O matko już dawno się tak nie uśmiałam. Jestem fankągazety, ale po prostu
czasem jak już walną jakiś temat, a'la sensacje XX wieku "Google pożarło L",
podczas, gdy L jak w mordę strzelił widoczne jest na pół kilometra, to po
prostu tarzam sie po ziemi. Aż się popłakałam ;). No nie mogę... Po prostu
sikam pod siebie! Gratuluję dziennikarzowi, że zakochany jest, czy co, bo
inaczej nie można wytłumaczyć takiej kurzej ślepoty. no tarzam się!!!!
LOOOOOOL!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.