Re: W jaki sposób bronić swoich racji Dodaj do ulubionych


Tez mam problemy ze zrozumieniem tego, z tym jak to celnie okreslilas utozsamianiem sie z agresorem, szukaniem jego motywow i zaniedbaniem wlasnych uczuc. Kiedys pisal cos podobnego Msqui zdaje sie, ze mozna sie usmiechnac do agresora i rozladowac jego agresje, albo ze agresor moze ma powody do agresji bo np w naszym zachowaniu czuje zla energie.
Ok rozumiem otwarcie na inna osobe, ale gdzies lezy chyba granica, powiedzenia 'nie, nie pozwalam'.
W literaturze to sie nazywa roznie, metoda RET albo metoda FUO, o tym tez mowi cala rozdzial pt asertywnosc: mowic o swoim uczuciu zwiazanym z danym faktem i swoim oczekiwaniu, nawet metoda zdartej plyty, a jak sie nie da to oddalenie sie.


Aczkolwiek zgadzam sie, ze w pewnym sensie agresja i krytyka to ukryty komplement, bo czesto wynika z zazdrosci, poczucia gorszosci i checi 'dokopania' osobie, o ktorej w glebi duszy myslimy, ze jest lepsza od nas- i dlatego chcemy sciagnac ja w dol do 'naszego' poziomu.
Przeczytaj całą dyskusję (1-100)
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-342
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.