piękna kobieta i przystojny inwalida Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
      • jeszcze by ktoś pomyślał że faceci ze zdrowymi nogami to sam miód malina, sztuka w sztukę. jak ktoś przejdzie w życiu ciężkie terminy i da sobie z tym radę, jest do tego aktywny zawodowo i towarzysko, to jest to ktoś z kim warto iść przez życie, budować coś co nie rozwieje się jak sen złoty z pierwszą zmarszczką, czy fałdką.
        --
        little less conversation, little more action
    • Gość: martyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 15:45
      Znam podobną sytuację. Dziewczyna związała się ze starszym facetem na wózku. Dlaczego? Osoby takie z reguły są wrażliwsze i dojrzalsze. Rówieśnicy nie odpowiadali jej. Ponadto wózek wcale nie dyskwalifikuje z życia, a i seks nie jest niemożliwy.
    • Gość: małaMI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 16:23
      Seks może uprawiać zapewne. Na prawdę nie wiele schorzeń to uniemożliwia.
    • Wiecie co?Ja miałam kiedyś ciotkę której drugi mąż miał garba i sięgał jej do łokcia.Ani cioci ani wujowi Stachowi w niczym to nie przeszkadzało!Wręcz przeciwnie!Mieli piątkę dzieci i ciocia zawsze twierdziła że Stachu jest najlepszy.I to we wszystkim:-)
    • Gość: facet-na-wozku IP: *.ip.netia.com.pl 15.11.10, 17:25
      Nie martw się, pójdziesz do gimnazjum integracyjnego to zrozumiesz ;>

      A tak już bardziej poważnie, mamy ich ocenić? zabronić im?

      Prawdopodobnie są dorośli. Pewnie widzą co robią.
      Może ona nie jest pustą lalą, może on powiedział jej "nie mogę Ci obiecać, że będzie lekko, mogę obiecać że damy radę" ?
      Oni się poznali w pracy, więc facet zarabia, pewnie nawet jest rozsądny, opiekuńczy, odpowiedzialny. Wózek nie ma tu znaczenia.

      Seks się dzieje nie tylko poniżej pasa ;p
      Tańczyć i korzystać z rozrywek życia na wózku też można, zapewniam ;)
      • Gość: Gostek IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.10, 18:29
        a może ona chwilę pobędzie z takim poszkodowanym przez los facetem, pobawi się sytuacją, bo to takie oryginalne mieć faceta na wózku, no i tak dobrze o niej świadczy, wrażliwa odpowiedzialna dziewczyna - a jak przyjdzie do jakichś poważnych decyzji po prostu da nogę?! niestety, widziałem już takie sytuacje - niepełnosprawnego łatwo jest zauroczyć, to ludzie spragnieni jakichkolwiek kontaktów z ludźmi, a już z piękną kobietą to cud, miód, malina i totalny zawrót głowy - tylko że jej to prawdopodobnie przejdzie jak sraczka a jemu na całe życie może złamać serce ... fajnie by było, żeby ludzie faktycznie byli tacy skłonni do poświęceń i bezinteresownie się zakochiwali w niepełnosprawnych, ale to raczej rzadkie przypadki i rzadkimi pozostaną, częściej chodzi raczej o młodzieńczą przygodę a nie o związek na całe życie, w którym wózek jak najbardziej ma znaczenie, ale masz racje, że to jest sprawa pomiędzy dorosłymi ludźmi i jeżeli im to odpowiada, to nam nic do tego.
      • Gość: gosć IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.11.10, 19:50
        Uwielbiam takie posty facetów osądzających kobiety.Zastanawiające jest to,że niepełnosprawni jakoś sami nie chcą wiązać się z kobietą chorą,niepełnosprawną,za to jak najbardziej widzą swoją parterkę w pełnosprawnej kobiecie.I zawsze oceniają, jakie to dziewczyny są puste,niedojrzałe,bo nie wiążą sią z kaleką/wiążą i odchodzą,itp.A jacy sa faceci?W jaki sposób traktują kobiety? Może któryś z was ożeni się z kaleką i zacznie się poświęcać, a nie wymądrzać na temat moralnych wyborów kobiet.
        • Gość: Phi IP: *.home.aster.pl 15.11.10, 20:48
          A no właśnie. Czytałam niedawno artykuł o mężczyznach porzucających partnerki, które zachorowały na raka. Jakoś częściej są związki kobieta sprawna + niepełnosprawny mężczyzna, niż odwrotnie. Może dlatego, że kobiety potrafią poświęcić się dla kogoś, a faceci nie.
          • Gość: gość IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.11.10, 21:12
            Bo faceci uważają,że to kobiety są po to,aby się poświęcać,wybaczać zdrady(które wg.nich zdradami nie są),opiekować chorymi,a faceci są od wymagania,aby kobieta była zawsze młoda,piękna,chętna na seks.A jak się zestarzeje,albo zachoruje(stanie kaleką),to facet,jedyne co może zrobić, to zostawić ją,no bo przecież nie będzie się poświącał,albo po co mu kobieta z którą nie może uprawiać seksu.Ale oczywiście (przykład,to ten wątek)kobiety,gdy zwiążą się z niepełnosprawnym i potem go zostawią są obrażane przez niepełnosprawnych facetów,którzy sami będąc zdrowymi NIGDY by nawet nie pomyśleli o związku z kaleką kobietą.Ilu ojców zostawia swoją żonę,gdy ta urodzi niepełnosprawne dziecko?I nikt ,a na pewno nie faceci nie uważają że zrobili coś złego,bo przecież widują dziecko,albo płacą alimenty;sądzą że ich postępowanie nie jest naganne.
    • Gość: Buba IP: *.brhm.adsl.virginmedia.com 15.11.10, 17:45
      To tylko i wylacznie jej sprawa kogo wybiera sobie na towarzysza zycia. Moge sobie cale zycie spedzic z psem lub kotem i malo powinno to innych interesowac. Moje zycie, moj wybor.
    • Ale w czym problem? Jak piszesz nieco pogardliwie - "laska" mogła mieć każdego, więc wybrała najlepszego. Najlepszego, który jej pasował. Co ma fakt wózka do wspaniałości mężczyzny? Miała wybrać jakiegoś nażelowanego gogusia z klubu tanecznego, który nie odróżnia Chopina od Grechuty, a na dźwięk nazwiska Sorokin z oczu mu bije tęsknota za rozumem? Miała wybrać przygłupa, co dwóch zdań poprawnie po polsku nie skleci, nie rozumie kina innego niż naparzanki albo sitcomy, ale ma dwie sprawne nogi, na których goni równe sobie puste dziewczyny?

      Naprawdę nie rozumiem Twojego problemu. Facet nie jest męską dziwką, alfonsem, złodziejem, chamem, bandziorem, prostakiem, półgłowkiem, żigolakiem, oszustem - on tylko ma nogi, którymi nie rusza. Zwłaszcza że sama dodajesz, że jest przystojny, więc również estetycznie spełnia wymagania swojej dziewczyny.

      --
      Nie używam e-maila Gazetowego. Proszę o kontakt poprzez stronę karolinasykulska.pl
      • Gość: gość IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.11.10, 19:31
        w tym wątku zna/słyszał o przypadku,w którym to kobieta jest na wózku i ma pełnosprawnego partnera?Ja przyznam się nie znam.
      • Gość: Go IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.10, 20:16
        a dlaczego ty zakładasz, że jak niepełnosprawny to koniecznie mądry, wykształcony i zaradny, a jak pełnosprawny i wyżelowany z klubu tanecznego to pusty idiota i nie zna Grechuty, Sorokina i kogo tam jeszcze? sama myślisz schematami, za które ganisz innych i nie wiedzieć czemu gloryfikujesz niepełnosprawnych tylko za to, że są poszkodowani przez los?! ja akurat znam ludzi kalekich, którzy są głupi i nieuczciwi, znam też niepełnosprawnego faceta, który porzucił dziewczynę z dzieckiem - wśród nich nie ma patologii, złych charakterów i jak kaleka to ma złote serce? wiekszej bzdury nie słyszałam! poza tym jeżeli chodzi o możliwości finansowe osoby niepełnosprawnej, to w Polsce jest to trudne i nie znam dobrze sytuowanej takiej osoby, nawet jeżeli skończyła studia, to zazwyczaj pracuje za grosze poniżej kwalifikacji, bo nikt nie chce ich zatrudniać, interesy też trudno robić będąc na wózku, choć zdarza się, oczywiście! więc nie generalizuj!
        • Gość: Wow IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.10, 21:36
          należy unikać kalek i schematów i w jedną i w drugą stronę, niepełnosprawni to też ludzie, też mają wady, też są trudnymi partnerami a ich związki nie zawsze są udane! z drugiej strony nie należy też sądzić, że jak ktoś jest niepełnosprawny to już musi być skreślony życiowo, być tylko i wyłącznie ciężarem na utrzymaniu i mieć kiepski seks, bo to wcale nie musi być prawda! i generalnie więcej tolerancji dla ludzkiej inności!
        • Gość: titta IP: *.botany.gu.se 15.11.10, 23:47
          Niepelnosprawnych i pelnosprawnych odroznia tylko jedno: niepelosprawnosc. Sa niepelnosprawni zdziecinniali i szuje. A pelnosprawni (fizycznie) tez moga byc niezaradni zyciowo, wymagajacy opieki i wyzeczen (i znacznie gorszych rzeczy). I na pierwszy rzut okiem to nie zawsze widac (moga byc oczytani i tak dalej). I o to wlasnie chodzi - o nie osodzanie po zewnecznych cechach. I danie ludzia wybierac wedlog ich wlasnego uznania.
        • Primo: napisałam tak, bo odpowiedziałam schematem. A dlaczego Ty uważasz, że jak na wózku, to niedołęga, gorszy, poza marginesem, co to nie czyta, nie zna się, nie wie, nie może, nie potrafi?

          Secundo: nie mówię, że każdy niepełnosprawny to ucieleśniony ideał, ale jeśli bohaterka wątku go wybrała, to znaczy, że ten akurat intelektualnie, emocjonalnie, wreszcie - fizycznie był lepszy niż ci, z którymi mogła być. Jeśli kobieta decyduje się na kilka ograniczeń (bo fakt, polskie stereotypy skutkują również tym, że niepełnosprawni mają ograniczony dostęp do pewnych rzeczy, ale tylko dlatego, że techniczne rozwiązania to blokują, np. brak odpowiednich wejść do tramwaju), to znaczy, że w pozostałych aspektach partner bije na głowę "konkurentów".

          Podobnie jest z możliwościami zarobkowymi - one nie są gorsze, bo niesprawny jest gorszy, tylko dlatego, że tzw. rozwiązania systemowe promują patologię, a polityka zdrowotna tylko je utwierdza. Ale to temat na zupełnie inną dyskusję. Interesy trudniej na wózku? To również nie efekt niepełnosprawności, ale administracyjnej (utrudnienia mobilne itp.) i zwykłej ludzkiej głupoty. Gwarantuję Ci, że są znacznie gorsze typy niepełnosprawności, których nie widać z daleka - i często nawet nie rozpoznasz, że robisz interes z osobą "z niebieskim znaczkiem".

          I na marginesie: niepełnosprawni nie są poszkodowani przez los. Zazwyczaj są poszkodowani przez lekarzy i politykę zdrowotno-społeczną, które powodują, że coś, co jest upierdliwie, ale do opanowania, w polskich warunkach staje się koszmarem dezorganizującym życie.

          Naprawdę większość problemów niepełnosprawnych nie wynika z niepełnosprawności jako takiej, ale z podejścia otoczenia i decydentów, którzy na życie niepełnosprawnych mają znaczący wpływ.
          --
          Nie używam e-maila Gazetowego. Proszę o kontakt poprzez stronę karolinasykulska.pl
          • wybacz ale piszesz głupoty a wynika z tego tylko jedno: niepełnosprawni mają gorzej, bo pełnosprawni są beee i nie urządzili jeszcze tego świata pod potrzeby niepełnosprawnych po to, aby oni mogli w pełni wykazać swoje możliwości! świat jest dla wszystkich: pełnosprawnych i niepełnosprawnych i każdy niech orze jak może a nie oczekuje, że inni będą mu wszystko ułatwiać, bo dotknęło go nieszczęście, więc należy mi się! prezentujesz typową postawę roszczeniową, którą wykształca się w osobach niepełnosprawnych i jakieś dziwne przekonanie, że każdy niepełnosprawny jest więcej warty od pełnosprawnego tylko dlatego ... że jest niepełnosprawny, a więc wrażliwy, dobry, czuły, inteligentny, podczas gdy osoba sprawna to na pewno drań! tymczasem z moich obserwacji wynika, że to właśnie osoby kalekie są ograniczone, skupione na swojej chorobie czy kalectwie a ich ulubioną rozrywką jest pokazywanie światu jacy to są biedni, nieszczęśliwi i osamotnieni a zły świat nic dla nich nie robi!
    • Gość: ZiomisławPaliblant IP: *.e-wro.net.pl 15.11.10, 19:35
      Po co do tego dorabiać jakieś teorie?
      Każda kobieta od czasu do czasu musi mieć uczciwie przedmuchany kanał, i "Misia" nie jest wyjątkiem. Ten koleś tego nie zrobi, a "Misię" w końcu zaswędzi, i szybko sobie znajdzie kogoś, komu stanie i będzie w stanie :)
    • Gość: Zdenek IP: *.123.196.29.gl.digi.pl 15.11.10, 20:25
      23 lata, studiuje 2 kierunki, ma super praca i jest super laska... sorry, ale to troll napisal. Nie warto sie tym watkiem zajowac
    • Gość: Ja IP: 91.211.84.* 15.11.10, 21:54
      Bzdura, że ładna laska może mieć KAŻDEGO. Zawsze znajdzie się ktoś kto by nie skorzystał, bo albo ma inne preferencje albo lubi np. seks 4x dziennie a ładna laska raz na miesiąc. Nie można tak generalizować, bo ja np. spotkałem na swojej drodze mega ładne laski ale były one ładne do momentu aż się odezwały albo zaśmiały. Dalej nie chciałem mieć z nimi nic wspólnego, bo bym się ich wstydził.
    • Gość: Maciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 23:11
      Jak bym spotkał ciekawą, podobojącą mi się wizualnie kobiete na wózku to nie miałbym oporów. Fakt ze nie chcialbym z nia mieszkac na osiedlu gdzie teraz zyje - za duzo prostych ludzi, obgadywania, krzywych chodnikow i innych powodów. Jedynie czego bym się bał ze taka osoba moze byc ze mna bez milosci tzn jest bo jest milo, bo dbamy o siebie itp ale coz mam traume z jednego zwiazku i w sumie moze byc tak z kazda osoba... ps lubie plywac a majac sprawne cialo od pasa w zwyz mozna to robic. Wiec no problem aby razem jezdzic na basen...
    • Gość: Tomel IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.10, 07:19
      jak młodszy facet żeni się ze starszą kobietą - też nie akceptują, dziwią się, bo to odbiega od normy, jak brzydka dziewczyna ma ładnego chłopaka - też źle, bo czemu on sobie ładnej nie znajdzie?! jak Polka się zwiążę z czarnym studentem medycyny i ma z nim dziecko - ostracyzm, zdradziła białą rasę! jak ludzie mają więcej niż dwoje dzieci - to patologia mieć tyle dzieci nie mając wielkiego domu i kupy kasy! jak ludzie nie wierzą w boga - też patologia, bo w Polsce przecież 99 % katolików, wiec jak śmiesz się wyłamywać? i można tak długo wymieniać ...Polacy są skrajnie nietolerancyjni, bo zawsze mieli wroga zewnętrznego i walczyli z najeźdźcami, więc nigdy nie skupiali się na tym jacy sami są i jak się między sobą różnią, dopiero teraz odkrywają, że ludzie są różni i mają do tego prawo, nie wszyscy musimy robić to co inni, czasem fajnie iść pod prąd!
    • Gość: angharad IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.10, 09:36
      Słowo daję, przerażają mnie niektóre opinie w tym wątku.
      Moja mama była piękną kobietą na wózku, a ojciec przystojnym, pełnosprawnym mężczyzną. Nie znałam w moim otoczeniu bardziej kochającego się, udanego małżeństwa. Oczywiście, wielu ludzi patrzących z boku dziwiło się ich związkowi i okazywało mniej lub bardziej skrywane współczucie zarówno ojcu, jak i mnie - biednemu dziecku pokrzywdzonemu przez los... Niepotrzebnie, bo przy bliższym poznaniu okazywało się najczęściej, że mogliby nam pozazdrościć. Czego? Ciepła, empatii, wszelkich wartości emocjonalnych i intelektualnych. Nasz dom był zawsze pełen ludzi, moi znajomi przychodzili do moich rodziców pogadać, bo ze swoimi nie umieli lub czuli się nierozumiani.
      Myślę, że podstawowym błedem jest myślenie, że udane życie to życie łatwe i bezproblemowe. Ludzie kalkulują i zakładają, że jeśli zwiążą się z kimś zdrowym, pięknym i bogatym, to złapali pana boga za nogi i nic złego ich nie czeka. A tu niespodzianka, bo okazuje się, że to jeszcze nie gwarantuje sukcesu. Trzeba jeszcze kochać i być kochanym.


    • Może po prostu dobrze sie z nim czuje. Zdrowa, mloda kobieta moze zakochac sie w niepelnosprawnym facecie.
      Na swoim przykladzie to stwierdzam:)
      Zakochałam sie w moim mezu od pierwszego spotkania, nie razilo mnie jego kalectwo. To po prostu milosc.
    • Praca dla każdego
      Cała Polska.
      Zarobki powyżej 10tys.zł

      Jeżeli jesteś zainteresowany to tutaj znajdziesz szczegóły:
      www.otostrona.pl/kasyno

      Ja już zarabiam, kolej na Ciebie...

(1-100)
przejdź do: 1-100 101-135

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.