-
Często z ciekawości kiedy spotykam jakąś osobę przeciwnej płci lub tej samej to
pytam się o znak zodiaku. I wiecie co odkryłam, że coś w tym musi być. Kiedyś
byłam na randce z chłopakiem spod znaku ryb , ja jestem waga, muszę tutaj
dodać, ze facet mi się podobał wizualnie , był kulturalny ale rozmowa się w
ogóle nie kleiła. Potem byłam na randce z następną rybą i sytuacja była
praktycznie bardzo podobna. Ostatnio przeczytałam, że związek wagi z rybą nie
należy do zbyt udanych, że muszą zaistniec jakieś specjalne okoliczności,żeby
tych dwoje ludzi w ogóle sie sobą zainteresowało i w moim przypadku też się to
zgadza bo poznałam ich na imprezie. Nie można oczywiście uogólniać i twierdzić,
że jak ryba to na pewno spokojna, wrażliwa. Ale jestem bardzo ciekawa jakie są
wasze doświadczenia z różnymi znakami zodiaku:))
-
Całe to barachło związane ze znakami Zodiaku to urąganie myślącemu człowiekowi -
tępić, tępić, palić na stosach.
-
a spod jakiego jesteś znaku jeśli można wiedzieć:))
-
Waga :P
-
Facet waga jest zawsze zdrowo popierniczony. Chociaz mam kolo siebie pelno wag,
wiem , ze z nimi nic na serio. Zawsze klamia, kombinuja i cierpia.Ja jestem
strzelcem:)
-
Gość portalu: Renka napisał(a):
> Facet waga jest zawsze zdrowo popierniczony. Chociaz mam kolo siebie pelno wag,
>
> wiem , ze z nimi nic na serio. Zawsze klamia, kombinuja i cierpia.Ja jestem
> strzelcem:)
Noo, czyli juz wiesz o mnie wszystko. Jeszcze Ci tylko przesle odciski palcow w
formacie jpg. ;)
-
no co za zbieg okoliczności:) dusza artysty, osobisty urok, pogoda duch,
rozwaga w podejmowaniu decyzji, wrażliwość a w związku z tym podatność na
zranienia, duże znaczenie ma dla nich satysfakcjonujące życie seksualne czyżbym
się myliła?:))
-
lena8 napisał(a):
> no co za zbieg okoliczności:) dusza artysty, osobisty urok, pogoda duch,
> rozwaga w podejmowaniu decyzji, wrażliwość a w związku z tym podatność na
> zranienia, duże znaczenie ma dla nich satysfakcjonujące życie seksualne czyżbym
>
> się myliła?:))
Przeczytałaś to w "Przyjaciółce"? ;P
-
z przykrością Ciebie muszę rozczarować ale korzystam z innego źródła a tak poza
tym to nie wierzę w gazetkowe horoskopy bardziej interesują mnie charaktery
osób i ich zależności lub nie ze znakami zodiaku:)) radzę poczytać "Homo-
Zodiacus" dr Leszka Weresa absolwenta wydziału prawa.
-
cos w tym jest ;o)
tylko co? ;oP
hihi
napisalas: "Ostatnio przeczytałam, że związek wagi z rybą nie należy do zbyt
udanych"
a moi rodzice to waga (mama) i ryby (ojciec) i kochaja sie do dzis ;o)
podobno ma znaczenie czy waga-pani + ryby-pan, czy tez waga-pan + ryby-pani
pzdrwm ;o)
-
Renka napisał(a):
> Ja jestem strzelcem:)
podaj lapke Renko
--------------O
jam tez strzelec ;o)
a propos:
kiedys, gdy bylam mala dziewczynka (mialam moze z 7-8 lat)
moja mama rozmawiala w kuchni z kims obcym (ktos z elektrowni czy tp.)
i pokazujac na mnie powiedziala, ze to jej corka,
na to ten ktos: "o, jaka panna",
a ja PELNA OBURZENIA: "nie panna, tylko strzelec!"
hihi ;o))
-
ponoc ryby najlepiej z rakami, ja i mezus oboje jestesmy raczki...i do brze nam!
-
ja i moj maz to rak i strzelec mowi sie ze rak i strzelec to dwa przeciwienstwa
cos w tym jest moj maz umysl matematyczny ja bardziej historyczny ja jestem
roztrzepana a on wszystko dokladnie !! ale poza tym to sobie jakos radzimy i
sie kochamy juz 6 lat wiec moze te horoskopy to nie do konca taka prawda..
-
No widzisz, jaki popierniczony jestes szczur.Ja sie nie znam na kryminalistyce.
-
Gość portalu: Renka napisał(a):
> No widzisz, jaki popierniczony jestes szczur.Ja sie nie znam na kryminalistyce.
No fakt, jestem popierniczony ;] to wszystko przez to, ze sie urodzilem akurat
wtedy, kiedy sie urodzilem, a moze mam jakies popierniczone feng shui w domu,
moze mam cieki wodne pod lozkiem, moze u mnie w mieszkaniu kumuluje sie negatywna
kosmiczna energia, a moze po prostu zaraz po urodzeniu lekarz dal mi za slabego
klapsa? Tak czy owak definitywnie odcinam sie od tematu i zjezdzam. Zycze
powodzenia w zglebianiu gusel i zabobonow :P.
-
Nie wierzę w żadne horoskopy ani określanie osobowości człowieka na podstawie
daty i godziny urodzenia. To jak wróżenie z fusów. A już najgorsze jest to, że
ludzie usłyszawszy, spod jakiego znaku ktoś jest, przypisują mu jakieś cechy,
których osoba ta w ogóle nie ma!
-
To byla typowa reakcja wagi, obrazenie sie, poczucie estetyki moralnej wagi
zostalo naruszone. Strzelec strzela, co mu akurat do glowy przyjdzie.Czasem sie
zastanawia i wtedy przychodza mu do glowy pierwszorzedne pomysly.
-
Slyszalam o badaniach, ktore dowiodly, ze informacje o cechach osobowosci
powiazanych z konkretnym znakiem zodiaku sa tak popularne, ze ludzie sami sie
jakby do nich dopasowuja. To troche tak jakby osoba spod znaku np. panny czula
sie zobowiazana byc systematyczna, powazna i uporzadkowana, bo takie cechy
charakteryzuja ten wlasnie znak ;)
Nie wiem do konca jak to jest. podobno oprocz samego znaku bardzo wazny jest
ascendent i wlasnie ten ascendent, o ktorym przewaznie nie mamy pojecia
powoduje, ze ludzie spod jednego znaku moga miec kompletnie rozne usposobienia.
Jednak z moich obserwacji wynika, ze faktycznie pewne ogolne cechy
charakterystyczne mozna zaobserwowac.
Nie wierze natomiast absolutnie w te bzdety typu: "pani rak i pan ryby to
doskonala para". Nie da sie tego przesadzic. Ja jestem skorpionem (nikt mi nie
wierzy jak to mowie hi hi hi), a moj maz ryby i co? KOMPLETNA PORAZKA, a w
swietle tych wszystkich publikacji, do jakich mialam dostep taki uklad powinien
byc wrecz idealny.
Wierze jednak, ze sa pewne znaki, ktorych podstawowe cechy powoduja, ze ich
przedstawiciele jakos tak mi "pasuja". Nie wiem na przyklad dlaczego ale
praktycznie wszyscy moi bliscy koledzy sa spod znaku barana. Dochodzi do tego,
za jak poznaje fajnego faceta i swietnie mi sie z nim rozmawia, to moge robic
zaklady, ze to baran he he he...
-
Mysle,ze mimo wszystko da sie zauwazyc pewne cechy przypisywane osobom spod
danego znaku zodiaku. A z wlasnego doswiadczenia zauwazylam,ze jakos dobrze sie
dogaduje z Bykami (to moj znak) i Skorpionami:)
-
Gdybym miała zrobić spis ludzi, z którymi dobrze się dogaduję, to wyszedłby mi
cały zodiak!
-
Pewnie tak Kini, bo to nie znaczy ze dobrze dogadujesz sie z przedstawicielami
tylko jednego znaku zodiaku ale moze po prostu z niektorymi lepiej i oni
wlasnie reprezentuja glownie jeden lub dwa ;)
-
Eeeee, na pewno nie. Nie sądzę, żeby to miało coś wspólnego ze znakami zodiaku.
-
a ja gdzie nie popatrze to wszedzie pisze:koziorozec i byk to idealna
para....co za idiota to wymyslił!!
-
Zgadzam się, że nie można miec jakiś uprzedzeń do osoby dlatego, że jest spod
jakiegoś znaku. Ale nadal twierdzę, że coś w tym jest. Przykładem jest mój
facet-lew, bardzo dumny, szczodry,ambitny, chce dominować wypisz wymaluj
charakterystyka lwa. Moi rodzice oboje lwy, nieustannie walczą o władzę w domu.
Z moja siostrą koziorożcem nie mogę się dogadać, a z moim bratem -bliźniakiem,
mogłabym konie kraść, podobnie jak z moim kolegą bliźniakiem. Moje dwie
przyjaciółki to barany i dwóch fajnych kolegów to też barany. Przypadek czy nie
to jednak coś chyba w tym jest:)))
-
zlakobieta napisał(a):
> Pewnie tak Kini, bo to nie znaczy ze dobrze dogadujesz sie z przedstawicielami
> tylko jednego znaku zodiaku ale moze po prostu z niektorymi lepiej i oni
> wlasnie reprezentuja glownie jeden lub dwa ;)
Wlasnie to mialam na mysli:)
-
PRZYPADEK - dalej tak twierdzę.
-
przypadek a może nie kto to wie:)))
-
przez jakiś czas bardzo w te powiązania zodiakalne wierzyłem, a ponieważ dobrze
uzasadniały i wyjaśniały wiele rzeczy, to było mi z tym całkiem dobrze.
może nawet w którymś momencie przeginałem z tą wiarą i szukałem wyjaśnień
wyłącznie zodiakalnych.. może.. ale w którymś momencie mi przeszło
i też mi z tym dobrze, może nawet lepiej, bo nie czuję się taki
ubezwłasnowolniony i mam odczucie, że więcej zależy ode mnie
rick
-
No niby cos w tym jest, ale ja na ten przyklad mialam meza spod znaku skorpiona
i byla to totalna porazka a teraz poznalam tez skorpiona i po prostu
plyneeeeee, juz dawno nie mialam z nikim takiego porozumienia :o) bo chyba
dlatego, ze sie na dzien dobry nie zjezylam, nie nastawilam negatywnie a
moglabym, naprawde i to jak !, ale ludzi trzeba brac z osobna, indywidualnie -
np. ja jestem spod znaku wagi, sam jej srodek i wszyscy mowia, ze jestem
baaardzo nietypowa, bardziej oscyluje w strzelcu + bliznietach. Czyli nie ma
reguly a nawet nie wolno jej miec, bo mozna kogos niepotrzebnie skrzywdzic, z
kims sie rozminac a siebie wpedzic w jakies obsesyjne miotanie sie miedzy
gwiazdami.
pozdrawiam wszystkich wahadlowo, jak to u wag bywa,hihi ;o))))))))))))))) ale i
radosnie, wariacko, psotnie i figlarnie, bo to sa strzelcow i blizniakow
cechy ;o))))))) na moj dusiu - wychodzi zem zlepkiem kosmicznych
eksperymentow !!! ;o))))))))))))
hihi i cmok dla @LL :o)*
-
Jeśli chodzi o ludzi, z którymi się przyjaźnię i dogaduję- są spod różnych
znaków zodiaku i nie ma żadnej prawidłowości typu: niecierpię Baranów, a lubię
Byki. Przeczytałam parę lat temu kilka książek na temat astrologii- znak
zodiaku (położenie Słońca w horoskopie urodzeniowym) to zaledwie ułamek tego,
co się bierze pod uwagę, jeśli chodzi o charakterystykę danej osobowości. Ważny
jest też ascendent, położenie innych planet w horoskopie oraz harmonijność
wzajemnego wpływu planet. Mnóstwo szczegółów. A astrologię uważam za
skomlikowany, choć ciekawy system- klucz do poznania drugiego człowieka.
-
Gość portalu: Manitra napisał(a):
> No niby cos w tym jest, ale ja na ten przyklad mialam meza spod znaku skorpiona
>
> i byla to totalna porazka a teraz poznalam tez skorpiona i po prostu
> plyneeeeee, juz dawno nie mialam z nikim takiego porozumienia :o)
No to pewnie maja rozne ascendenty ;)
Pozdrowka.
-
zlakobieta napisał(a):
> No to pewnie maja rozne ascendenty ;)
> Pozdrowka.
No dobra, OK, a jak wytlumaczyc np. mnie sama - jestem waga w ascendencie niby
panny, ale ani we mnie poukladania, ani pedantycznosci, ani spokojnego uporu
dazenia do celu, waga tez zadna, bo jestem uparta, waga ponoc zeby nie wchodzic w
konflikty, to sie dostosowuje, ulega bardzo, nawet wbrew sobie a ja tego nie mam,
wrecz przeciwnie, straszny ze mnie pyskol ;o) ?
-
Gość portalu: Manitra napisał(a):
> No dobra, OK, a jak wytlumaczyc np. mnie sama - jestem waga w ascendencie niby
> panny, ale ani we mnie poukladania, ani pedantycznosci, ani spokojnego uporu
> dazenia do celu, waga tez zadna, bo jestem uparta, waga ponoc zeby nie wchodzic
> w
> konflikty, to sie dostosowuje, ulega bardzo, nawet wbrew sobie a ja tego nie ma
> m,
> wrecz przeciwnie, straszny ze mnie pyskol ;o) ?
Jak juz chyba pisalam, zagadnienie ascendentow i ogolnie astrologii to dla mnie
czarna magia. Ktos kiedys mi tlumaczyl, ze to wlasnie zupelnie nie chodzi o to,
co napisalas. Twoj ascendent nie przesadza o tym, ze posiadasz cechy wlasnie tego
czy innego znaku ale podobno ascendent w polaczeniu z danym znakiem daje jak
gdyby calkiem nowa mieszanke. Nie jestem jednak pewna czy tak jest.
Piszac o swoim stosunku do znakow zodiaku nie chcialam powiedziec, ze w
jakikolwiek sposob w swoim zyciu kieruje sie uprzedzeniami czy preferencjami
zwiazanymi z data urodzenia ludzi z ktorymi sie kontaktuje. Wlasciwie w ogole
mnie nie interesuje kto jest spod jakiego znaku, chyba ze w kontekscie
ciekawostki statystycznej ;) i na tej zasadzie calkiem przypadkiem pewne
zaleznosci zauwazylam i tyle. Nigdy natomiast nie zdarza mi sie pytac na przyklad
kogos o date urodzenia na poczatku znajomosci, bo to niemadre (moim zdaniem).
To tyle.
Pozdrawiam :)))
-
moj maz jest waga, ale takie uogolnianie to przesada, bo kazdy z nas jest
troche popierniczony hihihih, poza tym imie tez ma wplyw na nas dlatego kazdy
jest inny, choc podobienstw tez jest wiele. Ja tez czesto pytam o znak zodiaku,
zeby stworzyc sobie jakas wizje danej osoby, ale to tylko ogolny zarys zeby moc
lepiej ja zrozumiec.
-
To ja sie z Toba w tym przypadku zgadzam w calej rozciaglosci, jak typowa waga
zreszta ;o))))))))
I sie przyznaje, ze mnie tez interesuja,i znaki zodiaku, numerologia, wplyw
ksiezyca, i w ogole te wszytkie magiczne opary kosmosu, bo to sa ciekawostki,
niekiedy prawdy dotykaja, ale zycie jest zyciem i to tez jest
czarodziejskie :o))))
posdrufka serdeczne i thx wielkie za odp. :o)
-
Droga Leno.Oczywiście ,że są związki.Sama ze swojego doświadczenia wiem, że rak
z koziorożcem, czy skorpionem praktycznie nie ma szans.2 raki też nie
koniecznie, chociaż czasem może, ale to jeszcze zależy od wielu aspektów i
oczywiście dokładnej (data, godzina, kwadrans) daty urodzenia.Zwykle też jestem
ciekawa znaku swojego rozmówcy.Powodzenia w poszukiwaniu znaku idealnego.
-
Nie podoba mi się takie szufladkowanie ludzi ze względu na gwiazdozbiór pod
jakim się urodzili, ale dla zainteresowanych - informacje ze ściennego
kalendarza:
Baran - uparty, upierdliwy i wredny (nigdy u siebie tego nie zauważyłam) ;)
Byk - zmysłowy, ekspert w sprawach seksu
Bliźnięta - niezdecydowane i fałszywe
Rak - zdyscyplinowany
Lew - rządzi się
Panna - mazgaj
Waga - poważna, bez poczucia humoru
Skorpion - kąśliwy, aktywny, lubi się rządzić
Strzelec - postrzelona seks - maszyna
Koziorożec - fajtłapa
Wodnik - powolny
Ryby - zimne
Chyba mam okropnie sfałszowany kalendarz ;))
-
lena8 napisał(a): radzę poczytać "Homo-
> Zodiacus" dr Leszka Weresa absolwenta wydziału prawa.
Jeszce raz muszę dopisać.Weres, który zresztą specjalizował się w
parapsychologii, mówił na ten temat bardzo ciekawe rzeczy.Coś w tym musi
być.Trochę magii napewno.A magia w życiu jest potrzebna koniecznie.Nie bądźmy
mugolami.Pozdrawiam M.
-
-
vicca napisał(a):
> Nie podoba mi się takie szufladkowanie ludzi ze względu na gwiazdozbiór pod
> jakim się urodzili, ale dla zainteresowanych - informacje ze ściennego
> kalendarza:
> Baran - uparty, upierdliwy i wredny (nigdy u siebie tego nie zauważyłam) ;)
> Byk - zmysłowy, ekspert w sprawach seksu
> Bliźnięta - niezdecydowane i fałszywe
> Rak - zdyscyplinowany
> Lew - rządzi się
> Panna - mazgaj
> Waga - poważna, bez poczucia humoru
> Skorpion - kąśliwy, aktywny, lubi się rządzić
> Strzelec - postrzelona seks - maszyna
> Koziorożec - fajtłapa
> Wodnik - powolny
> Ryby - zimne
>
> Chyba mam okropnie sfałszowany kalendarz ;))
Koziorożec - fajtłapa - NIE JESTEM FAJTLAPA!! JESTEM UPARCIUCH
pozdrawiam
deszcz padal i pada
-
vicca napisał(a):
> Nie podoba mi się takie szufladkowanie ludzi ze względu na gwiazdozbiór pod
> jakim się urodzili, ale dla zainteresowanych - informacje ze ściennego
> kalendarza:
> Baran - uparty, upierdliwy i wredny (nigdy u siebie tego nie zauważyłam) ;)
> Byk - zmysłowy, ekspert w sprawach seksu
> Bliźnięta - niezdecydowane i fałszywe
> Rak - zdyscyplinowany
> Lew - rządzi się
> Panna - mazgaj
> Waga - poważna, bez poczucia humoru
> Skorpion - kąśliwy, aktywny, lubi się rządzić
> Strzelec - postrzelona seks - maszyna
> Koziorożec - fajtłapa
> Wodnik - powolny
> Ryby - zimne
>
> Chyba mam okropnie sfałszowany kalendarz ;))
NIE NIE i jeszcze raz NIE !
To ja - skorpion jestem demonem seksu (i moj ukochany baran tez), a nie zadne tam
byki czy cos.
Wypraszam sobie. Ten kalendarz na pewno jest sfalszowany.
;))))))))))))))
PS: hi hi hi...
-
Hmmmmm, hmmmmmmmmmm, hmmmmmmmm...
Chyba sie zapowietrzylam na ten u mnie niby brak poczucia humoru i powage
niezmierna (patrz: waga) ;o))))))))))))
Noooooooo, jak sie wyrzuca na ten przyklad bylego kochanka z 4 pietra, to tak
byc moze, bo to by bylo malo humanitarne tak wyrzucac delikwenta i rechotac
przy tym lub spiewac, a fe !!! ;o)))))))))))))))))))
-
Przecież mówilam, że ten kalendarz jest wybitnie "trefny" ;))
Pzdr ciepło wszystkich (Barany też potrafią być miłe i ciepłe) :)
Vicca
-
kini napisał(a):
> PRZYPADEK - dalej tak twierdzę.
>
A nie sądzisz, że KTOŚ (COŚ) tym przypadkiem kieruje? że jest jakas siła
niewidzialna, która stawia nam na drodze własnie tego, a nie innego człowieka?
Uważasz, że to tylko i wyłącznie od Ciebie zależy, że z tą czy inna osobą
potrafisz się dogadać, albo nie? Jeżeli myślisz, że całe Twoje życie zależy od
Ciebie jesteś zarozumiały i pyszałkowaty! "Przypadek", "zbieg okoliczności" - to
dokładnie to samo, co astrologia, wróżby itp. czyli zjawiska niewytłumaczalne
niczym realnym.
-
vicca napisał(a):
> Przecież mówilam, że ten kalendarz jest wybitnie "trefny" ;))
>
> Pzdr ciepło wszystkich (Barany też potrafią być miłe i ciepłe) :)
>
> Vicca
a co to jest za kalandarz bo rzeczywiście dziwna ta charakterystyka:)))
-
Normalny, z kiosku za 3,50, taki z wydzieranymi kartkami ;))
-
"Wodnik - powolny"???
Nie moge uwierzyc, ze ktos napisal cos takiego o wodnikach!!! Najwieksza bzdura!
Moj wodnik nie usiedzi spokojnie przez jedna minute!:)
Sellma
-
dobrze, że kartki można wydzierać:)))
-
Dawno dawno temu ktos opracowal moj horoskop wg dokladnej co do minuty godziny
urodzenia i na konkretne miasto.To co uslyszalam nie bylo charakterystyka
jednego znaku zodiaku .Mowiac o kims o to lew wiemy tylko , ze slonce ma w tym
znaku.Ja wodnik -zawsze slyszalam , ze ten znak to wynalazcy i ludzie zyjacy
przyszloscia , niechetni zwiazkom .Po pierwsze nic mi sie nie zgadzalo ,po
drugie uklad planet mam taki , ze bardziej jestem rybo-koziolek.Czy jednak
czuje sie jak te znaki? Nie splycajmy swego czlowieczenstwa, nie znakujmy sie
jak krowy na pastwiskach ,nie uprzedzajmy sie do ludzi.Etykietowanie jest
grozne.Mam kolezanke , ktora malo , ze wciaz robi horoskopy ludziom mącąc im w
glowach to jeszcze ciagle siedzi z glowa w efemerydach i decyzje o tym co dzis
bedzie robic pozostawia gwiazdom.Mam tez inna kolezanke , ktora jest osoba
bardzo lubiana i towarzyska i ona kazdej osobie na wyrazne pytanie o znak mowi
pierwszy jaki jej do glowy przyjdzie .I wszystko pasuje.Niestety porobilam
horoskopy i mezowi i dzieciom , ale juz prawie udalo sie o nich zapomniec.M
-
chyba mam inny "kalendarz" ;oP
************************************
BARANY
sa: samodzielne, aktywne, prostolinijne, z inicjatywa,
lubia: zmiany, dominowac nad otoczeniem,
bywaja: agresywne, wybuchowe, niecierpliwe, samowolne,
moga: stac sie fanatykami
BYKI
sa: wytrzymale, pracowite, systematyczne, mile, spokojne, stale w uczuciach,
niezdecydowane,
lubia: uzywac zycia,
bywaja: wygodne, prozne, uparte,
moga: podejmowac nagle, nieprzemyslane decyzje
BLIZNIETA
sa: wrazliwe, samokrytyczne, utalentowane w dziedzinie muzyki, literatury lub
dyplomacji,
lubia: dyskutowac, byc lubiane i doceniane,
bywaja: zmienne, drazliwe, powierzchowne w dzialaniach,
moga: zaczynac wiele rzeczy naraz
RAKI
sa: gospodarne, rozwazne, opiekuncze, utalentowane w kierunku studiow
historycznych oraz dyplomacji,
lubia: obserwowac, postepowac wedlug okreslonych zasad,
bywaja: niestale, przekorne, humorzaste,
moga: nie umiec odreagowywac stresow
LWY
sa: niezalezne, ambitne, wielkoduszne, wyrozumiale, zyczliwe,
lubia: gorowac nad innymi, byc w centrum zainteresowania,
bywaja: leniwe, pyszne,
moga: wpasc w alkoholizm
PANNY
sa: bystre, logiczne, krytyczne, przekonywujace, sumienne, taktowne, dyskretne,
lubia: byc zauwazane i doceniane,
bywaja: apodyktyczne, przebiegle, cwane,
moga: swoj krytycyzm przeksztalcic w krytykanctwo, a sumiennosc w pedanterie
WAGI
sa: sympatyczne, zgodne, uczynne, spokojne, delikatne, sprawiedliwe,
spostrzegawcze,
lubia: zycie, ludzi, sztuke,
bywaja: zmienne, humorzaste, niesmiale,
moga: wszczynac awantury, knuc intrygi
SKORPIONY
sa: skoncentrowane, dociekliwe, skrajne w myslach i uczuciach, pozornie
szorstkie,
lubia: dyskutowac, dzialac,
bywaja: wyrozumiale, skryte, zazdrosne, podstepne, chytre, zlosliwe,
moga: byc brutalne
STRZELCE:
sa: aktywne, niezalezne, lojalne, prostolinijne, solidne, pogodne,
lubia: podroze, ruch,
bywaja: nadgorliwe, zbuntowane, nieodpowiedzialne, uparte,
moga: byc agresywne
KOZIOROZCE
sa: wrazliwe, taktowne, serdeczne, skryte, cierpliwe, surowe, powazne, gorliwe,
wytrwale, praktyczne,
lubia: podroze, miec jasno okreslone cele,
bywaja: przesadne, chlodne, zawistne, uparte, przesadne, pesymistyczne,
moga: byc egoistyczne i bezwzgledne
WODNIKI
sa: inteligentne, blyskotliwe, otwarte, oryginalne, tworcze, zgodne, nerwowe,
lubia: piekno, sztuke i nauke,
bywaja: samotne, chaotyczne, poswiecajace sie, niesolidne, skape,
moga: robic duzo zamieszania
RYBY
sa: wrazliwe, lagodne, wyrozumiale, wspolczujace, sklonne do wyrzeczen,
goscinne,
lubia: marzyc, miec spokoj,
bywaja: leniwe, maloduszne, niezdecydowane, latwowierne, sentymentalne,
zagubione w sobie,
moga: ulegac wplywom i manipulacjom
-
A to ja znowu, sellma.:) Musze przyznac, ze ten nie jest taki najgorszy. Trafia
przynajmniej w wiekszosc wad i zalet. Z przykroscia tez musze przyznac, ze
mam... fanatycznego barana w rodzinie, ktory konsekwentnie niszczy jakiekolwiek
przejawy zdrowia psychicznego w rodzinnym gronie i robi to w perfidny sposob
grajac na uczuciach wszystkich i wykorzystujac fakt, ze cala reszta nie ma
serca go skrzywdzic.:(
Z zyczeniami, by wam byly oszczedzone tego typu zodiakalne doswiadczenia...
sellma
-
vicca napisał(a):
> Pzdr ciepło wszystkich (Barany też potrafią być miłe i ciepłe) :)
>
Pewnie, ze potrafia Vicca :))) Moj Baranek na pewno to wszystko potrafi (i to
jeszcze jak :)
Pozdrowka.
-
Re: inny IP: *.walbrzych.dialog.net.pl
coz...skorpionik jestem(pierwsza dekada);hmmm....nie wiadomo wiec cieszyc sie
czy juz zaczac martwic (?!)
-
Gość portalu: ap1 napisał(a):
> coz...skorpionik jestem(pierwsza dekada);hmmm....nie wiadomo wiec cieszyc sie
> czy juz zaczac martwic (?!)
Procz bycia skryta, zazdrosna, podstepna, chytra, zlosliwa i brutalna mozesz
takze byc nietolerancyjna i miec sklonnosci do nimfomanii. Do wyboru...
sellma (rowniez skorpion i rowniez pierwsza dekada)
-
Re: inny IP: *.walbrzych.dialog.net.pl
>
> Procz bycia skryta, zazdrosna, podstepna, chytra, zlosliwa i brutalna mozesz
> takze byc nietolerancyjna i miec sklonnosci do nimfomanii. Do wyboru...
>
> sellma (rowniez skorpion i rowniez pierwsza dekada)
Ufffffff !!!!!! Skoro tylko tyle,to chyba mi ciut lzej....
(25.10.; godz ok 23-15? lub 30-nikt juz nie pamieta; w kazdym badz razie-zaraz
po "Kobrze"-bo ma mamusia musiala ten teatr zobaczyc do konca)
Pozdrawiam jak najserdeczniej wszelakich "ukochanych skorpionikow"
-
Jestem...IP: *.krakow.dialup.inetia.pl
... wagą w szczęśliwym związku z rybką. Chyba stanowię zaprzeczenie Twojej
teorii... :)
A propos, jak Ci się układa z tymi cholernymi skorpionami?
-
No chyba masz vicca - mówię to ja, Baranica :)
-
nie do mnie pytanie, ale cholerny skorpion to moj chlop wlasnie, a ze ja waga,
wiec sie wtrace i mowie: swietnie!
-
czarodziejka,
wychodzi na to, ze moglabym chyba byc kazdym z nich...
..chociaz te intrygi mnie...zaintrygowaly bardzo
waga
-
Ku mojemu calkowitemu zatrwozeniu kiedys przeczytalam, ze dzien tygodnia w
ktorym sie urodzilismy ma tez niemaly wplyw na harmonie zwiazku. Np.:
poniedzialek nie dogada sie z wtorkiem, ale juz wtorek dogada sie z sroda,
ktora bedzie miala problemy w zwiazku z niedziela czy piatkiem... Czy trzeba
sie dac zwariowac tymi horoskopami? Chyba raczej nalezy sie "uczyc" tej drugiej
osoby i dostrzegac w niej troche wiecej niz druga dekade wodnika urodzonego w
poniedzialek. Ale co za bzdury ja plote...przeciez kazdy to wie...
pozdr
-
Gość portalu: czarodziejka napisał(a):
>
> BLIZNIETA
> sa: wrazliwe, samokrytyczne, utalentowane w dziedzinie muzyki, literatury lub
> dyplomacji,
> lubia: dyskutowac, byc lubiane i doceniane,
> bywaja: zmienne, drazliwe, powierzchowne w dzialaniach,
> moga: zaczynac wiele rzeczy naraz
no! pasuje jak ulał :)))
-
A co myslicie o facecie pannie? Nie jestem pedantem, czesto robie rzeczy na
odwal sie
-
a jeszcze pamiętajcie o chińsim horoskopie, celtyckim, numerologi i wpływie
imienia na nasz charakter i odjazd murowany:))))))))Może się przedstawię jestem
Waga-owca-klon-8-Anna:)))
-
Gość portalu: iwles napisał(a):
> A nie sądzisz, że KTOŚ (COŚ) tym przypadkiem kieruje? że jest jakas siła
> niewidzialna, która stawia nam na drodze własnie tego, a nie innego człowieka?
Nie, nie sądzę, żeby kierowała tym jakaś siła.
> Uważasz, że to tylko i wyłącznie od Ciebie zależy, że z tą czy inna osobą
> potrafisz się dogadać, albo nie?
Nie, zależy to ode mnie, i od osobowości tej drugiej osoby, także od okoliczności
naszego spotkania.
> Jeżeli myślisz, że całe Twoje życie zależy od
> Ciebie jesteś zarozumiały i pyszałkowaty!
Czy ja to gdzieś powiedziałam?
-
Pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze. Kiedy spotykam kogoś, z ciekawości
pytam jaki znak zodiaku reprezentuje (przyznaję się bez bicia :-). Nigdy jednak
nie zdarzyło się, żebym skreślała czy etykietowała kogoś z tego powodu. Uważam
bowiem, że każdy człowiek jest inny.
Mam bratową Byka i nie układa mi się z nią rewelacyjnie. Może dlatego, że ona
uwielbia ludzi ustawiać i nimi rządzić a ja też mam zawsze coś do powiedzenia
(Skorpion). Wszystkie Byki, które poznawałam a tak się zdarzało, że trafiałam
na nie często miały pewne wspólne cechy. Teraz mam wspaniałego przyjaciela-
faceta, który jest Bykiem i po prostu rozmawia mi się z nim rewelacyjnie. Moim
zdaniem Byki to ludzie bardzo uporządkowani, rzetelni i można im zaufać na 100
%, nie zawiodą, po drugie są uparte i dominujące.
Panny (m in. moja kochana mama) posądzam o małe poczucie humoru (bez urazy),
ale czasami biorą życie za poważnie. Ehh, mogłabym tak jeszcze pisać i pisać,
ale przecież to wszystko nieważne...
Przeczytałam kiedyś w „Wysokich obcasach” artykuł W. Eichelbergera i on się tam
przyznał, że wierzy w horoskopy – takie pisane dla konkretnej osoby (na
podstawie dokładnej daty urodzenia, miejscowości) i robione przez specjalistę.
W tym artykule opisał eksperyment, który przeprowadził z pewnym znanym
astrologiem. Podał mu daty urodzenia 4 swoich pacjentów, z którymi prowadził
terapię i poprosił o scharakteryzowanie ich osobowości. Astrolog trafił
idelanie w 3 na 4 przypadki. W. Eichelberger mówi, że to go poruszyło, że można
tak trafnie nie znając człowieka, nie widząc go na oczy, opisać jego skłonności
psychiczne, tempermant, ukryte możliwości. Podsumowując – astrologia to nie
fatum. Dobry horoskop, ale nie taki sporządzony przez domorosłą wróżkę, może
nam uzmysłowić nasze ukryte talenty, wskazać na predyspozycje, pomóc podjąć
decyzję o wyborze np. rodzaju pracy czy kierunku studiów. I nikt nie jest
zdeterminowany żadnym układem gwiazd. Mamy przecież w sobie nieograniczony
potencjał do kształtowania własnej przyszłości. Ja w to wierzę.
skorion
-
macie jakieś doświadczenia pani byk - pan waga?
-
Strzelce rozpoznaję niemal bez pudła, najlepiej dogaduję się z baranami,
wodniki mnie intrygują, ale i budzą niepokój, panien nie rozumiem, lew( sztuk
1) doprowadza mnie do rozpaczy, dwa byczki własnego chowu różne (jak tylko
różnić się można) burzą wiarę w horoskopy, na skorpiony mam alergię z
dusznościami włącznie ( wierzcie mi- uzasadnioną), z rybą nigdy nie udało mi
się pogadać ( jakieś tam ciche bul, bul )choć bardzo się starałam, koziorożca
nie spotkałam ( swoją drogą jak to mozliwe?-może ode mnie uciekają?), wagi...
ciiicho, sekret ;), bliźniak namącił w moim życiu i uciekł za ocean
A ja kto?
Ta_
-
A facet panna? Zastanawiam sie czy sie z nim umowic, poradzcie, ja jestem spod
byka
-
Gość portalu: rena napisał(a):
> A facet panna? Zastanawiam sie czy sie z nim umowic, poradzcie, ja jestem spod
> byka
To się nie zastanawiaj tylko się umów:))) jak będzie nieodpowiedni to przecież
chyba to zauważysz:))) Tak dla ciekawostki przesyłam informację z pewnej
książeczki o związku panny z bykiem:)))
W tym układzie wszystko zostanie zawczasu odmierzone, policzone, zaplanowane.
Oboje solidnie i mocno stoja na ziemi. Niczego nie pozostawią przypadkowi, moga
posłużyć za wzór uczciwości. Mimo to brakować im będzie odrobiny
niezrównoważonego szaleństwa:))))))
-
lena8 napisał(a):
>
> rena napisał(a):
> > A facet panna? Zastanawiam sie czy sie z nim umowic, poradzcie,
> > ja jestem spod byka
>
> Tak dla ciekawostki przesyłam informację z pewnej
> książeczki o związku panny z bykiem:)))
>
> W tym układzie wszystko zostanie zawczasu odmierzone, policzone, zaplanowane.
> Oboje solidnie i mocno stoja na ziemi. Niczego nie pozostawią przypadkowi, moga
> posłużyć za wzór uczciwości. Mimo to brakować im będzie odrobiny
> niezrównoważonego szaleństwa:))))))
calkiem niezle ;o)
a ja z innej ksiazeczki:
pan PANNA i pani BYK:
to para niemal idealna;
oboje cenia pracowitosc, dom, pieniadze i rownowage ducha;
o awanturach nie ma mowy
rena - umow sie z nim, umow ;o)
i sprawdz, czy zanosi sie na "spelnienie" tych "proroctw"
pzdrwm ;o)
-
Re: do ManitryIP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.*
w takim razie trzeba sprzwdzić Księżyc w horoskopie
jamelia :-)
-
no własnie, z własnego doświadczenia - ryby-On + rak-Ona - cuuuudownie od
bardzo, bardzo dawna
pozdrawiam
T.
p.s. czy są podobne związki i jak się trzymają? :)
-
Gość portalu: zoe5 napisał(a):
> no własnie, z własnego doświadczenia - ryby-On + rak-Ona - cuuuudownie od
> bardzo, bardzo dawna
> pozdrawiam
> T.
> p.s. czy są podobne związki i jak się trzymają? :)
A co mówia o waszym zwiazku gwiazdy?:)))"to jest to. Pełni taktu i harmonii
oboje. Wspólnota zauważalna na pierwszy rzut oka.Tworzą prawie doskonałą całość.
Gdy tylko spotka się tych dwoje nadwrażliwców, zaczynają się wzajemnie
przyciągać. Rozumieją się bez jednego słowa. Oboje czują mistykę i szalenie lubia
takemnice. Bedą mieli spokojny i pełen miłej atmosfery dom z gromadką dzieci.":)))
-
do OryzyIP: *.devs.futuro.pl
Wspomnialam o tym juz wczesniej, ale powtorze:) Jestem Bykiem, sposrod moich
przyjaciol 4 z nich to Skorpiony, dotyczy to zarowno kobiety jak i mezczyzn.
Pozostali to Byczki:) i jeden Baranek:)) Rozumiem Cie doskonale.Pozdrawiam
slonecznie;)))
-
A ja jestem wg:
Kalendarza feministek – truteń
Kalendarza Playboy’a – osioł
Kalendarza mensy – małpa
Kalendarza okulistów – kret
Kalendarza internistów – helicobacter /czy inny helikopter/
Kalendarza biologicznego – drozofila melanogaster ))))))
Kalendarza postępowców – rak
Kalendarza chińskiego – wielki mur
Kalendarza rosyjskiego – pancernik (patiomkin)
Kalendarza polskiego – leniwiec
Kalendarza greckiego – ochwacony pegaz
Kalendarza Komanczów – leżący bizon
Kalendarza Eskimosów – nadęty mors
Kalendarza morskiego – mewa śmieszka
Kalendarza walijskiego – mgiełka unosząca się na pięknym zielonym ruczajem
A według kalendarzyka – królik )))))))))))))
... i z tego wyraźnie wynika, że ten cały zodiak jest do bani.... bo wyraźnie
widać ... takie zwierze istnieć nie ma prawa !!!!!!!!
koniec....... idę sobie ułożyć chory-skop
-
ale z bratowa nie uklada Ci sie rewelacyjnie:(, zle przeczytalam, moj blad,
przepraszam! hmm...chyba rzeczywiscie Byki lubia troche rzadzic ludzmi;)
-
Baran Ta :)
Zupełnie tak jak ja ;))
Pzdr ciepło V*
-
oak napisał(a):
> Kalendarza walijskiego – mgiełka unosząca się na pięknym zielonym ruczajem
> idę sobie ułożyć chory-skop
ta mgielka jakas taka niewyrazna, malo okreslona ;oP
ale za to z tej wyliczanki najpiekniejsza ;o)
ojoj, wiesz co to jest "skop"?
[skop = kastrowany baran, wg. slownika jezyka polskiego]
a gdybys mial sam siebie okreslic - jednym slowem - przyrownujac sie do jakiegos
przedmiotu/zwierzecia/rosliny, to ... ?
pzdrwm ;o)
-
kastrowany baran .. powiadasz.. he, wiesz czasami rzeczywiście tak się
czuję /czas tereźniejszy niedokonany - innymi słowy "in progress" ))))))/
...a jednym słowem ? niech będzie - OSET
-
Według prof. Younga - 5 pkt (najwięcej)
-
Tak z ciekawosci. Moze i mnie oswiecisz, jaki punktacyjnie stoi
zwiazek pani-skorpion - pan - wodnik.:)
pozdr
P.S.: ponoc taka para to zdziwaczenie zodiakalne.:)
-
Re: Kozko!IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl
Z tego, co pamiętam (bo dosyć dawno czytałam jego książkę; miałam kiedyś
chopla na punkcie zodiaków)to jest to połaczenie wielce ryzykowne - 1 lub 2
pkt.
A tak na marginesie, mój pan to też wodnik, a ja koza, czyli koziorożec. Wg
prof.Younga też tylko 1 pkt. Też takie zdziwaczenie zodiakalne... Czasem
naprawdę trudno się nam dogadać...
-
Dzieki za odpowiedz!
I powodzenia z wodnikiem (wiem, jakie potrafia byc)!:)))
sellma
-
Co powiecie na mój przypadek:
Przez 30lat byłem szczęsliwym i - jak wszyscy podkreslali - typowym lwem. Aż
niedawno znajoma pani astrolog policzyła dokładnie i wyszło, że ja jednak
jestem rakiem, po w dniu moich urodzin słonce bylo w tym znaku jeszcze 23
lipca. Nie muszę dodawać, że okazałem sie typowym rakiem...
Nie słyszałem o żadnych badaniach, które by wykazały istotną statysycznie
zależnośc między znakiem a charakterem. Natomiast - jak ktoś juz to zauważył -
mamy tendencje do utożsamiania sie ze swoim znakiem zodiaku. Przykład?
Na pewnej uczelni asystentka poprosiła sudentów o podanie daty i godziny
narodzin w celu przygotowania horoskopu. Na następnych zajęciach wręczyła
każdemu kartkę z opisem i poprosiła o określenie stopnia zgodności. Oceny były
b. wysokie. Potem padła prosba o wymienienie sie horoskopem z sąsiadem. Okazało
się, że wszyscy mieli ten sam tekst!!!
Jakies pytania?...
-
Mozecie mi powiedziec jaki znak jest najlepszy dla strzelca-pani? Z gory
dziekuje!!!
-
aneta napisał(a):
> Mozecie mi powiedziec jaki znak jest najlepszy dla strzelca-pani? Z gory
> dziekuje!!!
dla pani-strzelec najlepszym partnerem bedzie:
pan-strzelec, pan-blizniak lub pan-lew
(ja osobiscie jestem polowka zwiazku: pani-strzelec i pan-lew)
pzdrwm ;o)
-
Gość portalu: aneta napisał(a):
> Mozecie mi powiedziec jaki znak jest najlepszy dla strzelca-pani? Z gory
> dziekuje!!!
najlepszy uklad to strzelec+strzelec 6 pkt wg Junga,czyli najlepszy uklad z
calego horoskopu
-
Serdecznie dziekuje za odpowiedz! To pewnie dlatego dobrze sie czuje w
towarzystwie strzelcow. Mam rowniez najlepsza przyjaciolke-strzelca.
Pozdrawiam serdecznie i przesylam buziaczki :-*
-
Jakie jeszcze znaki pasuja do strzelca - pani
-
aneta napisał(a):
> Jakie jeszcze znaki pasuja do strzelca - pani
napisalam ci wyzej w poscie pt. "pani-strzelec"