• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Czy w Polsce mozna mowic prawde?

  • 25.01.13, 19:45
    Czy Polacy chca ja uslyszec? Wyglada na to, ze nie. Polacy nie chca prawdy. Nagle Polacy stali sie tacy pro-tolerancyjni dla homoseksualizmu.
    Dzis w Sejmie, byly dosc swobodne wypowiedzi, gdzie poslowe zwlaszcza PiS wypowiadali sie za "Nie" dla gejowskich malzenstw. Ale jakos tego motloch nie umie docenic- slowa prawdy w temacie, ze geje dzieci rodzic nie beda, ktore zapewnia im emerytury.

    Brawo Polski Sejmie!:=)
    Edytor zaawansowany
    • 25.01.13, 22:11
      0_rety napisała:

      > Czy Polacy chca ja uslyszec? Wyglada na to, ze nie. Polacy nie chca prawdy. Nag
      > le Polacy stali sie tacy pro-tolerancyjni dla homoseksualizmu.
      > Dzis w Sejmie, byly dosc swobodne wypowiedzi, gdzie poslowe zwlaszcza PiS wypow
      > iadali sie za "Nie" dla gejowskich malzenstw. Ale jakos tego motloch nie umie d
      > ocenic- slowa prawdy w temacie, ze geje dzieci rodzic nie beda, ktore zapewnia
      > im emerytury.
      >
      > Brawo Polski Sejmie!:=)

      Geje to 3-5% spoleczenstwa a problem niskiej dziectnosci dotyczy 95% czyli heteroseksualistow. Przecietna kobieta ma 1.1 dziecka, a powinna 2.2.
      Sam argument o bezdzietnosci moznaby zastosowac do poddanych Watykanu.

      A podstawowa sprawa to jest taka, co komu a juz szczegolnie co ksiezom do tego z kim kto sypia i komu zostawia spadek, najlepiej zeby przepisac na swiatynie opatrznosci bozej, chcialoby sie.

      W ogole nie rozumiem i nienawidze tej drobnomieszcanskiej mentalnosci wtryniania sie w zycie innych i moralizowania, niech kazdy zajmie sie soba, a nie dupa geja czy lesbijki.
      A moze zakazac seksu oralnego, bo kobieta bierze czlonka do ust i dlaczego to mniej obrzydliwe niz gdy facet go bierze? Sperma tu czy tam taka sama, a potem pan homofob caluje sie z pania ktora przed chwila robila loda i dumny, bo co prawda sperma mu na policzku zostala, ale przynajmniej z ust heteroseksualnych hahaha
      • 26.01.13, 00:12
        kropidlo5 napisał:
        niech kazdy zajmie sie soba, a nie dupa g
        > eja czy lesbijki.



        I dlatego geje czy lesbijki nie powinny domagać się praw wyłącznie na podstawie sprawiającego im przyjemność sposobu korzystania z własnej dupy.



        > A moze zakazac seksu oralnego, bo kobieta


        Nie trywializuj Kropidło. Nikt nikomu seksu nie zakazuje. Ale też nikomu nie należą się przywileje wyłącznie na podstawie sposobu uprawiania seksu. Seks i religia każdego człowieka jest sprawę na tyle intymną, że nie nadaje się nie tylko na temat sejmowej debaty ale również ulicznych demonstracji. Duchowni mają różne prawa z uwagi na wartości moralne które niesie z sobą religia a rodzina w każdym państwie znajduje się pod ochroną prawa ponieważ dzieci są przyszłością narodów. Natomiast sama kopulacja ,analna czy oralna żadnych wartości społecznych ani moralnych nie tworzy.






        --
        Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
        • 26.01.13, 05:48
          leda16 napisała:

          > Natomiast sama kopulacja ,analna czy oralna żadnych wartości społecznych ani moralnych nie tworzy.

          A co je tworzy?


          --
          Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
          sluchaj tak, by odnajdywali w tobie zrozumienie.
        • 26.01.13, 08:25
          Jakie przywileje? Wiesz co to znaczy przywilej? Czy oni domagaja sie miejsc w pierwszej klasie PKP albo znizek do muzeow? Oni domagaja sie praw, a nie przywilejow. Adopcja bylaby przywilejem- ale dziedziczenie czy zmienianie nazwiska nie wplywa na niczyje inne interesy tylko zainteresowanych. Kto straci na tym, ze gej A odziedziczy mieszkanie po geju B albo ze dostanie jego nazwisko albo odwiedzi go w szpitalu? Nikt. No wlasnie.
          Panstwo powinno zostawic obywateli w spokoju i wkraczac tam, gdzie ktos jest zagrozony albo potrzebuje pomocy, a teraz panstwo nie pomaga tylko karze, kontroluje i zakazuje. Na calym swiecie. To jest 3 rzesza a nie liberalna demokracja.
          • 26.01.13, 13:57
            Chlopcy, leda16, ma racje! Czy wy tego ni widzicie?
            • 26.01.13, 14:54
              jakos nie moge tego dostrzec
              to jest mysle sprawa tej logiki 0 i 1
              nie raz widzialem obrady polskiego sejmu
              i jak ludzie gadajac totalne pierdoly rzucaja zarcikami
              i cala sala spiewa z nami
              przyznajemy sobie nagrody i dobrze sie czujemy
              nie ma znaczenia jaka nacja
              wszyscy przy wodeczce tanczylismy
              zbysiu, rysiu i piekny z walizka pieniedzy
              slynna brzoza i inne pierdoly
              gdzie jest ku... krzyz ha ha
              --
              "Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
              Na wałzach wiercząc świrypły,
              A mizgłe do cna borogłatwy
              I zdomne świszczury zgrzypły."
            • 26.01.13, 15:24
              Chodzi o to, ze sposob zaspokajania popedu, czy odmiennosc charakteru aktu seksualnego, o ile nie jest zabroniony przez prawo (np. pedofilia), nie jest wystarczajaca przeslanka, by zabraniac formalnego statusu zwiazku partnerskiego.
              Co komu szkodzi, ze dwoch facetow, czy dwie dziewczyny chca razem zyc? Zyja za swoje, dorabiaja sie, kupuja na kredyty nieruchomosci, opiekuja sie soba, itd...no, sa rodzina. To powinni miec tez szereg innych praw, jak dziedziczenie ustawowe, prawo do emerytury po zmarlym partnerze, prawo do dostepu do informacji medycznej o partnerze, itd. To jest dla mnie rozwiazanie humanitarne i nawet jesli praktyki seksualne sa odmienne, to nie ma to znaczenia.
              --
              Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
              sluchaj tak, by odnajdywali w tobie zrozumienie.
          • 26.01.13, 15:50
            kropidlo5 napisał:

            > Oni domagaja sie praw, a nie przywil
            > ejow.


            A czy oni nie mają praw obywatelskich? Mają je tak samo jak wszyscy inni ludzie.


            Adopcja bylaby przywilejem- ale dziedziczenie czy zmienianie nazwiska ni
            > e wplywa na niczyje inne interesy tylko zainteresowanych.


            Chyba Ty Kropidło naszego prawa nie znasz, bowiem każdy obywatel niezależnie od preferencji seksualnych może zmienić swoje nazwisko na takie, jakie mu się podoba. Natomiast do dziedziczenia w pierwszej kolejności jest uprawniona rodzina: wstępni i zstępni. 2 geje to żadna rodzina, bo żaden niczego nie urodził.


            Kto straci na tym, ze
            > gej A odziedziczy mieszkanie po geju B


            A choćby matka geja A



            albo odw
            > iedzi go w szpitalu?



            Nie ma zakazu odwiedzin w szpitalach dla kolegów i koleżanek chorego.




            --
            Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
            • 26.01.13, 16:07
              Gej geja nie rodzil i zona meza tez nie rodzila, a jednak po nim dziedziczy ustawowo. Dlaczego?
              Dziwny arguent. I tak mozna testamentem spisac wole, ale jesli prawo dziala 'domyslnie' w zwiazku MF to czemu nie homo a co za roznica.
              Nie chodzi o zakaz odwiedzin dla 'kolegow', tylko o prawa bliskiej osoby. A przede wszystkim to chodzi o legalnosc, czyli wyjscie z podziemia, ale nie na afisz tylko po prostu na ziemie.
              • 26.01.13, 17:02
                kropidlo5 napisał:

                > Gej geja nie rodzil i zona meza tez nie rodzila, a jednak po nim dziedziczy ust
                > awowo. Dlaczego?
                > Dziwny arguent. I tak mozna testamentem spisac wole, ale jesli prawo dziala 'do
                > myslnie' w zwiazku MF to czemu nie homo a co za roznica.
                > Nie chodzi o zakaz odwiedzin dla 'kolegow', tylko o prawa bliskiej osoby. A prz
                > ede wszystkim to chodzi o legalnosc, czyli wyjscie z podziemia, ale nie na afis
                > z tylko po prostu na ziemie.

                No sorry ale bzdury pieprzysz. Pokaz mi gejow w Polsce co to zyja w podziemiach i sie musza chowac ze swoimi zainteresowaniami?

                Z gejami jest tak, ze czym im wiecej dajesz tym wiecej krzycza i chca. A tu im szlaban postawili! Dobrze zrobili, niech sie nie rzucaja na prawa, jakie maja heteroseksualni, w tym prawo do adopcji dzieci.

                W USA grupy gejow przejely indoktrynacje malutkich dzieci w szkolach. I tak male dzieci sa zmuszane do ogladania ksiazeczek o gejach i jaki to homo jest fajne i nie jest grozne! Rodzicow, ktorzy temu protestuja oskarza sie o bezprawie itp. oraz szkaluje.
                Tak jak prasa polska szkaluje tych, ktorzy sie nie zgodzili na gejostwo w sejmie!

                Homoseksualizm wszedl wszedzie! wszedl do filmu nawet fabularnego, jako cos co jest normalne i okej. A nie jest. Bo wirus HIV odkryli na samym poczatku lat 80- po tym jak geje chorowali MASOWO na AIDS. To byla ta pierwsza grupa ludzi ciezko chorych i umierajacych masowo i nadal nia sa.



              • 27.01.13, 10:34
                kropidlo5 napisał:

                > Gej geja nie rodzil i zona meza tez nie rodzila, a jednak po nim dziedziczy ust
                > awowo. Dlaczego?


                Dlatego, że każda religia potępia homoseksualizm, zaś od starożytności małżeństwo zawierane jest zwykle w kościele, religijnie uświęcone, bądź w obecności przedstawicieli Państwa. Nie ma więc przyzwolenia na związki, które są przez religie potępiane, a państwu żadnych korzyści nie dają.



                I tak mozna testamentem spisac wole,



                To niech sobie spisują swoją wolę a i tak (z wyjątkiem przedśmiertnej darowizny notarialnej, która jest niewzruszalna) prawo do dziedziczenia należy się rodzinie a nie tak, jak byś chciał - przypadkowemu kochankowi.



                ale jesli prawo dziala 'do
                > myslnie' w zwiazku MF to czemu nie homo a co za roznica.




                Widać, że nie masz bladego pojęcia o prawie kraju w którym żyjesz już kilkadziesiąt lat, ani o jego działaniu. "Domyślnie" to co najwyżej Ty możesz działać, a w stosowaniu prawa liczy się każdy przecinek. Inaczej regulacja współżycia społecznego byłaby oparta na samowoli i niesprawiedliwości.



                > Nie chodzi o zakaz odwiedzin dla 'kolegow', tylko o prawa bliskiej osoby.



                A jakież to prawa masz na myśli?


                A prz
                > ede wszystkim to chodzi o legalnosc, czyli wyjscie z podziemia,



                Jakiego podziemia? To oni siedzą w jakimś podziemiu czy raczej Ty chcesz zmieniać przepisy prawne w pustą, infantylną frazeologię?


                ale nie na afis
                > z tylko po prostu na ziemie.


                --
                Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                • 27.01.13, 11:01
                  @Leda:

                  1. jest cos takiego jak dziedziczenie ustawowe, w przypadku braku testamentu.
                  2. testament mozna probowac obalic, ale wg litery prawa rodzinie z automatu (ustawowo- jakbys nie wiedziala o co chodzi w pojeciu 'z automatu') nalezy sie zachowek. rodzina musi udowodnic, ze testamentowo nalezyjej sie jej tyle a tyle, bo wyksztalcili zmarlego albo ze zmarly byl np oszukany, ale jesli rozina wyparla sie go i po 20 latach przypomniala to niewiele wskora poza zachowkiem, ktory jest minimalny.
                  3. argument pierwszy to ideologia (bo tradycja, bo praktyka, bo religia) a swiat sie zmienia, akurat rozumiem ze akurat Ty tego nie lubisz:) ale zmienia sie. Celibat tez nie jest od zawsze, a kiedys ksieza mieli dzieci, nawet Papiez. z kolei islam dopuszcza poligamie, mormonizm tez, wiec religie nie sa jednomyslne. religie starych grekow i rzymian nie potpialy gejostwa, a to tez tradycja europy:)

                  A czy nie daja korzysci? Wg mnie daja.
                  1. Gej w zwiazku to lepszy niz gej rozwiazly (min mniejszy odsetek HIV, depresji=NFZ oszczedza)
                  2. Dzis coraz mniej hetero wchodzi w zwiazki, popularne jest bycie singlem albo otwarte malzenstwo, geje walczacy o zwiazki a nawet malzenstwa powinni byc sojusznikami obroncy wartosci rodzinnych- zwiazku jako takiego, odpowiedzialnosci, tradycji.
                  3.Ogolnie zwieksza to toleranxcje spoleczenstwa i zmniejsza ilosc Dulskich na m2

                  ps nie jestem gejem, wiec nie mam zadnego interesu by ich bronic.
                  • 27.01.13, 22:35
                    kropidlo5 napisał:
                    > 3. argument pierwszy to ideologia (bo tradycja, bo praktyka, bo religia) a swi
                    > at sie zmienia, akurat rozumiem ze akurat Ty tego nie lubisz:) ale zmienia sie.



                    Zmienia się i to na gorsze, w sensie relatywizacji pojęć moralnych, więc trudno oczekiwać, że ktoś taki kierunek zmian polubi.


                    > Celibat tez nie jest od zawsze, a kiedys ksieza mieli dzieci,


                    Teraz księża katoliccy też mają dzieci i to jest dowód ich niskiego morale.


                    nawet Papiez.


                    Nawet wybór b. członka hitlerjugend na papieża dowodzi zatrważającego kierunku tych zmian.



                    z
                    > kolei islam dopuszcza poligamie, mormonizm tez, wiec religie nie sa jednomyslne
                    > . religie starych grekow i rzymian nie potpialy gejostwa, a to tez tradycja eur
                    > opy:)


                    Religie politeistyczne odeszły w niebyt tak, jak ich wyznawcy. Zaś kapłani 3 potęg religijnych świata; chrześcijańscy, judaistyczni, islamscy, potępiają homoseksualizm. To te religie wraz ze swoimi wartościami moralno - etycznymi teraz rządzą światem a nie Zeus z Herą ;).


                    > A czy nie daja korzysci? Wg mnie daja.
                    > 1. Gej w zwiazku to lepszy niz gej rozwiazly (min mniejszy odsetek HIV, depresj
                    > i=NFZ oszczedza)


                    A któż im broni związków?



                    > 2. Dzis coraz mniej hetero wchodzi w zwiazki, popularne jest bycie singlem


                    Przejdź się po mieście i zapytaj 20-stu kobiet , czy wolą być samotne czy zamężne, nazywać się kochanką, czy żoną. Jestem pewna że proporcje uzyskanych odpowiedzi zachwieją Twoimi przekonaniami :).


                    albo
                    > otwarte malzenstwo,


                    Co to znaczy?


                    geje walczacy o zwiazki a nawet malzenstwa powinni byc soj
                    > usznikami obroncy wartosci rodzinnych- zwiazku jako takiego, odpowiedzialnosci,
                    > tradycji.


                    Cóż, każde małżeństwo jest związkiem, ale nie każdy związek jest małżeństwem. I o to cała ta awantura. O postawienie znaku równości między małżeństwem i jakimkolwiek związkiem, między mężem i kochankiem, żoną i kochanką bądź czymś równie niesmacznym: konkubiną :(.


                    > 3.Ogolnie zwieksza to toleranxcje spoleczenstwa i zmniejsza ilosc Dulskich na m
                    > 2


                    Ach, to każdy przeciwnik zrównania homoseksualnych związków z prawami małżeństw jest Dulskim?
                    --
                    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
      • 26.01.13, 13:55
        sobie wyssales z palca!
        Fakt,ze sejm w Polsce nie podjal tej durnej uchwaly swiadczy, ze sa jeszcze ludzie, ktorzy w tym kraju mysla!

        Homoseksualizm, to nic nowego istnieje od zarania ludzkosci. I w starozytnosci byl traktowany jako norma. Nikogo nie oburzal ani nie dziwil. Z czasem jednak....zdanie sie zmienilo.

        Fakt, ze nie bedzie malzenstw homoseksualnych w Polsce, w opinii swiatowej ludzi potepionych przez rezim obecnych Mediow- raczej jest chwala.I ludzie oddetchneli z ulga!
        Wiadomo, ze od dawna nie ma juz wolnosci slowa, a ci co pisza w Gazecie to czasem czlowieka zastanawia, kto to taki, bo odpowiedzi pisane sa w stylu do siebie tak...podobnym.

        Inna sprawa nie bedzie legalizacji malzenstw homosow, nie bedzie tez i adopcji malutkich dzieci. Co jest bardzo dobre. Bo tacy nie nadaja sie na rodzicow.
        • 26.01.13, 14:11
          ...tylko, ze w uchwale nie chodziło tylko o związki jednopłciowe. dlaczego ciągle część publiki koncentruje sie na homo ludziach ????
          • 26.01.13, 14:18
            paco_lopez napisał:

            > ...tylko, ze w uchwale nie chodziło tylko o związki jednopłciowe. dlaczego ciąg
            > le część publiki koncentruje sie na homo ludziach ????

            Bo z tego powodu je odrzucono, nie z zadnego innego.
          • 26.01.13, 15:10
            bo sa zjebani psychicznie
            to fanatycy
            nawet nie czytali tych projektow
            tam nie ma mozliwosci adopcji
            opcja jest ze trzeba dac czarnym kase
            przejebac sie z paroma pielgrzymkami po polsce
            bijac poklony w kierunku swietych kosci
            zrobic wode z mozgu mowiac polska ginie
            a potem wziac na tace
            ale jak ktos nie ma na pogrzeb to spie...j
            --
            "Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
            Na wałzach wiercząc świrypły,
            A mizgłe do cna borogłatwy
            I zdomne świszczury zgrzypły."
          • 26.01.13, 15:25
            Bo to bylo daniem glownym w meny...o deserach nie mowimy.
        • 26.01.13, 14:17
          W polsce jest ujemny przyrost naturalny, a dokladnie dzietnosc w Polsce wynosi 1.31 i jestesmy na 210 miejscu na swiecie pod tym wzgledem.
          www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/rankorder/2127rank.html
          prawie na koncu- a taki katolicki kraj niby...

          Chyba nie powiesz, ze to przez gejow? (akurat jak na ironie, jak by im dac prawo do adopcji ty by dzietnosc wzrosla, bo wiekszosc by uzyla wynajetych matek i sztucznego zaplodnienia)

          Ale adopjca to pomysl kontrowersyjny, tutaj chodzi tylko o kwestie formalno-prawne i nic innego, nie wiem o co szum w ogole i czemu tego nie uchwalic, taka ustawa nie wplynie w zaden sposob na nikogo innego poza tymi maks 3-5% osobami homo.

          No nie, moze wplynac na rodzinke, bo jak sie mamusia i tatus dowiedzieli ze synek pedal to mu kopa w dupe dali i wyrzekli sie, ale jak synek zszedl i zostawil majatek to chetnie by lapki polozyli na nim. Nie bedzie zaden pedal partner syna pedala nic odziedziczal, tylko 'prawowici spadkobiercy'.

          Oczywiscie w duchu katolicyzmu i nauk Jezusa Chrystusa, chyba Nazarejczyk oczy przeciera.
    • 26.01.13, 12:12
      system w którym dzieci zapewniają emerytury jest do zreformowania. przez dłuższy czas będzie nas co raz mniej i to akurat bardzo dobrze. co za rówznica kto z kim bedzie chodził po lekarzach. pani z panem czy pan z panem. co za róznica , kto komu pogrzeb załatwi czy pani panu czy pan panu. jak sie tak boisz o swoja emeryture to narób sobie czworo dzieci.
      • 26.01.13, 15:02
        Można, jak najbardziej, najskrytszą prawdę.A już zadaniem służb (no niekoniecznie "naszych", demokracja przecież) będzie np.sklasyfikowanie cię jako terrorystę, anarchistę czy innego tzw. 'warchoła' z opcją wykluczenia społecznego:).
        --
        Nobody is perfect, nooobody.
        • 26.01.13, 15:28


          Podziwiam twoj optymizm, a skad on sie bierze? Masz jakies dowoy na to ze sie mowi prawde? I kto by tu mial robic za terroryste?
          Ja z tego co widze, to jeden fakt, ze Media sa stronnicze i skorumpowane.
          • 26.01.13, 16:28
            Prawda to pojęcie względne; co dla jednego jest prawdą, dla drugiego nie.Dla przeciwników związków homoseksualnych prawdą jest, że mężczyzna ma rwać się do walki o byt, a kobieta go za kapotę w dół ściągać jako że wojny nie lubi.Takoż dla PiS-u, wprawdzie ich liderzy walczą ale, jak widać, w domyśle żeby ich ktoś usadził, oczekują tego i taki to 'system'. I konserwatyści, ich ustalony porządek miałyby zaburzyć związki np. samotnego (nie z własnego, a 'mediów' wyboru) faceta z np. afganem albo palestyńczykiem, bo byłoby to możliwe.Wszędzie już te kwestie uregulowano ale w naszej światłej demokracji tolerancyjnej dla wygnańców (Polska jako jedyny kraj Europy przyjmowała z otwartymi ramionami Żydów przed 1939) nie ma zgody na dewiacje...spieprzajmy zanim nam żony 'z urzędu' przypiszą-niepokornemu kurę domową i odwrotnie, no bo trzeba wreszcie porządek zrobić. I taka ta prawda opozycji.
            --
            Nobody is perfect, nooobody.
            • 26.01.13, 16:46
              Jakos tak nie bardzo rozumiem co piszesz, a juz zupelnie nieprawdopodobne jest to z Zydami. Czy obywatelami poch. zydowskiego w Polsce.

    • 26.01.13, 16:50
      Mnie tylko zastanawia co kieruje ludźmi którzy wieszają psy na osobach o odmiennej orientacji.
      To zdaje się są dokładnie ci sami ludzie, którzy sprzeciwiają się eutanazji. Kult męczenników.

      Chętnie obejrzał bym film w którym psychopata torturuje publicznych przeciwników eutanazji do momentu w którym błagają o śmierć. Publicznym przeciwnikom związków homoseksualnych obcina narządy płciowe i śledzi jak rozpadają się ich małżeństwa z tego powodu, po czym błąkają się jako odpadki społeczne.
      Jak doświadczają upokorzenia ze strony własnej mentalności. Wchodzą w buty swoich ofiar bo nie są w stanie inaczej odebrać empatii.

      Dlatego lubię "Piłę" :)
      • 26.01.13, 16:56
        No to krótko: mało znam małżeństw w których oboje byliby tego samego zdania, oboje wstawali tą sama nogą i chwalili tego samego Boga (k..wa, znowu niezrozumiale).Raczej małżeństwo to walka dobrego ze złem. I tą równowagę mogłyby związki jednopłciowe zachwiać, dezorientując tych co ten bu...rdel w kupki pracowicie od lat układają.
        --
        Nobody is perfect, nooobody.
      • 27.01.13, 10:58
        lifeisaparadox napisał:

        > Mnie tylko zastanawia co kieruje ludźmi którzy wieszają psy na osobach o odmien
        > nej orientacji.
        > To zdaje się są dokładnie ci sami ludzie, którzy sprzeciwiają się eutanazji.



        Szanuję psy bardziej niż osobników, którzy domagają się dla siebie specjalnych praw uzasadnianych zboczonym seksem i nigdy bym na takim osobniku psa nie powiesiła. Zboczek to zboczek. Nie wiadomo czy z homofila nie przekształci się w zoofila ku cierpieniu przerażonego zwierzęcia. A eutanazji też się sprzeciwiam, bo nie mam ochoty patrzeć na bestialsko zabijanych wbrew swojej woli ludzi. Uprzedzając Twoje zarzuty odnośnie błędnego rozumienia przeze mnie pojęcia "eutanazja", cytuję definicję z jakże szanowanej przez leniwych intelektualnie ćwierćinteligentów Wikipedii. Racz zauważyć, że nie ma tam warunku ZGODY CHOREGO na zadanie mu śmierci. Czym by się to skończyło po wprowadzeniu prawa do bezkarności za zabijanie zamiast ratowanie chorych ludzi? Ano tym, co "chętnie obejrzałbyś" "Eutanazja (lub euthanazja, od gre. εὐθανασία, euthanasia – "dobra śmierć") – przyspieszenie lub niezapobieganie śmierci w celu skrócenia cierpień chorego człowieka. Czasami eutanazję określa się jako rodzaj zabójstwa"


        > Chętnie obejrzał bym film w którym psychopata torturuje publicznych przeciwnikó
        > w eutanazji do momentu w którym błagają o śmierć.


        Za późno się urodziłeś chłopcze. Zawód kapo w hitlerowskim obozie koncentracyjnym to byłoby "to!" prawda?



        --
        Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
        • 27.01.13, 11:10
          leda, a jesli ktos nie ma życzenia konać długo na raka, robiąc zamieszanie wokół siebie, to jednak powinien, bo ktos typu leda nie odróżnia zabijania bestialskiego od usypiania nieuleczalnie chorego. moj ojciec nie chciał juz zyć, lezał jak kłoda. nie wiedziałem co robić. on nie był sentymentalny nawet wtedy. takich przypadków jest pewnie na pęczki. dlaczego ten temat powoduje u ciebie reakcję agresywną ?
          • 27.01.13, 16:53
            paco_lopez napisał:

            > leda, a jesli ktos nie ma życzenia konać długo na raka,


            Jeśli nie ma życzenia żyć, zawsze może popełnić samobójstwo. Natomiast każde zabijanie na życzenie kogokolwiek z wykluczeniem woli zabijanego, jest zbrodnią.


            robiąc zamieszanie wokó
            > ł siebie, to jednak powinien, bo ktos typu leda nie odróżnia zabijania bestials
            > kiego od usypiania nieuleczalnie chorego. moj ojciec nie chciał juz zyć, lezał
            > jak kłoda. nie wiedziałem co robić. on nie był sentymentalny nawet wtedy. takic
            > h przypadków jest pewnie na pęczki. dlaczego ten temat powoduje u ciebie reakc
            > ję agresywną ?


            --
            Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
            • 27.01.13, 19:42
              Nie zawsze moze popelnic samobojstwo. Czasem stan fizyczny uniemozliwia praktycznie targniecie sie na zycie. Zwykle osoby w takim stanie fizycznym rozwazaja eutanazje (o ile w ogole).
              --
              Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
              sluchaj tak, by odnajdywali w tobie zrozumienie.
              • 27.01.13, 20:32
                Była sprawa człowieka z ciężką chorobą, niesamodzielnego o przyznanie eutanazji. Faceta odesłano z kwitkiem, z powodu braku ustawy. Zagłodził się na śmierć.
        • 27.01.13, 12:11
          >Zboczek to zboczek. Nie wiadomo czy z homofila nie przekształci się w zoo
          > fila ku cierpieniu przerażonego zwierzęcia.
          Leda czemu Ty taka zapiekła jesteś? Raczej można tych ludzi uważać za nieszczęsliwych,
          bo ich związki są mniej trwałe, sa bardziej narażeni na choroby , nieakceptację.
          To związek heteroseksualny jest gwarancja tzw "normalności" i tam nie dochodzi do przemocy ?

          >Twoje zarzuty odnośnie błędnego rozumienia przeze mnie pojęcia "eutanazji
          > a", cytuję definicję z jakże szanowanej przez leniwych intelektualnie ćwierćint
          > eligentów Wikipedii. Racz zauważyć, że nie ma tam warunku ZGODY CHOREGO na zada
          > nie mu śmierci.
          JAK NIE MA WARUNKU !!!!!
          " cyt wiki"
          Czasami[kiedy?] eutanazję określa się jako rodzaj zabójstwa. Można też ją zdefiniować jako działanie występujące zawsze za zgodą umierającej osoby.
          pl.wikipedia.org/wiki/Eutanazja
          Znałem chorego na Burgera, ktoremu po kawałku amputowali jego nogi.
          On nie chciał życ, był samotny, miał znajomych , ktorzy sie nim opiekowali (dość solidnie).
          Ale nie chciał wegetować, po to aby lekarze dale amputowali mu po kawałku druga nogę.
          Byłem tak przerazony ta historia, ponieważ trochę go znałem, że w każdej chwili poszedłbym gdziekolwiek, aby na wszelki wypadek notarialnie miec gwarancje na eutanazje, aby uniknąc podobnego losu.
          --
          ja wiem reszta jest O.K. a wszystkim nie może być dobrze ,
          każdy ma swoję zdanie a racja jest po środku
          • 27.01.13, 14:18
            out23 napisał:

            > >Zboczek to zboczek. Nie wiadomo czy z homofila nie przekształci się w zoo
            > > fila ku cierpieniu przerażonego zwierzęcia.
            > Leda czemu Ty taka zapiekła jesteś? Raczej można tych ludzi uważać za nieszczę
            > sliwych,
            > bo ich związki są mniej trwałe, sa bardziej narażeni na choroby , nieakceptację
            > .
            > To związek heteroseksualny jest gwarancja tzw "normalności" i tam nie dochodz
            > i do przemocy ?

            Pytacie dlaczego Leda tak zapiekle potępia związki jednopłciowe?

            Zwykle najgoręcej zwalczają takich jak twierdzą "zboczeńców" Ci,którzy się boją,że też sami tacy są,czy mają takie skłonności.
            Nie wiem jak to wygląda procentowo wśród kobiet,ale wśród mężczyzn jest bardzo znaczący procent jawnych lub ukrytych skłonności homoseksualnych.
            Drugim takim powszechnie występującym lękiem, jest lęk przed chorobą psychiczną.Stąd taki ostracyzm i pogarda wobec psychicznie chorych.





            • 27.01.13, 14:50
              W tym wątku wypowiedzi ledy są jak najbardziej mądre i na miejscu.
              Natomiast to co ty tu pierdzielisz szamanko, to kwintentencja idiotyzmów, która mówi dużo o tobie samej!
              Nie bedę komentować takich najazdów personanych na lede16, bo sa nie godne człowieka, z kultura i obyciem.
              • 27.01.13, 16:05
                A gdzie TY tu widzisz atak personalny? Gdybym napisala,że Leda jest lesbą,to wtedy byłby atak personalny.Nawet mi do głowy nie przyszło by coś takiego napisać.
                Wyraziłam tylko ogólną prawdę ,powszechnie znaną przez psychologów,że za takimi zachowaniami kryje się zwykle lęk i tyle.
                • 27.01.13, 16:54
                  I znowu chcesz aby ci te lapy przycisneli drzwiami, co?
                  Po tekscie ktory nadalas mozna sie domyslac w jakim kierunku piszesz. Poza tym piszesz slowo< lezba>! Widac obludnie bronisz tego co tzw. poprawne politycznie...Ale w duchu to myslisz tak samo jak w Sejmie...

                  Ja tam mam swoja opinie i powiem tak z moich obserwacji wynika, ze wiekszosc ludzi w Europie nienawidzi homoseksualizmu, tak jak zarazy.Ale o tej nienawisci nie wolno glosno mowic.
                  Podczas ostaniej demonstracji gejow na ulicach w Sztockholmie, to radiowozow policyjnych bylo z tuzin. A i tak doszlo do mordobicia...

                  Dla mnie najwieksza obraza czlowieczenstwa bylo zamkniecie Domu Dziecka prowadzonego przez siostry zakonne, i sponsorawnych przez Kosciol Katolicki, a powodem tego bylo ze Ten Dom dziecka nie wydal zgody na adoptowanie dzieci stamtad przez geje i lezbijki. Uwazajac, ze dzieciom nalezy sie normalna rodzina, z matka i ojcem i takich szans dzieciom nie wolno zabierac.
                  Wtedy zamknieto ten Dom Dziecka!
                  Co o tym mysle? Ze swiat jezeli na cos takiego przyzwala- to moglby przestac istniec!

                  I ze kiedys dojdzie do zbrodniczej eskalacji tzw. polityki smierci" bo homoseksualizm jest jej wyrazicielem.
                  • 27.01.13, 19:08
                    Nie biorę odpowiedzialności za Twoje domysły Witch !
                    Nie wiem dlaczego znowu mnie zaczepiasz i zamiast zapytać; co miałam na myśli, pisząc to co napisałam,próbujesz czytać w moich myślach i imputować mi poglądy,których nie wyznaję ?
                    Nigdy o Ledzie nie myślałam,ani tym bardziej nie pisałam,że jest lesbijką,bo mnie to zupełnie nie obchodzi, jakiej ktoś tutaj na forum jest orientacji seksualnej,ani nikomu z tego nie robię zarzutu.
                    Czyjaś orientacja seksualna interesowałaby mnie tylko wtedy,gdybym zamierzała seks z nim uprawiać,a jak na razie, takich zamiarów wobec forumowiczów nie mam.
                    Napisałam tylko ,że za takimi zachowaniami kryje się lęk i to nie jest mój wymysł.
                    Tak na marginesie, autorka wątku ,która też zinterpretowała mój post jako obraźliwy, sama o zwolennikach projektów tych ustaw pisze per "motłoch",ale w tym żadna z Was nie widzi nic złego ani obraźliwego.
                    • 27.01.13, 21:13
                      Napisałam tylko ,że za takimi zachowaniami kryje się lęk i to nie jest mój wymysł.

                      Oczywiscie ze za takim zachowaniem czai sie lek. Zwlaszcza za moim. I tego leku sie nie wypieram, poniewaz widze co sie dzieje, zyjac zagranica. Do czego prowadzi zachowanie homoseksualne i jakie sa jego konsekwencje spoleczne....globalne!

                      To jak homoseksulani zyja w swoich domach to ich sprawa, ale niech ich orientacja seksualna nie dotyka ludzi NORMALNYCH a zwlaszcza niech nie wykolejaja dzieci i mlodzezy. O to chodzi i o to zadbal polski Sejm i wiedz ze to sie podoba zagranica...Bo my tutaj nie mamy az tyle wolnosci co wy w kraju..Dlatego szamanko...
                    • 27.01.13, 23:11
                      Tobie szamanko, brak argumentacji z leda16, dlatego pozwalasz sobie na chwyty ponizej majtek.
                      • 28.01.13, 12:12
                        Ja w ogóle nawet nie próbowałam dyskutować z Ledą na ten temat,wiec nie wiem o jakich brakujących argumentach mówisz ?

                        Leda ;jeszcze raz piszę,że moja wypowiedź nie zawierała żadnych insynuacji co do Twojej Leda tożsamości płciowej.Jeśli tak to odebrałaś, to przepraszam.
                        O-rety;Ty zakładasz wątki o agresywności Polek,a sama, jak widzę, masz ogromny problem z własną agresywnością,którą projektujesz na innych.
                        Najpierw, nazwałaś zwolenników związków motłochem,a teraz, jak widzę, zmieszałaś; Lifeisaparadox'a
                        z błotem za jego poglądy.To właśnie jest brzydki atak personalny.





                        • 29.01.13, 15:51
                          Z toba szamanko to nie ma w ogole o czym dyskutowac. Najlepiej abys sie nie platala pod moimi oczami wiec od dzis jestes na znikaczu...
                          Co do life to w realu dostalby w leb ode mnie tak ze by sie wiecej nie podniosl i tyle.
                          Czy jetsem agresywna...TAK! i chwala mi za to...
                          • 29.01.13, 16:45
                            Cieszę się Witch ! Nareszcie będę miała spokój. O przepraszam, O-rety !
                          • 29.01.13, 18:24
                            0_rety napisała:

                            > Co do life to w realu dostalby w leb ode mnie tak ze by sie wiecej nie podnios
                            > l i tyle.
                            > Czy jetsem agresywna...TAK! i chwala mi za to...

                            Samiec alfa jesteś i tyle :D
                            Takie męskie kobiety mają powodzenie u dziewczyn o orientacji z którą walczysz :-)

                            Spuść z tonu bo wąsy zaczną Ci rosnąć od tego testosteronu :D
            • 27.01.13, 20:17
              szaman.ka napisała:
              Pytacie dlaczego Leda tak zapiekle potępia związki jednopłciowe?
              > Zwykle najgoręcej zwalczają takich jak twierdzą "zboczeńców" Ci,którzy się boj
              > ą, że też sami tacy są,czy mają takie skłonności.



              Rację ma witch, bo insynuacja pod moim adresem jest oczywista: zwalczam zboczeńców, bo albo sama jestem zboczeńcem, albo mam skłonności do zboczonego seksu.



              > Nie wiem jak to wygląda procentowo wśród kobiet,ale wśród mężczyzn jest bardzo
              > znaczący procent jawnych lub ukrytych skłonności homoseksualnych.



              I pewnikiem leda (skoro w takim a nie innym kontekście moja ksywka została użyta) znajduje się chociaż w tym nieznacznym procencie.






              --
              Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
              • 27.01.13, 21:21
                To są tylko Twoje projekcje Leda.Wyraźnie napisałam co miałam na myśli.
                Idąc dalej tokiem Twojego rozumowania; gdy piszę,że powszechny jest lęk przed chorobą psychiczną,to wszyscy powinni się poczuć obrażeni i dopatrzyć się insynuacji,że są wariatami.
            • 28.01.13, 12:16
              uważam,że:)
              Istnieje domniemanie ,ze poglady Ledy 16 ,w jakis sposób wzmacniane przez witch, maja wyraźny związek wystapieniem posłanki prof.? Pawłowicz w Sejmie. Pani prawnik, wyraziła się o związkach partnerskich jako, m.in zjawiska sprzeczne z naturą , a próby ich regulacji prawnej sprzeczne z konstytucją.
              Przypuszczam, że poglądy większości sejmowej ( jak wszystkich partii politycznych w okresie po 1989), sa rezultatem serwilistycznej postawy wobec hierarchii katolickiej, jako forma spłacania długu wdzięczności za wyzwolenie spod komunizmu, jak i doraźnych korzyści, jak i konserwatyzmu tzw. Kościoła.
              Zadziwiające jest to,że katolicka formuła chrześcijaństwa panująca w naszym kraju, np: z nienaturalnym celibatem, zaznacza się znaczną ilościa związków homoseksualnych wśród księży, ich nieślubnymi dziećmi jak i pedofilią. Ale to jest zamiatane pod dywan a zwane hipokryzją.
              Pani Profesor( z ekspresją bazarowej przekupki), z bogatym słownictwem (spie...j do posła Piotra Bałta podczas jego wystąpienia), jako prawnik nie dowiodła sprzeczności z konstytucją a ponieważ sama nie jest w żadnym związku (bóg nie dopuścił:)), pozostaje w równie (cyt.jałowym stanie), jak związki homoseksualne.
              Każdy wyłom w tzw, wartościach, to mniejszy strumyczek pieniędzy dla stanu kościelnego, który doi wszystkie owieczki od chwili urodzenia, wpływając na ich umysły a nikt tego nie nazywa Katholic Gold (pararele z Amber Gold).
              Stanowiska niektórych osób wymienionych i nie wymienionych ( w tym wątku) można sprowadzić do:
              - o rety, jaka jestem nowoczesna, jak nasz Sejm
              Jest wiele innych bardziej znaczących spraw, którymi Sejm się nie zajmuje albo zajmuje się źle. No to są nasi reprezentanci.
              Ogólnie raczej podzielam poglądy kropidło.
              A propos:)
              >Przejdź się po mieście i zapytaj 20-stu kobiet , czy wolą być samotne czy zamężne, nazywać >się kochanką, czy żoną. Jestem pewna że proporcje uzyskanych odpowiedzi zachwieją >Twoimi przekonaniami :).

              Status społeczny kobiety pozostającej w formalnym związku, usankcjonowanym ślubem katolickim, jest dla wielu kobiet w katolickim kraju, gwarancja akceptacji przez krewnych i środowisko. Z "klucza" opowiedzą się za opcja z większa gwarancją, nie wiadomo jak iluzoryczną. Pytanie w jakim wieku kobiet ma się pytać, bo rozrzut opinii po doświadczeniach moze być znaczny. No i nie na mieście , tylko anonimowo !
              --
              Dysonans poznawczy to stan napięcia wtedy, gdy dana osoba posiada jednocześnie 2 elementy poznawcze (idee, opinie), które są psychologicznie niezgodne ze sobą.Im większe konsekwencje i nasza odpowiedzialność za nie tym większy dysonans - im większy dysonans tym większa zmiana postawy. Dysonans sprawia, że ludzie mają przykre uczucia, aby sie ich pozbyć używają mechanizmu zaprzeczenia.
              • 28.01.13, 19:59
                1xprzepraszam napisał:
                Status społeczny kobiety pozostającej w formalnym związku, usankcjonowanym ślub
                > em katolickim, jest dla wielu kobiet w katolickim kraju, gwarancja akceptacji
                > przez krewnych i środowisko.


                Nie tylko w katolickim kraju, również we wszystkich krajach semickich z Izraelem na czele i we wszystkich krajach muzułmańskich z Afganistanem na czele. I wszędzie, Afryki nie wyłączając, rodzice stają na rzęsach, żeby tak wychować swoje dzieci, aby zyskały one szacunek i akceptację środowiska w którym żyją. Kto chce przebywać w środowiskach homoseksualnych, powinien oczywiście zyskać ich akceptację. Niestety, większość społeczeństw, pod każdą szerokością geograficzną nie chce. I tu homosie mają zgryz. Więc co tu robić? Ano, narzucić państwową ustawą tolerancję i akceptację dla ich dewiacji.


                Z Pytanie w jakim wieku kobiet ma się pytać, b
                > o rozrzut opinii po doświadczeniach moze być znaczny.


                Podejrzewam, że niezależnie od wieku uzyskamy materiał nader jednorodny ;).



                No i nie na mieście , tyl
                > ko anonimowo !



                Na mieście też można anonimowo.




                > Dysonans poznawczy to stan napięcia wtedy, gdy dana osoba posiada jednocześnie
                > 2 elementy poznawcze (idee, opinie), które są psychologicznie niezgodne ze sobą
                > .Im większe konsekwencje i nasza odpowiedzialność za nie tym większy dysonans -
                > im większy dysonans tym większa zmiana postawy. Dysonans sprawia, że ludzie ma
                > ją przykre uczucia, aby sie ich pozbyć używają mechanizmu zaprzeczenia.


                A co to ma do rzeczy po za Twoim popisywaniem się niedostosowaną do treści dyskusji definicją przepisaną z Wikipedii zapewne?


                --
                Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
              • 11.02.13, 02:02
                Papieska Rada d/s Rodziny jest za związkami partnerskimi.
                Ciekawe co teraz powie nasza Święta Inkwizycja?
          • 27.01.13, 17:06
            out23 napisał:


            > Leda czemu Ty taka zapiekła jesteś? Raczej można tych ludzi uważać za nieszczę
            > sliwych,
            > bo ich związki są mniej trwałe, sa bardziej narażeni na choroby , nieakceptację


            Jestem nowoczesna a nie "zapiekła"ponieważ wiem, że homoseksualizm można leczyć, efektywnie poprawiając komfort życia tych ludzi.



            >

            > JAK NIE MA WARUNKU !!!!!
            > " cyt wiki"
            > Czasami[kiedy?] eutanazję określa się jako rodzaj zabójstwa. Można też ją zd
            > efiniować jako działanie występujące zawsze za zgodą umierającej osoby.

            >




            A póki nie ma JEDNOZNACZNEJ DEFINICJI eutanazji, zawsze istnieje ryzyko, że bardzo łatwo może ona stać się zbrodnią na życzenie krewnych lub Państwa. I tylko to chciałam Ci uzmysłowić.



            > Znałem chorego na Burgera, ktoremu po kawałku amputowali jego nogi.



            A ja znam parę osób z chorobą Burgera, którzy żyją po amputacji już 8-10 lat. I ani im w głowie umieranie.




            > Byłem tak przerazony ta historia, ponieważ trochę go znałem, że w każdej chwili
            > poszedłbym gdziekolwiek, aby na wszelki wypadek notarialnie miec gwarancje na
            > eutanazje, aby uniknąc podobnego losu.


            Och, po prostu przygotuj sobie strzykawkę z igłą i powietrzem ;).


            --
            Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
            • 27.01.13, 19:47
              Jak sie leczy homoseksualizm?
              --
              Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
              sluchaj tak, by odnajdywali w tobie zrozumienie.
              • 27.01.13, 21:59
                to.niemozliwe napisał:

                > Jak sie leczy homoseksualizm?



                Psychoterapią. Oczywiście techniki oddziaływania są nieco zmodyfikowane w stosunku do tego, co oferują PZP. Bardziej szczegółowych informacji mógłby udzielić jedynie seksuolog. We współczesnych badaniach coraz odważniej uwzględnia się rolę uwiedzenia homoseksualnego w rozwoju homoseksualnych nawyków. Musi być też specyficzny typ osobowości.


                --
                Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                • 27.01.13, 22:34
                  Leda, leczenie homoseksualizmu to są takie same brednie w dzisiejszych czasach, jak przed wiekiem było leczenie masturbacji. Miałem autentyczną książkę "medyczną" napisaną bodajże przez kogoś z powiązaniami z duchowieństwem, w której dzieci leczono z dotykania się w nocy po narządach płciowych, zakładając im specjalne, żelazne majtki zamykane na klucz. To nie są żarty. Masturbacja była chorobą, grzechem, zatraceniem w samogwałcie prowadzącym do szeregu chorób, zaburzeń i degeneracji.
                  Ale to było 100 lat temu.
                  Od 40 lat homoseksualizm NIE jest uznawany za chorobę i został wykreślony z listy chorób, tak samo jak masturbacja nie jest leczona żelaznymi majtkami.

                  Związki partnerskie istnieją w formie prawnej prawie od ćwierć wieku w Danii, nawet w Izraelu, czyli na bliskim wschodzie w kolebce zacofania cywilizacyjnego i religijnego ekstremizmu, są one uprawnione od 1994 roku czyli już 19 lat!
                  We Francji w 2005 roku 90% takich prawnie sankcjonowanych związków zawarły pary heteroseksualne.

                  To jak głosuje polski rząd, to jest kultura kamienia łupanego. Powiedzenie że jesteśmy 100 lat za murzynami znowu potwierdzają fakty, tym bardziej że ustawa o związkach partnerskich istnieje w Afryce (RPA) od 1999 roku!
                  Polacy znowu pokazali.
                  Nawet nie mamy pełnej demokracji w tym kraju tylko republikę parlamentarną i nie ma nas na liście krajów demokratycznych.

                  Tą mentalność należy napiętnować i sprowadzać do poziomu rynsztoka, bo w rynsztoku jest w innych krajach lepiej rozwiniętych (w tym i w Afryce rozwiniętej nieco gorzej).
                  • 27.01.13, 22:48
                    lifeisaparadox napisał:

                    > Leda, leczenie homoseksualizmu to są takie same brednie w dzisiejszych czasach,
                    > jak przed wiekiem było leczenie masturbacji.


                    Owszem, tak twierdzi lobby homoseksualne. Jednak prawda jest inna. Każdy nawyk można zmienić. Zresztą, jak wcześniej pisałam - seksuolog byłby w tej materii lepszym dyskutantem niż ja.



                    > Ale to było 100 lat temu.
                    > Od 40 lat homoseksualizm NIE jest uznawany za chorobę i został wykreślony z lis
                    > ty chorób, tak samo jak masturbacja nie jest leczona żelaznymi majtkami.



                    Psychoterapia nie jest leczeniem. jest zmianą nawyków a homoseksualizm to często wyuczony nawyk.
                    >
                    > Związki partnerskie istnieją w formie prawnej prawie od ćwierć wieku w Danii, n
                    > awet w Izraelu, czyli na bliskim wschodzie w kolebce zacofania cywilizacyjnego
                    > i religijnego ekstremizmu, są one uprawnione od 1994 roku czyli już 19 lat!
                    > We Francji w 2005 roku 90% takich prawnie sankcjonowanych związków zawarły pary
                    > heteroseksualne.


                    To nie znaczy, że tamte kraje mają wyższy poziom moralny niż my.
                    >

                    > Nawet nie mamy pełnej demokracji w tym kraju tylko republikę parlamentarną i ni
                    > e ma nas na liście krajów demokratycznych.


                    Oczywiście, że nie mamy demokracji. Jednak Ty mylisz kwestie moralne z polityką.


                    >
                    > Tą mentalność należy napiętnować i sprowadzać do poziomu rynsztoka, bo w rynszt
                    > oku jest w innych krajach lepiej rozwiniętych (w tym i w Afryce rozwiniętej nie
                    > co gorzej).


                    Lepiej rozwiniętych? A pod jakim względem? Rozwój obozów koncentracyjnych typu Quantanamo, narzucanie dominacji politycznej Irakowi, Wietnamowi, Afganistanowi, zgładzenie bez sądu Bin Ladena to rzeczywiście imponujące osiągnięcia


                    --
                    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                    • 28.01.13, 01:26
                      Stawianie siebie za parawanem "poprawności moralnej" w sposób anty-gejowski to świadome przyklejanie sobie na czole napisu "ksenofob".
                      Przyjmowanie stanowiska z grubsza występującego tylko i wyłącznie w krajach arabskich, gdzie kamienowanie za zdradę małżeńską czy innego rodzaju winy jest na porządku dziennym jest uwstecznieniem.
                      To krok w tył, to wycofanie się z normalnego, rzeczywistego świata nowożytnego, do europejskiej piwnicy cech i zwyczajów niewłaściwych. Na równi z poniżaniem osób czarnoskórych czy pochodzenia żydowskiego. Rynsztok.

                      Związki partnerskie w krajach w których na nas patrzą jak my na afrykańskie wioski przymierające głodem, są już dawno na porządku dziennym.
                      To nie nacisk gejów, ale czas jaki zajęło lekarzom i psychologom na zbadanie tej orientacji i wydania werdyktu - to nie jest choroba - jest wynikiem zmiany toku rozumowania.

                      Poza tym związki partnerskie nie są tylko dla par homoseksualnych, ale dla zalegalizowania normalnych związków "na kocią łapę", czy też partnerstwa przedmałżeńskiego, narzeczeństwa. Forma prawna daje temu pewien miły "krok na przód" ze wszystkimi konsekwencjami.
                      Dla zacofanej części polityków był to moment na wydanie prymitywnych okrzyków antygejowskich. Wątpię, żeby w UE po takiej prezentacji poglądów i mentalności, "budżet unijny" z którym ostatnio były problemy, poszedł w pomyślnym kierunku. To jest krok w tył. Pokazuje że bliżej nam do arabów.

                      Kraje w których obywatel najniższego szczebla dochodowego, zarabia tyle ile największy polski polityk, a przeciętny obywatel zarabia 10 razy tyle co przeciętny Polak, dawno zalegalizowały takie związki. Jesteśmy na szarym końcu Europy, gdzieś pomiędzy Rumunią a Ukrainą, poglądy "moralne" pokazują podobieństwa, tak samo gospodarcze.
                      Istnieją kraje i kraje IIIgo świata, a Polska jest gdzieś jedną nogą w tyle w tym wszystkim. Homofobia to tylko objaw, a jego wyleczenie to pewnie myślenie życzeniowe że przyczyna ubóstwa i niedostatku zmieni się gdy zaczniemy wchłaniać nurty dzisiejszej, światowej filozofii i moralności.

                      To co pokazują sobą politycy, to świadectwo tego, że "Polak" to synonim "nienormalny" w rozwiniętym świecie. Do takiego symbolu doprowadzają takie głosowania w sejmie. Gdyby to głosowanie przebiegało na szczycie UE, wśród przedstawicieli krajów unijnych, breja rynsztoku wylewana na polskich reprezentantów nie miała by końca, w mediach na świecie huczało by od zniesmaczenia. Przedstawienie poglądów antygejowskich i ksenofobii było by równorzędne z przekonaniami Kadaffiego który w tym stylu przedstawił swoją mentalność na szczycie ONZ. Później była interwencja zbrojna i go zabito.

                      On maltretował swoich ludzi, Polacy maltretują mniejszości społeczne. To jest ta sama piosenka.
                      Jak byłem w Dublinie i przyjechał tam Kaczyński - w okresie gdy jeden był prezydentem a drugi premierem, a zbiegło się to z okazją głosowania w sprawie równouprawnienia homoseksualistów, Kaczor wygłosił tak szkaradne przemówienie przesycone homofobią, że Polonia przeklęła jego oraz dzień w którym przekroczył granice kraju ze swoim "rozumem". Nie było łatwo być obcokrajowcem w Irlandii, a tym bardziej gdy dołożył i wyrobił nam opinię ksenofobów i czubków mentalności kamienia łupanego. Wyśmiano go we wszystkich mediach, nawet w USA były programy pełne kpiny i szydzenia z tego człowieka.

                      Moim zdaniem przejawy tego rodzaju zacofania w rozumowaniu mogą się jedynie pojawiać na kanale "Animal Planet", gdzieś pomiędzy życiem płciowym szympansów a programem o pierwszych neandertalczykach - w formie oczywistego żartu i kpiny.
                      Tylko po to, aby reperkusje ze strony rozwiniętego świata, nie były dotkliwe dla Polski.

                      "Wśród dorosłych Polek i Polaków 72% osób popiera, a 17% osób jest przeciwnych dopuszczeniu zawierania związków partnerskich przez kobietę i mężczyznę"
                      To tyle w podsumowaniu. Nawet sejm jest bardziej zacofany niż przeciętny obywatel.
                      • 28.01.13, 21:07
                        lifeisaparadox napisał:

                        > Stawianie siebie za parawanem "poprawności moralnej" w sposób anty-gejowski to
                        > świadome przyklejanie sobie na czole napisu "ksenofob".


                        Chyba nie odróżniasz wartości moralnych - najgłębszego jądra osobowości, od frazeologii związanej z relatywizmem moralnym. A słowo (x)fobia, wiąże się z objawem psychiatrycznym wymagającym leczenia. Czyżbyś więc dla przeciwników małżeństw homoseksualnych proponował stalinowską psychuszkę? Więc kto tu na prawdę jest zacofany?



                        > Przyjmowanie stanowiska z grubsza występującego tylko i wyłącznie w krajach ara
                        > bskich, gdzie kamienowanie za zdradę małżeńską czy innego rodzaju winy jest na
                        > porządku dziennym jest uwstecznieniem.



                        A co tu mają do rzeczy kraje arabskie? Przecież nikt homoseksualistów nie kamieniuje. Mają takie same prawa obywatelskie jak każdy. Mogą uprawiać seks z każdym dorosłym, który wyrazi na to zgodę. Więc czegóż chcą jeszcze? Prawa do adopcji dzieci na podstawie wynaturzonego seksu? Śmieszne!



                        > To krok w tył, to wycofanie się z normalnego, rzeczywistego świata nowożytnego,
                        > do europejskiej piwnicy cech i zwyczajów niewłaściwych. Na równi z poniżaniem
                        > osób czarnoskórych czy pochodzenia żydowskiego. Rynsztok.



                        Przejdź się life z tego urojonego, abstrakcyjnego "świata nowożytnego" do synagogi, a po rozmowie z rabinem powiedz mu, że jego poglądy - które dla każdego Żyda są nie tylko naczelną wytyczną moralnego postępowania ale i mądrością - to rynsztok!
                        Na razie rynsztokiem można chyba nazwać Twój sposób argumentacji - chęć torturowania ludzi, żeby wymusić na nich zgodę na eutanazję i obcinanie penisów heteroseksualnym by zobaczyć, jak długo po uczynieniu z nich kalek będą trwały ich małżeństwa.



                        > Związki partnerskie w krajach w których na nas patrzą jak my na afrykańskie wio
                        > ski przymierające głodem, są już dawno na porządku dziennym.


                        A cóż mnie obchodzi, kto na mnie patrzy i skąd? Mnie obchodzą moje wartości etyczne i moje sumienie. Nie mam zamiaru ich zdradzać tylko dlatego, że jacyś zagraniczni ktosie patrzą.


                        > To nie nacisk gejów, ale czas jaki zajęło lekarzom i psychologom na zbadanie te
                        > j orientacji i wydania werdyktu - to nie jest choroba


                        Nie każde zaburzenie jest chorobą. Zaburzenia afektywne, zaburzenia nastroju, zaburzenia łaknienia, zaburzenia cech osobowości i osobowości też nie są chorobami psychicznymi bądź somatycznymi, a jednak gabinety psychiatrów i psychologów są pełne ludzi, którzy tych zaburzeń chcą się pozbyć. Tylko homoseksualne lobby głośno wrzeszczy, że "to nieuleczalne", chęć zmiany orientacji to "zacofanie". Ale porozmawiaj sobie z jednym, drugim, uwiedzionym przez cynicznego pedała nastolatkiem. Być może zmienisz zdanie.


                        >
                        > Poza tym związki partnerskie nie są tylko dla par homoseksualnych, ale dla zale
                        > galizowania normalnych związków "na kocią łapę", czy też partnerstwa przedmałże
                        > ńskiego, narzeczeństwa. Forma prawna daje temu pewien miły "krok na przód" ze w
                        > szystkimi konsekwencjami.


                        Przecież ta "forma prawna" już jest - w synagodze albo w USC. Nie ma żadnych przeszkód, aby ludzie chcący założyć rodzinę tam poszli. Kto nie chce, ten nie idzie. Ale żaden wierzący - Arab, Polak, Żyd nie pozwoli brukać wiary wynaturzonym seksem.


                        Wątpię, żeby w UE po takiej prezentacji poglądów i mentalności,
                        > "budżet unijny" z którym ostatnio były problemy, poszedł w pomyślnym kierunku.


                        Ta prezentacja poglądów pokazała, że w Polsce jeszcze nie wszystko jest na sprzedaż.




                        > Kraje w których obywatel najniższego szczebla dochodowego, zarabia tyle ile naj
                        > większy polski polityk, a przeciętny obywatel zarabia 10 razy tyle co przeciętn
                        > y Polak, dawno zalegalizowały takie związki. Jesteśmy na szarym końcu Europy,


                        To prawda, więc może, gdy zaczniemy zarabiać 10x tyle co teraz, zalegalizujemy "takie związki" Ale chyba jednak homosie długo na to poczekają :)))).




                        Gdyby to głosowanie przebiegało na szczycie UE, wśród przedstawicieli
                        > krajów unijnych, breja rynsztoku wylewana na polskich reprezentantów nie miała
                        > by końca, w mediach na świecie huczało by od zniesmaczenia.


                        Reprezentantów narodu polskiego?! Czyli polski Naród byłby mieszany z błotem? Na szczęście niewolnictwo unijne w które Polska popadła po wyzwoleniu się spod hegemonii ZSRR nie sięga jeszcze tak daleko. Pozornie jesteśmy Narodem wolnym i suwerennym. Na forum międzynarodowym UE musi te pozory zachowywać ;). Więc jak by nie chciała, nie ma prawa dyktować nam swoich poglądów.


                        Przedstawienie pog
                        > lądów antygejowskich i ksenofobii było by równorzędne z przekonaniami Kadaffieg
                        > o który w tym stylu przedstawił swoją mentalność na szczycie ONZ. Później była
                        > interwencja zbrojna i go zabito.


                        Ach, więc większość Polaków też należy pozabijać (Ty już proponujesz tortury i obcinanie penisów) byle zadowolić zboczoną mniejszość?!




                        >
                        > Moim zdaniem przejawy tego rodzaju zacofania w rozumowaniu mogą się jedynie poj
                        > awiać na kanale "Animal Planet", gdzieś pomiędzy życiem płciowym szympansów a p
                        > rogramem o pierwszych neandertalczykach -


                        Cóż, na szczęście tylko Twoim zdaniem. I nikt rozumny nie będzie szanował zdania aż kipiącego od sfrustrowanych emocji, za to całkowicie pozbawionego szacunku dla poglądów Twoich oponentów, Polaków i Narodu Polskiego.



                        > "Wśród dorosłych Polek i Polaków 72% osób popiera, a 17% osób jest przeciwnych
                        > dopuszczeniu zawierania związków partnerskich przez kobietę i mężczyznę"


                        Och, najwyraźniej gorączka Ci rozum przyćmiła. I po co małżonkom jakiś "związek partnerski"? Im ślub wystarczy. Partnerów mają w interesach, a przez życie idą razem jako mąż i żona.


                        --
                        Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                        • 28.01.13, 22:40
                          Leda, powiedz mi, jaka strate Ty konkretnie poniesiesz w zwiazku z legalizacja malzenstw gejow.
                          w czym Tobie to szodzi? Co Ci uniemozliwia? Czego Ci zabrania? W czym ci przeszkadza?

                          No i tu jest pies pogrzebany. Nic to osobom hetero nie szkodzi. Nie wplywa na morale- bo gej i tak bedzie gejem. Nie wplywa na dzietnosc- jak wyzej.

                          Jedyny problem to jakas dziwna niechec. Rozumiem niechec do wallstretowych kombinatorow, bo ich trefne decyzje wplywaja zle na nas wszystkich. ale bogu ducha winni geje czy lesbijki?

                          Nie rozumiem tego zacietrzewienia, bo to jakby ktos sie zacietrzewial ze ludzie sluchaja disco polo. Mozna- ewentualnie- nad tym ubolewac, choc to inna bajka, ale zabraniac?

                          Niestety wielu Polakow ma w sobie ciagle komune. zabronic,zakazac, nakazac, dyrygowac.
                          • 29.01.13, 16:49
                            kropidlo5 napisał:
                            > No i tu jest pies pogrzebany. Nic to osobom hetero nie szkodzi.



                            Owszem, szkodzi i to w wielu wymiarach jak już pisałam: społecznym, moralnym i prawnym. Mogę też odwrócić sytuację i zapytać: Co my jako społeczeństwo na tym zyskamy?



                            Nie wplywa na m
                            > orale- bo gej i tak bedzie gejem.


                            Będzie albo i nie. To kwestia wyboru.


                            Nie wplywa na dzietnosc- jak wyzej.


                            Nie wpływa na dzietność gdy gej jest po osiągnięciu dojrzałości płciowej wykastrowany. Inaczej wpływa i komplikuje sytuację moralną, prawną i społeczną jego dzieci.




                            > Nie rozumiem tego zacietrzewienia, bo to jakby ktos sie zacietrzewial ze ludzie
                            > sluchaja disco polo.


                            Od disco polo nikt jeszcze nietrzymania kału ani raka odbytu nie dostał.


                            Mozna- ewentualnie- nad tym ubolewac, choc to inna bajka,
                            > ale zabraniac?



                            A kto im seksu zabrania?




                            --
                            Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                            • 29.01.13, 17:52
                              Co to jest 'wymiar spoleczny, moralny i prawny'? Pustoslowie.
                              W czym konkretnie szkodzi zwiazek dwoch panow Tobie bardziej niz zwiazek pana i pani? albo niz samotny emeryt, mlody student, cokolwiek. szukanie argumentow na sile typu rak odbytu to troche niski lot, bo rak pluc jest od palenia a zwyrodnienie stawow od sportow wyczynowych, chya jedyne wyjscie to zakazac wszystkiego, jak talibiowie, najwyzej ludzie beda umierali z nudy.

                              JA wychodze z zalozenia, ze system demokracji liberalnej to najlepszy model. W tm modelu uwzgledniania jest wola wiekszosci przy poszanowaniu praw mniejszosci- bo kazdy z nas jest w jakiejs mniejszosci, kazdy jeden, a nawet w kilku. Ja jestem agnostykiem, Ty jestes psychicznie chora (no dobra to taki zart).

                              • 29.01.13, 18:27
                                kropidlo5 napisał:
                                Ty jestes psychicznie chora (no dobra to taki zart).

                                Żart? A co w nim śmiesznego,Twoja głupota?


                                --
                                Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                                • 29.01.13, 18:37
                                  leda16 napisała:

                                  > kropidlo5 napisał:
                                  > Ty jestes psychicznie chora (no dobra to taki zart).
                                  >
                                  > Żart? A co w nim śmiesznego,Twoja głupota?
                                  >
                                  >

                                  wyrwalas z kontekstu. Napisalem, ze kazdy jest w jakiejs mniejszosci, a twoja mniejszoscia jest grupa ludzi psychicznie chorych, jak wolisz to moge przydzielic ci inna mniejszosc, np fetyszystow, zlodziei sklepowych albo diabetykow.
                                  Do jakiejs no cholere musisz nalezec!
                            • 29.01.13, 18:10
                              leda16 napisała:

                              > Owszem, szkodzi i to w wielu wymiarach jak już pisałam: społecznym, moralnym i
                              > prawnym.

                              Nie ma ŻADNYCH badań umożliwiających stwierdzenie że związki gejów miały by choćby cień złego wpływu na społeczeństwo.
                              Tym właśnie cechują się środowiska ekstremistyczne i konserwatywne - niczym nie podparte uprzedzenia. Bezmózgie toczenie piany i szkodzenie ludziom.

                              > Mogę też odwrócić sytuację i zapytać: Co my jako społeczeństwo na tym
                              > zyskamy?

                              Na pewno szczęśliwych gejów, zespolone związki w tym hetero w 90%, które Nigdy nie będą małżeństwem, a tak uzyskują prawną spójność i zależność.

                              > Nie wpływa na dzietność gdy gej jest po osiągnięciu dojrzałości płciowej wykast
                              > rowany. Inaczej wpływa i komplikuje sytuację moralną, prawną i społeczną jego d
                              > zieci.

                              Idąc tym twoim faszystowskim tokiem rozumowania, należało by wykastrować ludzi psychicznych. Zaburzenia osobowości, nerwice, schizofrenia, depresja i inne - to też komplikuje sytuację dzieci, można śmiało powiedzieć że zaburza psychikę dziecka w dużo większym stopniu i w dużo bardziej poważnej kategorii, niż normalni pod względem diagnozy psychiatrycznej rodzice o innej orientacji seksualnej.

                              Poddasz się dobrowolnie kastracji?
                              • 29.01.13, 19:28
                                Nie ma ŻADNYCH badań umożliwiających stwierdzenie że związki gejów miały by choćby cień złego wpływu na społeczeństwo.
                                Tym właśnie cechują się środowiska ekstremistyczne i konserwatywne - niczym nie podparte uprzedzenia. Bezmózgie toczenie piany i szkodzenie ludziom.


                                Jak to nie ma ty nie doczytales. Poczytaj sobie, a zrodel jest wiele np. statystki policyjne, na swiecie.
                                Wyzywasz ludzi, rzucasz epitetami jak pospolity wsiok, a jestes zwyklym pedalem. Widac ze sprawa ci gleboko na sercu lezy.


                                • 29.01.13, 20:03
                                  fabriella napisała:

                                  > Wyzywasz ludzi, rzucasz epitetami jak pospolity wsiok, a jestes zwyklym ped
                                  > alem.

                                  Buahahaha :-)
                                  Projekcja psychotyczna.
                        • 28.01.13, 23:21
                          Leda, po pierwsze to nie odnoś się do mnie, tylko do poglądów. Jakby mi zależało na obrażaniu ciebie, to bym pisał wprost o tobie aż by cię tam potargało przed monitorem. Tak że daj sobie na wstrzymanie.
                          Poza tym naszła mnie ochota na wkurzanie ludzi, jestem stronniczy i używam tej samej retoryki jak wy, cieszy mnie jak się złościcie padając ofiarą własnych określeń. Takie lustro, ja to robię bez większego zaangażowania emocjonalnego.

                          Piszemy o poglądach, o grupach społecznych, o lobby tradycjonalnym i o lobby liberalnym. Jeśli nie pasuje ci nazwa ksenofobiczny, homofobiczny, czy rasistowski, to znajdź inny zamiennik - faszyzm ktoś tutaj zapodał.
                          Mnie pasuje nazwa antyspołeczne lobby katolicyzmu. Uogólnianie jest złe, ale to ludzie chcąc czy nie chcąc, przyjmują poglądy uogólnionej grupy społecznej i się za nimi wstawiają. Poglądy są neutralne, uczymy się ich od innych ludzi, powielamy ich zachowanie wobec stanowiska jakie sobą reprezentują. To jest tylko małpie naśladowanie, tak że prrrrr z tymi osobistymi wycieczkami.

                          Dla mnie na przykład niezdrowe jest małpowanie antyspołecznego zachowania którym przepełnione jest lobby konserwatywne. To są poglądy, w których ktoś deklaruje, że był na planecie Ziemia pierwszy, później jego kolesie, a później przyszli liberałowie. Cokolwiek liberałowie nie robią, odzywa się prehistoryczne lobby z pretensjami, że to narusza moralność, tradycję i święte zasady. Można robić tylko tak, jak lobby konserwatywne wymaga. Bo tak chce Bóg?
                          No właśnie, ktoś ma manię wielkości.

                          W każdym bądź razie, co kraj, to lobby konserwatystów. Pojawia się adopcja przez pary homoseksualne - konserwatyści protestują. Pojawiają się badania genetyczne - protestują. In vitro - protestują. Unia Europejska - konserwatyści protestują.
                          Wszystko, co postępowe, poszerzające dotychczasowe normy i sytuację gospodarczo-kulturową, staje się atakiem konserwatystów.
                          Irracjonalny lęk przed nieznanym, niezbadanym. Takie rozumowanie cechuje ludzi z demencją starczą, którzy boją się że im się coś stanie gdy zrobią inaczej niż zawsze. To nie jest zdrowa, rozwojowa mentalność. To jest choroba psychiczna - fobia.
                          Poza tym schizofrenię cechuje robienie w kółko tych samych rzeczy, w ten sam sposób, taki rytualizm. To cechuje lobby konserwatywne - ciągle ma być tak samo, jak było na początku, tak zawsze i na wieki.
                          To jest niewolenie i ograniczanie społeczeństwa. Dlatego mówię że konserwatyzm jest antyspołeczny, a gdy Całkowitą Dominację (urojenia wielkościowe konserwatystów) próbują naruszyć ludzie liberalni, zostają zidentyfikowani jako właśnie antyspołeczni odszczepieńcy i zaczynają się ataki na ich innowacje.

                          Tak było z medycyną, chirurgią, badaniami genetycznymi, odmiennymi orientacjami i związkami partnerskimi. Nic nowego, ciągle ta sama śpiewka na którą nikt przy zdrowym rozumie nie zwraca uwagi.
                          • 29.01.13, 09:45
                            Za nazywanie homoseksualizmu chorobą lub zboczeniem można pociągnąć do odpowiedzialności karnej( art.212 kk ) za zniesławienie.
                            To znaczy można by, gdyby w Polsce prawo było przestrzegane.
                            Obowiązujące klasyfikacje chorób i zaburzeń : DSM-IV i ICD-10 żadna nie sytuuje homoseksualizmu jako choroby,ani zboczenia.
                            Zarówno stosowanie terapii awersyjnej nie przyniosło rezultatów jak również stosowanie terapii konwersyjnej.
                            Trzech liderów amerykańskiego stowarzyszenia "Beyond Ex-gay promującego terapię reparatywną przeprosiło wszystkich za wprowadzenie w błąd swoich członków o możliwości wyleczenia homoseksualizmu.
                            Dwaj współzałożyciele organizacji Exodus Inernational zrzeszającej osoby po"leczeniu" (ex-gejów) Michael Bussee i jego partner Gary Cooper w 1979r rozwiedli się ze swoimi żonami i uroczyście zawarli z sobą związek,który trwał aż do śmierci Coopera w 1991.
                            Wraz z kilkoma innymi gejami z tej organizacji przeprosili publicznie za swój udział przyznając,że nie widzieli,by ktokolwiek z jej członków zmienił orientację.
                            • 29.01.13, 13:18
                              Dajcie spokój, patrząc jaką mentalność prezentuje przekrój tego kraju, najlepiej wyjechać, pozbyć się obywatelstwa i zapomnieć że taki kraj istnieje. Tak można się pozbyć wstydu za swoją przynależność narodową.

                              Pomyśleć że dzicz nie rozumie, że ich sprzeciwy są ZŁEM, wyrządzaniem krzywdy, szkody i cierpienia ludziom którym nowoczesność pomaga. Medycyna, in vitro, równouprawnienie i związki partnerskie - wszystko czemu dzika mentalność kamienia łupanego się sprzeciwia, służy ludziom, realnie rozwiązuje ich problemy i ogromne cierpienie jakie się z tym wiąże.
                              Polska to ostatni bastion katolickiej mentalności na świecie, a kto nie rozumie dlaczego ta wiara wymiera w innych krajach (Norwegia jest praktycznie całkowicie ateistyczna), powinien się douczyć. Te nacjonalistyczne katolickie skrajności to choroba w której nią dotknięci uważają że zbawiają świat, a w realnym rzeczywistym świecie dotkliwie go krzywdzą i stanowią powód do międzynarodowego wykluczenia jako odłam antyspołecznej psychopatologii.

                              Dlatego należy to zdecydowanie napiętnować i odrzucać.
                              • 29.01.13, 14:29
                                Okazuje się,że normalni,przeciętni ludzie mają więcej rozumu, niż ich przedstawiciele.
                                Poparcie zarówno dla PIS jak i PO spadło po tej hecy w sejmie.
                                Jak PIS dojdzie do władzy, to pewnie będą chcieli wprowadzić prawa Starego Testamentu,albo szariat.
                                www.youtube.com/watch?v=Ompdly1li8U
                                • 29.01.13, 15:28
                                  Ciut więcej niż połowa ludzi uprawnionych do głosowania, nie bierze udziału w wyborach. To pewnie ci sami którzy nie biorą udziału we "mszach" i innych ekstremizmach polskiej kultury, a europejskiej "antykultury".
                                • 29.01.13, 18:07
                                  szaman.ka napisała:


                                  > Jak PIS dojdzie do władzy, to pewnie będą chcieli wprowadzić prawa Starego Te
                                  > stamentu,albo szariat.
                                  >

                                  A jak PO się utrzyma, pewnie Torę wprowadzi :)))).


                                  --
                                  Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                              • 29.01.13, 15:44
                                Nie no, spokojnie - moim zdaniem oczekiwania niektórych osob są zbyt wygórowane.
                                Po pierwsze, to dopiero pierwsze podejście do tematu w Polsce. Po drugie, trzeba brać pod uwagę drogę, jaką Polska przeszła od, powiedzmy 1989 roku - otwarcie na świat, na nowe idee, osłabienie, wręcz kryzys mysli i sposobu komunikacji kościoła. Wręcz hurtowe porzucanie wiary lub jej "miękkie" praktykowanie - od świat do świąt.
                                Mysmy, jako społeczenstwo wyszli z głębokiej tolerancyjnej d..y.
                                Ja to postrzegam jako proces, przeobrażenie, które trwa. Słucham teraz radia - normalne, słyszę jak scierają się poglądy Terlikowskiego i Dębskiego. I jest OK. Ale jest dyskusja.
                                Ja bym sie zapytał tak - czy my jesteśmy tak nietolerancyjni, ze nasi przedstawiciele odrzucją przepisy o związkach partnerskich, czy my zrobilismy, jako spoleczenstwo taki kolosalny progress, żę w ogole o tym rozmawiamy.
                                U nas nie bylo rewolucji seksualnej lat 60-tych, jaka byla udzialem zachodu, geje byli pietnowani, o zydach mowiono z ledwo skrywaną niechęcia, murzyna sie widywalo czasem na politechnice lub akademii medycznej. 95% spoleczenstwa jeszcze 20 lat temu to byli Polacy, katolicy.
                                Dla mnie cala ta dyskusja publiczna jest dobra, bo zmusza ludzi do zadania sobie waznych pytań - co jest dla mnie wazne, jakie są granice tolerancji, co jest moją wartoscią, jak mam szanowac cudza godnosc, a co z moją? To są wazne pytania i wchodza w sfere publiczną mediow.
                                --
                                Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
                                sluchaj tak, by odnajdywali w tobie zrozumienie.
                                • 29.01.13, 17:46
                                  Ciekawe uwagi, cos w tym jest, mozna na to spojrzec i z drugiej strony. NAwet sam fakt, ze takie tematy istnieja to juz postep, dzieje sie wiele zlych rzeczy w sprawach publiczych i tym zyjemy, no ale jednak media o tym mowia, policja cos robi, jest roznica.
                                  Tak jak mowiono o rasizmie w Polsce i na Ukrainie przed Euro, podkreslono wielka roznice i zarazem droge jaka przeszlismy- w Polsce przestepstwa o charakterze rasistowskim sa powaznie traktowane przez policje i prawo a na Ukrainie to jeszcze mozna dostac poprawke po gebie jak sie jest czarnym i przyszlo na skarge. Policja w Polsce 20 lat temu tez by wysmiala, jak nie poprawila, a jak to do przodu poszlo, dzis standardy zachodnie.
                                  Z oporami, ale to idzie, i to bardzo szybko, 20 lat to nic, a zmiana kolosalna. Ostatnio rosyjski rezyser Wyrypajew mowil o tym- ze Polacy nie doceniaja tego, co maja i jak wiele sie zmienilo i porownal do Rosji, bo moglo isc i tak.
                                  • 29.01.13, 18:30
                                    kropidlo5 napisał:
                                    > Ostatnio rosyjski rezyser Wyrypajew mowil o tym- ze Polacy nie doceniaja tego,
                                    > co maja i jak wiele sie zmienilo i porownal do Rosji, bo moglo isc i tak.


                                    Ot, wyrypał co wiedział :))).


                                    --
                                    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                                • 29.01.13, 18:24
                                  to.niemozliwe napisał:
                                  U nas nie bylo rewolucji seksualnej lat 60-tych, jaka byla udzialem zachodu, ge
                                  > je byli pietnowani,



                                  I dobrze, biorąc pod uwagę niemalże epidemię AIDS i narkomanii, które były skutkiem tych rewolucji.


                                  o zydach mowiono z ledwo skrywaną niechęcia,



                                  Nic podobnego. Żydów wypędził z Polski z końcem lat 50-tych W.Gomułka. Po tym przez wiele lat nie było już o kim mówić a teraz...mówi się o Nich z nieskrywaną nienawiścią. Nie tylko w Polsce...




                                  > Dla mnie cala ta dyskusja publiczna jest dobra, bo zmusza ludzi do zadania sobi
                                  > e waznych pytań - co jest dla mnie wazne, jakie są granice tolerancji, co jest
                                  > moją wartoscią, jak mam szanowac cudza godnosc, a co z moją? To są wazne pytani
                                  > a i wchodza w sfere publiczną mediow.



                                  Żebyż jeszcze dla mediów taka publiczna dyskusja zmuszała do uczciwości. Niestety, tak nie jest. Media wstydliwie przemilczają trwonienie naszych pieniędzy, degrengoladę wymiaru sprawiedliwości, bandyckie prawo bankowe ścigające w nieskończoność ludzi, którzy nie zrobili żadnych długów, ba, nie znają dłużników z powodu których popadli w ruinę, "afera skór" pozbawiająca życia co najmniej kilkunastu ludzi w miejscu, gdzie mieli prawo spodziewać się pomocy, odeszła w zapomnienie. Media przerzucają się więc pustymi sloganami i ideologicznymi frazesami. Dlatego dyskusja organizowana przez media jest tendencyjna, płytka i powierzchowna. Przyświeca jej naczelna idea - na wszystkim można zaoszczędzić,zarobić. Na krzywdzie ludzkiej i na śmierci też.


                                  --
                                  Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                            • 29.01.13, 18:02
                              Ty stara durna kobylo! Poczytaj sobie o 10 tys. gejow i lesbijek ktorzy przeszli terapie i wyszli na normalnych ludzi.
                              Glupia jestes i do tego szerzysz ta glupote, ty wredna babolu! W realu bym ci ten zad skopala!
                              • 29.01.13, 18:55
                                Biedna moja Witch.
                                Bardzo Ci współczuję,bo problem masz poważny.
                                .Myślę ,że powinnaś pójść do psychiatry i sprawdzić czy przypadkiem nie masz BPD ?
                                Jeśliby tak było,to czeka Cię długa psychoterapia.
                                Ja nie twierdzę,że tak jest,ale widzę,że jesteś osobą bardzo impulsywną,niepanującą nad swoim gniewem oraz bardzo niestabilną emocjonalnie,a to są kryteria tego zaburzenia.
                                Przed chwilą napisałaś,że nie będziesz moich postów czytała,a pięć minut później, znowu mnie atakujesz.
                                Stworzyłaś swoje alter ego,by jako O-rety udzielać sobie wsparcia,a później nerwy Ci puszczają i zaraz się dekonspirujesz i niweczysz swoje wysiłki. Mnie zarzucałaś atak personalny na Ledę ;a Ty sama co robisz?
                                Argumentum ad personam jest ostatnim sposobem nieuczciwej argumentacji,który stosuje się,gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans wygrać sporu.
                                Może i jestem głupia,ale przynajmniej znajduję się w doborowym towarzystwie,bo podobnego zdania jak ja, jest setki tysięcy psychiatrów,psychologów i seksuologów na całym świecie,a nie tylko w Polsce.Jeśli twierdzisz,że oni wszyscy zostali przekupieni przez środowiska gejowskie,to wygląda to na paranoję,która może również być jednym z objawów BPD. (Border Personality Disorder)

                                • 29.01.13, 19:02
                                  A ty szaman.ko masz jakies uprawnienia do stawiana diagnozy ludziom, ktorych nie znasz i nic nie wiesz o nich? A może to twój styl sieje smród na tym forum.
                                  • 29.01.13, 21:49
                                    Nie, nie mam uprawnień do diagnozowania ludzi o, których nic nie wiem.
                                    Dlatego też nikomu nie stawiam diagnozy.Sugerowałam tylko,by skorzystała z pomocy psychiatry,wcale nie przesądzając wyniku tej wizyty.
                                    Moje obawy o zdrowie osoby,która się kryje pod tymi nickami (już trzema w jednym wątku) zostało spowodowane jej zachowaniem na forum.
                                    • 30.01.13, 07:37
                                      szaman.ka napisała:

                                      >.Sugerowałam tylko,by skorzystała z pomo
                                      > cy psychiatry,


                                      A ktoś Cię tutaj prosił o takie złośliwe, poniżające sugestie? Sama pisałaś w grudniu, że korzystałaś - jak widać - z miernym skutkiem - z pomocy psychiatrycznej, a teraz poprawiasz sobie na Forum własne samopoczucie insynuując innym zaburzenia psychiczne głębsze niż Twoje. Żałosne.

                                      --
                                      Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                                      • 30.01.13, 09:40
                                        " Przeciwnicy związków partnerskich powołują się na Boga.
                                        Współczuję Bogu takich wyznawców."


                                        Stanisław Tym

                                        I to by było tyle w formie mojego komentarza do tej dyskusji.
                                      • 30.01.13, 09:57
                                        Nigdy nie miałam zaburzeń psychiatrycznych,a jedynie nerwicowe.Tak dla ścisłości.Nigdy też nie korzystałam z leczenia psychiatrycznego w ośrodku zamkniętym,jak to chcesz zasuregować.
                                        • 30.01.13, 10:34
                                          Dodam jeszcze,że leczenie,które przeszłam, TY Leda w ogóle nie uważasz za leczenie.
                                          W ośrodku,w którym przechodziłam psychoterapię żaden z pacjentów nie dostawał środków farmakologicznych,a jedynymi metodami oddziaływania było "mielenie ozorem" jak Ty to subtelnie określasz.
                                          Identyczną terapię, wraz ze mną, przechodziła psycholog kliniczna,zatrudniona wtedy, w szpitalu klinicznym.
                                          Ja uważam to za pełnowartościową metodę leczenia,a Ty za stratę czasu i pieniędzy,ale każdy ma prawo do własnego zdania.
                                          ,
                                          • 30.01.13, 19:32
                                            szaman.ka napisała:
                                            > W ośrodku,w którym przechodziłam psychoterapię żaden z pacjentów nie dostawał
                                            > środków farmakologicznych,a jedynymi metodami oddziaływania było "mielenie ozor
                                            > em"



                                            No i jak widać - niewiele na te "zaburzenia nerwicowe" pomogło. Dalej jesteś złośliwa, małostkowa, zazdrosna. Oszukujesz i mataczysz. Uważasz się za kogoś lepszego niż chorzy psychicznie więc insynuujesz wszystkim oponentom konieczność wizyt u psychiatry. Bo Ty "tylko" na psychoterapię chodziłaś. Razem z jakimś popierdzielonym psychologiem.





                                            --
                                            Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                                            • 30.01.13, 20:22
                                              Bez komentarza !
                                            • 31.01.13, 21:11
                                              To szalenie smutne, ze to piszesz , bo to złośliwe a nie trafne.. Ideą portalu jest "jakby leczenie psyche", przez wymianę doświadczeń a nie serwowanie cech negatywnych,
                                              zupełnie bezpodstawnie. Opiniowanie osób, ktorych nie znasz w ten sposób (popierdzielonych psycholog) w strone sz-ki jaki i jej samej , to kolejny personalny atak z bezsilności, złości czy braku kultury.
                                              I nic z tym nie zrobimy, tak jak z p.Pawłowicz. Przykłady negatywne trzeba trzymać ... aby wiedzieć kogo i czego się wystrzegać.
                                              --
                                              Dysonans poznawczy to stan napięcia wtedy, gdy dana osoba posiada jednocześnie 2 elementy poznawcze (idee, opinie), które są psychologicznie niezgodne ze sobą.Im większe konsekwencje i nasza odpowiedzialność za nie tym większy dysonans - im większy dysonans tym większa zmiana postawy. Dysonans sprawia, że ludzie mają przykre uczucia, aby sie ich pozbyć używają mechanizmu zaprzeczenia.
                                              • 01.02.13, 23:04
                                                1xprzepraszam napisał:

                                                > To szalenie smutne, ze to piszesz , bo to złośliwe a nie trafne..


                                                No więc przypomnij sobie, kto zaczął złośliwie iz fałszywym współczuciem kierować niewygodnych intelektualnie dyskutantów, dla których ciasnej mózgownicy brakło rzeczowych argumentów, do leczenia psychiatrycznego.



                                                Ideą portal
                                                > u jest "jakby leczenie psyche", przez wymianę doświadczeń a nie serwowanie cech
                                                > negatywnych,


                                                Bynajmniej nie to jest ideą forum dyskusyjnego, choćby dlatego, że nikt tu nie ma ambicji ani kompetencji do leczenia, tylko rzeczowa dyskusja. Jeżeli ktoś logicznie argumentuje i zamiast odpowiedzi na tym samym poziomie realizmu, otrzymuje sugestię leczenia psychiatrycznego, można tylko ubolewać nad prostactwem i głupotą takiej argumentacji. Moja dewiza to zero tolerancji dla głupoty.


                                                > zupełnie bezpodstawnie. Opiniowanie osób, ktorych nie znasz w ten sposób (popi
                                                > erdzielonych psycholog) w strone sz-ki jaki i jej samej , to kolejny personalny
                                                > atak z bezsilności, złości czy braku kultury.


                                                Nie uważasz, że aby prowadzić np. psychoterapię małżeńską, psycholog sam musi mieć udane małżeństwo, aby prowadzić zaś psychoterapię zaburzeń osobowości, powinien dysponować prawidłową osobowością? Szamanka ma ewidentne zaburzenia osobowości (inaczej po co by chodziła na psychoterapię) a amatorsko para się psychoterapią. No, ale przecież skoro uprawniony zawodowo psycholog to też szajbus, - mysli sobie szaman(ka) więc jestem w doborowym towarzystwie, nie? Hulaj dusza, piekła nie ma, a kto nie akceptuje mojej pozbawionej kompetencji amatorszczyzny to wio do psychiatry.






                                                --
                                                Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                                                • 02.02.13, 01:01
                                                  leda16 napisała:

                                                  > 1xprzepraszam napisał:
                                                  >
                                                  > > To szalenie smutne, ze to piszesz , bo to złośliwe a nie trafne..
                                                  >
                                                  >
                                                  > No więc przypomnij sobie, kto zaczął złośliwie iz fałszywym współczuciem kiero
                                                  > wać niewygodnych intelektualnie dyskutantów, dla których ciasnej mózgownicy br
                                                  > akło rzeczowych argumentów, do leczenia psychiatrycznego.
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  > Ideą portal
                                                  > > u jest "jakby leczenie psyche", przez wymianę doświadczeń a nie serwowani
                                                  > e cech
                                                  > > negatywnych,
                                                  >
                                                  >
                                                  > Bynajmniej nie to jest ideą forum dyskusyjnego, choćby dlatego, że nikt tu nie
                                                  > ma ambicji ani kompetencji do leczenia, tylko rzeczowa dyskusja. Jeżeli ktoś lo
                                                  > gicznie argumentuje i zamiast odpowiedzi na tym samym poziomie realizmu, otrzy
                                                  > muje sugestię leczenia psychiatrycznego, można tylko ubolewać nad prostactwem i
                                                  > głupotą takiej argumentacji. Moja dewiza to zero tolerancji dla głupoty.

                                                  Jeśli nazywanie mnie głupią, starą kobyłą,która pisze bzdury i rozsiewa smród na forum tylko dlatego,że wyraziłam inne zdanie, uważasz za rzeczową argumentację,to gratuluję.
                                                  Ty wiesz najlepiej, bo jesteś super specjalistką w tego rodzaju" rzeczowej i logicznej" argumentacji i odwracaniu kota ogonem.


                                                  >
                                                  >
                                                  > > zupełnie bezpodstawnie. Opiniowanie osób, ktorych nie znasz w ten sposób
                                                  > (popi
                                                  > > erdzielonych psycholog) w strone sz-ki jaki i jej samej , to kolejny pers
                                                  > onalny
                                                  > > atak z bezsilności, złości czy braku kultury.
                                                  >
                                                  >
                                                  > Nie uważasz, że aby prowadzić np. psychoterapię małżeńską, psycholog sam musi m
                                                  > ieć udane małżeństwo, aby prowadzić zaś psychoterapię zaburzeń osobowości, powi
                                                  > nien dysponować prawidłową osobowością? Szamanka ma ewidentne zaburzenia osobo
                                                  > wości (inaczej po co by chodziła na psychoterapię) a amatorsko para się psychot

                                                  > erapią. No, ale przecież skoro uprawniony zawodowo psycholog to też szajbus,
                                                  > - mysli sobie szaman(ka) więc jestem w doborowym towarzystwie, nie? Hulaj dusz
                                                  > a, piekła nie ma, a kto nie akceptuje mojej pozbawionej kompetencji amatorszcz
                                                  > yzny to wio do psychiatry.
                                                  >
                                                  Tak Leda! Mnie nie wolno sugerować nikomu,że zachowuje się nienormalnie,gdy mnie bez powodu obraża.TY za to masz prawo diagnozować u mnie zaburzenia osobowości.
                                                  Jako samozwańczy ekspert wiesz doskonale,że tylko osoby z zaburzeniami osobowości przechodzą terapię.Coś takiego jak klasyfikacje zaburzeń ICD-10 i DSM-IV są Ci całkowicie obce.
                                                  Ciebie nie kierowałam do psychiatry,bo Tobie żaden psychiatra nie pomoże.

                                                  Dlaczego mi imputujesz co sobie myślę? Umiesz czytać w moich myślach ? Urojenia z halucynacjami masz?

                                                  [b]To przecież nie ja, tylko Ty napisałaś ,że psycholog z którą odbywałam terapię była popierdzielona.
                                                  Poza tym, owszem, napisałam do Witch,że może i jestem głupia,ale przynajmniej jestem w doborowym towarzystwie: psychiatrów , psychologów i seksuologów- autorów klasyfikacji zaburzeń ICD-10 i DSM-IV,które nie traktują homoseksualizmu jako choroby ani zaburzenia czy tym bardziej zboczenia,jak to Ty wraz z Witch usiłujecie przedstawić, nie mając na to żadnych argumentów oprócz własnych uprzedzeń i karczemnych wyzwisk dla oponentów.










                                                  • 02.02.13, 10:19
                                                    Muszę sie poprawic w określeniu idei portalu. To jakbym nie ja pisał :)
                                                    Rzeczywiście nie jest to "jakby leczenie psyche",tylko próba przedstawienia własnej wiedzy , doświadczeń i poglądów oczywiście w miarę mozliwości rzeczowo, bez obarczania dyskutanta
                                                    negatywnymi określeniami.
                                                    Niestety, co najmniej dwa "byty forumowe", klonują się w z powodu braku argumentów
                                                    a dekonspirują brakiem kultury. I niestety "prostowanie" ich, jest skazane raczej na porażkę.
                                                    Przy odczuciu personalizacji argumentacji :), w formie ataku, sugerowałbym uzycie jakies formułki np: nie rozmawiamy na moj temat, tylko sprawdzamy rzeczowość naszych argumentów albo przemilczanie.
                                                    B.dobrze trzymają się tej formuły l-x i to.n-e.
                                                    A propos poglądy Ledy, dla której psychoterapia to puste gadanie i wyrzucone pieniadze,
                                                    można przyrównac do budowy dróg w kraju, nie wszystkie są dobre a niektóre, to wyrzucone pieniądze. Ale większością tych dróg jedzie się lepiej niż parę lat wstecz.
                                                    Pytanie jakie drogi prowadzą do Ledy:)
                                                    No l-x i to,n-e sprawdzają, czy aż tak gliniaste, że nieprzejezdne:)

                                                    --
                                                    Dysonans poznawczy to stan napięcia wtedy, gdy dana osoba posiada jednocześnie 2 elementy poznawcze (idee, opinie), które są psychologicznie niezgodne ze sobą.Im większe konsekwencje i nasza odpowiedzialność za nie tym większy dysonans - im większy dysonans tym większa zmiana postawy. Dysonans sprawia, że ludzie mają przykre uczucia, aby sie ich pozbyć używają mechanizmu zaprzeczenia.
                                                  • 02.02.13, 15:48
                                                    Też do końca nie mogę się z tym zgodzić co teraz napisałeś.To forum jest specyficzne.Oprócz tego,że jest to forum dyskusyjne, to tutaj ludzie również zwracają się z realnymi,czasami bardzo trudnymi problemami osobistymi i skrajnie zdesperowani.Często te osoby, zamiast oczekiwanej porady i wsparcia są przedmiotem napaści i agresji wynikającej z kompleksów osób ,które tych "porad" udzielają. Należałoby na forum umieścić ostrzeżenie: Wszystko co napiszesz może być użyte przeciwko Tobie.

                                                    Przeciwko temu od początku protestowałam i tym głównie, niektórym tutaj się mocno naraziłam tak,że zaczęto mnie diagnozować.
                                                    Gdybym szukała forum tylko czysto dyskusyjnego, to na pewno mnie tutaj by nie było.Nie odpowiada mi taki poziom dyskusji gdzie zamiast argumentów następuje okładanie się cepami.
                                                    Masz rację,że lepiej na ataki takich osób w ogóle nie reagować.
                                                  • 02.02.13, 18:55
                                                    szaman.ka napisała:




                                                    > [b]Jeśli nazywanie mnie głupią, starą kobyłą,która pisze bzdury i rozsiewa smró
                                                    > d na forum tylko dlatego,że wyraziłam inne zdanie, uważasz za rzeczową argument
                                                    > ację,to gratuluję.



                                                    Ja Cię tak nie nazwałam a za wypowiedzi innych nie odpowiadam. Ale ktokolwiek tak Cię nazwał, to nie znaczy, że jest chory psychicznie. Po co więc angażować psychiatrów do zwykłej pyskówki.


                                                    > Tak Leda! Mnie nie wolno sugerować nikomu,że zachowuje się nienormalnie,



                                                    Ależ kłótnie, pyskówki wyzwiska to najnormalniejsza rzecz pod słońcem. W ten sposób do każdego człowieka na kuli ziemskiej należałoby zaangażować psychiatrę. I psychiatrów by brakło skoro oni też mogą być chorzy psychicznie :))).


                                                    > Jako samozwańczy ekspert wiesz doskonale,że tylko osoby z zaburzeniami osobowoś
                                                    > ci przechodzą terapię.Coś takiego jak klasyfikacje zaburzeń ICD-10 i DSM-IV są
                                                    > Ci całkowicie obce.


                                                    Nie są mi obce, ale choroby psychicznej w Twoich wypowiedziach nie widzę, za to wiele kompleksów i manipulacji. Więc per analogiae do realu...


                                                    > Ciebie nie kierowałam do psychiatry,bo Tobie żaden psychiatra nie pomoże.
                                                    >




                                                    Święta racja. Dlatego tam pomocy nie szukam. A pomoc potrzebną przy otwarciu konserwy sardynek w oleju, przeniesienia zakupów z samochodu, itp. mam w domu.


                                                    > Dlaczego mi imputujesz co sobie myślę? Umiesz czytać w moich myślach ? Urojenia
                                                    > z halucynacjami masz?



                                                    A, tam zaraz urojenia :). Zwykła dedukcja.


                                                    > [b]To przecież nie ja, tylko Ty napisałaś ,że psycholog z którą odbywałam terap
                                                    > ię była popierdzielona.


                                                    Najwyraźniej, bo która normalna psycholożka lata na psychoterapię? Pewnikiem też zaburzenia osobowości miała, bo depresję leczyłaby farmakologicznie, jak tarczycę i serotoninę łykała.








                                                    --
                                                    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                                • 29.01.13, 23:30
                                  szaman.ka napisała:

                                  > Biedna moja Witch.
                                  > Bardzo Ci współczuję,bo problem masz poważny.
                                  > .Myślę ,że powinnaś pójść do psychiatry i sprawdzić czy przypadkiem nie masz BP
                                  > D ?


                                  Widze,ze umiesz wrzucic w ton wielce pochlebnego sobie i jakze narcystycznego 'klosowskiego333', ktorego tu juz od lat nie ma, ale wspomnienie po nim pozostalo, jak smrod po tchorzu. On tez mial ten wyniosly ton, ktorym rozbrajal, jak mu sie wydawalo ludzi. I tobie sie tez wydaje ze mnie to wielce urazi, a ja jak ta mala myszka skule ogonek pod sobie i znikne.
                                  Ja nie jestem osoba narcystyczna i tego typu odzywki po mnie splywaja...

                                  > Jeśliby tak było,to czeka Cię długa psychoterapia.

                                  A skad wiesz jaka terapia czeka osobe bordeline, skad mozesz to wiedziec? Czyzby twoja sie jeszcze nie skonczyla?


                                  > Ja nie twierdzę,że tak jest,ale widzę,że jesteś osobą bardzo impulsywną,
                                  > niepanującą nad swoim gniewem oraz bardzo niestabilną emocjonalnie,a to są kryt
                                  > eria tego zaburzenia.


                                  Jestem tym kim ty chcialabys chetnie byc, ale nie bedziesz. Wyobraz sobie ze osobiscie wole 1000x bardziej osoby impulsywne i szczere, ktore potrafia sie zaangazowac w cokolwiek szczerze i tak naprawde, niz osoby twojego pokroju- bardzo nieszczesliwe. Z Narcystycznie wypasionym ego, samolubne i niesamowicie obludne. A przy tym glupie. Tak glupie, ze az slow brak!

                                  > Przed chwilą napisałaś,że nie będziesz moich postów czytała,a pięć minut późnie
                                  > j, znowu mnie atakujesz.

                                  Ja cie tak naprawde jeszcze nie zaatakowalam.I raczej nie prowokuj mnie do tego.


                                  > Stworzyłaś swoje alter ego,by jako O-rety udzielać sobie wsparcia,a później ne
                                  > rwy Ci puszczają i zaraz się dekonspirujesz i niweczysz swoje wysiłki. Mnie zar
                                  > zucałaś atak personalny na Ledę ;a Ty sama co robisz?

                                  No, niunia tu sie wysililas. Tak trudno bylo to zgadnac. Prawdziwa lamiglowka.Powinna byc dla ciebie ufundowana nagroda...:=) Marcheweczka? Lizaczek? A moze dildos? Taki jak dla geja? Bedziesz sobie masowac na sciezce zdrowia, albo bedziesz sie podpierac jak laseczka, wszak zes leciwa dama...



                                  > Argumentum ad personam jest ostatnim sposobem nieuczciwej argumentacji,który st
                                  > osuje się,gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans wygrać sporu.
                                  > Może i jestem głupia,ale przynajmniej znajduję się w doborowym towarzystwie,bo

                                  Nawet nie moze a napewno jestes glupia. To nie dowcip, to fakt dowiedzony, bez dwoch zdan. Dobrze dla ciebie, ze masz przy tej swojej glupocie zaniki pamieci, i nie pamietasz o swoich atakach na innych, ktorych to wyzywalas jeszcze nie tak dawno, od wszelkiej masci ...cymblaow. itp. To wlasnie jest dobre dla ciebie ze masz tak slaba i zla pamiec, bo przy dobrej pamieci, dostalabys depresji, a przy twojej narcystycznej osobowsci poglebialby ja wstyd, ktory posiadaja istoty- o wyzszej uczuciowsci, a ktorej to tobie nie jest dane jako uczucie.... wstyd przed innymi i soba sama, ze jestes tak ulomna. Tak malo roziwnieta majac w koncu swoje lata.

                                  > podobnego zdania jak ja, jest setki tysięcy psychiatrów,psychologów i seksuolo
                                  > gów na całym świecie,a nie tylko w Polsce.Jeśli twierdzisz,że oni wszyscy zosta
                                  > li przekupieni przez środowiska gejowskie,to wygląda to na paranoję,która może
                                  > również być jednym z objawów BPD. (Border Personality Disorder)


                                  Dodaj do tego kilka milonow gejow, ktorzy po terapii u wlasciwych terapeutow, nagle stali sie heteroseksualni i dzis zyja normalnym zyciem, a twoja wiedza w temacie drastycznie sie poglebi. Co moze odbic sie dobrze na tym forum, bo w koncu przestaniesz pisac upiorne bzdury.
                                  • 30.01.13, 10:30
                                    witch, no weź sie wreszcie opamietaj !
                                    Juz raz jakims klosowskim probowałas dołozyc to.niemożliwe !
                                    Wyszukałem i zestawiłem Twoje "zaszłosci".
                                    Wyłazi z Ciebie, osoba ,która "karmi się" jednak obrzucaniem błotem.
                                    Szamanka z pewnoscią nie jest głupia, a daje sie wciągnać w zbędna diagnostykę
                                    forumowego interlokutora.
                                    Jak piszesz o pewnych "toksycznosciach" , to coś wnosi, do forum.
                                    Trudno,zebym Ci ciagle przypominał o wielu Twoich forumowych bytach, które Cie wspomagają :), w dziwnym uporze i kłotliwości.
                                    Nie popieram żadnej wypowiedzi na forum aby sie jednoczyc przeciw komuś.
                                    Wielokrotnie jątrzysz personalnie, zamiast dociekać jak naprawdę jest.
                                    Widać w wielu Twoich wypowiedziach jakąś myśl i wiedzę, która ginie w spersonalizowanych atakach.
                                    Okreslenie "głupia jesteś" - powinno brzmieć mniej więcej:) - mylisz się ponieważ.
                                    Jesli, bedzisz ciagle nawracać, do swojego "dryfowania", to niestety opinie klosowskiego333
                                    potwierdzą się.
                                    --
                                    ja wiem reszta jest O.K. a wszystkim nie może być dobrze ,
                                    każdy ma swoję zdanie a racja jest po środku
                                    • 30.01.13, 10:59
                                      No cóż,przypomniałeś mi sygnaturkę jednej z uczetniczek forum: Nobody is perfect-nooobody!
                                      Ja też nie jestem doskonała i mam swoje słabości .
                                      Udzieliła mi się maniera panująca na forum w zakresie wystawiania diagnoz innym.
                                      Rzeczywiście, nie powinnam i przepraszam Witch,że Ci sugerowałam pójście do psychiatry.
                                      • 30.01.13, 12:38
                                        Skoro już tak ujawniam wszystko o sobie to dodam,że jedynym moim poważnym problemem podczas terapii było to,że wpadałam w paniczny lęk, gdy miałam coś przykrego powiedzieć kobiecie,która właziła mi na głowę i próbowała jeździć jak Piłsudski na swojej kasztance.
                                        Wobec mężczyzn nie miałam takiej blokady.
                                        Wyleczono mnie tam całkiem skutecznie,mimo,że tabletek nie łykałam, o czym zapewne niektóre osoby tutaj na forum mogły się osobiście, na własnej skórze przekonać.Ha! ha! ha!
                          • 29.01.13, 18:02
                            lifeisaparadox napisał:

                            > Leda, po pierwsze to nie odnoś się do mnie, tylko do poglądów.


                            No więc odniosłam się do nikczemnej retoryki i argumentacji Twoich poglądów. Napisałam, że takie poglądy mnie obrażają jako Polkę. OK?


                            > Poza tym naszła mnie ochota na wkurzanie ludzi,


                            Och, a ja myślałam, że na logiczne uzasadnianie własnych racji.


                            Takie lustro, ja to robię bez większego zaangażowania emocjonalnego.


                            W to akurat wierzę, ale pojąć nie mogę co jest atrakcyjnego w robieniu z siebie durnia. Podświadomy masochizm?



                            > Piszemy o poglądach, o grupach społecznych, o lobby tradycjonalnym i o lobby li
                            > beralnym. Jeśli nie pasuje ci nazwa ksenofobiczny, homofobiczny, czy rasistowsk
                            > i, to znajdź inny zamiennik - faszyzm ktoś tutaj zapodał.


                            Ach, więc mamy Ci podpowiadać jakich jeszcze epitetów możesz użyć wobec przeciwników prawnego zrównania związków partnerskich z małżeństwami?



                            > Mnie pasuje nazwa antyspołeczne lobby katolicyzmu.


                            Ale prawda obiektywna jest inna Life. Inne lobby, czyli islamskie, muzułmańskie, wreszcie judaistyczne (a he, he najinteligentniejszemu narodowi świata nie zarzucisz chyba głupoty bądź aspołeczności) negatywnie odnoszą się do legalizacji związków homoseksualnych. Co ciekawsze, one wszystkie a najbardziej Żydzi, których dorobek kulturalny był imponujący już wtedy, gdy Europejczycy z maczugami po drzewach skakali) robią to w świadomym, głęboko pojętym interesie społecznym.



                            Poglądy są neutralne,


                            Wręcz przeciwnie. One nigdy nie są moralnie lub etycznie neutralne. Jeśli np. wypowiadam pogląd: zabijanie ludzi jest złe i niczym, poza obroną własnego bądź bliskich życia nie może być usprawiedliwione, to znaczy, że u podstaw mojego poglądu leży zasada świętości życia.


                            uczymy się ich od innych ludzi, pow
                            > ielamy ich zachowanie


                            Ale nigdy nie jest to a przynajmniej być nie powinno powielaniem BEZMYŚLNYM, pozbawionym umiejętności przewidywania skutków takich poglądów. Zaś zrównanie praw związków partnerskich czyli konkubinatów, niesie z sobą wiele negatywnych skutków prawnych i ekonomicznych, zrównanie związków homoseksualnych z rodziną jest szeroko otwartą furtką dla adopcji dzieci przez ludzi seksualnie wynaturzonych, pełniących tendencyjnie wynaturzone role rodzicielskie.


                            > Dla mnie na przykład niezdrowe jest małpowanie antyspołecznego zachowania który
                            > m przepełnione jest lobby konserwatywne.


                            Ponieważ nie potrafisz, na podstawie praw rządzących logiką formalną, wykazać aspołeczności posłów głosujących za oddaleniem ustawy i ludzi popierających takie postawy,(a jest ich, choćby biorąc pod uwagę umocowania religijne setki milionów) Twoje określenie staje się tylko emocjonalnym epitetem a z epitetami nie sposób dyskutować.


                            Bo tak chce Bóg?
                            > No właśnie, ktoś ma manię wielkości.



                            Tia, setki milionów ludzi kierujących się nakazami swoich religii mają manię wielkości, ich "bogowie" mają manię wielkości, czy może raczej na manię wielkości cierpi garstka seksualnych dewiantów, pragnąca przemocą narzucić tym ludziom pasujące im zasady?



                            > Wszystko, co postępowe, poszerzające dotychczasowe normy i sytuację gospodarczo
                            > -kulturową, staje się atakiem konserwatystów.


                            A jakiż to postęp gospodarczo-kulturowy dokonał się w Polsce po wejściu do UE? Z uwagi na ilość osób żyjących na granicy nędzy, można raczej mówiąc o regresie ekonomicznym ;). A zabijanie chorych na życzenie rodziny zamiast ich intensywne leczenie, to może jest postęp kulturowy? A wysyłanie naszych składek na służbę zdrowia do budżetu, gdzie są trwonione na wojny napastnicze, zamiast do NFZ, to pewnie ten "postęp" gospodarczy?



                            > Irracjonalny lęk przed nieznanym, niezbadanym. Takie rozumowanie cechuje ludzi
                            > z demencją starczą, którzy boją się że im się coś stanie gdy zrobią inaczej niż
                            > zawsze. To nie jest zdrowa, rozwojowa mentalność. To jest choroba psychiczna -
                            > fobia.


                            Trzy zdania i każdziuteńkie z błędnym założeniem i wnioskami mającymi na celu zboksowanie oponenta zamiast dyskutowanie. Znam zagrożenia niesione przez homoseksualizm, zwłaszcza męski, zostały one dokładnie opisane i zbadane a prawdziwość tych badań potwierdza empiria, więc moje obawy bynajmniej nie są irracjonalne, lecz oparte na obiektywnych podstawach. Co do eutanazji, to jest dla każdego myślącego człowieka oczywiste, że brak jednoznacznej definicji prowadzić będzie do licznych nadużyć. Sku...enie polskiego systemu prawnego opisywanego na www.aferyprawa.eu/ jest ważkim argumentem na zaniechaniem prac nad tą ustawą. Dobry gospodarz najpierw sprząta łajno w oborze a potem rozwija hodowlę bydła. W Polsce tym gównem z którym najpierw należy zrobić porządek jest system prawny. Na uzasadnienie swoich twierdzeń przytoczę jeszcze nie dodatkowe wyzwiska, lecz bulwersującą każdego Polaka aferę "skór", gdzie sanitariusze i LEKARZE PR zabijali żywych jeszcze ludzi zastrzykiem pawulonu, żeby zarobić kilka setek za dostarczenie zabitego człowieka wybranej firmie pogrzebowej. W ten sposób zabito m.in.24-letniego człowieka chorego psychicznie. Jaka jest gwarancja, że pazerny lekarz za parę setek nie zabije np. Twojej matki, bo Tobie spieszy się do wejścia w nabycie spadku?!



                            > Poza tym schizofrenię cechuje


                            Bądź łaskaw nie pouczać nas na temat symptomów schizofrenii mimo, że uważasz się w tej materii za znawcę. To takie wieśniackie :(.



                            > To jest niewolenie i ograniczanie społeczeństwa.


                            Ależ społeczeństwa składają się z jednostek. I setki milionów tych jednostek mówi: wara zboczkom od dzieci i od rodziny.



                            > Tak było z medycyną, chirurgią, badaniami genetycznymi, odmiennymi orientacjami
                            > i związkami partnerskimi.


                            Nie wrzucaj do jednego worka wybitnych, wartościowych społecznie osiągnięć nauki z promocją filohomoseksualizmu



                            ciągle ta sama śpiewka na którą nikt prz
                            > y zdrowym rozumie nie zwraca uwagi.


                            Więc wszyscy przeciwnicy eutanazji i zrównania praw małżeństw ze związkami opartymi na dewiacyjnym seksie mają chory rozum a tacy jak Ty, zdrowy? Cóż z tym poglądem też nie sposób dyskutować.


                            --
                            Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                            • 29.01.13, 20:01
                              leda16 napisała:

                              > No więc odniosłam się do nikczemnej retoryki i argumentacji Twoich poglądów. N
                              > apisałam, że takie poglądy mnie obrażają jako Polkę. OK?

                              To zmień narodowość albo ja ją zmienię jeśli udowodnisz mi że większość polaków ma takie poglądy.
                              Dla mnie to wstyd bo znam rozumowanie Irlandczyków, anglików i innych narodowości, wśród których nie wyobrażam sobie aby ktoś publicznie takie rzeczy mógł wygłaszać. Akuratnie bardzo dobrze mówię po angielsku i spędziłem dużo czasu za granicą mając takich znajomych tak że mam empiryczne doświadczenie.

                              Na szczęście nie ma już Kaczyńskiego jako symbolu polskiego zacofania i nigdy nie będzie. To jest postęp z epoki kamienia łupanego.

                              >> Takie lustro, ja to robię bez większego zaangażowania emocjonalnego.
                              >
                              > W to akurat wierzę, ale pojąć nie mogę co jest atrakcyjnego w robieniu z siebie
                              > durnia. Podświadomy masochizm?

                              Durnia z siebie mogę robić tylko w oczach ludzi prostych. Natomiast w oczach ludzi rozwiniętych kulturowo, pro-europejskich, to Ty robisz z siebie średniowiecznego gbura.

                              Na tym polega to lustrzane odbicie.

                              > > Mnie pasuje nazwa antyspołeczne lobby katolicyzmu.
                              >
                              > Ale prawda obiektywna jest inna Life. Inne lobby, czyli islamskie, muzułmańskie
                              > , wreszcie judaistyczne (a he, he najinteligentniejszemu narodowi świata nie za
                              > rzucisz chyba głupoty bądź aspołeczności) negatywnie odnoszą się do legalizacji
                              > związków homoseksualnych. Co ciekawsze, one wszystkie a najbardziej Żydzi, któ
                              > rych dorobek kulturalny był imponujący już wtedy, gdy Europejczycy z maczugami
                              > po drzewach skakali) robią to w świadomym, głęboko pojętym interesie społecznym
                              > .

                              Powołujesz się na poglądy duchowieństwa i ugrupowań nacjonalistycznych, co nie przekłada się na przekrój społeczeństwa.
                              Poza tym judaistyczni kapłani mieli Jezusa za czubka, trochę to nie po drodze katolickiej polce, uznawać ich jako środowiska wybitnie mądre.

                              Jak religijność izraelitów wygląda w rzeczywistości?

                              cyt "W Izraelu 42 procent Żydów w wieku powyżej 20 lat nie poczuwa się do związków z judaizmem, a 25 procent uważa się za niezbyt religijnych "

                              cyt wiki "Od 2006 roku Izrael uznaje na swoim terytorium małżeństwa osób tej samej płci zawarte za granicą"

                              Polska uznaje tylko małżeństwa płci przeciwnych, tak że nie widzę związku z mentalnością Izraela.

                              > > Dla mnie na przykład niezdrowe jest małpowanie antyspołecznego zachowania
                              > który
                              > > m przepełnione jest lobby konserwatywne.
                              >
                              >
                              > Ponieważ nie potrafisz, na podstawie praw rządzących logiką formalną, wykazać a
                              > społeczności posłów głosujących za oddaleniem ustawy i ludzi popierających taki
                              > e postawy,(a jest ich, choćby biorąc pod uwagę umocowania religijne setki milio
                              > nów) Twoje określenie staje się tylko emocjonalnym epitetem a z epitetami nie s
                              > posób dyskutować.

                              Ja właśnie wykazuję logicznie niepoprawność i niezgodność z trendami panującymi w rozwiniętych krajach europejskich.

                              > Tia, setki milionów ludzi kierujących się nakazami swoich religii mają manię wi
                              > elkości, ich "bogowie" mają manię wielkości, czy może raczej na manię wielkości
                              > cierpi garstka seksualnych dewiantów, pragnąca przemocą narzucić tym ludziom p
                              > asujące im zasady?

                              O państwach wyznaniowych mówi się tylko w kontekście krajów arabskich i niektórych krajów trzeciego świata. Jedynie w takim kontekście można przypisywać retorykę religijną do narodowej.

                              Polska od 1997 roku jest krajem neutralnym wyznaniowo, tak że jedno nie ma związku z drugim.

                              > > Wszystko, co postępowe, poszerzające dotychczasowe normy i sytuację gospo
                              > darczo
                              > > -kulturową, staje się atakiem konserwatystów.

                              > A jakiż to postęp gospodarczo-kulturowy dokonał się w Polsce po wejściu do UE?

                              W Polsce nigdy takiego czegoś nie było moim zdaniem :-) i nie ma cudów po wejściu do UE. Ale to takie sarkastyczne ujęcie sprawy.

                              > Z uwagi na ilość osób żyjących na granicy nędzy, można raczej mówiąc o regresie
                              > ekonomicznym ;).

                              Trzeba spalić kościoły i duchownych którzy mówią że prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż bogaty dostanie się do nieba.
                              Ale to pewnie nic nie zmieni.

                              > A zabijanie chorych na życzenie rodziny zamiast ich intensyw
                              > ne leczenie, to może jest postęp kulturowy?

                              Skąd czerpiesz swoje wyobrażenia na temat eutanazji?
                              "W Holandii prawo zezwala na eutanazję tylko wówczas, jeżeli spełnione są łącznie następujące warunki:
                              cierpienie pacjenta jest nie do zniesienia, przy czym nie ma szans na polepszenie się stanu chorego"

                              Zmuszanie ludzi do nieludzkich cierpień z powodu nieuleczalnych chorób agonalnych, w imię ideologii religijnej to potworność.

                              > A wysyłanie naszych składek na słu
                              > żbę zdrowia do budżetu, gdzie są trwonione na wojny napastnicze, zamiast do NFZ
                              > , to pewnie ten "postęp" gospodarczy?

                              Relikwie przeszłości powiedział bym.

                              > > Irracjonalny lęk przed nieznanym, niezbadanym. Takie rozumowanie cechuje
                              > ludzi
                              > > z demencją starczą, którzy boją się że im się coś stanie gdy zrobią inacz
                              > ej niż
                              > > zawsze. To nie jest zdrowa, rozwojowa mentalność. To jest choroba psychi
                              > czna -
                              > > fobia.
                              >
                              > Trzy zdania i każdziuteńkie z błędnym założeniem i wnioskami mającymi na celu zboksowanie
                              > oponenta zamiast dyskutowanie.

                              Nie, to jest określenie mentalności jakiś osób - z demencją - konserwatywnych - obojętnych w sensie imienia czy nicka. To nie jest boksowanie oponenta, ale wirtualnej grupy społecznej o naznaczonych cechach.

                              > > To jest niewolenie i ograniczanie społeczeństwa.
                              >
                              >
                              > Ależ społeczeństwa składają się z jednostek. I setki milionów tych jednostek mó
                              > wi: wara zboczkom od dzieci i od rodziny.

                              Operujesz nierealnymi określeniami ilościowymi.

                              Cytat:
                              "63 % Francuzów popiera zawieranie małżeństw przez osoby tej samej płci"
                              W 1997 roku 66% poparcia wyrażała Norwegia.

                              "Poparcie dla takich związków wzrasta. Jeszcze w końcu grudnia i na początku stycznia wynosiło 60 %.
                              Wzrosło także o 3 % poparcie dla przyznania takim parom prawa do adopcji dzieci i wynosi obecnie 49 % chociaż problem ten wzbudza większe kontrowersje.

                              Można przypuszczać że reszta ludzi które nie głosują rozbija się pomiędzy neutralnych, obojętnych, a Twoje setki milionów przeciwników zmniejszają się do skromnych kilku procent ludności cywilizowanej takich krajów. Gdzie masz te setki milionów? w krajach arabskich? pod ziemią albo na Marsie?

                              Zarzucasz mi życie na odludziu z dala od szerszych horyzontów, więc chyba czas doprecyzować kto jak myśli.

                              > ciągle ta sama śpiewka na którą nikt prz
                              > > y zdrowym rozumie nie zwraca uwagi.
                              >
                              >
                              > Więc wszyscy przeciwnicy eutanazji i zrównania praw małżeństw ze związkami opar
                              > tymi na dewiacyjnym seksie mają chory rozum a tacy jak Ty, zdrowy? Cóż z tym po
                              > glądem też nie sposób dyskutować.

                              Ja powołuję się jedynie na realne statystyki z realnych sondażów w świecie.
                              Świat poza post-komunistyczną republiką parlamentarną jest z grubsza bardzo odmienny.

                              Polska przed przystąpieniem do UE była jak Korea Północna, krajem wyizolowanym od świata. Ja tylko pokazuję jak jest "poza tym krajem".
                • 28.01.13, 04:33
                  Jaki kod diagnostyczny choroby?
                  --
                  Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
                  sluchaj tak, by odnajdywali w tobie zrozumienie.
        • 28.01.13, 19:22
          leda16 napisała:

          > > Chętnie obejrzał bym film w którym psychopata torturuje publicznych przeciwnikó
          > > w eutanazji do momentu w którym błagają o śmierć.
          >
          >
          > Za późno się urodziłeś chłopcze. Zawód kapo w hitlerowskim obozie koncentracyjn
          > ym to byłoby "to!" prawda?

          Mozna zarzucic Paradoxowi egocentryzm, narcyzm, czy nawet megalomanie, jednak przeczytaj sobie sama uwaznie, co napisalas w swoim wlasnym poscie. Na tym forum, to nie Paradox, lecz Ty Leda i Witch glosilyscie i do dzis glosicie poglady skrajnie faszystowskie, z tym, ze czasem ubieracie je w wysublimowane slowka.
          Co kumu przeszkadzaja geje, czy lesbijki, spokojnie zyjace, placace podatki, dlaczego te grupy nie maja miec tych samych praw, co osoby heteroseksualne? Ciemnogrod, ograniczenie i nic wiecej. Mnie bardziej w sasiedztwie przeszkadzalaby patologiczna, awanturnicza, alkoholicka rodzina, niz dwoch kulturalnie zyjacych gejow.
          • 28.01.13, 19:43
            Ja myślę że ten temat to prowokacja żeby wzbudzić kontrowersje. Nikt przy zdrowych zmysłach nie prezentował by takich poglądów publicznie, wiedząc przecież jakie są odczucia społeczne w tej sprawie.

            Chociaż biorę poprawkę że to taki kraj w którym antyspołeczny kler pełni rolę kompasu moralnego.
            • 29.01.13, 18:55
              lifeisaparadox napisał:

              > Ja myślę że ten temat to prowokacja żeby wzbudzić kontrowersje. Nikt przy zdrow
              > ych zmysłach nie prezentował by takich poglądów publicznie, wiedząc przecież ja
              > kie są odczucia społeczne w tej sprawie.
              >
              > Chociaż biorę poprawkę że to taki kraj w którym antyspołeczny kler pełni rolę k
              > ompasu moralnego.

              Jak ci się kraj nie podoba to wypie...j z niego!
      • 27.01.13, 14:46
        ales ty agresywny.
    • 26.01.13, 21:46
      0_rety napisała:
      > Czy Polacy chca ja uslyszec? Wyglada na to, ze nie.

      - No wielu nie, ale to zupelnie inny problem.
      Zdanie innych niekoniecznie musi mnie interesowac.
      bardziej interesuje mnie moje wlasne.

      A wracajac do meritum - wiekszosc zaglosowala zgodnie z wlasnym sumieniem
      i nie ma co plakac nad (nie)wylanym mlekiem.
      • 27.01.13, 05:12
        Kiedyś tak było: synek z protekcji tatusia do służb i wszystko ma jak na talerzu; ten dobry, ten zły, tak działa a tak nie, tak trzeba a tak nie wolno.System dzięki któremu szybko i bezstresowo zaliczali emeryturkie po 15 latach i budowali podwaliny jako młodzi prezesi z gwarantowaną kasą.Było i...jest, kompromitacja przed Europą, gdyby chociaż mieli świadomość że to MUSI się skończyć.A reszta Polaków: kolabusy-urojeniowcy, albo SB albo Mossad zwłaszcza ci po praniu mózgów w USA.Na płacz się zbiera, uwaga Europo choć i tam ich pełno.
        --
        Nobody is perfect, nooobody.
      • 27.01.13, 16:27
        Tyz prowda. :-)
        Mieli prawo poslowie wyrazic opinie w formie glosowania? Mieli.
        To wyrazili. Mniej wiecej pol/pol. Nie ma opcji, zeby nie wywolalo to kontrowersji.
        --
        Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
        sluchaj tak, by odnajdywali w tobie zrozumienie.
    • 27.01.13, 19:37
      Jedno słowo: Średniowiecze
    • 28.01.13, 15:01
      kto idzie o zaklad
      ze niektore osoby
      wypowiadajace sie tutaj na forum
      nie mialy nigdy zadnego kontaktu
      z osobami o innej orientacji seksualnej?

      --
      "Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
      Na wałzach wiercząc świrypły,
      A mizgłe do cna borogłatwy
      I zdomne świszczury zgrzypły."
      • 28.01.13, 15:37
        No wlasnie.
        W ogole dziwi mnie i nieco martwi to, ze ludzie sie tak tym ekscytuja, choc ich to nie dotyczy. Mnie na przyklad malo interesuje struktura wewnetrzna i uwarunkowania prawne, w jakich dziala Polski zwiazek wedkarski, Lika Okrony Kraju, zwiazek lowiecki, zwiazek dzialkowcow i dlaczego mialby mnie w ogole obchodzic zwiazek homoseksualny?
        Czemu ludzie nie moga przyjac postawy 'nie moj cyrk, nie moje malpy'? Jak mnie cos nie dotyczy, too po co mam sie wcinac? To mnie martwi, bo wskazuje na nieprzyswojenie wartosci liberalnych w szerokich kregach.


        • 28.01.13, 18:35
          najciekawsze jest to ze kobiety uwielbiaja gejow
          maja z nimi super porozumienie
          wiem bo to obserwuje
          ja tez mam takich przyjaciol bo z nimi pracuje
          super ludzie
          pomagaja mi ja mam ciezko
          dlatego bede zwalczal kazde durne komentarze
          --
          "Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
          Na wałzach wiercząc świrypły,
          A mizgłe do cna borogłatwy
          I zdomne świszczury zgrzypły."
        • 28.01.13, 19:35
          To się nazywa tolerancja po polsku !
    • 28.01.13, 21:27
      jestem homofobem i uwazam ze przeciwnicy tej ustawy mieli racje..
      • 28.01.13, 22:43
        ala.l napisała:

        > jestem homofobem i uwazam ze przeciwnicy tej ustawy mieli racje..

        jestes? no fajnie.
        a co powiesz na to, ze ktos ci zabrania seksu oralnego, bo jedyny prawidlowy seks to 'on na niej, ciemny pokoj, prokreacja'?
        albo zakaz masturbacji? tez popierasz?
        seksualnosc ma wiele wymiarow, nie tylko podzial na homo/hetero
    • 28.01.13, 23:40
      Co do rodzenia dzieci, to pusty śmiech mnie ogarnia, jak pomyślę, że wszyscy ci hipokryci znają zasady kalendarzyka małżeńskiego i w większości używają prezerwatyw (to się wtedy nazywa "dla bezpieczeństwa" a nie "dla wygody"), jeśli nie chcą mieć dzieci, to nie będą mieli - w takim wypadku (jeśli są zdeklarowani nie mieć dzieci) to uczciwie powinni odstąpić od praw, jakie daje im małżeństwo, bo "dzieci z nich nie będzie".
    • 30.01.13, 19:38
      świadomość występowania biseksualizmu trywializuje temat ustawy. ja z pewnych względów jestem za tymi, którzy nie chcą takiej ustawy. uważam, ze wkładanie siura do buzi dziecku jest przestępstwem. z drugiej strony trudno zabronić komuś wyjazdu z kolegą na blowjoba i biznes .wszystko się zrewiduje za pięć lat. pacjent z obmierzłym i wywalonym z tyłu odbytem nie będzie w żadnej placówce traktowany po ludzku. ten otwór nie miał być do szlifowania, dlatego płaszcz może z niego wylecieć , a to naprawiać będzie ciężko.
      • 31.01.13, 12:40
        gdzie wyczytales, ze ustawa mialaby uprawomocnic wkladanie siura dziecku do buzi?

        czysto technicznie to powinno sie prawnie zabronic wszystkiego, co niezdrowe, jak rowniez zycia ponad ustalona norme. bo w pewnym wieku to juz wszystko zaczyna sie psuc i trudno to bedzie naprawiac i bedzie to paco lopeza kosztowac.

        paco lopez, zawsze z wiatrem, nigdy pod wiatr. czy to dobre jest, ze ludzie tacy jak ty maja dzieci?
        • 31.01.13, 16:55
          gdzie wyczytales, ze ustawa mialaby uprawomocnic wkladanie siura dziecku do buz
          > i?

          tutaj wyczytałem, ze ustawa jest krokiem w kierunku adopcji dzieci przez pary homo i, ze to zboczeńcy i że tak będą robić. wyraziłem swoje zdanie na temat pedofilii i przemocy seksualnej oraz całego homo happeningu , który się przewala przez nasz kontynent oraz mojego stosunku do tej formy robienia sobie dobrze. mylisz się ze ja zawsze z wiatrem. nie posiadam zasad a jedynie metody. czy to dobrze, ze tacy jak ja mają dzieci, to musiałabyś zapytać właśnie ich - młodych lopezów. co do ustawy- to rozglądam się ostatnio dookoła i nie widzę nikogo, komu ustawa o związkach partnerskich cokolwiek zmieniałaby na lepsze, a nie są to ludzie żyjący w związkach które dotychczas były jedyną alternatywą do tzw staropanieństwa czy starokawalerstwa. społeczeństwo ewoluuje i nie mam zamiaru zawracać kijem wisły. to jest niezależne ode mnie i nie szokuje mnie wcale, że kobieta x ma czterech donorów , jeden jest ojcem jej dziecka, ale z nią nie mieszka żaden, a wszyscy uzupełniają się charakterem i żaden nie sika jej na deskę w kiblu itp.
      • 01.02.13, 01:31
        paco_lopez napisał:

        > ja z pewnych w
        > zględów jestem za tymi, którzy nie chcą takiej ustawy. uważam, ze wkładanie si
        > ura do buzi dziecku jest przestępstwem.

        Ja bym chciał z dziewczyną zawrzeć związek partnerski, super sprawa, ale że idioci w sejmie postanowili podwoić liczbę problemów z niczego, zaczęło się zwalczanie gejów.
        Polska już bliżej mentalnego dna nie może być.
        • 01.02.13, 07:45
          W końcu będzie to prawo, w tym kierunku idzie Europa i świat. To są zdobycze cywilizacyjne, że związki partnerskie będą uznawane prawnie. To kwestia praw człowieka.
          --
          Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
          sluchaj tak, by odnajdywali w tobie zrozumienie.
        • 01.02.13, 08:50
          life , to sobie zawrzyj z nią związek partnerski. wasze partnerstwo nie będzie wynikać z ustawy. ja bym poszedł dalej i zaproponował projekt ustawy na trójkąty partnerskie i revolvery, bo znakomita część społeczeństwa potrzebuje właśnie takich regulacji. ustawa powinna dotyczyć jedynie sankcji za nie udzielanie opieki nad dzieckiem, znęcanie się i molestowanie w sprawach intymnych oraz świadome robienie na kasę lub stręczycielstwo. obecna sytuacja jest jak 1000 lat temu. Mamy się zdemoralizować względem nauki kościoła jako dowód na ucywilizowanie. spójrz na ciekawa inwersję. wtedy kmiecie mieli się uświęcić na niemiecko-romańsko. ten aspekt w ogóle nie powinien zaistnieć, bo zarówno wtedy , jak i teraz wygląda to na niepotrzebny nawis.
          • 01.02.13, 10:42
            Nikt Ci nie karze się demoralizować. Nauki kościoła nie każdemu przemawiają do przekonania.
            Ta kwestia, a także tego, że (oby) Grodzka była wicemarszałkiem jest bardzo ważna. Bo pokaże Polakom, że mogą być tolerancyjni wobec odmienności i nic na tym nie tracą, a już na pewno nie w wymiarze osobistym.
            To jest lekcja tolerancji i akceptacji dla praw człowieka. W tym kraju bardzo potrzebne są takie lekcje. Dziś słuchałem Grodzkiej w TOK FM i także wcześniejsze jej wypowiedzi są bardzo dobre. Ona ma świadomości pracy, jaką trzeba włożyć w komunikację i tolerancję i to, co robi jest bardzo ważne. Jakże odmiennie brzmi pisowski wrzask (niby chadecka partia :-p).
            Pamiętaj, że ustawa nie daje związkom partnerskim jakichś szczególnych praw, a jedynie pewne prawa, które mają małżeństwa. Naprawdę nic nie stracisz na tym, że jak jeden gej będzie w stanie śmierci klinicznej, to drugi będzie miał prawo do wyrażenia zgody na zaprzestanie podtrzymywania oddychania. Nic nie stracisz na tym, że dwie lesbijki, prowadząc gospodarstwo domowe będą miały wspólny majątek z którego ustawowo będą dziedziczyć.
            Nawet powiedziałbym, że istnienie związku partnerskiego odpowiada potrzebom tego, że 20% dzieci wychowuje się w związkach niemałżeńskich.
            --
            Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
            sluchaj tak, by odnajdywali w tobie zrozumienie.
            • 01.02.13, 11:04
              pewnie, ze nic nie stracę. uchwalą te ustawę, a za moment trzeba będzie udzielić praw chłopakom i ich dzieciom, z którymi nie mieszkają. chłopaki sa po trzydziestce i co roku zadają sie z inną kobietą, której nie przeszkadza, że mieszkają we dwóch a w innej dzielnicy mieszka ich dziecko z jego mamą. za pare lat ustawa będzie atrapą. tworzenie wspólnych majątków, dziedziczenia i dzielenie tych majątków można regulować za pomocą reformy istniejącego prawa cywilnego, majątkowego itp. wystarczy, ze ktoś ze związku partnerskiego, przerzuci sie na młodszy model i bajzel sie robi ten sam. niezależnie od ustawy. nie zależnie od preferencji seksualnych.
              • 01.02.13, 11:12
                W sumie, to samo mówi Komorowski , że wystarczy zaktualizować lub nieznaczeni zmienić istniejące przepisy. Co do przerzucaia sie na młodsze modele, to zadne ustawy nie mają tu nic do rzeczy, chyba, że model są nieletnie.
                --
                Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
                sluchaj tak, by odnajdywali w tobie zrozumienie.
                • 01.02.13, 12:03
                  wiesz, mam wrażenie, że za kilka lat na model długoletni 2+1 i 2+2 decydować się będzie 15% społeczeństwa. wtedy kiedy zrobi się to mniejszościowe, stanie się znowu wartościowe.kryzys generalnie polega na tym, ze ekonomia w danym obszarze czasowym i geograficznym nie jest w stanie zatrudnić ludzi do roboty, a jedynym pomysłem pryncypała jest wyjebać kogoś, albo kupić tańsze środki wytwórcze. w takim razie do głosu do chodzi natura pod rękę z kulturą i działa ku zmniejszeniu pogłowia. kiedyś była to zwykła rzeź, a dzisiaj ucieczka mężczyzny przed kobietą , która mówi wprost, że ma ochotę na dziecko. on zaś nie rozumie dlaczego chcąc kupić piwo ma inwestować w browar i poszukuje takiej, która mówi, ze nie jest inkubatorem itp, ale bzykać się potrzebuje jak czterotakt diesla. z tego moga byc jakies wpadki bolesne itp ale cel ludzkości zostanie osiągnięty. będzie nas coraz mniej. przechodzenie na homo i bi tez daje takie konsekwencje.
                • 01.02.13, 12:18
                  Raczej Komorowski reprezentuje pogląd o najmniejszym "oporze przepływu"
                  Mówienie o tolerancji dla mniejszosci, jest ryzykowne, faktycznie ta mniejszość nie wnosi
                  nic takiego. Tolerancja jest dla zła ? Przecież nie mówi się o tolerancji dla dobra!
                  Czy w wszystkim tym nie chodzi o jakiś ekwiwalent społeczno-prawny, za przypadkowy dobór chromosomów de facto uniemożliwiający zainteresowanie płcią przeciwną, czyli w końcu możliwą prokreacją ?
                  Argumentacja l-x i szamanki jest jednak bardziej cywilizowana, niż ataki klonów ledy z mysim ogonem:), której chyba , ktoć zwracał uwagę (moze ja :),ze nawet jak ma rację, to wylewa dziecko z kąpielą.
                  Czysto technicznie :), argumenty, albo rzeczowe wypowiedzi !

                  --
                  Dysonans poznawczy to stan napięcia wtedy, gdy dana osoba posiada jednocześnie 2 elementy poznawcze (idee, opinie), które są psychologicznie niezgodne ze sobą.Im większe konsekwencje i nasza odpowiedzialność za nie tym większy dysonans - im większy dysonans tym większa zmiana postawy. Dysonans sprawia, że ludzie mają przykre uczucia, aby sie ich pozbyć używają mechanizmu zaprzeczenia.
                  • 01.02.13, 12:27
                    Ciekawe spostrzezenie, z tym rozumieniem 'tolerancji'. Moze lepsze byloby slowo akceptacja.
                    Nie wiem juz sam dokladnie jakie jest przelozenie 'obecny stan prawny/ustawa o zp' czy tak jak mowia niektorzy wszystko mozna uregulowac obecnymi przepisami, czy tez nie- ale mysle, ze aspektem pobocznym a istotnym sprawy jest pewnego rodzaju upowszechnianie postawy tej hmm tolerancji- a roboty w tym zakresie jest sporo, co widac chocby po tej dyskusji.
                  • 01.02.13, 22:52
                    Chodzi o tolerancję dla INNOŚCI. Niektórzy traktują wszelką inność jako złą, traktując swój styl życia i poglądy jako jedyne słuszne. Z tej perspektywy wszystko inne jest ZŁE, ale czy rzeczywiście tak jest?
                    Mnie osobiście bawi uzasadnianie, że broni się tego co dobre i moralne, przy równoczesnym wyrażaniu się o ludziach inaczej myślących z pogardą, sprowadzając dyskusję do dehumanizacji dyskutanta i wyzwisk.
                    Zabawny komentarz tutaj: www.youtube.com/watch?v=F3rj9C-Pa9U
                    --
                    Kochać siebie to dawać sobie to, czego pragniesz z poczuciem, że na to zasługujesz...
                    • 01.02.13, 23:15
                      sorvina napisała:

                      > Chodzi o tolerancję dla INNOŚCI. Niektórzy traktują wszelką inność jako
                      > złą,


                      Nikt tu nie mówi o wszelkiej inności, tylko o innych preferencjach seksualnych i innych ( nie znaczy to, że społecznie korzystnych) wartościach moralnych. Ludzie obsesyjnie koncentrujący się na wynaturzonym seksie i domagających się z tytułu jego uprawiania szczególnych uprawnień, mają moralność na poziomie swoich organów płciowych.


                      traktując swój styl życia i poglądy jako jedyne słuszne.


                      Żadna normalna osoba swojego stylu życia nie będzie sprowadzała li tylko do seksu.



                      > Mnie osobiście bawi uzasadnianie, że broni się tego co dobre i moralne, przy ró
                      > wnoczesnym wyrażaniu się o ludziach inaczej myślących z pogardą, sprowadzając d
                      > yskusję do dehumanizacji dyskutanta i wyzwisk.


                      Przecież nie chodzi tu tylko o myślących inaczej. Raczej o czyniących inaczej, co nie znaczy dobrze.



                      --
                      Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                      • 02.02.13, 11:03
                        Leda, co sadzisz o seksie oralnym (damsko meskim)?
                      • 02.02.13, 22:53
                        leda16 napisała:

                        > Nikt tu nie mówi o wszelkiej inności, tylko o innych preferencjach seksualnych
                        > i innych ( nie znaczy to, że społecznie korzystnych) wartościach moralnych. Lu
                        > dzie obsesyjnie koncentrujący się na wynaturzonym seksie i domagających się z
                        > tytułu jego uprawiania szczególnych uprawnień, mają moralność na poziomie swoic
                        > h organów płciowych.

                        A co cię obchodzi co inni robią w swoim łóżku, o ile nikogo to nie krzywdzi ? Jeden lubi tak, a inny inaczej. Kiedyś niemoralne było inaczej niż na misjonarza, w niektórych stanach w USA nadal tak jest. To się zmienia. Celibat i zakony też są społecznie niekorzystne, jakoś nikt potępiając homoseksualistów księży i zakonników nie potępia, a tyle kobiet i mężczyzn się "marnuje" ;).

                        Jeśli miłośnicy czegoś chcą się zrzeszyć oczekują, że państwo zapewni im możliwość prawną by się zorganizować w formie np. stowarzyszenia i państwo to robi, bo jest od zaspokajania potrzeb obywateli. Jeśli ok 30% obywateli chce mieć możliwość zarejestrowania związku partnerskiego z osobą tej samej lub innej płci, też to powinno umożliwić. Nikt na tym nie traci, im się życie ułatwia usuwając absurdalną obecnie sytuację, że ludzie, którzy latami mieszkający razem i dorabiają się wspólnego majątku, wg prawa są sobie zupełnie obcy, co sprawia wiele praktycznych problemów.

                        --
                        Kochać siebie to dawać sobie to, czego pragniesz z poczuciem, że na to zasługujesz...
                        • 03.02.13, 17:00
                          sorvina napisała:
                          > A co cię obchodzi co inni robią w swoim łóżku, o ile nikogo to nie krzywdzi ?


                          Właśnie, "o ile". Skutki zdrowotne seksu odbytniczego mogą ujawnić się po kilku lub kilkunastu latach. Wie o tym np. wielu Portugalczyków z którymi starsi bracia tak się zabawiają. Nie, żeby jakieś tam preferencje, po prostu bezpłatnie i na miejscu. Jak ktoś nosi pieluchę w majtkach, raczej Ci się do tego nie przyzna. A inni bywają zawistni w stylu - ja mam hiva, miej go i ty.



                          J
                          > eden lubi tak, a inny inaczej. Kiedyś niemoralne było inaczej niż na misjonarza
                          > , w niektórych stanach w USA nadal tak jest.


                          Nie rozmawiamy o tym co kto lubi, tylko o żądaniu zrównania praw seksualnych dewiantów z prawami małżeństw. Członkowie organizacji boy-lover i girl -lover też lubią niejedno. Już w latach 90-tych zaczęli przebąkiwać o prawach dzieci do seksu. Usadzono ich dość szybko. A ci dla odmiany chcą jako "partnerzy" adopcji dzieci. Też fajnie, nie?



                          > Jeśli miłośnicy czegoś chcą się zrzeszyć oczekują, że państwo zapewni im możliw
                          > ość prawną by się zorganizować w formie np. stowarzyszenia i państwo to robi, b
                          > o jest od zaspokajania potrzeb obywateli.


                          Przecież nasza Konstytucja zapewnia prawo do stowarzyszania się. Aktywne są stowarzyszenia gejów i lesbijek, powstanie być może stowarzyszenie prostytutek i transwestytów.



                          Jeśli ok 30% obywateli chce mieć możl
                          > iwość zarejestrowania związku partnerskiego z osobą tej samej lub innej płci, t
                          > eż to powinno umożliwić.


                          w Polsce jest 12 milionów takich ludzi?! Wróć się Sorvina do podstawówki i naucz działań arytmetycznych na procentach :).


                          Nikt na tym nie traci, im się życie ułatwia usuwając a
                          > bsurdalną obecnie sytuację, że ludzie, którzy latami mieszkający razem i dorabi
                          > ają się wspólnego majątku, wg prawa są sobie zupełnie obcy,



                          Jeszcze nie widziałam homoseksualnego związku, który trwałby latami. A hetero zawsze jednak ten ślub mogą wziąć unikając "absurdalnej" w Twoim odczuciu sytuacji. Ciekawe, czemu nie przychodzi Ci do główki, że jeśli ktoś nie zawiera kontraktu cywilno - prawnego zwanego małżeństwem, najczęściej ma ku temu powody.





                          --
                          Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                          • 03.02.13, 19:24
                            leda16 napisała:

                            > Właśnie, "o ile". Skutki zdrowotne seksu odbytniczego mogą ujawnić się po kilku
                            > lub kilkunastu latach. Wie o tym np. wielu Portugalczyków z którymi starsi bra
                            > cia tak się zabawiają. Nie, żeby jakieś tam preferencje, po prostu bezpłatnie i
                            > na miejscu. Jak ktoś nosi pieluchę w majtkach, raczej Ci się do tego nie przyz
                            > na. A inni bywają zawistni w stylu - ja mam hiva, miej go i ty.

                            Jakoś nie widzę przy okazji nagonki na homoseksualistów inicjatywy dotyczącej zakazania seksu analnego w parach heteroseksualnych ;) Ani zakazu uprawiania sportów zawodowych - wiesz ile zwyrodnień od tego powstaje? Nie mówiąc o piciu alkoholu. Jakoś powszechnie zgadzamy się, że jeśli ktoś chce ponosić ryzyko SWOIM własnym zdrowiem, to jego sprawa. Bądźmy więc konsekwentni wobec homoseksualistów.

                            > Nie rozmawiamy o tym co kto lubi, tylko o żądaniu zrównania praw seksualnych de
                            > wiantów z prawami małżeństw. Członkowie organizacji boy-lover i girl -lover też
                            > lubią niejedno. Już w latach 90-tych zaczęli przebąkiwać o prawach dzieci do s
                            > eksu. Usadzono ich dość szybko.

                            Wspominałam o seksie, który nikogo nie krzywdzi, wykorzystywanie nieletnich pod to nie podchodzi, prawda?

                            > Przecież nasza Konstytucja zapewnia prawo do stowarzyszania się. Aktywne są sto
                            > warzyszenia gejów i lesbijek, powstanie być może stowarzyszenie prostytutek i t
                            > ranswestytów.

                            Ale prawo nie umożliwia parze, która żyje razem usankcjonowania tego związku, a taka jest potrzeba jakiejś części społeczeństwa.

                            > w Polsce jest 12 milionów takich ludzi?! Wróć się Sorvina do podstawówki i nau
                            > cz działań arytmetycznych na procentach :).

                            Naprawdę nie potrafisz odpowiedzieć na posta bez ataków personalnych? Ok 30% osób homo i heteroseksualnych wyraziło chęć skorzystania ze związku partnerskiego. Na zachodzie nawet 90% osób korzystających z tej formy związku to osoby heteroseksualne, o czym się u nas zapomina.

                            > Jeszcze nie widziałam homoseksualnego związku, który trwałby latami.

                            To skorzystaj z wujka googla bo są tego typu pary, które znane są publicznie.

                            >A hetero z
                            > awsze jednak ten ślub mogą wziąć unikając "absurdalnej" w Twoim odczuciu sytuac
                            > ji. Ciekawe, czemu nie przychodzi Ci do główki, że jeśli ktoś nie zawiera kontr
                            > aktu cywilno - prawnego zwanego małżeństwem, najczęściej ma ku temu powody.
                            Daruj sobie uwagi co mi przychodzi a co nie do głowy, bo nie masz o tym żadnego pojęcia. Doskonale rozumiem czemu niektórzy, nawet uprawnieni, nie chcą brać ślubu, a jednak z pewnej - luźniejszej formy związku prawnego by skorzystali. Nie każdy ma ochotę być wciskany w jedyne dozwolone ramki małżeństwa.

                            --
                            Kochać siebie to dawać sobie to, czego pragniesz z poczuciem, że na to zasługujesz...
                            • 03.02.13, 22:25
                              sorvina napisała:
                              > Jakoś nie widzę przy okazji nagonki na homoseksualistów inicjatywy dotyczącej z
                              > akazania seksu analnego w parach heteroseksualnych ;)
                              Jakoś powszechnie zgadzamy się, że jeśli ktoś chce ponosić ryzyko SWOIM
                              > własnym zdrowiem, to jego sprawa.



                              Oczywiście. Ale tak samo jak odnośnie papierochów i alkoholu prowadzi się szeroką akcję uświadamiania społeczeństwa o ich szkodliwości, tak samo, zwłaszcza w szkołach, przy okazji wychowania seksualnego, powinno się uświadamiać młodzież o szkodliwości seksu doodbytniczego zamiast piać z zachwytu nad gejostwem i uczyć tolerancji dla rzeczy ewidentnie szkodliwej. To tak, jakby chwalić palenie papierochów, bo mniejszość "chce" palić. A przecież palenie jest ewidentnie trujące nie tylko dla palacza ale i dla otoczenia. Tutaj zaś mamy do czynienia z ideologia trującą młode umysły.


                              Bądźmy więc konsekwentni wobec homoseksualist
                              > ów.


                              Jesteśmy. Mówimy "nie" dla prawnego umocowania związków gejowskich i lesbijskich.




                              > Wspominałam o seksie, który nikogo nie krzywdzi, wykorzystywanie nieletnich pod
                              > to nie podchodzi, prawda?


                              A ja już pisałam o krzywdzie wynikłej z nieświadomości skutków pewnych poczynań oraz o tym, że granica między pedofilią a pederastią jest umowna - pięć minut po północy już można ;). A co z dojrzałością psychiczną uwiedzionego nastolatka? W końcu w społecznościach romskich i arabskich 15-to latki są już mężatkami, rodzą dzieci.


                              > Ale prawo nie umożliwia parze, która żyje razem usankcjonowania tego związku, a
                              > taka jest potrzeba jakiejś części społeczeństwa.


                              I dobrze. Należy raczej skoncentrować się na potrzebach większości społeczeństwa.



                              > Naprawdę nie potrafisz odpowiedzieć na posta bez ataków personalnych? Ok 30% os
                              > ób homo i heteroseksualnych wyraziło chęć skorzystania ze związku partnerskiego
                              > . Na zachodzie nawet 90% osób korzystających z tej formy związku to osoby heter
                              > oseksualne, o czym się u nas zapomina.


                              Cóż, działań arytmetycznych na procentach tylko Ty zapomniałaś.



                              > To skorzystaj z wujka googla bo są tego typu pary, które znane są publicznie.


                              Chodzi mi o zwykłych zjadaczy chleba, a nie kilku celebrytów, bo ci nie mieszczą się nawet w granicach błędu statystycznego.


                              Doskonale rozumiem czemu niektórzy, nawet uprawnieni, nie chcą brać ś
                              > lubu, a jednak z pewnej - luźniejszej formy związku prawnego by skorzystali. Ni
                              > e każdy ma ochotę być wciskany w jedyne dozwolone ramki małżeństwa.


                              Pisałam już w odpowiedzi dla Niemożliwe o atmosferze wychowawczej i psychologicznej w związkach konkubenckich, więc nie będę się powtarzać. Prywatnie możesz sobie zrobić ankietę dla kobiet z pytaniem: Wolę być a)żoną, b) kochanką lub partnerką.



                              --
                              Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                              • 05.02.13, 10:55
                                leda16 napisała:

                                > A ja już pisałam o krzywdzie wynikłej z nieświadomości skutków pewnych poczynań
                                > oraz o tym, że granica między pedofilią a pederastią jest umowna - pięć minut
                                > po północy już można ;).
                                ...
                                > I dobrze. Należy raczej skoncentrować się na potrzebach większości społeczeństwa.
                                Rozmowa z osobą, która uważa swoją opinię jako niezaprzeczalną prawdę nie ma sensu, więc daruję sobie dalsze komentarze.

                                > Cóż, działań arytmetycznych na procentach tylko Ty zapomniałaś.

                                Rzeczywiście, zbrodnia, pisałam z pamięci i pomyliłam się od 4% ;)
                                "Chęć zawarcia zawiązku partnerskiego, o ile byłaby taka możliwość w polskim systemie prawnym, zadeklarowało 26 proc. ankietowanych."

                                > Chodzi mi o zwykłych zjadaczy chleba, a nie kilku celebrytów, bo ci nie mieszcz
                                > ą się nawet w granicach błędu statystycznego.

                                Zwykli zjadacze chleba mają dość instynktu samozachowawczego by nie odsłaniać się przed "życzliwymi obrońcami moralnymi". Obawiam się więc, że zostaje ci google.

                                --
                                Kochać siebie to dawać sobie to, czego pragniesz z poczuciem, że na to zasługujesz...
                • 01.02.13, 22:30
                  to.niemozliwe napisał:

                  . Co do przerzucaia sie na młodsze modele, to zadne u
                  > stawy nie mają tu nic do rzeczy,


                  Ustawy nie, ale zaburzenia osobowościowe seksualnych dewiantów, opisywane szeroko w literaturze przedmiotu. Prawda jest taka, że na 10-ciu heteryków zaburzenia osobowości ujawnia się u dwóch osób, w zaburzeniach preferencji seksualnych na 10-ciu 10 ma zaburzenia osobowości.


                  --
                  Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                  • 02.02.13, 09:12
                    A co to ma wspolnego z instytucja prawna zwiazku partnerskiego?
                    --
                    Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
                    sluchaj tak, by odnajdywali w tobie zrozumienie.
            • 01.02.13, 22:23
              to.niemozliwe napisał:

              . Nauki kościoła nie każdemu przemawiają do
              > przekonania.


              Alternatywą dla ślubów kościelnych są kontrakty małżeńskie w USC. Praktycznie dotąd było tak, że ludzie brali śluby najpierw tam, a później drugi w meczecie, synagodze, kościele katolickim. Teraz można zawierać związek małżeński tu albo tam. Oba sposoby są równo uprawnione. Ale po cóż trzeci?


              > Ta kwestia, a także tego, że (oby) Grodzka była wicemarszałkiem jest bardzo waż
              > na. Bo pokaże Polakom, że mogą być tolerancyjni wobec odmienności i nic na tym
              > nie tracą, a już na pewno nie w wymiarze osobistym.
              > To jest lekcja tolerancji i akceptacji dla praw człowieka.


              No to może niech Grodzki przestanie pajacować i preferować akceptację dla dewiacji seksualnych, tylko się zajmie równouprawnieniem niepełnosprawnych, emerytów, przejawami dyskryminacji tych grup społecznych, poszanowaniem praw obywatelskich i konstytucyjnych. Złodziejami, którzy rozkradli i nadal rozkradają nasze składki zdrowotne, rentowe, emerytalne. Gangsterstwem ekonomicznym Państwa polskiego, które przymusowo nakazuje płacić pracującym jeszcze emerytom...ubezpieczenia rentowe, okradając ich miesięcznie na kilkaset złotych. Roboty w tej materii jest mnóstwo. Ale cóż, Grodzki(a) zbija kapitał polityczny na swoich sztucznych cyckach i amputowanym penisie, w wymiarze osobowym czyniąc w sejmie cyrkową błazenadę. Kogóż w końcu reprezentuje to indywiduum? Patologię seksualną margines w granicach błędu statystycznego za nasze podatki? Może jeszcze wydrze dzieciom umierającym na raka dotacje na leczenie i każe je dobić w ramach ustawy o eutanazji? Coś takiego w normalnej, demokratycznej ordynacji wyborczej nie miałoby szans nawet na etat sprzątaczki sejmowej a nie dopiero na posła. Ale wiadomo - jeden błazen mżze promować tylko drugiego błazna.



              > Pamiętaj, że ustawa nie daje związkom partnerskim jakichś szczególnych praw, a
              > jedynie pewne prawa, które mają małżeństwa.


              A konkretnie jakie?



              Naprawdę nic nie stracisz na tym,
              > że jak jeden gej będzie w stanie śmierci klinicznej, to drugi będzie miał prawo
              > do wyrażenia zgody na zaprzestanie podtrzymywania oddychania.



              Ludzi w stanie śmierci klinicznej w większości wracają do życia po kilku dobach, ludzie w śpiączce nawet po paru latach. Oczywiście, zamiast używać kosztownej aparatury, drogich leków i zajmować łóżko szpitalne, można żywych, ciepłych jeszcze ludzi wrzucać wprost do pieca krematoryjnego, bo jakiś niedouczone medycznie i debilny ekonomicznie gej-srej sobie tego życzy. Zresztą w Polsce to nie małżonek ani tym bardziej partner decyduje o zaniechaniu leczenia. Decyduje rodzina generacyjna, potem upoważniony przez chorego a małżonek na końcu. Jeżeli nie ma upoważnienia, decyduje lekarz lub lekarz za plecami rodziny. 60 cio letniej matce koleżanki po 3 dniach lekarze wyłączyli aparaturę podtrzymującą życie. Była potrzebna dla osoby młodej, po wypadku. Tak to jest więc u nas z tymi prawami.


              Nic nie stracisz
              > na tym, że dwie lesbijki, prowadząc gospodarstwo domowe będą miały wspólny maj
              > ątek z którego ustawowo będą dziedziczyć.


              Ale straci jej rodzina, krewni. Natomiast jeśli ta lesbijka ma dzieci, zostaną one pokrzywdzone uszczupleniem należnego im dziedzictwa. I większe jest ryzyko, że przypadkowe rypadło, będzie zgarniało ten majątek pod siebie, niż że będzie to robił biologiczny ojciec tych dzieci.


              > Nawet powiedziałbym, że istnienie związku partnerskiego odpowiada potrzebom teg
              > o, że 20% dzieci wychowuje się w związkach niemałżeńskich.


              To zajrzyj sobie, jeśli masz okazję do takiego "związku" konkubenckiego. Zazwyczaj facet nie chce się żenić dla swojej wygody a kobieta jest w sytuacji bez wyjścia. Boi się, że jeśli będzie stawiać warunki, facet odejdzie a alimenty okażą się nieściągalne. Zapytaj pracowników PZP OPS i O.Interwencji Kryzysowych, jak patologiczne warunki wychowawcze istnieją w tych związkach "partnerskich" - przemoc psychiczna, szantaż emocjonalny, poczucie krzywdy i bezsilność. Te odczucia są udziałem większości kobiet w konkubinatach.


              --
              Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
              • 02.02.13, 09:06
                Ludzi w stanie śmierci klinicznej w większości wracają do życia po kilku dobac
                > h, ludzie w śpiączce nawet po paru latach. Oczywiście, zamiast używać kosztowne
                > j aparatury, drogich leków i zajmować łóżko szpitalne, można żywych, ciepłych j
                > eszcze ludzi wrzucać wprost do pieca krematoryjnego, bo jakiś niedouczone medyc
                > znie i debilny ekonomicznie gej-srej sobie tego życzy. Zresztą w Polsce to nie
                > małżonek ani tym bardziej partner decyduje o zaniechaniu leczenia. Decyduje rod
                > zina generacyjna, potem upoważniony przez chorego a małżonek na końcu. Jeżeli n
                > ie ma upoważnienia, decyduje lekarz lub lekarz za plecami rodziny. 60 cio letni
                > ej matce koleżanki po 3 dniach lekarze wyłączyli aparaturę podtrzymującą życie.
                > Była potrzebna dla osoby młodej, po wypadku. Tak to jest więc u nas z tymi pr
                > awami.

                To jest zupełnie inny problem. To kwestia przegięcia ludzkości w sprawie długości życia i przekonań. trzymanie kogoś przy życiu na siłę, wygląda tez na zboczenie i zatracenie się w czymś co jest
                połączeniem absolutnego ateizmu z wiarą w zmartwychwstanie żywego człowieka. komplet paranoi. przychodzę tu po to, żeby coś zrobić i odejść, a wielka droga aparatura i sztab ludzi walczy z tym zaciekle, żeby im nikt nic złego nie zarzucił.
              • 02.02.13, 09:35
                leda16 napisała:

                >Ale po cóż trzeci?

                Dla par homoseksualnych.

                > No to może niech Grodzki przestanie pajacować i preferować akceptację dla dewiacji seksualnych, tylko się zajmie równouprawnieniem niepełnosprawnych, emerytó
                > w, przejawami dyskryminacji tych grup społecznych, poszanowaniem praw obywatelskich i konstytucyjnych. Złodziejami, którzy rozkradli i nadal rozkradają nasze
                > składki zdrowotne, rentowe, emerytalne. Gangsterstwem ekonomicznym Państwa polskiego, które przymusowo nakazuje płacić pracującym jeszcze emerytom...ubezpiec
                > zenia rentowe, okradając ich miesięcznie na kilkaset złotych.

                Wlasnie zajmuje sie obrona praw obywatelskich i tolerancja.
                Nie musi sie zajmowac innymi, zeby sie uwiarygodnic. Zreszta, po co - sa inni od obrony rencistow i emerytow.

                > Ale cóż, Grodzki(a) zbija kapitał polityczny na swoich sztucz
                > nych cyckach i amputowanym penisie, w wymiarze osobowym czyniąc w sejmie cyrkową błazenadę.

                To Ty zwracasz uwage na te kwestie, dla nie nie jest to decydujace kryterium. Jak posluchac Grodzka, to gada z sensem.

                Kogóż w końcu reprezentuje to indywiduum?

                Swoich wyborcow, a takze grono sympatykow, ktore rosnie dzieki zarzutom takim jak Twoje.


                > Może jeszcze wydrze dzieciom umierającym na raka dotacje na leczenie i każe je dobić w ramach ustawy o eutanazji?

                Naduzywanie argumentu dzieci chorych na raka, leczonych z NFZ jako kontrargumentu, zeby czegos nie robic lub nie wydawac na cos publicznej kasy, to wyswiechtana demagogia. Chyba tylko upomnienie sie o ciezarne kobiety, chore na raka, ktorym NFZ skapi kase na leczenie jest w stanie to przebic. Glodne dzieci i ofiary gwaltow kazirodczych, to przy tym farciarze...:-P

                >
                >
                >
                > > Pamiętaj, że ustawa nie daje związkom partnerskim jakichś szczególnych p
                > raw, a
                > > jedynie pewne prawa, które mają małżeństwa.

                > A konkretnie jakie?

                Poczytaj sobie, chyba nie dyskutujesz o czyms, czego nie czytalas???


                > Naprawdę nic nie stracisz na tym,
                > > że jak jeden gej będzie w stanie śmierci klinicznej, to drugi będzie miał
                > prawo
                > > do wyrażenia zgody na zaprzestanie podtrzymywania oddychania.
                >
                >
                >
                > Ludzi w stanie śmierci klinicznej w większości wracają do życia po kilku dobach, ludzie w śpiączce nawet po paru latach. Oczywiście, zamiast używać kosztowne
                > j aparatury, drogich leków i zajmować łóżko szpitalne, można żywych, ciepłych j
                > eszcze ludzi wrzucać wprost do pieca krematoryjnego, bo jakiś niedouczone medyc
                > znie i debilny ekonomicznie gej-srej sobie tego życzy. Zresztą w Polsce to nie
                > małżonek ani tym bardziej partner decyduje o zaniechaniu leczenia. Decyduje rod
                > zina generacyjna, potem upoważniony przez chorego a małżonek na końcu. Jeżeli n
                > ie ma upoważnienia, decyduje lekarz lub lekarz za plecami rodziny. 60 cio letni
                > ej matce koleżanki po 3 dniach lekarze wyłączyli aparaturę podtrzymującą życie.
                > Była potrzebna dla osoby młodej, po wypadku. Tak to jest więc u nas z tymi pr
                > awami.

                Co ma historia Twojej znajomej do omawianej kwestii?

                > Nic nie stracisz
                > > na tym, że dwie lesbijki, prowadząc gospodarstwo domowe będą miały wspól
                > ny maj
                > > ątek z którego ustawowo będą dziedziczyć.
                >
                >
                > Ale straci jej rodzina, krewni.

                A co, rodzina chce sobie popasozytowac? Dorobic sie na cudzym?


                > > Nawet powiedziałbym, że istnienie związku partnerskiego odpowiada potrzebom teoo, że 20% dzieci wychowuje się w związkach niemałżeńskich.
                >
                >
                > To zajrzyj sobie, jeśli masz okazję do takiego "związku" konkubenckiego. Zazwyc
                > zaj facet nie chce się żenić dla swojej wygody a kobieta jest w sytuacji bez wy
                > jścia. Boi się, że jeśli będzie stawiać warunki, facet odejdzie a alimenty okaż
                > ą się nieściągalne. Zapytaj pracowników PZP OPS i O.Interwencji Kryzysowych, ja
                > k patologiczne warunki wychowawcze istnieją w tych związkach "partnerskich" - p
                > rzemoc psychiczna, szantaż emocjonalny, poczucie krzywdy i bezsilność. Te odczu
                > cia są udziałem większości kobiet w konkubinatach.
                >
                >
                Tu sie zgadzam, ze w konkubinacie sytuacja slabszej psychicznie jest gorsza. Dlatego jestem zwolennikiem tradycyjnego malzenstwa.

                --
                Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
                sluchaj tak, by odnajdywali w tobie zrozumienie.
          • 01.02.13, 23:34
            Dobra Paco, masz umysł religianta, a dla was scenariusz jest taki, że świat jest grzeszny a po jakimś czasie musi być apokalipsa, jakaś znacząca tragedia i/lub koniec świata.
            Tak oznajmia pismo, takie coś widzicie we wszystkim co nowe i nieznane. Taki styl poznawczy - podejrzliwy. Coś jak osobowość paranoiczna z urojeniami apokaliptycznymi i nikczemnością sił zła, z tym że tak na co dzień. To jest rozumowanie oporne na tłumaczenia bardziej, niż urojenia w czasie psychozy schizofrenicznej. Bo w tej ostatniej istnieje odrobina rozsądku i możliwość wpłynięcia na człowieka, wykrzesania rozumu. W paranojach pieniactwa i osobowości paranoicznej o podtypie fanatycznej (patrz geje nie są chorzy, a religianci mocno wierzący mają jednostkę chorobową) nie ma rozumowania. Można tylko stanowczo zaprzeczyć i zostawić. Dyskusja nie jest możliwa, taki człowiek nie myśli, nie posługuje się językiem współczesnym ani absolutnie żadną metodologią weryfikacji czy empiryzmu, wszystko bazuje na własnych odczuciach, oraz przede wszystkim na indoktrynowanych przez religię schematach odczuć. Są to osądy nie mające związku z rzeczywistością i podtrzymywane pomimo nawet najbardziej oczywistych dowodów.

            Tak że to co piszesz że "obecna sytuacja jest jak 1000 lat temu" to jest nastawienie polskich religiantów do nowożytności.
            • 02.02.13, 08:51
              qurca vodna ja myslałem, ze ty juz dawno masz związek partnerski. I co, teraz muszę ci udowadniać , że nie mam umysłu religianta, komuś innemu, że nie lecę zawsze z wiatrem. nie dociera do ciebie, że twierdzę jedno. otóż ustawa o związkach partnerskich za rok-dwa będzie atrapą. moja ustawa o związkach i dymaniu chroniłaby ludzi od przejawów chamstwa i napastliwości kiedy na zewnątrz wszystko wygląda cacy. nie bój się nie pójdę z tym na barykady, ale we fragmentach z ledy , w których pisze o istotniejszych sprawach do załatwienia (ubezpieczenia społeczne itp)na dzisiaj niż taki dyrdymał odnajduję również swój punkt widzenia. mimo wszystko nadal optował będę za dopuszczeniem eutanazji. nie jest rzeczą dziwną, ze pewne sytuacje są równoległe do tych z przeszłości. nie ma najmniejszej różnicy ideowej między wejściem polski do unii a przyjęciem chrztu polski. wieletów dzisiaj zastępują religianci. a ja jako ziemuś czuje pismo nosem i zapalam nowemu bogu świeczkę a swarożycowi ogareczek.
              • 02.02.13, 09:31
                Dla mnie to jest cofnięcie się w krokach które robią inne kraje.
                W Polsce 72% osób popiera związki partnerskie, więc głosowanie nie oddaje głosu narodu. Przeważyły nurty religianckie i konserwatywne.
                Tak głęboki ukłon w kierunku tych środowisk, że praktycznie uderzyli czołem o posadzkę.

                Tylko że z tej walki o głosy nacjonalistów i innych środowisk preferujących zamknięcie się na świat zewnętrzny, wyizolują Polskę na arenie międzynarodowej. Powrót do komunizmu po prostu.
                • 02.02.13, 10:21
                  W Polsce 72% osób popiera związki partnerskie.

                  wiedzie ich iluzja łatwego rozejścia się oraz dopuszczenie zawierania związków jednopłciowych. nie obchodzi ich natomiast, ze w wyniku ustawy łatwiej się tego wcale nie będzie robić, a już samo to, ze się okaże, że mamy ustawę o partnerskich związkach nie wpłynie na to, że ludzie będą sprawiedliwie dzielić między siebie obowiązki domowe i opiekuńcze względem dzieci. identycznie jak wprowadzenie obrządku germano-romańskiego i wysuniecie symbolu miłościwego chrystusa nie wpłynęło na zmniejszenie okrucieństwa społeczeństwa średniowiecznego. ustawa o związakch partnerskich jest produkcją waty cukrowej w parlamentach, zarówno nad atlantykiem jak i nad bałtykiem. poniekąd jest apoteozą dobrobytu , ale także lekceważeniem istotnych kwestii takich jak reforma ubezpieczeń społecznych, ingerencja instytucji finansowych w gospodarkę, itd. mógłbym wymieniać, ale nie chce mi się już. zawrzyj z nią ten związek koleżeńsko - seksualny, to sie lepiej porozumiemy. ja w takim jestem od dekady. tym się pewnie najbardziej różnimy.
                  • 02.02.13, 11:23
                    Na Tok FM była sonda:
                    Zdecydowane "nie" dla legalizacji związków partnerskich -SONDAŻ TOK FM-
                    forum.gazeta.pl/forum/s,210,142062795.html?t=1&a=142249469&rep=1
                    Z badania dla TOK FM wynika, że przeciwników usankcjonowania związków partnerskich w polskim prawie jest zdecydowana większość, bo aż 70 proc. Nieco ponad jedna trzecia jest za wprowadzeniem związków do systemu prawnego.

                    --
                    Dysonans poznawczy to stan napięcia wtedy, gdy dana osoba posiada jednocześnie 2 elementy poznawcze (idee, opinie), które są psychologicznie niezgodne ze sobą.Im większe konsekwencje i nasza odpowiedzialność za nie tym większy dysonans - im większy dysonans tym większa zmiana postawy. Dysonans sprawia, że ludzie mają przykre uczucia, aby sie ich pozbyć używają mechanizmu zaprzeczenia.
                    • 02.02.13, 13:30
                      1xprzepraszam napisał:

                      > Na Tok FM była sonda:
                      > Zdecydowane "nie" dla legalizacji związków partnerskich -SONDAŻ TOK FM-
                      > forum.gazeta.pl/forum/s,210,142062795.html?t=1&a=142249469&rep=1
                      > Z badania dla TOK FM wynika, że przeciwników usankcjonowania związków partnersk
                      > ich w polskim prawie jest zdecydowana większość, bo aż 70 proc. Nieco ponad jed
                      > na trzecia jest za wprowadzeniem związków do systemu prawnego.
                      >


                      tak, tak to wyglada, na zachodzie tez z reguly wprowadzano te zmiany wbrew woli wiekszosci spolecznosci, dopiero potem ludzie do tego przywykaja lub dojrzewaja, zalezy jak na to patrzec. No tak jest dzis, ze rzady niekoniecznie ustalaja prawo odzwierciedlajace wole 'wiekszosci', ale to jest chyba dosc czesta praktyka. W wiekszosci panstw wiekszosc ludzi popiera kare smierci, a prawie wszedzie jest zakazana. Tak samo z imigracja, wiekszosc chcialoby ograniczenia imigracji, a polityka jest liberalna. Homofobia na zachodzie jest tez dosc spora, ale bardziej zakamuflowana, tak jak i rasizm np, i ludzie nie sa tak gleboko zaangazowani w to jak np tutaj. Wiekszosc po prostu macha reka i nie wchodzi z butami w czyjes zycie prywatne, chocby miala jakas mala pokuse.

                      • 02.02.13, 19:17
                        kropidlo5 napisał:
                        tak, tak to wyglada, na zachodzie tez z reguly wprowadzano te zmiany wbrew woli
                        > wiekszosci spolecznosci,


                        To dowodzi, jak daleko tym rządom do demokracji.






                        --
                        Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                        • 02.02.13, 22:13
                          eda16 napisała:

                          > kropidlo5 napisał:
                          > tak, tak to wyglada, na zachodzie tez z reguly wprowadzano te zmiany wbrew wol
                          > i
                          > > wiekszosci spolecznosci,
                          >
                          >
                          > To dowodzi, jak daleko tym rządom do demokracji.


                          Wyrwalas wypowiedz z kontekstu. Wspomnialem, ze w wielu sprawach tak sie dzieje, wspomnialem o karze smierci i imigracji. Mysle, ze ten element jest skutkiem tego, ze ustroje nie sa demokratyczne, tylko liberalno-demokratyczne. Czyli jakis kompromis miedzy wladza ludu a obrona wolnosci jednostek. Mysle, ze rzady czysto demokratyczne bylyby zabojcze. Zapomnij kare smierci, ale 'wiekszosc' by na pewno nie wybrala teatru TV zamiast Idola, wybralaby raczej McDonalda a nie bar wegetarianski i raczej krasnale ogrodowe zamiast galerii sztuki wspolczesnej. Zycie w swiecie totalnej wladzy wiekszosci wyeliminowaloby wszelkie zroznicowanie, potencjalnie.


                          ps nie odpisalas na pytanie- co sadziz o seksie oralnym damsko meskim. Zarowno o tzw minecie, jak i o tzw obciaganiu druta. Opinia?
                          • 03.02.13, 17:12
                            kropidlo5 napisał:
                            Wspomnialem, ze w wielu sprawach tak sie dzieje
                            > , wspomnialem o karze smierci i imigracji. Mysle, ze ten element jest skutkiem
                            > tego, ze ustroje nie sa demokratyczne, tylko liberalno-demokratyczne. Czyli jak
                            > is kompromis miedzy wladza ludu a obrona wolnosci jednostek.


                            Ach, pewnie obrona wolności morderców, zdrajców ojczyzny i kidnaperów :).



                            Mysle, ze rzady cz
                            > ysto demokratyczne bylyby zabojcze.



                            Dla złych prezydentów, sprzedajnych posłów, nieuczciwych urzędników wymiaru sprawiedliwości, lichwiarskich bankierów, złodziei majątku narodowego, na pewno. I dobrze.


                            Zapomnij kare smierci, ale 'wiekszosc' by n
                            > a pewno nie wybrala teatru TV zamiast Idola,


                            To demokratyczny rząd nakazuje swoim obywatelom jakimi rozrywkami powinni się zajmować? Czy Ty w ogóle rozumiesz na czym polega ustrój demokratyczny???!!!



                            > ps nie odpisalas na pytanie- co sadziz o seksie oralnym damsko meskim. Zarowno
                            > o tzw minecie, jak i o tzw obciaganiu druta. Opinia?



                            I nie mam zamiaru odpisywać.


                            --
                            Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                            • 03.02.13, 18:34
                              Demokracja- wladza ludu. Demos- lud, kratos- wladza.
                              Z greckiego.
                              Rzad demokratycznego kraju jest wyrazicielem woli wiekszosci, bo demokracja polega na zdobyciu wiekszosci, zwyklej czy bezwglednej.
                              Nie wiedzialas tego Leda?

                              Problem z demokracja jest taki, ze oczekiwania i potrzeby mniejszosci moga byc w sprzecznosci z potrzebami wiekszosci, a nawet ze z reguly sa, dlatego demokracja nie jest absolutna i dodaje sie przydomek liberalna.

                              Wiekszosc oczywiscie moze, ale nie musi respektowac woli mniejszosci. W demokracji liberalnej ta wiekszosc ma rozne kagance, nalozone przez rozne 'madre ciala' i czasem wbrew woli ludu, z roznych wzgledow, cnych i niecnych.

                              W takim podejsciu tkwi oczywiste zalozenie, ze ludzkosc w swej masie jest glupia i jako taka podejmie zle decyzje, z ktorym to zdaniem moge sie czesciowo zgodzic, tzn zamiast slowa glupia bym uzyl okreslenia intelektualnie leniwa (bo prawdziwie uposledzonych jest malo).
                              • 03.02.13, 18:59
                                Ale Ty masz cierpliwość kropi !!.
                                Głowa muru nie przebijesz, ale rozwijasz się od tego walenia:)
                                --
                                ja wiem reszta jest O.K. a wszystkim nie może być dobrze ,
                                każdy ma swoję zdanie a racja jest po środku
                                • 03.02.13, 19:27

                                  Coz, eurestyka to pociagajaca aktywnosc.
                                  Choc uwazam, ze akurat mam racje:)

                                  out23 napisał:

                                  > Ale Ty masz cierpliwość kropi !!.
                                  > Głowa muru nie przebijesz, ale rozwijasz się od tego walenia:)
                                  • 03.02.13, 22:30
                                    kropidlo5 napisał:

                                    >
                                    > Coz, eurestyka to pociagajaca aktywnosc.


                                    Miałeś na myśli heurystykę czy erystykę?


                                    > Choc uwazam, ze akurat mam racje:)


                                    www.aferyprawa.eu/Polityka/Dwa-zyciorysy-poslanki-Ruchu-Palikota-Anna-Grodzka-Krzysztof-Begowski-z-cyklu-bagno-polityczne/page/2
                                    --
                                    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                                    • 03.02.13, 23:00
                                      Erystyka, zabawa. Co do grodzkiej, to te fakty trzeba zweryfikowac, ja nie zakladam w ciemno, ze grodzka jest dobra, ani ze zla. Byciem gejem czy trans nie czyni z nikogo ani lepszej ani gorszej osoby. To po prostu nie powinien byc argument, chyba ze dotyczy merytorycznie sprawy czy stanowiska.
                                      Jesli grodzka jest szuja to jest niezaleznie od tego, czy zmienila plec czy nie, a jak nie jest to tak samo.
                                    • 04.02.13, 03:15
                                      Jeśli jest tak jak mówią, że cierpienie uszlachetnia, to Grodzka jest święta
                    • 02.02.13, 21:49
                      1xprzepraszam napisał:

                      > Na Tok FM była sonda:
                      > Zdecydowane "nie" dla legalizacji związków partnerskich -SONDAŻ TOK FM-

                      Wszędzie rozchodzi się o faszystowskie nastroje względem gejów.
                      72% popiera związki partnerskie - ale dla par heteroseksualnych. Różnica pokazująca jakimi pobudkami kieruje się polskie społeczeństwo.
                  • 02.02.13, 19:13
                    paco_lopez napisał:

                    > ustawa o
                    > związakch partnerskich jest produkcją waty cukrowej w parlamentach, zarówno nad
                    > atlantykiem jak i nad bałtykiem. poniekąd jest apoteozą dobrobytu , ale także
                    > lekceważeniem istotnych kwestii takich jak reforma ubezpieczeń społecznych, in
                    > gerencja instytucji finansowych w gospodarkę, itd.



                    Dobrze powiedziane! Bo to są ważkie problemy społeczne w przeciwieństwie do trywialnych, jednopłciowych problemów seksualnych.

                    --
                    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
                  • 02.02.13, 22:43
                    72% polaków popiera heteroseksualne związki partnerskie, a wobec homoseksualnych taki sam procent jest przeciwny. Dla porównania w Norwegii w 2007 roku 66% społeczeństwa było za legalizacją związków *homoseksualnych*.

                    Raczej nie ma szans żeby z Korei Północnej zrobiło się USA po wprowadzeniu wszystkich przepisów i zwyczajów jakie obowiązują w Stanach. To jest kierunek rozwoju i branie przykładu, a może też efekt uboczny komfortu życia i dzielenia się nim z innymi.
                    Ale jestem przeciwnikiem polskiego nacjonalizmu i mentalności faszystowskich kręgów kościelnych które ciągle tworzą silny trzon opiniotwórczy.

                    Z Polski nie zrobi się Irlandia, ani Norwegia. Zarabiamy i będziemy zarabiać 10% tego, co zarabiają Norwegowie, mając takich genialnych liderów a przede wszystkim "Kowalskich" tkwiących w mentalności trzeciego świata, występującej też u naszych uboższych sąsiadów - na Ukrainie i w Rumunii. Rozumowanie w statystycznych głosowaniach na tematy społeczne jest niesamowicie zbliżone, przypadek?

                    Nasze dzieci, a dokładnie co trzecie, rodzi się i będzie się rodzić oraz żyć w warunkach poniżej minimum biologicznego przetrwania. 33% dzieci w Polsce żyje w nędzy. Taka jest sytuacja Polski. W Norwegii jest to 3%. Trzy %...

                    Tak że to jest moje uzasadnienie popierania nurtów myślenia odmiennych od krajowych. Może nie tam jest "klucz do systemu", ale obywatele Polski, Rumunii i Ukrainy myślą podobnie w sferach "moralnych", a kraje wysoko rozwinięte mają wprost przeciwne rozumowanie. Coś w tym musi być.
                    • 03.02.13, 13:12
                      nie kopiuj statystyk. one są robione na akord, a ludzie w kwestiach podmajtkowych odpowiadają wszędzie tak , zeby pytający się szybko zwinął i nie zadawał więcej pytań. ja żadnej irlandii nie zamierzam gonić. niby, co ta irlandia ma takiego co nie ma polska???? chyba tylko druzyne w rugby ma lepszą. za to w siatke gorszą.norwegia to po prostu platformy wiertnicze i pracujacy dookoła ludzie. taką stopę życia zapewnia kręcenie się obok orlenu czy rafinerii gdańskiej, gazpromu, łukoila itp. w sumie wiekszej ilości ludzi w polsko ruskim regionie niż w całej norwegii . tymbardziej , ze jakby zebrac do kupy polaków, białorusinów , ukraińców to byłoby jakieś lekko 100 mln ludzi. Bieda , to pojecie względne. a co ma do tego ustawa o związkach, to juz kompletnie nie rozumiem. to tak jakby na zachodzie ludzie mieli srebrne toyoty a na wschodzie czarne i z tego powodu tamci mają wszystko bardziej. zaraz przejdę do case study i udowodnie ci , że chłopcy w parlamencie europejskim też dają ciała takimi regulacjami, a ich zadzieranie nosa, można w dupie mieć . to, ze cześć z nich sie zdązyła przecwelować z nudów, to juz ich problem. partnerstwo nie podlega żadnym specjalnym aktom prawnym, podobnie jak szacunek, kolezeństwo itd. to kwestia wychowania. abstrachuję od orientantacji i preferencji.
                      • 04.02.13, 01:04
                        Mówiąc najprościej, tam gdzie nietolerancja, rasizm, ksenofobia, tam bieda i nędza. To po prostu zawsze idzie w parze.
                        Ani Polska, Białoruś, czy Ukraina, nie należą do krajów ani rozwiniętych, ani tolerancyjnych dla mniejszości.

                        Nietolerancja jest po prostu objawem, a przyczyną pewnie jest cywilizacyjne uwstecznienie.
                    • 03.02.13, 17:19
                      lifeisaparadox napisał:

                      > 72% polaków popiera heteroseksualne związki partnerskie, a wobec homoseksualnyc
                      > h taki sam procent jest przeciwny.


                      Czyli 144% Polaków :))))))))))))))))))))).





                      > Nasze dzieci, a dokładnie co trzecie, rodzi się i będzie się rodzić oraz żyć w
                      > warunkach poniżej minimum biologicznego przetrwania. 33% dzieci w Polsce żyje w
                      > nędzy. Taka jest sytuacja Polski. W Norwegii jest to 3%. Trzy %...
                      > Tak że to jest moje uzasadnienie popierania nurtów myślenia odmiennych od krajo
                      > wych.



                      Tylko od myślenia kasy w Polsce nie przybędzie. Parafrazując amerykańskiego prezydenta napiszę - Ekonomia głupcze, w miejsce bezpłodnego seksu!



                      --
                      Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
        • 01.02.13, 21:37
          lifeisaparadox napisał:
          > Ja bym chciał z dziewczyną zawrzeć związek partnerski, super sprawa,


          Problem w tym, czy ona by chciała. Problem leży też w Tobie: czemu masz takie opory przed małżeństwem?




          --
          Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
    • 01.02.13, 12:12
      żeby nie było. od mysich ogonów odcinam się kategorycznie. nie dzielę ludzi na lewaków i prawaków. kwestie mniejszości i większości nie są praktycznie do ustalenia. u mnie jest 50/50 dla związków partnersko małżeńskich i dla metroseksualnych revolverów. reakcje mysich ogonów świadczą o tym kto jest w tym wszystkim torreadorem, kto bykiem, a co płachtą. ja sobie siedzę na widowni i jestem szalikowcem piknikowcem.
    • 01.02.13, 12:25
      hmm, jakby jeszcze bylo malo, to zapaszek protokolow syjonu sie przypaletal....

      ps 0.03% mieszkancow kloci sie z inna powielana teza, ze wszyscy to 'ukrywajacy sie' Zydzi i listy prawdziwych nazwisk, z ktorych wychodzi ze 6 milionow Polakow to Zydzi.
      Nie wiem sam jak juz jest.

      • 01.02.13, 22:36
        kropidlo5 napisał:
        > ps 0.03% mieszkancow kloci sie z inna powielana teza, ze wszyscy to 'ukrywajacy
        > sie' Zydzi i listy prawdziwych nazwisk, z ktorych wychodzi ze 6 milionow Polak
        > ow to Zydzi.


        A jaki to ma związek z dyskusją o legalizacji eutanazji i związków seksualnych dewiantów?


        --
        Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
    • 05.02.13, 09:51
      0_rety napisała:

      > Dzis w Sejmie, byly dosc swobodne wypowiedzi, gdzie poslowe zwlaszcza PiS wypow
      > iadali sie za "Nie" dla gejowskich malzenstw.

      dziwna sprawa

      do tej pory była propaganda, że homoseksualistom się należą związki partnerskie

      a wczoraj wieczorem w TVP 2
      był program na żywo dziennikarza Lisa

      i goście tego programu wypowiadali się
      projekty ustawy (nie jest jasne - czy wszystkie projekty,
      czy tylko projekt Platformy Obywatelskiej)
      dotyczyły TYLKO związków heteroseksualnych

      ktoś tu bezczelnie oszukuje społeczeństwo polskie!

      obie wersje się nawzajem wykluczają
      obie wersje nie mogą być jednocześnie prawdziwe

      --
      Forum Militaria i Historia
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=56801
    • 05.02.13, 23:31
      i co sie z tego wyklulo
      murzyni maja siedziec na tylnych miejscach w autobusie
      i zbierac bawelne
      bo nie dopuscimy do tego zeby jakis pedal wkladal dziecku penisa do ust

      i tak to wyglada
      --
      "Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
      Na wałzach wiercząc świrypły,
      A mizgłe do cna borogłatwy
      I zdomne świszczury zgrzypły."
      • 05.02.13, 23:35
        dla zmeczonych psychicznie
        to co mysle to jest odwrotnosc tego co powiedzialem;)
        --
        "Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
        Na wałzach wiercząc świrypły,
        A mizgłe do cna borogłatwy
        I zdomne świszczury zgrzypły."
        • 05.02.13, 23:37
          penisa rzecz jasna pomijamy
          --
          "Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
          Na wałzach wiercząc świrypły,
          A mizgłe do cna borogłatwy
          I zdomne świszczury zgrzypły."
          • 05.02.13, 23:41
            az sie sam zakrecilem w tym pie...niu o niczym
            --
            "Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
            Na wałzach wiercząc świrypły,
            A mizgłe do cna borogłatwy
            I zdomne świszczury zgrzypły."
    • 07.02.13, 01:04
      Czy palcem po mapie i po klawiaturze?
      Powolujesz sie na przyklady z Izraela, ktory jest na Bliskim Wschodzie ostoja nowoczesnosci. Pewnie masz na mysli smierdzaca zasyfiala Palestyne i projektujesz na Izrael, o ktorym bladego pojecia nie masz. Pracujesz jako psychiatra biegly sadowy, wiec pewnie stac Cie na wakacje w Izraelu, za jakies 3500 masz all inclisive w Tel Avivie i zobaczysz. Moze jak zobaczysz to przestaniesz snuc takie durne porownania.
      • 11.02.13, 13:36
        sasiedka_sowietka napisała:

        > Czy palcem po mapie i po klawiaturze?
        > Powolujesz sie na przyklady z Izraela, ktory jest na Bliskim Wschodzie ostoja n
        > owoczesnosci. Pewnie masz na mysli smierdzaca zasyfiala Palestyne i projektujes
        > z na Izrael, o ktorym bladego pojecia nie masz. Pracujesz jako psychiatra biegl
        > y sadowy, wiec pewnie stac Cie na wakacje w Izraelu, za jakies 3500 masz all in
        > clisive w Tel Avivie i zobaczysz. Moze jak zobaczysz to przestaniesz snuc takie
        > durne porownania.

        Jadziu, nie bylam w Izraelu, lecz z checia udalabym sie na wakacje. Te 3500 to wiem, ze nie wszystko, na drobne wydatki tez trzeba miec, buleczke swieza na targu kupic, czy soczyste winogronka, jakis ciuszek tez sie zawsze przyda. Zakwaterowac sie jakies 200-300 metrow od plazy, poopalac sie, pograc z golymi cyckami w badmingtona czy pilke wodna, poczym wrocic do hotelu, zjesc obiad, wypic zimne piwko, zapalic joincika. Nie wiem, czy wiesz Jadziu, ze sama krolowa holenderska sprowadza marihuane wlasnie z Izraela, tam maja najwyzszej jakosci. Rozmarzylam sie, jednak wciaz pozostaje obawa, ze jakis palestynski terrorysta podrzuci rakiete, a ja mam dla kogo zyc, mam cudownego synka, wnuki, wiec nie wiem, czy takie ryzyko oplaca mi sie. Nie to, ze mnie jako bieglej sadowej nie stac, stac mnie jak najbardziej, polecialabym na 2 tygodnie najchetniej z Toba Jadziu, pospacerowac po targu, polezec na plazy, wypic piwko. No dobra koncze, bo naprawde sie rozmarzylam.
        • 11.02.13, 14:26
          Nie spasuje Ci Izrael, Leda, bo tam mają związki partnerskie homoseksualne. :-)
          --
          Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
          sluchaj tak, by odnalezli w tobie zrozumienie.
        • 11.02.13, 16:21
          leola16 napisała:
          mam cudownego synka, wnuki,

          czy ten cudowny synek, to z drugiego malzenstwa, czy tez tatus tych twoich wnukow ?
          bo jesli to drugie - to on chyba raczej mamisynek jezd :)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.