Dodaj do ulubionych

Poniedzialek 25.05.2009Moj pierwszy raz z SB

22.05.09, 15:42
Witam Was. Od jakiegos czasu czytuje wasze forum i dlugo myslalam nad ta
dieta. Jestem po skonczonej pare dni temu diecie kopenhaskiej, dzieki ktorej
ubylo mnie 5 kg. Od poniedzialku zaczynam SB. Dopiero od poniedzialku bo ide w
weekend na weselicho.
Trzymam sama za siebie kciuki. Mam nadzieje ze znajde tu odpowiedzi na
nurtujace mnie pytania.

Pozdrawiam goracosmile
Edytor zaawansowany
  • justyna2506 22.05.09, 18:43
    Witamy smile Podaj ile masz wzrostu, z jaką wagą startowałaś z kopenhaską i ile
    ważysz teraz. Trzymam kciuki, bo po kopenhaskiej łatwo utrzymać wagę nie jest
  • justyna2506 22.05.09, 18:59
    i ile masz lat smile ciekawi mnie zawsze, ile dziewczyny chudną na kopenhaskiej,
    też mnie czasem kusi do jej przeprowadzenia, ale zawsze się zdążam opamiętać ;P
  • kika261 23.05.09, 13:45
    witaj.ja też była na kopenhaskiej ale nie polecam, fakt schudnie się dośyc sporo juz nie pamiętam ile schudłam ale jak później rzuciłam sie na jedzenie to odrobiłam.byłam taka głodna, osłabiona na tej diecie ciągle mnie glowa bolała i nie mialam siły na nic.moja kolezanka zemdlała i głowe sobie rozcięła o kant łóżka.a jajka i sałata mi bokiem juz wychodziłysadale to chyba też zalezy od człowieka.dla mnie Sb to strzał w 10smile ale efekty pamiętam ze były bo stosowałąm ją z 3 razywink
  • thiessa 23.05.09, 22:29
    Tak, no nic dziwnego, ze na kopenhaskiej sie chudnie. Przeciez to glodzenie sie.
    Nigdy bym sie na nia nie zdecydowala i podziwiam osoby, ktore sprobowaly.
    --
    "Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji"
    (bene_gesserit na FK)
    Gruzja05.09.2007-23.09.2007
  • vita175 25.05.09, 07:02
    No witam dziewczyny smile
    Wiec od poczatku mam 26 lat, 171 cm wzrostu i niestety 73 kg wagi po weselu(
    spbotnio niedzielne biesiadowanie dalo 2 kg na plusie, ale byla, chyba tego
    swiadoma)
    przed kopenhaska wazylam ok 76.5kg. Niby ona jest glodzeniem sei, ale ja jadlam
    naprawde duuuze ilosci. I jadlam sniadania, chocby pomidora czy salate.

    Dobra wiec dzis zjem na pewno duzo pomidorow, bo to jedyna rzecz na jaka mam
    ochote. Jescze mam chwile czasu, to sobie skomponuje ladne menu, ale naprawde 2
    dni wielkiego zarcia tak mnie wypchaly, ze nie jestem w stanie nic przelknac.

    Aha dodam jeszce ze lecze sie na niedoczynnosc tarczycy i planuje obalic mit ze
    ona nie pozwala schudnac. Dzies wieczorkiem basen smile

    Pozdrawiam Was goracosmile
    Justa
  • vita175 26.05.09, 09:17
    Dzis drugi dzien.
    Wczoraj bylam wyjatkowo grzeczna.
    Dzis mam w planie serek wiejski light(3%tluszczu)z pomidorkiem i rzodkiewka,
    Pozniej zupa krem z brokula( bez zadncyh zasmazek i zadnych smietan, taka
    naturel), w domu jajko na miekko z pomidorem i ogorkiem.

    Pozdrawiam,
    Justa
  • kugorki 28.05.09, 15:54
    cześć

    podziwiam za reżim smile

    też zaczęłam SB 25.05, wcześniej na niej byłam 2 lata temu, wytrwałam w II
    fazie, schudłam wtedy coś z 8kg. Jestem gruba od zawsze, a teraz jestem po
    drugim poziomie.

    W poniedziałek-82kg przy moim wzroście 164cm to naprawdę sporo za dużo.
    Przyzwyczaiłam się, że nie jestem drobna, ale jednak ostatnio już czułam się po
    prostu FATALNIE! za gruba, za szeroka, brzuch przeszkadza (do tego wielki fałd
    po dwóch cesarkach). Oj, musiałam sobie poprawić humor.

    No to SB smile jak dla mnie najtrudniejszym wyrzeczeniem jest pieczywo, bo wprost
    uwielbiam! no i słodycze...

    SB jest dla mnie odpowiednia przede wszystkim dlatego, że obiady z powodzeniem
    gotuję dla siebie i starszej córki.

    Póki co jadam 5 posiłków (mniejszych i większych oczywiściewink bo trzy to dla
    mnie stanowczo za mało. Skupiam się głównie na ogórkach, jajkach i jogurcie
    (wiem, że nie można za wiele, ale bez nabiału nie funkcjonuję!!). Poza tym mięso
    i wędliny.

    Na razie spodnie stały się wygodniejsze wink na wadze raczej bez zmian. ale
    poważne ważenie dopiero w poniedziałek smile

    grzechy-żelki córki sad no i truskawki...ACH!

    czy mogę się tu dołączyć z relacjonowaniem mojej diety?

    powodzenia!
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • vita175 28.05.09, 16:52
    Oj jak sie ciesze ze ktos sie przylaczyl smile
    Taka sie na razie czulam osamotniona.
    Ja wczoraj zgrzeszylam. Wieczorem myslalam ze mnie skreci i zrobilam sobie
    owsianke na mleku 0% z polowa porcji wody i slodzikiem.
    Bylo pyyyyszne. Ale zdziwilam sie bo rano musialam po tej owianeczce pedzic do
    lazienki.
    Dzis poki co ok.
    Rano troche jajecznicy, pozniej garsc rzodkiewek, obiad duszona ryna w fasolce z
    gotowanym kalafiorem, przekaska jogurt naturlany 1%
    nie wiem co bedzie dalej bo ide po pozniej z kumpelka na plotki, wiec moze byc
    ciezko.
    U mnie na poczatku waga praktycznie 74kg(73.5) a dzis 71.5kg .
    Matko jak mi sie marzy ta 6 z przodu smile
    Daj znac jak u ciebie.

    Buziaki i trzymam kciuki smile
  • kugorki 29.05.09, 10:59
    cześć smile
    dzięki za przyjęcie wink
    no ja dziś nie wytrzymałam i się zważyłam-jest 80kg, więc 2kg w plecy. nie tak
    jak u Ciebie, ale zawsze coś smile jestem zadowlona. widzę, że Ty naprawdę jesz
    bardzo małe porcje-mi jeszcze daleko do tego. rano obudziłam się głodna-czego
    nie odczuwałam od czasów ciąży! nie lubię być głodna smile
    dziś grzeszki zastępuję owocową gumą bez cukru smile brakuje mi owoców BARDZO,
    owocowych jogurtów itp. ale jestem z siebie dumna-wczoraj mąż kusił mnie lodami,
    ale ja się nie dałam big_grin
    śniadanie obfitowało w ogórka i pomidora, więc narazie dzień ok wink
    Tobie marzy się "6", mi narazie "7". ale wierzę, że plan 70kg osiągnę w ciągu
    najbliższych miesięcy smile
    miłego dnia, bez pokus! smile
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • kika261 29.05.09, 11:07
    Kugorki lada dzień zobaczysz 7 na przodziesmile ja waże troszke wiecej i też dąże do tej 7smile) jestem juz 2 tydzien na diecie i na początku było 86-87kg a teraz jest 83-84 więc nie jest żle.wczoraj byłam taka głodna że wpieprzyłam bułke drożdzową,przedwczoraj sąsiadka przyniosła placki z komuni to tez musialam sprobować a potem takie wyrzuty miałam ale byłam na aerobiku to pewnie spaliłam te słodkośći.juz nie moge doczekac sie wtorku bo wtedy kończe 1 faze.nie moge doczekac sie jakiegos owoca, truskawki, mniam.... powodzenia, pozdrawiam
  • vita175 29.05.09, 13:42
    Dzis dzien5.
    Z tym pilnowaniem to srednio. Wczoraj na plotach z kumpelka zjadlam... sernik na
    zimno....
    Ale na szczescie nie wplynelo na wage.

    Dzis plan jedzonka
    sniadanie - sok warzywny
    przekaska - garsc rzodkiewek
    lunch sledz w pomidorach
    salatka pomidor ogorek dymka mozzarella light
    podwieczorek - serek wiejski light
    kolacjo obiad big_grin salatka pomidorowo ogorkowo rzodkiewkowa smile

    Zobaczymy co pokaze czas, jak mi wyjdzie

    pozdrawiam,
  • kugorki 29.05.09, 15:04
    ja CIę i tak podziwiam smile

    kika, przynajmniej ktoś w mojej kategorii wagowej wink 86kg ważyłam jak zaszłam w
    ciążę (rok temusmile w ciąży brałam hormony-te spowodowały, że schudłam. po
    porodzie ważyłam 76kg! i to było super, ale przestałam karmić, przestałam się
    pilnować więc waga wróciła od razu! masakra! karmienie uświadomiło mi, że MOGĘ
    nie żreć, a jeść i że to jest ok. Potrzebowałam jakiegoś impulsu smile narazie
    jestem zadowolona.

    Vita, plan świetny smile ale u mnie by nie wypalił wink

    na obiad-klopsiki z szynki. gotowane oczywiście smile zapiekane dziś w sosie
    pomidorowym smile pycha smile

    muszę poszukać, czy w I fazie można pestki dyni? bardzo lubię i chętnie bym na
    przekąskę obie dziś zafundowała smile ale nie wiem, czy mogę sad

    na kolację planuję jakąś pastę-jajko+wędlina na kalarepce smile

    fajnie, że jest nas więcej wink
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • goralkakaparka 29.05.09, 16:33
    Hej dziewczyny! Tak nieśmiało podglądam ten wątek bo też zaczęłam od
    poniedziałku moją pierwszą przygodę z SB. Należę jednak do innej
    kategorii wagowej - ostatnio jak weszłam na wagę 95! od tamtej pory
    unikam wagi. wzrost 161 (czyli maly king-kong). Ale postanowiłam i
    wzięłam się za siebie. W poniedziałek wejdę na wagę... już się boję.
  • kugorki 29.05.09, 20:49
    gorlalkakaparka ja po pierwszej ciąży ważyłam 92kg, w sumie szybko wróciłam do
    wagi sprzed ciąży, ale potem znowu tyłam. także w sumie Cię rozumiem smile
    ale polecam kolację dla żarłoków: pasta jajko+wędlina+szczypiorek do tego sos
    typu jogurt z przyprawami, może też być oliwa z przyprawami (zrobić z tego pastę
    kanapkową, ja robię w blenderze) i to na cienkie plastry kalarepki smile MNIAM smile
    chociaż w sumie nie sprawdziłam, czy w I fazie można kalarepkę wink
    odchudzanie utrudnia mi fakt, że od wczoraj mam katar i nie bardzo chce mi się
    gotować dla siebie, ale co tam smile
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • vita175 29.05.09, 21:19
    Oj dziewczyny nie ma sie co lamac.
    Damy rade. Bedziemy sie wspierac smile
    Napisze moze wiecej o sobie. Taka wagowo odchudzaniowo spowiedz wink

    Mam teraz prawie 27 lat i daawno nie mialam tej wagi od ktorej wychodzilam 3
    tygodnie temu czyli 77kg. Ostatnio jakies 10 lat temu.
    Moja pierwsza przygoda, nie do konca sczesliwa zaczela sie w 3 klasie liceum. Od
    dziecka bylam duza. Moze nie gruba, ale taka"ubita". Wyroznialam sie od moich
    patykowatych kolezanek. Zawsze mialam duzy biust i duza pupe. W liceum zaczely
    sie problemy, separowalam sie od znajomych i zajadalam swoje zale, a waga piela
    sie w gore. Ktoregos dnia po bardzo ciezkim dniu ( oczywiscie doszedl do tego
    zawod wczesno milosny) przyszlam do domu i zjadlam, a raczej pochlanelam polowe
    lodowki. Poczulam sie wtedy strasznie. Popatrzylam na siebie w lustrze i
    zobaczylam potwora. Bylam gruba ( wtedy jakies 78kg) czulam sie brzydka i do
    tego cala bylam brudna na buzi od jedzenia. Wtedy pierwszy raz wywolalam
    wymioty. I pozniej robilam to prawie codziennie. Wydawalo mi sie ze to super
    pomysl. Jem a nie tyje.
    tym oto cudownym sposobem schudlam w rekordowym tempie. I bylam z siebie taka
    dumna. Ale pojawil sie jeden problem.Uzaleznilam sie od tego. Nie potrafilam
    przestac.
    Wyciszylam jak poznalam swojego obecnego meza.jakies 5 lat temu.
    Pozniej przygotowania do slubu zupelnie mnie uspokoily. Moze to glupie, bo
    wszyscy chudna ze stresu, ale ja czulam ze wreszcie mam swoje miejsce, cel plan
    i szczescie. I na szczescie juz nigdy pozniej tego nie sprobowalam. I wiem ze
    tego nie zrobie. Bo ja juz pomine fakt ze to zle niezdrowe i ze to choroba, ale
    to bylo poprostu bezdennie glupie.
    Pozniej jadlam zdrowo i bylam poprostu szczesliwa.
    Dopiero jakis rok temu waga poszla baardzo w gore. Okazalo sie - niedoczynnosc
    tarczycy. I sie tak ucieszylam. Bo wiedzialam ze mam powod dlaczego tyje. I
    zarlam na potege. I dupsko mi sie rozroslo.
    Postanowilam tej wiosny zmienic podejscie. Nie siebie.
    Chce jesc zdrowo i to jest teraz dla mnie najwazniejsze.
    Trzymam sie, chociaz mam swoje grzeszki, ale przeciez jestesmy ludzmi i pozwalam
    sobie byc czlowiekiem. Nie chce byc chuda i schudnac w 5 dni,ale chce zmienic
    swoja diete na zawsze.
    Uff
    ale mi ulzylo. Prawdziwa spowiedz.
    Poczytalam sporo w internecie i SB wydaje mi sie najlepsze, bo nie wyklucza
    wszystkiego, tylko pewne rzeczy, i nie na zawsze. To dla mnie wazne. Bo jem nie
    chodze glodna, nie chudne ekspresowo, ale bardzo powoli i jestem wreszcie
    szczesliwym i najedzonym czlowiekiem.
    Glupie moze, ale dla mnie to badzo wazne.

    Pozdrawiam Was kochane goraco. Damy rade. Musimy sie wspierac a wygramy smile
  • kika261 29.05.09, 22:35
    Goralkakaparka ja dwa lata temu tez zaczynałam od wagi 95 i ładnie mi zeszło do 75kg.i nawet sporo się trzymałam ale przez jakies poł roku pofolgowałam i troche odrobiłam, ale w pore sie opamiętałam i jest dobrze na wadze juz 83kg.Także damy radęsmile
    Vita jesteśmy rowiesniczkami ja tez mam 27 lat, zawsze duża, ale mam nadzieje że z każdym tygodniem coraz mniejsza.
    z dieta różnie bywa pierwszy tydzień bez grzesznie a teraz juz pojawiaja sie jakieś zachcianki, szczególnie jak nie mam nic przygotowanego do jedzenia a jestem głodna to cos podskubujesad
    pozdrawiam i damy radę bo kto jak nie mysmile
  • kugorki 30.05.09, 15:54
    ZGRZESZYŁAM! hot dog domowy sad nawet nie ta parówka tak mnie straszy,a ta BUŁKA!
    ale była taaaaaaaaaaaaka pyszna i chrupiąca! big_grin
    ale zrobiłam dwa razy więcej brzuszków wink

    a właśnie jak u Was z ruchem?!

    ja nawet mam karnet na basen-niestety nie mam kiedy chodzić. karnet od kwietnia,
    16 wejść, a ja z tego zaliczyłam 2!!! zaczęły się weekendy, a w tygodniu nie mam
    szans sad zaczęłam więc ćwiczyć mm brzucha. poza tym bieganie za 2,5 letnią
    córką, z czteromiesięcznym maluchem na rękach. ale z tego nie chudnę wink

    "swoją historię" opowiem innym razem smile narazie młoda wzywa do jedzenia smile

    pozdrawiam!
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • kika261 30.05.09, 17:23
    chodzę 3 razy w tygodniu na aerobik, jak będzie ciepło mam zamiar przeżucić się na rowersmile ja dzis jadłam parówkę ale sama ale mnie cos korci na słodkie, masakrasad
  • kugorki 30.05.09, 17:53
    słodkie?! na cito polecam cukierki typu alpen gold bez cukru wink ja teraz jestem
    na gumach do żucia orbit wink
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • kika261 31.05.09, 18:09
    Ech...wczoraj i dziś porazka bylo wszystko, słodkie kwaśne i tak dalej waga pewnie + 2kgsad od jutra musze wrocić na dobra drogę A jak tam u Was pewnie bez grzesznie, ja tylko taka niekonsekwentnasad
    pozdrawiam
  • kugorki 31.05.09, 19:21
    co TY!!!! ja dziś rano już +1kg!! dziś też nie byłam święta! zjadłam lody! sad i
    to dwie (niewielkie) ale jednak-porcje! "za karę" na kolację zjem tylko pomidora
    - wodę już zaczęłam pić, żeby nie być głodna. to przez te weekendy!!!!!!!!!! sad
    jestem właśnie po serii ćwiczeń, ale po wczorajszym już wiem, że to aż tyle nie
    da sad
    już widzę, że I fazę przedłużę na trzeci tydzień, bo to bez sensu! sad
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • vita175 01.06.09, 07:22
    No mój weekend też porażka na całej linii. W sobote był grill. No i trzymałam
    sie początkowo super. Woda, szaszłyk z kurczaka i sałatka grecka, ale potem...
    piwo!! i to nie jedno popcorn!! No grzech.Chciałam się w niedziele
    zrehabilitować, ale rano obudzil mnie przeraźliwy ból brzucha i...i okres. No i
    co jadłam wszystko i chcleb sad(( i sernik, no masakra.
    Dzis\nawet nie nie wchodze na wage. po pierwsze boje sie tego weekendowego
    obżarstwa a po drugie jak mam okres i i tak waga bedzie na plusie.
    Moje postanowienie - przedłużam faze I o tydzień. Boję sie tylko wysypu
    truskawek. Bo jestem ich ogromna fanka... Ae cóż, najwyżej zrobie sobie
    truskawkowa sobote tongue_out

    Buziaki kochane. Damy rade smile
  • kugorki 01.06.09, 11:22
    CZEŚĆ smile
    mam nadzieję, że zarażę Was moim optymizmem smile ja się dziś zważyłam i mimo
    wczorajszego "+" dziś już jest trochę poniżej 80!!!!!!!! big_grin mam starą wagę, więc
    nie jest dokładna. wszak uznaję, że po tygodniu diety jest -2kg smile zawsze coś smile
    na śniadanie ogórek, cebula,jajko,kawałek fety, plasterek wędliny drobiowej,
    skropione oliwą. takie sobie w smaku, ale cała micha, więc chyba się najem wink
    powodzenia big_grin
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • vita175 01.06.09, 12:35
    No gratuluje smile)
    Bravo!!!!
    Ja nie wchodze na wage. Jak pisalam wczesniej weekendowe obzarstwo i okres,
    Wejde w srode dopiero smile
    ALe dzis juz lepiej.
    Do tej pory - sok warzywny i garsc rzodkiewik
    mam jeszcze w pracy serek wiejski light i chce isc po pomidora i jakas chuda
    wedline smile
    Na kolacje zobacze.Moze ryba. W koncu reklama glosi "Rybko Rybko, chce byc
    piekna jak ksiezniczka " wink
    Buziaki
  • goralkakaparka 01.06.09, 14:40
    Witam po którkiej przerwie. Po pierwsze to bardzo dziękuję za słowa
    otuchy - same wiecie jak są potrzebne!!! KAŻDEJ Z NAS!!! Przyzna się
    że na wagę narazie nie wchodzę ale moje siostra zauważyła że jest
    mnie chyba mniej! Takie słowa już wystarczą żeby lepiej się poczuć.
    Staram się ściśle trzymac diety ale... weekend - obiadek u mamy i
    racze trudno było nie skusić się na duszone pieczrki i super
    suróweczkę - niestety niekoniecznie w zdrowej postaci. Ale powiem
    Wam że mamę też chcę urobić na SB. A co do przedłużenia to w moim
    wypadku konieczne będą 3 tyg. na 1 fazie. DAMY RADĘ!!!
  • kugorki 01.06.09, 15:15
    słuchajcie, ja mam sygnaturkę jeszcze z czasów pierwszej ciąży, gdzie było mi
    bardzo ciężko i w ogóle kiepsko. ale dałam radę smile teraz też dam, chociaż na
    obiad kotlety smażone sad ale musiałam na szybko coś zrobić bo dziecko krzyczało
    już jeeeeść. a odrębnych obiadów nie będę robić NA PEWNO!
    idę sobie zrobić herbatkę smile

    słuchajcie ZIELONA czy CZERWONA? i tak najwięcej piję czarnej, ale któa
    lepsza-zielona czy czerwona? smile

    pozdrawiam!
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • kika261 01.06.09, 17:49
    porazka na całej lini, nie wiem co sie ze mna dzieje nie moge się opanować.dziś mało ale wogóle nie sBecko.kapuśniak i teraz 2 kromki z kotletem mielonym.ale mi zle z tymsadide dziś na aerobik to troszkę spale.od jutra musze się wziąść w garść, tylko jak to zrobic?
  • wasiek777 01.06.09, 17:28
    Witam,
    Przeczytałam z zaciekawieniem Wasze zmagania z SB. PODZIWIAM!!! Ja
    zaczynam od jutra i mam nadzieję, że też udam mi się wytrwać na tej
    diecie. Dziś jeszcze muszę zrobić zakupu, wiecie w lodówce same
    śmieci. Macie może w skrócie fazę I? Pewnie mogę ją gdzieś znaleźć,
    ale mam mało czasu do jutra. Będę bardzo wdzięczna smile
  • vita175 01.06.09, 21:29
    No to tak w skrocie smile
    Trwa tylko 2 tygodnie, jest jednak najtrudniejsza, najbardziej restrykcyjna.
    Podstawę diety w tym okresie stanowią niektóre warzywa i chude mięso. Największe
    kłopoty sprawia zazwyczaj konieczność rezygnacji z chleba i ziemniaków oraz
    wykluczenie nabiału. Nie można także pić napojów zawierających kofeinę, tzn.
    kawy, coca-coli, ale też herbaty!

    Brak nabiału oznacza odcięcie wapnia, dlatego warto go uzupełniać przyjmując ten
    minerał w tabletkach. Ponadto efektem pierwszej fazy może być zmęczenie,
    wynikające z nagłego obniżenia poziomu cukru we krwi. Dzieje się tak, ponieważ
    spożywamy teraz pokarmy z tzw. niskiego poziomu indeksu glikemicznego, a więc
    te, które nie podnoszą lub podnoszą w niewielkim stopniu poziom glukozy we krwi
    po ich spożyciu. Dolegliwości te powinny minąć po przystąpieniu do drugiej fazy.

    Pierwsza faza jest bez wątpienia najtrudniejsza, ale też jej efekty są
    najbardziej widoczne. W ciagu tych dwóch tygodni można schudnąć nawet 6 kg!
    Można
    Wołowina - chude kawałki, np. polędwica wołowa, pręga
    Wieprzowina - szynka gotowana, polędwica
    Cielęcina - antrykot, udziec, sznycel
    Drób - pierś z kurczaka i indyka, szynka z indyka (2 plasterki dziennie)
    Owoce morza - wszystkie ryby i skorupiaki
    Ser - sery light lub bez tłuszczu, twarożek wiejski (1-2% tłuszczu)
    Warzywa - bakłażan, brokuły, kalafior, fasola, groch, szparagi, szpinak
    Tłuszcze - oliwa z oliwek, olej rzepakowy
    Słodycze - słodycze bez cukru, do 75 kcal dziennie
    Jajka - bez ograniczeń

    Nie mozna:
    Wołowina - mostek, żeberka, inne tłuste kawałki
    Wieprzowina - szynka w miodzie, żeberka
    Cielęcina - wszystkie kawałki z przodu tuszy
    Drób - udka, skrzydełka kurczaka, przetworzone produkty zbożowe, tj. parówki
    Ser - wszystkie tłuste sery
    Warzywa - marchew, ziemniaki, buraki, kukurydza
    Owoce - wszystkie owoce oraz soki owocowe, nawet te niesłodzone
    Nabiał - kefir, mleko, masło, jogurty
    Alkohol - w każdej postaci
    Napoje z kofeiną - kawa, coca-cola
    Ja dzis srednio
    trussskawki
    jak mowilam to mnie pobili smile
    Ale w koncu to dzien dziecka
  • kugorki 01.06.09, 21:53
    w nowej SB (nowe wydanie książki) można kofeinę! big_grin

    kika, dasz radę big_grin
    ja dziś też smażone kotlety jadłam, ALE za to jestem z siebie dumna, bo
    teściowie przyszli na Dzień Dziecka z ciastami, cukierkami i NIE SKUSIŁAM SIĘ smile
    a była szwagierka, także na diecie i coś skubnęła, więc tym bardziej jestem dumna wink
    na kolację zmodyfikowana pasta kanapkowa-"lepikiem" była feta smile

    tylko, że dziś nie miałam w ogóle czasu ćwiczyć! sad ot, los matki polki.
    wierzcie mi, że to nie jest tak, że kura domowa ma ciągle wolne sad

    do jutra! oby było łatwiej big_grin
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • wasiek777 01.06.09, 21:54
    Bardzo Ci dziękuję Vita175. Czekałam na odpowiedź, ponieważ pierwszy
    raz piszę na takim formu. Chyba mam wszystkie produkty, które będą
    mi niezbędne na jutrzejszy wielki start. Mam nadzieję, że wytrwam te
    2 tygodnie. Z Wami na pewno będzie łatwiej. Trzzymam za Wszystkich
    kciuki. POWODZENIA
    Pozdrawiam
  • vita175 02.06.09, 08:53
    No pewnie ze damy rade smile))
    Kto jak nie my smile

    Dzis sie przelamalam i weszlam na wage. 72.5 sad((
    Ale mam mega okres wiec tak to sobie tlumacze big_grin
    Dzis nastepujacy jadlospis
    sok warzywny rano, pozniej rzodkiewki, salatka z pomidora i ogorka, serek
    wiejski light,
    jogurt naturalny 1%tluszczu, moze jakas salatka z wedlina.

    Buziaki.
    Damy rade
  • goralkakaparka 02.06.09, 14:24
    Hej dziewczyny!!
    Wczraj był dzień dziecka więc była dyspensa i na kotlety i na
    truskawki. Od dzisiaj już bez żartów bo przyjdzie nam 1 fazę
    utrzymywać przez rok!!!
    A ja mogę się pochwalić że trzymam się dzielnie!!!
    Jak taki grubas jak ja może to Wy też!!!
    Damy radę!!!
  • kugorki 02.06.09, 21:21
    cześć

    chociaż nie czuję się wagowo źle, grzeszki dziś minimalne, ogólnie menu całkiem
    przyzwoite, to jednak czułam się dziś fatalnie.

    poszłam z dzieciami na spacer i ledwo człapałam. wróciłam do domu zmierzyłam
    ciśnienie-zwykle mam ok 110/70 i wysokie tętno ok. 90-tak jest u mnie
    "normalnie", a dziś? owszem-ciśnienie ok, ale tętno?! 65! i tak do wieczora. nie
    wiem czy kryzys wywołany dietą, czy czymś innym, ale fakt, że kolacji mi się nie
    chciało jeść (zjadłam i tak, bo uważam, że opuszczanie posiłków w diecie jest
    złym nawykiem!). i jest mi generalnie niemiło. mam nadzieję, że to szybko minie.
    jeśli dojdę do wniosku, że to dieta, to chyba I faza będzie jednak trwała tylko
    dwa tygodnie. może ewentualnie później do niej wrócę.

    tym nieoptymistycznym akcentem się na dziś żegnam smile do jutra!
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • vita175 03.06.09, 07:19
    Wiesz Kugorki mnie sie tez zdazaja takie slabosci organizmu. Mysle ze to z braku
    cukru. Ja wtedy pije wode albo herbate. I poprostu sie klade na chwile. smile
  • goralkakaparka 03.06.09, 13:04
    Ja też mam kryzys. Nie wiem jak to jest - jeszcze wczoraj kipiałam
    energią a dziś klapa, ale na pocieszenie - nie pozwalam sobie na
    grzeszki.
  • kika261 03.06.09, 14:29
    A ja po rozpuście wróciłam na dobra drogę.mam nadzieję ze jak najdłuzej.dzis w sumie monotonnie ale dietkowo.rano ryba panga duszona z warzywami z mizerią, na obiad ryba tylko panierowana z pomidorem, ogórkiem i z jogurtem naturalnym.na wieczór zrobię jakąś sałatke na 2 dni.wczoraj aerobik, dzis teżsmile
    Oby do przodusmile
  • kugorki 03.06.09, 15:31
    cześć smile

    zazdroszczę Wam ruchu smile

    ja dziś znacznie lepiej, ale na wszelki wypadek kupiłam sobie cole zero, bo kawy
    bez mleka i cukru nie lubię sad ale dziś jest naprawdę lepiej. tylko zgrzeszyłam
    żelkami dziecka. jak się pozbyć tego nieodpartego łakomstwa na słodycze?!?!? sad((

    poza tym ok smile na wadze nadal trochę poniżej 80kg. sądzę że jestem tym
    przypadkiem, w którym drugi tydzień jest raczej marny. Tak też miałam 2 lata
    temu, więc się nie martwię smile

    powodzenia!
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • vita175 03.06.09, 19:18
    Ogolne zmeczenie, bo waga stoi w miejscu, a ja naprawde staram sie wszystko
    robic dobrze. Jakos ogolnie dzis mi zle..Mam nadzieje ze jutro bedzie lepiej.
    Pozdrawiam wAS Buziaki
  • vita175 04.06.09, 07:35
    No witam moje plazowiczki. Dzis jest dobze. Jeste,m zadowolona i z siebie i
    ogolnie ze wszystkiego. Rano na wadze znowu 71.5. Podejzewam ze to przez moje
    grzeszki ( owsianki i truskawki)
    Ale wazne ze waga nie poszla do gory smile
    Okres nmi sie skonczyl wiec skonczyly sie zachcianki.
    Dzies mam w planie

    Sok warzywny,
    salatka z pomidora i ogorka z feta
    rzodkiewki
    Kurczak duszony z papryka
    serek wiejski light
    Ew jogurt naturalny light

    Pozdrawiam,
  • kugorki 04.06.09, 09:53
    cześć smile

    a ja się dziś zważyłam-79kg big_grin a mąż wczoraj do mnie powiedział "chudzielec",
    więc mam motywację-mąż zauważył (ma niewybredny humor, więc trzeba mu to wybaczyćwink

    dziś pomidor z serem, na obiad gotowane klopsiki z brokułami, na kolację pewnie
    będzie mięso pieczone. może w międzyczasie serek wiejski, pestki dyni, ale
    ostatnio nawet nie chce mi się jeść między posiłkami smile to jest też ważny
    efekt-oprócz wagi-mam znacznie mniejszy apetyt i mniej pojemny żołądek big_grin

    ale dość słabo się czuję. nie wiem czy to znowu tętno. zobaczymy. kofeina w coli
    light czeka wink

    słonecznego dnia smile
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • goralkakaparka 04.06.09, 16:00
    Uff. Już myślałam że mam taaaki kryzys, a ja zwyczajnie dostałam
    okres! Ciesze sie tym bardziej że się nie ważyłam bo mogłabym się
    zdołować.
    Pozdrawiam wszystkie towarzyszki \SB\
  • kugorki 05.06.09, 10:36
    cześć smile

    na śniadanie jajówa smile cała się nie zmieściła smile zaczęłam też pić czerwoną
    herbatę. Ale nie przepadam uncertain

    słuchajcie, stosujecie inne zasady diety jak na przykład mniej solić, jeść
    powoli itp. itd.?

    mi niestety dzieci się przeziębiły, oznacza to gorsze noce, cięższe dn, więc nie
    wiem jak to będzie. przed nami weekend-nie dajmy się! smile

    aha, ja jednak nie przedłużam I fazy-zwalnia mi spadek zdecydowanie, więc nie ma
    sensu. a nie grzeszę więcej, powiedziałabym że raczej mniej. więc żeby nie
    zwolnić metabolizmu-od poniedziałku wprowadzam owoce big_grin

    a co u Was?! pozdrawiam!
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • vita175 05.06.09, 10:50
    No witam smile
    Ja nie stosuje az tylu rygorow. Solic chyba musze - sie uzaleznilam big_grin
    Pije kawe, bo bym spala przy biurku w pracy.

    Dzis
    Rano sok warzywny
    przekaska rzodkiewki
    lunch
    Salatka pomirod oliwki ogorek mozzarella light
    podwieczorek serek wiejski lekkti
    kolacja ryba gotowana z fasolka szparagowa.

    Dam rade smile
    Ja daje to Wszystkie damy rade smile
  • kika261 05.06.09, 11:03
    u mnie tez jakos do przodu, chociaż na wadze nic nie widać, znaczy 2 kg mniej ale teraz jakiś zastój.tylko to byłby mój juz 3 tydzień Sb jeśli by nie bylo wpadek weekendowych.Ale teraz jest dietkowo:
    sałatka z tuńczyka, na obiad ryba z mizerią a na kolacje pewnie znowu sałatka bo trzeba ja skończyć.oprócz tego herbata czerwona i wodasmile
    oby tylko weekend przetrwaćsmile
  • kugorki 05.06.09, 13:06
    kika to teraz kończysz trzeci tydzień I fazy?

    przedłużacie I fazę?

    muszę zjeść już obiad-zaczynam podjadać dziecku żelki! sad(
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • vita175 05.06.09, 13:36
    Ja przedluzam, ale zobaczymy co bedzie w przyszlym tygodniu
    Mysle ze poprostu sobie cos wlacze np owoce.
    Bo w czartek jade w gory.
    Wiec zeby mnie nie kusil to sobie np truskawy podjem. smile
    Pozdrawiam.
  • kika261 05.06.09, 14:29
    Właściwie to nie jest 1 faza, bardziej bym to zaliczyla do drugiej, bo ciągle cos podjadam a to truskawki, a to kawalek drożdzówki.cieszyłabym się jakbym wytrzymałą 3 tygodnie na 1 fazie.wtedy efekty by napewno były.a dzis dzień zliczam do nie udanych bo znów bylo cos nie dozwolonegosad((
  • goralkakaparka 05.06.09, 14:30
    Witam,
    ja przedłużam I fazę. Raczej muszę. W poniedziałek się zważę i
    ocenie efekty 2 tygodni. Przyznam szczerze że po ubraniach widzę
    różnicę.
    Damy radę!
    Acha! Dzis idę na imprezę - trzymajcie kciuki!
  • kugorki 06.06.09, 18:05
    cześć smile

    nie przedłużam, chociaż dziś było z pół kilo do przodu. ale co tam. dzień bez
    jednego dziecka-dziś dużo ćwiczyłam.

    poza tym mam za sobą WIELKI grzech-zjadłam monte sad nie mogłam się oprzeć.
    dobrze, że to było rano, może zdążę spalić wink

    reszta posiłków bardzo grzeczna smile jutro wizyta u Babci-koniec I fazy może być
    grzeszny wink

    pozdrawiam!
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • vita175 07.06.09, 07:10
    No ja sie tak sama zastanawiam co z tya I faZa robic. Chba ja jeszce pociagne.
    Pewnie jak do tej poy, bez jakis mega rygorow. Wczoraj sie zwazylam 71kg...
    Musze przdlurzyc zeby z przodu byla wreszcie 6...
  • kugorki 07.06.09, 09:37
    vita, zauważ tylko czy spadek wagi się spowolnił. jeśli tak-zwolnił Ci
    metabolizm i przedłużanie I fazy nie pomoże, wniosek-że musisz wprowadzić
    węglowodany, żeby ruszyć metabolizm. nie zawsze niejedzenie jest dobrym wyjściem wink
    ja dlatego nie przedłużam-w pierwszym tygodniu 2kg, w tym tylko 2kg. Od jutra na
    przekąskę wprowadzam truskawki, potem jakiś jogurt owocowy (muszę tylko
    sprawdzić, który, żeby nie był za słodki i za tłustysmile a pod koniec tygodnia
    sądzę, że wejdę z jakimś gruboziarnistym, razowym pieczywem.
    wczoraj grzechem było monte. dziś jednak dzień w domu, więc planuję grzecznie smile
    pozdrawiam!
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • vita175 07.06.09, 10:38
    Hmmm no tak dla truskawek moge zrobic odstepstwo. Bo je poprostu kocham. Jezeli
    jedzenie mozna kochac to ja kocham truskawy. Nie chce wracac do chcleba, czy
    makaronu. Narazie wlacze moze truskawy smile
  • kugorki 07.06.09, 11:37
    wiesz co, przestałam p r a w i e wink grzeszyć, a waga stanęła. ostatnie dni
    ćwiczyłam nawet więcej niż wcześniej. a waga nic. jak poszukasz na forach, to na
    wszystkie posty dotyczące zatrzymania się spadku wagi doczytasz, że zwolnił
    metabolizm, a efektem może być nawet jo-jo!
    a ja w drugim schudłam tylko 1kg, przepraszam za literówkę wink
    ale mimo to czuję się lepiej, nie tracę motywacji, ani wiary, że w końcu się uda wink
    pozdrawiam! smile
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • kugorki 07.06.09, 16:27
    grzeszna niedziela-kulka lodów i kawałek ciasta sad
    ech, źle kończę I fazę wink
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • goralkakaparka 07.06.09, 19:52
    Hej dziewczyny!
    W piątek byłąm na imprezie - trochę grzeszyłam ale też trochę
    potańczyłam (powinno się wyrównaĆ) Za to sobota była ciężka,
    walczyłam z niewyspaniem i chęcią na słdkie w takich sytuacjach.
    Czytając wasze posty nie wiem co zrobić - bo ja ambitnie się nie
    ważyłąm i teraz nie wiem czy metabolizm mi zwolnił czy nie sad(
    Biorąc pod uwagę moją masę to i tak 3 tydzień I fazy mi się przyda.
    Pozdrawiam
  • kugorki 07.06.09, 19:58
    no to jutro pora na zważenie-akurat dwa tygodnie. to będziesz wiedziała smile ja
    nie przedłużam. z resztą widzę jak mi rośnie apetyt-sądzę, że truskawki mi go
    zaspokoją smile także jutro kupuję truskawki big_grin
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • goralkakaparka 07.06.09, 21:13
    te truskawki to jedyna rzecz której ci zazdroszczę!!!
  • vita175 08.06.09, 08:42
    No witam moje drogie smile
    Ja postanowilam przedluzyc 1 faze. WIem jojo i te sprawy, ale doszlam do wniosku
    - jak tak zrobilam prawdziwy rachunek sumienia, ze jednak tych grzeszkow bylo sporo.
    Ten tydzien bede na takim jakby podtrzymaniu. W czwartek jade na dlugi weekend w
    gory, wiec pewnie bede grzeszyc, ale bede tez bardzo duzzo chodzic, wiec sie
    wyrowna.
    Dzis plan taki powiedzmy ze raczej odbiegajacy od idealu:

    Sniadanie:
    Sok marchwiowy ( haha zabroniony)
    duuuzy jogurt naturalny
    Przekaska:
    moje ukochane rzodkiewiki
    II sniadanie - lunch
    salatka z pomidora i ogorka z feta
    podwieczorek:
    serek wiejski light
    Obiad:
    gotowany pulpet drobiowy z mizeria

    przekaska wieczorna - to sie jeszcze zobaczy big_grin

  • kugorki 08.06.09, 10:04
    cześć smile

    a ja dziś inwestuję w truskawki big_grin będą moją przekąską po obiedzie. na obiad nic
    nie mam, będę musiała coś wymyślić sad
    śniadanie-kawałek camemberta, mięso pieczone i pomidor. obiad - nie wiem.
    przekąska-TRUSKAWKI big_grin kolacja-serek wiejski light z rzodkiewkami i może kalarepką.

    tylko dzieci mam już całkiem chore sad

    pozdrawiam!
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • goralkakaparka 08.06.09, 14:46
    Dzisiaj rano zważyłąm swoje wielkie cielsko i załąmałam się! 2
    tygodnie - nawet grzeszków nie miałam co drugi dzień ćwiczyłąm i
    ubyło mnie tylko 3,5 kg!!! Jestem w takiej desperacji że chyba rzucę
    się na jakąś \kopenhaską... sad((
  • vita175 08.06.09, 15:06
    Nie rzucaj sie na kopenhaska. Ja jestem po. Schudlam na niej 5 kg a efekt byl
    taki ze metabolizm tak mi zwolnil ze po 2 tygodniach SB ubylo mnie ok 1 kg. Nie
    warto isc na Kopenhaska. Nie rob tego.. Meka jak nie wiem a potem jojo moze byc
    straszne
    Wejdz na spokojnie w druga faze SB i cwicz dalej.
    pamietaj skoro cwiczsz budujesz miesnie a te waza czasem nawet 2 razy tyle co
    tluszcz.
    Patrz na ubrania czy sa luzne, a waga to sprawa baardzo indywidualna.
  • kugorki 08.06.09, 16:42
    nie załamuj się! u mnie niecałe 3kg w dół z niewielkimi (wg mniewink grzeszkami!

    przechodzę na drugą fazę. potem długi weekend, a potem na miesiąc jadę na
    dziłkę-tam jak zwykle pobiegam za dzieckiem to ćwiczyć nie będę musiała.

    może zwolnił Ci jednak metabolizm?!

    ja wcinam właśnie truskawki. nie, nie wcinam-DELEKTUJĘ SIĘ big_grin

    goralka! nie poddawaj się! po dwóch tygodniach przychodzi kryzys tygodnia
    trzeciego! musisz przetrwać, będziesz odczuwać satysfakcję, a ta przyniesie
    motywację! głowa do góry smile

    mnie spodnie przestały uciskać. łatwiej mi robić ćwiczenia. mąż zauważył big_grin to
    wystarczy!
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • goralkakaparka 09.06.09, 06:50
    Dziękuję za dodanie otuchy! Bo przyznam szczerze że liczłam na
    większe efekty. Spodnie zrobiły się wyraźnie luźne, wałek pod
    cyckami się zmniejszył a to tylko 3,5 kg!
    OK - nie dam się i dzięki za rady.
    Przejdę na 2 fazę i zobaczę jak zareaguję - a dziś idę po
    truskawki...
  • vita175 09.06.09, 07:18
    O matko.
    W ogole nie opisuje tego co wczoraj zjadlam. Mialam mege trudny dzien w pracy i
    po powrotcie odreagowalam. Poprostu masakra.
    Chyba od poniedzialku zaczne na powaznie I faze. Bo te moje grzeszki mnie dobilysad
  • kugorki 09.06.09, 15:33
    Ja wczoraj grzecznie, dziś rozpustnie-podjadam dziecku żelki. ale pozostałe
    posiłki ok wink
    najgorsze, że czuję się fatalnie, noc nie spałam, znowu mnie coś złapało (albo
    efekt szczepienia-wczoraj się szczepiłam) i czuję się bardzo kiepsko. więc
    odreagowuję jedzeniem. jak to się nic nie zmieniło sad ale do wieczora postaram
    się wziąć w garść.
    a jak Wam idzie?
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • kugorki 10.06.09, 15:31
    cześć smile

    jak Wam idzie?

    mi waga stoi, ale dziś grzecznie. najgorzej, że nie mam siły ćwiczyć. wirus mnie
    zżera...

    wytrwałości w trakcie długiego weekendu życzę big_grin
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • aaaga80 10.06.09, 16:34
    Witam
    Czytam sobie troche Wasze zmagania z dietką i postanowiłam że tez
    spróbuje z Wami - jeśli pozwolicie naturalnie.
    Już nie mogę patrzeć na moj brzuch który po 2 ciąży jest ... ufff
    delikatnie mówiąc sporysad( jestem jeszcze mamą karmiąca ale mam
    nadzieję że moj mały synek na tym nie ucierpi.
    Jakieś 2 lata temu na SB pozbyłam się 13 kg w ok 1,5 miesiąca i było
    fajnie bo nie przybyło mi nawet 1 kg (do ciąży oczywiściesad().
    To ja zaczełam od dziś, mam nadzieje że dam radę.
    Pozdrawiam
  • vita175 15.06.09, 10:35
    Wiecie co jeste wlasnie po dluugim weekendzie. Byl maly wypad w gory i co i
    obzarstwo i wiece co. Nie jest mi z tym zle big_grin
    Nie bede wracac na I faze, tylko bede tak pol na pol na II i troche owocow bede
    jesc, bo je lubie i ich mi najbardziej brakuje.

    Pozdrawiam,
  • kugorki 15.06.09, 10:39
    u mnie podobnie smile nawet małe piwko i kubek grzańca wink kawałek czekolady i
    ciasta tez się zdarzył, ale obiadowo byłam grzeczna. zaczynam jeść trochę
    ciemnego pieczywa. myślałam o "dykcie"-chrupkim pieczywie... uncertain no i truskawy wink
    waga stoi-trochę poniżej 80kg.
    miłego dnia!
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • kugorki 16.06.09, 14:33
    coś słabnie zapał?!

    ja przestałam rygorystycznie pilnować diety sad ale jem raczej dietetycznie-na
    obiad pieczone piersi w panierce z płatków kukurydzianych (te zakazanesad na
    śniadanie były kanapki z dykty z ogórkiem. potem activia (rany, ale ona słodka...)
    potem będą truskawki.
    z grzechów głównych-kawa 3w1 tchibo sad

    z przyczyn zdrowotnych narazie nie ćwiczę, ledwo żyję po zrobieniu obiadu a co
    dopiero jak zacznę się ruszać...ale lepiej się czuję, więc mam nadzieję, że
    szybko wyzdrowieję smile

    odezwijcie się!
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile
  • kasik59 16.06.09, 17:17
    Cześć dziewczyny,

    czytam z ciekawością wasze wypowiedzi. Jestem już na II fazie diety schudlam 4,5
    kg, i jeśli chcecie mogę wam pomóc jak bedziecie mialy jakies wątpliowości i
    pytania. Chętnie służe pomocą.
    I trzymam kciuki!!!!!
  • goralkakaparka 19.06.09, 19:21
    Trochę mnie nie było i co??? nasz wątek umiera... Staram się trzymać
    dietkę - a co u Was?
  • vita175 23.06.09, 08:51
    Witam was moje kochane.
    troche mnie nie bylo, ale nie bylo o czym pisac. Tak sobie pomootalam metabolizm
    ze teraz znowu waga idzie w gore. Postanowilam wiec Ide do Dietetyka.
    Spotkalam ostatnio kolezanke, ktora w ciagu 2 miesiecy schudla 10 kg i mowi ze
    czuje sie super, dostaje przepisy na mase roznych dan od sniadan po kolacje itd.
    Mysle ze w moim przypadku, przy chorej tarczycy dietetyk moze sie okazac pomocny.
    Opisze po wizycie co i jak.
    Pozdrawiam was goraco
    Buziaki
    Justa
  • kugorki 23.06.09, 10:05
    cześć smile
    ja w piątek wyjeżdżam z dziecmi na działkę, nabiegam się, nie będzie gdzie w
    tygodniu robić zakupów, więc i na zachcianki nie będzie sposobu smile
    u mnie waga w zasadzie stoi, miałam problemy zdrowotne, z których zaczęłam
    wychodzić w piątek-sobotę, potem obiad u mamusi wink a i tak jakieś 0,5-1kg mniej,
    więc jestem zadowolona, bo diety nie miałam jak trzymać, ćwiczyć nie miałam siły.
    u mnie wygląda, że metabolizm się nakręca.
    wczoraj tylko miałam dziwną sytuację-czułam się bardzo słabo, zmierzyłam
    ciśnienie-jest ok. No i zjadłam dyktę z miodem-jak ręką odjął!!! zdaje się, że
    drastycznie spadł mi cukier...a fakt, że wczoraj niewiele jadłam.
    no i łapię się na tym, że jem mniej, nie myślę już tak o jedzeniu jak kiedyś. to
    wszystko zaliczam na wielki plus całego dietowania (mimo, że coraz dalej mi do
    SB). bo to nie chodzi tylko o kilogramy w moim przypadku, ale zmianę całego
    życia! a to zaczyna się u mnie zmieniać big_grin
    no a jak u Pozostałych?!
    --
    na pewno: DAMY RADĘ, DAMY RADĘ, DAMY RADĘ smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka