Dodaj do ulubionych

Przesłanie do nadwrażliwych

02.08.12, 10:47



Posłanie do nadwrażliwych

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszą czułość w nieczułości świata, za niepewność - wśród jego pewności
za to, że odczuwacie innych tak jak siebie samych zarażając się każdym bólem
za lęk przed światem, jego ślepą pewnością, która nie ma dna
za potrzebę oczyszczania rąk z niewidzialnego nawet brudu ziemi
bądźcie pozdrowieni.

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za wasz lęk przed absurdem istnienia
i delikatność niemówienia innym tego co w nich widzicie
za niezaradność w rzeczach zwykłych i umiejętność obcowania z niezwykłością
za realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego,
za nieprzystosowanie do tego co jest a
przystosowanie do tego co być powinno
za to co nieskończone - nieznane - niewypowiedziane
ukryte w was.

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszą twórczość i ekstazę
za wasze zachłanne przyjaźnie, miłość i lęk
że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed wami.

Bądźcie pozdrowieni
za wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane -
(niedocenianie waszej wielkości nie pozwoli
poznać wielkości tych, co przyjdą po was)
za to, że chcą was zmieniać zamiast naśladować
że jesteście leczeni zamiast leczyć świat
za waszą boską moc niszczoną przez zwierzęcą siłę
za niezwykłość i samotność waszych dróg
bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi.



Kazimierz Dąbrowski-wybitny polski psychiatra - twórca Teorii Dezintegracji Pozytywnej.
Edytor zaawansowany
  • kropidlo5 02.08.12, 11:09
    Tak jest, nadwrazliwosc staje sie zaleta a nie wada w zaleznosci od ustalonych zmiennych. Jak weirzmy w narracje Margaret Thather, gdzie swiat jest brutalny i 'nie ma czegos takieg jak spolczenstwo' to cnotami sa sila, gruba skora, zaradnosc, umiejetnosc bycia pierwszym i zwyciestwa. Jak zmienna jest swiat nie wiem, papieza czy dalajlamy, to cnota staje sie zrozumienie, wrazliwosc i kompromis.

    Zyjemy w dyktacie wartosci pierwszego ze swiatow, dodatkowo wzmocnionych trendem 'ewolucyjnym' gdzie co rusz sie udowadnia, ze marsz po trupach to nic innego jak prawo natury i ewolucja, i jest w tym czystoo poznawczy sens, ale z rugij strony wlacza sie odwiczna debata 'czy czlowiek to tylko bardziej inteligentne zwierze czy cos wiecej'.
  • clarissa3 02.08.12, 14:57
    I to jest wlasnie co mnie ciekawi - bo to ze Thatcher powiedziala to jedno ale ze jej az tylu uwierzylo jest fascynujace, ... albo Hitlerowi...
  • mona.blue 02.08.12, 11:30
    Bardzo mi się podoba ta teoria dezintegracji pozytywnej, właśnie czytam książkę jakiegoś karmelity pokazującą podobieństwa pomiędzy tą teorią a doktryną św. Jana od Krzyża o nocy ciemnej zmysłów i ducha - okresach oczyszczeń niezbędnych w drodze do zjednoczenia z Bogiem.
    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
  • noniewierze 02.08.12, 15:30
    czy mi sie wydaje czy to wyraz niemocy psychiatrii na tego typu zachowania?
  • clarissa3 02.08.12, 16:21
    pewnie tak - przeciez by nie istniala gdyby swiat inaczej sama widziala. Przeciez zyje z szufladkowania ludzi bedac na uslugach systemu.
  • lifeisaparadox 02.08.12, 19:37
    Wychodzi z tego pewien rasizm, są neurotycy i reszta świata? ;)
    Taki odmienny gatunek. Ale w sumie w obrębie jednego gatunku, mamy dużo podgatunków, to czemu u ludzi by tak miało nie być mimo podobnego koloru skóry?

    Też się właśnie zastanawiam nad różnicą pomiędzy zmienianiem neurotyka, a umacnianiem w tym jaki jest. To ostatnie brzmi lepiej niż ciągła kontemplacja swoich odmienności i przykrości z tego powodu.

    Wydaje się że gruboskórni ludzie ani nie są nieczuli, ani źli, oni po prostu tacy są i jest im w tym dobrze?
  • clarissa3 02.08.12, 22:28
    a nie zastanawia cie dlaczego gruboskornosc jest tym niby idealem do ktorego wszystkim sie kaze dazyc? Bo to juz prawie jak religia jakas nowa...
  • lifeisaparadox 02.08.12, 23:10
    Może to komfort, a ludzie zawsze na pierwszym miejscu stawiają unikanie cierpienia i niepotrzebnych kłopotów. To wydaje się zupełnie dobre podejście.
  • clarissa3 02.08.12, 23:23
    Ludzie to ludzie - jak nie w ten sposob to w inny cierpiec beda. A bo to za malo, a bo to krzywo spojzal, a bo to ma wiecej,..

    Ale radosci ladnego widoku odbierania kazdym nerwem moga sie pozbyc, i zamienic w roboty - gruboskorne, odporne na naciski, maszyny ...
  • 1lapaz 03.08.12, 09:04
    Ja tez pozdrawiam tych ktorzy dostrzegaja wiecej, ale lepiej to zatrzymac dla siebie, a na zewnatrz, dla wlasnego bezpieczenstwa, jednak slabosci i niepewnosci nie okazywac.
  • szaman.ka 05.08.12, 02:34
    Dabrowski nie postuluje umacniania neurotyka w tym jaki jest ,tylko jego twórczej przemiany poprzez proces dezintegracji i ponownej integracji na wyższym poziomie.Taki właśnie rezultat osiąga się w głębokiej psychoterapii.
  • szaman.ka 05.08.12, 02:25
    Ja ogromnie cenię prof.Dąbrowskiego za głęboki humanizm i niezależność myślenia.
    Jego teria dała podwaliny pod nowy sposób podejścia do choroby-odejście od podejścia czysto biologicznego ,od organiki- do relacji interpersonalnych.
    Myślę,że on został o wiele bardziej doceniony na świecie niż u nas.
    No cóż,nie zostaje się prorokiem w e własnym kraju.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka