Tylko wysuwam propozycję. Ponieważ, jak ktoś dobrze zauważył, ludzie przestali "zgłaszać" autentyczne problemy i zostaliśmy bez zajęcia ;) Nikt kto siebie choć trochę lubi nie odsłoni się na publicznym forum. Czyją zatem biografię rozłożymy na czynniki pierwsze? Elvis, Marilyn, Jackson,Morrison?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.