Dodaj do ulubionych

Kto mi pomoze?

06.09.12, 21:01
Szukam mojego przyszlego meza i ojca moich przyszlych dzieci.. Mojego partnera i przyjaciela zarazem, u ktorego boku bede przeszczesliwa.. Wiem ze On gdzies jest i kiedys sie spotkamy..
Edytor zaawansowany
  • gita1973 06.09.12, 22:55
    Nikt Ci w tym nie pomoze.Chyba ze biuro matrymonialne lub internet.
  • sumersby 07.09.12, 00:52
    Oczywiście, że spotkasz takiego człowieka. Masz zaledwie 22lata:). Jeszcze wszystko przed Tobą. Bedzie dobrze. Nie załamuj się. Miej swoje hobby, rozwijaj się, a miłość sama przyjdzie.
  • kim-ja-jestem 07.09.12, 08:21
    Piszesz że on gdzieś jest - jest w Twoim wyobrażeniu, w Twojej fantacji, a spotykasz się z niem tak często jak fantazjujesz.
    Im bardziej żyjemy w swojej wyobraźni, tym mniej jesteśmy obecni tu i teraz, a więc w prawdziwym życiu. Wyobraźnia na temat naszej przyszłości powoduje lęk, niepewność, wiele wysiłku do dążenia do celu. A gdy spotka się kogoś kto odpowiadałby naszym wymaganiom na początku, to szybko się okazuje że nie jest tak kolorowo jak sobie wyobrażaliśmy i wówczas powstają konflikty czy to w nas samych czy w relacji z innymi.
    Ucieczka w wyobraźnię jest ucieczką od życia, które jest stałe w swojej zmienności. Gdy uciekamy w wyobraźnię, która jest czasami piękna, to w końcu musimy wrócić i wówczas trwonimi wiele energii walcząc z życiem jakie jest, czujemy rozgoryczenie, popadamy czasami w depresję. A gdybyśmy zaakceptowali chwilę teraźniejszą, siebie samych, życie takie jakie jest, wówczas zaznalibyśmy spokoju i szczęścia.
    Pozdrawiam z miłością
  • seth.destructor 07.09.12, 08:23
    Masz za wysokie oczekiwania, które będzie bardzo trudno spełnić.
    --
    Momencik, ja powiem, wtedy będziecie gwizdać. Nie pozwolę siebie przekrzyczeć - Henryka Krzywonos-Strycharska
  • biedronkaazjatycka 07.09.12, 09:04
    Ideał, którego szukasz nie istnieje, istnieje człowiek ze wszystkimi swoimi zaletami i niestety wadami, a czy Ty potrafisz napewno być partnerką i przyjacółką i zapewnić komuś szczęście ?, myślisz o sobie i swoim szczęściu i to jest słuszne, ale ta druga osoba myśli tak samo i ma takie same oczekiwania wobec Ciebie.
  • irmfryda 07.09.12, 10:35
    angelak1990, doskonale rozumiem o czym, piszesz.... ostatnio, podczas ważnej ale równocześnie bolesnej rozmowy, przyjaciel uświadomił mi, że powinnam coś ze sobą zrobić, najlepiej pod okiem kogoś kto się na tym zna. no i zdecydowałam się na warsztaty psychologiczne, wiesz... praca nad własna wartością, nad harmonią ducha i ciała itp. ... nastawiona byłam, co najmniej, sceptycznie;) ale...kurcze, to pomaga... krok po kroku odstawiam ból i oczekiwania na inny tor koncentrując się na tym co teraz najważniejsze. z tego co widzę, nowa edycja szkoleń tuż, tuż - jeżeli jesteś z poznania lub okolic, polecam: psycholog-poznan.com.pl/
  • apel1943 18.09.12, 14:58

    Jeżeli żartujesz to moja porada przyda się innym (we wszystkich sprawach). Zawołaj do Boga lub do swojego Patrona lub do błogosławionego Bodeni: "Bodeni dobrze ożeni". Tylko nie śmiej się, bo nad nami jest r z e c z y w i s t o ś ć nadprzyrodzona. Wszystko jest prawdziwe w Kościele Katolickim. Jeżeli wszystko to oprócz Boga istnieją święci i błogosławieni. Nic nie rób bez Woli Boga Ojca (wejdź www.wola-boga-ojca.pl lub Wola Boga Ojca). Tak jest w modlitwie "Ojcze nasz"..."bądź wola Twoja".
    Jak zawołać? Normalnie jak do ojca ziemskiego.
    Musisz odczytać czy faktycznie masz mieć męża i dzieci, bo to mogą być mrzonki wpuszczane przez szatana (np. nie wiesz, że jesteś bezpłodna i nie będziesz miała dzieci). Zadaniem złego jest wówczas wydać Cię za maż i to za pragnącego dzieci. Takie małżeństwo rozpadnie się...i dlatego szatan wcześniej judzi.
    Pytaj: czy mam żyć w małżeństwie?
    Dostaniesz odpowiedź i będziesz wiedziała, że masz szukać partnera.
    Wówczas wołaj o partnera.
    Chorzy "na rozum" ateiści zaczną wyśmiewać wpis, bo takie jest ich zadanie. Nie słuchaj ich. Raz się przekonasz będziesz wiedziała, że Bóg Jest. Taka prośba dziecka z ziemi jest miła Bogu...jak ojcu ziemskiemu. Jeżeli jesteś katoliczką to poświęć w tej - bardzo poważnej decyzji życiowej - kilka Mszy świętych (koniecznie z Sakramentem Pojednania).
    Takie prośby musimy kierować w każdej sprawie: wyjazd na wczasy do Egiptu, złoto do Amber Gold, wylot prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Smoleńska (Tupolew zepsułby się na lotnisku).
    Tak własnie zepsuło się najlepsze pióra świata podczas podpisywania akcesu do UE. Prezydent nie umiał odczytać tego znaku Boga. Po co nam ten Związek Republik Europejskich?
    Zapraszam na wątek Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim...
  • tola_pola 18.09.12, 15:14
    Twój post kończy się tak optymistycznym stwierdzeniem, że właściwie nie wiem, w czym potrzebujesz pomocy. Niecierpliwisz się?
    --
    Czytam o popkulturze i psychoterapii.
  • silverbaum 18.09.12, 17:06
    gdyz wszyscy na Twoim poziomie sa juz wydani, wiec musisz tylko go przycisnac,
    by sie dla Ciebie rozwiodl :)

    Poza tym na kokosy - to nie licz, bo chlop jednego dzieciaka sie juz dorobil
    i przyjdzie mu placic alimenty...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka