Dodaj do ulubionych

Usprawiedliwiająco donosze do Sz.P. Dziewiarzy

18.02.05, 16:45
Ano zasypało mi chałupe, a że my w lesie mieszkajom to ino wrony wiedziały.
Tom się zabrał za odśnieżanie, ale sypało i sypało, tom skumał, że pryndzej
tunel wykopie, nizli podwórko odśnieże. I tak żem zrobił. Dziewił się ja
troche, że mi Panterka w chałupie całe dnie siedzi (bo do pomocy to ona nie
skora, tom sam ze śniegiem walczył). Ale okazało się, że ferie młodzież
szkolna ma to i w chałupie siedzi, bo co ona będzie zimą robić - na bałwana
już za stara - rzecze. No to se siedż w chałupie, ino się w ten telewizor jak
szpok nie patrz, bo będzie Ci okulary trza kupić i będziesz głupio
wyglądać...Ale teraz ta młodzież harda, no to przesiedziała w chałupie cały
ten czas - a to w komputera szklanny ekran, a to w telewizora gapiąc się.
Telewizor śnieżył, bo gesty opad przekręcił antene, ale jej to nie
przeszkadzało. Po feriach, w kolorze lilaróż do szkoły polazła. Inne dzieci
rumiane i wypoczęte, a ta blada i jakaś taka niemrawa. No i co ja mam począć?
Siły już do szczeniaka ni mom. Szlagbyto...
Telo chciałem koleżeństwu powiedzieć i wytłumaczyć niebytność swą w
zakładziemacierzystom.
Darz bór w Nowym Roku.
--
pogłaszcz Łosia ;-)
Obserwuj wątek
        • brezly Re: Usprawiedliwiająco donosze do Sz.P. Dziewiarz 20.02.05, 10:52
          Łoś, a skrzynke z paieru gazetwego to zasypało, czy listonosz tez gdzie w zaspie
          utknął i zanim wytrzeźwiał zamarzł, bo niepuszcząński zeń człowiek, przez
          uroczysko rowerem chciał. Bom coś posłał z adresem Ostępu.
          Rozumiem że Pantera snieżna nie jest. Wydać za mąż będzie spokój i zięć do
          narzekania.
          • cyber_moose Re: Usprawiedliwiająco donosze do Sz.P. Dziewiarz 21.02.05, 10:30
            Uszanownie, W.P.Dziewiarzowi B.
            teraz dopierom skrzynke sprawdził i usmiał sie setnie.
            Mnie też czasem tak jakaś dzicz zawezwie...to temat ten bliski memu sercu.
            A z Pantrko to taka jest sprawa - wydałby ja za mąż i spokój by miał...ale jak
            pomyśle,że mi jakiś obcy chłop będzie dziewuche mientosił, com ją od małego
            zasmarkanego różowego skołtunionego głębka hodował na sercu...to mnie, za
            przeproszeniem Sz.P. Dziewiarzy, na wkurwienie bierze i nagła krew zalewa!
            Jak patrze na tych młodzianów tutejszych i dzisiejszych, co jeno na kasiore i
            bryki patrzą i jaką by tu panienkę obrócić - to jak ja mam takim pozwolić z
            latoroślą mojo sie spotykać? Wiem, że czas ten nieubłaganie
            nadchodzi..niestety..Panterka już się za chłopakami ogląda, różowe kudły
            stroszy...
            --
            pogłaszcz Łosia ;-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka