• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

znaki zodiaku Dodaj do ulubionych

  • 08.04.02, 22:28
    Często z ciekawości kiedy spotykam jakąś osobę przeciwnej płci lub tej samej to
    pytam się o znak zodiaku. I wiecie co odkryłam, że coś w tym musi być. Kiedyś
    byłam na randce z chłopakiem spod znaku ryb , ja jestem waga, muszę tutaj
    dodać, ze facet mi się podobał wizualnie , był kulturalny ale rozmowa się w
    ogóle nie kleiła. Potem byłam na randce z następną rybą i sytuacja była
    praktycznie bardzo podobna. Ostatnio przeczytałam, że związek wagi z rybą nie
    należy do zbyt udanych, że muszą zaistniec jakieś specjalne okoliczności,żeby
    tych dwoje ludzi w ogóle sie sobą zainteresowało i w moim przypadku też się to
    zgadza bo poznałam ich na imprezie. Nie można oczywiście uogólniać i twierdzić,
    że jak ryba to na pewno spokojna, wrażliwa. Ale jestem bardzo ciekawa jakie są
    wasze doświadczenia z różnymi znakami zodiaku:))
    Zaawansowany formularz
    • Gość: Szczur IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 22:41
      Całe to barachło związane ze znakami Zodiaku to urąganie myślącemu człowiekowi -
      tępić, tępić, palić na stosach.
      • 08.04.02, 22:45
        a spod jakiego jesteś znaku jeśli można wiedzieć:))
        • Gość: Szczur IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 22:46
          Waga :P
          • Gość: Renka IP: *.home.cgocable.net 08.04.02, 22:48
            Facet waga jest zawsze zdrowo popierniczony. Chociaz mam kolo siebie pelno wag,
            wiem , ze z nimi nic na serio. Zawsze klamia, kombinuja i cierpia.Ja jestem
            strzelcem:)
            • Gość: Szczur IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 22:50
              Gość portalu: Renka napisał(a):

              > Facet waga jest zawsze zdrowo popierniczony. Chociaz mam kolo siebie pelno wag,
              >
              > wiem , ze z nimi nic na serio. Zawsze klamia, kombinuja i cierpia.Ja jestem
              > strzelcem:)

              Noo, czyli juz wiesz o mnie wszystko. Jeszcze Ci tylko przesle odciski palcow w
              formacie jpg. ;)

              • Gość: Renka IP: *.home.cgocable.net 09.04.02, 06:17
                No widzisz, jaki popierniczony jestes szczur.Ja sie nie znam na kryminalistyce.
                • Gość: Szczur IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 06:45
                  Gość portalu: Renka napisał(a):

                  > No widzisz, jaki popierniczony jestes szczur.Ja sie nie znam na kryminalistyce.

                  No fakt, jestem popierniczony ;] to wszystko przez to, ze sie urodzilem akurat
                  wtedy, kiedy sie urodzilem, a moze mam jakies popierniczone feng shui w domu,
                  moze mam cieki wodne pod lozkiem, moze u mnie w mieszkaniu kumuluje sie negatywna
                  kosmiczna energia, a moze po prostu zaraz po urodzeniu lekarz dal mi za slabego
                  klapsa? Tak czy owak definitywnie odcinam sie od tematu i zjezdzam. Zycze
                  powodzenia w zglebianiu gusel i zabobonow :P.

                  • Gość: Renka IP: *.home.cgocable.net 09.04.02, 09:37
                    To byla typowa reakcja wagi, obrazenie sie, poczucie estetyki moralnej wagi
                    zostalo naruszone. Strzelec strzela, co mu akurat do glowy przyjdzie.Czasem sie
                    zastanawia i wtedy przychodza mu do glowy pierwszorzedne pomysly.
            • 09.04.02, 00:34
              Renka napisał(a):
              > Ja jestem strzelcem:)


              podaj lapke Renko
              --------------O

              jam tez strzelec ;o)




              a propos:
              kiedys, gdy bylam mala dziewczynka (mialam moze z 7-8 lat)
              moja mama rozmawiala w kuchni z kims obcym (ktos z elektrowni czy tp.)
              i pokazujac na mnie powiedziala, ze to jej corka,
              na to ten ktos: "o, jaka panna",
              a ja PELNA OBURZENIA: "nie panna, tylko strzelec!"

              hihi ;o))

            • Gość: syla IP: *.pozn.gazeta.pl 09.04.02, 15:32
              moj maz jest waga, ale takie uogolnianie to przesada, bo kazdy z nas jest
              troche popierniczony hihihih, poza tym imie tez ma wplyw na nas dlatego kazdy
              jest inny, choc podobienstw tez jest wiele. Ja tez czesto pytam o znak zodiaku,
              zeby stworzyc sobie jakas wizje danej osoby, ale to tylko ogolny zarys zeby moc
              lepiej ja zrozumiec.
          • 08.04.02, 22:59
            no co za zbieg okoliczności:) dusza artysty, osobisty urok, pogoda duch,
            rozwaga w podejmowaniu decyzji, wrażliwość a w związku z tym podatność na
            zranienia, duże znaczenie ma dla nich satysfakcjonujące życie seksualne czyżbym
            się myliła?:))
            • Gość: Szczur IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 23:01
              lena8 napisał(a):

              > no co za zbieg okoliczności:) dusza artysty, osobisty urok, pogoda duch,
              > rozwaga w podejmowaniu decyzji, wrażliwość a w związku z tym podatność na
              > zranienia, duże znaczenie ma dla nich satysfakcjonujące życie seksualne czyżbym
              >
              > się myliła?:))

              Przeczytałaś to w "Przyjaciółce"? ;P
              • 08.04.02, 23:16
                z przykrością Ciebie muszę rozczarować ale korzystam z innego źródła a tak poza
                tym to nie wierzę w gazetkowe horoskopy bardziej interesują mnie charaktery
                osób i ich zależności lub nie ze znakami zodiaku:)) radzę poczytać "Homo-
                Zodiacus" dr Leszka Weresa absolwenta wydziału prawa.
                • 09.04.02, 15:49
                  lena8 napisał(a): radzę poczytać "Homo-
                  > Zodiacus" dr Leszka Weresa absolwenta wydziału prawa.

                  Jeszce raz muszę dopisać.Weres, który zresztą specjalizował się w
                  parapsychologii, mówił na ten temat bardzo ciekawe rzeczy.Coś w tym musi
                  być.Trochę magii napewno.A magia w życiu jest potrzebna koniecznie.Nie bądźmy
                  mugolami.Pozdrawiam M.
    • 09.04.02, 00:29

      cos w tym jest ;o)
      tylko co? ;oP
      hihi

      napisalas: "Ostatnio przeczytałam, że związek wagi z rybą nie należy do zbyt
      udanych"
      a moi rodzice to waga (mama) i ryby (ojciec) i kochaja sie do dzis ;o)


      podobno ma znaczenie czy waga-pani + ryby-pan, czy tez waga-pan + ryby-pani


      pzdrwm ;o)


      • Gość: ja IP: 150.210.176.* 09.04.02, 01:29
        ponoc ryby najlepiej z rakami, ja i mezus oboje jestesmy raczki...i do brze nam!
        • Gość: iza IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 09.04.02, 05:01
          ja i moj maz to rak i strzelec mowi sie ze rak i strzelec to dwa przeciwienstwa
          cos w tym jest moj maz umysl matematyczny ja bardziej historyczny ja jestem
          roztrzepana a on wszystko dokladnie !! ale poza tym to sobie jakos radzimy i
          sie kochamy juz 6 lat wiec moze te horoskopy to nie do konca taka prawda..
        • Gość: zoe5 IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.04.02, 14:04
          no własnie, z własnego doświadczenia - ryby-On + rak-Ona - cuuuudownie od
          bardzo, bardzo dawna
          pozdrawiam
          T.
          p.s. czy są podobne związki i jak się trzymają? :)
          • 11.04.02, 14:14
            Gość portalu: zoe5 napisał(a):

            > no własnie, z własnego doświadczenia - ryby-On + rak-Ona - cuuuudownie od
            > bardzo, bardzo dawna
            > pozdrawiam
            > T.
            > p.s. czy są podobne związki i jak się trzymają? :)

            A co mówia o waszym zwiazku gwiazdy?:)))"to jest to. Pełni taktu i harmonii
            oboje. Wspólnota zauważalna na pierwszy rzut oka.Tworzą prawie doskonałą całość.
            Gdy tylko spotka się tych dwoje nadwrażliwców, zaczynają się wzajemnie
            przyciągać. Rozumieją się bez jednego słowa. Oboje czują mistykę i szalenie lubia
            takemnice. Bedą mieli spokojny i pełen miłej atmosfery dom z gromadką dzieci.":)))

    • 09.04.02, 08:50
      Nie wierzę w żadne horoskopy ani określanie osobowości człowieka na podstawie
      daty i godziny urodzenia. To jak wróżenie z fusów. A już najgorsze jest to, że
      ludzie usłyszawszy, spod jakiego znaku ktoś jest, przypisują mu jakieś cechy,
      których osoba ta w ogóle nie ma!
      • 09.04.02, 09:41
        Slyszalam o badaniach, ktore dowiodly, ze informacje o cechach osobowosci
        powiazanych z konkretnym znakiem zodiaku sa tak popularne, ze ludzie sami sie
        jakby do nich dopasowuja. To troche tak jakby osoba spod znaku np. panny czula
        sie zobowiazana byc systematyczna, powazna i uporzadkowana, bo takie cechy
        charakteryzuja ten wlasnie znak ;)
        Nie wiem do konca jak to jest. podobno oprocz samego znaku bardzo wazny jest
        ascendent i wlasnie ten ascendent, o ktorym przewaznie nie mamy pojecia
        powoduje, ze ludzie spod jednego znaku moga miec kompletnie rozne usposobienia.
        Jednak z moich obserwacji wynika, ze faktycznie pewne ogolne cechy
        charakterystyczne mozna zaobserwowac.
        Nie wierze natomiast absolutnie w te bzdety typu: "pani rak i pan ryby to
        doskonala para". Nie da sie tego przesadzic. Ja jestem skorpionem (nikt mi nie
        wierzy jak to mowie hi hi hi), a moj maz ryby i co? KOMPLETNA PORAZKA, a w
        swietle tych wszystkich publikacji, do jakich mialam dostep taki uklad powinien
        byc wrecz idealny.
        Wierze jednak, ze sa pewne znaki, ktorych podstawowe cechy powoduja, ze ich
        przedstawiciele jakos tak mi "pasuja". Nie wiem na przyklad dlaczego ale
        praktycznie wszyscy moi bliscy koledzy sa spod znaku barana. Dochodzi do tego,
        za jak poznaje fajnego faceta i swietnie mi sie z nim rozmawia, to moge robic
        zaklady, ze to baran he he he...
        • Gość: aga IP: *.devs.futuro.pl 09.04.02, 09:52
          Mysle,ze mimo wszystko da sie zauwazyc pewne cechy przypisywane osobom spod
          danego znaku zodiaku. A z wlasnego doswiadczenia zauwazylam,ze jakos dobrze sie
          dogaduje z Bykami (to moj znak) i Skorpionami:)
          • 09.04.02, 10:05
            Gdybym miała zrobić spis ludzi, z którymi dobrze się dogaduję, to wyszedłby mi
            cały zodiak!
            • 09.04.02, 10:11
              Pewnie tak Kini, bo to nie znaczy ze dobrze dogadujesz sie z przedstawicielami
              tylko jednego znaku zodiaku ale moze po prostu z niektorymi lepiej i oni
              wlasnie reprezentuja glownie jeden lub dwa ;)
              • 09.04.02, 10:36
                Eeeee, na pewno nie. Nie sądzę, żeby to miało coś wspólnego ze znakami zodiaku.
                • Gość: asia IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 10:46
                  a ja gdzie nie popatrze to wszedzie pisze:koziorozec i byk to idealna
                  para....co za idiota to wymyslił!!
              • Gość: aga IP: *.devs.futuro.pl 09.04.02, 11:42
                zlakobieta napisał(a):

                > Pewnie tak Kini, bo to nie znaczy ze dobrze dogadujesz sie z przedstawicielami
                > tylko jednego znaku zodiaku ale moze po prostu z niektorymi lepiej i oni
                > wlasnie reprezentuja glownie jeden lub dwa ;)

                Wlasnie to mialam na mysli:)
    • 09.04.02, 11:29
      Zgadzam się, że nie można miec jakiś uprzedzeń do osoby dlatego, że jest spod
      jakiegoś znaku. Ale nadal twierdzę, że coś w tym jest. Przykładem jest mój
      facet-lew, bardzo dumny, szczodry,ambitny, chce dominować wypisz wymaluj
      charakterystyka lwa. Moi rodzice oboje lwy, nieustannie walczą o władzę w domu.
      Z moja siostrą koziorożcem nie mogę się dogadać, a z moim bratem -bliźniakiem,
      mogłabym konie kraść, podobnie jak z moim kolegą bliźniakiem. Moje dwie
      przyjaciółki to barany i dwóch fajnych kolegów to też barany. Przypadek czy nie
      to jednak coś chyba w tym jest:)))
      • 09.04.02, 12:08
        PRZYPADEK - dalej tak twierdzę.

        • 09.04.02, 12:15
          przypadek a może nie kto to wie:)))
        • Gość: iwles IP: 192.168.0.* 09.04.02, 16:30
          kini napisał(a):

          > PRZYPADEK - dalej tak twierdzę.
          >
          A nie sądzisz, że KTOŚ (COŚ) tym przypadkiem kieruje? że jest jakas siła
          niewidzialna, która stawia nam na drodze własnie tego, a nie innego człowieka?
          Uważasz, że to tylko i wyłącznie od Ciebie zależy, że z tą czy inna osobą
          potrafisz się dogadać, albo nie? Jeżeli myślisz, że całe Twoje życie zależy od
          Ciebie jesteś zarozumiały i pyszałkowaty! "Przypadek", "zbieg okoliczności" - to
          dokładnie to samo, co astrologia, wróżby itp. czyli zjawiska niewytłumaczalne
          niczym realnym.
          • 10.04.02, 10:53
            Gość portalu: iwles napisał(a):

            > A nie sądzisz, że KTOŚ (COŚ) tym przypadkiem kieruje? że jest jakas siła
            > niewidzialna, która stawia nam na drodze własnie tego, a nie innego człowieka?

            Nie, nie sądzę, żeby kierowała tym jakaś siła.


            > Uważasz, że to tylko i wyłącznie od Ciebie zależy, że z tą czy inna osobą
            > potrafisz się dogadać, albo nie?

            Nie, zależy to ode mnie, i od osobowości tej drugiej osoby, także od okoliczności
            naszego spotkania.


            > Jeżeli myślisz, że całe Twoje życie zależy od
            > Ciebie jesteś zarozumiały i pyszałkowaty!

            Czy ja to gdzieś powiedziałam?
    • Gość: rick IP: *.unisys.com 09.04.02, 13:00
      przez jakiś czas bardzo w te powiązania zodiakalne wierzyłem, a ponieważ dobrze
      uzasadniały i wyjaśniały wiele rzeczy, to było mi z tym całkiem dobrze.

      może nawet w którymś momencie przeginałem z tą wiarą i szukałem wyjaśnień
      wyłącznie zodiakalnych.. może.. ale w którymś momencie mi przeszło

      i też mi z tym dobrze, może nawet lepiej, bo nie czuję się taki
      ubezwłasnowolniony i mam odczucie, że więcej zależy ode mnie


      rick
      • Gość: Manitra IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 13:22
        No niby cos w tym jest, ale ja na ten przyklad mialam meza spod znaku skorpiona
        i byla to totalna porazka a teraz poznalam tez skorpiona i po prostu
        plyneeeeee, juz dawno nie mialam z nikim takiego porozumienia :o) bo chyba
        dlatego, ze sie na dzien dobry nie zjezylam, nie nastawilam negatywnie a
        moglabym, naprawde i to jak !, ale ludzi trzeba brac z osobna, indywidualnie -
        np. ja jestem spod znaku wagi, sam jej srodek i wszyscy mowia, ze jestem
        baaardzo nietypowa, bardziej oscyluje w strzelcu + bliznietach. Czyli nie ma
        reguly a nawet nie wolno jej miec, bo mozna kogos niepotrzebnie skrzywdzic, z
        kims sie rozminac a siebie wpedzic w jakies obsesyjne miotanie sie miedzy
        gwiazdami.

        pozdrawiam wszystkich wahadlowo, jak to u wag bywa,hihi ;o))))))))))))))) ale i
        radosnie, wariacko, psotnie i figlarnie, bo to sa strzelcow i blizniakow
        cechy ;o))))))) na moj dusiu - wychodzi zem zlepkiem kosmicznych
        eksperymentow !!! ;o))))))))))))
        hihi i cmok dla @LL :o)*
        • 09.04.02, 14:22
          Gość portalu: Manitra napisał(a):

          > No niby cos w tym jest, ale ja na ten przyklad mialam meza spod znaku skorpiona
          >
          > i byla to totalna porazka a teraz poznalam tez skorpiona i po prostu
          > plyneeeeee, juz dawno nie mialam z nikim takiego porozumienia :o)

          No to pewnie maja rozne ascendenty ;)
          Pozdrowka.
          • Gość: Manitra IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 14:53
            zlakobieta napisał(a):

            > No to pewnie maja rozne ascendenty ;)
            > Pozdrowka.


            No dobra, OK, a jak wytlumaczyc np. mnie sama - jestem waga w ascendencie niby
            panny, ale ani we mnie poukladania, ani pedantycznosci, ani spokojnego uporu
            dazenia do celu, waga tez zadna, bo jestem uparta, waga ponoc zeby nie wchodzic w
            konflikty, to sie dostosowuje, ulega bardzo, nawet wbrew sobie a ja tego nie mam,
            wrecz przeciwnie, straszny ze mnie pyskol ;o) ?
            • 09.04.02, 15:28
              Gość portalu: Manitra napisał(a):

              > No dobra, OK, a jak wytlumaczyc np. mnie sama - jestem waga w ascendencie niby
              > panny, ale ani we mnie poukladania, ani pedantycznosci, ani spokojnego uporu
              > dazenia do celu, waga tez zadna, bo jestem uparta, waga ponoc zeby nie wchodzic
              > w
              > konflikty, to sie dostosowuje, ulega bardzo, nawet wbrew sobie a ja tego nie ma
              > m,
              > wrecz przeciwnie, straszny ze mnie pyskol ;o) ?

              Jak juz chyba pisalam, zagadnienie ascendentow i ogolnie astrologii to dla mnie
              czarna magia. Ktos kiedys mi tlumaczyl, ze to wlasnie zupelnie nie chodzi o to,
              co napisalas. Twoj ascendent nie przesadza o tym, ze posiadasz cechy wlasnie tego
              czy innego znaku ale podobno ascendent w polaczeniu z danym znakiem daje jak
              gdyby calkiem nowa mieszanke. Nie jestem jednak pewna czy tak jest.

              Piszac o swoim stosunku do znakow zodiaku nie chcialam powiedziec, ze w
              jakikolwiek sposob w swoim zyciu kieruje sie uprzedzeniami czy preferencjami
              zwiazanymi z data urodzenia ludzi z ktorymi sie kontaktuje. Wlasciwie w ogole
              mnie nie interesuje kto jest spod jakiego znaku, chyba ze w kontekscie
              ciekawostki statystycznej ;) i na tej zasadzie calkiem przypadkiem pewne
              zaleznosci zauwazylam i tyle. Nigdy natomiast nie zdarza mi sie pytac na przyklad
              kogos o date urodzenia na poczatku znajomosci, bo to niemadre (moim zdaniem).
              To tyle.
              Pozdrawiam :)))
              • Gość: Manitra IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 15:39
                To ja sie z Toba w tym przypadku zgadzam w calej rozciaglosci, jak typowa waga
                zreszta ;o))))))))
                I sie przyznaje, ze mnie tez interesuja,i znaki zodiaku, numerologia, wplyw
                ksiezyca, i w ogole te wszytkie magiczne opary kosmosu, bo to sa ciekawostki,
                niekiedy prawdy dotykaja, ale zycie jest zyciem i to tez jest
                czarodziejskie :o))))

                posdrufka serdeczne i thx wielkie za odp. :o)
                • 09.04.02, 15:53
            • Gość: jamelia IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 11.04.02, 12:11
              w takim razie trzeba sprzwdzić Księżyc w horoskopie

              jamelia :-)
    • Gość: mgiełka IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 13:52
      Jeśli chodzi o ludzi, z którymi się przyjaźnię i dogaduję- są spod różnych
      znaków zodiaku i nie ma żadnej prawidłowości typu: niecierpię Baranów, a lubię
      Byki. Przeczytałam parę lat temu kilka książek na temat astrologii- znak
      zodiaku (położenie Słońca w horoskopie urodzeniowym) to zaledwie ułamek tego,
      co się bierze pod uwagę, jeśli chodzi o charakterystykę danej osobowości. Ważny
      jest też ascendent, położenie innych planet w horoskopie oraz harmonijność
      wzajemnego wpływu planet. Mnóstwo szczegółów. A astrologię uważam za
      skomlikowany, choć ciekawy system- klucz do poznania drugiego człowieka.
    • 09.04.02, 15:43
      Droga Leno.Oczywiście ,że są związki.Sama ze swojego doświadczenia wiem, że rak
      z koziorożcem, czy skorpionem praktycznie nie ma szans.2 raki też nie
      koniecznie, chociaż czasem może, ale to jeszcze zależy od wielu aspektów i
      oczywiście dokładnej (data, godzina, kwadrans) daty urodzenia.Zwykle też jestem
      ciekawa znaku swojego rozmówcy.Powodzenia w poszukiwaniu znaku idealnego.
    • 09.04.02, 15:47
      Nie podoba mi się takie szufladkowanie ludzi ze względu na gwiazdozbiór pod
      jakim się urodzili, ale dla zainteresowanych - informacje ze ściennego
      kalendarza:
      Baran - uparty, upierdliwy i wredny (nigdy u siebie tego nie zauważyłam) ;)
      Byk - zmysłowy, ekspert w sprawach seksu
      Bliźnięta - niezdecydowane i fałszywe
      Rak - zdyscyplinowany
      Lew - rządzi się
      Panna - mazgaj
      Waga - poważna, bez poczucia humoru
      Skorpion - kąśliwy, aktywny, lubi się rządzić
      Strzelec - postrzelona seks - maszyna
      Koziorożec - fajtłapa
      Wodnik - powolny
      Ryby - zimne

      Chyba mam okropnie sfałszowany kalendarz ;))
      • Gość: roseanne IP: *.sympatico.ca 09.04.02, 15:55
        vicca napisał(a):

        > Nie podoba mi się takie szufladkowanie ludzi ze względu na gwiazdozbiór pod
        > jakim się urodzili, ale dla zainteresowanych - informacje ze ściennego
        > kalendarza:
        > Baran - uparty, upierdliwy i wredny (nigdy u siebie tego nie zauważyłam) ;)
        > Byk - zmysłowy, ekspert w sprawach seksu
        > Bliźnięta - niezdecydowane i fałszywe
        > Rak - zdyscyplinowany
        > Lew - rządzi się
        > Panna - mazgaj
        > Waga - poważna, bez poczucia humoru
        > Skorpion - kąśliwy, aktywny, lubi się rządzić
        > Strzelec - postrzelona seks - maszyna
        > Koziorożec - fajtłapa
        > Wodnik - powolny
        > Ryby - zimne
        >
        > Chyba mam okropnie sfałszowany kalendarz ;))

        Koziorożec - fajtłapa - NIE JESTEM FAJTLAPA!! JESTEM UPARCIUCH
        pozdrawiam
        deszcz padal i pada
      • 09.04.02, 15:57
        vicca napisał(a):

        > Nie podoba mi się takie szufladkowanie ludzi ze względu na gwiazdozbiór pod
        > jakim się urodzili, ale dla zainteresowanych - informacje ze ściennego
        > kalendarza:
        > Baran - uparty, upierdliwy i wredny (nigdy u siebie tego nie zauważyłam) ;)
        > Byk - zmysłowy, ekspert w sprawach seksu
        > Bliźnięta - niezdecydowane i fałszywe
        > Rak - zdyscyplinowany
        > Lew - rządzi się
        > Panna - mazgaj
        > Waga - poważna, bez poczucia humoru
        > Skorpion - kąśliwy, aktywny, lubi się rządzić
        > Strzelec - postrzelona seks - maszyna
        > Koziorożec - fajtłapa
        > Wodnik - powolny
        > Ryby - zimne
        >
        > Chyba mam okropnie sfałszowany kalendarz ;))


        NIE NIE i jeszcze raz NIE !

        To ja - skorpion jestem demonem seksu (i moj ukochany baran tez), a nie zadne tam
        byki czy cos.
        Wypraszam sobie. Ten kalendarz na pewno jest sfalszowany.
        ;))))))))))))))

        PS: hi hi hi...
        • Gość: Manitra IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 16:14
          Hmmmmm, hmmmmmmmmmm, hmmmmmmmm...
          Chyba sie zapowietrzylam na ten u mnie niby brak poczucia humoru i powage
          niezmierna (patrz: waga) ;o))))))))))))
          Noooooooo, jak sie wyrzuca na ten przyklad bylego kochanka z 4 pietra, to tak
          byc moze, bo to by bylo malo humanitarne tak wyrzucac delikwenta i rechotac
          przy tym lub spiewac, a fe !!! ;o)))))))))))))))))))
      • 09.04.02, 16:20
        Przecież mówilam, że ten kalendarz jest wybitnie "trefny" ;))

        Pzdr ciepło wszystkich (Barany też potrafią być miłe i ciepłe) :)

        Vicca
        • 09.04.02, 16:32
          vicca napisał(a):

          > Przecież mówilam, że ten kalendarz jest wybitnie "trefny" ;))
          >
          > Pzdr ciepło wszystkich (Barany też potrafią być miłe i ciepłe) :)
          >
          > Vicca

          a co to jest za kalandarz bo rzeczywiście dziwna ta charakterystyka:)))

          • 09.04.02, 16:46
            Normalny, z kiosku za 3,50, taki z wydzieranymi kartkami ;))
            • 09.04.02, 16:56
              dobrze, że kartki można wydzierać:)))
          • 09.04.02, 17:05
            Dawno dawno temu ktos opracowal moj horoskop wg dokladnej co do minuty godziny
            urodzenia i na konkretne miasto.To co uslyszalam nie bylo charakterystyka
            jednego znaku zodiaku .Mowiac o kims o to lew wiemy tylko , ze slonce ma w tym
            znaku.Ja wodnik -zawsze slyszalam , ze ten znak to wynalazcy i ludzie zyjacy
            przyszloscia , niechetni zwiazkom .Po pierwsze nic mi sie nie zgadzalo ,po
            drugie uklad planet mam taki , ze bardziej jestem rybo-koziolek.Czy jednak
            czuje sie jak te znaki? Nie splycajmy swego czlowieczenstwa, nie znakujmy sie
            jak krowy na pastwiskach ,nie uprzedzajmy sie do ludzi.Etykietowanie jest
            grozne.Mam kolezanke , ktora malo , ze wciaz robi horoskopy ludziom mącąc im w
            glowach to jeszcze ciagle siedzi z glowa w efemerydach i decyzje o tym co dzis
            bedzie robic pozostawia gwiazdom.Mam tez inna kolezanke , ktora jest osoba
            bardzo lubiana i towarzyska i ona kazdej osobie na wyrazne pytanie o znak mowi
            pierwszy jaki jej do glowy przyjdzie .I wszystko pasuje.Niestety porobilam
            horoskopy i mezowi i dzieciom , ale juz prawie udalo sie o nich zapomniec.M
        • 09.04.02, 18:54
          vicca napisał(a):

          > Pzdr ciepło wszystkich (Barany też potrafią być miłe i ciepłe) :)
          >
          Pewnie, ze potrafia Vicca :))) Moj Baranek na pewno to wszystko potrafi (i to
          jeszcze jak :)
          Pozdrowka.


      • 09.04.02, 16:49

        "Wodnik - powolny"???
        Nie moge uwierzyc, ze ktos napisal cos takiego o wodnikach!!! Najwieksza bzdura!
        Moj wodnik nie usiedzi spokojnie przez jedna minute!:)

        Sellma
      • Gość: czarodziejka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 17:41
        chyba mam inny "kalendarz" ;oP

        ************************************

        BARANY
        sa: samodzielne, aktywne, prostolinijne, z inicjatywa,
        lubia: zmiany, dominowac nad otoczeniem,
        bywaja: agresywne, wybuchowe, niecierpliwe, samowolne,
        moga: stac sie fanatykami

        BYKI
        sa: wytrzymale, pracowite, systematyczne, mile, spokojne, stale w uczuciach,
        niezdecydowane,
        lubia: uzywac zycia,
        bywaja: wygodne, prozne, uparte,
        moga: podejmowac nagle, nieprzemyslane decyzje

        BLIZNIETA
        sa: wrazliwe, samokrytyczne, utalentowane w dziedzinie muzyki, literatury lub
        dyplomacji,
        lubia: dyskutowac, byc lubiane i doceniane,
        bywaja: zmienne, drazliwe, powierzchowne w dzialaniach,
        moga: zaczynac wiele rzeczy naraz

        RAKI
        sa: gospodarne, rozwazne, opiekuncze, utalentowane w kierunku studiow
        historycznych oraz dyplomacji,
        lubia: obserwowac, postepowac wedlug okreslonych zasad,
        bywaja: niestale, przekorne, humorzaste,
        moga: nie umiec odreagowywac stresow

        LWY
        sa: niezalezne, ambitne, wielkoduszne, wyrozumiale, zyczliwe,
        lubia: gorowac nad innymi, byc w centrum zainteresowania,
        bywaja: leniwe, pyszne,
        moga: wpasc w alkoholizm

        PANNY
        sa: bystre, logiczne, krytyczne, przekonywujace, sumienne, taktowne, dyskretne,
        lubia: byc zauwazane i doceniane,
        bywaja: apodyktyczne, przebiegle, cwane,
        moga: swoj krytycyzm przeksztalcic w krytykanctwo, a sumiennosc w pedanterie


        WAGI
        sa: sympatyczne, zgodne, uczynne, spokojne, delikatne, sprawiedliwe,
        spostrzegawcze,
        lubia: zycie, ludzi, sztuke,
        bywaja: zmienne, humorzaste, niesmiale,
        moga: wszczynac awantury, knuc intrygi

        SKORPIONY
        sa: skoncentrowane, dociekliwe, skrajne w myslach i uczuciach, pozornie
        szorstkie,
        lubia: dyskutowac, dzialac,
        bywaja: wyrozumiale, skryte, zazdrosne, podstepne, chytre, zlosliwe,
        moga: byc brutalne

        STRZELCE:
        sa: aktywne, niezalezne, lojalne, prostolinijne, solidne, pogodne,
        lubia: podroze, ruch,
        bywaja: nadgorliwe, zbuntowane, nieodpowiedzialne, uparte,
        moga: byc agresywne

        KOZIOROZCE
        sa: wrazliwe, taktowne, serdeczne, skryte, cierpliwe, surowe, powazne, gorliwe,
        wytrwale, praktyczne,
        lubia: podroze, miec jasno okreslone cele,
        bywaja: przesadne, chlodne, zawistne, uparte, przesadne, pesymistyczne,
        moga: byc egoistyczne i bezwzgledne

        WODNIKI
        sa: inteligentne, blyskotliwe, otwarte, oryginalne, tworcze, zgodne, nerwowe,
        lubia: piekno, sztuke i nauke,
        bywaja: samotne, chaotyczne, poswiecajace sie, niesolidne, skape,
        moga: robic duzo zamieszania

        RYBY
        sa: wrazliwe, lagodne, wyrozumiale, wspolczujace, sklonne do wyrzeczen,
        goscinne,
        lubia: marzyc, miec spokoj,
        bywaja: leniwe, maloduszne, niezdecydowane, latwowierne, sentymentalne,
        zagubione w sobie,
        moga: ulegac wplywom i manipulacjom






        • 09.04.02, 18:07
          A to ja znowu, sellma.:) Musze przyznac, ze ten nie jest taki najgorszy. Trafia
          przynajmniej w wiekszosc wad i zalet. Z przykroscia tez musze przyznac, ze
          mam... fanatycznego barana w rodzinie, ktory konsekwentnie niszczy jakiekolwiek
          przejawy zdrowia psychicznego w rodzinnym gronie i robi to w perfidny sposob
          grajac na uczuciach wszystkich i wykorzystujac fakt, ze cala reszta nie ma
          serca go skrzywdzic.:(

          Z zyczeniami, by wam byly oszczedzone tego typu zodiakalne doswiadczenia...

          sellma
          • Gość: ap1 IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.04.02, 19:13
            coz...skorpionik jestem(pierwsza dekada);hmmm....nie wiadomo wiec cieszyc sie
            czy juz zaczac martwic (?!)
            • 09.04.02, 19:21
              Gość portalu: ap1 napisał(a):

              > coz...skorpionik jestem(pierwsza dekada);hmmm....nie wiadomo wiec cieszyc sie
              > czy juz zaczac martwic (?!)

              Procz bycia skryta, zazdrosna, podstepna, chytra, zlosliwa i brutalna mozesz
              takze byc nietolerancyjna i miec sklonnosci do nimfomanii. Do wyboru...

              sellma (rowniez skorpion i rowniez pierwsza dekada)

              • Gość: ap1 IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.04.02, 19:33


                >
                > Procz bycia skryta, zazdrosna, podstepna, chytra, zlosliwa i brutalna mozesz
                > takze byc nietolerancyjna i miec sklonnosci do nimfomanii. Do wyboru...
                >
                > sellma (rowniez skorpion i rowniez pierwsza dekada)

                Ufffffff !!!!!! Skoro tylko tyle,to chyba mi ciut lzej....
                (25.10.; godz ok 23-15? lub 30-nikt juz nie pamieta; w kazdym badz razie-zaraz
                po "Kobrze"-bo ma mamusia musiala ten teatr zobaczyc do konca)
                Pozdrawiam jak najserdeczniej wszelakich "ukochanych skorpionikow"

        • 09.04.02, 21:27
          czarodziejka,
          wychodzi na to, ze moglabym chyba byc kazdym z nich...
          ..chociaz te intrygi mnie...zaintrygowaly bardzo
          waga
        • Gość: izis IP: 213.77.44.* 09.04.02, 21:57
          Gość portalu: czarodziejka napisał(a):

          >
          > BLIZNIETA
          > sa: wrazliwe, samokrytyczne, utalentowane w dziedzinie muzyki, literatury lub
          > dyplomacji,
          > lubia: dyskutowac, byc lubiane i doceniane,
          > bywaja: zmienne, drazliwe, powierzchowne w dzialaniach,
          > moga: zaczynac wiele rzeczy naraz

          no! pasuje jak ulał :)))
      • Gość: Melba IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.02, 21:05
        No chyba masz vicca - mówię to ja, Baranica :)
    • Gość: Meg IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 09.04.02, 21:04
      ... wagą w szczęśliwym związku z rybką. Chyba stanowię zaprzeczenie Twojej
      teorii... :)
      A propos, jak Ci się układa z tymi cholernymi skorpionami?
      • 09.04.02, 21:24
        nie do mnie pytanie, ale cholerny skorpion to moj chlop wlasnie, a ze ja waga,
        wiec sie wtrace i mowie: swietnie!
      • Gość: oak IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.02, 14:32
        A ja jestem wg:

        Kalendarza feministek – truteń
        Kalendarza Playboy’a – osioł
        Kalendarza mensy – małpa
        Kalendarza okulistów – kret
        Kalendarza internistów – helicobacter /czy inny helikopter/
        Kalendarza biologicznego – drozofila melanogaster ))))))
        Kalendarza postępowców – rak
        Kalendarza chińskiego – wielki mur
        Kalendarza rosyjskiego – pancernik (patiomkin)
        Kalendarza polskiego – leniwiec
        Kalendarza greckiego – ochwacony pegaz
        Kalendarza Komanczów – leżący bizon
        Kalendarza Eskimosów – nadęty mors
        Kalendarza morskiego – mewa śmieszka
        Kalendarza walijskiego – mgiełka unosząca się na pięknym zielonym ruczajem
        A według kalendarzyka – królik )))))))))))))


        ... i z tego wyraźnie wynika, że ten cały zodiak jest do bani.... bo wyraźnie
        widać ... takie zwierze istnieć nie ma prawa !!!!!!!!

        koniec....... idę sobie ułożyć chory-skop

        • 11.04.02, 14:47
          oak napisał(a):
          > Kalendarza walijskiego – mgiełka unosząca się na pięknym zielonym ruczajem
          > idę sobie ułożyć chory-skop

          ta mgielka jakas taka niewyrazna, malo okreslona ;oP
          ale za to z tej wyliczanki najpiekniejsza ;o)
          ojoj, wiesz co to jest "skop"?
          [skop = kastrowany baran, wg. slownika jezyka polskiego]

          a gdybys mial sam siebie okreslic - jednym slowem - przyrownujac sie do jakiegos
          przedmiotu/zwierzecia/rosliny, to ... ?

          pzdrwm ;o)
          • Gość: oak IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.02, 16:23
            kastrowany baran .. powiadasz.. he, wiesz czasami rzeczywiście tak się
            czuję /czas tereźniejszy niedokonany - innymi słowy "in progress" ))))))/

            ...a jednym słowem ? niech będzie - OSET
    • 09.04.02, 21:55
      Ku mojemu calkowitemu zatrwozeniu kiedys przeczytalam, ze dzien tygodnia w
      ktorym sie urodzilismy ma tez niemaly wplyw na harmonie zwiazku. Np.:
      poniedzialek nie dogada sie z wtorkiem, ale juz wtorek dogada sie z sroda,
      ktora bedzie miala problemy w zwiazku z niedziela czy piatkiem... Czy trzeba
      sie dac zwariowac tymi horoskopami? Chyba raczej nalezy sie "uczyc" tej drugiej
      osoby i dostrzegac w niej troche wiecej niz druga dekade wodnika urodzonego w
      poniedzialek. Ale co za bzdury ja plote...przeciez kazdy to wie...

      pozdr
    • Gość: joolz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.02, 22:17
      A co myslicie o facecie pannie? Nie jestem pedantem, czesto robie rzeczy na
      odwal sie
    • 09.04.02, 22:35
      a jeszcze pamiętajcie o chińsim horoskopie, celtyckim, numerologi i wpływie
      imienia na nasz charakter i odjazd murowany:))))))))Może się przedstawię jestem
      Waga-owca-klon-8-Anna:)))
      • 10.04.02, 12:37
        Pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze. Kiedy spotykam kogoś, z ciekawości
        pytam jaki znak zodiaku reprezentuje (przyznaję się bez bicia :-). Nigdy jednak
        nie zdarzyło się, żebym skreślała czy etykietowała kogoś z tego powodu. Uważam
        bowiem, że każdy człowiek jest inny.
        Mam bratową Byka i nie układa mi się z nią rewelacyjnie. Może dlatego, że ona
        uwielbia ludzi ustawiać i nimi rządzić a ja też mam zawsze coś do powiedzenia
        (Skorpion). Wszystkie Byki, które poznawałam a tak się zdarzało, że trafiałam
        na nie często miały pewne wspólne cechy. Teraz mam wspaniałego przyjaciela-
        faceta, który jest Bykiem i po prostu rozmawia mi się z nim rewelacyjnie. Moim
        zdaniem Byki to ludzie bardzo uporządkowani, rzetelni i można im zaufać na 100
        %, nie zawiodą, po drugie są uparte i dominujące.
        Panny (m in. moja kochana mama) posądzam o małe poczucie humoru (bez urazy),
        ale czasami biorą życie za poważnie. Ehh, mogłabym tak jeszcze pisać i pisać,
        ale przecież to wszystko nieważne...
        Przeczytałam kiedyś w „Wysokich obcasach” artykuł W. Eichelbergera i on się tam
        przyznał, że wierzy w horoskopy – takie pisane dla konkretnej osoby (na
        podstawie dokładnej daty urodzenia, miejscowości) i robione przez specjalistę.
        W tym artykule opisał eksperyment, który przeprowadził z pewnym znanym
        astrologiem. Podał mu daty urodzenia 4 swoich pacjentów, z którymi prowadził
        terapię i poprosił o scharakteryzowanie ich osobowości. Astrolog trafił
        idelanie w 3 na 4 przypadki. W. Eichelberger mówi, że to go poruszyło, że można
        tak trafnie nie znając człowieka, nie widząc go na oczy, opisać jego skłonności
        psychiczne, tempermant, ukryte możliwości. Podsumowując – astrologia to nie
        fatum. Dobry horoskop, ale nie taki sporządzony przez domorosłą wróżkę, może
        nam uzmysłowić nasze ukryte talenty, wskazać na predyspozycje, pomóc podjąć
        decyzję o wyborze np. rodzaju pracy czy kierunku studiów. I nikt nie jest
        zdeterminowany żadnym układem gwiazd. Mamy przecież w sobie nieograniczony
        potencjał do kształtowania własnej przyszłości. Ja w to wierzę.
        skorion
        • Gość: aga IP: *.devs.futuro.pl 11.04.02, 14:32
          Wspomnialam o tym juz wczesniej, ale powtorze:) Jestem Bykiem, sposrod moich
          przyjaciol 4 z nich to Skorpiony, dotyczy to zarowno kobiety jak i mezczyzn.
          Pozostali to Byczki:) i jeden Baranek:)) Rozumiem Cie doskonale.Pozdrawiam
          slonecznie;)))
          • Gość: aga IP: *.devs.futuro.pl 11.04.02, 14:34
            ale z bratowa nie uklada Ci sie rewelacyjnie:(, zle przeczytalam, moj blad,
            przepraszam! hmm...chyba rzeczywiscie Byki lubia troche rzadzic ludzmi;)
    • Gość: x. IP: 212.244.181.* 10.04.02, 14:58
      macie jakieś doświadczenia pani byk - pan waga?
    • 10.04.02, 19:40
      Strzelce rozpoznaję niemal bez pudła, najlepiej dogaduję się z baranami,
      wodniki mnie intrygują, ale i budzą niepokój, panien nie rozumiem, lew( sztuk
      1) doprowadza mnie do rozpaczy, dwa byczki własnego chowu różne (jak tylko
      różnić się można) burzą wiarę w horoskopy, na skorpiony mam alergię z
      dusznościami włącznie ( wierzcie mi- uzasadnioną), z rybą nigdy nie udało mi
      się pogadać ( jakieś tam ciche bul, bul )choć bardzo się starałam, koziorożca
      nie spotkałam ( swoją drogą jak to mozliwe?-może ode mnie uciekają?), wagi...
      ciiicho, sekret ;), bliźniak namącił w moim życiu i uciekł za ocean
      A ja kto?
      Ta_
      • 11.04.02, 14:37
        Baran Ta :)

        Zupełnie tak jak ja ;))

        Pzdr ciepło V*
    • Gość: rena IP: *.dialup.warszawa.pl 10.04.02, 21:11
      A facet panna? Zastanawiam sie czy sie z nim umowic, poradzcie, ja jestem spod
      byka
      • 10.04.02, 21:35
        Gość portalu: rena napisał(a):

        > A facet panna? Zastanawiam sie czy sie z nim umowic, poradzcie, ja jestem spod
        > byka

        To się nie zastanawiaj tylko się umów:))) jak będzie nieodpowiedni to przecież
        chyba to zauważysz:))) Tak dla ciekawostki przesyłam informację z pewnej
        książeczki o związku panny z bykiem:)))

        W tym układzie wszystko zostanie zawczasu odmierzone, policzone, zaplanowane.
        Oboje solidnie i mocno stoja na ziemi. Niczego nie pozostawią przypadkowi, moga
        posłużyć za wzór uczciwości. Mimo to brakować im będzie odrobiny
        niezrównoważonego szaleństwa:))))))

        • 11.04.02, 00:11
          lena8 napisał(a):
          >
          > rena napisał(a):
          > > A facet panna? Zastanawiam sie czy sie z nim umowic, poradzcie,
          > > ja jestem spod byka
          >
          > Tak dla ciekawostki przesyłam informację z pewnej
          > książeczki o związku panny z bykiem:)))
          >
          > W tym układzie wszystko zostanie zawczasu odmierzone, policzone, zaplanowane.
          > Oboje solidnie i mocno stoja na ziemi. Niczego nie pozostawią przypadkowi, moga
          > posłużyć za wzór uczciwości. Mimo to brakować im będzie odrobiny
          > niezrównoważonego szaleństwa:))))))


          calkiem niezle ;o)
          a ja z innej ksiazeczki:
          pan PANNA i pani BYK:
          to para niemal idealna;
          oboje cenia pracowitosc, dom, pieniadze i rownowage ducha;
          o awanturach nie ma mowy

          rena - umow sie z nim, umow ;o)
          i sprawdz, czy zanosi sie na "spelnienie" tych "proroctw"

          pzdrwm ;o)

          • Gość: kózka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 21:46
            Według prof. Younga - 5 pkt (najwięcej)
            • 11.04.02, 22:02
              Tak z ciekawosci. Moze i mnie oswiecisz, jaki punktacyjnie stoi
              zwiazek pani-skorpion - pan - wodnik.:)

              pozdr

              P.S.: ponoc taka para to zdziwaczenie zodiakalne.:)
              • Gość: kózka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 22:18
                Z tego, co pamiętam (bo dosyć dawno czytałam jego książkę; miałam kiedyś
                chopla na punkcie zodiaków)to jest to połaczenie wielce ryzykowne - 1 lub 2
                pkt.
                A tak na marginesie, mój pan to też wodnik, a ja koza, czyli koziorożec. Wg
                prof.Younga też tylko 1 pkt. Też takie zdziwaczenie zodiakalne... Czasem
                naprawdę trudno się nam dogadać...
                • 11.04.02, 22:22
                  Dzieki za odpowiedz!
                  I powodzenia z wodnikiem (wiem, jakie potrafia byc)!:)))
                  sellma
    • Gość: Hegemon IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.02, 22:17
      Co powiecie na mój przypadek:

      Przez 30lat byłem szczęsliwym i - jak wszyscy podkreslali - typowym lwem. Aż
      niedawno znajoma pani astrolog policzyła dokładnie i wyszło, że ja jednak
      jestem rakiem, po w dniu moich urodzin słonce bylo w tym znaku jeszcze 23
      lipca. Nie muszę dodawać, że okazałem sie typowym rakiem...

      Nie słyszałem o żadnych badaniach, które by wykazały istotną statysycznie
      zależnośc między znakiem a charakterem. Natomiast - jak ktoś juz to zauważył -
      mamy tendencje do utożsamiania sie ze swoim znakiem zodiaku. Przykład?

      Na pewnej uczelni asystentka poprosiła sudentów o podanie daty i godziny
      narodzin w celu przygotowania horoskopu. Na następnych zajęciach wręczyła
      każdemu kartkę z opisem i poprosiła o określenie stopnia zgodności. Oceny były
      b. wysokie. Potem padła prosba o wymienienie sie horoskopem z sąsiadem. Okazało
      się, że wszyscy mieli ten sam tekst!!!

      Jakies pytania?...
      • Gość: aneta IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 12:57
        Mozecie mi powiedziec jaki znak jest najlepszy dla strzelca-pani? Z gory
        dziekuje!!!
        • 13.04.02, 16:35
          aneta napisał(a):
          > Mozecie mi powiedziec jaki znak jest najlepszy dla strzelca-pani? Z gory
          > dziekuje!!!

          dla pani-strzelec najlepszym partnerem bedzie:
          pan-strzelec, pan-blizniak lub pan-lew
          (ja osobiscie jestem polowka zwiazku: pani-strzelec i pan-lew)
          pzdrwm ;o)
        • 13.04.02, 17:10
          Gość portalu: aneta napisał(a):

          > Mozecie mi powiedziec jaki znak jest najlepszy dla strzelca-pani? Z gory
          > dziekuje!!!

          najlepszy uklad to strzelec+strzelec 6 pkt wg Junga,czyli najlepszy uklad z
          calego horoskopu
          • Gość: aneta IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 18:39
            Serdecznie dziekuje za odpowiedz! To pewnie dlatego dobrze sie czuje w
            towarzystwie strzelcow. Mam rowniez najlepsza przyjaciolke-strzelca.
            Pozdrawiam serdecznie i przesylam buziaczki :-*
    • Gość: aneta IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 15:43
      Jakie jeszcze znaki pasuja do strzelca - pani
      • 16.04.02, 00:49
        aneta napisał(a):
        > Jakie jeszcze znaki pasuja do strzelca - pani

        napisalam ci wyzej w poscie pt. "pani-strzelec"

  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.