09.04.12, 18:43
Czy dumne ego to postawa? Jak sądzicie? Był kiedyś w mojej poprzedniej pracy taki chłopak, który wydawał się być bardzo pewny siebie, wyluzowany, ale w jego sposobie wypowiadania się wyczuwałem agresję i ignorancję w stosunku do innych. Zacząłem go rozgryzać. W każdej jego rozmowie telefonicznej z klientami wyczuwałem ton ja jestem lepszy-ty jesteś gorszy, na zasadzie wymądrzania się czego to on nie wie, traktowania ich z góry, ironizowania i ignorowania. Wtedy właśnie odkryłem coś takiego o ludzi jak dumne ego. Natknąłem się już z takimi osobami jak on wcześniej, ale nigdy nie umiałem ich postawy ubrać w słowa. Spotykam takich nadal. Czy uważacie, że to taka postawa wobec ludzi? Jest w tym jakieś drugie dno? Ja, na przykład, twierdzę, że w przypadku tego chłopaka z pracy to dla niego to pewna postawa, bo on był gruby i nieatrakcyjny, był na dodatek wulgarny (ale to już chyba kwestia tej jego dumy), nie dbał o ubiór i wygląd zewnętrzny, palił mnóstwo papierosów i pił dużo alkoholu (z tego co opisywał) i strasznie źle się odżywiał. I tak się zastanawiam, czy ta jego postawa nie była próbą rekompensacji za swoje wady i zamaskowania ich? Czy to była próba wyrażenia tych niedoskonałości? Jak to rozumieć? Przyznam szczerze, że po jakimś czasie miałem już go tak dość, że z kierowniczką załatwiłem zamianę miejsca przy innym stanowisku. Co, więc, sądzicie na temat dumnego ego?
Edytor zaawansowany
  • fioletowoczarna 09.04.12, 19:26
    Wiesz Jędrek, ja uważam,że ten twój kolega był naprawdę bardzo, bardzo zakompleksiony i miał poczucie niższości a jego zachowanie to tylko próba zamaskowania własnych kompleksów.Trochę wiem jak działa ten mechanizm , ja przez swoją nieśmiałość odbierana jestem przez niektóre osoby jako pyszna, lepiej już więc chyba nie ukrywać tak nie udolnie własnych sdłabośni bo lepszy zakompleksiony niż agresywny, lepiej nieśmiały niż pyszny....
  • lifeisaparadox 09.04.12, 20:22
    Już to wcześniej cytowałeś, powtarzasz ten sam wpis.
    Na ogół osoby z takimi różnymi odchyłami dokonują projekcji swoich realnych bądź najczęściej nierealnych odczuć i sygnałów z zewnątrz i ich używają w komunikacji interpersonalnej.

    Np. postrzegają innych jako ordynarnych, zagrażających, rywalizujących, gniewnych, negatywnie nastawionych, zadufanych w sobie gburów itp. a stąd bierze się ich własne zachowanie właśnie w odpowiedzi na tego rodzaju zmienione funkcje poznawcze które sami mają.

    Mam nadzieję że jakoś to wyjaśnia sprawę.
  • jedr-ek28 09.04.12, 20:30
    Masz rację, coś w tym jest. Być może właśnie postrzegają innych jako zagrażających, rywalizujących, itp i stąd ta ich postawa.
    Przypomniałeś mi, że już kiedyś o tym pisałem, ale chciałem umieścić ten temat na forum, bo byłem ciekaw opinii innych ludzi a Ty mi wytykasz mój wątek palcem.
  • lifeisaparadox 09.04.12, 23:23
    No wytykam wytykam, bo bywają ludzie którzy spamują jednym i tym samym po różnych forach żeby poczytać jak najwięcej odpowiedzi, nie udzielając się zupełnie w żadnym temacie.
  • jedr-ek28 10.04.12, 19:35
    Wybacz, ale w tym momencie mnie uraziłeś, bo ja nie "spamuję" i udzielam się w wielu wielu tematach a Ty nie jesteś moderatorem tego forum więc się nie mądruj i rozejrzyj się na przyszłość po czyichś wątkach zanim komuś coś przygadasz.
  • leokadia_25 09.04.12, 22:05
    Ty jesteś Dawcą według Enneagramu a to jest osobowość oparta na dumie.Jesteś Dawcą i jesteś normalny.Ten koleś z Twojej pracy może to był po prostu głupek?
  • jedr-ek28 09.04.12, 22:09
    No zbytnio mądrej postawy życiowej to on nie miała oceniać człowieka można po jego stosunku do innych.
  • leokadia_25 09.04.12, 22:13
    A Ty zmieniłeś stanowisko bo go miałeś dosyć.Ja mam taką zasadę że jak głupek to się trzeba trzymać od niego z daleka.Mówisz dumne ego ale duma może wynikać z wielu rzeczy.Ja Ci radzę-jak głupek to się z nim nie trzymaj a jak Dawca enneagramowy to jak najbardziej.
  • renkaforever 10.04.12, 20:09
    Ja mysle, ze on byl zmeczony. Przepracowany, niechlujny, bo nie mial dziewczyny, bo smierdzial papierosami i czesto byl przepity. Kto by sie chcial z takim poprzytulac i calowac? Facet byl zaniedbany, bo on sam i nikt o niego nie dbal ,moze nikt go nie kochal, moze nikt mu nie okazywal dobrych uczuc, wiec sie zwyczajnie po ludzku odgrywal na otoczeniu. Lekcewazyl je tak, jak jego lekcewazono. Moze od dawna, moze od wielu lat. Moze w domu. To normalna reakcja i jak najbardziej ludzka. WSZYSCY TAK ROBIA. I po co do tego dorabiac teorie z dumnym ego. Jaka tu duma ? niechluj zapity i smierdzacy, rzucajacy wulgaryzmami ? Przeciez on jest dokladnym obrazem potluczonego ego, zrujnowanego poczucia wlasnej wartosci. Dumne ego wzbudza zazdrosc i powoduje niepokoj, a przeciez on wzbudza litosc i niechec.
  • jedr-ek28 10.04.12, 21:13
    To najlepsza wypowiedź na mój temat, podoba mi się. Rzeczywiście, tak chyba musiało z nim być.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka