Dodaj do ulubionych

Kurcze, no - nowy woutek kciukowy.

21.09.06, 09:30
Turysta jestem, co tu kryc. Zamiast przasc, to wlaze miedzy osnowy i tylko
jedno mi w glowie. Pewnie juz od dawna wszyscy myslicie, ze pozostale palce
mam w atrofii.
Niemniej jednak... na jutro rano, ok?
Edytor zaawansowany
  • brezly 21.09.06, 09:32
    Sziur sziur sie robi. Pani Kurzowa, pani mnie rzuci @ swoja fabryke bo mi
    zostala na porzednim komputrze.
    A jak was sie to o widzi?
    img172.imageshack.us/img172/2364/z29042noz9.jpg
  • ewakurz 21.09.06, 09:40
    Yhyhy :))) Mam go jeszcze na wrotkach, jako element czwarty. Juz rzucam na
    gazete, niczem sledzia.
  • vaud 21.09.06, 13:20
    Poczymac jeszcze, czy siem spoznilam?
    --
    Szwajcarka Zamorska
  • ewakurz 21.09.06, 14:10
    vaud napisała:

    > Poczymac jeszcze, czy siem spoznilam?

    ==> Czym, czym do jutra! Mojego jutra.
    PS: Lapie oportunity aby Ci poczouchnac prawica za 99,9%. Ty to tak zawsze...
  • ewakurz 21.09.06, 14:09
    jan.kran napisała:

    > Ja za Ciebie potrzymam amożesz Ty za mnie też jutro rano.
    > Urząd odwiedzę.
    >
    > Powodzenia !
    > K.
    ===> Jako zywo i na honor, Kranie. Bede trzymac od poczatku godzin urzedowania
    w rozdziale Greenwich.
  • millefiori 21.09.06, 16:01
    Czymam. Jurto bede czymac razem z kierownicou, bo jadeu do Budy. Noz spuscic z
    oka nie mozna, bo zaraz cos sie dzieje:(
    --
    "...Biegła w rozwianym boa, a sobolowe ogonki galopowały za nią po schodach."
    Wizualizacja
    Wydawnictwa i ich obyczaje
  • brezly 21.09.06, 16:05
    millefiori napisała:

    > Noz spuscic z
    > oka nie mozna, bo zaraz cos sie dzieje:(

    Prawda? Ja mam podobne podejrzenia do moejgo zwiazku mistycznego z pl. Ile razy
    wyjezdzalim - sie gospodarka grzala z uciechy. Jak wracalim to na odwrot. W
    koncu wyciagnelim patriotyczne wnioski.
    Ehem, szczep wodza White Halfoata sie klania, kojarzyta?
  • millefiori 21.09.06, 16:07
    Ano, ano, w samo sedno pan trafil. Tak samo bylo z Macedonia AD 1999.
    --
    "...Biegła w rozwianym boa, a sobolowe ogonki galopowały za nią po schodach."
    Wizualizacja
    Wydawnictwa i ich obyczaje
  • millefiori 21.09.06, 16:08
    Jak wyjechalam pierwszy raz na przypuszczalne zawsze z Budy w 2002 r. to zaraz
    dunaj wylal rekordowo. Cza pilnowac na miejscu.
    --
    "...Biegła w rozwianym boa, a sobolowe ogonki galopowały za nią po schodach."
    Wizualizacja
    Wydawnictwa i ich obyczaje
  • brezly 21.09.06, 16:13
    Tylko ty jestes katalizator a my so antykatalizatory. Dodam jeszcze ze w krajach
    pobytu na ogol obalamy socjlademokratyczne rzady, czego skutkiem jest dojscie do
    wladzy liberalow, ciecia budzetowe i koniec dla mnie mozliwosci zarobkowania:-))
  • millefiori 21.09.06, 16:20
    To wy z pilo jezdzicie do podcinania galezi, na ktorej siedzicie i wlasnie
    wijecie? Zrob przeglad dobytku, jakies zle dzudzu musisz miec. Mnie sie dzudzu
    jedno znalazlo w bagazach w 2001 roku, wywalilam je przez plot do upierdliwego
    wuja Wojtka (slynnego Beli Baciego) i sie wyprowadzil. Spokoj zapanowal blogi.
    Teraz tez musze zrobic przeglad, czy aby sie jakies dzudzu nie zaleglo.
    --
    "...Biegła w rozwianym boa, a sobolowe ogonki galopowały za nią po schodach."
    Wizualizacja
    Wydawnictwa i ich obyczaje
  • viki2lav 21.09.06, 16:50
    dzudzu nalezy palic na stosie, a nie sasiadowi, jeszcze zesklonuje.
    --
    Życie na poczekaniu./Przedstawienie bez próby./Ciało bez przymiarki./Głowa bez
    namysłu. Nie znam roli którą gram.Wiem tylko,że jest moja, niewymienna.(W.Sz)
  • vaud 21.09.06, 18:31
    brezly napisał:

    > millefiori napisała:
    >
    > > Noz spuscic z
    > > oka nie mozna, bo zaraz cos sie dzieje:(
    >
    > Prawda? Ja mam podobne podejrzenia do moejgo zwiazku mistycznego z pl. Ile
    razy
    > wyjezdzalim - sie gospodarka grzala z uciechy. Jak wracalim to na odwrot. W
    > koncu wyciagnelim patriotyczne wnioski.
    > Ehem, szczep wodza White Halfoata sie klania, kojarzyta?

    ----> yhyhy! Ropa. Musze znowu poczytac.


    --
    Szwajcarka Zamorska
  • vaud 21.09.06, 18:44
    Poczymieu wjenc jutro.
    --
    Szwajcarka Zamorska
  • jan.kran 22.09.06, 06:20
    Przenoszę kciuki na poniedziałek przed południem.
    Jutro czyli dziś mam wolne i nie bedę sobie zapaskudzać.
    Za Kurza trzymam bien sur ( akcent proszę dopisać ręcznie )
    K:)
    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Forum rzadkich języków
  • ewakurz 04.10.06, 00:42
    Kranie?....
    Puszczam? Co powiedzial Urzad?
  • zielonamysz 04.10.06, 08:47
    Bo my jeszcze czymamy.
    --
    Ludzie, którzy nigdy się nie śmieją, nie są poważnymi ludźmi.
  • millefiori 04.10.06, 09:21
    I tak nam zostalo na amen. Przykurcz kciuczny.
    --
    "...Biegła w rozwianym boa, a sobolowe ogonki galopowały za nią po schodach."
    Wizualizacja
    Wydawnictwa i ich obyczaje
  • zielonamysz 25.10.06, 05:03
    To up. Prosze poczymać. Za mnie i za kogos by..
    Znaczy..by sie udalo.No....!
    --
    Ludzie, którzy nigdy się nie śmieją, nie są poważnymi ludźmi.
  • jan.kran 25.10.06, 08:32
    Jeszcze tzymacie, nono !!!
    Za mnie mozecie puścić. Urząd powiedział że trzeci rok płacę za duże podatki.
    Za jeden rok dostanę zwrot ladamoment, za 2004 muszę poczekać.
    W tym roku już tyle zapłaciłam tyle że od września zamiast 36% płacę 10.
    A ogólnie powinnam 25.
    Dzięki.
    Lecę czymać za myszę i Kogoś.
    Kran:)
    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Forum rzadkich języków
  • millefiori 25.10.06, 09:31
    Zeby sie instytucja panstwowa przyznala i to wstecznie, hohoho...
    Trzymam w takim razie dalej za-tych-co-w-potrzebie.
    --
    "...Biegła w rozwianym boa, a sobolowe ogonki galopowały za nią po schodach."
    Wizualizacja
    Wydawnictwa i ich obyczaje
  • brezly 25.10.06, 09:38
    Ehem, mnie spotkalo cos podobnego. Poniewaz zmienilem pracodawce i nowy
    stwierdzil ze dodatek dzieciowy na P. to mi przysluguje z Kasy Ogolnej, to
    musialem sie zglosci do Kasy Ogolnej. Kasa Ogolna wyplacila mi na P. zalegle za
    trzy lata, tweirdzac ze jest prywatna sprawa Poprzedniego Pracodawcy ze on gupi
    i placil. Zeby bylo szyto-kryto wyslalem Kasie Ogolnej pismo
    (polecone-z-potwierdzeniem-odbioru-laufszrytem-mi-to-z-powrotem-wyslac-zesta-dostali.spocznij)
    ze my i owszem prze ostatnie lata BRALIM. Ale milcza, a my jak smoki lezym na
    Zaleglych Pieniadzach i ani centa wydac ale Smokom nie o to wszak chodzi. Jak NO
    to znosi to nie wiem, ale trzyma sie dzielnie.
  • millefiori 25.10.06, 11:51
    Po pieciu latach lezenia bedzie przeterminowanie i Smoki beda mogly skonsumowac
    naleznosc, z procentami.
    A, do Budy jade pojutrze. Widzi pan, panie Brezly, znow z oka spuscilam, i co
    sie dzieje?
    Pan M. twierdzi, ze w zyciu by nie wymyslil, ze sie Budapeszt moim miejscem
    pielgrzymkowym stanie. Ja zas mowie, ze kazdy ma taka Mekke, na jaka zasluzyl.
    --
    "...Biegła w rozwianym boa, a sobolowe ogonki galopowały za nią po schodach."
    Wizualizacja
    Wydawnictwa i ich obyczaje
  • brezly 25.10.06, 11:55
    Po dwoch, pani Fiorciu droga, po dwoch :-). A procent dziadowski bo 0.0% za to z
    oplata za prowadzenie konta. Modern banking of XXI cenczuri:-)

    No, pani naprawde jak Wodz White Halfoat. Moze by USA pani zaplacily za
    pomieszkanie w Iranie z nastepujacym Opuszczeniem '?
  • millefiori 25.10.06, 15:37
    Mysli pan, ze za pieniadze tez by sie udalo? Gwarancji dac nie moge, tylko gole
    przyklady mimowolnych realizacji.
    A w ogole to mysle, ze jakby sie czlowiek nie kierowal conamorem, to zapewne
    wielokrotnym milionerem (jak przed wojna mawiano) bylby.
    --
    "...Biegła w rozwianym boa, a sobolowe ogonki galopowały za nią po schodach."
    Wizualizacja
    Wydawnictwa i ich obyczaje
  • brezly 25.10.06, 15:44
    Znaczy, pani pamieta te swoje krotkie opowiadanko jak to pani sniegiem rzadzila?:-)

    Z tym wielokrotnym milionerem, to jak pani sie nie chce kierowac conamorem (co
    wiadomo, serce nie sluga, kieruje sie jak Roburem albo Zilem) to tam gdzie nie
    conamorem to korki straszne. Duzo sie pcha tymi wielokrotnymi byc.

    PS. Ale tak mysle, jak by sytuacja polityczna nie byla taka wszawa, toby pani z
    conamorem do Iranu, co? Te shirazy nie do picia zoabczyc, z fachowcami pogadac,
    te rzeczy? Tak domniemywam w glebi malej duszyczki wroga klasowego.
  • millefiori 25.10.06, 16:12
    jakze bym miala zapomniec, panie Brezly jedyny, kiedy to wszystko, poza puenta,
    to moja czysta i prawdziwa biografia, ktora do zyciorysu moge pod przysiego wklejac!

    Do wielokrotnego milionerstwa znaczy, mentalnosc czolgu, lokcie plecy sie przydajo?

    A pewnie, ze chetnie i z przyjemno-oscia bym sie wybrala i conamore pobyla i te
    rzeczy, co pan byl uprzejmy wymienic...
    --
    "...Biegła w rozwianym boa, a sobolowe ogonki galopowały za nią po schodach."
    Wizualizacja
    Wydawnictwa i ich obyczaje
  • millefiori 25.10.06, 16:13
    Ale za skutki wyjazdu stad, tam i z-tamtad nie odpowiadam!!!

    --
    "...Biegła w rozwianym boa, a sobolowe ogonki galopowały za nią po schodach."
    Wizualizacja
    Wydawnictwa i ich obyczaje
  • millefiori 25.10.06, 16:08
    brezly napisał:

    > Po dwoch, pani Fiorciu droga, po dwoch :-). A procent dziadowski bo 0.0% za to
    > z
    > oplata za prowadzenie konta. Modern banking of XXI cenczuri:-)
    >
    No,to o 3 lata krocej Smoki musza polegiwac, tyz dobrze. Mozna isc i polezec
    przez trzy zaoszczedzone w ten sposob lata na czym innym.
    --
    "...Biegła w rozwianym boa, a sobolowe ogonki galopowały za nią po schodach."
    Wizualizacja
    Wydawnictwa i ich obyczaje

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka