Niedostępni partnerzy

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Co powoduje kobietami, które próbują wiązać się z niedostępnymi partnerami?
    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    • 13.02.12, 14:54 Odpowiedz
      Ja bym powiedziała, że dwie rzeczy :
      1) potrzeba pokazania "psiapsiółkom" i reszcie świata jaka to ze mnie superwomen, która nawet największego dzikusa społecznego przerobi na szczęśliwego "Piętaszka",
      2) kompleks "męczennicy", która za bliżej niezrozumiałe winy czuje potrzebę oczyszczenia przez pokutę polegającą na próbach zdobycia i późniejszego utrzymania takiego męskiego egzemplarza.
      Na poważnie fenomen ten im dłużej żyję tym bardziej wydaje mi się niezrozumiały.
    • 13.02.12, 15:37 Odpowiedz
      To że są zajęci! Podświadomie nie chcą partnerów.
      --
      ===>Tool - Vicarious<===
      Angelspit - "100%" / ACDC - "Black Ice"
      Faith No More - "Kindergarten"
      HIROMI UEHARA - "Place To Be"
    • 13.02.12, 19:27 Odpowiedz
      Powtorka z dziecinstwa, kiedy czuly sie odrzucone, mniej wartosciowe...?Przez ktores z rodzicow...Tak zgaduje.
      • 14.02.12, 02:08 Odpowiedz
        Witch ma w tym wypadku dobrą intuicję! Rzeczywiście, stoi za tym brak więzi z rodzicem czy rodzicami i towarzyszące temu poczucie opuszczenia. Takie dziecko przeżywało ogromny lęk nie doświadczając bliskości swoich opiekunów.Brak wystarczającej troski z ich strony wpływa na brak poczucia własnej wartości u takiego dziecka.
        W dorosłym życiu wybiera sobie podobnego partnera ,który w pierwszym okresie okazuje mu zainteresowanie ,co powoduje ,że doświadcza euforii, iż wreszcie spełniły się marzenia i fantazje z dzieciństwa o wybawcy.
        Niestety,jak się szybko okazuje taki "wybawca" skoncentrowany jest na sobie i swoich nałogach ,a nie na partnerze.
        Nieobecność emocjonalna partnera w związku powoduje,że taka osoba coraz bardziej koncentruje się na partnerze,a ten coraz bardziej unika bliskości.
        Polecam książkę autorstwa:Pia Mellody-Toksyczna miłość i jak się z niej wyzwolić",która w sposób bardzo wnikliwy opisuje przyczyny ,sposoby funkcjonowania i wyjścia z takiego związku.
        Pia nazywa niedostępnych partnerów- nałogowcami unikania bliskości ,natomiast ich samych- nałogowcami kochania.
        • 16.02.12, 22:05 Odpowiedz
          też jestem tego samego zdania. Jestem zdania, że nasza podświadomość wie więcej niż nasza świadomość i potrafi ocenić partnera od pierwszego wejrzenia. Zawierając taką znajomość kobieta WIE, ze nie zazna bliskości, bo ona chce jej nie zaznać, bo to jedyna znana forma egzystencji dla niej. Znan z dzieciństwa. Będzie przeżywać to co przeżywała.Znowu zazna dobrze jej znanych uczuć- bedzie tak zimno jak wtedy gdy była mała.
          • 20.02.12, 22:10 Odpowiedz
            Nie tyle nie chce bliskości,bo świadomie to ona bardzo chce i robi wszystko,by tę miłość zdobyć.
            Natomiast podświadomie boi się bliskości,bo miłość kojarzy jej się tylko z bólem i cierpieniem. ]Kiedy jest konflikt między świadomym,a podświadomym dążeniem,to zawsze wygrywa podświadomość.

            Ludzie często mylnie sądzą,że kierują się w swoim postępowaniu logiką i racjonalnym myśleniem,a to nie jest prawdą.W stosunkach z innymi ludźmi rolę pierwszoplanową zajmują emocje i nieświadome pobudki.
            Oboje partnerzy cierpią w takim związku na te same świadome i nieświadome lęki.
            Nałogowiec unikania bliskości-świadomy lęk -to lęk przed bliskością (wchłonięciem,omotaniem) i lęk nieświadomy-przed porzuceniem.

            Nałogowiec kochania-lęk świadomy-przed porzuceniem i nieświadomy przed bliskością.

            Co przyciąga te osoby do siebie ?-1. Magnetyzm tego co znajome.Zdrowi ludzie nie mają dla takiej osoby uroku wybawcy.Wydają im się nudni ,lub dziwni.
            2/Pociąg do sytuacji ,które stwarzaja szansę uleczenia ran pochodzących z dzieciństwa.-Nałogowców unikania bliskości [/b]pociągają ludzie słabi,niesamodzielni,podatni na zranienie,łatwo poddający sie czyjejś kontroli.On ma nadzieję,że w takim związku nie zostanie omotany i pochłonięty,czego doświadczył w dzieciństwie.
            Natomiast partner czy partnerka takiej osoby-nałogowiec kochania-ma nadzieję na urzeczywistnienie dziecięcych fantazji o wybawcy,chroniącym go i rozwiązującym jego problemy i stanowiącym dla niego autorytet.
            Nie interesują go zdrowi ludzie ,którzy nie uwodzą go,nie starają sie rozwiązywać jego problemów,którzy unikają gwałtownych sporów.Tacy ludzie są dla niego nudni,nieczuli.

            I to jest odpowiedź na pytanie, zawarte w innym wątku -Pytania do fachowców,psychiatrów ,psychologów-dlaczego autor spotyka takie,a nie inne kobiety.


            • 21.02.12, 05:31 Odpowiedz
              To co powinien zrobic ten rozczarowany kobietami facet, ten, co ciagle spotyka nie te?
              --
              Prawda ma wartosc tylko dla tych, ktorzy sa w stanie ja pojac.
              • 21.02.12, 08:14 Odpowiedz
                W wątku toksyczne matki mu to napisałam,powinien poddać się głębokiej terapii.On oprócz wrogiej matki ma jeszcze problem ojca,który jak pisze, zapił sie na śmierć. Myślę,że to naprawdę zdolny i dobry chłopak !
                • 21.02.12, 21:04 Odpowiedz
                  A jesli nie stac go finansowo na terapie?
                  --
                  Prawda ma wartosc tylko dla tych, ktorzy sa w stanie ja pojac.
                  • 21.02.12, 21:36 Odpowiedz
                    Biorę to pod uwagę .Przeczytaj co mu napisałam.
                    • 24.02.12, 04:56 Odpowiedz
                      Bardzo dobrze to opisalas, praktyczne wskazowki, rozpisane na komunikaty. Mam propozycje, bo to zaraz zginie w odmetach forum: dopisz z jakimi emocjami bedzie musial sie zmierzyc ktos podejmujacy sie asertywnej postawy wobec toksycznego rodzica i zaloz watek "Toksyczny rodzic - jak postepowac", a ja go przyszpile na gorze forum. Chce troche dluzej przytrzymac ten temat, bo czesto sie przewija, a Ty dobrze go ujmujesz.
                      PS Nie trzeba wielkich liter lub pogrubionej czcionki, ok?
                      --
                      Prawda ma wartosc tylko dla tych, ktorzy sa w stanie ja pojac.
            • 26.02.12, 10:42 Odpowiedz
              Kalistera bardzo ładnie opisała to zagadnienie.
              Czy ja dobrze rozumiem, że nałogowiec unikania bliskości na partnera wybierze właśnie nałogowca kochania? Czy nie wybierze nikogo i będzie żyć w samotności.
              Ciekawy temat.
              Pozdrawiam.
        • 03.03.12, 14:49 Odpowiedz
          A ja nie wiem czy Ty do konca zrozumialas pytanie Mony, jej byc moze chodzilo nie tyle o niedostepnych emocjonalnie partnerow w istniejacym juz zwiazku, tylko o takich niedostepnych z ktorymi chcialoby sie dopiero ten zwiazek zaczac a nie ma jak bo sa niedostepni ;')
          • 03.03.12, 16:25 Odpowiedz
            Mam znowu wrażenie,że przeczytałeś całego watku,a kwestionujesz moje rozumienie pytania Mony.
            • 03.03.12, 16:56 Odpowiedz
              Co ma reszta watku do Twojej powyzszej wypowiedzi w ktorej zdaje sie, ze jednoznacznie zalozylas iz Mona odnosi sie tutaj do osoby z ktora juz niby jest, a ktora nie daje jej emocjonalnego kontaktu, definiujac ja jako niedostepna. Innych wypowiedzi Mony w tym watku nie widze, wiec ciezko mi osadzic o czym konkretnie tu pisze.
              • 03.03.12, 20:12 Odpowiedz
                A czytałeś fragment postu gdzie piszę,co decyduje o takim ,a nie innym doborze partnerów ?
                Co ich przyciąga do siebie ? Wydaje mi się,że jest to dość wyraźnie napisane.
          • 03.03.12, 22:28 Odpowiedz
            jan_stereo napisał:

            > A ja nie wiem czy Ty do konca zrozumialas pytanie Mony, jej byc moze chodzilo n
            > ie tyle o niedostepnych emocjonalnie partnerow w istniejacym juz zwiazku, tylko
            > o takich niedostepnych z ktorymi chcialoby sie dopiero ten zwiazek zaczac a ni
            > e ma jak bo sa niedostepni ;')

            Chodziło mi jednak o takie narzekanie współczesnych kobiet, że meżczyźni zbyt mało angażuja się emocjonalnie, a nawet fizycznie w zwiazki. Nawet bestsellerem chyba była wspomniana tu ksiązka "Toksyczna miłość i jak sie z niej wyzwolić" z postaciami Nałogowca kochania (którym pewnie częściej jest kobieta) i Nałogowca unikania bliskości (częściej mężczyzna).
            W ogóle mam takie wrażenie, że ludzie "po przejściach" mniej chętnie angażuja się w związki, bardziej się asekurują, wola tzw. wolne związki.
            --
            inspiracjemoje.blogspot.com/
        • 03.03.12, 15:45 Odpowiedz
          <<Witch ma w tym wypadku dobrą intuicję!<<<


          Tu nie ma zadnej specjalnej intuicji. Podaja ten schemat myslenia prawie wszystkie podreczniki do psychologii, czy o psychologii.

          A odpowiedzi na pytanie moze byc az tyle ile ludzi uwiklanych w te sprawy sercowe...Slowo niedostepni mozna pojmowac w sumie tez jako ktos kto ma np. zone. Brak mu rozwodu, mieszka daleko. Jego status spoleczny wyklucza relacje z ta wlasnie kobieta itp.

          --
          _________________________

          Uwaga: Ascendent w Skorpionie!
          • 03.03.12, 16:15 Odpowiedz
            Napisałaś,że zgadujesz,dlatego napisałam o intuicji.

            Ja zwykle dość dokładnie czytam czyjeś wypowiedzi.
    • 21.02.12, 10:20 Odpowiedz
      a którzy to ?
    • 24.02.12, 00:25 Odpowiedz
      Chec posiadania.

      --
      życie jest jak koło, musi się toczyć, by nie upaść
    • 26.02.12, 14:20 Odpowiedz
      Czy ktoś wie, gdzi można kupić tę książkę?: Pia Mellody-Toksyczna miłość i jak się z niej wyzwolić.
      Szukam w ksiągarniach wysyłkowych i wszędzie jest niedostępna :(
    • 03.03.12, 16:28 Odpowiedz
      Intuicja dla mnie w moim osobistym odczuciu to nie jest zgadywanie...Zgadywanie, jest to forma szybkeigo-bardziej lub mniej, myslenia i wyboru jednej z wielu wlasciwych mozliwosci.Pomiedzy ta prawdziwa a ta falszywa...


      Natomiast intuicja to jest ..tzw. to "Trzecie Oko."...:=)
      --
      _________________________

      Uwaga: Ascendent w Skorpionie!
      • 03.03.12, 20:46 Odpowiedz
        Nie musisz Witch biadać nade mną.Zapewniam Cię,że wiem co to jest intuicja. Ale dziękuję za troskę!
        • 03.03.12, 21:51 Odpowiedz
          kalistera napisała:

          > Nie musisz Witch biadać nade mną.Zapewniam Cię,że wiem co to jest intuicja. Ale
          > dziękuję za troskę!


          Kalistra, ja nie mialam ciebie na mysli....Tak jakos wypadlo. Sorry jezeli zle sie wyrazilam...:=)

          Milego weekendu zycze...:=)

          --
          _________________________

          Uwaga: Ascendent w Skorpionie!
    • 03.03.12, 19:39 Odpowiedz
      Zwykle osoby histeryczne, lub histroniczne wybierają niedostepnych partnerów.
      Partner przypomina ojca, który zwykle adarował córkę i która jest gotowa
      tylko na relacje podobne do relacji z ojcem.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • 04.03.12, 21:46 Odpowiedz
      Nie ma niedostępnych partnerów. Są relacje. Są relacje, które partnerstwo wykluczają, są relacje, w których partnerstwo jest na pewnych poziomach, są relacje, które są w zgodzie z obu osobnościami.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.