Wiem, co powinnam robić, żeby było dobrze, o wiele lepiej. Wiem to na pewno, a jednak dlaczego jest tak beznadziejnie? Dlaczego? Mam dla kogo żyć. Czemu wiecznie się zamartwiam, kiedyś byłam inna, lubiłam siebie, teraz nie mogę na siebie patrzeć.
Pomóżcie, co mam zrobić?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.