Dodaj do ulubionych

ochrona w 2 etapie

09.02.09, 13:40
Zmieniła się ochrona ale w jakim celu?

gdzie mozna zobaczyć jakie mają obowiązki?

Kiedyś było tak, że ochrona dzwoniła do mieszkania i zgłaszała
gościa - do mnie nikt nie dzwonił a gości miewam czasem i nawet
wpuszczani są na teren samochodem - choć to czy są wpuszczeni czy
nie zależy od czegoś a napewno nie od ilości wolnych miejsc
gościnnych. Niedawno mimo wolnych wszystkich 4 miejsc gościnnych na
narożniku - przy wjeździe do garażu 3 etapu moim gościom
powiedziano, że nie ma wolnych smile

Jak widać żadna nasza ochrona nie jest w stanie zapamiętać ile i
gdzie mamy w 2 etapie miejsca gościnne.
Nie dzwonią gdy mamy gości. A co gorsze na spacerach panowie i panie
zamiast monitorować obiekt wpatrują się w czubki swoich butów.
A Ci co młodśi robią sobie spotkania towarzyskie w garażu ze swoimi
gośćmi smile
pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • 09.02.09, 18:27
    do mnie ostatnio kobieta z ochrony nie chciała wpuścić lekarza, który przyjechał do dziecka, nie chciała nawet skorzystać z domofonu, ostatecznie lekarz zadzwonił do nas ze swojej komórki i oddał słuchawkę pani z ochrony, mąż potwierdził, że to lekarz, więc wpuściła, tylko nie wiem skąd wiedziała, że rozmawia z mieszkańcem osiedla?... wydaje mi się, że taka przytomność umysłu pozostawia jednak wiele do życzeniasad


    --
    'tort i polewa oddzielnie'
    Zosiaczeksmile
    http://i478.photobucket.com/albums/rr147/magdalki/P1060283LargeWinCE.jpg?t=1224089187
  • 09.02.09, 19:02
    to jest żałosne. ostatnio nie chcieli wpuścić mojego dziecka furtką
    od strony wincentego (mieszkamy w I etapie). mimo że wcisnęło
    domofonem "1" i powiedziało z jakiego adresu jest i niestety mimo
    wszystko nie chciał dzieciaka wpuścić. pofatygowałam się do
    ochroniarza i spytałam why... a on mi na to że ktoś sobie z zarządu
    ustalił żeby nikogo nie wpuszczać jak również nie wypuszczać (dot.
    samochodów). no kuźwa, płacę za ochronę i ich psim obowiązkiem jest
    zanotować kto chce wejść i porozumieć się z budką od str. lasu żeby
    ew. "monitorować" osobę jak również wykonać tel. do domu i spytać
    czy ma wpuścić gościa który do mnie przyjechał. odnoszę wrażenie że
    mieszkam w gettcie jakimś lub w więzieniu. same zakazy i nakazy....
  • 10.02.09, 15:31
    ochrona do wymiany...
  • 10.02.09, 22:10
    no i znowu. kurna wjeżdżam na teren naszego pięknego osiedla chcę
    zaparkować na swoim kupionym za ciężko zarobione pieniądze a tu co?
    g....no, nie mogę bo oczywiście ktoś zaparkował na moim miejscu
    które jest przy budce ochrony. ale oczywiście pan ochroniarz nie wie
    kto to bo to nie on wpuścił samochód. porażka
  • 10.02.09, 22:35
    zafunduj gościowi pompowanie czterech kółek, tylko nie zabieraj
    wentylków, by nie oskarżył o kradzież. Właściciel autka znajdzie się
    sam.
    Podobno są dodatkowe piloty i to może nie być wina ochrony.
  • 10.02.09, 22:57
    Przynajmniej, ze względu na dojrzalszy wiek ochroniarzy, jest
    szansa, że nie będą mi po północy robić dyskoteki pod oknem i grać w
    piłkę. Ostatniego lata, którejś nocy z kolei, byłem gotów durniom
    sklepać dziąsła! Co do obecnej ochrony, to jak na razie - JESTEM NA
    TAK smile
  • 11.02.09, 10:05
    romste napisał:

    > Podobno są dodatkowe piloty i to może nie być wina ochrony.

    Na pewno są dodatkowe piloty. My z mężem mamy jeden wspólny samochód i jedno
    miejsce parkingowe, a piloty mamy dwa. Dodatkowy pilot można było kupić sobie w
    blaszanym baraku, który stał przy wjeździe.
  • 03.03.09, 09:36
    Jak to możliwe żeby Pan z ochrony spał na służbie w budce od strony
    lasu i to w godzinach wieczornych gdzie ruch pieszy i samochodowy na
    osiedlu jest dość intensywny.
    Dobudzenie go to dość trudne było działanie.
  • 03.03.09, 14:56
    ...śpi nie tylko wieczorem ale i rano. nie płacę za spanie. równie
    dobrze możemy zamontować automatyczną bramę i będzie taniej i nikt
    poza tymi co mają piloty nie wjedzie...
  • 03.03.09, 14:57
    a i w nocy też śpią. kilka razy zdarzyło mi się wracać w nocy i
    widziałam jak tną komara...
  • 08.03.09, 16:30
    Dziś ok.7 rano na jednym z gościnnych miejsc od strony lasu,swoje audi
    zaparkowała pani,która owo auto parkuje zawsze na stanowisku nr 7 w I etapie.Za
    szybą miała oczywiście kartkę "gość II etapu".Kiedy wracałam do domu ok.15 audi
    nadal "robiło za gościa".
  • 09.03.09, 11:40
    oj. nie mówmy o sporadycznym parkowaniu. gdyby np. ktoś zajął moje
    miejsce co dosyć często się zdarza, to oczywiście domagałabym się
    usunięcia jego auta ale gdybym nic nie wskórała to miej pewność że
    zaparkowałabym na miejscu gościnnym. i co wtedy też byłaby afera z
    tego powodu? różne są sytuacje....Ale ochrona jest do dupy...
  • 09.03.09, 17:30
    lolaaudiola napisała:

    .Ale ochrona jest do dupy...
    A ja właśnie o tym piszę.Jeśli ktoś zajął miejsce tej pani - to ochrona jest do
    dupy,jeśli ta pani parkuje dwa samochody,a ma jedno miejsce to i w tym przypadku
    ochrona jest do dupy.
  • 09.03.09, 18:10
    zulka a skąd wiesz że ta pani ma dwa auta? może przypadkiem ktoś jej
    zajął miejsce?
  • 09.03.09, 20:27
    wydaje mi się,że napisałam "jeśli"-to chyba załatwia problem?
  • 09.03.09, 21:51
    ano faktycznie napisałaś "jeśli". sorry. ale i tak ochrona jest do
    dupy smile
  • 05.08.09, 18:43
    Sama jesteś do dupy. Bez mózgu ale w dresie co? A może sama byś najpierw
    sprawdziła zamiast pieprzyc bez sensu
  • 05.08.09, 21:45
    Czy Tym wszystkim stałym bywacom na forum jest coś co się podoba na
    naszym osiedlu, bo jeżeli nie to po co żyć w ciągłym stresie i być
    ciągle niezadowolonym, można zamienić mieszkanie na dom na odludziu
    i tam zapewne nie będzie problemów. A i my odetchniemy z ulgą
  • 07.08.09, 21:10
    bilibil napisał:

    > Czy Tym wszystkim stałym bywacom na forum jest coś co się podoba
    na
    > naszym osiedlu, bo jeżeli nie to po co żyć w ciągłym stresie i być
    > ciągle niezadowolonym, można zamienić mieszkanie na dom na
    odludziu
    > i tam zapewne nie będzie problemów. A i my odetchniemy z ulgą

    oprócz nowo budowanej drogi pod lasem, podoba mi się prawie wszystko
    na naszym osiedlu. więc sam się wyprowadź....
  • 07.08.09, 21:09
    bad-ass napisał:

    > Sama jesteś do dupy. Bez mózgu ale w dresie co? A może sama byś
    najpierw
    > sprawdziła zamiast pieprzyc bez sensu
    Proszę zwrócić uwagę że mój post nt niezadowolenia z ochrony był z
    czasu przed zmianą ochrony na obecną... I dresiarą nie jestem a
    przede wszystkim proszę mnie nie obrażać i czytać daty postów i ze
    zrozumieniem. pozdrawiam
  • 07.08.09, 23:41
    Fakt przepraszam... Uniosłem się, nie czytałem do końca, uwagi nie zwróciłem. W
    każdym razie ochrona od jakieś czasu bardzo się poprawiła, no może są jakieś
    małe niedociągnięcia ale to małe miki. Jak widzę chłopaków zasuwających 24god na
    dobę to jestem pod wrażeniem i trochę głupio że tylu ludzi na nich psy wiesza.
    Każdy jest tylko człowiekiem nie cyborgiem. Nawet ochrona
  • 08.08.09, 17:47
    dodam jeszcze, że teraz jestem zadowolona z ochrony. Panowie widać
    że się starają i za każdym razem dzwonią do mnie czy wpuścić
    gościa...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.