jelita-nasz drugi mózg!!

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • tym, że nasz brzuch i głowę łączą tajemnicze więzy, wie każdy, kto kiedykolwiek czuł motylki w żołądku pod wpływem zakochania, miał biegunkę przed egzaminem czy zmagał się z dławieniem w przełyku po kłótni z szefem. Naukowcy zaczynają docierać do istoty tego związku, odkrywając skomplikowany system nerwowy, w jaki natura wyposażyła nasz układ pokarmowy. Stopień jego zaawansowania jest tak duży, że specjaliści od powstającej dopiero gałęzi medycyny – neurogastrologii – ukuli dlań termin „drugi mózg”. Ich zdaniem ma on ogromny wpływ nie tylko na trawienie pokarmu, ale też na nastrój i stan psychiczny. Najnowsze badania wyjaśniają, jak te dwa niezależne mózgi porozumiewają się ze sobą i współdziałają.

    Naukowcy już kilkadziesiąt lat temu odkryli, że ludzkie jelita i żołądek pokryte są gęstą siecią komórek nerwowych identycznych jak te, które budują korę mózgową – siedzibę ludzkiej pamięci i inteligencji. Po dokładniejszych badaniach okazało się, że układ ten działa niezależnie od mózgu. Trawienie, przyswajanie substancji odżywczych i wydalanie resztek jest bowiem bardzo pracochłonne, dlatego w toku ewolucji bardziej efektywne dla organizmu okazało się zwolnienie mózgu z zarządzania tymi procesami. Dzięki temu mógł się on skupić na wyższych czynnościach – myśleniu czy rozwoju mowy, a dla tak przyziemnego zajęcia jak trawienie został stworzony oddzielny system nerwowy.

    Wszystko to wydawało się jasne i logiczne. Jednak w trakcie kolejnych badań naukowców zajmujących się jelitowymi neuronami czekało duże zaskoczenie. Dr Michael Gershon z Columbia University Medical Center, lider prac nad „drugim mózgiem” i twórca tego terminu, oszacował, że w naszych jelitach znajduje się około 100 milionów neuronów, czyli mniej niż w mózgu, ale więcej niż w rdzeniu kręgowym czy obwodowym układzie nerwowym. To stanowczo za dużo na zajmowanie się wyłącznie trawieniem, uznał badacz. Neurony w jelicie muszą więc spełniać jeszcze inne ważne zadania.

    I rzeczywiście. Dziś wiemy, że jelitowy układ nerwowy, chociaż pracuje samodzielnie (mózg nie przekazuje mu sygnałów, jak szybko ma przebiegać perystaltyka jelit czy ile soków trawiennych ma wydzielić żołądek), pozostaje w ścisłym związku z mózgiem i spełnia w ciele rolę drugiego centrum dowodzenia: reaguje na stres, sprawdza stan bariery ochronnej organizmu przed mikrobami i podnosi alarm w przypadku zagrożeń. Oba układy nerwowe nieustannie przesyłają sobie sygnały za pomocą nerwu błędnego. Komunikacja odbywa się w zaskakująco jednostronny sposób. Ze wszystkich impulsów nerwowych przebiegających nerwem błędnym 90 proc. biegnie od jelit do mózgu, a tylko 10 proc. odbywa drogę odwrotną. Wygląda więc na to, że nasz mózg jest wprost bombardowany informacjami z jelit.

    Te odkrycia zelektryzowały lekarzy zajmujących się badaniem i leczeniem niezwykle dokuczliwych chorób jelit, na przykład zespołu jelita drażliwego, wrzodziejącego zapalenia jelita grubego czy zaparć. Dotychczas byli przekonani, że większość nieswoistych zapaleń jelit to choroby o podłożu psychosomatycznym wywoływane przez przewlekły stres, depresję albo traumatyczne zdarzenia z przeszłości. Jak pokazują statystyki, większość osób cierpiących na zaburzenia depresyjne czy lękowe cierpi również na jakieś dolegliwości ze strony jelit. Dziś dzięki badaniom dr. Gershona okazuje się, że zależność między zaburzeniami psychicznymi a chorobami jelit może być odwrotna, niż sądzono – to jelita wpływają na pogorszenie się stanu psychicznego, a choroby jelit mogą być pierwotną przyczyną depresji czy przewlekłego stresu.

    Jak dowiodły dalsze badania, winowajcą jelitowych katuszy może być serotonina, neuroprzekaźnik, który odgrywa ważną rolę również w mózgu. W jelitach gra on pierwsze skrzypce. Jest nie tylko głównym nośnikiem informacji między tamtejszymi komórkami nerwowymi, ale także kurierem między jelitami a mózgiem. Jeśli pojawia się go za dużo, zostaje szybko usunięty z jelit przez specjalne molekuły – transportery serotoniny (SERT). Problemy pojawiają się wówczas, gdy ten mechanizm nie działa. Wtedy nadmiar serotoniny może prowadzić do chorób jelit. Naukowcy ustalili, że osoby z zespołem jelita drażliwego mają za mało transporterów serotoniny, a wciąż podwyższony jej poziom w końcu wywołuje stan zapalny. Alarmujące informacje o tym stanie wędrują do mózgu, powodując wzrost napięcia oraz nieustanne pogarszanie nastroju chorego. To zaskakujące odkrycie ma szansę zaowocować nowymi lekami, regulującymi poziom serotoniny w „drugim mózgu”. Nad jelitowymi antydepresantami pracują już firmy farmaceutyczne Novartis i GlaxoSmithKline.

    Uczeni sądzą, że intensywna komunikacja od jelit do mózgu wpływa też znacząco na codzienny nastrój, nawet jeżeli jesteśmy zupełnie zdrowi. – Duża część naszych emocji jest prawdopodobnie ściśle związana z pracą nerwów w jelitach – uważa prof. Emeran Mayer, psychiatra i fizjolog z David Geffen School of Medicine, który bada związki pomiędzy psychiką a „drugim mózgiem”. Zdarza się i sytuacja odwrotna, kiedy to nasz stan psychiczny wpływa na funkcjonowanie jelitowego systemu nerwowego. Wtedy problemy natury psychologicznej mogą doprowadzić do chorób układu pokarmowego. Kiedy jesteśmy zestresowani lub przygnębieni, słabnie naturalna bariera ochronna w ścianie jelita, która nie pozwala strawionym częściom i bakteriom przedostać się do wnętrza organizmu.

    Zagrożenie bariery immunologicznej sprawia, że pojawia się stan zapalny, a w jego efekcie biegunka, która zazwyczaj mija wraz ze stresem. Poważny problem powstaje jednak wtedy, kiedy stres, którego doświadczamy, trwa zbyt długo. Ogniska zapalne nie wygasają, lecz przekształcają się we wrzody lub bolesną nadwrażliwość. Stres zabija więc nie tylko szare komórki w mózgu. Nasz „drugi mózg” w brzuchu reaguje na napięcie równie intensywnie, a jego protest może na długo zepsuć nam nastrój.

    Autorem artykułu jest Katarzyna Burda
    Newsweek Polska, nr 10/2010

    • 11.04.11, 10:23 Odpowiedz
      Motylki w zoladku, czy biegunke przed egzaminem funduja nam emocje- impulsy pochodzace tylko i wylacznie z mozgu, w obu przypadkach stres (egzamin zdany-niezdany, milosc odwzajemniona-nieodwzajemniona).
      " Drugi mozg", coz za wierutna bzdura. Oddzialywanie mozgu na uklad pokarmowy oraz stopien zaawansowania wynika tylko i wylacznie z tego, ze odzywianie jest pierwsza, podstawowa potrzeba czlowieka decydujaca o jego egzystencji (lepszej czy tez gorszej).

      > Naukowcy już kilkadziesiąt lat temu odkryli, że ludzkie jelita i żołądek pokryt
      > e są gęstą siecią komórek nerwowych identycznych jak te, które budują korę mózg
      > ową – siedzibę ludzkiej pamięci i inteligencji. Po dokładniejszych badani
      > ach okazało się, że układ ten działa niezależnie od mózgu

      W miejsce uszkodzonego mozgu moze zaczac przeszczepiac zoladek... to jest nie do pomyslenia skad biara sie w ludzkich glowach takie brednie


      > Ze wszystkich impulsów nerwowych przebiegających nerwem błędnym 90 proc. bieg
      > nie od jelit do mózgu, a tylko 10 proc. odbywa drogę odwrotną. Wygląda więc na
      > to, że nasz mózg jest wprost bombardowany informacjami z jelit.


      Odwrotnie, jelita sa bombardowane informacjami z mozgu

      Poza tym nie cytuje sie na forum tresci artykulow, mozna co najwyzej pewne fragmenty, lub tez wkleic aktywny link, to tak na marginesie
      • 11.04.11, 13:03 Odpowiedz
        Sądzę, że profesor dr.hab Piotr J. Thor z UJ, gdyby chciał, mógłby polemizować z Tobą.
        Nie tylko na uniwersytecie Columbia w NJ zajmują się tym, co medycyna wschodu twierdzi od tysięcy lat.
        W Krakowie, na UJ, w katedrze patofizjologii główne kierunki działalności naukowo-badawczej to neurogastroenterologia i aktywność układu autonomicznego. Badania kliniczne roli układu autonomicznego w patogenezie chorób przewodu pokarmowego i serca. Badania doświadczalne dotyczą czucia trzewnego i jego transmisji.
        Jest wielce prawdopodobne, że "ze wszystkich impulsów nerwowych przebiegających nerwem błędnym 90 proc. biegnie od jelit do mózgu, a tylko 10 proc. odbywa drogę odwrotną."
        • 11.04.11, 13:08 Odpowiedz
          Oczywiscie nie mialabym nic przeciw rozmowie z profesorem, co nie oznacza, ze musialabym zgadzac sie z jego slowami. Akurat z patofizjologia nie mialam wiele wspolnego, bo nigdy nie nalezalo to do obszaru moich zainteresowan, jednak mam zdanie takie, ze ukladu wydalniczego, do ktorego naleza jelita nie nalezy utozsamiac z ukladem nerwowym.
      • 11.04.11, 21:19 Odpowiedz
        Mylisz sie Ada. Polskie prawo pozwala na cytowanie calego tekstu, tak samo jak fragmentu. Warunkiem jest podanie jego zrodla.
    • 11.04.11, 14:14 Odpowiedz
      A mi się ta teoria wydaje całkiem prawdopodobna. Często mówi się nawet, o uczuciach "z brzucha" w przeciwieństwie do uczuć wyrozumowanych, "z głowy". Wydają się one bardziej autentyczne, intuicyjne. I te słynne "motyle w brzuchu" i sorry za zestawienie,z drugiej strony biegunki z nerwów.
      • 11.04.11, 14:33 Odpowiedz
        Zwykly popularnonaukowy artykul, zadne rewelacje, to wszystko wiadomo od lat.
        Poczytaj o autonomicznym ukladzie nerwowym w jakikolwiek podreczniku fizjologii dla studentow drugiego roku medycyny. :)

        --
        Wlasciciele jamnikow dziela sie na dwie kategorie. Jedna to ci, ktorzy spia z psem. Druga to ci, ktorzy sie do tego nie przyznaja.
        • 11.04.11, 15:53 Odpowiedz
          sabinac-0 napisała:

          > Zwykly popularnonaukowy artykul, zadne rewelacje, to wszystko wiadomo od lat.

          Zadne rewelacje szanowne panie powszechnie wiadomo, ze nie nalezy glowy mylic z dupa, jednak nie dla wszystkich jest to takie oczywiste.

          • 11.04.11, 16:40 Odpowiedz
            Stad to powiedzenie, ze komus tylko dupy w glowie? :-D
            --
            Prawda ma wartosc tylko dla tych, ktorzy sa w stanie ja pojac.
            • 11.04.11, 20:58 Odpowiedz
              to.niemozliwe napisał:

              > Stad to powiedzenie, ze komus tylko dupy w glowie? :-D

              To akurat dotyczylo dziewczynek, na ktore sie dwaniej chodzilo. Dzis tylko powspominac;)

              A na powaznie, czytam to wszystko i rzesy mi opadaja. Jak tak dalej pozdzie z ta fizjologia, ktorej probuja nadawac range potrzeb wyzszego rzedu, to dojda do wniosku, ze dupa potrafi myslec.
              • 11.04.11, 21:47 Odpowiedz
                No, to przeciez udowodnione, ze niektorzy myslą dupą.
                Tak, ze mnie specjalnie nie dziwi, ze i jelita mają swoje przemyslenia...
                --
                Prawda ma wartosc tylko dla tych, ktorzy sa w stanie ja pojac.
                • 12.04.11, 16:15 Odpowiedz
                  to.niemozliwe napisał:

                  > No, to przeciez udowodnione, ze niektorzy myslą dupą.
                  > Tak, ze mnie specjalnie nie dziwi, ze i jelita mają swoje przemyslenia...

                  Dosc ciekawie widzi to Serge Stoleru piszac o zaburzeniu typu hypoactive
        • 11.04.11, 16:09 Odpowiedz
          sabinac-0 napisała:

          > Poczytaj o autonomicznym ukladzie nerwowym w jakikolwiek podreczniku fizjologii
          > dla studentow drugiego roku medycyny. :)
          >

          Jeszcze jedno pytanie, ktore brzmi-
          jak to jest w przypadku kury, ktorej utniesz glowe a dalej biega?
          • 11.04.11, 17:39 Odpowiedz
            realista_nr1 napisał:

            > Jeszcze jedno pytanie, ktore brzmi-
            > jak to jest w przypadku kury, ktorej utniesz glowe a dalej biega?

            Luk odruchowy rdzeniowy.

            Na zajeciach z fizjologii robi sie podobne doswiadczenia na zdekapitowanych zabach.
            --
            Wlasciciele jamnikow dziela sie na dwie kategorie. Jedna to ci, ktorzy spia z psem. Druga to ci, ktorzy sie do tego nie przyznaja.
            • 11.04.11, 20:59 Odpowiedz
              sabinac-0 napisała:

              > realista_nr1 napisał:
              >
              > > Jeszcze jedno pytanie, ktore brzmi-
              > > jak to jest w przypadku kury, ktorej utniesz glowe a dalej biega?
              >
              > Luk odruchowy rdzeniowy.
              >
              > Na zajeciach z fizjologii robi sie podobne doswiadczenia na zdekapitowanych zab
              > ach.

              U nas dawniej w ramach praktyk zabijano kure, z ktorej pozniej robilo sie rosol, ale to bylo za czasow Gierka;)
              I jak wypadaja te doswiadczenia na zdekapitowanych zebach?
              • 11.04.11, 21:18 Odpowiedz
                realista_nr1 napisał:

                > I jak wypadaja te doswiadczenia na zdekapitowanych zebach?

                Nic przyjemnego. Zabe najpierw trzeba bylo ogluszyc a potem odciac jej leb. Nastepnie preparowalo sie serce i miesnie, przykladalo druciki podlaczone do bateryjki, obserwujac, czy pobudzanie pradem miesni powoduje ich reakcje.
                Oczywiscie reakcja nastepowala i byl to dowod na to, ze:
                - odruchy nerwowo-miesniowe powstaja w rdzeniu kregowym bez udzialu mozgu,
                - czynnosc serca jest niezalezna od mozgu.

                Niby truizmy, ale dzieki temu na zajeciach klinicznych latwiej przychodzilo zrozumiec, skad bierze sie sztywnosc miesni u chorych z uszkodzonym rdzeniem kregowym i dlaczego przeszczepione serce pracuje, choc nie ma polaczenia z mozgiem.

                ---
                Wlasciciele jamnikow dziela sie na dwie kategorie. Jedna to ci, ktorzy spia z psem. Druga to ci, ktorzy sie do tego nie przyznaja.
                • 11.04.11, 22:50 Odpowiedz
                  A mnie wlasnie najbardziej szkoda tych zab, bo zawsze znalezli sie idioci, ktorzy brali rurke od coli i nadmuchiwali je. Jak to wygladalo, lepiej nie mowic...
                  • 12.04.11, 13:06 Odpowiedz
                    adriana_ada napisała:

                    > A mnie wlasnie najbardziej szkoda tych zab, bo zawsze znalezli sie idioci, ktor
                    > zy brali rurke od coli i nadmuchiwali je. Jak to wygladalo, lepiej nie mowic...

                    Nie biore odpowiedzialnosci za to, co robia dzieci na boisku.

                    --
                    Wlasciciele jamnikow dziela sie na dwie kategorie. Jedna to ci, ktorzy spia z psem. Druga to ci, ktorzy sie do tego nie przyznaja.
                    • 12.04.11, 15:32 Odpowiedz
                      sabinac-0 napisała:

                      > adriana_ada napisała:
                      >
                      > > A mnie wlasnie najbardziej szkoda tych zab, bo zawsze znalezli sie idioci
                      > , ktor
                      > > zy brali rurke od coli i nadmuchiwali je. Jak to wygladalo, lepiej nie mo
                      > wic...
                      >
                      > Nie biore odpowiedzialnosci za to, co robia dzieci na boisku.
                      >
                      Ja tez nie, jedynie za siebie. A zaby akurat dmuchali studenci mecycyny (przykre, lecz prawdziwe)

                      Poza tym, ci, ktorzy placa za studiowanie na tym zacnym kierunku maja zdecydowanie lepiej poukladane w glowach. To tez tak na marginesie
                      • 12.04.11, 16:07 Odpowiedz
                        adriana_ada napisała:

                        > Poza tym, ci, ktorzy placa za studiowanie na tym zacnym kierunku maja zdecydowa
                        > nie lepiej poukladane w glowach. To tez tak na marginesie

                        To akurat jest w jakichs 90% prawda, szanuja to za co placa
                • 12.04.11, 16:07 Odpowiedz
                  sabinac-0 napisała:

                  > Nic przyjemnego. Zabe najpierw trzeba bylo ogluszyc a potem odciac jej leb. Nas
                  > tepnie preparowalo sie serce i miesnie, przykladalo druciki podlaczone do bater
                  > yjki, obserwujac, czy pobudzanie pradem miesni powoduje ich reakcje.
                  > Oczywiscie reakcja nastepowala i byl to dowod na to, ze:
                  > - odruchy nerwowo-miesniowe powstaja w rdzeniu kregowym bez udzialu mozgu,
                  > - czynnosc serca jest niezalezna od mozgu.
                  >
                  Tak, lecz tak czy inaczej wchodzi w gre sztuczne zasilanie

                  > Niby truizmy, ale dzieki temu na zajeciach klinicznych latwiej przychodzilo zro
                  > zumiec, skad bierze sie sztywnosc miesni u chorych z uszkodzonym rdzeniem krego
                  > wym i dlaczego przeszczepione serce pracuje, choc nie ma polaczenia z mozgiem.
                  >
                  Dlatego tez mozliwe sa przeszczepy od tych, u ktorych stwierdzono smierc mozgu
                  > Wlasciciele jamnikow dziela sie na dwie kategorie. Jedna to ci, ktorzy spia z p
                  > sem. Druga to ci, ktorzy sie do tego nie przyznaja.
    • 11.04.11, 21:23 Odpowiedz
      Bardzo ciekawe. Zwlaszcza w kontekscie powszechnych w Stanach Zjednoczonych (nie tylko, ale tam masowo) operacji polegajacych na operacyjnym zmniejszeniu przewodu pokarmowego lub stworzenia bypassow w celu utrzymania zgrabnej sylwetki lub zrzucenia wagi.
    • 11.04.11, 21:42 Odpowiedz
      ze jelita to jak mozg ale to o czym pisze w tym artykule autorka, jest dobrze znane od lat. Stad dosc wazne dla jelit jest to co w tych jelitach sie znajduje. Ponoc tzw. Yogurt na specjalnych bakteriach poprawia prace jelit a co za tym idzie reguluje rowniez wydzielaniem coponiektorych neuroprzekaznikow.
      Dobrze jest zjesc talerz yogurtu np. tureckiego czy takiego jak jedza Grecy na swoich wyspach i dozywaja w zdrowiu do setki a nawet dluzej...Zyjac spokojnie malo sie stresujac a z produktow mlecznych jedzac sery z mleka koziego, yogurty, duzo ryb warzyw i owocow....
      A wiec talerz yogurtu dziennie i 3 x ryba +++warzywa, w tygodniu a masz jelita w porzadku i dobrze sie czujesz...
      • 11.04.11, 21:53 Odpowiedz
        Nie jest tak Witch, z tym anatomicznym ukladem nerwowym (jak go zwal tak zwal) jest tak, ze uklad pokarmowy wspolpracuje z wydalniczym i te wszystkie swinstwa sa przesuwane z jelit do odbytu. Tak to mniej wiecej funkcjonuje, jednak tak czy inaczej centrum sterowania pozostaje mozg.

        Tak na marginesie, jak to jest z tymi, ktorzy robia pod siebie (nieprzyjemny temat, ale prawdziwy jak najbardziej). Z tego co mi wiadomo przyczyn moze byc wiele i moze miec to zwiazek z uszkodzeniem jelit (na przyklad na skutek odbywania stosunkow homoseksualnych) jak i na skutek zmian w mozgu.
        • 11.04.11, 22:30 Odpowiedz
          Czekam jeszcze na waszą konkluzje, ze homoseksualizm uszkadza mózg, a przynajmniej jego jelitową część...:-D
          --
          Prawda ma wartosc tylko dla tych, ktorzy sa w stanie ja pojac.
          • 11.04.11, 22:52 Odpowiedz
            to.niemozliwe napisał:

            > Czekam jeszcze na waszą konkluzje, ze homoseksualizm uszkadza mózg, a przynajmn
            > iej jego jelitową część...:-D

            Pewne zmiany w mozgu, ktory tez mozna potocznie nazwac uszkodzonym powoduja miedzy innymi takie konsekwencje, jak na przyklad sklonnosci homoseksualne i wiele innych:)
        • 12.04.11, 00:05 Odpowiedz
          Ada, idz spac juz pozno i nie mysl kto komu kiszke odlotowa wysuwa raz do przodu raz do tylu. Co by z nia nie zrobil to to po 80 roku zycia i tak sama wypada...Wiec naprawde nie martw sie o to.
          • 12.04.11, 02:48 Odpowiedz
            Od razu sobie pomyslalam o zwiazku przyczynowo-skutkowym. A wszystko sie zaczyna od pierwszego kesa lub siorbu. Ja mam "mozg" wszedzie, nie tylko w glowie, jezeli pod tym pojeciem kryje sie "system dowodzenia". Jak mnie maz dotknie, to natychmiast mam odruch i serotonina mi sie tez wydziela. Jak zjem cos dobrego, tez mi sie serotonina wydziela. Jak sie wczoraj opalilam, tez mi sie serotonina wydzielila. Jak zjem cos, co powinnam zjesc, to zaparcie tez mi przechodzi i czuje sie dokladnie tak, jakby mi sie serotonina wydzielila. I jestem pewna ze sie wydziela. Generalnie nalezy wspolczuc wszystkim cierpiacym na dolegliwosci przewodu pokarmowego, ale wydaje mi sie, ze jest to w 99% spowodowane niewlasciwa dieta.
            • 12.04.11, 10:44 Odpowiedz
              renkaforever napisała:

              > Od razu sobie pomyslalam o zwiazku przyczynowo-skutkowym. A wszystko sie zaczyn
              > a od pierwszego kesa lub siorbu. Ja mam "mozg" wszedzie, nie tylko w glowie, je
              > zeli pod tym pojeciem kryje sie "system dowodzenia". Jak mnie maz dotknie, to n
              > atychmiast mam odruch i serotonina mi sie tez wydziela. Jak zjem cos dobrego, t
              > ez mi sie serotonina wydziela. Jak sie wczoraj opalilam, tez mi sie serotonina
              > wydzielila. Jak zjem cos, co powinnam zjesc, to zaparcie tez mi przechodzi i cz
              > uje sie dokladnie tak, jakby mi sie serotonina wydzielila. I jestem pewna ze si
              > e wydziela. Generalnie nalezy wspolczuc wszystkim cierpiacym na dolegliwosci pr
              > zewodu pokarmowego, ale wydaje mi sie, ze jest to w 99% spowodowane niewlasciwa
              > dieta.

              No ale przeciez to mozg odpowiada za wydzielanie serotoniny i jest on umieszczony dokladnie w glowie, a nie w jelicie czy tez w zoladku.
          • 12.04.11, 10:48 Odpowiedz
            witch_l napisała:

            > Ada, idz spac juz pozno i nie mysl kto komu kiszke odlotowa wysuwa raz do przod
            > u raz do tylu. Co by z nia nie zrobil to to po 80 roku zycia i tak sama wypada.
            > ..Wiec naprawde nie martw sie o to.

            Mnie cudza kiszka nie interesuje, ja tylko napisalam, jakie moga byc konsekwencje nie wnikajac w to kto i co i z kim robi.
    • 12.04.11, 09:16 Odpowiedz
      Wplyw naszego umyslu i stresu z nim zwiazanego nie odbywa sie za pomoca
      impulsow nerwowych.
      Wedlug Perlsa, Lowena, Reicha i wielu innych badaczy nerwice, w tym rowniez
      zoladka pojawiaja sie na skutek manipulacje swoimi miesniami.
      Kazdy supel psychiczny tworzy supel cielesny i odwrotnie.
      Np ktos wypierajacy swoje zainteresowania i podniecenie ogranica zwykle
      oddychanie, spina klatke piersiowa, uszytwnia przepone, żoladek, szczeki.
      To stad biorą sie blokady i wiele chorob.
      Likwidowane sa za pomoca cwiczen, jogi, masarzu.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • 12.04.11, 10:46 Odpowiedz
        mskaiq napisał:

        > Np ktos wypierajacy swoje zainteresowania i podniecenie ogranica zwykle
        > oddychanie, spina klatke piersiowa, uszytwnia przepone, żoladek, szczeki.
        > To stad biorą sie blokady i wiele chorob.

        Swiadome wypieranie zainteresowan czy popedow- to wszystko siedzi rowniez w mozgu, nie w jelitach, nie wiem czemu to takie trudne do zrozumienia.

        > Likwidowane sa za pomoca cwiczen, jogi, masarzu.
        > Serdeczne pozdrowienia.
        >
        • 12.04.11, 16:10 Odpowiedz
          Przeciez to logiczne ze w jelitach powstaje impuls, ktory przekazuje sie do mozgu a stamtad nadchodzi rozwiazanie problemu. A moze lokalnie rowniez problem jest rozwiazany? Jezeli mowimy o miesniach to automatycznie i o nerwach, bo miesie sa unerwione.
          Znasz usmierzanie bolu siniaka przez posmarownaie maslem? To pracuje na 100% ZAWSZE.
          " Nakarmiony" nerw jest zrelaksowany. Ale jaki zwiazek ma maslo z proksaglandynami - nie mam pojecia:) Wiem tylko , ze dziala:)
    • 12.04.11, 21:38 Odpowiedz
      Moim skromnym zdaniem to spróbuj myslec jelitami a nie głową. Mysli sie głową a wszystko inne to nadinterpretacja.
      co prawda ja uwazam, ze organiazm jest madry, ale w sensie biiologicznym, czyli wykształciły sie pewne zachowania, które mowia nam co jest nam potrzebne w danej chwili i np. czuje co mam zjesć, ze organizm to sam reguluje czy chce witamin czy białaka. co nie zmienia kwesti , ze od myslenia jest głowa i mozg a nie jelita,o nawert jesli organizm sie czegos domaga to i tak sygnał przekazuje do mózgu.
      Teza, ze jelita sa drugim mozgiem to juz przegięcie i to spore i nic nie wplynie na zmianę mego poglądu.
      • 12.04.11, 22:40 Odpowiedz
        coelka napisała:

        > Moim skromnym zdaniem to spróbuj myslec jelitami a nie głową. Mysli sie głową a
        > wszystko inne to nadinterpretacja.


        > co prawda ja uwazam, ze organiazm jest madry, ale w sensie biiologicznym, czy
        > li wykształciły sie pewne zachowania, które mowia nam co jest nam potrzebne w
        > danej chwili i np. czuje co mam zjesć, ze organizm to sam reguluje czy chce wi
        > tamin czy białaka. co nie zmienia kwesti , ze od myslenia jest głowa i mozg a n
        > ie jelita,o nawert jesli organizm sie czegos domaga to i tak sygnał przekazuje
        > do mózgu.

        Organizm podobno wie, co robi. Kobieta po cesarce zazwyczaj kaszle i ten kaszel powoduje automatyczne pozbywanie sie pozostalych wod plodowych. Ale za to tez podobno odpowiada osrodkowy uklad mozgowy.

        > Teza, ze jelita sa drugim mozgiem to juz przegięcie i to spore i nic nie wpl
        > ynie na zmianę mego poglądu.
        • 12.04.11, 23:30 Odpowiedz
          adriana_ada napisała:
          >
          > Organizm podobno wie, co robi. Kobieta po cesarce zazwyczaj kaszle i ten kaszel
          > powoduje automatyczne pozbywanie sie pozostalych wod plodowych. Ale za to tez
          > podobno odpowiada osrodkowy uklad mozgowy.
          >

          no popatrz, jak ja kasłałam po cesarce to mnie wysłali na oddział septyczny (istnieje jeszcze coś takiego) i nie mogli znaleźć przyczyny kaszlu ;)

          • 13.04.11, 11:36 Odpowiedz
            mona.blue napisała:

            > no popatrz, jak ja kasłałam po cesarce to mnie wysłali na oddział septyczny (is
            > tnieje jeszcze coś takiego) i nie mogli znaleźć przyczyny kaszlu ;)
            >
            Pewnie powiedzieli, ze masz suchoty:)))
            To sie w glowie nie miesci
            • 13.04.11, 11:52 Odpowiedz
              adriana_ada napisała:

              > mona.blue napisała:
              >
              > > no popatrz, jak ja kasłałam po cesarce to mnie wysłali na oddział septycz
              > ny (is
              > > tnieje jeszcze coś takiego) i nie mogli znaleźć przyczyny kaszlu ;)
              > >
              > Pewnie powiedzieli, ze masz suchoty:)))
              > To sie w glowie nie miesci

              Zrobili mi rentgen płuc, chyba podejrzewali zapalenie płuc
              • 13.04.11, 17:15 Odpowiedz
                mona.blue napisała:

                > adriana_ada napisała:
                >
                > > mona.blue napisała:
                > >
                > > > no popatrz, jak ja kasłałam po cesarce to mnie wysłali na oddział s
                > eptycz
                > > ny (is
                > > > tnieje jeszcze coś takiego) i nie mogli znaleźć przyczyny kaszlu ;)
                > > >
                > > Pewnie powiedzieli, ze masz suchoty:)))
                > > To sie w glowie nie miesci
                >
                > Zrobili mi rentgen płuc, chyba podejrzewali zapalenie płuc

                Na cale szczescie mialam wszystko prywatnie poza szpitalem
          • 15.04.11, 03:25 Odpowiedz
            mona.blue napisała:

            > adriana_ada napisała:
            > >
            > > Organizm podobno wie, co robi. Kobieta po cesarce zazwyczaj kaszle i ten
            > kaszel
            > > powoduje automatyczne pozbywanie sie pozostalych wod plodowych. Ale za t
            > o tez
            > > podobno odpowiada osrodkowy uklad mozgowy.
            > >
            >
            > no popatrz, jak ja kasłałam po cesarce to mnie wysłali na oddział septyczny (is
            > tnieje jeszcze coś takiego) i nie mogli znaleźć przyczyny kaszlu ;)
            >
            Lepiej patrzec jak kaszle po cesarce niz jak sra pod siebie zanim urodzi
            • 15.04.11, 05:14 Odpowiedz
              Wyproznianie sie jest zwykla fizjologia jak bekanie , czkanie i rzyganie. Kiedys trzeba to robic.
              • dzieci autystyczne leczone są m.in. odpowiednią dietą, z dobrym skutkiem. Pasożyty jelitowe mają br duży wpływ na pracę mózgu, osoby z kliniczna depresją wychodziły z niej po wyleczeniu się z robaczycy, celiaklia, cukrzyca i wiele innych chorób metabolicznych mają niepodważalny wpływ na pracę mózgu. Jelita mają wpływ na układ immunologiczny człowieka i co za tym idzie na pracę mózgu itd... itp... Założycielka postu ma bardzo dużo racji.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.