    sad wstyd się przyznać, ale ja poległam sad
    Zważyłam się już w piątek i ubył mi tylko kilogram uncertain miałam nadzieję, że będzie więcej na minusie, a to mnie zdopinguje, a tu d...a !!!
    Nie wiem co robić?? Chcę, Muszę, Potrzebuję SCHUDNĄĆ...
    Jedyne co mi pozostaje to unikanie nadal makaronów, chlebka itp, ograniczenie słodkości i zobaczymy, jak to nie pomoże to nie wiem co??
    A może uda mi się zmobilizować i znowu zacząć I fazę, choć na myśl o jajecznicy robi mi się mdło.
    Moją piętą achillesową są słodycze, udowodniłam sobie że mogę ich nie jeść bardzo długo, więc teraz postaram się jeść je raz w tygodniu.
    I mam radę dla początkujących: chyba lepiej jest się ważyć nawet co kilka dni, i widzieć mały spadek wagi, myślę, że to może mobilizować, jak widzi się efekty od razu, a nie czeka na nie 2 tygodnie.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia!!!
  • martusialala 14.04.08, 12:19
    U mnie sukces ubylo mi 3kg, bardzo sie cieszę i od dzis przechodzę na II Fazę, własnie zajadam sie musli z jogurtem light, a na kolacje marzy mi sie buleczka z serkiem, pomidorkiem i szyneczka dziewczyny piszcie co u was??
  • mutantowa 14.04.08, 14:47
    u mnie jakieś 2.5 na minusie przezd @ , ale postanowiłam jeszcze tydzień zostać
    na I fazie albo tak pół na pół czyli jeszcze owoców nie tknę , bo mam @ i jakaś
    taka znowu jestem blee , nawet się dobrze zważyć nie mogę bo napuchnięta jestem
    ogólnie ;/
    ale super smile ogólnie bardzo mi się podoba SB
  • lubimtia 15.04.08, 12:53
    Hej
    Ja mam kryzys.Od dwóch dni jem czekolade.Cała dieta ok-lecz ta
    czekolada.
    Błagam pomóżcie mi co Ja mam zrobić....
    Muszę schudnąć....a łamie się
    Co wieczór mówię że więcej od dnia nastepnego dieta.
    A tu załamka .Kiedy to przejdzie ehhhhh
  • mutantowa 15.04.08, 14:52
    no musisz to pokonać , jak mnie coś tak strasznie kusi a wiem ze ma w domu to
    wywalam do kosza uncertain bach i nie ma, oczywiście kosz od razu ląduje w wielkim
    koszu big_grin
    no nie ma wyjścia trzeba się zaprzeć, ale myślę że 2 kostki czekolady np
    gorzkiej nikogo jeszcze nie zabiły , no ale jak zjadasz tabliczkę to już zbrodnia wink
  • lubimtia 15.04.08, 15:06
    A co powiesz na czekoladę gorzką light bez cukru....
    Nie umiem się powstrzymać.....
    Może tak zrobię.W zeszłym tygdonkiu super sobie radziłam a wtym
    kryzys.Ostatni raz zaczynam jutro.
  • mutantowa 15.04.08, 17:04
    hmm myślę że jak zjesz 2 kosteczki to się nic nie stanie, wszystko jest dla
    ludzi tylko z umiarem ... ja dziś tez pożarłam kosteczkę truskawkowej smile i
    dobrze mi z tym, bo gdybym się miała bezdusznie katować to bez sensu, ale nie
    jem innych klucho zapychaczy i to chyba o to chodzi , aby jeść z głową ,
    rozsądnie ...
    głowa do góry smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka