"Zszokowani rybacy nie wiedzieli, co zrobić z wyłowionym człowiekiem. - Baliśmy
się o nim mówić, żeby nas później nikt nie ścigał. Kiedy sprawa się wydała, a
nagrany przez jednego z Rosjan film przeciekł do mediów, przestraszeni rybacy
pokroili rozbitka i go zjedli.
- W życiu nie jadłem nikogo pyszniejszego - zapewnił Iwanow."
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.