• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Puzzle - jak skleić?

  • 17.07.03, 15:59
    Witam wszytskich,
    Niedawno złozyłam puzzle. Chciałabym je jakoś skleić, ale nie wiem jak. W
    pudełku był klej (taki w porszku) ale niestety nie bylo instrukcji jak go
    rozrobic :-( A moze mozna skleic czyms innym? Bede wdzieczna za wszelkie
    rady. Pozdrawiam.
    Moniqueee
    Edytor zaawansowany
    • 17.07.03, 18:09
      zalaminować w folii
      • 17.07.03, 18:16
        nie, ja chce je skleic, a potem je powiesic na scianie.
        • 17.07.03, 18:35
          to nie wiem, brać każdy element i podlkejać na tekturce jakiejś
          • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 18.07.03, 01:07
            Sa specjalne kleje do klejenia ukladanek.. jak wyschnie to robi sie
            przezroczysty.
            chyba trzeba by zapytac w sklepie lub napisac do producenta puzzli,
            venus
            • Gość: avva IP: 194.181.108.* 18.07.03, 07:40
              Włóż w antyramę
    • Gość: Cwany IP: *.zreo.compaq.com 18.07.03, 09:19
      moniqueee napisała:

      > Witam wszytskich,
      > Niedawno złozyłam puzzle. Chciałabym je jakoś skleić, ale nie wiem jak. W
      > pudełku był klej (taki w porszku) ale niestety nie bylo instrukcji jak go
      > rozrobic :-( A moze mozna skleic czyms innym? Bede wdzieczna za wszelkie
      > rady. Pozdrawiam.
      > Moniqueee

      Swego czasu Clementoni dodawalo taki "szuwax" do swoich puzzli.
      Rozrabialo sie to wodą. Tak, żeby po długim i wytrwałym mieszaniu uzyskać
      rodzaj żelu. Potem smarujesz puzzle (od strony obrazka), czekasz az zaschnie i
      gotowe.
      Nie jest to rozwiązanie na tyle skuteczne, żeby tak spreparowana układankę
      powiesić na ścianie (od biedy wystarczy dla jakiś 1000 elementowych, gdyby nie
      to, że odłamują się zewnętrzne kawałki), ale pozwala spokojnie nakleić je w
      całości na jakąś deskę (ja stosuję płytę pilśniową, w dowolnym supermarkecie
      budowlanym przycinają na wymiar i po kłopocie)
      Pozdrawiam
      Marek
      • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 19.07.03, 04:58
        A klej do puzzli o ktorym ja mowie to smaruje sie po stronie obrazka, po czym
        klej zasycha tworzac taki transparentny "film".
        Jest gotowy w butelce, z pedzelkiem..

        www.puzzlehouse.com/images/webpage/glue.jpg
        Ale i tak puzzle nalezy wstawic za szybke..

        V.
        • 19.07.03, 07:44
          Venus,
          dzieki za link :-) i rady. Ale gdzie można kupić taki klej? Bo ja w pudełku
          miałam tylko taki w proszku - pewnie się go jakoś rozrabia, ale nie wiem jak,
          nie bylo instrukcji :-(
          Śle pozdrowionka,

          Moniqueee
      • 19.07.03, 07:48
        Marku,

        wspominasz o kleju rozrabianym wodą, ale jakie są proporcje? Bo mam taki klej,
        ale nie wiem co dalej. To ten klej nie jest wcale taki dobry? Może lepszy jest
        ten o którym wspoina Venus?
        Z pozdrowieniami,

        Moniqueee
        • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 19.07.03, 08:57
          Sorry ale ja wiem gdzie to kupic w Kanadzie..
          mysle ze najlepiej zapytac w sklepie albo wyslac email do producenta puzzli
          ktora kupilas z prosba o klej.
          Ale wiesz co ja mysle ze najlepiej
          jak rozrobisz lyzeczke kleju i zobaczysz jak to pracuje na kawalku tektury lub
          grubego papieru.
          I tak i tak bedziesz musiala oprawic w szklo bo te kleje maja tendencje do
          wykrzywiania puzzli.
          Venus
        • Gość: Cwany IP: *.zcce.compaq.com 21.07.03, 10:34
          moniqueee napisała:

          > Marku,
          >
          > wspominasz o kleju rozrabianym wodą, ale jakie są proporcje? Bo mam taki
          klej,
          > ale nie wiem co dalej. To ten klej nie jest wcale taki dobry? Może lepszy
          jest
          > ten o którym wspoina Venus?
          > Z pozdrowieniami,
          >
          > Moniqueee

          Po pierwsze nie wiem, czy mówimy o takim samym specyfiku, ale ten klej od
          Clementoni rozpuszczało się po prostu w ciepłej wodzie (instrukcja była na
          spodzie pudła). Proporcje trzeba było dobrać tak, żeby uzyskać coś o
          konsystencji kisielu. Najlepiej po prostu wlej jakieś pół litra wody do
          jakiegoś pojemnika i dosypuj kleju (trzeba długo i wytrwale mieszać), aż
          uzyskasz odpowiednią konsystencję. A potem pokryj obrazek tą mazią (ma ona
          zalepić przerwy między elementami układanki).
          Generalnie klej spełnia swoje zadania, bo nie zmienia kolorów obrazka, a scala
          puzelek w całość. Problem polega na tym, że wytrzymałośc tego nie jest jednak
          wielka i lepiej schować go w antyramę (jesli istnieje odpowiednio duża) lub
          nakleić na coś.
          A dodatkowo powoduje "zawijanie" sie brzegów układanki (standardowy efekt,
          kiedy zwilżysz karton).
          Oczywiście użycie takiego gotowego kleju jak z opowieści Venus jest dużo
          wygodniejsze, ale w zasadzie nie różnią się funkcjonalnie. Nie są
          wytrzymalsze, a efektu zwilżania kartonu nie unikniesz.
          Kleje takie powinno dać się kupić w każdym sklepie z puzzlami, albo dużym z
          zabawkami, gdzie mają stoisko z puzzlami. Widziałem napewno takie w Warszawie
          (w Smyku, na Senatorskiej w slepie Piatnika i w jednej z budek koło dworca
          Centralnego) oraz w Sosnowcu w świetnym sklepiku z puzzlami na Modrzejewskiej
          (nie wiem czy jeszcze istnieje, bo dawno tam nie byłem).
          Jeśli Twoja układanka nie jest zbyt wielka to chyba nie warto się bawić w
          klejenie i lepiej po prostu włożyć ją w antyramę. O wielkości wspominam, bo
          największa antyrama jaką widziałem miała 100x70cm (czyli na puzelki ~1000
          elementowe).

          Pozdrawiam
          Marek
    • Gość: Pauli IP: *.chello.pl 23.07.03, 23:54
      Ja skleilam juz kilka sztuk puzzli, takich z 3tysiecy kawalkow. Ukladalam je na
      malym, lekkim dywanie (najlepiej by bylo na jakiejs desce), przykrylam drugim i
      z pomoca drugiej osoby odwrocilam je w powietrzu "twarza" do podlogi. Spod
      podkleilam szeroka, papierowa tasma klejaca. I juz:)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.