Sensu coponiektorych dni i swiat nie bardzo rozumiem....Wiem ze teraz kilka milionow szczesnych i nieszczesnych biega z ubieglorocznymi czekoladkami w serduszka, wreczajac je "ukochanym", wysylajac misie z serduchami, sms...i co tam jeszcze popadnie. Bardziej dorosle nastolatkowie ida do sklepu z odzieza damska i kupuja partalony przymale jak dla dzidziusi...wszystko po to aby uswiecic ten jeden jedyny dzien w roku...Dzien dobry dla tchorzy, ktorzy nie potrafia pokazac swoich uczuc przez reszte dni w roku.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.