Toksyczny kolega partnera niszczy nasz związek Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Ten ,,toksyczny" jest jedynym kumplem mojego faceta. Jest artystą malarzem- co bardzo mojemu partnerowi imponuje. Mieszka 300 km dalej i kontaktują się głównie przez mail. W czym problem? Ten człowiek w bardzo bezczelny sposób ingeruje w nasze życie i usiłuje w pływać na decyzje mojego partnera. Namawiał go między innymi do porzucenia dobrej pracy zawodowej, bo to zabija artyzm. Skrzywdził już nie jedną osobę. Zaszkodził też i mi. Miałam mieć własną wystawę prac, a na wernisażu miała śpiewać moja siostra. ,,Toksyczny" zażądał, abym usunęła siostrę z programu i zastąpiła proponowanym przez niego zespołem. Nie ugięłam się, toteż oczernił mnie w galerii (szef galerii okazał się być jego przyjacielem) i do wystawy nie doszło. Ten pan zaszkodził wielu osobom, jednak mój partner jest wpatrzony w niego jak w obrazek i zawsze znajduje na niego jakieś wytłumaczenie. Że to artysta, że jest inny a ludzie tego nie tolerują, nie rozumieją go...Tym czasem ten człowiek wchodzi bezczelnie z butami w nasze życie. Nie słyszy słowa ,,nie", ,,proszę nie wtrącać się w nie swoje sprawy" itp. Jest mistrzem w manipulacji i w wyrabianiu poczucia winy. Obraża mnie i moją rodzinę, próbuje manipulować mną i partnerem. W czym problem? Nie jestem w stanie otworzyć oczu mojemu partnerowi. Ani ja, ani ludzie, którym ten człowiek zaszkodził. Nie pomaga nawet mocny argument, że ten artysta jest pod stałą opieką psychiatry (leczy się na manię prześladowczą) i nadużywa alkoholu -usłyszałam, że nie można odwracać się od chorych osób. Próbowałam różnych sposobów- rozmów, przedstawiałam dowody w postaci przykrych zachowań tego człowieka wobec moich znajomych, postawiłam nawet ultimatum, że albo przyjaźń z tym panem,albo ja. Wtedy usłyszałam, od partnera, że nim manipuluję. Jestem bezradna. Jak pozbyć się z naszego związku tej toksycznej osoby? Jak otworzyć partnerowi oczy? Zależy mi na związku, ale nie jestem w stanie dłużej tolerować tego człowieka między nami!
    • Nie poddawac sie. A trzymac ta linie ktora idziesz. dziwne,ze galerzysta nie chcial cie wystawic i przez taki banal odpadla wystawa.
    • Mogą się oczy twojemu facetowi otworzyć, ale na ciebie. Chyba, że jesteś od niego piętnaście lat młodsza.
      • Tak gadzie, jestem sporo młodsza, choć może nie tyle :) Wiesz...sytuacja nie wygląda tak, że mój partner stoi między młotem a kowadłem. Ten człowiek nie jest jego wieloletnim przyjacielem, nic dla niego nie zrobił, za to bez przerwy czegoś od niego chce. Znają się może ze dwa lata a widzieli się w realnym świecie raz w życiu! To jakiś wirtualny fantom który stawia do góry nogami nasz związek!
        • widzieli sie raz w zyciu i juz taki wplyw na twego faceta ??

          moze twoj facet NIE MOZE mu sie sprzeciwic ,- jakas drobna manipulacja?, szantazyk ? cos zaszlo podczas tego spotkania? wiesz cos o tym ?
          --
          Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !
          • Byłam wtedy z partnerem i nic szczególnego się nie działo. Mój partner jest osobą skrytą i ma problem z zawieraniem znajomości w realnym świecie. Bardzo imponują mu artyści. Zaprasza tego typu osoby na portalach społecznościowych i jedynie z tym konkretnym udało mu się nawiązać kontakt. Twierdzi, że jest to jedyna osoba, z którą potrafi się dogadać i której inność go intryguje. Artysta zaś mamił go wprowadzeniem w ,,wielki świat" i tylko na mamieniu się skończyło. Tym bardziej, że okazał się być lokalnym nie specjalnie liczącym się artystą mającym jeszcze przeogromne problemy z używkami i zdrowiem psychicznym. Naprawdę nie wiem, co powoduje, że ten człowiek ma przez internet taką siłę rażenia, jakby siedział z nami w pokoju. Co powoduje, że mój partner jest bezradny na obrażanie mnie, mojej rodziny, a nawet jego rodziny, podkładane świństwa i udaje, że nie ma problemu.
        • Obawiam się, że żyjesz w świecie, który ci zasegurowano, łącznie z tymi intrygami " przyjaciela". Żadnej wystawy nie miało być, bo wystawa to duże obciążenie i się z nią ot tak nie macha, jeśi wejdzie w realną realizację. Może tam zapałki chciałaś wystawiać, ale nawet ten artysta musi postumenciki pod nie zrobić. Przypadkiem cuda z nich robi.
          • a co ty wiesz o moim świecie? i skąd jesteś pewien co wystawiam? Gadasz bez sensu i celu
          • czyli to autorka ma manie przesladowczą ? fajnie

            a moze zywkla zawisc miedzy artystami ?
            --
            Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !
            • dlaczego tak uważasz i na jakiej podstawie mi to sugerujesz? Tym bardziej, że nie poruszam problemu artystycznego świata, tylko problem osoby ingerującej w związek - kimkolwiek ta osoba nie byłaby
              • Prosiłabym o jakieś konkretne porady a nie offtopowanie. Nie rozmawiamy o artystycznym świecie i nie to stanowi tu problem. Tym czasem widzę, że zaczyna się tu jakiś offtopic na kompletnie inny temat, oczekuję raczej konkretów.
                • Nie ma gotowych receptur na rozne zachowania. Ja widze problem w Twoim facecie. Nawiazuje kontakty internetowe z osobami ktore mu imponuja? to doskonaly material dla takich co lubia blyszczec, nie majac czym i manipulowac. Niemniej tzw. Artysta moze robic na co ma ochote, na tym polega wolnosc. Ja bym sie na Twoim miejscu zastanowila na czym polega Twoj zwiazek z partnerem jezeli on musi nawiazywac takie znajomosci i pozwalac im zabierac jego/wasz czas. Tylko mocno sie zastanow zanim napiszesz ze on cie kocha bo wyglada na to ze kocha Artyste ;)
                • spoko - mój komentarz nie dotyczyl ciebei tylko osoby która zarzuca ci manie pzresladowczą

                  ja nie zarzucam
                  po porstu rozumiem za cala akcaj dziej sie miedzy 3 osobami - artystami tak?
                  ty - plastyczka
                  pan artysta - plastyk tylko z daleka
                  tówj ukochany - chyba tez plastyk który rzucił sztuke i poszedł zarabiac "normalnie" pieniadze ? i znajomosc z uznanym artystą go łechcze ?
                  dobrze rozumiem?

                  i tego czepił sie ów pan artysta przy okazji drobnymi świnstewkami tobie uprzykrzajac zycie ( wystawa) ? a ze przy okazji pan ma jakies zaburzenia psychiczne to nie wiadomo co sobie uroił.
                  Zas jesli twój mezczyzna łatwo ulega wpływom , szczególnie "autorytetów" to przejmuej jego postrzeganie świata

                  stad mój wniosek ze moze isc o ciebie i pewną zawisc, rywalizacje , jak to miedzy ludzmi przekonananymi o swym talencie
                  --
                  Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.