Dodaj do ulubionych

Prace wykończeniowe w święta

16.08.06, 13:58
Drodzy sąsiedzi,
gdzie granice przyzwoitości?
Wasze prace w święta narodowe i te kościelne i w niedziele dezorganizują
wypoczynek mieszkającym już lokatorom. Irytuje mnie odgłos ciętych płytek
przy niedzielnym obiedzie lub w środku nocy co ostatnio ma miejsce coraz
częściej.
Róbcie w swoich mieszkaniach co chcecie i kiedy chcecie ale tak aby szanować
dni świąteczne i godzinę nocną.
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 16.08.06, 14:21
    ... a nie wygodniej po prostu iść i zwrócić uwagę tym co hałasują lub w
    skrajnych przypadkach wezwać ochronę ewentualnie straż miejską.
    Proponuję nie wrzucać wszystkich do jednego wora.

    Ja w dniu wczorajszym malowałem kuchnie, trudno najwyżej bedę się smażył w
    piekle.

    --
    Grzesiek
  • 16.08.06, 14:38
    Guuferku,
    mam na myśli prace wykończeniowe które są głośne i uciążliwe dla osób
    mieszkających już.
    Nie potrafię zrozumieć czyjejś bezmyślności i walenia młotkiem w ścianę całą
    niedzielę albo cięcie płytek diaksem w środku nocy.
  • 16.08.06, 15:36
    Po co się wprowadzałeś? Trzeba było poczekać aż wszyscy się
    urządzą...malkontent jak rany julek...
  • 16.08.06, 17:05
    No cóż
    Jako naród spapraliśmy swoją przyzwoitość, hipermarkety i centra handlowe
    otwarte 24 h, to i remont w niedzielę i święta. Megaporacha.
    Dziwne jest, że w krajach takich jak Francja, Anglia, Holandia w weekend
    odpoczywa się, nie robiąc zakupów i remontów, a zyje się lepiej.

    Smutne

    Kociszek, napisz coś mądrego, a jak nie przychodzi Ci nic do głowy, przepisz
    Inwokację z Pana Tadeusza
  • 17.08.06, 10:04
    Ale poczucia humoru to Ty nie masz sąsiedzie smile)))
  • 17.08.06, 14:38
    Drogi sąsiedzie,

    Są sprawy, co do których nie chce mi się żartować. Jestem mieszkańcem I etapu (
    zapewne jak i Ty), i płakać mi się chce jak czasem patrzę na zachowanie moich
    sąsiadów. Jak zapewne widziałeś wielokrotnie namawiałem do integracji osiedla -
    bez wiekszego zainteresowania, a etapy I i III mają takowe za sobą. Po drugie
    pety w garażu, mijanie z odwracaniem głowy w drugą stronę na widok napotkanego
    człowieka, jeśli byłeś na zebraniach wspólnoty widziałeś ile ludzi "aż rwie się
    by coś fajnego zrobić dla lepszego mieszkania". "Ogromnym sukcesem" zakończyła
    się akcja wspólnego interentu dla osiedla, i wiele innych. A zapewniam Cię, że
    fajnie jest zostawić bez obaw sąsiadowi klucze, by podlał kwiaty gdy jesteś na
    uropie lub zostawić dzieci gdy musisz coś załatwić na zewnątrz.
    I wcale nie spadłem z kosmosu tylko zmieniłem miesce zamieszkania o jakieś 1500
    m na Wschód. Jakoś ludzie się znali, nie było monotoringu i ochrony, bo nie
    było włamań, samochód trzymałem pod bez potrzeby ochrony, fakt, że to nie BMW
    ale nigdy nic się nie wydarzyło.
    Więc żarty na temat wiercenia w dzień świąteczny, przechodzenia przez płot,
    podlewania ogródków wodą osiedlową, czy też piesków i kotków robiących do
    piaskownicy, niekompetentnej ochrony, ignorowania sprawy zalania garażu, który
    nadal śmierdzi, mało mnie śmieszy.

    Jeśli znasz fajne dowcipy, może nawet o osiedlu, napisz na forum, to sie
    pośmiejemy.

    Trzymaj się

    Intruder
  • 18.08.06, 14:49
    >Jak zapewne widziałeś wielokrotnie namawiałem do integracji osiedla -
    >bez wiekszego zainteresowania, a etapy I i III mają takowe za sobą. Po drugie

    Z całym szacunkiem, ale na moją propozycję:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20991&w=44320556&a=44328338
    jakoś nie zareagowałeś...

    --
    Krzych
    GG: 6118549
    "W sumie to bez różnicy ..."
  • 18.08.06, 15:39
    Bo mnie nie trzeba namawiać, bo i tak bym przyszedł.
    A co do miejsca wskazywałem teren ogrodzony od strony Kondratowicza -
    piaskownica może być jedynie punktem zbiorczym.

    Idę po piwo i kiełbasę

    Intruder
  • 18.08.06, 15:43
    Byle nie do Alberta wink
    --
    Krzych
    GG: 6118549
    "W sumie to bez różnicy ..."
  • 16.08.06, 22:21
    Chcieliśmy z rodziną spędzić święta MBZ i WP w nowym mieszkaniu liczyliśmy na
    spokój i szacunek ze strony innych obywateli IV RP bądź tych chwilowo
    rezydujących.
    Czy to wystarczająca odpowiedź na Twoje pytanie? smile
    Pozdrawiam
  • 17.08.06, 07:27
    Na naszym osiedlu istnieje ciekawa zależność - napisz coś na temat braku
    kultury innych, którzy hałasują po nocach bądź remontem bądź głośną muzyką, a
    wszyscy stwierdzą że brak ci tolerancji...A przepraszam - wszelkie reguły
    współżycia społecznego na kupie są chyba po stronie lubiących ciszę i spokój?
    Więc proszę skończcie z tym "nie przesadzaj"!
  • 17.08.06, 10:03
    smile))) po pierwsze, zapomniałeś dodać o Wniebowstąpieniu MB. A po drugie jaki
    prezydent (spieprzaj dziadu), jaki premier (to wina układu) i sejm (jazda po
    pijaku, wyłudzanie pieniędzy, podrabianie podpisów, nie spłacanie kredytów itd.
    itp.) tacy i obywatele smile)))). Zapomnij o wsi cichej, o wsi spokojnej. Tego na
    tym osiedlu znajdziesz.
  • 17.08.06, 15:55
    Spotkajmy się i porozmawiajmy o tym co nas boli.
    Anonimowe wypowiedzi to kiepski sposób na rozwiązywanie problemów.
    Pozdrawiam i czekam na propozycje.
    Ania
  • 18.08.06, 11:34
    A propos spotkania I etapu. Dzisiaj i jutro (t.j. piatek i sobota) ma byc ładna
    pogoda. Może to ostatnie takie dni tego lata. Spotkajmy sie dzisiaj.
    Spontanicznie. O 21 przy placu zabaw. Zróbmy grilla i sie wreszcie poznajmy.
  • 18.08.06, 11:52
    Fajnie, będę ok.21.30 bo wracam z trasy.

    Intruder
  • 18.08.06, 14:18
    i zaraz ktos z mieszkancow sie oburzy jak to grilla i piwko w piaskownicy smile
  • 18.08.06, 15:02
    Dokładnie tak będzie, gwarantuję Wam odwiedziny strażaków miejskich tudzież
    policmajsterów. No chyba że to będzie grill elektryczny...Pomysł fajny...
  • 18.08.06, 15:31
    także będę tylko przy którym placu zabaw?
  • 18.08.06, 15:42
    Z Wami, nomen omen, jak z dziećmi. Nikt przeciez nie ma zamiaru robić grilla w
    piaskownicy, a tym bardziej pić. Tam się mamy tylko spotkać. Tam to znaczy przy
    placu zabaw I etapu. Liczę, że znajdzie się wśród nas mieszkaniec parteru z
    ogródkiem. Jak nie to zaproszę do siebie na II pietro. Ale uprzedzam! Luksusów
    nie ma, bo jeszcze nie całkiem skończyłem urządzaniesmile
  • 18.08.06, 15:49
    Rozumiem skąd ten nick smile)))))))
  • 18.08.06, 16:13
    Będziesz sie z tego gęsto tłumaczyłsmile))
  • 18.08.06, 20:07
    Hej,
    troche się pogoda skiepściła. Czy godzina apotkania aktualna? Musze kawałek
    dojechac bo jeszcze nie mieszkam (etapII) a chętnie poznam sąsiadów sympatycznych.
    Plis potwierdzcie że nie będa musiała sama babek robic z bardzo mokrego piasku
    netka
  • 18.08.06, 21:20
    Taki był tłok ... smile
  • 18.08.06, 22:09
    nie byłam. nikt nie potwierdził a poniewaz uświadomiłam sobie że piwko popiłam,
    więc jechac nie mogłam. dodreptałam bym pieszo, ale tak w ciemno, mokro i
    niewiadomo iść? Moze jednak jakis dzien z środka tygodnia? i to po wakacjach jak
    już wszyscy w wir pracy wpadniemy aby te nasze domostwa utrzymać i klimat im
    tworzyć. z dzieciakami przyjsc można wtedy - na plac zabaw tym bardziej. Głowny
    wątek z data założyć i obecnośc obowiązkowasmile
    netka
  • 18.08.06, 22:48
    Hej Kociszki, Utracjusze, Krzych und fereine.
    Właśnie wróciłem godzinę później przez tę burzę. Odezwijcie się mam zajeb....
    kąski piwne i zimnego browca.

    Szukałem śladów przy piaskownicy ale nie było.

    Godzinę jestem jeszcze na forum.

    Intruder
  • 19.08.06, 14:17
    No i pogoda wszystko nam popsuła. Dzisiaj też jest nieciekawie. Optymistyczne
    jest to, że choc kilka osób ma chęć na spotkanie. Może trzeba zacząć od
    mniejszego grona?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.