Re: Rola ofiary Dodaj do ulubionych


Widzisz, Twoje wyobrażenia o profesjonalistach nie odbiegają od dość powszechnie obowiązujących stereotypów na temat tego ,jak powinien zachowywać się profesjonalista.
Wiekszości ludzi wydaje się,że np.psycholog, czy psychoterapeuta powinien zawsze zachowywać niewzruszony niczym spokój ponieważ powinien mieć wgląd w emocje innych ludzi.
Tak nie jest.Terapeuta jest takim samym człowiekiem jak inni i przeżywa podobne emocje i miewa podobne problemy.
To,że się wie dlaczego ktoś przeżywa takie ,a nie inne emocje ,wcale automatycznie nie likwiduje naszych negatywnych emocji związanych z jego zachowaniem.
To, co piszesz jest prawdą,lecz dotyczy relacji stricte terapeutycznej.Ja też sobie nie wyobrażam,bym w odpowiedzi na agresywność, lub jeśli klient plecie moim zdaniem bzdury, w ten sposób reagowała na niego, jak tutaj mi się zdarza na forum w stosunku do oponentów.
Nawiasem mówiąc nie pracuję w publicznej służbie zdrowia gdzie pacjenci bywają agresywni,a jesli ktoś chce skorzystać z mojej pomocy,to nie zachowuje się agresywnie,tylko jest wdzięczny za pomoc.
Ponadto,to kiedyś uważano,że terapeuta powinien być przezroczysty i tłumić swoje emocje,a to już nie jest powszechnie obowiązującym w terapii kanonem.
Część kierunków psychoterapeutycznych idzie w kierunku autentyczności terapeuty.Terapeuta staje się nie tylko przekaźnikiem wiedzy terapeutycznej i chłodnej analizy,ale sam ze swoją osobowością ,temperamentem i emocjami stanowi narzędzie terapeutyczne i ten kierunek jest mi bliższy.
Są też terapie tzw.prowokatywne,kiedy terapeuta zamiast wspierać klienta i przekonywać go,że może coś zmienić u siebie na korzyść, stara się pogłębić i doprowadzić do takiego stanu obawy,lęki i złe wyobrażenia o sobie klienta,że ten w pewnym momencie zaczyna się buntować przeciwko temu i zaczyna leczyć, jakby na złość terapeucie.
Z konieczności, występuję tutaj w dwóch rolach.Kiedy zwracam się do powiedzmy tego wirtualnego klienta,to nigdy mi nie puszczają nerwy,staram się go zrozumieć i przyjąć jego punkt widzenia.
Jedyny raz, kiedy byłam dość agresywna do takiego wirtualnego klienta,to był ten chłopak ,który zrobił tej małoletniej dziecko.Było to działanie zamierzone,a nie pod wpływem emocji i przyniosło pożądany przeze mnie skutek.Chłopak zaczął brać pod uwagę uczucia dziewczyny,a nie tylko swoje ,związane z niechcianym dzieckiem.
Natomiast,rzeczywiście, czasami puszczają mi nerwy i wchodzę w konfrontację z osobami,które starają się podważyć to co piszę.
Raczej nie pisują tutaj terapeuci,ale myślę,że większość w takiej sytuacji reagowałaby całkiem podobnie.Zazwyczaj są to osoby dość wrażliwe.
Terapeuta nie jest kimś, na kim można jeździć jak Piłsudski na swojej Kasztance,a on to ma spokojnie znosić i jeszcze robić to charytatywnie.
Służyłabym wtedy, jako taki odgromnik,który przyciąga wszelkie osoby,które chcą podrasować swoje poczucie wartości,albo podleczyć swoje kompleksy.
Występuję wtedy, w innej roli,roli dyskutanta i często odzwierciedlam zachowania osób,które mnie w moim odczuciu atakują.To chyba sama Ty pisałaś,że do psychopaty nie trafiają inne argumenty niż te ,które sam stosuje.Nie chcę przez to powiedzieć,że wszyscy,z którymi zdarzyło mi się wejść w konflikt, są psychopatami.Broń mnie Panie Boże przed takim stwierdzeniem.
Jeśli mam coś napisać o sobie, to owszem,ma rację To.niemożliwe,że jestem osobą bardzo silną i nie boję się konfrontacji z najsilniejszym nawet mężczyzną.
Jednocześnie, jestem wrażliwą kobietą,co pozwala mi wczuwać się w emocje klientów.
Wbrew temu, co mi zarzuca nie dążę sama do konfrontacji jako pierwsza,ale jej też nie unikam gdy widzę parcie z drugiej strony.I nie jeden, kto starał się mnie podporządkować przejechał się na tym.
W życiu realnym jestem osobą bardzo ugodową i nastawioną na współpracę.Czasami aż za bardzo.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.