• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Aseksualizm Dodaj do ulubionych

  • 08.11.13, 21:22
    Witam,
    pisze tu na forum, bo mam dosc niecodzienny problem- aseksualizm. Jakby to sprecyzowac... wygladam normalnie, niczym ze tak powiem nie odbiegam z peletonu, oceniajac sama siebie zupelnie przecietna. Nie jestem tez lesbijka, ale mowiac w skrocie nie mam potrzeby seksu, nie mam tez potrzeby bliskosci damsko meskiej pora rozmowa, czy napiciem sie piwa. Dla jasnosci, zeby nic takiego mi nie sugerowano- nic nie spotkalo mnie w dziecinstwie, co mogloby to spowodowac, w okresie doroslym tez nie. Po prostu zawsze bylam osoba zimna, ktora bardziej interesowalo barowo-knajpiane towarzystwo i piwo, niz seks. Nigdy nie zbudowalam szczesliwego zwiazku, bo jak wiadomo, facetowi jest potrzebna kobieta bardziej dymaszcza, niz aseksualna bryla lodu. Mnie samej osobiscie to jakos nie przeszkadza, ale ciekawa jestem dlaczego tak sie dzieje.
    Zaawansowany formularz
    • 08.11.13, 21:27
      A jak wyglądasz? Tak ogólnie, ciekaw jestem, czy wyglądasz jak babochłop.
      Czy wyglądasz jak kobieta, czy jak coś w ubraniu kobiety?
      Co to znaczy to "normalnie"? :-)
      --
      Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
      sluchaj tak, by odnalezli w tobie zrozumienie.
      • 08.11.13, 21:43
        No wygladam normalnie, przecietnie, ani ladna, ani brzydka, na babochlopa nie wygladam. Zdarzalo sie, ze podobalam sie facetom (gdy dobrze zarabialam, to podobalam im sie jeszcze bardziej), ale jakos tak nigdy nie wyrazalam zainteresowania relacjami damsko-meskimi. Wielu ludzi dziwilo sie, jak to tak mozna... a jednak mozna i nie wiem dlaczego tak jest.
        • 08.11.13, 22:45
          bos normalna...za normalna na dziejsze czasy.
          • 09.11.13, 12:37
            dinqdong napisał:

            > bos normalna...za normalna na dziejsze czasy.

            Dzieki, tez uwazam, ze jestem normalna, ale moze odstaje nieco od wspolczesnosci, gdzie doslownie wszedzie o seksie i najchetniej posporzadzaliby ankiety kto, gdzie, kiedy i jak czesto sie ten seks uprawia. Wielu tej seksualnej presji poddaje sie i gdy zaczyna odbiegac od statystyk zaczyna sie dramat, bo na przyklad przeczytal w wynikach jednej z ankiet, ze kowalski dyma 5 razy w tygodniu, a on nie i czuje sie zawstydzony. Mysle, ze tak wlasnie to dziala.
      • 08.11.13, 22:47
        zaskoczyles mnie, bo wiecej sie po tobie spodziewalem, z posadzeniem na kaloryfer wlacznie...a tu taka porazka.
        • 09.11.13, 06:44
          Oj tam zaraz porazka, kleska i dramat.;-)
          Nie moge sobie potraktowac tematu troche swobodniej?
          Zawsze musze sie wymadrzac i grac role wujka dobra rada? :-D
          Co to jest "posadzenie na kaloryfer"?
          --
          Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
          sluchaj tak, by odnalezli w tobie zrozumienie.
          • 09.11.13, 12:33
            to.niemozliwe napisał:

            > Oj tam zaraz porazka, kleska i dramat.;-)
            > Nie moge sobie potraktowac tematu troche swobodniej?
            > Zawsze musze sie wymadrzac i grac role wujka dobra rada? :-D
            > Co to jest "posadzenie na kaloryfer"?

            Dobrze, ze podchodzisz z poczuciem humoru, ktorego u mnie niestety ostatnio coraz mniej. Lubie przeczytac cos wesolego:)
            Ten post Ryba chyba byl do mnie, nie do Ciebie. Ryb mnie tu zdemaskowal, chociaz chcialam pozostac anonimowa. Mysle, ze Ryb do tej pory pamieta durnowaty dowcip, gdzie bylo cos o kaloryferze, ktory dawno temu umiescilam na rybim forum:)
            • 10.11.13, 20:39
              nie wiem dlaczego, ale czuje strasznego prada pomiedzy naszymi nickami...nie wiem czy to twoje piwo czy moj chivasek,moze jedno i drugie...ale gdybym nie byl sam kompletnie ale to kompletnie aseksualny i nie mial respektu do mojej ciezko pracujacej zony, ktora wlasnie wrocila z parku z niesamowita iloscia chrustu na zime, to prawdopodobnie wybralbym sie do ciebie...pisze prawdopodobnie, bo wpierw musialbym pokonac swoje lenistwo...no, to moze bedzie lepiej jak pojade sobie do brighton zeby sie troche ochlodzic w zimnym jesiennym wietrze. ale znajac zycie, len mnie przytrzyma w chalupie, bo skusi mnie...prysznicem...:)
              • 11.11.13, 12:59
                dinqdong napisał:

                > nie wiem dlaczego, ale czuje strasznego prada pomiedzy naszymi nickami...nie wi
                > em czy to twoje piwo czy moj chivasek,moze jedno i drugie...ale gdybym nie byl
                > sam kompletnie ale to kompletnie aseksualny i nie mial respektu do mojej ciezko
                > pracujacej zony, ktora wlasnie wrocila z parku z niesamowita iloscia chrustu n
                > a zime, to prawdopodobnie wybralbym sie do ciebie...pisze prawdopodobnie, bo wp
                > ierw musialbym pokonac swoje lenistwo...no, to moze bedzie lepiej jak pojade so
                > bie do brighton zeby sie troche ochlodzic w zimnym jesiennym wietrze. ale znaja
                > c zycie, len mnie przytrzyma w chalupie, bo skusi mnie...prysznicem...:)

                Mysle, ze to te rajtuzki Rybie tak zadzialaly na ten prad pomiedzy naszymi nickami;)
                Ale do rzeczy, to Ty lubisz chivasa (czemu ja sie dziwie, bo osobiscie niecierpie whisky ani koniaku), wiec Tobie chivas, a mnie piwo. Tylko z tym nickowym pradem to moze ostroznie, bo jeszcze mnie Twoja corka znielubi, a ja sie nie chce bac;)
          • 10.11.13, 20:34
            a to ty zbytnik jestes...no dobra, to ja tez pozartuje...:)
    • 08.11.13, 21:58
      nie piszesz nic o emocjach

      nie bylas nigdy zakochana? nie chcialas sie zwyczajnie przytulic?

      bliskosc to nie tylko bliskosc cielesna
      • 09.11.13, 12:44
        yaxe napisała:

        > nie piszesz nic o emocjach

        Nie jestem specjalnie emocjonalna, no moze czasem. Wyjatek stanowi moja emocjonalnosc jako matki, w stosunku do mojego dziecka jestem bardzo czula i wrazliwa, moze az za bardzo, bo rozpieszczam i uzaleznilam od przyslowiowego cyca, ale tez nie widze problemu, bo dziecko odwdziecza mi sie tak samo ogromna miloscia, szacunkiem i przywiazaniem.

        > nie bylas nigdy zakochana? nie chcialas sie zwyczajnie przytulic?

        Powiem Ci tak. Jakies 10 lat temu tez zalozylam podobny watek spod innego nicka i uwierz, nic sie od tego czasu nie zmienilo. Czy bylam zakochana? Wczesniej zazwyczaj kolezanki zblizone do mnie wiekowo byly bardziej kochliwe. Ja to bylam bardziej podrozniczo-misjonarska, nie potrafilam na dlugo zagrzac jednego miejsca, rzucono mnie w kolchoz i w nim siedze najdluzej:)

        > bliskosc to nie tylko bliskosc cielesna

        To ja wiem i te bliskosc niecelesna- emocjonalna, gdzie mozna przesiedziec pol nocy przed telewizorem rozmawiajac chyba cenie najbardziej.
        • 10.11.13, 05:25
          cma44 napisała:

          > To ja wiem i te bliskosc niecelesna- emocjonalna, gdzie mozna przesiedziec pol
          > nocy przed telewizorem rozmawiajac chyba cenie najbardziej.

          ok, dobrze ze dodalas "rozmawiajac";)

          pytasz o przyczyny, nie sadze aby ktokolwiek na forum Tobie odpowiedzial,
          choc widzac jak szybko rozrosl sie watek, Twoj wpis spotkal sie z duzym oddzwiekiem

          nie odpowiedza, bo sami specjalisci jeszcze nie wiedza
          szczesliwie nie zaliczaja do zaburzen

          to znaczy nie chca leczyc;) a to juz cos
          koncerny farmaceutyczne pewnie chetnie by podchwycily

          pocieszajace ze w Polsce jest takich ludzi jak Ty cale sredniej wielkosci miasto wojewodzkie;)
          obojga plci
          a wiec istnieja jakies szanse spotkania osoby ktorej taki uklad by odpowiadal: oznacza to, ze 1 osoba plci przeciwnej na 200 ma podobnie
          sek w tym oby byl w podobnym wieku i jeszcze spelnial wszystkie inne kryteria;)

          praktycznie szanse zerowe na stworzenie szczesliwego zwiazku wylacznie emocjonalnego


          ale.... jak to ze statystykami bywa...
          • 11.11.13, 16:13
            a z tym kolchozem i rosyjska willa, to mnie zaintrygowalas, i pewnie nie mnie jedna

            ale to chyba byc nie moze, jakis zbieg okolicznosci pewnie i stylu,
            takie pozostawianie nitek tu i owdzie, jakbys chciala powiedziec,
            odgadnijcie kim jestem.
            Swoisty ekshibicjonizm;) lub totalna zmylka;)

            ale to tak na marginesie tylko, przepraszam, ze nie na temat

            no i jeszcze te podroze misjonarskie, ehhh zycie
            • 11.11.13, 18:21
              yaxe napisała:

              > a z tym kolchozem i rosyjska willa, to mnie zaintrygowalas, i pewnie nie mnie jedna

              Napisalam, ze jest to abstrakcyjny przyklad z ta willa i kolchozem w celu obrazowego wyjasnienia zjawiska frustracji, nic wiecej.

              > ale to chyba byc nie moze, jakis zbieg okolicznosci pewnie i stylu,
              > takie pozostawianie nitek tu i owdzie, jakbys chciala powiedziec,
              > odgadnijcie kim jestem.
              > Swoisty ekshibicjonizm;) lub totalna zmylka;)

              Alez absolutnie totalna zmylka, ludzi z dusza podrozniczo misjonarska jest wielu na tym swiecie:)

              > ale to tak na marginesie tylko, przepraszam, ze nie na temat

              Wybaczone;)

              > no i jeszcze te podroze misjonarskie, ehhh zycie
    • 08.11.13, 22:04
      ale spotkalismy w zyciu Taka niejedna...

      wspolczujemy w zwiazku z brakiem doznan...
      • 09.11.13, 12:47
        hansii napisał:

        > ale spotkalismy w zyciu Taka niejedna...
        > wspolczujemy w zwiazku z brakiem doznan...

        Rozumiem Hansii, ze spotkales kobiety z podobnym usposobieniem i jezeli nie jest to tajemnica powiedz co robiles. Rozchodziliscie w pokoju i przyjazni, czy pozostawaliscie ze soba czy to z przyzwyczajenia, czy tez dlatego, ze byliscie w miare podobni do siebie emocjonalnie, intelektualnie itp.
        • 14.02.14, 10:38
          cma44 napisała:
          > Rozumiem Hansii, ze spotkales kobiety z podobnym usposobieniem i jezeli nie jes
          > t to tajemnica powiedz co robiles. Rozchodziliscie w pokoju i przyjazni,

          rozchodzilismy sie w pokoju i w spokoju (z jedna taka mam nadal kontakty),
          ale opuszczalem je - bo po co mi kobieta, ktora nie lubi seksu ?
          - to rownie dobrze moge sie przyjaznic z facetami.
          - Ci chociaz wypic lubia :)
    • 08.11.13, 22:09
      cma44 napisała:

      > pisze tu na forum, bo mam dosc niecodzienny problem- aseksualizm. Mnie samej osobiscie to jakos nie przeszkadza, ale ciekawa jestem dlaczego tak sie dzieje.


      A co w tym takiego niezwyklego, tak samo jak nie wszyscy musza miec wiecznie ochote aby sie nachlac tak wiele osob nie odczuwa potrzeby seksu, badz ciezkiej pracy fizycznej albo wpiepszania ciastek. Na moje oko wszystko z Toba jest ok, zwlaszcza jesli sie czujesz dobrze, bo to jest najwazniejsze, anie jakies srednie statystyczne i oczekiwania spoleczne.
      • 09.11.13, 12:53
        jan_stereo napisał:

        > A co w tym takiego niezwyklego, tak samo jak nie wszyscy musza miec wiecznie oc
        > hote aby sie nachlac tak wiele osob nie odczuwa potrzeby seksu, badz ciezkiej p
        > racy fizycznej albo wpiepszania ciastek. Na moje oko wszystko z Toba jest ok, z
        > wlaszcza jesli sie czujesz dobrze, bo to jest najwazniejsze, anie jakies sredni
        > e statystyczne i oczekiwania spoleczne.

        Z tym nachlaniem sie to nie jest tak, u mnie nie dzialaja ekstrema typu 1. chlanie 2. dymanie. Owszem, lubie napic sie piwa jak kazdy normalny czlowiek, jednak gdybym to piwo przestala lubic, to i tak nic nie zmieniloby sie w zwiazku z aseksualizmem.
        No wlasnie, mnie to jakos nie przeszkadza, bo po pierwsze, nie mam zamiaru brac zadnego udzialu w badaniach statystycznych nad seksualnoscia przecietnego Polaka, a po drugie, codzienne obowiazki i wychowywanie dziecka potrzebujacego wiele uwagi i zainteresowania powoduja, ze jak poloze dziecko spac, to mam jedynie ochote polozyc sie przed telewizorem, odpoczac, czy wypic czasem kilka piw przed snem.
    • 09.11.13, 09:05
      cma44 napisała:

      nie mam potrzeby seksu, nie mam tez potrzeby bliskosci damsko meskiej p
      > ora rozmowa, czy napiciem sie piwa.

      A tam zaraz aseksualizm :))) mam znajomą,która mimo wielu chętnych też "wstrzemięźliwość seksualna" - zapytałam kiedyś dlaczego? Odparła,ze to ona musi zapragnąć mężczyznę wtedy dopiero jej hormony wariują :)) czyli musi być "obiekt" - normalnie nie wyraża zainteresowania seksem mimo jakiś tam propozycji i trudno chyba tutaj mówić o aseksualizmie czy jakiejś innej "nienormalności" Może autorka wątku nie spotkała jeszcze tego,którego by zapragnęła?
      --
      Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
      • 09.11.13, 09:08
        Bliskość damsko-męska jest wtedy gdy jest podłoże emocjonalne i trudno tutaj seks uważać za bliskość-raczej jest to rozładowanie napięcia seksualnego.
        --
        Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
      • 09.11.13, 11:47
        ankaskakanka14 napisała:

        > mam znajomą,która mimo wielu chętnych też "wstrzemięźliwość seksualna" - zapytałam kiedyś dlaczego? Odparła, ze to ona musi zapragnąć mężczyznę wtedy dopiero jej hormony wariują :)) czyli musi być "obiekt"

        Trudno palac seksualnoscia do kosza na smieci, naturalnie, ze musi byc obiekt, ktory nas pociaga, sek w tym, ze kolezanka z tematu powyzej, nie ma nawet potrzeby takiego obiektu ktory by ja mial kusic seksualnie, w przeciwienstwie do Twojej kolezanki ;')
    • 09.11.13, 10:07
      może masz jakieś problemy z hormonami, które obniżają libido??

      nie piszesz ile masz lat, może jeszcze nikt do tej pory nie wzbudził w tobie zainteresowania, na tyle by poczuć pożądanie

      nie byłaś nigdy zakochana??
      • 09.11.13, 11:43
        malwi.4 napisała:

        > może masz jakieś problemy z hormonami, które obniżają libido??

        Szympansy maja dosc wysokie libido,... a kolezanka moze odeszla juz od zwierzecosci ktora tkwi w statystycznym czlowieku, pamietaj, ze ewolucja wciaz trwa i nie kazdy stoi w miejscu...
    • 09.11.13, 13:10
      ..no ale jakos do tej ciazy doszlo przeciez..!?

      Ta chec dymania to u facetow glownie wystepuje - a kobiety albo sie poddaja temu albo nie, zalezy co je tam nakreci ;) Zbalansowana hormonalnie jestes widac, martwic nie ma sie czym choc to z menopauza moze sie zmienic...

      Inna rzecz to ze w obecnych czasach romans zanika - tranzakcja sie wszystko stalo, faceci przedmiotowo podchodza do kobiet... wiec jak to niby mialoby checi nakrecic ;(
      • 09.11.13, 13:54
        clarissa3 napisała:

        > ..no ale jakos do tej ciazy doszlo przeciez..!?
        >
        > Ta chec dymania to u facetow glownie wystepuje - a kobiety albo sie poddaja tem
        > u albo nie, zalezy co je tam nakreci ;) Zbalansowana hormonalnie jestes widac,
        > martwic nie ma sie czym choc to z menopauza moze sie zmienic...
        >
        > Inna rzecz to ze w obecnych czasach romans zanika - tranzakcja sie wszystko sta
        > lo, faceci przedmiotowo podchodza do kobiet... wiec jak to niby mialoby checi n
        > akrecic ;(

        dokładnie :))) mnie wręcz odstraszają faceci,którzy tylko i wyłącznie spoglądają na kobiety jako na obiekt swoich fantazji - hmm ale ja to chyba starej daty jestem,bo ja np. mam w ofercie więcej jak tylko dymanko -> sympatia,zainteresowanie,szczerość,wierność - cechy,które w obecnych czasach są wręcz wyśmiewane.Fajnie by było gdyby czasem faceci chociaż przez chwile zwrócili uwagę na cechy wewnętrzne, a nie tylko zewnętrzne - może o to się rozchodzi autorce wątku - tego brakuje aby wydobyć swoją seksualność?
        --
        Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
        • 09.11.13, 14:45
          Taaaa... Porno sie naogladaja i potem zdziwieni ze to nie tak samo...;)

        • 09.11.13, 15:45
          mnie wręcz odstraszają faceci,którzy tylko i wyłącznie spoglądają na kobiety jako na obiekt swoich fantazji

          ale jeśli spogląda się tak facet, który tobie pasuje/się podoba, to też jest takie straszne??
          • 09.11.13, 16:26
            malwi.4 napisała:

            > mnie wręcz odstraszają faceci,którzy tylko i wyłącznie spoglądają na kobiety
            > jako na obiekt swoich fantazji

            >
            > ale jeśli spogląda się tak facet, który tobie pasuje/się podoba, to też jest ta
            > kie straszne??

            dlatego w swoim zdaniu użyłam wyraz/słowo TYLKO - i tacy faceci nie mają szans aby mi sie "spodobać" z prostej przyczyny - jestem kobietą i zaznaczam KOBIETĄ a nie "naczyniem na czyjaś spermę" a kobiecość to nie tylko narządy rodne i popęd płciowy :)) A podobają mi sie pociągają własnie tacy mężczyźni,którzy potrafią patrzeć dalej jak tylko przez pryzmat swojej seksualności / potrzeb seksualnych / bo to też świadczy o mądrości.

            ps. skupmy sie na problemie autorki wątku - :)))
            --
            Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
        • 09.11.13, 16:34
          ankaskakanka14 napisała:


          > dokładnie :))) mnie wręcz odstraszają faceci,którzy tylko i wyłącznie spoglądaj
          > ą na kobiety jako na obiekt swoich fantazji

          Zgadzam sie, mnie rowniez przerazaja babki jopiace sie na faceta z jakims seksualnym rozmarzejniem na twarzy, obrzydliwe sa, ale co zrobic....chyba nie wszystkie kobiety sa aseksualne, tak sobie mysle.
          • 09.11.13, 16:46
            jan_stereo napisał:


            > Zgadzam sie, mnie rowniez przerazaja babki jopiace sie na faceta z jakims seksu
            > alnym rozmarzejniem na twarzy,

            kurde potrafisz rozróżniać i weryfikować rodzaje "rozmarzeń" na twarzy?
            Piszę się na kurs do Ciebie - tez tak chcę umieć :))

            --
            Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
            • 09.11.13, 17:09
              ankaskakanka14 napisała:

              > kurde potrafisz rozróżniać i weryfikować rodzaje "rozmarzeń" na twarzy?
              > Piszę się na kurs do Ciebie - tez tak chcę umieć :))

              To chyba dosc proste, kobiety tez rozpoznaja kiedy sie facet na nie gapi jak na obiekt seksualny, przeciez w myslach mu nie czytaja ;'))
    • 09.11.13, 16:20
      ale ciekawa jestem dlaczego tak sie dzieje.

      Dzieje sie dlatego ze rozbuchal sie bizness porno - bo to olbrzymia kasa - a przy tym ogromne bezrobocie. W efekcie faceci siedza dniami i nocami przy komputerze onanizujac sie do wycienczenia a gdy juz wyjda i napotkaja kobiete to im sie ona z seksem przede wszystkim kojarzy. Wiem bo ogladalam o tym program!;) Sa tacy ktorzy sa swiecie przekonani ze do tego kobieta 'sluzy'. Niektorym ona sie jeszcze z gotowaniem i sprzataniem tez kojarzy - bo to zwykle mamusia /jedyna znajoma im blizej kobieta/ robi - i to by bylo na tyle...

      • 09.11.13, 16:43
        clarissa3 napisała:

        > ale ciekawa jestem dlaczego tak sie dzieje.
        >
        > Dzieje sie dlatego ze rozbuchal sie bizness porno -
        który działa jak katalizator na naturalny narkotyk,który jest w nas / popęd płciowy / skutecznie odsuwając nasza uwagę od rzeczy istotnych w otaczającej nas rzeczywistości skłania/zmusza do zajmowania się tylko własną seksualnością fakt,dobry chwyt manipulacyjny /
        Przykrym zjawiskiem,które idzie zaobserwować w rzeczywistości jest przyjmowanie pornografii w tv jak i necie jako zamiennik seksu realnego co prowadzi do problemów w związku jak i sferze emocjonalnej.
        Coraz mniej ludzi traktuje porno jako ewentualne urozmaicenie,a coraz więcej jako zamiennik - przykre.
        --
        Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
        • 09.11.13, 17:05
          Otoz to!

          W Japonni masowo sie sprzedaja apps z wirtualna kochanka, oczywiscie bardzo sexy - dorosli faceci lat nawet 30-40 sie zakochuja w nich, niektorzy nigdy nie mielu blizszej stycznosci z zywa kobieta... To problem spoleczny bo dramatycznie liczba narodzin spada... co w PL tez jest problemem - ciekawe dlaczego;))

      • 09.11.13, 16:47
        > Dzieje sie dlatego ze rozbuchal sie bizness porno

        no nie wiem, nie wiem, facet jak każdy inny człowiek ;) inne oczekiwania niż seksualne chyba ma, żaden biznes przeprogramować go nie zdoła, i w kobiecie jedynie funkcji seksualnych nie szuka

        Wiem bo ogladalam o tym program!;)
        sprytnie zabezpieczyłaś się przed podważaniem twojej opinii
        • 09.11.13, 16:59
          nie wiem ile masz lat ale domyslam sie zes mloda. Marzenia o rycerzu na bialym koniu i bialej sukience jeszcze jak zywe, prawda?
          • 09.11.13, 18:23
            Już nie ten wiek, by wierzyć w rycerza na białym koniu. O białej sukni nigdy nie marzyłam i nie miałam.

            Jeśli chodzi o wzorce, o których pisze Anka - wzorce to relacje domowe.

            Myślę, ze problemy z tworzeniem relacji na wielu płaszczyznach a (nie tylko seksualnej) to generalnie skutek zaburzeń osobowości, a nie jedynie wpływ przemysłu porno. Przemysł porno się wpasował. A dzisiejszy układ priorytetów, konsumpcjonizm, dobrobyt sprawiają, ze ludzi z zaburzeniami może być więcej niż kiedyś.
            • 09.11.13, 19:41
              Trochę się w tym zamotałam... biznes porno to konsumpcjonizm, a piszę, ze konsumpcjonizm robi masło z mózgu... choć z drugiej strony podatni na wpływy konsumpcjonizmu mogą być osoby, które nie maja prawidłowych wzorców wyniesionych z domu..., ale z innej strony idealne rodziny nie istnieją, wiec musiałabym przyznać rację Clarissie, ze im na wieksza skale biznes porno tym większe zbiera żniwa.

              Mimo wszystko wierzę, ze naturalne potrzeby dojrzałego człowieka są takie, ze po etapie erotycznej fascynacji (obustronnej!! nie to, ze dwudziestoletnim dziewczynom patrzenie w oczy wystarcza - to do Anki) następuje etap kolejny, w którym przed obiektem do tej pory seksualnym stawiane są wzajemnie inne "zadania". I zadaniem nas (matek) jest takie dojrzałe osobniki produkować ;) To my te wzorce dajemy.
              • 09.11.13, 19:49
                Przed biznesem porno nie bylo pozadania na swiecie, faceci przechodzili wowczas obok kobiet jakby mijali mrowiska i tylko dzieki niezwyklej sile woli potrafili zainteresowac sie seksualnie plcia przeciwna i przedluzyc ten nasz gatunek. Kobieta jesli juz interesuje sie seksem to tylko i wylacznie zarobkowo, wlasnie stad jakie stam wystepuja w owych pornolach, ale jest ich bardzo niewiele.
                • 09.11.13, 20:01
                  Nie wiem, nie mam pojęcia czy faktycznie dziś ludzie do seksu podchodzą inaczej niż 1000 lat temu. I pisząc 1000 lat temu pomyślałam, ze seksualność raczej się nie zmienia. Ewentualnie warunki kulturowe mogą ja trzymać w ryzach.
                • 09.11.13, 20:04
                  jan_stereo napisał:

                  > Przed biznesem porno nie bylo pozadania na swiecie, faceci przechodzili wowczas
                  > obok kobiet jakby mijali mrowiska i tylko dzieki niezwyklej sile woli potrafi
                  > li zainteresowac sie seksualnie plcia przeciwna i przedluzyc ten nasz gatunek.

                  hmm nie tak cynicznej odp. sie spodziewałam - no ale zgonie to na to iż jakby nie było facet jesteś i ta głowa u góry czasami wyłącza sie na rzecz tej drugiej ;)

                  > Kobieta jesli juz interesuje sie seksem to tylko i wylacznie zarobkowo, wlasnie
                  > stad jakie stam wystepuja w owych pornolach, ale jest ich bardzo niewiele.

                  A mężczyźni to w pornolach "gratisowo" pracują?


                  --
                  Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                  • 09.11.13, 20:10
                    ankaskakanka14 napisała:

                    > hmm nie tak cynicznej odp. sie spodziewałam - no ale zgonie to na to iż jakby n
                    > ie było facet jesteś i ta głowa u góry czasami wyłącza sie na rzecz tej drugiej
                    > ;)

                    Nie uzywam tutaj swojej glowy tylko Twojej bardziej, nie wiem czy tez masz podobnie zatem z mysleniem do facetow, bo ja zwyczajnie powtarzam to co piszesz z kolezanka, ze biznes porno definiuje w dobie dzisiejszej podejscie mezczyzn do kobiet jako do obiektow seksualnych ;')

                    > A mężczyźni to w pornolach "gratisowo" pracują?

                    Sprawy finansowe nie sa tu istotne, umknal Ci glowny argument, co niby mialoby powodowac ze kobieta (swiatla) chialaby wchodzic w relacje seksualne z mezczyzna, bo wychodzi ze nic.
                    • 09.11.13, 20:21
                      Możliwe, ze biznes porno kształtuje jeden z wzorców relacji damsko męskich. I nie tylko jest wzorcem dla mężczyzn, ale i dla kobiet. Ale nie wiem czy ten wzorzec jest bardziej popularny niż np. 50 lat temu. Dziś ma większe przyzwolenie na demonstracje.
                      • 09.11.13, 20:24
                        malwi.4 napisała:

                        > Możliwe, ze biznes porno kształtuje jeden z wzorców relacji damsko męskich. I n
                        > ie tylko jest wzorcem dla mężczyzn, ale i dla kobiet. Ale nie wiem czy ten wzor
                        > zec jest bardziej popularny niż np. 50 lat temu. Dziś ma większe przyzwolenie n
                        > a demonstracje.


                        W starozytnym Rzymie kwitla rozwiazlosc seksualna, dlugo przed rynkiem porno istnialy domy publiczne (chyba jeszcze przed kosciolami), wiec te proporcje i wplyw pornografii sa w duzej mierze naginane, wedle potrzeb rozmowcy, dziennikarzy.
                    • 09.11.13, 20:21
                      zeby bylo jasne, odnosnie tego co powyzej napisalem, uwazam ze stosunek mezczyzn do kobiet i odwrotnie, nigdy sie nie zmienil, a wrecz zdefiniowal to co powstaje az do chwili obecnej, stad kompletnie nie zgadzam sie z tymi opowiesciami o rynku pornograficznym. Poza tym, bardzo duzy odsetek kobiet ma tak samo rozwiniete myslenie o seksie bez zobowiazan z meczyzna (stad pewnie tyle tego typu ogloszen z obu stron) tylko lepiej to kontroluja od mezczyzn, ot i cala roznica. Cala reszta to dorabianie jakichs durnych teoryjek.
                      • 09.11.13, 20:28
                        jan_stereo napisał:

                        Poza tym, bardzo duzy odsetek kobiet ma tak samo rozwin
                        > iete myslenie o seksie bez zobowiazan z meczyzna (stad pewnie tyle tego typu og
                        > loszen z obu stron) tylko lepiej to kontroluja od mezczyzn, ot i cala roznica.
                        > Cala reszta to dorabianie jakichs durnych teoryjek.

                        Masz na myśli te kobiety ze zdrowo rozwiniętą seksualnością i w miarę poprawnymi emocjami?
                        --
                        Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                        • 09.11.13, 20:38
                          ankaskakanka14 napisała:


                          > Masz na myśli te kobiety ze zdrowo rozwiniętą seksualnością i w miarę poprawnym
                          > i emocjami?

                          Tak
                          • 09.11.13, 20:42
                            Czyli według Ciebie kobiety zdrowe / emocjonalnie,seksualnie / to takie które chcą mieć wielu partnerów / i mają ! / którzy spełnialiby ich fantazje erotyczne - czy dobrze zrozumiałam?
                            --
                            Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                            • 09.11.13, 21:01
                              Te zdrowe kobiety moga chciec jak nastepuje w danym okresie zycia...:

                              1. W wiekszosci przypadkow wystarcza im jeden, nawet jesli tylko na krotki okres.
                              2. Duza liczba bedzie szukala partnera na dluzej.
                              3. Beda takze szukajace mezczyzn jedynie na jedno dwa spotkania, czysto dla zaspokojenia seksualnego.
                              4. Inna grupa kobiet bedzie chcial miec nie tylko partnera seksualnego ale tez i czlonka dzieciatej rodziny, czyli tak zwanego meza.


                              I wszystkie one moga byc jak najbardziej zdrowe emocjonalnie i seksualnie.

                              Nie bardzo wiem czemu takie proste sprawy trzeba wyjasniac!

                              • 09.11.13, 21:05
                                jan_stereo napisał:

                                > Te zdrowe kobiety moga chciec jak nastepuje w danym okresie zycia...:
                                >
                                Wycofujesz się - rozdrabniając "problem"
                                Zadałam wprost pytanie i oczekuję odp. potwierdzającej lub zaprzeczającej :D

                                --
                                Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                                • 09.11.13, 21:13
                                  ankaskakanka14 napisała:

                                  > Wycofujesz się - rozdrabniając "problem"

                                  Nic sie nie wycofuje, tylko Ty mialas widac jakies wyobrazenie na temat tego co mam Ci tu napisac, a ja napisalem to, co mysle, no przepraszam, ze nie klepie pod ulozony scenariusz ;'))

                                  > Zadałam wprost pytanie i oczekuję odp. potwierdzającej lub zaprzeczającej :D

                                  Wyskoczylas z jakims pytaniem z czapy i jestes rozczarowana brakiem jednoznacznej odpowiedzi (rownie dobrze moglby spytac czy blondyni sa glupi czy madrzy, zaznaczajac ze tylko 'tak' badz 'nie' mnie interesuje). Moge Ci potwierdzic i zaprzeczyc jak tak strasznie tego chcesz, bo zapewne owe kobiety (jak je tam powyzej opisalas) 'chcace miec wielu partnerow na raz' beda sie dzielic na te niezrownowazone jak i na te normalne psychicznie.

                                  • 09.11.13, 21:19
                                    jan_stereo napisał:

                                    > ankaskakanka14 napisała:
                                    >
                                    > > Wycofujesz się - rozdrabniając "problem"
                                    >
                                    > Nic sie nie wycofuje, tylko Ty mialas widac jakies wyobrazenie na temat tego co
                                    > mam Ci tu napisac, a ja napisalem to, co mysle, no przepraszam, ze nie klepie
                                    > pod ulozony scenariusz ;'))
                                    >
                                    > > Zadałam wprost pytanie i oczekuję odp. potwierdzającej lub zaprzeczającej
                                    > :D
                                    >
                                    > Wyskoczylas z jakims pytaniem z czapy i jestes rozczarowana brakiem jednoznaczn
                                    > ej odpowiedzi (rownie dobrze moglby spytac czy blondyni sa glupi czy madrzy, za
                                    > znaczajac ze tylko 'tak' badz 'nie' mnie interesuje). Moge Ci potwierdzic i zap
                                    > rzeczyc jak tak strasznie tego chcesz, bo zapewne owe kobiety (jak je tam powyz
                                    > ej opisalas) 'chcace miec wielu partnerow na raz' beda sie dzielic na te niezro
                                    > wnowazone jak i na te normalne psychicznie.
                                    >

                                    Cóz jeżeli moje pytania są z czapy i "wyskakuję z nimi" uważam temat za zamknięty - na koniec powiem Ci jednak w zaufaniu,że zdrowe kobiety pod względem seksualnym,emocjonalny z reguły mają jednego partnera,który zaspokaja ich potrzeby seksualne i wiąże sie to ściśle ze stroną emocjonalną kobiet-> są bardziej monogamiczne chociażby ze względu na zapewnienie potomstwu taty,który też dba o ich potrzeby.
                                    pozdrawiam
                                    --
                                    Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                                    • 09.11.13, 21:25
                                      ankaskakanka14 napisała:


                                      > Cóz jeżeli moje pytania są z czapy i "wyskakuję z nimi" uważam temat za zamknię
                                      > ty

                                      Napisalem 'pytanie', nie 'pytania', a to bylo zle sformulowane moim zdaniem, zwlaszcza aby dac jednoznacznie brzmiaca odpowiedz, za co mnie sfuczalas.

                                      - na koniec powiem Ci jednak w zaufaniu,że zdrowe kobiety pod względem seksu
                                      > alnym,emocjonalny z reguły mają jednego partnera,który zaspokaja ich potrzeby s
                                      > eksualne i wiąże sie to ściśle ze stroną emocjonalną kobiet są bardziej m
                                      > onogamiczne chociażby ze względu na zapewnienie potomstwu taty,który też dba o
                                      > ich potrzeby.

                                      Nic mi nie napisalas czego bym nie wiedzial, sek wtym, ze od tej reguly jest bardzo wiele wyjatkow, tak samo realnych i jak najbardziej zdrowych, o ktorych tu teraz rozmawiamy.

                      • 09.11.13, 20:46
                        Kobiety się kryją, gdyż wzbudzają większe zgorszenie niż faceci, na których wszyscy patrzą się z przymrużeniem oka częściej. Od kobiety się wymaga, by taką romantyczna królewna była ;) Ale to się zmienia. Moze fakt, ze faceci mówia otwarcie kogo w lóżku potrzebują, sprawia, że kobiety się przyznają równie otwarcie jakie w łóżku chciałby być. :)
                        • 09.11.13, 20:55
                          Dokad nie bedzie rownosci ekonomicznej tak bedzie - ze sie beda dopasowywaly... zeby przezyc. O to przeciez cala walka feminizmu.
                        • 09.11.13, 20:56
                          malwi.4 napisała:

                          > Kobiety się kryją,
                          Które? te zakompleksione czy w jakiś sposób skrzywione seksualnie / np. przez KK,że pod kołderką i tylko w celach reprodukcyjnych? /


                          --
                          Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                        • 09.11.13, 21:03
                          malwi.4 napisała:

                          Od kobiety się wymaga, by taką ro
                          > mantyczna królewna była ;) Ale to się zmienia. Moze fakt, ze faceci mówia otwar
                          > cie kogo w lóżku potrzebują, sprawia, że kobiety się przyznają równie otwarcie
                          > jakie w łóżku chciałby być. :)
                          Chyba jeszcze jesteś bardzo młodziutka? Od kobiet sie wymaga aby romantyczna królewna była? A czy romantyzm wyklucza zdrowy seksualizm kobiety ?
                          oj malwi.4 oj dużo nauki jeszcze przed szanowna kol.

                          --
                          Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                          • 09.11.13, 21:34
                            no przecież jest podział na kandydatkę na matkę/żonę i na kochankę

                            a zgorszenie budzi to, że kobieta ma ochotę na przygodny seks, możliwe, że porno biznes zarobi jeszcze więcej, gdy kobiety zaczną mówić czego i one oczekują

                            romantyzm jest ok, tak jak i potrzeby seksualne, seks spaja związek według mnie
                            • 09.11.13, 21:37
                              jeszcze tak mi przyszło do głowy, przy okazji tematu, ze rozwiązłość istnieje od kiedy człowiek istnieje... konsumpcjonizm w sumie też, tyle, ze na przestrzeni wieków atrybuty mu się zmieniały
                    • 09.11.13, 20:22
                      jan_stereo napisał:

                      > ankaskakanka14 napisała:
                      >
                      > > hmm nie tak cynicznej odp. sie spodziewałam - no ale zgonie to na to iż j
                      > akby n
                      > > ie było facet jesteś i ta głowa u góry czasami wyłącza sie na rzecz tej d
                      > rugiej
                      > > ;)
                      >
                      > Nie uzywam tutaj swojej glowy tylko Twojej bardziej, nie wiem czy tez masz podo
                      > bnie zatem z mysleniem do facetow, bo ja zwyczajnie powtarzam to co piszesz z k
                      > olezanka, ze biznes porno definiuje w dobie dzisiejszej podejscie mezczyzn do k
                      > obiet jako do obiektow seksualnych ;')
                      >
                      > > A mężczyźni to w pornolach "gratisowo" pracują?
                      >
                      > Sprawy finansowe nie sa tu istotne, umknal Ci glowny argument, co niby mialoby
                      > powodowac ze kobieta (swiatla) chialaby wchodzic w relacje seksualne z mezczyzn
                      > a, bo wychodzi ze nic.

                      ok, nad interpretowałam,a moje ostatnie posty były w temacie czym kobiety i mężczyźni kierują się w doborze partnera/ki
                      pozd
                      --
                      Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                      • 09.11.13, 20:27
                        ankaskakanka14 napisała:

                        > ok, nad interpretowałam,a moje ostatnie posty były w temacie czym kobiety i męż
                        > czyźni kierują się w doborze partnera/ki

                        To akurat ciekawy temat. Podswiadomie pewnie tam jest cos z zakresu przedluzania gatunku i gospodarowania dzieciata rodzina, ale do tego dochodzi wiele innych aspektow, zalezy tez o jakim zwiazku i relacjach tu mowa. Co kobieta szuka w facecie, zatem ?
                        • 09.11.13, 20:43
                          Nie wiem po co usilujesz zdyskredytowac nasze tu argumenty Janie - i blagam nie wyjazdzaj nam zaraz z bajkami ze kobieta plec slabsza i mezczyzny potrzebuje, i takie tam bo sciema. Tak samo jak faceci gwozdzie wbijac potrafia i uywalki matowac,.... Ale istnieje cos takiego jak dobrotliwy (benevolent) sksizm ktory taki sam efekt daje jak ten gwaltowny i oba sa przemoca, ofiary z nas robiac obu-leworeczne i w domu nakazuje trzymac i pilnowac .... by pod reka bylo co zerznac gdy sie zachce, skarpety miec zawsze czyste i obiad pod nos miec podany!

                          Nikt tu nie przeczy istnienia seksualnosci kobiet jednak to co kobiety ze swoja robia jakies inne jest bo przeciez to nie one masowo gwalca, morduja, .. i onanizuja sie przed kompem! Co do argumentow ze nierzad zawsze istnial - tak, ale nie w takim nasileniu jak obecnie. Rozejrzyj sie dookola - reklamy jak soft-porn, pol-nagie celebrytki, sex, sex, gdzie nie popatrzec - musiales zauwazyc... czy nie?
                          • 09.11.13, 21:07
                            clarissa3 napisała:

                            > Nikt tu nie przeczy istnienia seksualnosci kobiet jednak to co kobiety ze swoja
                            > robia jakies inne jest bo przeciez to nie one masowo gwalca, morduja, .. i ona
                            > nizuja sie przed kompem! Co do argumentow ze nierzad zawsze istnial - tak, ale
                            > nie w takim nasileniu jak obecnie. Rozejrzyj sie dookola - reklamy jak soft-po
                            > rn, pol-nagie celebrytki, sex, sex, gdzie nie popatrzec - musiales zauwazyc...
                            > czy nie?

                            Chcesz mnie przekonac ze kobiety sie nie onanizuja i dla nich nie istnieje temat pornografii na uzytek wlasny ? To ciekawe dlaczego takie '50 odcieni szarosci' czyli pornograficzny gniot ksiazkowy sprzedal sie w ilosci 70milionow egzemplarzy, w czym kupujacymi byly glownie panie.

                            Po drugie sugerowanie ze faceci robia ze swoja seksualnoscia jedna rzecz, czyli morderstwa i gwatly pozostanie z mojej strony bez komentarza...

                            • 09.11.13, 21:10
                              moznaby powiedziec ze w klasyczny sposob prowadzisz dyskusje - na agument ze to faceci morduja mowisz ze kobiety tez ... popatrz no na proporcje!!! ... i potem pomysl!
                              • 09.11.13, 21:14
                                clarissa3 napisała:

                                > moznaby powiedziec ze w klasyczny sposob prowadzisz dyskusje - na agument ze to
                                > faceci morduja mowisz ze kobiety tez ... popatrz no na proporcje!!! ... i p
                                > otem pomysl!

                                dokładnie - jakoś nigdy nie słyszałam aby kobieta zabiła na tle seksualnym o gwałtach czy wykorzystywaniu seksualnym przez kobiety tez się mało słyszy.
                                --
                                Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                                • 09.11.13, 21:17
                                  ankaskakanka14 napisała:

                                  > dokładnie - jakoś nigdy nie słyszałam aby kobieta zabiła na tle seksualnym o gw
                                  > ałtach czy wykorzystywaniu seksualnym przez kobiety tez się mało słyszy.

                                  Kolejna niedowidzaca, odsylam do mojej odpowiedzi ponizej, bo aplikuje sie tez i do Ciebie ;'))
                              • 09.11.13, 21:16
                                clarissa3 napisała:

                                > moznaby powiedziec ze w klasyczny sposob prowadzisz dyskusje - na agument ze to
                                > faceci morduja mowisz ze kobiety tez ... popatrz no na proporcje!!! ... i potem pomysl!

                                Ty wpierw przeczytaj to co napisalem (zanim zaczniesz sypac zaleceniami), bo tam nic nie ma o tym, ze kobiety gwalca tyle samo co mezczyzni w mojej wypowiedzi. Podalem zupelnie inny przyklad, z ksiazka. Sa ludzie, ktorzy widza to chca zobaczyc, a nie to co jest im pokazane, chcesz byc w tej grupie ludzi ?
                                • 09.11.13, 21:22
                                  slyszales cos o przenosniach?
                                  • 09.11.13, 21:26
                                    clarissa3 napisała:

                                    > slyszales cos o przenosniach?

                                    A slyszalas cos o Ksiezycu ?
                          • 09.11.13, 22:20
                            Mnie ten seks, którego coraz więcej i więcej nie rusza/nie irytuje. Może (tak sobie pomyślałam) to moje przyzwolenie na wszechobecne sceny erotyczne to wyraz buntu (i moj głos w tym wątku to również taki bunt). Wychowywalam się w czasach/w rodzinie, gdzie seks/seksualnosc były tematem tabu. Wpajano mi jakieś katolickie modele, które podłożem do udanego związku okazały się nie być. Gdzies pośrodku tego modelu a bilbordowej pornografii lezy złoty środek do udanego związku.

                            Rozmowy o seksie, wychowanie seksualne w szkole są kluczem do prawidłowego rozwoju seksualnego.
                            • 09.11.13, 22:25
                              malwi.4 napisała:


                              > Rozmowy o seksie, wychowanie seksualne w szkole są kluczem do prawidłowego rozw
                              > oju seksualnego.

                              Seksualność powinna zostać jako element naszej zupełnej prywatności - zarówno doktryny KK jak i wszelakie edukacje seksualne,pornografia są pomyłką.Zbytnie absorbowanie seksualnością młodych umysłów jest wręcz szkodliwe.
                              --
                              Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                              • 09.11.13, 22:36
                                ale te młode umysły wiedzy zakresu seksu potrzebują, przecież zdolne są do seksu, więc czemu miałby by o seksie nie myśleć, nie dociekać, nie usłyszeć jesteś normalny/normalna, to normalne w twoim wieku

                                ja takiej wiedzy potrzebowałam i szukałam, mój brat miał wychowanie seksualne w szkole (technikum), 30 facetów słuchało grzecznie nauczycielki, tematów/pytań tabu nie było, takie traktowanie młodych ludzi oswaja z tematem, edukuje, sprawia, ze czuja się traktowani jak dorośli (widziałam to po moim bracie)

                                młody człowiek musi mieć komu się zapytać, poradzić inaczej będzie uczył się na błędach, to zbyt ważna sfera, by o niej milczeć
                                • 09.11.13, 22:46
                                  malwi.4 napisała:

                                  > ale te młode umysły wiedzy zakresu seksu potrzebują, przecież zdolne są do seks
                                  > u, więc czemu miałby by o seksie nie myśleć, nie dociekać, nie usłyszeć jesteś
                                  > normalny/normalna, to normalne w twoim wieku
                                  >
                                  bo to jest sprawa intymna każdego człowieka - prościej wytłumaczyć nie potrafię :)) i ani Palikotowi ani KK nic do naszej intymności,a "normalność" to pojęcie względne.
                                  --
                                  Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                                • 09.11.13, 22:48
                                  Absolutnie sie z toba zgadzam!

                                  Sluchalam niedawno dyskusji na temat wprowadzenia edukacji juz od tak wczesnego wieku jak 8 lat - oraz koniecznosci uczestniczenia rodzicow w tejze - w zwiazku ze wzmozona dostepnoscia pornografii, tak zeby mlodzi ludzie potrafili odroznic rzeczywistosc od fantazji bo okazuje sie ze sporo wchodzi w zycie i nie potrafi. Rani to obie strony.
              • 09.11.13, 19:59
                malwi.4 napisała:

                następuje etap kolejny, w który
                > m przed obiektem do tej pory seksualnym stawiane są wzajemnie inne "zadania". I
                > zadaniem nas (matek) jest takie dojrzałe osobniki produkować ;) To my te wzorc
                > e dajemy.

                No i teraz sobie wyobraź gdy oboje kierują się tylko popędem seksualnym / atrakcyjnością seksualną / zresztą chyba nawet nie potrzeba wyobraźni - wystarczy rozejrzeć sie przeanalizować statystyki ślubów rozwodów itp -> fascynacja seksualna prędzej czy później mija i co wtedy ?

                --
                Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                • 09.11.13, 20:08
                  Znam wiele kobiet w wieku mojej matki, które musiały nieść lub niosą krzyż do końca i zazdroszczą, ze dziś można powiedzieć "stop".

                  Może fascynacja dziś mija tak samo szybko jak 50 lat temu. Sadzisz, że ludzie byli kiedyś bardziej moralni??


                  • 09.11.13, 20:20
                    malwi.4 napisała:

                    > Znam wiele kobiet w wieku mojej matki, które musiały nieść lub niosą krzyż do k
                    > ońca i zazdroszczą, ze dziś można powiedzieć "stop".
                    >
                    dlatego nawiązałam do tego,że aby dobierać partnera to nie kierować się tylko atrakcyjnością seksualną ale też innymi wartościami o których wspomniałam parę postów wcześniej.
                    --
                    Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                  • 09.11.13, 20:52
                    Sadzisz, że ludzie byli kiedyś bardziej moralni?

                    Ludzie jak to ludzie - jesli granicy nie postawisz to beda hulac do upadlego. Czymze jest moralnosc jak nie norma ktora sobie spoleczenstwo ustala i wg niej reguluje. Po to sa prawa, regulacje, w tym rynku - ktory obecnie kieruje sie zasada nie regulowania wiec i ludziska hulaja.... 50 lat temu na to nie pozwalano to i hulali nieliczni i jedynie po katach, i wiele z takiego hulania bylo karane.
        • 09.11.13, 17:08
          malwi.4 napisała:

          > > Dzieje sie dlatego ze rozbuchal sie bizness porno
          >
          > no nie wiem, nie wiem, facet jak każdy inny człowiek ;) inne oczekiwania niż se
          > ksualne chyba ma, żaden biznes przeprogramować go nie zdoła, i w kobiecie j
          > edynie
          funkcji seksualnych nie szuka
          >
          > Wiem bo ogladalam o tym program!;)
          > sprytnie zabezpieczyłaś się przed podważaniem twojej opinii

          a jaki według Ciebie ma "ideał" kobiety młody chłopak mający za wzór matkę / która mu gotuje i sprząta / oraz pornografię na której kobieta jest sprowadzona do "maszyny" mającej za zadanie dawać przyjemność facetowi? A gdzie wzorzec kobiety,która czuje i ma potrzeby nie tylko seksualne ale i emocjonalne? Gdzie wzorzec kobiety,która prócz funkcji seksu, sprzątania, może być także partnerem/przyjacielem - oczekującym w zamian to samo ? Gdzie te wzorce?
          --
          Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
        • 09.11.13, 17:14
          malwi.4 napisała:

          > no nie wiem, nie wiem, facet jak każdy inny człowiek ;) inne oczekiwania niż seksualne chyba ma, żaden biznes przeprogramować go nie zdoła, i w kobiecie jedynie funkcji seksualnych nie szuka...

          Nie mamy zadnych innych oczekiwan wzgledem kobiet niz seksualne, choc potrafimy udawac ze mamy, tak samo jak kobiety, kiedy udaja, ze nie interesuje ich seksualnie facet tylko jego dostrzeganie w kobietach niedomagan seksualnych, bo to dla kobiet dosc wazne, aby sie nie podobaly fizycznie mezczyznom ;'))

          Mamy zatem cala mase oczekiwan nieseksualnych wobec innych mezczyzn ;'))
          • 09.11.13, 17:25
            jan_stereo napisał:

            > malwi.4 napisała:
            >
            > > no nie wiem, nie wiem, facet jak każdy inny człowiek ;) inne oczekiwania
            > niż seksualne chyba ma, żaden biznes przeprogramować go nie zdoła, i w kobieci
            > e jedynie funkcji seksualnych nie szuka...
            >
            > Nie mamy zadnych innych oczekiwan wzgledem kobiet niz seksualne, choc potrafimy
            > udawac ze mamy, tak samo jak kobiety, kiedy udaja, ze nie interesuje ich seksu
            > alnie facet tylko jego dostrzeganie w kobietach niedomagan seksualnych, bo to d
            > la kobiet dosc wazne, aby sie nie podobaly fizycznie mezczyznom ;'))
            >
            > Mamy zatem cala mase oczekiwan nieseksualnych wobec innych mezczyzn ;'))

            Cóż nie każda kobieta chce być TYLKO obiektem seksualnym dla faceta jak i ja nie traktuję faceta tylko w kategoriach samca mającego tylko za zadanie spełniać moje fantazje erotyczne. Chociaż zdaje sobie sprawę z tego,ze większość na widok członka lub piersi - nie wie co ma zrobić ze sobą.
            --
            Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
            • 09.11.13, 17:33
              ankaskakanka14 napisała:

              > Chociaż zdaje sobie sprawę z tego,ze większość na widok członka lub piersi - nie wie co ma zrobić ze sobą.


              ..bo ludzie to zwierzeta sa, nie ma sie co dziwic...pewnie dlatego ten gatunek jeszcze istnieje, ze wiekszosc woli spolkowac zamiast glownie rozmawiac i rozmyslac.
              • 09.11.13, 17:45
                jan_stereo napisał:

                > ankaskakanka14 napisała:
                >
                > > Chociaż zdaje sobie sprawę z tego,ze większość na widok członka lub pier
                > si - nie wie co ma zrobić ze sobą.
                >
                >
                > ..bo ludzie to zwierzeta sa, nie ma sie co dziwic

                bez urazy mów za siebie :)))

                ...pewnie dlatego ten gatunek
                > jeszcze istnieje, ze wiekszosc woli spolkowac zamiast glownie rozmawiac i rozmy
                > slac.

                jedno nie wyklucza drugiego :))
                pozdr.
                --
                Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                • 09.11.13, 18:16
                  ankaskakanka14 napisała:

                  > bez urazy mów za siebie :)))

                  bez urazy, mowie za siebie, bo watpie abys miala takie samo spojrzenie na czlowieka jak ja ;')

                  > jedno nie wyklucza drugiego :))

                  Szczerze powiedziawszy, po co komu uprawiac seks skoro moze w to miejsce miec facynujace rozmowy i wiele innych rzeczy, zwlaszcza, jesli uznac ze mowimy tu o kobietach i mezczyznach na ktorych atrybuty seksualne plci przeciwnej nie robia wiekszego wrazenia ;D
    • 09.11.13, 21:32
      Sama widzisz Cmo jakie wielkie emocje budzi aseksualizm u rozmowcow i rozmowczyn ;'))
      • 09.11.13, 21:45
        rozgrzalo cie?
        • 09.11.13, 21:48
          sadzac po formie Twoich wypowiedzi ostatnich, Ciebie musialo bardzo ;'))
      • 09.11.13, 21:46
        Nie wiem, skąd się aseksualizm bierze, ale nie ulega wątpliwości, że nie ma nic gorszego, niż kobieta, która od bzykania woli piwo, a w łóżko leży sztywno jak kłoda, bo nóg z tego ,,zimna'' i ,,zobojętnienia'' nie rozłoży.
        • 09.11.13, 22:06
          Eeee, nie wiem bom kobieta ale facet ktory jak spocony krolik w rui biega i wskakuje na co sie da chyba jednak gorszy?
          • 09.11.13, 22:12
            clarissa3 napisała:

            > Eeee, nie wiem bom kobieta ale facet ktory jak spocony krolik w rui biega i wsk
            > akuje na co sie da chyba jednak gorszy?

            ha ha, ze skarpetkami na capiących nogach?
            --
            Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
            • 09.11.13, 22:18
              ankaskakanka14 napisała:

              > ha ha, ze skarpetkami na capiących nogach?

              fuj, z kim Wy sie zadajecie!
              • 09.11.13, 22:19
                jan_stereo napisał:

                > ankaskakanka14 napisała:
                >
                > > ha ha, ze skarpetkami na capiących nogach?
                >
                > fuj, z kim Wy sie zadajecie!

                z mężczyznami?
                --
                Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                • 09.11.13, 22:20
                  Którzy nie myja nóg?
                  • 09.11.13, 22:21
                    policeman90 napisał(a):

                    > Którzy nie myja nóg?

                    a tego to nie wiem musiałbyś ich zapytać.
                    --
                    Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                    • 09.11.13, 22:23
                      Jak ktoś pisze o ,,skarpetkach na capiących nogach''...
                      • 09.11.13, 22:34
                        od razu zadajemy... wystarczy oczy miec otwarte by zobaczyc jak sie niektorzy zachowuja - lataja w amoku byleby cos wy...

                        Jeszcze of flaszerach nie bylo - takich co z krzakow wyskakuja i plaszcz otwieraja, pokazujac rozpiety rozporek ...
                        • 09.11.13, 22:35
                          Własnie: niektórzy. Tylko niektórzy. Normalny facet nie rucha byle czego.
                • 09.11.13, 22:22
                  ankaskakanka14 napisała:

                  > z mężczyznami?

                  To sobie dziwnych facetow dobieracie, ja przykladowo omijam kobiety od ktorych 'brzydko pachnie'.
          • 09.11.13, 22:13
            Nie mówimy o ru...iu byle czego, bo nie jesteśmy zwierzętami, i chyba potrafimy nad popędem zapanować. Z pewnością facet który bzyka wszystko, co się rusza, jest skrzywiony, ale i zupełny brak ochoty na seks nie jest normalny
            • 09.11.13, 22:38
              No i wlasnie o to chodzi!

              Te 'zimne' na ktore narzekales mogly poprostu byc nie rozgrzane - bo tego tez potrafic trzeba sie nauczyc!!
              • 09.11.13, 22:59
                Takich aseksualistek nie rozgrzeje nawet najsprawniejszy kut..as
                Takie typy.
                • 09.11.13, 23:02
                  skad wiesz?
                  • 09.11.13, 23:08
                    Jeżeli taka pisze, że nie interesują jej bliższe relacje damsko-męskie (seks), do tego ogólnie nie ma prawie żadnych potrzeb seksualnych - to co taką rozgrzeje? Może cma44 się wypowie?
                    Jest coś takiego, co moze aseksualną kobietę pobudzić? Czy nie ma takiej rzeczy: po prostu z natury beton i kłoda?
                    • 09.11.13, 23:11
                      policeman90 napisał(a):


                      > Jest coś takiego, co moze aseksualną kobietę pobudzić?

                      To Clarissa teraz za aseksualna uchodzi, ze ma udzielic odpowiedzi ?
                      • 09.11.13, 23:14
                        Co tam Clarissa ma w glowie - nie wiem.
                        Ale zdaje się, że uważa, że również seksualne betony da się poruszyć.
                    • 09.11.13, 23:16
                      wyraznie nie doczytales do konca..?

                      Autorka nie odczuwa potrzeby pieprzenia sie z kazdym ktoremu sie zachce - woli spokojnie porozmawiac przy piwku. Doszlo?
                      • 09.11.13, 23:20
                        Jakby ją ktoś zgwałcił, to rozbudziłoby ją to?
                        • 09.11.13, 23:22
                          Zdaje się że tamta pani nie ma żadnej ochoty na seks.
                          Od tego seksu z pewnością woli chlanie
                          To normalne?
                          • 09.11.13, 23:26
                            No jesli takich z opiniami jak ty wciaz spotyka to czemu sie dziwic?
                            • 09.11.13, 23:27
                              Co takiego napisałem, co?
                              Jakimi opiniami?
                          • 10.11.13, 03:29
                            policeman90 napisał(a):

                            > Zdaje się że tamta pani nie ma żadnej ochoty na seks.
                            > Od tego seksu z pewnością woli chlanie
                            > To normalne?

                            Wypie...j z mojego watku!
                          • 10.11.13, 03:32
                            policeman90 napisał(a):

                            > Zdaje się że tamta pani nie ma żadnej ochoty na seks.
                            > Od tego seksu z pewnością woli chlanie
                            > To normalne?

                            Wydaje mi sie, ze kazda wolalaby sie napic niz miec ciebie w towarzystwie
                            • 10.11.13, 06:47
                              Masz dziecko, a czy mieszkasz z jego ojcem?
                              --
                              Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
                              sluchaj tak, by odnalezli w tobie zrozumienie.
                              • 10.11.13, 13:20
                                to.niemozliwe napisał:

                                > Masz dziecko, a czy mieszkasz z jego ojcem?

                                Osobiste pytanie, ale tak jak w jednym z postow napisalam, mam dziecko i ja jestem jedyna osoba uprawniona do podejmowania decyzji w zwiazku z dzieckiem.
                                Ale o co mi chodzilo, podobnie, jak Kropidlo dostal pare etykietek na podstawie fusow z herbaty, ja dostalam od policmana etykiete chlejacej alkoholiczki. Z tego, co sobie przypominam, to on sam pisal o swoim problemie nieopanowanej agresji, ja nigdzie nie napisalam, ze mam problem alkoholowy, a on ten problem u mnie zdiagnozowal tylko na podstawie tego, ze powiedzialam, ze lubie sie napic piwa jak kazdy normalny czlowiek. Faceci tacy jak policman postrzegaja kobiety jedynie jako przedmiot sluzacy do zaspokajania meskich, szowinistycznych zadz. Wlasnie dzieki takim ludziom o mentalnosci policmana gwalt na przyklad traktowany jest jako uprawianie seksu przedmalzenskiego i w wielu miejscach karane sa kobiety, a taka bestia bezkarnie sobie zyje.
                                Zycie jednak jest zyciem i kazdy ma inne preferencje, nie kazdy musi miec ochote na jazde na nartach zima, podobnie jak nie kazdy musi miec ochote na seks. Ponioslo mnie po przeczytaniu tego, co napisal policman.
                                • 10.11.13, 14:14
                                  No, rozumiem, ze osobiste z tym, że to Ty zaczęłaś osobisty temat, na który, zresztą merytorycznie, niewiele osob Ci odpowiada.
                                  Co do koncepcji Policemana, to zbytnio upraszcza i etykietyzuje, nie będę tego komentował.
                                  Może jak jutro sobie pohasa po miescie w rynsztunku bojowym, to z niego zejdzie część pary. ;-)
                                  No, nie odpowiedzialas, czy mieszkasz z ojcem. I jeśli nie, to dlaczego?
                                  Albo inaczej - pytasz o aseksualizm, wiec ktoś Ci tu pisze o intymności w związku.
                                  Zatem, czy aseksualizm, który odczuwasz ma związek z ojcem dziecka, czy zawsze mialas umiarkowane potrzeby i czy uważasz, ze ich niski poziom mogl zawazyc na jakości Twojego związku z ojcem dziecka?
                                  Nie zamierzam Cię atakować, ale poruszasz jakościowo trudne tematy.
                                  Tu zresztą tak często os eksualnosci nie rozmawiamy, jest dobre forum "Brak seksu z malzenstwie". Jest tam grono dobrych forumowiczów, którzy mają te tematu intensywnie przegadane i ich wiedza i praktyka są duże.
                                  --
                                  Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
                                  sluchaj tak, by odnalezli w tobie zrozumienie.
                                  • 10.11.13, 14:56
                                    Myślę, ze brak chęci do życia seksualnego może też wynikać z tego, ze twoje dotychczasowe kontakty intymne nie były udanej co spowodowało zniechęcenie do seksu. Może spotkałaś się z przedmiotowym traktowaniem przez partnerów czy obecnego partnera.

                                    Przygnębienie, stany depresyjne obniżają libido.

                                    I to ze po dniu spędzonym z absorbującym dzieckiem masz ochotę jedynie na relaks przy piwie to według mnie normalne.

                                    To forum co poleca to.niemożliwe faktycznie mogłoby przyjść ci z pomocą/dac odpowiedzi na twoje pytania.

                                    Za wczorajsze bzdury nie na temat - przepraszam :)
                                    • 10.11.13, 15:06
                                      Malwi, ja nigdzie i nikomu nie napisalam, ze jest nie na temat. Mysle, ze wszystkie wypowiedzi w tym watku jak najbardziej trzymaja sie tematu i poruszaja wiele innych kwesti zwiazanych z tym tematem. Pozdrawiam Malwi serdecznie i dzieki za wszystkie uwagi:)
                                      • 10.11.13, 15:17
                                        Uff!;))

                                        I przyznaj sie ze ten aseksualizm troszke sobie wydumalas, prawda..!;)
                                        • 10.11.13, 15:42
                                          clarissa3 napisała:

                                          > Uff!;))
                                          >
                                          > I przyznaj sie ze ten aseksualizm troszke sobie wydumalas, prawda..!;)

                                          Akurat nic nie wydumalam, po prostu napisalam, co jest na rzeczy i jest mi niezmiernie milo, ze spotkalam sie w wiekszosci ze zrozumieniem, to wszystko.
                                        • 10.11.13, 15:45
                                          No ja "stawiam",ze autorka być może seks stawia jako sprawę drugorzędną.Według mnie nie lubi być postrzegana tylko jako "obiekt" Tak jak pisałam wcześniej wiele kobiet czuje przypływ "seksualności,potrzeb" w momencie gdy pojawia sie ten właściwy i to one muszą zapragnąć mężczyznę aby coś z tego było. Myślę,że to nie jest takie "nienormalne" bo co by to było gdyby każda kobieta korzystała z każdej nadarzającej się okazji i na widok .... śliniła się?
                                          --
                                          Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                                          • 10.11.13, 15:54
                                            Moze jeszcze dodamy tu Aniu, edukacyjnie, ze pojecie 'ten wlasciwy' nalezy czytac jako wlasciwe zachowanie delikwenta wymagajace jego zrozumienia ze samo posiadanie sprawnego narzadu zadna zacheta nie jest!!
                                          • 10.11.13, 17:46
                                            Widze, ze nie dociera do obu kolezanek slowo pisane, drukowanymi ma Wam Cma to przedstawic aby dotarlo, zadne zachowanie delikwenta itp., to, ze na Was dzialaja seksualnie odpowiednio zachowujacy sie faceci nie znaczy to wcale, ze na Cme rowniez (nawet nie ma w sobie takiej potrzeby), ludzie sa rozni i nalezy to zaakceptowac zamiast zamykac oczy i forsowac swoje:

                                            Cma44 napisala:
                                            Akurat nic nie wydumalam, po prostu napisalam, co jest na rzeczy i jest mi niezmiernie milo, ze spotkalam sie w wiekszosci ze zrozumieniem, to wszystko.
                                            • 10.11.13, 17:58
                                              Uprzejmosc przede wszystkim zalecam wszystkim facetom Janie! KOBIETY TO NIE PRZEDMIOTY ktore tylko czekaja az je ktos wy.. l! Zeby zakrecilo to musi byc wymyty, usmiechniety, ciekawy, rozmowny ale nie gadatliwy, zainteresowany, troskliwy, zabiegajacy i ... wierny !- To tak jedynie kilka z wielu zachowan ktore mialam na mysli Janie! Bez tego jedynie w burdelu moznaby cos znalezc, ale tam tez gwaltow nie akceptuja, pamietajcie!

                                              ;)
                                              • 10.11.13, 18:24
                                                Jeżeli wspominasz już o burdelu: tam należałoby wpuścić Kubę Rozpruwacza.
                                                ,,Kochał'' i dziwki, i flaki tych dziwek. Poza jamą brzuszną.
                                              • 10.11.13, 20:15
                                                Takie same wymagania mam wobec pan.

                                                ;')
                                                • 10.11.13, 20:20
                                                  i w tym caly jest ambaras zeby dwoje chcialo naraz!

                                                  ;)
                                                  • 10.11.13, 22:40
                                                    Chociaz po pewnym przemysleniu, to jednak nie, kiedys mialem takie wymagania, teraz nie mam juz zadnych w zasadzie (nie nastawiam sie na nie), bo na kiego wymagac od czlowieka cudow ;'))
                                              • 10.11.13, 23:02
                                                Uprzejmosc przede wszystkim

                                                Tak sobie czytam ten wątek i nic mądrego dla mnie z niego nie wynika.
                                                Znaczy co? Reszta czuje się nieaseksualnie i stara się autorce wątku podpowiedzieć, jak poczuć miętę do faceta i kontynuować ją do końca życia (cytat Clarissy o uprzejmości wyżej)?
                                                That's this is all about? Sorry ale jeszcze na wpół śpię....
                                                I nikt nie napisał, że w zasadzie to wszystko bulls**t i najbardziej ma się chęć na kogoś obcego w nieoczekiwanej chwili, a reszta to utrzymywanie związku w przyzwoitości i żeby Polska nie zginęła? No to piszcie dalej, ja poczytam...
                                                • 11.11.13, 22:09
                                                  > Znaczy co? Reszta czuje się nieaseksualnie i stara się autorce wątku podpowiedz
                                                  > ieć, jak poczuć miętę do faceta i kontynuować ją do końca życia (cytat Clarissy
                                                  > o uprzejmości wyżej)?

                                                  nie wiem, czy miętę da się kontynuować do końca życia, ale zazwyczaj ludzie sie starają walczyć z chłodem w związku (bo on się pojawia, wiem coś o tym jest w dłuuugim związku)

                                                  > najbardziej ma się chęć na kogoś obcego w nieoczekiwanej chwili

                                                  no coś w tym jest, ale ten "związek w przyzwoitości" to stabilizacja, równowaga coś za coś
                                  • 10.11.13, 15:03
                                    Zdaje sobie sprawe z tego, ze sama napisalam na forum publicznym, w zwiazku z czym musze liczyc z tym, ze moga pojawic sie komentarze w stylu Policemana, ktore dzialaja na mnie jak plachta na byka.
                                    Ale co do mnie... jest to dosc skomplikowane i mysle, ze glowna role odgrywa w tym wszystkim frustracja zwiazana z rozbieznoscia rzeczywistosci obecnej z oczekiwaniami i przyzwyczajeniami. Sprobuje to po czesci wyjasnic w sposob abstrakcyjny. Przyklad: jestes przyzwyczajony zyc jako Kazimierz Nowak, a sytuacja zmusia, zebys zyl jako Wieslaw Kowalski. Z musu godzisz sie byc Wieslawem Kowalskim, jednak nadal czujesz sie jak Kazimierz Nowak. Przywyczajony jestes do rosyjskiej willi, a musisz zyc w bieszczadzkiej chalupinie, gdzie wszedzie wchodzi babcia razem z rajtuzkami. To jest tylko abstrakcyjny przyklad, ale chcialm na jego podstawie wyjasnic, czym jest frustracja, ktora tez byc moze ma wplyw na problem, ktory przedstawilam na forum. Fakt, ze moje potrzeby seksualne byly umiarkowane i zawsze jakos wolalam spedzac czas niczym cma barowa na wielogodzinnych rozmowach. Chyba juz taka moja natura, ktora ludziom typu Policeman ciezko jest zaakceptowac. Prawda jest jednak taka, ze panowie typu Policeman nie maja obowiazku zadawania sie z kobietami w moim typie, podobnie jak i kobiety takie jak ja nie maja obowiazku zadawania sie z mezczyznami typu forumowy Policeman.
                                    • 10.11.13, 18:23
                                      Rozumiem, ze zewnetrzne okolicznosci wzmacniaja to poczucie aseksualnosci, o ktorym wspomnialas na poczatku watku?
                                      --
                                      Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
                                      sluchaj tak, by odnalezli w tobie zrozumienie.
                                      • 11.11.13, 12:48
                                        to.niemozliwe napisał:

                                        > Rozumiem, ze zewnetrzne okolicznosci wzmacniaja to poczucie aseksualnosci, o kt
                                        > orym wspomnialas na poczatku watku?

                                        Wydaje mi sie, ze tak, albo po przemysleniach tak to sobie probuje tlumaczyc. Wspomniana przeze mnie frustracja dziala troche podobnie do depresji i powoduje ogolne zniechecenie do jakiejkolwiek aktywnosci. Ale to tez jest tylko hipotetyzowanie.
                                  • 10.11.13, 18:25
                                    Co ze mnie zejdzie jutro?
                                    • 10.11.13, 18:26
                                      Miała to być odpowiedź pod postem napisanym o 14:14
                        • 10.11.13, 06:46
                          Nie.
                          --
                          Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
                          sluchaj tak, by odnalezli w tobie zrozumienie.
                        • 10.11.13, 20:36
                          policeman90 napisał(a):

                          > Jakby ją ktoś zgwałcił, to rozbudziłoby ją to?

                          Jak czytam cos takiego, to noz sie w kieszeni otwiera, szczegolnie jak jest sie ojcem doroslych corek. Gdyby tak zza krzakow wyskoczyl gej o twoim temperamencie i zapial cie od tylu to czulbys sie rozbudzony?
                          • 10.11.13, 20:45
                            Teraz sobie coś wyjaśnijmy: jestem (z powodów mocno oczywistych) przeciwnikiem gwałtów. To logiczne.
                            Owszem, ja sam mam problemy z zapanowaniem nad agresją (co mi wytknęła cma44), ale w życiu nie posunąłbym się go zgwałcenia kobiety tudzież dziecka (co jest w ogóle dnem dna).
                            Nie, gdyby mnie zaatakował od tyłu gejzer, nie czułbym się rozbudzony, a owy pan (przyjmijmy) gej wylądowałby w szpitalu z poważnymi obrażeniami narządów wewnętrznych.
                            Nie chce mi się tłumaczyć, co miałem dokładnie na myśli pisząc to, co zacytowałeś, ale jedno jest jasne: nie usprawiedliwiam gwałcicieli.
                            • 10.11.13, 20:56
                              To skad Twoje przypuszczenie, ze ofiara gwaltu polubi seks?
                              --
                              Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
                              sluchaj tak, by odnalezli w tobie zrozumienie.
                              • 11.11.13, 12:49
                                to.niemozliwe napisał:

                                > To skad Twoje przypuszczenie, ze ofiara gwaltu polubi seks?

                                I to jest bardzo trafne pytanie, na ktore jak widzisz odpowiedzi nie otrzymales.
                              • 11.11.13, 14:29
                                to.niemozliwe napisał:

                                > To skad Twoje przypuszczenie, ze ofiara gwaltu polubi seks?

                                a skąd teoria,że ofiara gwałtu nie lubi seksu?
                                --
                                Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                      • 09.11.13, 23:29
                        clarissa3 napisała:

                        > wyraznie nie doczytales do konca..?
                        >
                        > Autorka nie odczuwa potrzeby pieprzenia sie z kazdym ktoremu sie zachce - woli
                        > spokojnie porozmawiac przy piwku. Doszlo?

                        Ty chyba poczatku nie czytalas za to. Kobieta bardzo jasno pisze:

                        Witam,
                        pisze tu na forum, bo mam dosc niecodzienny problem- aseksualizm. Jakby to sprecyzowac... wygladam normalnie, niczym ze tak powiem nie odbiegam z peletonu, oceniajac sama siebie zupelnie przecietna. Nie jestem tez lesbijka, ale mowiac w skrocie nie mam potrzeby seksu, nie mam tez potrzeby bliskosci damsko meskiej pora rozmowa, czy napiciem sie piwa

                        Tak, jak sama mozesz sobie doczytac, nie ma tam ze nie lubi seksu z pierwszym lepszym, tylko ze wcale nie odczuwa takiej potrzeby. Czy Ty rowniez wcale nie odczuwasz potrzeby seksu (nie mowimy tutaj z kim, chodzi mi o pierwotne potrzeby).
                        • 10.11.13, 01:00
                          a doczytales ze ma dziecko?
                          • 10.11.13, 01:16
                            clarissa3 napisała:

                            > a doczytales ze ma dziecko?

                            Posiadanie dziecka nie oznacza ze pociagaja ja fizycznie faceci, tylko, ze jakis gosc ja zaplodnil bo byl z nia z zupelnie innych powodow niz ona z nim, o czym dosc jasno tu napisala, wiec nie wiem czemu podwazasz jej wypowiedz i wkladasz jej w usta wlasne teksty tylko po to, by pasowalo to do Twej tezy.
                • 10.11.13, 00:29
                  policeman90 napisał(a):

                  > Takich aseksualistek nie rozgrzeje nawet najsprawniejszy kut..as
                  > Takie typy.

                  ale babol,a czy Tobie się wydaje,że tylko ku ...sem rozgrzewa się kobiety ? hi hi chyba jednak / czytając takie teksty / będę "za" edukacja seksualną :D
                  --
                  Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
                  • 10.11.13, 01:02
                    sama widzisz! ....Zalosne!
            • 10.11.13, 03:50
              policeman90 napisał(a):

              > Nie mówimy o ru...iu byle czego, bo nie jesteśmy zwierzętami, i chyba potrafimy
              > nad popędem zapanować. Z pewnością facet który bzyka wszystko, co się rusza, j
              > est skrzywiony, ale i zupełny brak ochoty na seks nie jest normalny

              Mysle, ze tobie kobieta musialaby sie na twoj durny leb wyrzygac,zebys zrozumial, ze nie ma ochoty na seks
    • 09.11.13, 23:10
      Bez wzgledu na temat, glodnemu chleb na mysli, stad droga Cmo, panie i panowie tylko o ru...iu tu teraz gadaja, zamiast o aseksualizmie ;'))
      • 10.11.13, 15:44
        jan_stereo napisał:

        > Bez wzgledu na temat, glodnemu chleb na mysli, stad droga Cmo, panie i panowie
        > tylko o ru...iu tu teraz gadaja, zamiast o aseksualizmie ;'))

        Ale tez bardzo fajna dyskusja na tego wlasnie ru...ia powstala i ciekawe argumenty;)
        • 10.11.13, 21:02
          Aseksualizm istnieje i jest " nieuleczalny", jak heteroseksualizm, homoseksualizm i inny - izm. Ale należało by to sprawdzić, czy to prawdziwy -izm, czy zahamowanie w sferze seksualnej, powstałe w wyniku jakiś problemów rozwojowych pod wpływem (...) . Osoby aseksualne nie są samotnikami, dążą do bliskości, porozumienia, obiektywnej czułości, byleby to się nie przekładało na kontakt o charakterze seksualnym. Wyładowywanie się "barowe" jak najbardziej spełnia ich model kontaktu, bo bliski kontakt emocjonalny jest ich "szczytowaniem". Ale aby mieć jasność, na pewno trzeba to skonfrontować z seksuologiem.
    • 10.11.13, 17:29
      Moze cos mi umknelo, ale na jakiej podstawie uwazasz sie za osobe aseksualna?
      ponadto, co uwazasz za 'norme' i skad ona, ta 'norma' sie bierze?
      • 10.11.13, 17:42
        Temacik juz rozwalkowany i ostrzelany ;')

        Cma zwyczajnie nie czuje potrzeby zwiazku z innym facetem, nie ma tez popedu seksualnego w sobie, nie czuje wiec potrzeby seksualnej per se, i to do obu plci, bardzo fajna z niej babka, takiej mozna zaufac, mysle sobie ;'))
        • 10.11.13, 18:06
          Idealna kandydatka do przyjazni mesko-damskiej. :-D
          --
          Mow do ludzi tak, aby twoje slowa ich wzbogacaly,
          sluchaj tak, by odnalezli w tobie zrozumienie.
          • 10.11.13, 18:12
            Lata obserwacji! :-p
        • 11.11.13, 12:51
          jan_stereo napisał:

          > Temacik juz rozwalkowany i ostrzelany ;')
          >
          > Cma zwyczajnie nie czuje potrzeby zwiazku z innym facetem, nie ma tez popedu se
          > ksualnego w sobie, nie czuje wiec potrzeby seksualnej per se, i to do obu plci,
          > bardzo fajna z niej babka, takiej mozna zaufac, mysle sobie ;'))

          Kurcze, jak to milo cos pozytywnego na swoj temat przeczytac, dzieki:)
    • 11.11.13, 13:07
      A ja Cię świetnie rozumiem! Nigdy nie rozumiałam tego całego zamieszania wokół seksu, który po prostu musisz lubić, musisz uprawiać, musisz się nim ekscytować... A mnie znacznie więcej przyjemności sprawia przebywanie w pięknych miejscach, muzyka, sport, filmy, tysiące rzeczy. Mężczyźni mnie nie pociągają, kobiety również. I co? Mnie osobiście z tym dobrze :) pozdrawiam!
      • 11.11.13, 18:09
        kazda kobieta by tak chciala jak ty, czyli wozic sobie d. do pieknych miejsc tyle ze nie maja kasy. sex -wyjasniam ci- jest waluta, bo seksem skobieta placi za wszystko czego sama miec nie moze. Kazda kobieta przymusza sie do seksu, robi bo musi. Bo nie mialaby gdzie mieszkac, bo chce miec dziecko, emeryture itd. Ty jak widac to wszystko albo masz albo nie chcesz miec i dlatego okreslasz sie mianem aseksualnej. Jestes typowa, tylko dodatkowo masz jeszcze rozum i potrafisz nap zajac sie soba zamiast robic dzieci w depresji.
        • 11.11.13, 21:32
          nativeau napisał:

          Kazda kobieta przymusza sie do seksu, robi
          > bo musi. Bo nie mialaby gdzie mieszkac, bo chce miec dziecko, emeryture itd.

          współczuję ci, że tylko na takie trafiasz :/
          przyciągasz je, musisz nad sobą popracować biedaku ;)
          • 11.11.13, 21:46
            malwi.4 napisała:

            > nativeau napisał:
            >
            > Kazda kobieta przymusza sie do seksu, robi
            > > bo musi. Bo nie mialaby gdzie mieszkac, bo chce miec dziecko, emeryture i
            > td.
            >
            > współczuję ci, że tylko na takie trafiasz :/
            > przyciągasz je, musisz nad sobą popracować biedaku ;)

            ale dojechał hi hi -> kobieta musi -> ha ha ha
            zapomniało się chyba biedakowi,ze w dzisiejszych czasach kobiety mogą być samodzielne i nic nie muszą ,co najwyżej w tyłek kopnąć delikwenta,któremu sie wydaje,że kobieta musi ha ha ha
            --
            Internet jest odzwierciedleniem ludzi? - to kim ja jestem?
            • 12.11.13, 06:24
              hahaha tylko do 40-ki, mila pani, bo po 40-c3 to pracodawce kopie w szanowne doopsko lol serdecznosci
        • 11.11.13, 21:52
          nativeau napisał:

          > kazda kobieta by tak chciala jak ty, czyli wozic sobie d. do pieknych miejsc tyle ze nie maja > kasy.

          I widze znow wrozenie z fusow. Moze te wyjazdy to byla moja ciezka praca (z wyboru oczywiscie) i ciezko zarobione w zwiazku z tym pieniadze.

          > sex -wyjasniam ci- jest waluta, bo seksem skobieta placi za wszystko czego sama miec nie > moze. Kazda kobieta przymusza sie do seksu, robibo musi. Bo nie mialaby gdzie mieszkac, > bo chce miec dziecko, emeryture itd.

          Wspolczuje plytkosci doznan, bo jednak dla wiekszosci kobiet seks jest przyjemnoscia a nie przymusem, a kobiety aseksualne stanowia niewielki procent. Dziwi mnie, ze miales przyjemnosc z seksu wiedzac, ze kobieta nie robi tego z checi, tylko z przymusu. Nie czujesz dyskomfortu z tego powodu? Wiekszosc normalnyc facetow jest zadowolonych, gdy kobieta czerpie razem z nimi przyjemnosc z seksu.

          > Ty jak widac to wszystko albo masz albo nie chcesz miec i dlatego okreslasz sie
          > mianem aseksualnej. Jestes typowa, tylko dodatkowo masz jeszcze rozum i potrafi
          > sz nap zajac sie soba zamiast robic dzieci w depresji.

          I znow wrozenie z fusow.
          • 12.11.13, 06:26
            gubisz sie w zeznaniach. Wy macie przyjemnosc z seksu? Szanowna pani raczy zartowac.
      • 11.11.13, 18:17
        Rowniez pozdrawiam i widze, ze nie ja jedna:)
      • 11.11.13, 22:08
        blue.basmati napisała:

        > Mężczyźni mnie nie pociągają, kobiety również. I co? Mnie osobiście z tym dobrze :) pozdrawiam!


        Az milo poczytac takie wypowiedzi, szkoda, ze nie ma wiecej takich kobiet, tylko same napalone seksualnie kwoki gdzie nie popatrzec...
        • 12.11.13, 06:30
          napalone seksualnie to one sa na pokakz i ew do slubu. seks jest moneta w handlu wymiennym choc nierowno wywazonym dla faceta. Genrealnie kobiety aseksualne sa bardziej inteligentne, rozwiniete umyslowo i fajne partnerki - ale tylko na telefon- bomacie potrzebe iizolacji czyli chcecie byc u faceta w posiadlosci gorskiej czy domu obok molow Miedzyzdrojach- ale jakby sie tu go pozbyc z jego wlasnego domu?!
        • 13.02.14, 18:08
          Witam. Ja również jestem aseksualna. Mimo wszystko zawsze pragnęłam mieć rodzinę, męża,dzieci. Miałam paru chłopaków przed mężęm, ale nigdy nie miałam potrzeby seksu.Bardziej bliskości, kochania kogoś dla jego osoby. Myślałam,że coś ze mną nie tak, bo wszyscy tak to zachwalają. Nigdy nie czerpałam przyjemności z seksu. Obecnie jestem zamężna i tak jak na początku związku jak i do teraz seks jest dla mnie obowiązkiem. Mąż od początku wiedział,że mam male zainteresowanie seksem mimo to zdecydował się na małżeństwo.Myślałam,że da się mnie naprawić,że może jestem chora. Niedawno zaczełam szukać podobnych osób w necie i wiem, że taka się urodziłam i to się nie zmieni.Mój mąż jednak uważa,że wmawiam sobie problem. Bardzo często kłucimy się z tego powodu. Jak bym miała tą wiedzę 8 lat temu nie wiem, czy bym się zdecydowała na małżeństwo. Dlatego,że wiem,że on cierpi z tego powodu, bo zasługuje na lepszą żonę. Z drugiej strony kocham go tak bardzo,że nie umiała bym żyć bez niego. I tu pojawia się problem ludzi aseksualnych. Jesteśmy,czujemy i mamy takie same potrzeby jak inni ludzie poza potrzebą seksu.
    • 12.11.13, 14:32
      mnie też temat ciekawi... ale tak czysto wiedzowo, bo sama sie z problemem nie zetknęłam
    • 03.01.15, 14:55
      Do nowopowstającego filmu dokumentalnego poszukujemy osoby aseksualnej, która zechciałaby opowiedzieć o Swoich doświadczeniach przed kamerą. W razie konieczności zapewniamy anonimowość. Wszystkie informacje dostępne via email: nowy.program@onet.pl
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.