Oczywiscie Makrosyf zrobil to dla dobra indian, z czystego odruchu serca. Wcale
nie chodzi o to, zeby kolejnych ludzi zakazic tym swoim ustrojstwem. Byc
wdziecznym za przetlumaczenie ichniego szajsu na jezyk indian to tak jakby
cieszyc sie, ze nowa odmiana grypy bedzie kompatybilna z czlowiekiem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.