Dodaj do ulubionych

Zadajcie swoim psychologom test IQ

11.06.18, 13:45
A wtedy dowiecie się całej nagiej prawdy o psychologach. Nie jest to nawet wina samej dziedziny, ani stereotypów, że na ten kierunek idą osoby z problemami psychicznymi - mocno przesądzona teoria.

Prawda jest bardziej banalna. Ten kierunek podobnie jak pedagogikę oto humanistyczne oblegają przede wszystkim humaniści o b. przeciętnym ilorazie inteligencji - i to jest cała "tajemnica" niezliczonej i wyjątkowej ilości porażek tej dziedziny. Także na polu naukowym ta dziedziną jest mocno osierocona przez ludzi inteligentnych co dodatkowo ją osłabia. Terapeutami powinni zostawać specjaliści kształceni na akademiach medycznych, a nie ludzie dość mocno przypadkowi.
Edytor zaawansowany
  • leda16 12.06.18, 22:36
    Mnóstwo psychiatrów robi teraz certyfikaty, lecz pracować w zawodzie psychoterapeuty po prostu im się nie opłaci. Ty Matrix najwyraźniej wyznajesz teorię, że dobry psycholog to luksusowa rezydencja, wypasiona bryka i jacht na Pacyfiku :) .
    Ps. co to znaczy "bardzo przeciętny iloraz inteligencji"? nie to samo, co masło maślane?

    --
    www.pmiska.pl
  • kod_matrixa 13.06.18, 10:17
    b. przeciętny IQ to w okolicach 100 w porywach do 115 dla 90% humanistów z dyplomem psychologa.

    To ludzie o bardzo mizernej wiedzy biologicznej, anatomicznej, kiepskich możliwościach analitycznych, abstrakcyjnego i logicznego myślenia, wyobraźni i o zawyżonej samoocenie ze śmietnikiem informacyjnym w swojej średniej łepetynce.

    Zindoktrynowane przeciętne rozumki napakowane wątpliwymi teoryjkami, które najczęściej nie mają odniesienia w empirii. Osoby z nabuzowanym ego do granic groteski. Wiele z nich zapewne chce dobrze, ale średnie zdolności na wiele nie pozwolą.

    To nie jest nawet ich wina, tylko systemu kształcenia i odpowiedniej selekcji.
  • leda16 13.06.18, 20:22
    kod_matrixa napisał(a):

    > b. przeciętny IQ to w okolicach 100 w porywach do 115 dla 90% humanistów z dypl
    > omem psychologa.

    W Skali Wechslera normą jest 91 - 110. Od 111 do 119 zaczyna się ponadprzeciętna.



    > To ludzie o bardzo mizernej wiedzy biologicznej, anatomicznej, kiepskich możliw
    > ościach analitycznych, abstrakcyjnego i logicznego myślenia, wyobraźni i o zawy
    > żonej samoocenie ze śmietnikiem informacyjnym w swojej średniej łepetynce.


    Wiedza zarówno biologiczna jak i anatomiczna psychologom nie jest do niczego potrzebna, zresztą IQ ma niewiele wspólnego z poziomem wiedzy. Kiedyś na studiach z psychologii był rok logiki, teraz nie wiem jak jest. Możliwości myślenia abstrakcyjnego mają zwykle ponadprzeciętne. Z tym śmietnikiem informacyjnym i zadufaniem w sobie nawet bym się zgodziła.


    > To nie jest nawet ich wina, tylko systemu kształcenia i odpowiedniej selekcji.


    Nie ma mowy o żadnej selekcji w momencie kupowania sobie dyplomu na raty w prywatnych uczelniach. Jest to tym samym co kupowanie certyfikatu z psychoterapii.




    --
    www.pmiska.pl
  • kod_matrixa 13.06.18, 20:46
    > Wiedza zarówno biologiczna jak i anatomiczna psychologom nie jest do niczego potrzebna


    Ja powiedziałbym więcej. taki "specjalista' nie jest nikomu do niczego potrzebny.


    > zresztą IQ ma niewiele wspólnego...


    To prawda, zwłaszcza z psychologami.
  • kod_matrixa 14.06.18, 08:38
    I jeszcze dziwisz się, że psychiatrzy traktują psychologów z przymróżeniem oka.

    Ja bym powiedział, że i tak są, aż nadto tolerancyjni wobec tej ciemnej masy.
  • milamala 14.06.18, 14:15
    kod_matrixa napisał(a):

    cyt. > I jeszcze dziwisz się, że psychiatrzy traktują psychologów z przymróżeniem oka.

    Podobno tak sie rzeczywiscie dzieje, ale to przeciez swiadczy o kulturze takiego czlowieka , ktory uprawia zawod psychiatry.
    Wiem, ze probujesz byc zgryzliwy, ale na terapie (ta skuteczna) o ktorej wspominalam, trafilam z powodu niekompetencji pani psychiatry. Psycholog naprawil o do czego psychiatra doprowadzil. Takie rzeczy sie tez zdarzaja i nie sa wyjatkiem.


  • kod_matrixa 14.06.18, 15:34
    Jednak takie wyjątki potwierdzają regułę. Dlatego to psychiatrzy są przełożonymi psychologów, a nie odwrotnie.
  • milamala 14.06.18, 16:44
    kod_matrixa napisał(a):

    > Jednak takie wyjątki potwierdzają regułę.

    Nie ma takiej reguly. To , ze ty miales negatywne doswiadczenia to zadna regula. Ani tez moj przypadek wcale nie jest wyjatkiem. Akurat ta terapia zyskuje sobie (nie bez powodu) coraz wiecej zwolennikow.

    cyt. "Dlatego to psychiatrzy są przełożonym
    > i psychologów, a nie odwrotnie"

    W osrodkach , gdzie pracuja psychologowie , przelozonymi sa psychologowie. Moze w szpitalu, zespolami medycznymi do ktorych psycholog moze nalezec kieruja lekarze, ale nalezy zauwazyc, ze sa oni jednoczesnie przelozonymi .... innych lekarzy.
  • milamala 14.06.18, 14:10
    kod_matrixa napisał(a):

    cyt. > b. przeciętny IQ to w okolicach 100 w porywach do 115 dla 90% humanistów z dypl
    > omem psychologa.

    Kombinujesz jak slon pod gore.
    Jak bylam piekna i mloda, wieki temu czyli przeszlo 20 lat temu to na jedyna w miescie psychologie bylo 22 kandydatow na jedno miejsce. Nigdzie nie bylo takiego prepelnienia i takiego odsiewu. Moje IQ podpowiada mi, ze wybrancy losu, ktorzy sie na psychologie podostawali mieli nieco wiecej niz 100.
    O jakich porazkach konkretnie mowisz?
    Zdarzylo mi sie w zyciu skorzystac w pewnej terapii z bardzo udanym skutkiem. Terapie ta wymyslila amerykanska psycholog. Sa zatem tez skucesy.
    Zycze takowych doswiadczania cosbys nie palal juz wiecej zgryzliwoscia.
  • kod_matrixa 14.06.18, 14:53
    Co z tego że kierunek jest przepełniony skoro walą tam średniaki. Z rozkładu normalnego wynika jak byk, że średniaków jest najwięcej. Nie liczy się ilość tylko jakość.
  • milamala 14.06.18, 15:25
    kod_matrixa napisał(a):

    > Co z tego że kierunek jest przepełniony skoro walą tam średniaki. Z rozkładu no
    > rmalnego wynika jak byk, że średniaków jest najwięcej. Nie liczy się ilość tylk
    > o jakość.

    Nawet jak wiekszosc to sredniaki, to dostali sie i tak ci znacnie powyzej sredniej.
  • kod_matrixa 14.06.18, 15:28
    to nadal średniaki ew ci którym lepiej poszedł egzamin
  • mona.blue 14.06.18, 15:36
    kod_matrixa napisał(a):

    > to nadal średniaki ew ci którym lepiej poszedł egzamin

    A ty jakie masz IQ? I EQ?
    Brałeś udział kiedyś w psychoterapii?


    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk

    inspiracjemoje.blogspot.com/
  • kod_matrixa 14.06.18, 15:57
    Moje IQ jest większe od 98% populacji. EQ to bardziej pseudonaukowy bełkot, względnie produkt komercyjnyDaniela Golemana , w dodatku jak to bełkot niemierzalny. Inteligencja jest raczej bardziej pojęciem ogólnym, najłatwiej mierzonym za pomocą testów IQ, a zdecydowana większość cech koreluje się z nim na podobnym poziomie, tak jak i emocje.
  • mona.blue 14.06.18, 16:46
    Nie odpowiedziałeś Matrixie, czy brałeś kiedys udział w psychoterapii?

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk

    inspiracjemoje.blogspot.com/
  • kod_matrixa 14.06.18, 17:45
    Tak, brałem udział w psychoterapii. Psychologowie to często fajni ludzie z dobrymi intencjami, ale bez adekwatnych umiejętności/predyspozycji wrodzonych oraz warsztatu naukowego do tego by pomagać ludziom w tak skomplikowanych kwestiach jak ludzka psychika, na którą ma wpływ pierdylion czynników. Trochę jak z afrykańskimi szamanami.
  • kod_matrixa 14.06.18, 17:50
    Dlatego szybko się wypalają i sami wpadają we frustracje i depresję.

    Problemy psychiczne człowieka przerastają zasoby ludzkie jakimi dysponuje dziś psychologia. Już samym błędem było w historii rozdzielanie psychiatrii od psychologii co odbija się czkawką do dziś.
  • milamala 14.06.18, 18:20
    kod_matrixa napisał(a):

    > Problemy psychiczne człowieka przerastają zasoby ludzkie jakimi dysponuje dziś
    > psychologia.

    Raczej ludzkosc. Bo psychologia nie nie wie nic wiecej ani mniej o psychice ludzkiej niz psychiatria. Bazuja na tym samym. Lekarz jedynie ma wiecej wiedzy na temat calego ciala czlowieka i ew. wplywu na psychike czynnikow fizycznych.
  • kod_matrixa 15.06.18, 08:08
    Jedno wynika z drugiego. Skoro psychologia dysponuje takimi a nie innymi zasobami ludzkimi to ma to swoje implikacje w miernych wynikach badań naukowych.
  • kod_matrixa 14.06.18, 15:58
    Więcej o EQ

    czlowiek.info/inteligencja-emocjonalna-prawda-czy-falsz/
  • milamala 14.06.18, 16:40
    kod_matrixa napisał(a):

    > to nadal średniaki ew ci którym lepiej poszedł egzamin

    Skoro im poszedl lepiej egzamin to istnieje duze prawdopodobienstwo, ze maja IQ wyzsze niz pozostali sredniacy , ktorym egzamin gorzej wyszedl.
  • kod_matrixa 14.06.18, 17:36
    Na podstawie jednego egzaminu jest b. duży błąd statystyczny. Znasz zasady statystyki?
  • milamala 14.06.18, 18:09
    kod_matrixa napisał(a):

    cyt. "> Znasz zasady stat
    > ystyki?"

    Tak, statystycznie ja i moj pies mamy po trzy nogi.
  • kod_matrixa 15.06.18, 08:09
    No to nie zbyt dużo wiesz. Podobnie jak psycholodzy. Ślepy kulawego prowadzi.
  • kod_matrixa 15.06.18, 08:12
    Podałem normę w Cattellach

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.