Dodaj do ulubionych

Jakich pigmentów używacie?

20.11.02, 07:44
Tzn chodzi mi głównie o farby jakich firm kupujecie i jakie to są kolory.
Chodzi mi o to, aby nie wyrzucać pieniędzy na marne, bo np. dana farba
wchodzić będzie w reakcję z dwuchromianami i nici z gumy. Piszcie!@!!!!
Edytor zaawansowany
  • brygida37 20.11.02, 14:54
    To jest dobre pytanie? Też mnie interesuje odpowiedź. Widzę maciej, że tez
    jesteś początkującym amatorem w zakresie gumy co?
    W książce Dederków czytałam, że powinny to byc pigmenty naturalne np. sadza,
    czy ktoś takich używał, czy po prostu tylko farbki.
  • gumaarabska 20.11.02, 22:12
    Brazy czerwienie i czernie zelazowe baz problemu. Tu nie ma ryzyka.
    Janusz
  • maciejkastner 21.11.02, 08:14
    gumaarabska napisał:

    > Brazy czerwienie i czernie zelazowe baz problemu. Tu nie ma ryzyka.
    > Janusz
    A jakich konkretnie firm najlepiej jest kupowac pigmenty, albo na jakich
    działacie?
  • gumaarabska 22.11.02, 18:09

    > A jakich konkretnie firm najlepiej jest kupowac pigmenty, albo na jakich
    > działacie?
    A masz inny wybor nisz lubelska Permedia ???
    --
    Janusz
  • maciejkastner 22.11.02, 18:45
    w Gdańsku w sklepach dla artystów iwdziałem farby firmy Rowney, nie wiem, czy
    ich np. nie kupić. Rzeczywiście są drogie (już teraz nie pamiętam o ile), ale
    jak się ich ceny mają do Lubelskiej Permedi?
  • gumaarabska 22.11.02, 20:17

    > jak się ich ceny mają do Lubelskiej Permedi?
    Prermeddia to hurtownia i sprzedaja po 1 kg najmniej.
    Jak dobrze zamydlisz oczy prezesowi (pare zgrzewek dobrego piwa, obiecanki w
    rodzaju "to tylko probki przez wzieciem wielkiej partii) to nasypia ci w
    woreczki wszystkiego po ok. 50 g a maja chyba ze 200 roznych pigmentow.
    --
    Janusz
  • auto-da-fe 12.02.03, 11:27
    gumaarabska napisał:

    >
    > > A jakich konkretnie firm najlepiej jest kupowac pigmenty, albo na jakich
    > > działacie?
    > A masz inny wybor nisz lubelska Permedia ???
    > --
    > Janusz
    No widzisz... wybierzcie się może do sklepów... w Olsztynie są całe dwa i w obu
    są pigmenty w proszku (na półce, albo na zamówienia...)
    Korzystałem z "czerni słoniowej" koh-i-noor. OK. Akwarelki Pentela (12kol-20zł)
    w tubkach - też działają...
  • mosteczek2 22.11.02, 19:49
    Uważąm, że najlepsze są pigmenty sypkie. Czyli - żadne farbki plakatowe.
    Powód jest prosty: pigmenty maja stałą zawartość pigmentu w pigmencie, czyli
    cukru w cukrze. Są więc stabilne i przwidywalne kolorystycznie.
    Farbki plakatowe mają jeszcze substancje wiążące, emulgatory itd, czyli cały
    syf obniżający zawartośc pigmentu w jednostce suchej masy. Poza tym - pigmenty
    sypkie saa tanie.
    Ja jestem jednobarwny, więc używam sadzy lampowej, umbry: palonej i cypryjskiej
    (ta ma piekny głęboko brązowy odcień) oraz błękitu pruskiego.
  • gumaarabska 22.11.02, 20:19

    > Uważąm, że najlepsze są pigmenty sypkie.
    Nawet mi nie przyszlo do glowy ,ze to podlega dyskusji . Oczywiscie, ze sypkie.



    > Ja jestem jednobarwny, więc używam sadzy lampowej, umbry: palonej i
    cypryjskiej
    >
    > (ta ma piekny głęboko brązowy odcień) oraz błękitu pruskiego.
    To chyba z sentymentu do Cypru :)))
    --
    Janusz
  • mosteczek2 22.11.02, 20:27
    Signor, z żadnego sentymentu. Ja i sentyment? Ten stary cynik? prosze popytrac
    w teatrach, co sądzą na temat mojej zawodowej działalności. Nie padnie ni razu
    słoweczko "sentyment".
  • auto-da-fe 12.02.03, 11:35
    mosteczek2 napisał:

    > Uważąm, że najlepsze są pigmenty sypkie. Czyli - żadne farbki plakatowe.
    > Powód jest prosty: pigmenty maja stałą zawartość pigmentu w pigmencie, czyli
    > cukru w cukrze. Są więc stabilne i przwidywalne kolorystycznie.
    > Farbki plakatowe mają jeszcze substancje wiążące, emulgatory itd, czyli cały
    > syf obniżający zawartośc pigmentu w jednostce suchej masy. Poza tym -
    pigmenty
    > sypkie saa tanie.
    Drogi Mosteczku!
    Nie chcę naruszać Twojego autorytetu, ale pigmenty w proszku
    1. nie są czystymi pigmentami
    2. są słabiej zabezpieczone przed światłem, powietrzem, siarką i czym tam
    jeszcze z powietrza i podłoża papierowego
    3. czasami ciężko sterować fakturą powierzchni
    Farby w tubkach (wysokiej jakości) łatwiej spreparować, no i mają kupę
    substancji osłaniających przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, rozkładem
    itd...
  • mosteczek2 26.02.03, 19:15

    > 1. nie są czystymi pigmentami
    SORKI - A CZYMŻE JEST NP LAMP BLACK CZYLI SADZA LAMPOWA? CZYSTY PIERWIASTKOWY
    WĘGIEL
    > 2. są słabiej zabezpieczone przed światłem, powietrzem, siarką i czym tam
    > jeszcze z powietrza i podłoża papierowego
    TO NIESTEY NIE WYTRZYMUJE OSĄDU ROZUMU - BARWNIKI NIEORGANICZNE (UMBRA, CZYLI
    SUBSTANCJE Z ZAWARTOŚCIĄ TLENKÓW ŻELAZA, INNE RÓWNIEŻ - WYJĄTEK TO BŁEKIT
    PRUSKI - TEN NIE LUBI ŚWAITŁA - ALE TO JEST JUŻ ZWIĄZEK ORGANICZNY Z GRUPA CHN
    JESLI MNIE STEREGO PAMIĘC NIE MYLI) - NIE SĄ ŚWIATŁOCZUŁE. W GUMIE UNIKAMY
    BARWINKÓW ORGANICZNYCH. TE SĄ POTRZEBNE DO EMULSJI BARWNYCHW FOTOGRAFII
    BARWNEJ.
    > 3. czasami ciężko sterować fakturą powierzchni BO DO TEGO SŁUŻY ZIEMIA
    OKRZEMKOWA.
    > Farby w tubkach (wysokiej jakości) łatwiej spreparować, no i mają kupę
    > substancji osłaniających przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, rozkładem
    > itd... a CO SIE MOŻE ROZŁOZYĆ W WĘGLU? AAAA, ROZUMIEM - ROZPAD POŁOWICZNY. NO
    TAK, ALE IZOTOPP WĘGLA C 14 UZYWANY DO ZNACZENIA WIEKU SKAMIELIN MA TEN CZAS
    ROZPADU DOŚĆ DŁUGI I NAS RACZEJ NIE DOTYCZĄĆY. WIĘC TYM GŁOWY SOBIE NIE BĘDĘ
    ZAWRACAŁ.
  • auto-da-fe 06.03.03, 07:57
    mosteczek2 napisał:
    WIĘC TYM GŁOWY SOBIE NIE BĘDĘ ZAWRACAŁ.

    Proszę - jednak zajrzyj do książki "Technologia malarstwa tom1".Autor R.
    Ślansky to konserwator dzieł sztuki. Znajdziesz tam dużo na temat odporności
    pigmentów na czynniki zewnętrzne, także coś o czerni sadzy.
    Pozdrawiam
    pokojowy Łukasz
  • kordianp 23.11.02, 00:43
    Pigmentów powinno się używać takich, które nie barwią wody (która z kolei
    brudziłaby papier), tylko tworzą w niej zawiesinę. Dlatego najlepsze są
    pigmenty w proszku (jak pisał Mosteczek!!!!), ale równie dobre są porządne
    tempery (ze sklepów dla plastyków), np. Talens itp. Ja osobiście najczęściej
    stosuję tempery Karmańskiego z Krakowa. I to całą paletę barw. W odróżnieniu od
    Mosteczka, który "siedzi" tylko w gumie monochromatycznej (jest w tym MISTRZEM -
    wierzcie mi), ja preferuję barwną. Wspomnę jeszcze, że można z powodzeniem
    zaczynać od tzw zwykłych farbek akwarelek (np. Pelikana) lub plakatówek (np.
    Astra w tubkach). Barwniki nie są na początku najistotniejsze. Najważniejsza
    jest cierpliwość i upór. Jak się zwalczy pierwsze niepowodzenia - reszta będzie
    fraszką. Pozdrawiam. Kordian
  • mosteczek2 23.11.02, 00:54
    No i Kordian ma oczywiście rację. Ze swojego punktu widzenia. Widziałem jego
    gumy, więc wiem, że facet ma pokrycie w sztuce na internetowe deklaracje.
    jeśli ktoś lubi farbny w tubkach - proszę bardzo. Ja od początku uczyłem sie
    na sypkich i nie zamierzam zmienić przywyczajeń.
    Problem polega na tym, że każdy z nas ma swoje przyzwyczajenia i metody pracy.
    Stąd moje przekonanie, że wszelkie warsztaty i kursy maja sens tylko na "dobry
    początek". Potem każdy wybiera swoja droge i swoje metody. Stąd też ta
    kiczowata technika jest tak różnorodna. W zasadzie nawet bez podpisu widać,
    czyja jest każda z oglądanych prac.
    tm
  • auto-da-fe 12.02.03, 11:39
    używałem nawet polskiego tuszu kreślarskiego. Bardzo ładnie zważył się w gumie
    i dał się spłukać. Polecam chociaż jedną próbę.
  • maciejkastner 12.02.03, 14:08
    auto-da-fe napisał(a):

    > używałem nawet polskiego tuszu kreślarskiego. Bardzo ładnie zważył się w
    gumie
    > i dał się spłukać. Polecam chociaż jedną próbę.
    A TO CIEKAWE ROZWIĄZANIE - MOZE KIEDYS SPRÓBUJĘ MAM TYLKO JEDNO PYTANIE, CZY
    WSZYTKO DAŁO RADĘ WYPŁUKAĆ, CZY BYŁY TEŻ JAKIES PROBLEMY I CZY TEN TUSZ NIE
    BRUDZIŁ PAPIERU (ROZUMIEM, ŻE MUSI BYC PRZEKLEJONY).
  • auto-da-fe 25.02.03, 09:10

    > CZY
    > WSZYTKO DAŁO RADĘ WYPŁUKAĆ, CZY BYŁY TEŻ JAKIES PROBLEMY I CZY TEN TUSZ NIE
    > BRUDZIŁ PAPIERU (ROZUMIEM, ŻE MUSI BYC PRZEKLEJONY).
    Nie przeklejam papieru. Lepsze gatunki dają się bez problemu wypłukać.
  • maciejkastner 25.02.03, 17:33
    No tak to prawda, te lepsze gatunki sa niezłe, jednak o wiele droższe. Nie
    rulują sie od razu, są bardziej odporne. Jak na razie stosuję papier cansona
    160g - to na razie mi wystarcza. W sklepie dostałem próbki cansona Montval
    300g/m2 rzeczywiście jest lepszy, ale cholernie drogi. Póki co zostaję przy
    tańszym gorszym, z czysto ekonomicznych względów. Psuję jeszcze sporo arkuszy
    papieru, a kupowanie i wyrzucanie tak drogiego papieru to
    marnotractwo!!!!!!!!!! by było z mojej strony.
    Ciekawe czy do gum można tez używać papier czerpany. Dlaczego pytam - mój
    kolega rozpoczął produkcję takiego papieru w warunkach domowych i prawda jest
    taka, że nie ma co z nim robić - powiedział, że będzie mi go podsyłał. Na pewno
    podzielę się moimi spostrzeżeniami odnośnie techniki gumowej i papieru
    czerpanego. pzdr. tarz chrom!!!
  • ajon1 25.02.03, 20:30
    > Ciekawe czy do gum można tez używać papier czerpany. Dlaczego pytam - mój
    > kolega rozpoczął produkcję takiego papieru w warunkach domowych i prawda jest
    > taka, że nie ma co z nim robić - powiedział, że będzie mi go podsyłał. Na
    pewno
    >
    > podzielę się moimi spostrzeżeniami odnośnie techniki gumowej i papieru
    > czerpanego. pzdr. tarz chrom!!!

    Czerpany wydaje się być idealny. Dostałem właśnie cztery arkusze i w niedzielę
    będę próbował. Jeśli będziesz miał wcześniej jakieś wnioski napisz
    Darz Chrom
  • maciejkastner 25.02.03, 21:51
    ajon1 napisał:

    > > Ciekawe czy do gum można tez używać papier czerpany. Dlaczego pytam - mój
    > > kolega rozpoczął produkcję takiego papieru w warunkach domowych i prawda j
    > est
    > > taka, że nie ma co z nim robić - powiedział, że będzie mi go podsyłał. Na
    > pewno
    > >
    > > podzielę się moimi spostrzeżeniami odnośnie techniki gumowej i papieru
    > > czerpanego. pzdr. tarz chrom!!!
    >
    > Czerpany wydaje się być idealny. Dostałem właśnie cztery arkusze i w
    niedzielę
    > będę próbował. Jeśli będziesz miał wcześniej jakieś wnioski napisz
    > Darz Chrom

    Nie no wcześniej na pewno nie będę miał, ale będę posiadał przepis jak się robi
    taki czerpany papier w warunkach domowych. Właśnie dzwonił do mnie kolega i
    pytał jaki gruby chcę. Na pewno podzielę się spostrzeżeniami odnośnie produkcji
    takiego papieru, który z tego co wiem można zrobić z chusteczek higienicznych i
    krochmalu. podobno można go później moczyc i nie rozpada się w wodzie.
  • maciejkastner 19.02.03, 17:54
    Zauważyłem taką rzecz?
    Otóż przeglądając gumy w internecie trafiłem na wykonane przez południowców -
    ze słonecznej Italii, z Hiszpanii i co zauwazyłem. Południowcy wolą kolorki
    bardzo jasne - prawie pastelowe. my natomiast wybieramy kolory bardziej
    zdecydowane, ciemniejsze, typu umbry, czernie, sieny, błękity itd. Czy to jest
    reguła - raczej nie, jednak coś chyba w tym jest. Kraj, przyroda, klimat,
    dostępność pigmentów na rynku, przyzwyczajenia itd wpływają moim zdaniem na
    kolor późniejszych gum. Zresztą sprawdźcie to sami. Na stronie gumowej w
    księdze gości podany jest np link do alternatywnych technik. Jakie są wasze
    wrażenia. Moje juz znacie.
  • k_jacek 07.03.03, 11:35
    Witam!
    Wlasnie dostalem probki pigmentow z Permedi.
    Czekam jeszcze na cennik, bo zapomnieli przyslac.
    Bede zamawiac pigmenty, ale chce sie wiecej dowiedziec.

    1. Ciekawa sprawa, wiekszosc pigmentow ma podane PH.
    Niektore sa kwasne inne zasadowe.
    Pytanie: czy PH pigmentu jest istotne w procesie gumowym?
    Jakie sa Wasze doswiadczenia?

    2. Ktorych pigmentow Permedi uzywacie w praktyce?
    O ktorych wiecie, ze nie wchodza w reakcje z dwuchromianem?

    3. Czy ktos kupowal pigmenty z Zachemu (mozna do nich
    pisac na barwniki@zachem.com.pl)

    Prosze o konkretne porady.
    Pozdrawiam!
    Jacek
  • gumista 07.03.03, 12:11
    Bardzo ważne pytanie!
    Jednak nie jestem specjalista w tej dziedzinie - jestem cały czas
    początkujący, jednak z całą pewnością mogę ci powiedzieć, że czerń żelazowa
    jest do d..., gdyż zrywa (jest to ostry pigment0 powierzchnię zgarbowanej
    żelatyny i w efekcie brudzi papier.
    Sam jestem ciekawy?
  • ajon1 07.03.03, 12:34
    gumista napisał:

    że czerń żelazowa
    > jest do d..., gdyż zrywa (jest to ostry pigment0 powierzchnię zgarbowanej
    > żelatyny i w efekcie brudzi papier.
    Potwierdzam, że czerń żelazowa się nie nadaje. U mnie nie brudzi ale
    prawdopodobnie częściowo reaguje z dwuchromianem (utlenia się część Fe ?)czego
    efektem jest "niestabilność emulsji" , trudności z jej równomiernym nałożeniem
    i wpływ na barwę innych domieszanych pigmentów. Nie badałem tego zjawiska
    szczegółowo ale byłby to proces odpowiadający utlenianiu tlenków żelaza w
    świecie minerałów (magnetyt do hematytu), co jest możliwe w środowisku silnego
    utleniacza jakim jest dwuchromian. Przepraszam za to ględzenie ale pigmenty
    mineralne to od niedawna mój konik.

    Przepraszam Jacka, że nie dostał odpowiedzi na swoje pytania. Są one nadal
    aktualne i bardzo proszę - ktokolwiek widział, ktokolwiek wie niech odpowie !
    Pozdrawiam
  • k_jacek 07.03.03, 13:58
    OK, rozumiem, ze czern zelazowa sie nie nadaje.
    Ale CZEGO uzywacie? Jakich pigmentow?
    Pozdrawiam
    Jacek
  • gumista 07.03.03, 14:50
    umbra zielonkawa
    umbra czerwonawa
    siena palona
    róż angielski
    ugier jasny
    włoska ziemia zielona
    ultramaryna ciemna

    To sa pigmenty które posiadam - nie stosuję ich razem. Jak na razie próbuje
    robic gumy mono i to w różnych kolorkach - na razie doświadczalnie.
    pzdr/
  • ajon1 07.03.03, 15:06
    czerń z winorośli, umbra, siena palona, oraz rzadko i niechętnie ultramatyna
    lub cynober z tubki
  • gumista 10.03.03, 14:27
    Małe sprostowanie dla poczatkujących i uściślenie
    Otóż p[igmenty które podałem posiadam, ale to nie znaczy, że je wszystkie
    używam!!! Te kolorki np niebieski - jest w "stanie spoczynku", czerń żelazowa
    jest już odstawiona do lamusa a inne tez bardzo żadko. Generalnie najlepiej
    pracuje mi się z zieleniami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka