"Po co państwo cytują głosy (amerykańskich dodajmy) internautów, skoro głupota z
nich aż bije." Rozumiem, że z Indian bije sama mądrość i tylko ich należało
cytować. I na tym polegałoby "zrozumienie sprawy"?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.