Dodaj do ulubionych

ZAPRASZAM DO WSPÓLNEGO PIĘKNIENIA;)

21.07.08, 13:21
zakładam ten wątek bo długo tu zabawię,ze 3 razy w ciągu ostanich
2lat robiłam 1fazę i za każdym razem -5-6kg i więcej tez nie wracało
mimo grzeszenia straszliwego,
TYM RAZEM MAM ZAMIAR SERIO POŻEGNAĆ SIĘ Z NIECHCIANYMI KG RAZ NA
ZAWSZE BO PRZEZ WIĘKSZOŚĆ ŻYCIA NIE MIAŁAM TAKICH PROBLEMÓWsmile
a niestety tak wyszło,że jest ich na prawdę sporosad
większy problem to mam od jakiegoś 2,5 roku
5 lat temu przytyłam do 60-72kg,przedtem 48-55kg,.. teraz wstyd się
przyznać.. z przodu 9tka,chociaż podobno wyglądam na 8kę..
ważyć się za często nie zamierzam,bo się tymi wielkimi liczbami za
bardzo dołuję,najbardziej to bym chciała za każdym razem widzieć
nową cyferkę z przodusmileale będę starała sie być cierpliwąsmile
a że bbb polubiłam tą dietkę i uważam,że jest dość zdrowa więc
jestem właśnie tusmile acha mam 170cm wzrostu i 29lat jakby ktoś chciał
wiedzieć/chociaż w środku to raczej nadal 18smile
pozdrawiam i zapraszam jak w temaciesmile
Edytor zaawansowany
  • maciejania 21.07.08, 15:19
    Witaj
    Też zaczynam.Ale pierwszy raz. Nie potrzebuję schudnąć dużo. Chciałabym 5kg,
    ale już 2 -3 byłyby dobre. Wiem że te 3 stracić najtrudniej, bo mnóstwo diet
    już próbowałam. Ostatnio mam mało silnej woli, i skutek taki że ważę 61kg. A od
    kilku lat ważyłam w granicach 56-58kg. Niby nie dużo, ale mam wrażenie że ten
    tłuszczyk tak się pięknie poukładał i nie chce zniknąć. Ale teraz i z tą dietą
    wierzę że sie uda. Pozdrawiam
    Życze sukcesów sobie i wszytskim chudnącym
  • effrel 21.07.08, 22:18
    zapomniałam dodać,że dziś kończę 1tydzień 1 fazysmileale możliwe,że
    pociągnę ją jeszcze przez 2tygodnie.. z resztą zależy jakie będą
    efekty i czy nie będę się czuła za słaba na ruch..
    fajnie,że do mnie dołączasz,ale dla Ciebie to będzie chwilkasmile
    piszesz,że stosowałaś inne diety,coś Ci opowiem:
    kiedyś zrobiłam kopenhaską i schudłam z 68 do 58kg
    a jak zrobiłam ją po 1fazie south beach,na której pożegnałam 6kg to
    schudłam tylko 3,momentalnie wróciły i czułam się bbbsłabo a wtedy
    to było z 90 do 87kg..
    dlatego uważam,że spadek wagi nie zależy od tego ile nam brakuje
    do tego co byśmy chciały.. pamiętam,że wtedy mimo diety się sporo
    ruszałam,a za drugim razem nie..
    chodzi mi o to,że ruch to bbbbważna sprawa.. podkręca metabolizm
    tzn pracują mięśnie,które spalają tłuszcz,nie wiem jak z tym u
    Ciebie ale możliwe,że trzeba Ci więcej ruchu.. a na dietach często
    brak na to energii i robi się zamknięte koło..
    sb wydaje mi się nie głupia bo nie ogranicza kcl ale brak węgli
    osłabia.. dlatego na każdej z moich 1 faz pozwalałam sobie czasem na
    gorzką czekoladę,czy zjadłam trochę więcej orzeszków,napiłam się
    winka ale za to poruszałam się ..poćwiczyłam itd..
    teraz też coś tam się staram ruszać,ale powinnam i planuję duuuużo
    więcej.. powrót nie tylko do dawnej wagi ale i kondycji
    to na prawdę bbbardzo ważne i skuteczne,no a po restrykcyjnej
    diecie,gdy trochę (w najlepszym wypadkuwink)wracamy do innego jedzenia
    to konieczne,żeby waga
    nie skakała.. ale się nawymądrzałamwinkale tak jest,tylko jeszcze
    trzeba się do tego stosować.. a tego to ja na pewno nie robiłam i
    się urządziłamwink
    pozdrawiamsmile


  • effrel 22.07.08, 10:55
    hurra!!! zaczynam 2gi tydzieńsmile))hurra,bo apetyt skierowany na to co
    dozwolone,brzuszek się zmniejszył,ogólnie trochę widać i czuć,że
    dieta działasmile
  • justyna2506 23.07.08, 16:25
    mam nadzieję, że też będę się tak cieszyć w poniedziałek smile zaczęłam 21.07 i mam nadzieję, że do końca wakacji uda mi się zrzucić jakieś 15 kg. ważę 74 przy wzroście 168 sad

    jak na razie jestem zdumiona, bo do niedzieli wpychałam w siebie wszystko co się dało, a teraz jem niewiele a nie chodzę głodna. Bałam się, ale jak na razie wszystko idzie zgodnie z planem smile od sierpnia zapiszę się na fitness, bo jak na razie siedzę w domu i nie robię kompletnie nic, no może oprócz kilku brzuszków. Życzę powodzenia i pozdrawiam smile
  • listekmiety 23.07.08, 23:52
    Justyna zaczynamy bardzo podobnie, no moze ja mam 1 kg mniej. Wzrost
    ten sam. Na pierwszej fazie tez jestem od 21 lipca i tez mi sie
    marzy pozbycie tyly kg, ale realniejsze bedzie 8 - 10kg.
  • effrel 23.07.08, 23:54
    myślę,że będziesz się cieszyćsmile ehhh 74,jak ja bym się jutro
    obudziła z taką wagąsmile))) ..no ale kiedyś.. w tym roku mam nadzieję
    takie jutro nadejdziesmile powiem Ci,że weekend to bym przetańczyła i
    to w fajnym klubiesmile nie w domu w pidżamie jak to robię nie dawnosmile
    rozumiem,że chcesz mniej ale nie dołuj się,to na prawdę nie jest tak
    dużosmile jeszcze pamiętam jak z taką wagą wyglądałam,a 68 to już w
    ogólesmilei ruszaj się jakkolwiek choćby spacer.. lato mamysmile trzeba
    korzystaćsmileja już pływałam już i w morzu i w jeziorze (nawet płetwy
    kupiłam),rower wodny,badminton..
    POZDRAWIAMsmile
  • maniusza 24.07.08, 09:43
    witam
    ja startowałam na początku czerwca zaliczyłam 2 tygodnie cambridge -
    skutek jest taki że do teraz na jakiekolwiel zupki w proszku patrzeć
    nie mogę - na koniec mój organizm się zbunotował i jak po dwóch
    tygodniach po zupce zaczął mnie boleć żołądek na maxa i zwróciłam
    zupke - powiedziałam sobie halt
    potem były warzywa owoce i nabiał i w końcu znalazłam MOJĄ dietę
    czyli SB.
    Suma sumarum do tej pory schudłam prawie 9 kg z hakiem a mam apetyt
    na drugie tyle. Waga wyjsciowa na samym początku była 77,7 kg przy
    wzroście 170 cm - tragedia - teraz 68,5
    byłoby lepiej ale ostatni tydzień niestety poszalałam - ale już
    straciłam to co wróciło.
    SB i ruch - działają cuda. Ja robie codziennie brzuszki i depczę na
    chodziku smile
  • maciejania 24.07.08, 16:25
    I idzie mi calkiem nieźle. Sama jestem zaskoczona. Nie wiem czy chudnę,
    przekonam sie po tygodniu. Ale nie jestem głodna. Przepisy które sobie
    znalazlam sa calkiem smaczne. Dam radę. mam tylko pytanie o bób - z resztą
    problem juz poruszany na forum - jecie? W książce pisze, że jako strączkowe
    warzywo wolno, ale w innym miejscu nie jest wymieniony. I pytanie o jogurty -
    jemy 0-1%? Czy bez cukru - nie wiem czy sa takie.
    Effrel - wydajesz się byc bardziej zaawansowna w bojach- napisz czasem co jesz.
    Zeby podsunąć inspirację, albo żeby można było skontrolować swój jadłospis.
    I zaczęłam ćwiczyć MaxxF - zestaw polecany na Mama Cud.
    No zaparłam sie.
    Powodzenia
  • justyna2506 24.07.08, 17:38
    Jeśli chodzi o bób to poszperałam trochę i z tego co czytam można go jeść smile a
    co do jogurtów to nie przepadam za nimi zbytnio więc się nie orientuję, jedyny
    jaki używam np. do sałatek to naturalny 0,1% tł bez cukru
  • maciejania 25.07.08, 10:11
    Dziekuję za szybkie odpowiedzi. W związku z nimi mam nastepne
    pytanie: jeśli dziennie wolmo 2 porcje nabiału to znaczy że 2 kawy z
    mlekiem 0,5% juz mi zalatwiaja normę na cały dzień, czy tego mleka w
    kawie nie liczyć?
    Bez tego nabiału jakos trudno mi ułożyć jadłospis na kilka dni, bo w
    pracy jakos trudno z innymi potrawami. Poprosze jesze raz o kilka
    waszych jadłospisów, ale na cały dzień. dziekuję
    Ania
  • effrel 25.07.08, 11:22
    na moich poprzednich 1fazach w ogóle nie jadłam jogurtu ani
    mleka,jedynym nabiałem był serek wiejski lekki lub chudy twaróg z
    lidla,teraz też je jem ale zdażył się zott naturalny (ale on nie
    jest niskotłuszczowy) albo zott 1% tłuszczu,a mleko to jak mam chęć
    czasem rano na kawkę to daję troszkę i nawet nie patrzałam jakie..
    ale ja się expertem w sprawach nabiału nie czuję..
    a przykładowy jadłospis: 1.jajecznica+pomidor 2.pistacje 30szt
    3.rybka pieczona czy podduszona +sałatka czy brokuły 4.serek na
    słodko 5.pierś z kurczaka/szynka drobiowa +jakieś warzywka.. w ogóle
    to mam na skrzynce dokładny jadłospis z całej 1fazy (chyba jak 2gi
    raz robiłam),jak chcecie to mogę go tu wrzucić
    co do bobu to jadłam po raz pierwszy na tej fazie,na początku,ale
    już mi się przejadł
  • maciejania 25.07.08, 15:17
    Poproszę o ten jadłospis.
  • espaniolla 25.07.08, 18:38
    Witaj efreel!
    Przylazłam sobie do Ciebie z xl kowego wątku i posiedzę troszkę jeśli pozowlisz wink
    Trzymam kciuki za efekty. wink
    Ja jestem na II fazie, ale trochę opornie idzie. Muszę bardzo zaciskac pasa,
    żeby waga spadała - małe odstępstwo i stoi jak zaklęta (choć to plus że nie
    idzie w górę)
  • effrel 25.07.08, 22:54
    hejsmile a ja sobie odwiedzam i popisuję na xxl-owychsmileto zawsze
    fajnie,w końcu łączy Nas ten sam celsmile i po to się tu produkujemywink
    muszę z innej beczki.. właśnie wróciłam z kąpieli w
    morzusmile))))))))))
    BOSKOsmile))))))))))) WODA ZUPA,WIELKIE FALEsmile plaża ustronna,więc zero
    kompleksów,a i współpływająca podobnych wymiarów.. EHH CUDOWNIEsmile
    wymęczona jestem,wrzucę tu ten mój stary jadłospis (uprzedzam,że
    małe grzeszki w nim były i sporo pepsi lightwink).. pozdrawiam
    wszystkie piękniejące i KORZYSTAJMY Z LATAsmile!!!!!!!!
    1dzien:puszka sardynek w oleju 125gram,2jajka na miekko,piers z
    indyka+slodzik+czosnek+oregano+oliwa z oliwek,1/2pomidora,potem znow
    piers + kalafior > > > > >
    2dzien:znow piers z indyka,serek wiejski lekki na slodko,2jaja
    na miekko,ogorek maczany w pascie tahini-maslo sezamowe > > > > >
    3dzien:piers z kurczaka+salata,serek wiejski lekki na
    slodko,brokul,hummus- czyli ciecierzyca zmiksowana z maslem
    sezamowym+oliwa z oliwek+sok z cytryny+czosnek,1/2litra pepsi light
    > > > > >
    4dzien:1/2l pepsi light,serek wiejski lekki,1/2kg filetow z ryb
    na oliwie +imbir > > > > >
    5dzien:1/2l pepsi light,spory kawal pieczonego
    leszcza,salatka:salata,ogorek,pomidor,papryka,ciecierzyca+
    tahini+oliwa z oliwek (oliwe z reszta zawsze daje do
    salatek),pozniej znow leszcz > > > > >
    6dzien:15 plasterkow szynki z piersi indyka,orzeszki ziemne-
    przegielam troche bo mozna 20 ja 30szt,1jajo na miekko > > > > >
    7dzien:2plasterki szynki z piersi z indyka,3kostki gorzkiej
    czekolady wedla,jajecznica z 4ech jajek,winko czerwone-kieliszek
    wytrawne+pepsi light- 1/2l,jeden drink- wodka +pepsi light,piers z
    indyka na oliwie+ standardowa salatka > > > > >
    8dzien:2jaja sadzone+ ogorek,w sumie 1/2 czekolady gorzkiej
    wedla,ogorek+tahini,po kostce z lososia,mintaja,filet z pangi na
    oliwie,noc imprezowa.. wino+pepsi light,125gram orzeszkow
    pistacjowych > > > > >
    9dzien:jajecznica 4jajka,i znow 1/2 gorzkiej wedla,125gram
    pistacji i troche czerwonego wina > > > > >
    10dzien:cala czekolada gorzka wedla,troche pistacji ale wiecej
    niz dozwolone 30szt,jajecznica 3jajka,kostka losos,mintaj na oliwie
    > > > > >
    11dzien:tunczyk z puszki w oleju+cebulka+ogorek kiszony,2jaja
    na twardo,szprotki w oleju,indyk- jedyny raz udko pieczone ze
    skorka,cala gorzzka czekolada 70% wawel > > > >
    12dzien:salatka jak zwykle ale z feta light -w sumie prawie
    cala mlekowity 270gram,2jaja sadzone,litr pepsi light,tunczyk w
    oleju- cala puszka+ ogorki > > > > >
    13dzien i 14 ty zaginely ale na pewno byly przepisowe,juz w
    ogole bez czekolady,wina,czy nawet orzeszkow,pewnie jajka,ryba czy
    indyk.. warzywa czy serek na slodko.. smile smieszny ten moj jadlospis
    nie?smile ale rezultat był -5-6kgsmile
  • almar812 25.07.08, 23:02
    to ja tez sie zapisuje do tego wspolnego pieknieniasmile
    apropo twojej cyfry 9.baardzo bym ja chciala miec,poniewaz moja waga
    sklada sie z 3 cyfr.115 to juz jest cyfra.odchudzalam sie juz wiele
    razy,ale jak widac po wyniku nie za dobrze mi to szlo.mam nadzieje
    ze tym razem to dobrze sie skonczy i na dluzszy czas.
  • effrel 26.07.08, 22:55
    będzie 9tka i dalej też tylko się trzymaj jak zacznieszsmile
    w poniedziałek będzie 14ty dzień mojej 1fazy,przed chwilą
    policzyłam,bo po raz pierwszy nie skupiam się tak na tymsmile
    i dobrze,bo jakoś szybko leci a przecież duuuuuuuużo przede mną
    czuję się dobrzesmilesiła na ruch jest,więc pociągnę dalej,nie wiem ile
    schudłam bo się nie ważę,ale chudnę na pewno bo czuję i widzę i po
    prostu cieszę się tym,że mam czyste sumienie jeśli chodzi o
    jedzenie.. się zrymowałowink
    i nie czuję,że dieta.. głodna nie chodzę,smaczne jest,ograniczenia
    ilościowego brak ..z resztą wiecie.. mi pasuje,staram się ruszać,ale
    powinnam i będę więcejsmile no i jakieś spa w domu odstawiać
    częściej,posmarować,pomasować itp
    mogę Wam podać co dziś wsunęłam:
    1.2razy kawa+mleko nie dużo ale 3.2+słodzik
    2.kawałek pieczonego leszcza+pomidor
    3.15pistacji
    4.125gram twarogu chudego z lidla+kakao+cynamon+słodzik
    5.sałata+ogórki+ jogurt 1%zott
    i możliwe,że jeszcze zjem trochę piersi,albo orzeszków,albo coś na
    słodko?? wyjątkowo tylko łyk pepsi light a tak woda i rooibos
    waniliowy
  • agusiaer2008 27.07.08, 23:19
    cieszę się ze podałas swoj stary jadłospis,moze sie przekonam do tej
    diety?fajnie by było jakbys pisała co i ile dziennie zjadasz to moze i mi
    łatwiej bedzie sie tego trzymacsmile))
  • maciejania 28.07.08, 15:54
    No i minął tydzień i fazy. Na wadze mniej 1,5 kg, w obwodach mniej po 1cm w
    talii i biodrach. Nie jest źle. Można całkiem smacznie jeść. Był mały grzeszek:
    galaretka, ale jedna nieduża porcja. A w tym mijającym tygodniu miałam 2
    imprezy. I Poradziłam sobie. Żeby tylko to chudnięcie szlo szybciej. Ćwiczę i od
    dziś zaczęłam znowu vacu -well. Musze schudnąć - 5kg. Mało, a jak dużo
    jednocześnie. Mam dalej dylematy jogurtowo - mlekowo - nabiałowe, ale i tak wiem
    coraz więcej. Zasady nie są takie trudne. Choć interpretacja nieco
    inna.pozdrawiam "piękniejące"
  • effrel 28.07.08, 18:19
    gratuluję i żeby Nam dalej ubywałosmile mi też się raz zdarzyło trochę
    galaretki i wczoraj czereśnie i 1kawałek pumpernikla.. dziś mój 14ty
    dzień,pojęcia nie mam ile ubyło,ale coś ubyłosmile dalej robię 1fazę i
    stanowczo dorzucam ćwiczeniasmile
  • effrel 28.07.08, 23:13
    spaliłam dziś symbolicznie zapiski dietowe,żeby spalone kg nie
    wróciłysmile będę tak robić co 2tygodniesmilepostanowiłam też nie pozwalać
    sobie na razie na mleko i jogurty na korzyść warzywek i jeść
    podobniej jak w poprzednich 1wszych fazach
    dzisiejsze jedzonko:
    1.sałata lodowa,1/2pomidora,apetina (czyli feta) light,tuńczyk (w
    oleju bo tego z wody nie trawię) +oliwa z 1tłoczenia+chilli-pieprz
    cayenne
    2.twaróg chudy z lidla+ oranżadka bolero
    i 3 i 4ty posiłek dokładnie tak jak 1wszy
  • moniq.ue 29.07.08, 00:28
    dzięki za zaproszeniewink
    a skoro już się zrobiło tak szczerze...ok, ja tez się przyznam: a
    więc mam 165 cm wzrostu, 18 lat i...63 kg sad(, na diecie jestem od
    19 lipca, czyli dziś juz 9. dzień i narazie nie jestem zachwycona,
    straciłam dopiero 1,5 kg, to moim zdaniem zdecydowanie za mało,
    skoro chcę zrzucić 10kg. Nie wiem, co jest, raczej nie robię nic
    złego, nie przeginam, choć jest jeden plus-jestem najedzonawink i
    brzuszek sie cieszy zD(choć jeszcze wciąż jest za duży;/)
    aaa, no i zapomniałam dodać, że baaaardzo często mam chcicę na
    słodkie,więc oto mój dietetyczny zapychacz: absolutny hit: twarożek
    chudy z lidla, (w plastikowym pojemniczku, nie w kostce, super
    gęsty) + słodzik + aromat np. pomarańczowy lub waniliowy = PYCHA!!!
    mam nadzieję, że to nie od tego ta waga tak kiepsko spada...;/
  • effrel 29.07.08, 11:30
    hejsmile to jemy ten sam twarożeksmile pisałam już,że nie czuję się
    expertem w sprawie nabiału,można by spróbować zmiejszyć jego ilość..
    może to coś da?? też mam słabość do słodkiego.. zawsze miałam..
    dlatego sporo piję pepsi max,poza tym te oranżadki bolero- może
    spróbuj? są w proszku,bezcukru oczywiście w małych torebkach,czasem
    w zwykłych sklepach,a na pewno w
    bomi;malinowa,truskawkowa,brzoskwiniowa,pomarańczowa i cytrynowasmile
    1torebka na 1,5litra wody czsem też wsypuję właśnie do tego serka,a
    dziś wypiłam truskawkową pepsiwink
    poza tym nie rób smutnej minki do swojej wagi,rozumiem,że chcesz
    schudnąć,ale wiem jak się wygląda przy takich wymiarach i to żaden
    wielki smutek.. ładnie się ubrać,umalować i na imprezęsmilei w ogóle
    ruszać sięsmile jak miałam 18l to przypadkiem w ciągu miesiąca wakacji
    w Niemczech spadło mi z 55 na 48- rower,imprezy a jadłam
    lody,słodycze,pizze i jogurtysmile)) to dopiero była dietasmile))
    mówię tak,bo ja teraz uważam,że ja przeginałam z dołowaniem się jak
    miałam 68-73kg,patrzę na zdjęcia z tamtego okresu i jestem zła na
    siebie.. nie wieszak modelka,ale jędrne,kobiece kształtysmile chudnąć
    jeśli się ma potrzebę tak ale nie smucić!smile
  • effrel 29.07.08, 23:18
    zeznaję co dziś:
    1,2 i 3 to pierś z kuraczaka,sał lodowa,apetina light,raz ogórek raz
    pomidor i w sumie 2jaja sadzone
    4- 1/2serka wiejskiego +bolero malinowe
    pierś zrobiłam wczoraj a nawet dwie,pokroiłam zalałam wodą,wsypałam
    parę słodzików,dodałam pokrojony świeży imbir i ugotowałam
    z ruchem muszę się zmobilizować,wczoraj tylko 20min ćwiczeń,dziś
    50min ostrego maszerowania.. ale będzie lepiejsmile
  • luizka25 30.07.08, 20:23
    Hej,od jutr do was wskakuje,jesli mozna?
    Dzis ostatni dzien na DK,po ktorej mniej o 3,5kg.Musze zrzucic
    jescze 5kg przez 2tyg,mam nadzieje,ze sie uda,chodze na silownie i
    sune,tylko podczas Dk nie mialam sily,wiec byla przerwa.
    Piszcie dziewczyny,co jadacie,bo brak mi doswiadzcenia,bede
    wdzieczna za przepisy.A kETCHUP MOZNA UZYWAC???
  • effrel 30.07.08, 21:16
    hejsmile dobrze robisz,że south beach,bo po niej nie tak łatwo o jojo
    jak po dksmile w tym wątku napisałam swój stary jadłospis na całą 1fazę-
    zobacz,poza tym jest wątek,jako pierwszy -przpisy na 1fazę i
    ogólnie poczytaj co dozwolone..
    ja ketchupu nie jadam bo zawiera cukier i cholera wie co jeszcze..
    ale koncentrat pomidorowy tak.. jak robię coś a la bigos
  • moniq.ue 30.07.08, 21:26
    ups, przyznaję się z ręką na sercu: wczoraj zdecydowanie
    przesadziłam z orzeszkami(jakieś 250 gram!!!!!) i czuję się winnacrying.
    A tu jeszcze urodzinki za pasem (08.08)i właśnie tylko w ten dzień
    chciałam sobie zrobi wolne od dietki. Czy tak można?? Buziaki
  • effrel 30.07.08, 22:05
    no to trochę było tych orzeszkówwink trudno,byle nie powtarzać,co do
    jednego dnia ulgi to myślę,że ujdzie,ale może na śniadanie zjedz coś
    zgodnie z sb i jeśli chodzi o alc o ile przewidujesz to spróbuj
    czerwone wytrawne wino z pepsi light.. chociaż jak będą tańce to
    może i pifko..
    a ja przy okazji zeznam co dziś:
    1.papryka +tuńczyk
    2.łosoś+ bakłażan
    i jeszcze 3razy bakłażan- przypomniałam sobie jak kiedyś mi
    smakował.. po prostu w plastry i "wytarzać" go w oliwce+majeranek+sól
    i do opiekacza czy piekarnika lub na patelnię.. pychasmile tylko
    tłuściutkie bo cały tłuszcz w niego wsiąka
    możliwe,że jeszcze cuś zjem,to pózniej dopiszę
    pozdrawiam piękniejącesmile
  • effrel 30.07.08, 22:52
    zapomniałam dodać,że przed bakłażanami było 1/2 puszki szprotek w
    oleju a nie dawno pierś z wczoraj i 3/4pomidora
  • luizka25 31.07.08, 20:04
    Witajcie!
    Wiec dzis piewszy dzien na SB,Start z waga,64kg,do zrzucenia
    jeszce5kg,oto co zjadlaam,jesli cos nie zgodnie z
    jadlospisem,skorygujcie.
    1 omlet z jajkiem(wasz przepis)+kawa ze slodzikiem i mlekiem
    2 ogorek swiezy(pol) +rzodkiewki
    3 salatka z piersia z kurczaka
    4 kawa
    5 5szt orzechow brazylijskich
    To bylby koniec na dzis dzien,pozdrawiam
  • effrel 31.07.08, 23:15
    myślę,że oksmile od mojego o tyle się rózni,że ja zdecydowałam się nie
    pić mleka i nie jeść jogurtów..
    mój dzisiejszy:
    1.1/2 serka z lidla+bolero
    2.szynka z indyka i kurczaka +ogórki małosolne
    3.20orzeszków ziemnych i na razie tyle,byłam na maxa zalatana
    60min basenusmile- w końcusmile spacer po lesie i po plaży..
    może coś jeszcze zjem.. cieszę się z tego ruchu i mam nadzieję,że
    będę tak częściej robićsmile
  • luizka25 01.08.08, 10:58
    Hej,ja juz po sniadanku-twarozek z ogorkiem i kawka oczywiscie.Mam
    pytanie,czy chlebek waza mozna,czy nie?
  • skarabeusz_81 01.08.08, 12:04
    zero pieczywa w I fazie
  • justynany 01.08.08, 19:11
    czesc dziewczyny od dzis zaczynam I faze sniadanko i lunch juz za
    mna nie bylo zle oby tak dalej smile))
  • effrel 01.08.08, 20:14
    hejsmilefajnie,że dołączaciesmile dziś znów był basen 60min i to na czczo..
    a tak to:
    1.ogórki małosolne+ wędzona jakaś rybka tilapia? czy jakoś tak
    2.sałata+pomidorki+szprotki w oleju
    3.30 orzeszków ziemnych (max to 20!)
    i zaraz jeszcze coś wsunę.. 4.to będzie serek z lidla jakoś na słodko
    ze słodzikiem oczywiście,ogólnie to apetyt mam słaby,ale wiem,że
    nie ma co przeginać z nie jedzeniem..
  • effrel 01.08.08, 20:55
    mniamsmile- serek +aromat do ciasta szarlotkowy- polecamsmilew ogóle jest
    tych smaków sporosmile
  • moniq.ue 01.08.08, 21:09
    ooo taaaak! te serki to po prostu poezja (chyba 1,79 w lidlu), 50
    razy gęstsze niż Danio, a jeszcze ze słodzikiem i aromatem...mmmm,
    pychotka!!! I masz rację effrel, szarlotkowy miodzio wink. ja jeszcze
    polecam pomarańczowy i w to kakauko =P
    P.s w niedzielę koniec I fazy!!!!!!!!!!! zDzDzDzD
  • effrel 01.08.08, 22:24
    drugie pół serka zjadłam z adwokatowymsmile a wcześniej trochę
    gotawanego udka kurczakowego (powinien być cyc!) ale to nie taki
    wielki grzech
  • maciejania 02.08.08, 11:18
    No i proszę jak ten czas szybko leci. Jutro koniec I fazy. Zaczynam widzieć małe
    luziki w spodniach i brzuszek jakby odrobinę bardziej płaski. Chyba nie zmienię
    zbyt mocno mojej dalszej diety. Co najwyżej dołożę jakiś owoc. W pierwszej fazie
    jadłam jogurty - ok.1% tłuszczu, albo bez cukru no i dawałam mleczko 0,5% do
    kawy, a przecież sprawa z tym nabiałem nie jest jasna. Więc być może moja
    pierwsza faza nie była ( nie jest, bo jeszcze dwa dni) taka super SB. Ważne że
    powoli ubywa. No i ćwiczę.
    Mam pytanie o ten ser z lidla który tak zachwalacie. Podajcie proszę nazwę,
    albo opiszcie opakowanie. Zamieniłabym mój deser (jogurt naturalny + kakao +
    słodzik) na wasze deserki. I byłby to sposób na wyeliminowanie jogurtów.
    Spróbowałam sera Ricotta ( jakaś podróba z Carrefoura) i totalnie mi nie
    smakuje. Mimo słodzika i dodatków, jest jakiś słony, niedobry. Mam jeszcze jedno
    opakowanie w lodówce i chyba to tez wyrzucę.
    Natomiast namiętnie zajadam się ratatują, sałatka nicejską i kapustą gotowaną.
    Niezła ta dieta, można jeść i to smacznie.
  • effrel 02.08.08, 13:23
    smile gratuluję rezultatów i wytrwałoścismile serek z lidla: plastikowe
    białe pudełko z wierzchu zielone z napisami pilos
    TVAROH
    ODTUCENY-CHUDY
    TWARÓG
    250GRAM
    jest na nim obrazek białej mazi w misie z drewnianą łyżką
    nie jest ani słony ani słodki,smakuje jak przemielony twaróg a z
    dodatkami,wedle gustu to całkiem nie zły desersmile
  • justynany 02.08.08, 15:08
    ja wczoraj po raz pierwszy zjadlam serek Riccota i mniammmmmmm
    slodziutki i taki mocno mleczny po prostu pycha nie modlam sie
    opanowac i zjadlam 240 g a w ksiazce SB podaja ze mozna tylko 120
    ale co tam .... pozatym jest ok tylko kofeiny mi strasznie brak pije
    pepsi i kawe bezkofeinowa i bezcukrowa ale wczoraj nie dalam rady i
    wypilam pepsi bezcukrowa ale z kofeina bo myslalam ze zasne na
    srodku ulicy
    co do mleka to w oryginalnej ksiazce SB jest menu i w tym menu jest
    podane ze mozna pic troche mleka 0% do kawy(bezkofeinowej) z czego
    jestem bardzo zadowolona smile))
  • luizka25 02.08.08, 15:32
    HEJ<ja dzis w nocy polunelam,pol winka polslodkiego do tego zagryzka
    czekoladki i chipsy,no i sa efekty dzis na wadze1,7kg wiecej,o to co
    dzisiaj zdazylam zjesc
    1 twarozek z ogorkiemi pomidorkiem+kawa rozp.z kofeina,i mlekiem
    2 makrela z puszki w s.pomidorowym+slonecznik
    i tu zamierzam zjesc fasolke gotowana a na kolacje serek
    Mamnadzieje,ze nie jem za duzo ,w porownaniu do Dk czuje sie
    przezarta, pozdrawiamsmile))
  • skarabeusz_81 02.08.08, 15:51
    justynany...pije kawe rozpuszczalna z kofeina,
    do tego mleko ok1,5%
    waga spada, wiec nie sadze by mialo to tak duze znaczenie
  • effrel 02.08.08, 21:23
    ja też piję kawę i pepsi z kofeiną,pepsi to bywa nawet,że 1/2-1 litra
    też nie wydaje mi się,żeby to miało specjalnie wpływ,myślę,że w
    książce jest o tym napisane,ze względu na to,że to miała być dieta
    dla "sercowców" i układał ją kardiolog,no i dlatego,że mogą być
    skoki insuliny po kofeinie czyli wzrost apetytu.. ale nie u
    każdego.. mi to raczej się odechciewa jeść po tych napojach,no i
    jest power żeby się poruszaćsmile co do grzeszków,to myślę,że
    najważniejsze żeby nie były zbyt duże i nie trwały za długo,mi dziś
    się trochę zdarzyło;orzeszków za dużo,trochę orzeszków w czekoladzie
    i czekolady 75%
  • justynany 03.08.08, 21:20
    hej dziewczyny juz dobzre z ta kofeina - chyba sie przyzwyczailam
    podoba mi sie ta dietka bo nie jestem glodna wcale a czy chudne? to
    sie okaze za kilka dnismile)) na wage wejde dopiero w sobote zeby
    zobaczyc jak jest na polmetku I fazy
  • effrel 04.08.08, 15:39
    chudniemy na pewnosmile pytanie ile.. ja dalej się nie mogę przekonać
    do wagi,znalazłam wymiary jakie miałam przy 86kg,centymetr
    wskazuje,że trochę to mi do nich brak,a nie chciałabym na wadze
    zobaczyć dużo więcej niż 86,czyli się trzymam od wredoty z dalekawink
    u mnie dziś ostatni dzień 3tygodnia.. chyba jeszcze 1tydzień
    pociągnę..
  • justynany 04.08.08, 20:27
    no mam nadzieje ze chudniemy ja sobie zalozylam juz dawno temu ze do
    1 wrzesnia musze wazyc 85 lub 86 kilo bo to bedzie koniec otylosci
    tzn. BMI 29 czyli nadwaga i bardzo tego pragne i zrobie wszystko
    zeby tego dokonac smile)) dlatego dzis wracam do moich cwiczen (5 dni
    nie cwiczylam ) juz sie przyzwyczailam do diety (i wcale nie jest
    zle) i moge teraz wrocic do cwiczen
    co do przedluzenia to w ksiazce jest napisane zeby nie stosowac I
    fazy dluzej niz miesiac bo po miesiacu jedzenia takiego mozna sie
    baaaaaaaardzo znudzic i wtedy latwo jest sie poddac wiec ja mysle ze
    pociagne I faze tyle tyle czasu ile nie bede nia znudzona (ale nie
    krocej niz 2 tyg) i potem przejde na faze II
  • effrel 04.08.08, 22:32
    smile umnie tak samo 86 to koniec paskudnego słowa na "o"smile a póżniej
    dążenie do 72 i wg bmi to już prawidłowo,ale mniejsze ciuszki
    czekają.. z resztą o czym mowa.. to jeszcze daleko..
    najlepsze jest to,że czuję,że tym razem SERIO żegnam te kgsmile
    niech Nam 86 przybywawink i dalej ubywawink
    no i wszystkim piękniejącym.. "piękniejmywinksmile!!!"
  • effrel 05.08.08, 23:23
    dziś się porządnie zmęczyłamsmile 3godz ostrego chodzenia i sprzątanie
    chałupysmile fajnie zrobiłam sobie pierś; kroi się na nie duże kawałki
    i na patelnię +oliwka,woda,słodzik,granulowany
    czosnek,chilli,odrobina maggi/sosu sojowego- pycha,do tego fasolka
    szparagowa polana sosem od piersismile
    a herbatka to zielona malinowa (aromatyzowana-więc bez owoców) firmy
    Basteksmile
    dziś zaczęłam 4ty tydzień i idzie mi na luzie i jedzenie i ruch,tylko
    martwię się o skórę.. cóż zrobię ile mogę i mam nadzieję,że będzie
    dobrzesmile
  • moniq.ue 06.08.08, 22:26
    Podziwiam was, że wytrzymujecie powyżej tych 2 tygodni na I fazie-
    brawo!! Ja od niedzieli jestem na II fazie i dobrze mi z tym ;P, bo
    są owocki!! Ale czy dalej chudnę, to nie wiem... Za to zamierzam
    kupić sobie "wspomagacz" do diety, takie tabletki 100%ziołowe,
    nazywają się Amix 200, są trochę drogie, ale zobaczymywink.
    Pozdrawiam;]
  • effrel 06.08.08, 23:54
    dziękismile choć mi to czasem się zdarza czeko 70-85%,a dziś pierwszy
    raz odrobinka owoców,dosłownie parę sztuk malinek i jagody
    amerykańskiej prosto z krzaczkówsmile najbardziej to jestem
    zadowolona,że spodnie lużniejsze i bluzki i kości pod szyją i
    obojczyki zaczynają się ujawniaćsmile no i że się więcej ruszamsmile dziś
    znów 60min na basenie i kupiłam w końcu karnetsmileo tych pigułach nic
    nie słyszałam.. ale poszukam,za to wczoraj pogrzebałam w necie i
    chcę kupić recellox- na cellulit,nie jest jakoś tragicznie,ale
    pisałam już,że martwię się o skórę- szczególnie takie wałki powyżej
    talii na plecach i coś bym chciała jej pomóc,skoro tyle czasu
    szkodziłam.. (do justyny- pytałam o nie zinganię,ona powiedziała,że
    pierwsze zeszły,ale może ludzie różnie chudną,widziałam nawet dość
    szczupłe osoby a takimi wałkami)
  • effrel 07.08.08, 00:13
    o coś takiego mi chodzi,jak na tych zdjęciach,tyle,że ja mam po
    jednej takiej fałdce jak ona,tej niższej..
    www.kaprysy.pl/4109/za-gruba/ a może zrobili jej fotomontaż?
    w każdym bądż razie mnie to ostatnio dręczy,martwi i mam nadzieje,że
    opuści moją głowęwink i ciałosmile
  • justynany 07.08.08, 04:28
    ja pamietam ze zaraz po ciazy mialam takie cos ale po pewnym czasie
    samo sie wstapilo po prostu skora po ciazy byla obwisla(w ciagu
    kilku minut wyskoczylo z niej dziecko i bylo pusto w srodku) ale po
    kilku tygodniach to sie wstapilo wiec moze i ona jakos szybko
    schudla i to jej zostalo?
  • arturkacper 07.08.08, 09:47
    Serwus plażowiczki smile)
    Alez Cie te fałdy męczą , wiem cos na ten temat bo ja sie boje ,ze po mojej
    drugiej brodzie zostanie obwisla skóra. Meczy mnie i spac nie daje...

    Dziewczyny , a jakie macie pory posiłkow?
  • effrel 07.08.08, 11:05
    męczy szczególnie wieczoramiwinkale zamienię to na ostrzejsze
    działania piękniejące różnego rodzaju i ma być dobrze!!! i spróbuję
    się mniej sobie przyglądać.. w końcu dopiero się odchudzam 3tyg
    3dni.. w ostateczności zawsze można będzie cuś dać sobie
    uciąć,wyssać strzykawką czy cholera wie co tam jeszcze wymyśląwink)
    amen z paniką fałdkową! PIĘKNIEJEMYsmile herbatka dilmah karmelowa-
    mniamsmile.. pory posiłków.. że o konkretnej godzinie to nie,zależy od
    pierwszego i od tego kiedy się ruszam- żeby z pełnym brzuchem nie
    być,ale staram się co 3godz,generalnie częściej a mniej i ostatni
    jak nie duży to godzinę przed snem albo więcej



  • effrel 07.08.08, 11:43
    dziś robiłam mierzenie po 2tygodniach i wygląda to tak:
    24.07.08 7.08.08
    biust: 117... 113,5
    talia: 92... 86,5
    najszer.msce:114... 110,5
    ud pod pupą
    9tki na wadze raczej już nie ma,wagowstręt mi się utrzymuje,więc na
    pewno nie powiem,ale mniej więcej myślę,że 8kg a może i więcej mogło
    w sumie pójść precz od 15.07,mam zapisane wymiary z wagi 86 i 96 i
    porównuję,do 86 całkiem nie dalekosmile
  • maciejania 08.08.08, 12:47
    Jestem zadowolona. I bardzo z siebie dumna. na wadze 3 kg mniej, ale
    w obwodach za to super. W talii 4cm mniej, w udzie 3cm mniej, w
    biodrach 2cm mniej. Skończyłam I fazę, ale ta moja druga niewiele
    różni sie od pierwszej - pojedyńcze owoce, raz chlebek. Przede mną
    niezłe wyzwanie, bo jadę na tydzień do rodziców, a oni po pierwsze
    nie uznają słowa "DIETA", a i jedzenia u nich zawsze dużo. Ale
    jestem zdeterminowana. Będę wybierać to co jest SB, unikać tych nie-
    SB. Dam radę. Z resztą zaczynam naprawdę łądnie wyglądać. Dzis rano
    zobaczyłam na wadze 56, co prawda po przecinku 9 (56,9), ale cieszę
    się bardzo, bo zaczynałam od 61,5. Licze jeszcze na kilogram, może
    półtora. No i przede mną to co najważniejsze: wytrwać i nie przytyć.
    PIĘKNIEJĘ.
    i usmiecham sie więcej bo jestem z siebie dumna. Powodzenia.
    Dla mnie - bo wyjazd, i dla wszystkich abyśmy wytrwały.
  • justynany 08.08.08, 15:01
    pierwszy tydzien za mna na wadze 2.2 kg mniej jest dobrzesmile))
  • moniq.ue 08.08.08, 22:32
    I stuknęła mi 18stka dzisiaj!! winkale to tak btw
    Do maciejania: kochana, jak ty to robisz? mnie baaardzo wolno spada,
    teraz ważę tyle, ile ty przed dietą, tj. jakieś 62 kg i chciałabym
    naprawdę na wadze zobaczyć z przodu 5 (a tak w ogóle to 53 najlepiej
    xD)
    dzsiaj pozwoliłam sobie na dzień bez diety, a raczej kolację bez
    diety (były tak: lody, ciastka. praliny,no i %%% =P)
    i jak ja mam się teraz zmotywować???
  • maciejania 10.08.08, 17:40
    Chudnę. Ale wydaje mi się, że dość mocno ćwiczę. Co prawda wczoraj były urodziny
    mojego męża. Więc pojawił się i kawałek torta i pizza. Więc myślę że 56 znowu
    zniknie. Ale co tam. Ważne że się nie łamię i idę do przodu. Kupiłam sobie
    Lipometric Vichy - od jutra będę się masować i wygładzać.Zaczynając postawiłam
    sobie cel. że do końca wakacji schudnę i wierzę,że mi sie to uda.
    moniq.ue - pomyślności w dorosłym życiu.
  • effrel 11.08.08, 12:40
    jestem z siebie dumnasmilei wcale nie było to trudnesmilemam nadzieję a
    wręcz jestem pewna,że dalej też pójdzie mi dobrze i będę się
    ruszać,chudnąć i wracać do nie tak dawnych kształtów z głową,jakiś
    czas mnie może mnie tu nie być,ale wrócę,powodzenia,najlepszego dla
    18tki i ruszajcie się dziewczynysmile
  • ursulaa 11.08.08, 14:19
    Postanowilam zrobic kolejne podejscie do SB. Zaczynalam juz kilka
    miesiecy temu ale przerwalam. Dzisiaj zaczynam drugi tydzien I fazy.
    Nie wiem ile mi spadlo ale odrobina z pewnoscia. Nigdy nie mialam
    rewelacyjnych wymiarow wiec bede szczesliwa jak spadnie ze mnie jakies
    7-8 kg.
  • justynany 11.08.08, 20:39
    a dokad sie wybierasz? bede tesknic sad((
  • effrel 11.08.08, 21:19
    smile JAK MIŁO smile!!! jadę z kumpelą nad jeziora ale już w piątek
    wracamsmile
    a w sobotę wraca mój luby,widział mnie 7mego dnia dnia,więc powinien
    zauważyć efektysmile
    chcę też założyć wątek na xl-kach także będębędę bo jeszcze sporo do
    zrzutusmile trzymaj się razem ze mnąsmile wypiękniejemy,że hejsmile
    pozdrawiam,bużka
  • maciejania 11.08.08, 21:24
    A ja się dziś dziwnie złamałam. 3 pierniczki w czekoladzie - dość duże. Nie
    umiałam się oprzeć. Mój tata mówi w takiej chwili: " one się tak do mnie
    uśmiechały z tego talerza". Ale wierzę,że to tylko chwilowa słabość i od jutra
    wracam jakby nigdy nic. Co prawda przede mną kolejne trudne wyzwanie = POKUSA:
    kilka dni u rodziców. nie wiem jak im wytłumaczę sens diety i jak będę unikać
    pewnych potraw. Musze być twarda.
    effrel nie opuszczaj nas. Założyłaś ten watek i jakoś tak nas związałaś. Szkoda
    byloby rozstwać się z towarzyszkami pięknienia. Wracaj szybko. Pozdrawiam
  • moniq.ue 11.08.08, 21:55
    Ślicznie dziękuję za życzonka!!! ;*;* Taaak, już po urodzinach,
    folgowanie się skończyło i wróciłam do I fazy, bo na tej II coś
    słabo spadało;/. Nie wiem co jest, bo kiloski idą w dół opornie, ale
    chyba w niektórych miejscach obwody się zmniejszają,np. dzisiaj
    założyłam moje ulubione bojówki i tak jakoś mi się zsuwały... big_grin.
    Powodzenia dziewczyny! Trzymajmy się! Damy radę!
    p.s effrel dzięki za temat ;*
  • effrel 15.08.08, 21:57
    no i jestem spowrotemsmile a tu jakoś cicho? gdzie piękniejącesmile?
    u mnie ok,jakieś węgle wrzucałam,nie koniecznie najzdrowsze (małe
    zachcianki przedokresowe) ale co najważniejsze nie powodowały
    wzrostu apetytusmile! i ruch na maxasmile całymi dniami; zaliczyłam rower
    wodny,wiosłowanie łódką,pływałam bez i z płetwami,zwykły rower
    trochę też,ale nie za dużo bo dziad już raczej jest w stanie
    agonalnymwinkco do upiększania to od tygodnia łykam recellox- jakieś
    piguły na cellulit- 76zł na msc i czasem popijam herbatkę- receptury
    natury - sposób na piękne włosy,skórę i paznokcie i jeszcze mimo
    nieobecności udało mi się wygrać aukcję na allegro- śliczna,sexy
    bluzeczkasmile a przed wyjazdem doszła super bransoletka z opalami..
    humor mimo przedokresowości supersmile wypad udany -piękna przyroda,
    aktywnie i z przyjaciółąsmile ukochany jutro powracasmile i piękniejęsmile
    mam nadzieję,że u Was też dobrzesmile
  • justyna2506 16.08.08, 13:04
    długo mnie tu nie było, ale to lepiej, bo nie przesiadywałam godzinami przed
    ekranem komputera tylko porządnie się za siebie wzięłam. Na diecie w 2 tyg
    schudłam 4kg, brzuszek bardzo mi się podoba, widać talię, czuję się bardziej
    kobieco. Teraz mija mi 4 tydzień diety, której już dietą nazwać nie mogę, bo
    stała się ona dla mnie czymś normalnym. Mniejszy apetyt, mniejsze porcje,
    regularne posiłki, ale tylko do 18 i dużo wody mineralnej- dużo się zmieniło
    przez te 4 tygodnie.
    Czuję się świetnie, wyglądam dużo lepiej i cieszę się z tego! Życzę wytrwałości,
    bo na prawdę warto poczekać na efekty tej diety.
  • or_ka 16.08.08, 18:51
    Mam 33 lata, jestem szczęśliwą mama trójki pociech i żoną wspaniałego faceta.
    Wszystko jest super tylko mam obsesję na punkcie swojej wagi. Ciągle o niej
    myślę, oglądam się w lustrze, z zazdrością zerkam na szczupłe koleżanki w pracy,
    a silnej woli nie mam za grosz!! Uwielbiam jeść! Na dodatek mam siedzący tryb
    pracy. Ważę 68 kg przy 158 cm wzrostu, z czego większość okropnego tłuszczu mam
    na brzuchu i biodrach;-(Postanowiłam od dzisiaj walczyć sama ze sobą. Będzie
    ciężko, wiem, bo uwielbiam pieczywo, ziemniaki i wygląda na to że wszystko co
    zawiera zgubne węglowodany. Ale postaram się. Weszło mi na czerwone, jak
    zobaczyłam siebie na zdjęciach z wakacji. OOOOGROMNY wieloryb wyrzucony na brzeg
    Adriatyku. Dziewczyny pomóżcie proszę, bo sama nie dam rady. Pomagajcie układać
    mi codzienny jadłospis, bo sama nie wiem czy dam radę . Motywujcie mnie proszę
    swoimi wynikami, tak bardzo chciałabym nosić rozmiar 38 Dzisiaj na śniadanie
    zjadłam sałatkę z pomidora,sałaty lodowej, papryki i ogórka zielonego polaną
    sosem jogurtowym (2 łyżki) później szklanka kefiru a przed chwilą pierś z
    kurczaka usmażoną i uduszoną z fasolką szparagową, brokułami i cebulką. Nie wiem
    czy to wszystko dobrze. Co jeszcze dzisiaj mogę zjeść? Bo niby nie jestem głodna
    a cały czas myślę o jedzeniu. Pomóżcie proszę, niech mi ktoś mądrzejszy odpisze.
    Pozdrawiam wszystkich walczących....ze sobą.
  • effrel 17.08.08, 02:47
    u mnie też już nie jak dietasmile weszło w nawyksmile właśnie wróciłam ze
    spotkania ze znajomymismile założyłam dawno nie noszone spodnie i małą
    kurteczkę.. jakoś dziwnie się powiększyłysmile bardzo przyjemne
    uczuciesmile komplementy od koleżaneksmile jeszcze i tak sporo,ale jakaś
    satysfakcja już jestsmileno i oczywiście Ukochany też zauważyłsmilechociaż
    kocha jakich rozmiarów bym nie była..
    WARTOsmile NA PRAWDĘ WARTOsmile
    do orki.. po pierwsze na pewno nie jesteś żadnym wielorybem! Twoja
    waga wcale nie jest taka wielka! po drugie spasowałabym z
    przyglądaniem się sobie itd
    dobrze trafiłaś bo na south beach bardzo ładnie znika tłuszczyk a
    brzucha i nie tylkosmile ale moim zdaniem (poparte własnym przykładem)
    właśnie z brzucha najwięcejsmileco do jadłospisu w tym wątku podałam
    swój stary z 2tygodni- poszukaj i przejrzyj przepisy na 1fazę,co do
    tego co podałaś,że zjadłaś to ja raczej bezjogurtowo i bezkefirowo..
    i więcej można; orzeszki,jajka,rybka.. olej ewentualnie kujawski ale
    głównie oliwa z pierwszego tłoczania (kupiłam też lniany,bo podobno
    najzdrowszy)
    poprzeglądaj forum,zrób zakupy,jedz i chudnijsmilena prawdę nie jest
    trudnosmile poza tym masz wspaniałą rodzinkęsmilemoże więcej wspólnego
    ruchu.. długie spacery,basen? motywacja jest już w tym co
    napisałaś.. nie warto zazdrościć,myśleć żle o sobie,pozwalać żeby
    jedzenie zatruwało życie itd
    nie wiem co z ziemniakami i pieczywem bo mnie akurat specjalnie nie
    kręcąwink ja to przedtem słodkie i generalnie dużo za dużo,ale
    zapanowałam nad tym i jużsmile (zamienniki cola light i gorzka
    czekolada) pozdrawiamsmile

  • justynany 17.08.08, 20:19
    POWROT CORKI MARNOTRAWNEJ czyli mnie !!! tak tak nie dotrzymalam
    slowa i w zwiazku z tym od jutra zaczynam od nowa ale tym razem juz
    na pewno sie nie poddam I faza od nowa i juz!!! trzymalam sie dobrze
    przez 10 dni a potem przyszedl okres i poszlo ... jadlam co chcialam
    i ile chcialam ale juz grzecznie wracam bo do 20 wrzesnia musze
    zrzucic 5 kilo
    Effrel nie krzycz mocno ok?
  • or_ka 17.08.08, 20:37
    Dzięki effrel! Na razie trwam, co prawda to dopiero drugi dzień, ale jak na mnie
    to i tak dobrze! Dzisiaj rano pomidor i dwa jajka, trochę drobiowej szynki, na
    obiad znowu pierś z kurczaka z warzywami a na kolację mozzarella z pomidorem.
    Dam radę!!!
  • justyna2506 18.08.08, 17:46
    dziewczyny muszę powiedzieć, że nic tak nie motywuje do odchudzania jak zakupy
    smile właśnie z nich wróciłam, nie kupowałam dużo, bo przecież wciąż jeszcze
    chudnę, ale za to pozwoliłam sobie na cuudowne spodnie, w których nigdy nie
    wyglądałam tak dobrze! przez ostatni rok na pewno nie weszłabym w rozmiar L i to
    do tego w biodrówki rurki. a dzisiaj... po prostu mnie zatkało, musiałam je
    kupić smile jestem zmotwowana jeszcze bardziej i czuję się po prostu świetnie big_grin
    taka mała motywacja z mojej strony wink
  • effrel 18.08.08, 23:26
    gratuluję nowych spodnismile też bardzo mnie cieszy,że ciuszki się
    powiększająsmile
    fajnie mi to wyszło,że paru ulubionych przyciasnych rzeczy,nie
    tykałam od rozpoczęcia diety i teraz mogę je na luzie założyćsmile
    mimo,że mam sporo fajnych jeszcze dużo za małych to coś czasem
    kupuję dla większej motywacji,no i jest to jakaś forma nagrody za
    to,że daję radę..
    do justynany: wiem,że to chwilowa słabość była i pewno nie taka jak
    przedtem?? ja dalej przedokresowa i sama "święta" nie byłam,wczoraj
    i dziś trochę sobie pofolgowałam,ale już stop i bez bólu,bo to co
    kiedyś kusiło bardzo (npciastka) w ogóle teraz nie kusismilespróbowałam
    trochę soku i musiałam rozcieńczyć wodą bo wydawał mi się
    obrzydliwie słodki,z kolei lody nie dość,że też słodkie to jakieś
    tłuste i większością skarmiłam chłopakasmilew ogóle to bardziej niż na
    słodkie (które było moją słabością)skusiło mnie
    pikantne;musztarda,ogórki na pikantno-słodko,ketchup,żurek..
    ilościowo też po prostu nie jestem w stanie za dużo (a potrafiłam) i
    całe szczęściesmile 2dni coś tam pogrzeszyłam i starczy,większą chęć
    mam jednak na pierś z warzywkami,jajko na miękko,sałatkę,rybkę i
    inne "upiększające" i smaczne rzeczy.. no i na ruch.. jutro zaczyna
    się mój 6ty tydzieńsmilei wiem,że dalej będzie oksmile
    apetyt na coraz mniejsze ciuszki,na czucie się coraz lżejszą,na
    pójście sexy ubraną na imprezę i solidnie potańcowanie mam coraz
    większysmile na to żeby jak kiedyś zakładać na siebie cokolwiek bez
    zastanawiania się,że tu czy tam coś trzeba zatuszować..
    acha do orki:mozarella powinna być light,ale pewno wiesz..
    buziaki Pięknesmile piękniejemy dalejsmile
  • effrel 19.08.08, 13:19
    wczoraj zapłaciłam za to moje próbowanie różnych świństewek
    przymusowymi,szybkimi i częstymi wizytami w toaleciewink w końcu
    wzięłam węgiel..
    a od sobotniego wyjścia nabawiłam się zapalenia krtani.. tak mam,że
    jak nie zasłonię szyji a wieje zimny wiater,no i lało też nie żle i
    załatwiona.. no i chwilowo- mam nadzieję,jestem trochę uziemionasad
  • justynany 19.08.08, 19:54
    ja juz wrocilam na dobre tory i od wczoraj sie trzymam nawet na
    silowni bylam 45 min cwiczylam czyli wszystko wraca do normy smile))
  • effrel 19.08.08, 21:18
    to brawosmilepowinnyśmy się ruszać jak najwięcej i jakkolwieksmileja mimo
    złego samopoczucia nasprzątałam się jak dzikawink
    a jeść to mi się prawie w ogóle nie chciało; na razie 2jaja i
    pomidor i mnóstwo picia,pewno jeszcze pierś zrobię z fasolką,wiem,że
    pózno,ale przez tą zarazę spałam dziś do 12tej.. myślę,żeby
    generalnie trzymać się 1fazy,czasem wrzucać jakieś węgle jako 2gi
    czy któryś posiłek,ale nie jako 1wszy,z resztą zobaczę.. będę
    zeznawać
  • effrel 20.08.08, 10:50
    no to wczoraj było prawie jak na 1fazie:
    2jaja na miękko+ pomidor
    mozarella light+pomidor+1/2 avocado
    pierś z sałatą
    1kostka czeko 85%
    gardło mnie boli i dziś spróbuję pochorować spokojnie w łóżkuwink co
    będzie trudne bo mnie nosi..
    ursulaa,moniq.ue,maciejania,or_ka i inne zainteresowane pięknieniem
    co słychać? jak idzie?
  • maciejania 20.08.08, 20:44
    Wracam, ale niestety " na tarczy". pobyt u rodziców skończył się, ale nie dałam
    rady być na diecie. Trzymałam się przez 2 dni, ale potem już jadłam nie SB. No i
    niestety za dużo. Efekt: część z moich utraconych kg wróciła, ale nie na długo -
    mam nadzieję. Czegoś się jednak nauczyłam, nie wolno odpuszczać. I jeśli zdarzą
    się grzeszki, to muszą być one jednorazowe i krótkotrwałe i trzeba szybko
    wracać na dietę. Więc jestem z powrotem. Z drugiej strony cokolwiek by nie mówić
    to i tak jest sporo mniej niż było w pierwszym dniu. Tak sobie myślę, że będą
    się zdarzać upadki i dni nie dietetyczne, np. rodzinne imprezy i można w nich w
    miarę normalnie uczestniczyć. Byle nie było ich za wiele i za często. A potem z
    powrotem na kilka dni na I fazę i będzie ok.
    Z góry usprawiedliwiam się, bo jutro obchodzimy z mężem 9 rocznicę ślubu no i z
    tego powodu kolacja. Ale obiecuję, że wybiorę coś najbardziej SB.
    Pozdrawiam
  • effrel 20.08.08, 22:11
    u mnie okres się zbliża wielkimi krokamiwinkgeneralnie jak na 1fazie+
    trochę czeko 85% i trochę lodów -ale trochę i chudych i nie
    specjalnie słodkich.. no i spokojnie nie siedziałam,więc cuś
    spalałamsmile
    imperezy i częstowanie przez innych jedzeniem to co chwilę się
    zdarzaja.. ja postanowiłam kategorycznie!!! okazjom stwarzanym przez
    innych już nie ulegać.. jak już to sobie samej,ale w tak małym
    stopniu,że jestem z siebie zadowolonasmile możliwe,że gdybym nie miała
    tak dużo do zrzutu moja determinacja nie była by tak silna.. no i za
    długo już miałam,że ileś kg w tą i spowrotem.. więc nie sądze,żebym
    sobie znów na to pozwoliła.. zastój,czy "przedokresowość" to według
    mnie może się przytrafić i spowolnić chudnięcie,ale mam ogromną
    nadzieję,że z "dietą w tą i spowrotem" skończyłam raz na zawsze i co
    zgubione to zgubionesmile
  • justyna2506 20.08.08, 23:24
    a ja okresu spodziewam się na początku września, a szkoda, bo bardzo chciałam pokazać się znajomym w szkole z jak najlepszej strony, a spuchnięty brzuszek może nieco popsuć ten wizerunek sad no cóż, odrobię sobie to później wink
  • effrel 22.08.08, 12:34
    oj wkurza okres,szczególnie,że się spóżnia.. zaraza krtaniowa też
    nie odpuszcza.. dużo śpię.. ale mimo wszystko dziś albo jutro do
    wtorku znów jadę w lasy i jeziorasmile starajmy się mimo przeciwnoścismile
  • effrel 22.08.08, 17:45
    antybiotyk dostałam,średnio lubię,ale czasem to wydaje się być
    ostatecznym wyjściem.. teraz to chyba zaraza będzie bez szanssmile mam
    nadzieję,że jak wrócę we wtorek to ktoś tu napisze,że wypiękniałwinkja
    to się będę cieszyć,że znów w pełni siłsmile bo dziś to jakbym śpiączkę
    miaławink
  • or_ka 22.08.08, 20:37
    Witam. Ciągle trwam! Może nie jest to 100% SB, ale na razie daję radę. Nie jem
    chleba, ziemniaków, kasz i innych ryży i na razie daję radę. NIe powiem,że
    schudłam, bo nie mam wagi i nie mogę się zważyć, ta podniosła chwila nastąpi
    dopiero w niedzielę u mamy. Właściwie nie widzę jakiś spektakularnych efektów,
    ale jakiś 1 cm. w pasie i biodrach zeszło a to już coś!!! Tak mi się
    przynajmniej wydajewink Ale ile jeszcze przede mną to nawet nie myślę. Dzisiaj
    się trochę złamałam. Koleżanka w biurze miała urodziny i zjadłam trochę ciasta,
    mam nadzieję że tydzień pracy nie pójdzie przez to na marne. Na cud nie liczę
    ale zmądrzałam i wiem że tylko ciężką pracą można coś osiągnąć. Pozdrawiam
    wszystkie walczące. Napiszcie co u Was.Pa.
  • siebiekocham 24.08.08, 18:34
    witam piekne panie, Jesli mozna to chętnie przyłącze sie do Was.
    Zaczynam od jutra...i przyda się każde wsparcie hehe Mam do
    zgubienia jakies 5-6kg ehh i oby sie udało, może byc cięzko bo
    jestem wieelkim miłośnikiem jedzonka w kazdej postaci hihi. No ale
    cż piękno wymaga także poświęcen. Liczę na wasze wsparcie smile Może
    ktos jeszcze zaczyna od jutra???
  • siebiekocham 24.08.08, 18:42
    aha mam pytanie, czy w pierwszej fazie mozna jest ser fete, kupilam
    niby light, ale teraz nie mam pewnosci czy mozna??
  • justyna2506 26.08.08, 14:02
    Wszystkie wytyczne co do I fazy mam jeszcze na lodówce (co wolno, czego unikać-baaardzo pomaga) i ser feta light można jeść smile

    A co u nas tak cicho? Dziewczyny opowiadajcie o swoich sukcesach, motywujmy się nawzajem wink Ja w dalszym ciągu czuję się świetnie, wzrok mężczyzn ciągnie się za mną na każdym kroku tongue_out Żyć nie umierać smile
  • semaine 28.08.08, 11:27
    Witam wszystkie dziewczyny! Ja jestem na SB od 14 sierpnia,
    rozpoczęłam z wagą 80kg teraz mam na osi 74,30kg wiec jestem
    zadowolona z efektów ale przedłuże 1Fazę bo bardzo mi sie spodobało
    to spadanie wagi a jedzonko mi smakuje,nie brakuje mi
    chleba,makaronu czy ziemniaków więc jest ok.Mam 168cm więc moim
    celem jest osiągnięcie wagi ok.65kg ale kto wie jak mi sie spodoba
    to może zjade pare kilo jeszcze w dół hahaha.Obiecałam sobie w dniu
    40-stych urodzin (6.08) że to moja ostatnia dieta w życiu i nie
    odpuszczę.Pozdrawiam wszystkie piekniejące!!!
  • effrel 30.08.08, 01:33
    hej coraz piękniejszesmile gratuluję efektów&determinacjismile!!! u mnie
    też oksmile chociaż wymęczona chorobą ale w końcu zaczynam chyba
    zdrowieć.. okres był i jeszcze jedne sensacje,sorry że takie
    szczegóły ale zdziwiła mnie aż taka reakcja organizmu.. po zjedzeniu
    musu z jabłek i wcale nie tak dużej ilości żeberek poooszło górą,że
    hej.. brrr póżniej jeszcze parę grzeszków było ale nadal na
    szczęście nie kusi to co przedtem i ilości nie takiesmileno i wczoraj
    znów jak na 1fazie z nieustającymsmilepostanowieniem dalszego
    chudnięciasmilei jak wcześniej; jak będę dawać radę to czasem bez węgli
    a czasem z..
    pozdrawiam,będę częściej zaglądać,powodzenia Wszystkim i pamiętajcie
    WARTO!!!
  • effrel 30.08.08, 13:20
    u mnie podobnie jak u Ciebie semainesmile tzn też postanowienie
    związane z urodzinami,pod koniec grudnia 30tka i do tego czasu i
    póżniej też,no i w ogóle na zawsze chcę pikną byćwinkzrzucić ile się
    da i po osiągnięciu jakichś przyzwoitych cyferek trzymać fason i się
    już nie zapuszczaćsmile przy okazji wizyty u lekarza w sprawie zarazy
    umówiłam się do ginekologa,dentysta chodzi po głowie i zamówiłam
    sobie podobno dobry krem pod oczy z firmy mary kay,dbajmy o siebie
    za wszystkich stronwink
  • effrel 31.08.08, 23:05
    dziś dałam czadu z ruchem na powietrzusmile+ 1faza utrzymana 3ci
    dzień,zdrowieję to i ruch wracasmile a z innej beczki to cieszę się jak
    dziecko na "Twarzą w twarz" i "Oficerów"smile!!!smile
  • maciejania 01.09.08, 15:53
    Widzę, że grono piękniejących powiększa się. Ja już mocno przyzwyczaiłam się do
    diety, ale wprowadziłam swoje modyfikacje. Na diecie jestem od 21.07 i schudłam
    około 4,5 kg ( w międzyczasie, po wizycie u rodziców zaliczyłam mała zwyżkę).
    Teraz widzę ,że jeszcze może 2kg by się przydały, ale teraz od 3 tygodni to już
    wolniutko spada. Fakt, że nie jestem już na ścisłej I fazie. Dołożyłam owoce -
    1-2 jabłka dziennie i w niedzielę jadam normalnie, rodzinnie - niekoniecznie SB.
    Ważne że nie tyję. Tak długi czas na monotonnej diecie mógłby się źle skończyć:
    rzutem na jedzenie. Z resztą widzę, że to nie tylko mój problem, bo już jest
    kilka wątków o monotonnym jedzeniu na SB. Poza tym pierwsza faza nie może trwać
    w nieskończoność. Mam tylko problem z wodą, bo już nie daję rady pić. 1,5 - 2l
    to już za dużo. Dopóki było ciepło to jeszcze jakoś ta woda wchodziła, ale teraz
    mam dość. No i męczy mnie ciągła potrzeba siusiania, szukanie WC w każdym
    sklepie, ciągłe przerwy w pracy. Czy to rzeczywiście takie ważne? Staram się też
    w miarę regularnie ćwiczyć. Skończyłam już kolejny karnet na vacu well.
    Kilogramy teraz spadają wolno, ale w obwodach jest mniej. No więc oby tak dalej.
  • effrel 01.09.08, 23:56
    mi dziś trochę mina zrzedła,bo weszłam na wagę i wychodzi na to,że od
    15.07 -8kg,a myślałam,że 10 czy nawet 12.. możliwe,że było i
    wróciło.. przez chorobowy 2tygodnowy brak ruchu i wcześniejsze
    podjadanie pokresowe,a może i brak węgli.. także zgadzam się,trzeba
    jakijś modyfikacji.. przy zwiększaniu wysiłku jednak trwanie na
    1fazie to mordęga i bezsensu i nie zdrowo.. dziś to odczułam i to
    bardzo,poszłam na basen,godzinkę ostro pływałam,potem jeszcze
    spacerek,jakieś ruchy w domu i bardzo słabo się poczułam.. może to
    też po chorobie.. tak czy inaczej sporo mam do zrzucenia muszę
    rozsądniej postępować,mimo,że jedzeniowo w miarę daję radę z 1fazą
    to organizm ma dość.. przenoszę się,bo ja to z 4razy tyle co
    schudłam jeszcze mam do zrzutu,tam mogę skorzystać z doświadczenia
    tych,którym się udało i osiągnąć ten cel wspólnie z innymi.. ale jak
    napisałam będę zaglądać.. może ten wątek nie zaginiesmile acha co do
    picia,to na pewno można wliczyć w dzienną dawkę herbaty ziołowe i
    wszystko co bezkofeinowe,mi to się po prostu chce dużo pić..
  • jarfa 02.09.08, 20:05
    witam
    postanowiłam dołączyć.
    Dziś mój pierwszy dzień i jest ok, tylko trochę głowa bolismile
    Dieta mi się podoba, mam nadzieję,że szybko przyzwyczaję się do braku ukochanego
    chleba i makaronu.
    W ciągu 2 lat nagromadziłam sobie 15 extra kilogramów i mam nadzieję do końca
    roku się ich pozbyćsmile
  • effrel 04.09.08, 17:33
    oj ja też bym chciała 15 albo i więcej do końca tego rokusmile i wierzę
    a wręcz jestem pewna,że tak będzie!!! jestem zadowolona bo wzięłam
    się ostro za ruch- basen i ćw na dvd,a z jedzeniem kombinuję i
    wypatruję efektówsmile
  • jarfa 04.09.08, 19:59
    Jeżeli będziesz ćwiczyć i trzymać dietę to musi Ci się udać!
    Trzeba po prostu spalać więcej kalorii niż się przyjmuje i organizm nie ma innej
    opcji jak sięgnąć po zmagazynowany tłuszczyksmile
    Ja pedałuję codziennie 30 min od kilku dni ( na razie- mam zamiar 2 razy po
    30min)i chociaż efektów jeszcze nie widać to mam dużo lepsze samopoczucie.
  • effrel 06.09.08, 18:46
    na razie.. i to mimo różnych form ruchu i wrzucania węgli..
    możliwe,że jem za mało ogólnie i za mało na śniadania a za dużo
    póżniej.. cóż.. kombinuję dalej,teraz wyjeżdżam ale za tydzień
    jestem i sprawdzę co wredna waga pokaże.. a samopuczucie od ruchu i
    owszemsmile byle jeszcze cyferki malały..
  • biealka 08.09.08, 13:43
    Effrel, jesli zaczęłaś ćwiczyć, to Twoje mięśnie zaczynają więcej
    ważyć. Mierz obwody, bo one mimo wagi w miejscu mogą spadać.
    --
    Sanna ostrożnie dołożyła drzewa do ognia. (...)
    - Palimy twój dom - szepnęła Silja.
    - Zamieniamy go na bajki - odszepnęła Bonadea. - To lepiej, bajki
    dłużej trwają i zajmują mniej miejsca.
  • effrel 15.09.08, 15:21
    o tym,że mięśnie ważą więcej to wiem,dzięki za dobre słowosmile ruszam
    się sporo,jedzenia pilnuję,przestałam jeść póżno wieczorem a
    zaczęłam większe śniadania.. na razie na wagę nie wchodzę,ciuszki
    trochę się zwiększają i moja cierpliwość,wytrzymałość też i
    generalnie uważam,że dreptam sobie w dobrą stronęsmile
  • justyna2506 16.09.08, 19:46
    w tą niedzielę miną 2 miesiące odkąd stosuję SB. Na początku trzymałam się jej
    ściśle, teraz pozwalam sobie na więcej, ale robie to z głową wink ważyłam 74 kg,
    teraz 66 smilepowolutku do świąt zrzucę jeszcze co najmniej 6 kg, bez wyrzeczeń,
    bez stresu, nigdzie mi się nie spieszy big_grin polecam tą dietę gorąco, bo spokojnie
    można na niej chudnąć i jednocześnie smacznie jeść wink
  • maciejania 17.09.08, 14:47
    Również jestem na diecie prawie 2 miesiące. Z małym urlopowym tygodniowym
    grzeszkiem. Pierwsze 3 tygodnie to była ścisła I faza , potem przez trochę
    druga. Teraz to już jest własna modyfikacja - wariacja na temat diety SB. W
    tygodniu jestem na drugiej fazie, a w weekendy jem prawie normalnie. Zdarza się
    i deser i ciasto. Mimo to nie tyję i stale wolniutko chudnę. Schudłam z 61,5 do
    56,5. Może jeszcze 1-2 się uda. Nie jest to jednak konieczne. Teraz to moja
    dobra waga. Z najlepszych czasów pamiętam co prawda 54kg, ale to było kilka lat
    temu. Ale ważne to, że obwody znacznie się zmniejszyły, np uda schudły mi po 3
    cm, talia podobnie, biodra 5 cm. To dużo i widać. Dzięki grzeszkom i epizodom
    normalnego jedzenia mogę wytrwać, bo nie da się zbyt długo na czystej SB.
    Polecam dietę, i to właśnie z osobistym dopasowaniem.
    Pozdrawiam
    ANia
  • effrel 23.09.08, 16:58
    u mnie to też już własna wariacjawink zdarzają mi się dni jak na
    1fazie.. jak na 2giej,ogólnie mż.. cieszy mnie,że 10 tygodni minęło
    i mój stosunek do jedzenia znormalniałsmileumiem zjeść coś słodkiego
    czy kalorycznego w małych ilościach a nie jak odkurzaczwink ruch
    wrócił na dobre i mimo,że daleko jeszcze do właściwych cyferek czuję
    się całkiem dobrzesmile
  • effrel 06.10.08, 20:41
    zeznaję,że dzięki sb -8kg,a od 6.09- 1.10 ubyło mi kolejne prawie
    4kg na mżsmile nadal sporo do zrobienia.. zgubienia,ale róznica
    jest,optymizm też,dobre nawyki wróciły i czas leci a waga i
    centymetry razem z nimsmilena razie powoli,no chyba,że jakaś dieta znów
    skusi to może cuś szybciej zginie,ale cierpliwość włączona,może być
    i -1kg tygodniowo,przynajmniej ogromna szansa będzie,że nie wróci i
    skóra sobie poradzi,na razie to bardzo mi się marzy,żeby w grudniu
    się pojawiła 7mka..
  • skarabeusz_81 06.10.08, 21:11
    gratuluje wyniku smile
    mi sie marzy -8, tylko zapal czasami slabnie uncertain
    zwlaszcza do jazdy na rowerku(stacjonarny)
  • effrel 08.10.08, 22:44
    u mnie ruch powrócił bbbbardzosmile głównie po prostu spacery;szybkie
    marsze,górki leśne,czasem na dvd jakieś ćwiczenia odpalę,basen,albo
    oglądając tv pomacham tym i owymwink rower w ogóle fajna sprawa,mi
    niestety po raz trzeci w styczniu ukradli i na razie nowego ni ma..
    nawet myślałam czy może stacjonarnego sobie tym razem nie sprawić?
    się zobaczy.. 8kg jak się zaweżmiesz dieta+ruch to góra 2msce i nie
    będziesmile!!! moje najbliższe plany są podobne tzn minimum -8kgmniej
    chciałabym mieć pod koniec grudnia.. mój prezent dla siebie samej na
    urodzinysmile-czyli 7mka z przodusmilepozdrawiam i życzę Nam sukcesówsmile
  • rybka.marcowa 09.10.08, 12:00
    To moje drugie podejście do SBsmile.Stosowałam po urodzeniu drugiego dziecka i
    efekty były rewelacyjne.
    Teraz trzecia córcia ma 3 miesiące i właśnie postanowiłam znów zacząć.
    Dodam że oprócz diety chodzę na aerobik dwa razy w tygodniu i czuję się
    rewelacyjnie.
    Pozdrawiam wszystkie plażowiczki!
  • mango977 09.10.08, 14:16
    na minusie 1,4kg Docelowo chcę schudnąć 12kg - 10kg musowo i 2 dla przyjemności
    wink trzymam się ściśle SB, jak mam kryzys to piję colę light i podgryzam migdały.
    Jak na razie nie jest źle, tylko strasznie brakuje mi jabłek. Wczoraj byłam w
    piekarni po chleb i nie uległam żadnej pokusie, chociaż te wszystkie bochenki,
    bułeczki, drożdżówki pachniały i wołały do mnie "zjeeeeedz nas" he he
    --
    Zuzka
    Mati
  • effrel 15.10.08, 00:15
    a póżniej nie zapominajcie: mż+ ruch to na prawdę dobry sposób w
    ogóle na życie bez tyciasmile
  • effrel 25.10.08, 17:37
    nie powiem;noga się czasem powinie,ale generalnie chyba do przodu..
    nie długo się zważę to się okażesmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka