Dodaj do ulubionych

nikt mnie nie lubi...

05.01.13, 19:35
zawsze byłam osobą dość zakompleksioną i nieakceptowaną w środowisku, nawet teraz kiedy kończę studia i pracuję mam problemy z utrzymaniem poprawnych stosunków towarzyskich z innymi ludźmi, posiadam grono bliższych i dalszych znajomych, jednak to zawsze ja pierwsza wychodzę z propozycją spotkania, nikt nie dzwoni do mnie z własnej woli i nie zaprasza na żadne imprezy... podobnie jest w pracy, gdzie moja interakcja z innymi ogranicza się do porannego "cześć", wydaje mi się, że nikt nie chce ze mną rozmawiać, da się to szczególnie zauważyć gdy spotykam kogoś w autobusie jadąc do firmy, ludzie udają, że mnie nie widzą, podobnie podczas imprez firmowych zawszę stoję sama, a gdy podchodzę do jakiejś grupy ta bardzo szybko się rozchodzi

chciałabym to zmienić i zacząć pracować nad sobą, ale nie mam pojęcia czym ten stan rzeczy jest spowodowany, wydaje mi się, że jestem dość miłą osobą, mam ciekawe zainteresowania i trochę rzeczy do powiedzenia... tylko dlaczego jestem dla innych tak bardzo odpychająca?
Obserwuj wątek
      • kobza16 Re: nikt mnie nie lubi... 05.01.13, 21:10
        Niepotrzebnie wszyłas sobie przeswaidczenie ze jestes odpychająca i nieciekawa dla innych i wciaż babrasz się w tym dziwnym przeswaidczeniu. Koncentruesz się na sobie zamiast na innych. Chcesz, ale nie umiesz, boisz się, krępujesz. Masakra.
        Wiecej luzu i podejscia do siebie z dystansem. Pewnie jestes sztywna jak kij i stad ludzie szybko sobie odchodzą. Boisz sie pewnie spontanicznie wyrazac wlasne zdanie, aby inni czegos zlego o tobie nie pomysleli stad to Twoje zesztywnienie i brak zainteresowania innych. No bo kto lubi sztywniaków.
        Zrob sobie dzien luzu, powaznie.
        Niepewność siebie bierze się ze strachu! Czego sie boisz?
        • seth.destructor Re: nikt mnie nie lubi... 05.01.13, 22:26
          To nie tak - ludzie nie lubią sztywniaków, ale tych, co wyrażają swoje zdanie też nie lubią. Ludzie lubią tylko pochlebców i służalców.
          --
          Momencik, ja powiem, wtedy będziecie gwizdać. Nie pozwolę siebie przekrzyczeć - Henryka Krzywonos-Strycharska
          • kobza16 Re: nikt mnie nie lubi... 07.01.13, 22:00
            Ja wlasnie lubie i szanuje ludzi ktorzy umieja wyrazac swoje poglądy, a tobie pewnie się szczerość z chamstwem myli.
            Ludzie ktorzy słodzą są nudni i podejrzani dla mnie, dostrzegam w nich cwaniactwo albo mentalnosc niewolnika!
              • kropidlo5 Re: nikt mnie nie lubi... 07.01.13, 23:01
                to.niemozliwe napisał:

                > A co sadzisz o ludziach, ktorzy wyrazaja poglady w sposob pewny i zdecydowany,
                > prosto w oczy? Tylko, ze bledne poglady.

                Nie ma blednych pogladow, mozna jedynie rozmijac sie z faktami, ze tak sie wtrace.
                Fakty empiryczne sa weryfikowanle, reszta to pole do debaty.
    • jedr-ek28 Re: nikt mnie nie lubi... 05.01.13, 22:36
      Doskonale rozumiem, co czujesz. Różnie z ludźmi bywa, czasem to oni zawiniają, bo mają wielkie ego, bądź są paskudnymi ignorantami a czasem to my boimy się im powiedzieć jacy tak naprawdę jesteśmy. Jak byś chciała pogadać, to pisz na gg 3178577.
    • kropidlo5 Re: nikt mnie nie lubi... 05.01.13, 23:04
      Nikt nie lubi, czy malo kto lubi, czy nie wszyscy lubia? Pierwsze pytanie.
      Nie lubia, nie znaja, obawiaja sie- to drugie pytanie.
      Wiesz, w swoim zyciu zauwazylem taka prawidlowosc, ze kiedy desperacko chce sobie udowodnic, ze nikt mnie nie lubi, to sobie udowodnie, i nagle jak na zlosc dzieje sie cos, co przeczy temu, a czasami wiele cosiow.
      Moze masz zbyt duze oczekiwania? Tak jak ktos napisal, moze tez zbyt sie spinasz i w efekcie sprawiasz wrazenie sztywnej, zimnej, oceniajacej osoby? Ludzie niesmali czesto wpadaja w to bledne kolo, boja sie wiec trzymaja sie na bacznosc, a jak sie trzymaja na bacznosc to innni sie ich troche boja i trzymaja dystans, wiec ci usztywniaja sie jeszcze bardziej.

      Ja tam znam jedna metode, ktora doskonale weryfikuje moja 'atrakcyjnosc', po czterech piwach moja sztywnosc znika a atrakcyjnosc towarzyska powiem nieskromnie jest dosc duza, czasem a nawet czesto jestem wtedy kims w rodzaju duszy towarzystwa, ale tego sposobu nie polecam, na dluzsza mete, ewentualnie na raz na sprawdzenie, ale dlugofalowo chemia jest zdradliwa.
      No nie, powiem ze na trzezwo jakos sobie w miare radze, choc mam wiecej dystansu, ale to tez zalezy od towarzystwa. Ogolnie to w duzym stopniu te reakcje i konstelacje to efekt samospelniajacego sie proroctwa.
      Zawsze zastanawiala mnie popularno0sc pewnych osob w klasie, na studiach itp, no bo w wiekszosci grup sa takie osoby, wokol ktorych jest atmosfera gestsza, sa takimi guru. Co mnie zastanawialo to czesto watpliwa merytoryczna atrakcyjnosc takich osob.
      Jakos nigdy nie mialem rozbudowanych instynktow stadnych i nie lecialem jak cma za 'liderem' a patrzylem trzezwiejszym okiem i choc czesto byly czy sa to osoby mile, ale czesto wrecz nudne czy plytkie- o ich atrakcyjnosci decyduje raczej autoprezentacja umiejetna, pewnego rodzaju sila i pewnosc siebie.
      Z drugiej strony lubinym byc za bardzo tez nie dobrze, wiekszosc wielkich ludzi ma wielu wrogow a czesto jest nierozumiana, taka cena, oczywiscie nie mowie ze ktos tutaj jest wielki, taka dygresja.
    • sdfsfdsf Re: nikt mnie nie lubi... 06.01.13, 18:11
      nie martw sie
      ja cie lubie
      generalnie to jest tak jak mysle kwestia komunikacji z innymi
      po drugie primo nigdy wszyscy nie beda cie lubic
      jak jestes pracowita to lenie nie beda cie lubic
      jak jestes leniwa pracowici nie beda cie lubic
      itd itd
      natura czlowieka
      znajdz ludzi takich jak ty
      --
      "Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
      Na wałzach wiercząc świrypły,
      A mizgłe do cna borogłatwy
      I zdomne świszczury zgrzypły."
    • lifeisaparadox Re: nikt mnie nie lubi... 06.01.13, 20:18
      A jak wyglądała twoja sytuacja w domu, z rodzicami, jakie uczucia w Tobie wywoływali rodzice? Jak Cię traktowali, odnosili się, jak wyglądały wasze kontakty osobiste.
      Czy czułaś się odtrącona, czy masz w sobie dużo bólu z powodu braku właściwej, takiej na głębszym poziomie emocjonalnym, relacji z najbliższymi?
      Czy rodzice interesowali się tym co czujesz, czy miałaś z nimi dobry kontakt i uczciwe, sprawiedliwe kształtowanie waszych relacji?

      Z tego co wiem, ludzie z problemami w relacjach z innymi, mają dużo wypartych braków i niewłaściwej sytuacji domowej o której nie chcą mówić, a to tam własnie kryją się podstawy do poprawnego odblokowania sfery swoich uczuć właściwych, dołączenia do reszty ludzi z właściwym rozpoznaniem swoich doświadczeń często bolesnych.

      Nie wiem czy forum jest najlepszym miejscem na takie zwierzenia.
      Byłaś u psychologa kiedyś?
      • ba-7 Re: nikt mnie nie lubi... 06.01.13, 20:37
        Może zacznij od lustra - stań i pomyśl, co zrobić ze swoim wyglądem żebyś sama poczuła się lepiej, kup atrakcyjnych ciuchów trochę, one dodają pewności siebie, fryzjer też się przyda, poradź się jaka fryzura dla ciebie jest najlepsza.
        Uśmiechaj się do ludzi, zainteresuj sytuacją kogoś z otoczenia, zaproponuj drobną pomoc.
        Najważniejsze - poproś kogoś o pomoc przy drobnym kłopocie, potem podziękuj, jakoś się zrewanżuj.
        Coś w ten deseń.....zależy od okoliczności.
        Próbuj, a nuż jakoś trafisz do grona miłych ludzi, a potem już samo się kręci - lubią mniej, czy bardziej, mniejsza o to, ważne, że są kiedy ty ich potrzebujesz i kiedy im będziesz potrzebna.
        To musi działać w obie strony.
    • l.witch.l Re: nikt mnie nie lubi... 06.01.13, 22:30
      Bo moze wchodzisz w zle dobrane towarzystwo.
      Moze naucz sie olewac ludzi a sami zaczna do Ciebie ciagnac.

      Tak szczerze i od serca, to wiele nie stracilas...Buszmeni sa ciekawsi, o wiele, od obecnych ludzi,,,tych jakoby miastowych....

      Od buszmena dowiesz sie duzo ciekawych rzeczy na temat natury i przyrody tego co mozna otrzymac z danego zielonego drzewa wasz lodygi zawieraja same cuda itp...Ciekawe!....A z ludzmi z otoczenia- beda jedynie ploty, ploty i ploty....i szarpaczka.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka