Dodaj do ulubionych

Drugie oblicze milosci.

18.02.04, 20:16
Zawsze myslalam ze drugim obliczem milosci jest
nienawisc ale tak nie jest. Druga strona milosci jest
zwykla obojetnosc.Dzis akurat spotkalam tego, ktorego tak jak to wydawalo mi
sie, bardzo kochalam. Jeszcze rok temu. A wtedy to nie byl dla mnie taki
obojetny. Dzis przeszlam obok niego obojetnie..i w pewnym sensie jest to duzy
sukces.Udalo sie zapomniec i chyba tez wybaczyc. Mimo ze facet okazal sie
moja wielka pomylka zyciowa. Oklamywal, oszukiwal, zdradzal i bawil sie dowoli
moimi uczuciami. Na dodatek do tego calego tego ohydnego registru - wyludzal
pieniadze, ktorych nigdy nie oddawal, a gdy upomnialam sie o zwrot moich
pozyczonych pieniedzy - zamykal telefon i nie dawal znaku zycia. Tych
pozyczonych pieniedzy bylo dosc duzo, niestety. Dlatego cala te sprawe
oddalam do sadu. Co sie okazalo za moimi plecami systematycznie meldowal mnie
na policje, ze to niby "taka i siaka" przesladuje go "chce sexu i zada
pieniedzy". Co gorsza w kraju w ktorym mieszkam takie sprawy traktuje sie dosc
serio.Mialam sporo przykrosci przez niego.

Zadne z nas nie wygralo rozprawy ale moich pozyczonych pieniedzy nigdy juz
nie zobacze. Szkoda....ale i tak ciesze sie ze moglam to wszystko zapomniec
i pozbyc sie iluzji ze:" milosc od pierwszego wejrzenia....i tralala....".
Tylko jak tu na nowo zaczac ufac ludziom?
Obserwuj wątek
        • Gość: flying dutchman Re: Drugie oblicze milosci. IP: *.telia.com 19.02.04, 10:48
          Diamenciki -nieoszlifowane ale szlachetne

          Ja mam inna filozofie. Milosc i nienawisc leza na dwoch przeciwnych biegunach,
          a obojetnosc jest od nich rowno oddalona, czyli znajduje sie w punkcie zero.
          Wszystko ma swoja cene wiec i zdobywanie doswiadczen kosztuje.
          Podpowiem jedna rzecz, ze od pozyczania pieniedzy sa banki, ktore chetnie to
          czynia ale na okreslonych warunkach. Ty chcialas sie zabawic w bank ale nie
          okreslilas warunkow. Przykro mi, ze tak sie stalo ale pamietaj, ze pieniadze to
          rzecz nabyta.
          Glowa do gory. Milosc od pierwszego spojrzenia tez istnieje.
          Natomiast slepa milosc to glupota. Pozdrowienia
          • diamenciki Re: Drugie oblicze milosci. 20.02.04, 20:57
            Dzieki za posta,
            Jestem w tej chwili szczesliwa ze uwolnilam sie od tej meczacej relacji i od
            tego czlowieka.
            Masz racje pieniadze to rzecz nabyta, gdzies czlowiek traci a gdzies znajduje.
            Pozdrowienia
    • Gość: A. Re: Drugie oblicze milosci. IP: *.zetosa.com.pl 21.02.04, 01:50
      Ostatnio nieco pomogła mi opytymistycznie napisana książka "Wenusjanki i
      Marsjanie zaczynają zycie od nowa". Ksiązka traktuje o procesie leczenia serca
      po nieudanym zwiazku, o tym jak zyć na nowo, jak się otworzyć na nowa miłość,
      jak zaufać.
      Ja jeszcze nie mogę przejść obojetnie obok eksa....choc wiem, ze dobrze ze się
      rozstalismy.
      POzdr.
      A.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka