Dodaj do ulubionych

Samotni jak spędzacie wakacje ?

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.04, 19:58
Jestem 30-letnią samotną kobietą, zastanawiam się co zrobić z sobą w czasie
wakacji, jak je spędzić sama ? Na znajomych nie mam co liczyć, bo oni mają
już swoje plany, a nawiasem mówiąc , to sama nie lubie być przysłowiowym
piątym kołem u wozu........
Edytor zaawansowany
  • bigda 18.07.04, 20:39
    Ja np. chodzę dp pracy. Podobnie jak i w niewakacje. Poza tym próbuję zarabiać
    jakieś pieniądze (to z trudem przychjodzi), poza ty, zastanawiam się, czy aby
    na pewno kiedyś istniało coś takiego jak wakacje, czy tylko mi się wydaje.
    Chyba się w jakjiejś szkole zatrudnię
    --
    bigda@poczta.gazeta.pl
  • Gość: doro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 12:39
    Chodzenie do pracy to tak naprawdę pozorne rozwiązanie problemu. Bo kiedyś i
    tak trzeba odpocząć. Niemniej jednak ja też nie za bardzo wiem, co ze sobą
    zrobić, więc pracuję. I tak w koło Macieju...
  • bigda 20.07.04, 20:30
    Prawdę mówiąc chodzenie do pracy jest próbą rozwiazania całkiem innego
    problemu. Ale to prawda, że pozornym ;)
    --
    bigda@poczta.gazeta.pl
  • malvvina 20.07.04, 12:43
    wykup pobyt w jakims klubie wakacyjnym dla singli
    tu jest Club Med
    pewnie cos znajdziesz w tym stylu

    > Jestem 30-letnią samotną kobietą, zastanawiam się co zrobić z sobą w czasie
    > wakacji, jak je spędzić sama ? Na znajomych nie mam co liczyć, bo oni mają
    > już swoje plany, a nawiasem mówiąc , to sama nie lubie być przysłowiowym
    > piątym kołem u wozu........


    --
    La vita e' bella
  • Gość: t IP: 217.153.24.* 20.07.04, 15:24
    klub wakacyjny dla singli - co to jest??? zywo mnie to interesuje, bo tez sie
    zastanawiam co tu robic samemu...
  • tribeca 20.07.04, 13:58
    ja jeżdzę sama, zresztą tak lubię:) po prostu mało znam ludzi, z ktorymi
    chciałabym spędzić 24 h na dobę i dobrze się z tym czuć, a grupowe wyjazdy mnie
    męczą. Na takich "samotnych" wakacjach poznałam zresztą mnóstwo ciekawych
    ludzi. Oczywiście nie są to wakacje typu leżenie na plaży lub picie drinków w
    barze - na pewno sama nie wykupiłabym sobie wczasów nad morzem - to
    rzeczywiscie musi być koszmar dla singla:)
    pozdrawiam i zyczę udanych wakacji
  • Gość: samajakpalec IP: 193.30.160.* 20.07.04, 15:41
    Ja też jestem samotna Amando...a radze sobie tak:

    1) w wekendy siedzę sama w parku z książką lub gazetą i obserwuję ludzi-świetna
    zabawa, a ponadto możliwość poznania innego samotnego osobnika :)

    2) biorę bezpłatny ;) CITY Magazin z jakiejś knajpy i wyszukuję ciekawych
    imprez na organizowanych w mieście...a wiele się dzieje...:)

    3)łażę do kina ILUZJON na ciekawe stare filmy (ostatno Błękitny Anioł z Marleną
    Dietrich -a i bilety tam niedrogie po 10-taku...!

    4)organizujemy ze znajomymi "tanie pikniki" w Powsinie:
    koc,bagietka,kiełbasa,wino,dużo wina :) ser, oliwki ....

    5) ostatnia deska ratunku-FACET Z INTERNETU-zrobiłam to tylko z nudy i strachu
    przed samotnym latem w mieście...i co?
    Randki są słodkie nawet te niezobowiązujące no i mam w jednym palcu repertuar
    kin! (tylko jedna uwaga-dokonuj ostrej selekcji zanim się umówisz)

    Powodzenia!
  • Gość: bea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 16:12
    Ja wyjeżdżam w góry - jak dla ludzi samotnych, to dobra forma spędzenia
    wakacji. Jak mam chęć na odosobnienie, idę na szlaki, w te wyższe partie gór,
    tam nie ma tłoku, bo niewielu luziom chce się męczyć...Wszyscy spacerują w
    dolinkach, czasem w Kościeliskiej tłok jak na Marszałkowskiej w Warszawie...
    A wieczór w Zakopcu bardzo fajny, Krupówki nocą to jest to...życie kwitnie do
    póżna, fajne knajpki z muzyką /niekoniecznie góralską/...I tam tak nie
    widać ,że jesteś singlem...
    Pozdroofka
  • kardiolog 20.07.04, 17:23
    Gość portalu: Amanda napisał(a):

    > Jestem 30-letnią samotną kobietą, zastanawiam się co zrobić z sobą w czasie
    > wakacji, jak je spędzić sama ? Na znajomych nie mam co liczyć, bo oni mają
    > już swoje plany, a nawiasem mówiąc , to sama nie lubie być przysłowiowym
    > piątym kołem u wozu........

    podam kilka mozliwosci:
    mozesz zapakowac plecak, maly namiot (wiaze sie go pod plecakiem) i powedrowac
    po lasach, schroniskach, piec kielbase z nieznajomymi, lapac pstragi itp.
    jestem pewny, ze nie tylko odpoczniesz, opalisz sie, poprawi sie twoja kondycja
    fizyczna, ale poznasz fajnych, wartosciowych ludzi, ktorzy podziela sie z toba
    ostatnia torebka zupy "goracy kubek".
    mozesz wykupic wczasy dla singli- wszyscy beda w tej samej sytuacji jak ty.
    mozesz umowic sie z kolezanka, czlonkiem rodziny i zorganizowac aktywny
    wypoczynek (moze narty wodne, jazda na koniu, moze splyw?
    mozesz tez opracowac trase objazdowa po zabytkach polskiej architektury (to
    robie wkrotce ja), spakowac aparat fotograficzny i w droge. takich zdjec nie
    beda mialy twoje kolezanki, ktore zalegna na piaskach poludniowej europy.
    mozesz zrobic duzo- musisz tylko chciec i zachciewajki do urlopu w pojedynke
    zycze!
    kardiolog
    ps. mozesz tez zostac w domu i nic nie robic. brak opcji jest tez opcja.
  • caorle 20.07.04, 22:33
    Wsiadasz w autobus (samochód, samolot...) i jedziesz daleeekooo bardzo. Np. do
    Lizbony.Albo na Sycylię (polecam). bierzesz pracę w knajpce - poznajesz mnóstwo
    ludzi - masz fajne wakacje.
    I wcale juz nie jako singiel (o jezu jakie straszne wyrażenie - singiel -
    brrr...co to takiego)
  • Gość: Suseł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 22:13
    przed ekranem kompa... :)
  • Gość: On.Singiel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 01:49
    A ja jako On.Singiel uganiam się w czasie mojego urlopu za takimi Singielkami
    jak Wy drogie kobiety :) Rozejrzyjcie się trochę wokoło, a i trochę inicjatywy
    z Waszej strony nie zaszkodzi, choćby uśmiech, mała rzecz a cieszy i na pewno
    stanowi zachętę do zawarcia znajomości. Ulice i parki w letnie dni pełne są
    samotnych kobiet i mężczyzn. Trzeba spróbować się odnaleźć. Powodzenia.
  • katja 26.07.04, 12:11
    Raz wypadlo mi samej spedzic w Sopocie 4 dni. Balam sie strasznie, nigdy nie
    bylam sama na urlopie. I pomimo, ze padal deszczyk nie bylo specjalnie okazji
    na lezenie na plazy , dalam sobie znakomicie rade. Ustawialam sie do zdjec z
    gazeta na deptaku, ogladalam malujacych ulicznych artystow, siedzialam w
    knajpkach na plazy, zwiedzalam okolice i zabytki. Czas minal szybko do
    pensjonatu wracalam czesto okolo 24.
    Niestety jest jeden "feler" w taki samotym pobycie, brak kogos komu moglibysmy
    przekazac nasze zachwyty czy podzielic sie uwagami ...
    Niestety samotne wakacje to tylko dla silnych. Ja przypadkowo znalazlam sie w
    takiej sytuacji i jakos dalam sobie rade, ale 2 tygodnie bym nie wytrzymala.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka