mój obecnie 2 letni synek był kilkakrotnie badany testem Brunet - Lezine. Wyszło opóźnienie rozwojowe i wynik początkowo był 66 pkt. Przez te półtora roku powoli zwiększał wynik i obecnie wyszło mu 75 pkt. Cieszyłam się, że może nie "załapie" się już do lekkiego upośledzenia, ale dzisiaj weszłam na to forum :-(
Czy ten test jest tak stary, że jest już niemiarodajny? Czy skoro efekt Flynna mówi o podwyższaniu IQ o 3 pkt co 10 lat, a test jest z 1951 roku, to należy zaniżyć wynik o 18 punktów?
W Poznaniu wszędzie, gdzie byłam stosują B-L.
A test Denver - jest lepszy?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.