Dodaj do ulubionych

Dlaczego niscy faceci nie lubią wysokich kobiet?

27.11.09, 16:15
Od jakiegoś czasu zauważyłam pewną prawidłowość....
Niscy faceci (nie wszyscy lecz w większości) sa nieuprzejmi dla
wysokich kobiet... Kiedy biegnę do tramwaju, wchodzę do knajpki,
wychodzę z kina, kupuję bułkę w sklepie... WYSOCY faceci niemal
zawsze przepuszczają mnie, ustępują, uśmiechają się, odprowadzają
wzrokiem, etc ;)
Niscy, nie dość że mało nie zabiją w drzwiach do tramwaju - tak się
przepychają - to traktują mnie jakbym miała na sobie czapkę niewidkę!
Dodam tylko, iż mam 175 cm... Czy to już psychologiczne K2 dla
niskich?
Obserwacje te poczyniły także moje koleżanki, nie odbiegające mi
wzrostem.
Czy możecie się wypowiedzieć?
Panie i Panowie? Rośli i niscy? :)
Dziękuję :)
Edytor zaawansowany
  • s.p.7 27.11.09, 19:31
    co lezy u podstaw takiej kultury grzecznosciowej?
    Lezy jakas forma szacunku do plci pieknej, ktora jest tez słaba.

    A wiec silny męzczyzna daje pierwszenstwo i obsluguje kobiety.

    Poniewaz ogromna baba nie wyglada na słabą wiec po co ja wyreczać?

    MAli ludzie mogą jednak czuc sie silnymi męzczyznami, tacy KAczyńscy czują swą
    moc i nawet kobieta miezaca 2 metry byla by słaba i nalezało by ją "obsłuzyc",
    to takze forma grzecznosciowa.

    175 to nie az tak wiele,
    ale moze to punkt widzenia taki mam
  • lifeisaparadox 27.11.09, 19:37
    sranie w banie sp7...

    a co do wątku, to ja obstawiam swoją teorię, że niscy faceci nie mając kontaktu
    wzrokowego z przyczyn czysto fizjologicznych nie traktują żyrafy jak czlowieka z
    twarzą tylko jakieś cycki machające im na wysokości czoła :-P
    co innego wysocy, jest kontakt twarzowy, jest spoko
  • kryzolia 27.11.09, 19:40
    Niektórzy zapewne mają kompleksy z powodu wzrostu
    zatem nie lubia wszytskich wysokich ludzi.. nie tylko kobiet

    ja w każdym razie znałam dwóch takich autentycznych wariatów...
  • journeyman 27.11.09, 20:25

    Zapewne wysoka kobieta nie jest atrakcyjna dla niskiego faceta - bo sam
    mężczyzna nie czułby się przy niej atrakcyjny (bo gdzie jego przewaga jako
    rycerza - obrońcy?).
    A mężczyźni ustępują nie tyle kobietom jako takim, co przede wszystkim
    atrakcyjnym kobietom. Im ładniejsza autostopowiczka, tym szybciej znajdzie
    podwózkę itd.

    Zapewne po prostu nie podchodzisz tym facetom niższym od siebie - wpychaj się do
    tramwaju przed wysokimi :)


    --
    www.psychocje.pl - blog z miejscem na "psyche" i "emocje".

    "Dawniej ludzie byli bliżsi siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko" - S.J.Lec
  • gze_gzolka 27.11.09, 20:35
    Przekonałeś mnie ;)
    Którym tramwajem jeździsz? ;D
  • asidoo 27.11.09, 20:37
    To jakaś bzdura. Niscy faceci są dla mnie mili. Mam 172 cm wzrostu i często
    noszę obcasy ;)
  • gze_gzolka 27.11.09, 20:41
    Może wpadasz na szpilkowców? ;) Tych co to za szpilki krwi
    upuszczą? ;)
  • s.p.7 27.11.09, 20:56
    no i oczywiscie kontekst seksualny, chyab oczywisty
    przepuszcza sie te kobiety z kontaktu z ktorymi moze wyjsc cos wiecej



  • paco_lopez 30.11.09, 11:54
    ło matko. a to ci korba.
  • skarpetka_szara 30.11.09, 23:16
    jestem wyzsza od ciebie i nigdy nie zauwazylam aby nizsi faceci
    byli mniej mili niz wysocy. Na serio.

    Moze juz z daleka patrzysz na nich wilczym wzrokiem oczekujac
    czegos niemilego a oni czujac taki wzrok sa niemili. Innego wyjscia
    nie ma. Pewnie jestes uprzedzona.
    --
    URL=http://img257.imageshack.us/i/9g4fnubd3.jpg/][IMG]
    http://img257.imageshack.us/img257/1899/9g4fnubd3.th.jpg[/IMG][/URL]
  • gze_gzolka 30.11.09, 23:39
    Pewnie coś w tym jest ;)
  • co.tam.panie 01.12.09, 08:38
    To wysokie dziewczyny nie lubią niskich facetów. :)
    --
    Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy.
  • maximeg 01.12.09, 17:28
    A ja mam 179 cm i zawsze podobałam sie niższym facetom ode mnie.
    Każdy niski facet czułby sie dumny idąc z wyższą babką od siebie bo
    to oznaczałoby, że pomimo wzrostu zdobył taka wysoką panne. Z
    drugiej zaś strony niscy panowie czesto dogryzaja wysokim kobietą,
    ale nie daletego, że ich nie akceptują tylko dlatego, że bardzo by
    chcieli.... ale nie doskoczą.... ahhh te męskie kompleksy :)
    pozdrawiam wszystkie wysokie kobietki :)
  • gze_gzolka 01.12.09, 20:48
    maximeg napisała:
    Z drugiej zaś strony niscy panowie czesto dogryzaja wysokim kobietą,
    > ale nie daletego, że ich nie akceptują tylko dlatego, że bardzo by
    > chcieli.... ale nie doskoczą....
    No strasznie mi się to spodobało! :D hahahahahhaaa!
  • planespotter 02.12.09, 08:22
    ja mam 170cm i z kobietami wyższymi wyrównuję w poziomie:)
  • wielki_czarownik 13.12.09, 14:28
    Myślisz, że dla myślącego faceta wzrost partnerki jest powodem do dumy? Ja nie widzę powodu, dlaczego idąc z kobietą niższą od siebie powinienem być mniej dumny niż idąc z wyższą.
    Duma z partnerki wywodzi się z czegoś innego, niż faktu, że ma ona X centymetrów wzrostu więcej ode mnie. To akurat nie ma wpływu na poziom mojej dumy.
    --
    "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
    FELIKS DZIERŻYŃSKI
  • varia1 09.12.09, 01:29
    mam 176, nosze wysokie obcasy
    nie zauważyłam, żeby niscy mnie nie lubili

    a w liceum miałam takiego nauczyciela, był wzrostu siedzącego psa,ale jak tylko jakas naprawdę wysoka kobieta pojawiała mu się na horyzncie mówił rozmarzonym głosem "hmm, co za k o l o s a l n a kobieta"


    a wysocy też są dla mnie bardzo uprzejmi:)
  • rlena 09.12.09, 02:23
    Nie zauwazylam takiej prawidlowosci.
  • straszny_nudziarz 13.12.09, 02:08
    A skąd się wzięło określenie kurdupel?
    I jak oddziałuje na psychikę?
    I kiedy człowiek niski czuje się kurduplem, przy osobach wysokich, czy niskich?
    Jak ma udowodnić swoją wyższość - kiedy jej nie posiada?
    Jak ma spojrzeć na kogoś z góry?
    Te pytania - dają odpowiedź - przynajmniej częściowo.
    A dlaczego niscy ludzie są tacy wobec kobiet?- pewnie wobec wysokich mężczyzn tez by chcieli - ale istnieje ryzyko - można oberwać, i to solidnie.

    Więc na kogo ma spojrzeć z góry kurdupel wsiadający do tramwaju?

    Jest taki stary kawał:
    "Po co Pan Bóg stworzył ziemniaki?
    - po to - żeby biedacy też mogli czasem kogoś obedrzeć ze skóry"

    Czy coś jeszcze jest niezrozumiałe?
    --
    To by było na tyle.
  • rlena 13.12.09, 02:19
    Czesto niscy mezczyzni maja najpiekniejsze kobiety (np.Roman
    Polanski). Moze i nadrabijaja niski wzrost, ale faktem jest,ze wielu
    z nich to dynamiczni i odnoszacy sukcesy ludzie. To patrzenie z gory
    to mit wymyslony pewnie przez tych wysokich nudziarzy, ktorym brak
    detrminacji i seksapilu..
  • klosowski333 13.12.09, 21:25
    Gze-gzolka --> To Twoje subiektywne wnioski. Przepuszczanie kobiet przodem to
    kwestia dobrego wychowania, a nie wzrostu. Oczywiscie niscy faceci miewaja
    kompleksy, to zupelnie zrozumiale. Sa poza tym jednak rozmaici, niektorzy z nich
    w wysokich kobietach na ten przyklad gustuja.
  • phalaenopsis 18.12.09, 22:54
    Nie tylko niscy są chamscy, tu nie chodzi o fizjologię, lecz
    kulturę, nastawienie. Np. domniemywam, że filigranowe dzieci uczy
    się często przepychania łokciami tudzież 'głośnego argumentowania
    swoich racji' i wyrosłe z nich sztuki są przekonane, że inaczej nie
    można.
    --
    storczyk
  • abrus7 25.09.18, 03:35
    Myślę, nie ja pierwsza, że to autorka postu ma jakieś kompleksy i z góry uważa, że wzrost faceta determinuje jego kulturę, a tak oczywiście nie jest bo to STEREOTYP.
    Tak samo możemy godzinami gadać o kompleksach - nie każdy niski facet ma kompleks wzrostu i nie każdy wysoki facet ma małe przyrodzenie i przez ten kompleks chce być "kimś" tylko dlatego, że jest wysoki (bo takich sugestii pt. "dlaczego wysocy biorą bardzo niskie kobiety" się naczytałam na F.Kobieta).
    Generalnie samo oglądanie ludzi w tramwajach jest niemiarodajne bo nie urażając nikogo, ludzie w lepszych samochodach (niscy i wysocy) mają całkiem inną kulturę, sposób bycia i jakości życia niż za przeproszeniem "plebs" jeżdżący w tramwaju i rozpychający się łokciami.
  • kod_matrixa 25.09.18, 09:00
    Aleś wygrzebał wątek sprzed 9 lat. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 25.09.18, 10:47
    fakt, staroć, ale temat zawsze aktualny :-)
  • kod_matrixa 25.09.18, 09:01
    wygrzebała* :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 25.09.18, 10:46
    a ja mysle ze generalnie niscy faceci po prostu przyzwyczajeni sa do tego ze trzeba sie lokciami rozpychac
    i tu nie ma znaczenia wobec ktorej plci
    generalie, co nie znaczy ze kazdy niski

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.