Dodaj do ulubionych

czy to schizofrenia?

22.09.09, 21:48
czy jezeli mam zaburzenia myslenia takie jak duze spowolnienie myslenia,
gubienie watkow oraz otamowanie myslenia bardzo utrudniajace mi komunikacje a
takze natretne mysli czy to oznacza ze mam schizofrenie? dodam ze to wszystkie
moje objawy, wiecej innych nie mam, tylko te
Edytor zaawansowany
  • ir1.easy 22.09.09, 22:03
    nie. Możesz mieć np. HIV, HCV, HBV (to są wirusy) lub stwardnienie rozsiane lub
    po prostu brak pewnych minerałów, lub cokolwiek innego. trzeba zrobić badania
    krwi jak najbardziej ogólne, znaczy na wszystko.
  • elzbieta007 22.09.09, 22:07
    Może byś raczej udał się do psychiatry z takim pytaniem, a nie tracił czas na
    czytanie postów amatorów? Cokolwiek ktokolwiek w tej materii Ci napisze na
    forum, będzie to wróżenie z fusów.
  • tato.muminka 22.09.09, 22:17
    dzieki za posty, bylem u psychiatry bylem nawet hospitalizowany (leczenie
    szpitalne) lecz bez wiekszych jezeli jakichkolwiek sukcesow stad moje pytanie na
    forum i zainteresowanie w tym miejscu tym tematem...
  • leda16 22.09.09, 22:26
    bylem bylem nawet hospitalizowany

    A z jakim rozpoznaniem?
    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • leda16 22.09.09, 22:28
    tato.muminka napisał:

    > to wszystkie
    > moje objawy, wiecej innych nie mam,


    Może po prostu więcej objawów u siebie nie dostrzegasz?


    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • tato.muminka 22.09.09, 22:30
    nic nie wartym. na jednym oddziale bylem leczony na nerwice natrectw a na innym
    stwierdzono ze mam osobowosc nie prawidlowa (po pewnym czasie zostalem
    przeniesiony).
  • tato.muminka 22.09.09, 22:32
    mam jeszcze leki ktore swoje zrodlo maja w tym ze bardzo ciezko mi sie wyslowic
    dlatego od jakiegos czasu pojawila sie fobia spoleczn oraz rozne dziwne
    natrectwa. dosyc ciezko sie z tym zyje juz sam nie wiem coz tym robic
    zastanawiam sie czy to wyleczalne lecze sie 6 lat.
  • leda16 22.09.09, 23:06
    tato.muminka napisał:

    > mam jeszcze leki ktore swoje zrodlo maja w tym ze bardzo ciezko mi sie wyslowic
    > dlatego od jakiegos czasu pojawila sie fobia spoleczn oraz rozne dziwne
    > natrectwa. dosyc ciezko sie z tym zyje juz sam nie wiem coz tym robic
    > zastanawiam sie czy to wyleczalne lecze sie 6 lat.


    Nerwica natręctw może rozwinąć się na podłożu osobowości anankastycznej. Natomiast choroba psychiczna to nie jest. Ale taką nerwicę leczy się psychoterapią ze wspomaganiem farmakologicznym celem niwelacji objawów lękowych. Natomiast sam na pewno się nie wyleczysz Abilifayem stosowanym u chorych psychicznie oraz korzystaniem z rad internautów ;).


    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • tato.muminka 22.09.09, 23:08
    czy otamownie myslenia oraz jego znacze spowolnienie ktore wrecz uniemowliwia mi
    normalna komunikacje z innymi ludzmi nie jest objawem psychozy czy tez
    schizofrenii? wszkaze to zaburzenie myslenia..
  • by_witch 22.09.09, 22:37
    Całkiem do wyleczenia o ile lekarz da własciwe lekarstwo.czyli
    neurolep. Teraz podają ludziom często małe dawki Abilify. Ponoć daje
    najlepszy rezultat.
  • leda16 22.09.09, 22:58
    by_witch napisała:

    > Teraz podają ludziom często małe dawki Abilify. Ponoć daje
    > najlepszy rezultat.


    Owszem, w psychozach, a nie w zaburzeniach osobowości.

    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • tato.muminka 22.09.09, 23:03
    wydaje mi sie ze ja mam psychooze a ci psychiatrzy sie gowno znaja z tego
    osrodka uwazam ze tylko tam czas stracilem nerwy i zdrowie bo faszerwowali mnie
    lekami ktore i tak ani odrobine nie pomogly
  • leda16 22.09.09, 23:10
    tato.muminka napisał:

    > wydaje mi sie ze ja mam psychooze a ci psychiatrzy sie gowno znaja


    Pewniejszą jest hipoteza, że to Ty gowno się na tym znasz. Jesteś po studiach z medycyny, masz specjalizację a może jakies doświadczenie w pracy psychiatrycznej, że takiś zadufany w swoją wiedzę?


    faszerwowali mnie
    > lekami ktore i tak ani odrobine nie pomogly


    Wobec tego zacząłeś się sam faszerować i liczysz, że na pewno Ci pomogą?


    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • tato.muminka 22.09.09, 23:16
    gowno sie znaja bo nie sluchali co im mam do powiedzenia ja im mowilem jedno a
    oni wysnuwali zupelnie inne wnioski zreszta obslugiwali mnie jacys marni
    praktykanci ktorzy nie mieli zielonego pojecia o mojej chorobie to nie jest
    banalny przypadek gdyby tak bylo pomogliby mi w szpitalu. wiem wiecej na temat
    mojej choroby niz nie jeden psychiatra i po tylu latach doswiadczenia w leczeniu
    przy niewielkim nadzorze jakiegos psychiatry sam moglbym ustawic sobie leki
  • tato.muminka 22.09.09, 22:43
    wiem ze to lekkomysle ale slyszalem wiele dobrych opini o abilify i bralem na
    wlasna reke bez konsultacji z lekarzem.. ja bralem raczej duze dawki - 15mg
    dziennie. moje pytanie jest taki po jakim czasie mozna odczuc dzialanie takiego
    lekarstwa czy jest to czas rzedu kilku dni tygodni czy moze miesiecy? ja bralem
    ten preparat niecaly miesiac bez skutku i sie znichecilem.. teraz przyjmuje (juz
    po konsultacji oczywiscie :) rispolept w dawce 2mg na noc ale jestm po nim
    troche senny. co sadzicie o serdolect'cie? podobno to najmocniejsze dzialo
    jezeli chodzi o te rodzaje chorob
  • by_witch 22.09.09, 22:53
    Wrzuciłam na słowo:"tankestörningar" i wyszlo m.in forum, gdzie
    ludzie pisza,ze lekarze tutaj im przypisuja lek o nazwie Fluanxol
    .Wlasnie na symptomy schizofrenii.
    Abilify 15mg to dosc malo, z tego co czytalam ludzie biora 30mg.
    przez 3 miesiace.Ponoc nie ma nawrotow po tym leku.

    Risperdon ma potworne dzialanie uboczne u wielu ludzi. Uwazaj na ten
    lek abys nie zaczal chorowac na inne b. grozne choroby.

    W ogole idz najlepiej i do psychologa i psychiatry i zbadaj sie
    dokladnie, moze te leki wcale ci nie sa potrzebne a ...kilka
    miesiecy odpoczynku:=)))
  • tato.muminka 22.09.09, 23:00
    dzieki za pomoc fluanxol tez mam w domu od jutra chyba dorzuce do rispo jakas
    mala dawke tego leku. dzieki rowniez za troske a co do odpoczynku to raczej na
    niewiele by to sie zdalo bo ja robilem takie rzeczy o ktorych sie nawet
    fizjologom:P nie snilo w sprawie tej chorooby takze mysle ze wczypoczynek choc
    wskazany nie mialby az tak duzego wplywu. dzieki za pomoc pozdrawiam serdecznie
  • by_witch 22.09.09, 23:13
    Nie dziekuj,:=)
    Sprawdze inne leki ale juz jutro i dopisze co tutaj ludziom podaja
    co na nich funkcjonuje:=)
    Trzymaj sie:=)
    Dobranoc:=)
  • tato.muminka 22.09.09, 23:17
    dziekuje ci niewiasto:), jestes bardzo uprzejma, malo w dzisiejszych czasach tak
    uprzejmych i zyczliwych ludzi.. dobrej nocki zycze:)
  • lejdi111 22.09.09, 23:14
    hey ja miałam takie same objawy i stwierdzili u mnie depresje.
  • tato.muminka 22.09.09, 23:20
    hmmmm a tez mialas bardzo duze problemy z wypowiadaniem sie? bo ja to ze sie tak
    wyraze mam po prostu kapotyczne, nabawilem sie az przez to fobii spolecznej
    przez lek przed zmierzeniem sie z osoba z ktora mialbym rozmawiac
  • lejdi111 22.09.09, 23:25
    najgorsze było to jak coś gadałam. W trakcie rozmowy nagle zapominałam o czym
    mówiłam i co mam powiedzieć dalej.
  • lejdi111 22.09.09, 23:28
    Fobi się też wtedy nabawiłam bo za każdym razem jak z kimś rozmawiałam to potem
    cały czas analizowałam czy czegoś nie powiedziałam nie tak, jak ktoś mnie
    odebrał itd. Zawsze zresztą mi wychodziło na moją niekorzyść. Potem to już
    wolałam siedzieć sama mieć święty spokój z analizowaniem.
  • tato.muminka 22.09.09, 23:29
    o jaaaaaaaa to ja ma chyba cos identycznego, udalo ci sie z tego wyjsc? w jaki
    sposob sie leczylas?
  • lejdi111 22.09.09, 23:31
    tylko lekami ok 2 lat.
  • tato.muminka 22.09.09, 23:32
    czy udalo ci sie z tego wyjsc i jakie to byly leki jesli mozna wiedziec
  • lejdi111 22.09.09, 23:36
    chyba mi się udało(puk,puk). Nie mam już kłopotów z pamięcią, nie mam fobii, mam
    olew na dużo rzeczy. Pamiętam, że zaczynałam od seroxatu. On mi pomagał ale
    strasznie tyłam. Potem była fluoksetyna czy jakoś tak i ostatnim lekiem był cital
  • tato.muminka 22.09.09, 23:39
    dziekuje za odp a czy mozna wiedziec ktory lek okazal sie najskuteczniejszy? po
    jakim czasie mozna sie spodziewac rezultatow?
  • lejdi111 22.09.09, 23:41
    jak dla mnie seroxat. Ataki paniki zlikwidował po 3 dniach stosowania jednak
    lepsze samopoczucie miałam po ok miesiącu.
  • tato.muminka 22.09.09, 23:43
    dziekuje slicznie za pomoc, pozdrawiam serdecznie bardzo mi pomoglas i
    jednoczesnie uspokoilas
  • lejdi111 22.09.09, 23:33
    i pamiętam, że miałam nawet moment w życiu gdzie też zaczęłam podejrzewać u
    siebie schize
  • tato.muminka 22.09.09, 23:34
    droga kolezanko czy udalo ci sie z tego wyjsc:) jakie leki stosowalas?
  • funstein 23.09.09, 09:22
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • funstein 24.09.09, 11:39
    znowu jakiś bezmózgi gnojek nie potrafi odróżnić
    prawdy od trollowania.

    jak na forum przychodzi facet z roztrzepanym od masturbacji
    mózgiem, to trzeba mu pomóc a nie wmawiać, że tylko zamulające prochy
    mogą mu pomóc.
  • by_witch 23.09.09, 12:05
    Tutaj podklejam ci linka do strony o schizofrenii, wyglada na
    prace...szkolna ale jest w tym esencja prawdy na temat tej choroby.

    //www.mimersbrunn.se/Schizofreni_2356.htm

    (skopiuj od poczatku htttp://)

    Strona jest 'przetlumaczalna' na jezyk polski.
    Jezeli wrzucisz na Google na haslo: /tankestörningar+ medicinering/
    To znajdziesz dosc obszerna wiedze na ten temat po szwedzku.
    Wiekszosc stronic w Google jest tlumaczona na jezyk polski.
    Poza tym aby zatrzymac psychoze podaje sie rowniez:Trilafon,
    Hibernal, Risperdal, Zyprexa.
    Lekarze nie lubia tych lekarstw ze wzgledu na dzialanie uboczne.
    Jedynym skutecznym lekiem na obecne czasy jest wlasnie Abilify. Ale
    nie na wszystkich ten lek dziala. Moze jednak spruboj raz jeszcze
    choc pod kontrola lekarza.
  • tato.muminka 23.09.09, 12:54
    dziekuje bardzo za pomoc, pozdrawiam witch:))
  • i.pisz.co.chcesz 23.09.09, 13:24
    A może...hm..., jesli ma się taką możliwość, trzeba wziąć urlop i
    pojechać tam, gdzie da się odpocząć, zapomnieć o wszystkim choć na
    chwilę i wyprostować mysli? Może trzeba wziąć rower i pojechać
    gdzieś na przejażdżkę? Może pojść do lasu? Może iść do parku
    pozbierać kasztany? Co?
  • tato.muminka 23.09.09, 13:30
    probowalem roznych sposobow poczynajac od leczenie za pomoca terapii
    psychiatrycznej poprzez medytacje a konczac na bieganiu oraz innych sportach..
    ogolnie rzecz biorac ciezka sprawa ale mysle ze relaks jezeli calkowicie nie
    pomoze to napewno w jakims stopniu przyczyni sie do poprawy takze dzieki za rade
    pozdro
  • lifeisaparadox 23.09.09, 21:29
    Charakteryzuje się występowaniem depresji i manii, a czasem jednego i drugiego
    naraz. Strasznie wyniszczająca i zawiera wszystkie Twoje opisane objawy.
  • tato.muminka 24.09.09, 10:48
    dziekuje za posta, wszystkie okazaly sie bardzo pomocne i nieco mnie uspokoily w
    zwiazku z tym ze to niekoniecznie od razu musi by schizofrenia. dzieki i
    serdeczne pozdro
  • lejdi111 24.09.09, 12:58
    pewnie, ze nie musi. A lekarze Ci sugerowali schizofrenie?
  • tato.muminka 24.09.09, 15:01
    dostaje takie leki jakie stosuje sie w przypadku schizofrenii - biore rispolept
    wczesniej bralem inne neuroleptyki. lekarz mowi ze to nie jest schizofrenia lecz
    jakis jej maly pojedynczy element. cos w tym rodzaju bo nie przeprowadzalem z
    nim powazniejszej rozmowy na temat czym jest moja choroba - po prostu mu ufalem
    bralem leki i myslalem ze to pomoze. mysle jednak ze moj psychiatra mysli juz
    schematycznie na temat mojej choroby a przydaloby sie swierze spojrzenie na te
    przypadlosc dlatego tez bede sie staral o zmiane psychiatry, tym bardziej ze do
    obecnego musze dojezdzac do mojej starej miejscowosci ponad 100km. sory ze sie
    tak rozpisuje pozdro:P
  • s.p.7 25.09.09, 01:24
    Powiedz mi dokładnie jakie masz obiawy, kiedy sie t ozaczeło w akich
    okolicznosciach oraz kiedy miałeś poprzednie "epizody" tego co Ci dolega, jak
    dlugo to trwało, z czym bylo zwiazane.
  • tato.muminka 26.09.09, 19:02
    juz odpisuje. objawy sa nastepujace: moje mysli plyna na tyle wolno lub tez
    nastepuje calkowite otamowanie ich przeplywu ze bardzo ciezko mi sie wyslowic.
    oprocz tego doskwieraja mi natretne mysli, typu ze mam wizje jakich sytuacji w
    jakich sie kompromituje, wyrzadzam komus krzywde itd. ogolnie sa one nasaczone
    duzym krytycyzmem wobec mnie, pomimo oczywiscie mojej woli, co do siebie maja
    natrectwa. zaczelo sie to ok 6 lat temu, dzialo sie to mniej wiecej w czasie
    kiedy rozwodzili sie moi rodzice niezbyt dobrze dogadywalem sie z kolegami i
    jakos wszystko sie nawarstwilo. problem jest mniej wiecej caly czas na takim
    samym poziomie tzn nie bylo zadnych remisji, moze i byly ale bardzo drobne i
    malo zadowaljace. oglnie rzecz biorac mam bardzo duzy problem z dluzszymi
    wypowiedziami kiedy cos opowiadam jakas historie czy cos tego typu. na pytania
    pojedyncznym zdanie zdolam jeszcze cos z siebie wykrzytusic i w miare poprawnie
    ulozyc wypowiedz, natomiast przy dluzych wypowiedzach nie mogle skladnie i
    logicznie zlozyc zdan, zapominam slow, mam cos na koncu jezyka i nie moge sobie
    przypomniec noi to ogolne otamowanie myslenia. to by w zasadzie bylo tyle na ten
    temat gdybym cos bylo niejasnego chetnie odpisze i dziekuje serdecznie za
    zainteresowanie tematem
  • tato.muminka 24.09.09, 15:04
    skolei tez leki neuroleptyczne nie tylko sa stosowane w przypadku schizofrenii
    ale takze przy innych schorzeniach. narazie biore risperidon + wenlafaksyne, noi
    jeszcze na leki mam spejclanie przepisane frisum... pozdrawiam
  • lifeisaparadox 24.09.09, 18:32
    Stabilizator w końskiej dawce i po bólu. End of story.
  • tato.muminka 24.09.09, 21:58
    jaki stabilizator, przepraszam bardzo?
  • lifeisaparadox 25.09.09, 18:08
    tato.muminka napisał:

    > jaki stabilizator, przepraszam bardzo?

    To takie trzecie lekarstwo między neuroleptykami a
    antydepresantami/aktywizatorami. Mówisz że lekarze są do bani, że leki nie
    pomagają, to opisuję afektywną-dwubiegunową w której to właśnie żadne leki na
    dłużej nie skutkują - albo wpadasz w depresję pod wpływem neurolepów, albo w
    manię (gonitwa myśli, hiperaktywność) pod wpływem antydepresantów, albo na
    przemian lub jednocześnie (stan mieszany), więc mówię - stabilizator.
    Do poprawnego zdiagnozowania dwubiegunowej potrzeba ŚREDNIO 10 lat leczenia u
    jednego lekarza, ponieważ pacjenci nigdy nie mówią o "manii/hipomanii" uważając
    to za normę i punkt wyjściowy - a w czasie jej trwania nie idą do lekarza bo
    "świetnie się czują" a i otoczenie jest w niebo wzięte, są sprawniejsi
    intelektualnie i fizycznie, ale potem się wszystko chrzani... i wpadają w
    depresję. Nie będę się rozpisywał. Albo to czaisz albo nie, nie mój interes.
    Wszystko masz w wikipedii.
  • tato.muminka 26.09.09, 19:59
    rozumiem o co chodzi dzieki za odpowiedz, wiele by moglo wskazywac ze jest to
    przpadek choroby afektywnej jednakze nie wystepuja u mnie epi...y mani kiedy to
    mysli przeplywaja w szybkim tempie. u mnie raczej nieustannie jest duzo
    spowolnienie i otamowanie myslenia...
  • lifeisaparadox 27.09.09, 00:12
    pisałeś że dokonywałeś rzeczy które się nie śniły fizjologom. to jest mania

    piszesz że masz negatywne myśli na swój temat to jest depresja.
    że masz wizje w których się kompromitujesz i natręctwa to jest stan mieszany
    (dysforyczna mania, pobudzona depresja).
    spowolnienie i otamowanie wynika z pobudzenia nakierowanego na wewnętrzne
    przeżycia i analizę

    weź pod uwage że jeśli masz dwubiegunówkę to nie jesteś tego świadomy do końca.
    jest to nienajgorsza choroba i często uchodzi za normę jeśli jest nieleczona...
    ale jest cholernie wyniszczająca a leczenie prowadzi do zmiany fazy chorobowej -
    na depresję, na manię, na stan mieszany, ciągłe niezadowolenie i poczucie że źle
    Cię leczą i w istocie tak właśnie jest.

    nie piszesz jak ktoś zubożony intelektualnie (np. schizofrenik), nie specjalnie
    odbiegasz od normy w myśleniu - stąd się niektórzy tutaj produkują że sobie jaja
    robisz. no po prostu, albo bierzesz tą opcję albo poczekaj kolejne pare lat aż
    lekarz sam wyjdzie z taką diagnozą
  • tato.muminka 27.09.09, 10:18
    pisalem ze dokonywalem rzeczy ktore sie filozofom nie snilo w sensie takim ze
    robilem bardzo wiele rzeczy w tym kierunku aby uporac sie z choroba. medytowalem
    probowalem jakiegos rebirthingowego oddychania chodzilem przez pewien czas do
    psychologa, do psychiatry chodze co prawda nieregularnie ale od 6 lat.
    powiedzialem takze to w tym sensie a nie w takim ze podczas mani moge robic
    wielkie rzeczy. to jest oczywiscie tylko moje podejrzenie ze to nie jest
    dwubiegunowa alczkolwiek to najlepiej powinien ocenic dobry psychiatra do
    ktorego niewatliwie sie wybiore. pschyoterapie juz wznowilem. pierwsza sesje mam
    w poniedzialek. ps byc moze piszac sprawiam wrazenie osoby normalnej ale
    wypowiadanie sie sprawia mi naprawde niebotyczne problemy i zdecydowanie moja
    mowa jest mocno zubozona. oddalbym doslownie wszystko zeby tylko wyleczyc sie z
    tego takze naprawde to nie sa zarte i nie robie sobie potocznie mowiac jaj.
    pozdrawiam serdecznie
  • lifeisaparadox 27.09.09, 13:48
    Ta, doczytałem później z tymi fizjologami.
    W każdym bądź razie powodzenia z tymi lekarzami
  • tato.muminka 27.09.09, 19:07
    nie dziekuje;)
  • s.p.7 25.09.09, 01:25
    Powiedz mi dokładnie jakie masz obiawy, kiedy sie t ozaczeło w akich
    okolicznosciach oraz kiedy miałeś poprzednie "epizody" tego co Ci dolega, jak
    dlugo to trwało, z czym bylo związane
  • leda16 25.09.09, 07:26
    s.p.7 napisał:

    > Powiedz mi dokładnie jakie masz obiawy,



    Jednym z Jego osiowych objawów jest zadufanie w swój słabo wykształcony rozumek i horrendalne byki ortograficzne. Lubi też koncentrować na sobie uwagę otoczenia. Jak chcecie, przekomarzać się z Nim dalej i przelewać z pustego w próżne, to pomyślności :))).
    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • tato.muminka 26.09.09, 19:08
    nie rozumiem skad taki niepozorny, aczkolwiek agresywny post w kierunku mojej
    osoby. moze i robie bledy, ten ich nie popelnia kto nie robi nic. po drugie nie
    jestem zadufany w sobie tylko mam powazny problem przez ktory miewam czasem
    ochote zakonczyc swoj jak narazie malo interesujacy zywot, dlatego wlasnie
    zwrocilem sie na forum aby zapytac o zdanie innych. uwazam ze twoj post byl
    zuplenie zbedny i dosyc nieuprzejmy... to tyle z mojej strony
  • tato.muminka 26.09.09, 19:09
    juz odpisuje. objawy sa nastepujace: moje mysli plyna na tyle wolno lub tez
    nastepuje calkowite otamowanie ich przeplywu ze bardzo ciezko mi sie wyslowic.
    oprocz tego doskwieraja mi natretne mysli, typu ze mam wizje jakich sytuacji w
    jakich sie kompromituje, wyrzadzam komus krzywde itd. ogolnie sa one nasaczone
    duzym krytycyzmem wobec mnie, pomimo oczywiscie mojej woli, co do siebie maja
    natrectwa. zaczelo sie to ok 6 lat temu, dzialo sie to mniej wiecej w czasie
    kiedy rozwodzili sie moi rodzice niezbyt dobrze dogadywalem sie z kolegami i
    jakos wszystko sie nawarstwilo. problem jest mniej wiecej caly czas na takim
    samym poziomie tzn nie bylo zadnych remisji, moze i byly ale bardzo drobne i
    malo zadowaljace. oglnie rzecz biorac mam bardzo duzy problem z dluzszymi
    wypowiedziami kiedy cos opowiadam jakas historie czy cos tego typu. na pytania
    pojedyncznym zdanie zdolam jeszcze cos z siebie wykrzytusic i w miare poprawnie
    ulozyc wypowiedz, natomiast przy dluzych wypowiedzach nie mogle skladnie i
    logicznie zlozyc zdan, zapominam slow, mam cos na koncu jezyka i nie moge sobie
    przypomniec noi to ogolne otamowanie myslenia. to by w zasadzie bylo tyle na ten
    temat gdybym cos bylo niejasnego chetnie odpisze i dziekuje serdecznie za
    zainteresowanie tematem
  • s.p.7 26.09.09, 19:17
    jesli zaczelo sie to 6 lat temu to jest problem
    bo nie jest to okresowe
    a nade wszystko mogłes zapomniec juz jak to jest miec "normalne mysli"
    wiec byc mzoe Twoje mysli sa juz normalne lecz subiektywnie je odbierasz jako
    spowolnione

    generalnie moglo by to byscjakies poalzcenie depresji z czyms tam
    na pewno nie nazwał bym tego schizofrenia

    emocje przekladaja sie na mysli i sprawnosc intelektualna

    prawdopodobnie musiszodniesc sie do przeszlosci

    do kwestii rodziny, rodzicow, milosci, wybaczania, zemsty, zdrowie
    psychicznelezy w wyjasnianiu przeszlosci ktora neisie silne emocje

    milosc, wybaczanie itp powinno Cie uzdrowic
  • tato.muminka 26.09.09, 20:01
    dziekuje serdecznie za podpowiedz, zapisalem sie wlasnie do psychologa pierwsza
    wizyte mam za pasem byc moze to cos zmieni... pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka