Dodaj do ulubionych

Czemu społeczeństwa, nie widzą, że są patologią

28.07.18, 17:21
Czemu większość populacji nie dostrzega faktu, że sama stanowi stan patologii? Moim zdaniem w dużej mierze wynika to z braku umiejętności holistycznej perspektywy na całą rzeczywistość jako de facto jeden organizm - system naczyń połączonych.

Człowiek zbyt krótko żyje, aby móc zauważyć pewne niebezpieczne procesy, zachodzące w otaczającym go świecie. Zbyt mocno pochłania go przestrzeń lokalna, aby móc ująć ją w ramy globalne. Poświęca uwagę jedynie mocno zawężonemu wycinkowi rzeczywistości - najczęściej związanemu z własną aktywnością zawodową czy zainteresowaniami, aby móc dostrzec związki przyczynowo-skutkowe występujące w obrębie większego obszaru ludzkiej działalności, niż w tym, która go absorbuje. Wreszcie, nie przejawia w tej kwestii zainteresowania lub nie jest zdolny do tak już mocno abstrakcyjnego dla niego ujęcia tego problemu. Niestety ponad 2/3 populacji nie jest zdolna do tak naprawdę samodzielnego myślenia.

To wszystko sprawia, że człowiek zamiast być świadomym kapitanem okrętu zwanym „rzeczywistość”, staje się jedynie bezrefleksyjną częścią siły inercji, pod wpływem, której świat dryfuje w dość przypadkowym, nieprzewidywalnym i jednocześnie niebezpiecznym kierunku.

Więcej na stronie:
prawia.pl/diagnoza-kultura-okaleczona/
Edytor zaawansowany
  • kod_matrixa 28.07.18, 17:33
    Od razu widać umysł techniczny, a nie tylko "humanisty" (mam na myśli autora strony podanej wyżej w linku).
  • ada_ww 28.07.18, 17:45
    I co z tego, ze masz umysl techniczy? Nie rozumiesz uczuc ani emocji, wiec jestes tylko bezrefleksyjnym, zwyklym robotem.
  • kod_matrixa 28.07.18, 18:38
    Chyba sobie żartujesz. Od kiedy to bezrefleksyjny robót sprzeciwia się tłumieniu i pacyfikowania uczuć i emocji?
  • perfum 28.07.18, 18:35
    2/3 Ludzi jest w stanie myslec samodzielnie (gdyby chcieli) - gdyz potrafi to kazdy nijak nie uposledzony.

    - ale NIE CHCA.
    jak sam napisales - zycie trwa zbyt krotko - by zajmjowac sie calym Swiatem i jego losem,
    oraz rzadzacymi nim procesami.

    to nie da szczescia i pieniedzy.

    lepiej zajmowac sie sprawami lokalnymi i wlasnymi Interesami (materialnymi i duchowymi)
    - bo to szczescie i pieniadze dac moze.

    hansii
    ekonomista.
  • kod_matrixa 28.07.18, 18:42
    Dlatego Ty też nie dostrzegasz że kto inny organizuje Ci życie, mówi Ci co masz myśleć, mówić, robić i wsadzać bliźniemu nóż w plecy o kawałek odpadki przy wyścigu szczurów.

    Niewolnik ma nie myśleć tylko ślepo wykonywać polecenia swoich panów. A potem nawet nie wie że całe jego życie jest do doopy. Nie tylko jego, ale całego niewolniczego stanu zapierdzielającego w matriksie.
  • kod_matrixa 28.07.18, 18:45
    System finansowy, któremu podlegamy, jaki dziś jest - lokalny czy globalny?
  • aaleksiss77 28.07.18, 18:48
    Wiesz, co sobie uświadomiłam ? Los=wolna wola.
  • perfum 28.07.18, 20:58
    od_matrixa napisał(a):
    > Dlatego Ty też nie dostrzegasz że kto inny organizuje Ci życie, mówi Ci co masz
    > myśleć, mówić, robić ...


    dostrzegam, tylko mam to w d... i zajmuje sie swoimi sprawami.
    - ty sie zajmuj tymi globalnymi - jesli masz na to czas i ochote.
  • aaleksiss77 28.07.18, 21:32
    a globalne nie maja wpływu na Twoje funkcjonowanie ?
    Ignorant i laik - jak tamci pseudo-psychologowie.
    Pogarda i obrzydzenie mnie bierze. I przykro mi bardzo ale nie mam wpływu na to, co czuję.
    Ale spoko nie tylko w stosunku do Was.
  • ada_ww 28.07.18, 21:42
    I uwierz, ze nikogo to nie interesuje Malgorzato bez mistrza:)
  • perfum 28.07.18, 23:29
    aaleksiss77 napisał(a):
    > a globalne nie maja wpływu na Twoje funkcjonowanie ?

    - globalnie to maja, ale POSREDNIO i nie tylko na moje - lecz wiekszosci.
    ale slowo posrednio oznacza, ze kazdy ma jakis margines wlasnej wolnosci - jesli mu tylko na niej zalezy.

    > Pogarda i obrzydzenie mnie bierze. I przykro mi bardzo ale nie mam wpływu na to co czuję.

    - no to jestes niewolniczka wlasnych uczuc. one toba rzadza, a nie ty nimi.
    wspolczujemy.
  • aaleksiss77 29.07.18, 07:52
    a ja sobie nie :) Będziesz mógł o tym pomyśleć jak jakiś oprych będzie Cie kopał na ulicy,a reszta będzie się przyglądać, no bo uczucia nimi nie rządzą, a logika. A logika podpowiada nie wtrącać się. Myślisz pewnie, że Ciebie to nie spotka, co ? ha ha
    A może weźmiesz to na klatę z uśmiechem?
    Przypominają mi sie słowa Lema.
  • aaleksiss77 29.07.18, 08:46
    Twór jak LIMITY NFZ też Cie pewnie nie interesują. Uwierz zainteresują. Wiecznie młody i zdrowy nie będziesz. Naturalny proces. Będziesz miał o czym myśleć jak Cię coś porządnie ściśnie na poczekalni - aż sama ciekawa jestem czy pojawią sie u Ciebie jakieś uczucia i przyjmą kontrolę nad Tobą. Czy przyjmiesz to z uśmiechem ? I logiką - nic się nie stało :D
    No bo chyba nie wydaje Ci się, że Ciebie sie to nie tyczy ? he he.
    Jesteś tylko marnym trollem tutaj na gazecie i nie sądzę aby Cie było stać na prywatne leczenie :) hi hi. A może wydaje Ci się, ze płacą składki, co miesiąc w obecnej rzeczywistości ............. itp. itd.
    Bay idioci :)
  • kod_matrixa 29.07.18, 08:02
    Myśl tak dalej, a Twój margines możliwości zawęży się do załatwiania potrzeb fizjologicznych - choć jak czytam to co piszesz to odnoszę wrażenie że taki margines możliwości w zupełności wystarcza Ci do szczęścia.
  • perfum 29.07.18, 17:45
    choć jak czytam to co piszesz to odnoszę wrażenie że taki margines możliwości w zupełności wystarcza Ci do szczęścia.


    tak wystarcza mi: - jem co chce, doopczylem, co sie przytrafilo
    (a mozna to bylo ukryc przed Slubna),
    wsiadalem w samochod, bralem namiot i jechalem dokad chcialem...

    aha - i pisywalem jeszcze artykuly w prasie - dopoki mi sie chcialo...

    -- takiego "marginesu" tez ci zycze :)

    hansii
  • aaleksiss77 28.07.18, 18:47
    Fakt - kasa da Ci możliwość niezbyt szybkiej eksploatacji organizmu.
  • kod_matrixa 28.07.18, 18:55
    Teraz może dostrzegasz jaką jedną wielką ignorancją jest psychologiczne podejście do człowieka jako jednostki, którą nawołuje do wstąpienia w szeregi bezrefleksyjnej patologii. Po części dzieje się tak że jako część patologicznego systemu, sama nie zauważa że jest patologią.
  • aaleksiss77 28.07.18, 18:51
    Naszą planetę postrzegam jako jedną z komórek tworzącą coś wyższego. Zainfekowaną.
    Często zastanawiam się nad tym człowiekiem, który żył przeszło 2 tys. lat temu. I dochodzę do wniosku, że albo był jasnowidzem albo kimś z przeszłości.
  • aaleksiss77 28.07.18, 18:52
    przyszłości *
  • aaleksiss77 28.07.18, 18:55
    lub lekarstwem.
  • kod_matrixa 28.07.18, 19:05
    Problem w tym że psychologia w ogóle nie uwzględnia autorefleksji jako dziedziny a punkty odniesienia i wszelkie wzorce bierze z tej patologicznej przysłowiowej doopy.
  • herakles-one 28.07.18, 19:13
    Kod-matrixa czy ty potrafisz jedno zdanie o psychologii napisać nie zawierające bzdur? Ja rozumiem, że postanowiłeś ze swoich deficytów zrobić zalety, ale nie musisz przy tym takich bzdur wypisywać, bo tracisz wiarygodność jeśli chodzi o to wysokie IQ. Kto Ci robił te testy?
  • aaleksiss77 28.07.18, 19:28
    a czym według Ciebie jest inteligencja ?
    Naszła mnie refleksja skąd takie susze, aktualnie upały lub powodzie? Doszłam do wniosku, ze kiedyś te anomalie nie były tak nasilone, bo padający deszcz był wchłaniany przez ziemię, a ona z kolei parowała. A teraz mamy autostrady, chodniki, ulice i woda zamiast być wchłaniana ( na całym obszarze ) jest odprowadzana do studzienek. Został zaburzony ekosystem, oczywiście, ze szkodą dla nas :(
    Widzę wiele rzeczy powiązanych ze sobą.Planeta jak i np. nasz organizm jest systemem naczyń połączonych Zastanawiam sie ilu ludzików patrzy jak ja. A jeżeli istnieje jakiś procent takich jak ja - to dlaczego jest jak jest ?
  • kod_matrixa 28.07.18, 19:38
    Uwielbiam te Twoje powalające "argumenty"...

    Właściwie to muszę Ci za nie podziękować. W ten sposób jedynie potwierdzasz "siłę" psychologii.
  • kod_matrixa 28.07.18, 19:44
    Herakles, napisz coś jeszcze o potrzebie terapii, bo zdaje się nie wykonasz w tym zakresie normy.

  • herakles-one 28.07.18, 20:13
    Takim jak ty trudno pomóc, bo taki mistrz intelektualnej erekcji jak ty, wie wszystko najlepiej, a innych uważa za głupców. Nie ma więc możliwości by cokolwiek przyjął. Tym się charakteryzują zaburzenia osobowości właśnie, że takie osoby uważają, ze to świat i inni ludzie powinni się dostosować do nich, a nie oni do świata. A do psychologów masz jak przypuszczam taką złość z tego powodu, ze ci któryś powiedział co myśli o tobie. I nie pieprz głodnych kawałków, że wylądowałeś na Oddziale Psychiatrycznym szpitala z powodu lekkich zaburzeń nerwicowych.
  • aaleksiss77 28.07.18, 20:37
    Racja, dostosować się do świata, który pędzi ku zagładzie. W Belinie spadł deszcz, co za smród się unosi w powietrzu.
  • kod_matrixa 29.07.18, 07:56
    Przeanalizuj swoją wypowiedź i zauważ ile w niej negatywnych emocji, chęci udowodnienia, że masz rację oraz bezrefleksyjnego postrzegania rzeczywistości. Biorąc pod uwagę poziom zindoktrynowania jakiemu zostałeś poddany, nie zauważyłbyś niczego patologicznego żyjąc w obozie koncentracyjnym, a ludzi próbujących stamtąd uciec uznałbyś za nieprzystosowanych do świata kwalifikując ich do terapeutyzowania. Wszystko co zarzucasz innym znajduje się w Twoich wypowiedziach.

    Twoja "argumentacja" niezmiennie jest na poziomie 3-latka. Poziom intelektualny również tradycyjnie już nie powala.
  • herakles-one 29.07.18, 08:55
    Coś podobnego !!!! Kod_matrixa wyczuwa negatywne emocje w moim poście. Szkoda, że nie wyczuwasz tych negatywnych emocji u siebie. Przecież ty nic innego nie robisz jak tylko obrażasz wszystkich, bo twoim zdaniem wszyscy są mniej inteligentni od ciebie, a zwłaszcza tych, którzy mają odmienne zdanie na temat psychologii i samych psychologów.
    Dlatego ci napisałem, że nie jesteś dla mnie partnerem do dyskusji, bo nie mam zwyczaju dyskutować z kimś- kto na wstępie mnie obraża i poza tym jego wiedza o tym, czym jest i czym się zajmuje psychologia jest identyczna jak kreta o astronomii.
    I tego czy ja widzę patologię w otaczającym nas świecie , czy też bezrefleksyjnie na ten świat patrzę nie możesz wiedzieć, bo nic na temat nie pisałem, a przystosowanie do świata nie polega na zgodzie na jego patologie i wynaturzenia, ale taki ekspert od wszystkiego jak ty- pozostający w nieustannej erekcji intelektualnej- o tym nie wie, bo woli mieć czarno- biały obraz świata i walczyć ze swoimi poglądami, które sobie sam do głowy wkłada i nie odróżnia ich od rzeczywistości, a to się nazywa psychozą.
  • aaleksiss77 29.07.18, 09:07
    Psycholog to bezrefleksyjny idiota. Zakodowany na dobre rady z których sam nie korzysta ? he he he. Wiesz, co ? Nie pisz juz lepiej nic. Sam ze sobą he he he.
  • kod_matrixa 29.07.18, 09:24
    Niestety tacy już przychodzą na te studia, a tam naukofcy (pisownia zamierzona) kończą dzieło.
  • ada_ww 29.07.18, 10:53
    Nie ma to jak Aaleksiss, ona jezd tak inteligentna, ze wybrano ja do tego, by na swoich barkach nosila caly swiat:)
  • kod_matrixa 30.07.18, 17:00
    Ja odnoszę wrażenie że tu są inni którzy obsesyjnie chcą wszystkich terapeutyzować.

    Czyżby zabrakło chętnych na czary mary?
  • kod_matrixa 29.07.18, 09:19
    No widzę jakiś progres u rozdygotanego kolegi z urażonym ego quasi naukowca. Zauważasz patologie. Świetnie, być może za jakiś czas dostrzeżesz je również rzeczyeistości na większą skalę, a kto wie, nawet w swojej dziedzinie, choć tu są tak duże jak latające słonie (testy Rorschacha itp.bzdety).

    Posłuchaj wykładów ludzi mądrzejszych od siebie - np dr Witkowskiego, a być może całkowicie wyleczysz się z tej psychozy która każe Ci terapeutyzować wszystko co się rusza, choć widząc stopień Twojego zindoktrynowania pewnie jest to zbyt mocno posunięta naiwność z mojej strony. Ale jak to mówią kropla drąży skałę.
  • herakles-one 29.07.18, 09:37
    Tutaj pozytywny przykład jak można się przestawić na prowadzenie życia bardziej zgodnego z naturą:weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,23710644,po-trzech-tygodniach-jedzenia-zielska-talerz-ziemniakow-smakowal.html#Z_TRwknd
    Można też tak jak robi to kod-matrixa nieustannie kontestować wszystko i obrażać wszystkich i nikogo nie przekonać do swoich racji. Dlaczego tak się dzieje? Dlatego, że zachowanie polegające na pow­tarzaniu w kółko tych samych czyn­ności i ocze­kiwaniu in­nych rezultatów wypełnia kryteria definicji obłędu.
  • kod_matrixa 29.07.18, 10:26
    Między kontestowaniem wszystkiego, a myśleniem krytycznym jest cała przepaść. Raczej nie będzie Ci dane poznać tej różnicy.

    Miło że przekonałeś wszystkich co do testu Rorschacha. "Argumentacji" Heraklesa ciąg dalszy. :-)
  • kod_matrixa 29.07.18, 10:32
    Jakbyś mógł to być poddał terapii Kopernika, bo ten śmiał podważyć opinię większości co do obrotu ciał niebieskich.

    Nieistotne, że chłop miał rację, ale sam fakt, że upierał się przy swoim byłby dla Ciebie już wystarczającym argumentem.
  • leda16 29.07.18, 12:23
    herakles-one napisał:
    > Dlatego ci napisałem, że nie jesteś dla mnie partnerem do dyskusji, bo nie mam
    > zwyczaju dyskutować z kimś- kto na wstępie mnie obraża i poza tym jego wiedza
    > o tym, czym jest i czym się zajmuje psychologia jest identyczna jak kreta o ast
    > ronomii.
    > I tego czy ja widzę patologię w otaczającym nas świecie , czy też bezrefleksyj
    > nie na ten świat patrzę nie możesz wiedzieć, bo nic na temat nie pisałem,


    Żenujące, jak dalece jesteś bezkrytyczny wobec siebie zważywszy na fakt, że zaledwie tu wlazłeś, zacząłeś przyklejać etykietki "zaburzonych" wszystkim Dyskutantom, wywyższać się i w ordynarnej formie dyskryminować ich poglądy. Wziąłeś się również do psychoterapeutycznego molestowania Mony, tak, molestowania, bo zamiast Ci dać kopa w zadek, patrzyła jak cielę na malowane wrota. Herakles, Wam kury szcz... prowadzać a nie psychoterapię robić :)




    --
    www.pmiska.pl
  • kod_matrixa 29.07.18, 14:18
    I pomyśleć że tak ględzi ten co san wszystkich chce terapeutyzować, a innym zarzuca naprawianie świata.
  • in133 29.07.18, 15:27
    "zarzuca naprawianie świata"
    ty nie naprawiasz świata, ty walczysz z własnymi urojeniami o nim - MISZCZU INTELEKTUALNEJ EREKCJI
  • kod_matrixa 29.07.18, 16:57
    OK, MISZCZU INTELEKTUALNEJ IMPOTENCJI

    Zmieniłeś nick, ale głupie powiedzonko zostało, tak jak i reszta głupoty...
  • herakles-one 29.07.18, 17:17
    Musiałbym być Tobą, by zmieniać nicki jak rękawiczki i samemu sobie udzielać wyrazów zachwytu nad swoją inteligencją jak Ty to zrobiłeś. Dawnej się mówiło ,że jak pan Bóg chce kogoś ukarać to mu rozum odbierze, ale chyba trzeba chyba zmodyfikować to powiedzenie. Proponuję taką wersję: Jak Pan Bóg chce kogoś ukarać to mu da IQ tak wysokie jak kodu_matrixa.
  • kod_matrixa 29.07.18, 17:26
    Zauważyłem że Ty nie tylko sam siebie chwalisz ale i marzenia o erekcji z nicku na nick przenosisz. Myślisz że to Ci pomoże? Taka terapia?
  • in133 29.07.18, 17:41
    On jest tak przeświadczony o własnej boskości, ze nie moze dać wiary, ze ktoś z zewnątrz go obśmiał. Kolejny psychofan prof. Witkowskiego. Już tu jedna psychofanka była. Tylko czy poważnemu profesorowi z ogromnym dorobkiem służy taka atencja kompulsywnych i histerycznych pseudointelektualistów. Czy prof. dałby lajka tym jałowym słowotokom?
  • kod_matrixa 30.07.18, 17:06
    Ja bym martwił się raczej o obśmianego tu kompulsywnego jegomościa cierpiącego na terapeutyczne rozwolnienie. Biedak szuka kogo może żeby terapeutyzować a tu lipa. Przez to nie może osiągnąć satysfakcji i biega z erekcją po forum.

    Straszno i śmieszno. :-)
  • in133 30.07.18, 18:26
    Widać nie zrozumiałeś o co z tą erekcją chodzi. Herkules słusznie nią oznakował te kompulsywne wypluwanie co i rusz nowych wątków, które kompletnie nic nie wnoszą. Takimi ślepakami strzelasz. Żywię przekonanie, że w realu lepiej to u ciebie wygląda :/

  • herakles-one 30.07.18, 18:49
    Poza tym kod_matrixa narzekał, że psychologia bez przerwy się tylko seksem zajmuje, a ja nic takiego nie stwierdzam, więc uznałem to za jego projekcję.
  • kod_matrixa 30.07.18, 19:29
    kompleks Edypa też wymyśliłem? Czy to projekcja Twojej chorej dziedziny?
  • ada_ww 30.07.18, 21:56
    in133 napisała:

    > Widać nie zrozumiałeś o co z tą erekcją chodzi. Herkules słusznie nią oznakował
    > te kompulsywne wypluwanie co i rusz nowych wątków, które kompletnie nic nie wn
    > oszą. Takimi ślepakami strzelasz. Żywię przekonanie, że w realu lepiej to u cie
    > bie wygląda :/
    >

    Jak strzela slepakami, to tym lepiej, mniej ludzi okaleczy:)
  • kod_matrixa 31.07.18, 10:51
    tak jak w przypadku testu Rorschacha? Ja nie muszę w ogóle strzelać. Psychologia przewraca się przez własne nogi.
  • herakles-one 29.07.18, 17:33
    Leduś kochanie Ty moje. To jest tylko Twoja projekcja. Ja nikogo nie mam zwyczaju pierwszy obrażać, tak jak to Ty masz w zwyczaju. Robię to dopiero gdy się bardzo ktoś naprasza. Czytałem ostatnio jak się uskarżałaś na mnie, że traktuję Cię jak wroga, bo masz inne zdanie. Zapominasz tylko, że to Ty sama na słowo psycholog reagujesz jak pies na kota.
  • leda16 29.07.18, 12:14
    kod_matrixa napisał(a):

    > Przeanalizuj swoją wypowiedź i zauważ ile w niej negatywnych emocji, chęci udow
    > odnienia, że masz rację oraz bezrefleksyjnego postrzegania rzeczywistości. Bior
    > ąc pod uwagę poziom zindoktrynowania jakiemu zostałeś poddany, nie zauważyłbyś
    > niczego patologicznego żyjąc w obozie koncentracyjnym, a ludzi próbujących sta
    > mtąd uciec uznałbyś za nieprzystosowanych do świata kwalifikując ich do terapeu
    > tyzowania. Wszystko co zarzucasz innym znajduje się w Twoich wypowiedziach.
    >
    > Twoja "argumentacja" niezmiennie jest na poziomie 3-latka. Poziom intelektualny
    > również tradycyjnie już nie powala.


    A z tym się trzeba zgodzić w całej rozciągłości :)




    --
    www.pmiska.pl
  • kod_matrixa 28.07.18, 20:05
    Twoja dziedzina (podobnie jak wiele innych) strasznie cierpi z powodu poprawności politycznej, a ta jak wiadomo jest zaprzeczeniem nauki.

    Ten cały egalitaryzm promowany przez psychologię robi więcej szkody niż pożytku. Przyczynia się to do idiotycznych definicji norm bazujących na arytmetyce. Na podstawie arytmetyki możnaby wyciągnąć fałszywy wniosek że za bardziej prawidłowe zachowania ludzkie, schematy myślenia czy moralności Ślęży uznać te występujące u budowlańców a nie u profesorów, bo tych pierwszych jest więcej.

    Tak też w sporym uproszczeniu często wyprowadzane są wszelkie normy przez psychologię, która operuje tak fałszywym kryterium jak wspomniana arytmetyka.

    Jednak świat jest o wiele bardziej skomplikowany niż jest w stanie wyobrazić to sobie statystyczny rozumem psychologa o upośledzonych zdolnościach kognitywnych i analitycznych. A to tylko jeden z wielu przykładów.
  • leda16 29.07.18, 12:12
    herakles-one napisał:

    Kto Ci robił te testy?


    Nie ważne kto, ważne jakie.

    --
    www.pmiska.pl
  • kod_matrixa 29.07.18, 14:24
    A opinii ws testów Rorschacha naszego specjalisty jak nie usłyszałem tak dalej nie słyszę.

    Trzeba przyznać że ma chłop dobre samopoczucie i wysoką samoocenę. Taki to nigdy nie dozna na nich uszczerbku. Un wi najlepi i kuniec.
  • leda16 29.07.18, 23:47
    kod_matrixa napisał(a):

    > A opinii ws testów Rorschacha naszego specjalisty jak nie usłyszałem tak dalej
    > nie słyszę.
    >

    On się na testach nie zna. To psychoterapełta, co chętnie by w życiu każdego zabełtał.




    --
    www.pmiska.pl
  • herakles-one 30.07.18, 05:56
    Do Poradni Zdrowia Psychicznego przychodzi kod-matrixa i trafia do zatrudnionego tam psychologa. Ten robi mu test projekcyjny i przedstawia rysunek nogi zadając pytanie ; z czym się to panu kojarzy?
    Odpowiedź pacjenta ; " z seksem".
    Psycholog przedstawia rysunek dłoni i znowu to samo pytanie. Odpowiedz pacjenta "z seksem"
    Następnie psycholog przedstawia kodowi-matrixa rysunek ucha i znowu pyta o skojarzenie. Odpowiedź kodu-matrixa : "z seksem"
    Psycholog stwierdza : " Muszę panu powiedzieć, że pan jest bardzo zaburzony. Wszystko się panu z seksem kojarzy".
    Kod- matrixa odpowiada :
    " A czy to moja wina, że pan mi takie świństwa pokazuje ? "
    I w ten sposób kod_matrixa stał się kolejną ofiarą psychologów, nabawił kompleksu wobec psychologii i stał przeciwnikiem testów projekcyjnych. Być może i ta jego ksywka miszcza intelektualnej erekcji ma z tym jakiś związek.
  • herakles-one 30.07.18, 06:41
    A tutaj dalsze doświadczenia koda matrixa w tym szpitalu psychiatrycznym, w którym przebywał:www.youtube.com/watch?v=BBPqVF9yBAs
  • ada_ww 30.07.18, 06:41
    Zawsze moge sie mylic, lecz mysle, ze matrix dostal etet wiejskiego inseminatora w czapatej 5 tysiecznej XIX wioseczce, gdzie krowom porody odbiera i gdzie odbieraja go jako miszcza, jak nie jako samego Boga. Tam jest moze i miszczem, ale jak sie ruszy gdzies dalej, to ginie:)
  • kod_matrixa 30.07.18, 16:53
    W takim układzie Ty byłbyś cielakiem który przyszedł na świat w dwiema doopami. Ta druga to zamiast głowy. :-)
  • kod_matrixa 30.07.18, 16:50
    Przypomnij mi kto cały czas myśli o erekcji? Chyba powinieneś odstawić te dopalacze.
  • herakles-one 30.07.18, 08:19
    Zostałem wywołany do tablicy więc swoją opinię zawarłem w tych dwóch żartobliwych scenkach. Testy projekcyjne mają wartość diagnostyczną, lecz trzeba podchodzić do wyników uzyskiwanych tymi metodami z duża dozą ostrożności. Na wynik może wpływać stan badanego w danej chwili oraz osobowość badającego, jego umiejętności i nastawienie. Badania wiarygodności wyników uzyskiwanych tą metodą nie przesądzają sprawy ani w jedną, ani w drugą stronę.
  • kod_matrixa 30.07.18, 16:58
    Z dużą dozą ostrożności..... hahaha No wreszcie wydukałeś to z siebie ile warte są te metody badawcze, zwane obecnie czarami.

    Powiem więcej, ta cała dziedzina jest jak ten nieszczęsny test, do której należy podchodzić z takim samym dystansem jak do wróżb andrzejkowych. :-)
  • herakles-one 29.07.18, 17:27
    Pewnie, że ważne jakie testy miał robione, ale jeśli sam sobie zrobił jakiś test znaleziony w internecie i onanizuje się surowym wynikiem, to to nie mówi wiele o jego faktycznym IQ.
  • kod_matrixa 29.07.18, 17:38
    Nie martw się o moje IQ. Dla Ciebie jest nieosiągalne nawet po najcięższej terapii wraz z zaaplikowaną lewatywą. Ponadprzeciętne to szczyt Twoich możliwości (jeśli w ogóle).
  • in133 29.07.18, 15:33
    Heraklesie - jesteś głosem rozsądku tego forum. A tu na forum jak w psychiatryku, co drugi to lepszy egzemplarz :D
    ps. czy ty już zrobiłeś coś dla aleksis i jej dzieci?
  • kod_matrixa 29.07.18, 16:53
    Jak zmieniasz nick to pozbądź się swojego głupiego powiedzonka z erekcją i udaj się do urologa - chyba masz przerost prostaty, a z całą pewnością ambicji nad potencjałem.
  • herakles-one 29.07.18, 16:58
    Nie zamierzam zmieniać nicka.
  • kod_matrixa 29.07.18, 17:01
    Wszyscy Ci wierzą ;-)
  • herakles-one 29.07.18, 16:57
    Muszę się uderzyć w piersi, że nie zrobiłem. Co więcej, gdy matka troszcząca się o swoją córkę , która jest po paru próbach samobójczych poszukiwała tutaj chętnego do pomocy psychologicznej tej córce, , nie dość, że się nie zgłosiłem, to jeszcze napisałem , że na taką terapię przez internet i w takim wypadku -nie powinien się zdecydować żaden odpowiedzialny terapeuta ponieważ w trakcie terapii pacjent przeżywa różne kryzysy i konflikty i ryzyko samobójstwa wzrasta. Pewnie się też tym naraziłem, bo matka stwierdziła, że jak ktoś chce to i w szpitalu popełni samobójstwo.
  • kod_matrixa 29.07.18, 17:00
    Tym lepiej. Dzięki temu nadal ona żyje.
  • in133 29.07.18, 17:21
    To było Herakles napisane żartem. Znam aleksis dłuzej niż ty (przynajmniej ciebie nie pamiętam z dawnych lat) i znam jej stosunek do własnych dzieci. Niestety...
  • kod_matrixa 29.07.18, 17:23
    Dr Jekyl & Mr Hyde?
  • herakles-one 29.07.18, 17:35
    Wiem, że to był żart. Ja też w tej konwencji odpowiedziałem.
  • kod_matrixa 29.07.18, 17:43
    Lewa półkula odpowiedziała prawej i vice versa. A teraz odpocznij herakles to było dla Ciebie wyczerpujące intelektualnie.
  • in133 29.07.18, 18:02
    "Lewa półkula odpowiedziała prawej i vice versa. A teraz odpocznij herakles to było dla Ciebie wyczerpujące intelektualnie"

    sądze, ze dla ciebie bardziej: rozkminiac kto jest kto. Ale kto wie, moze herkules cie posłucha i odpocznie a potem rozjedzie walcem jak zwykle. I ty chyba to lubisz. Zauważ, ze jak brakuje ci argumentów to próbujesz brać go za łeb. Tyle że to szczwany, stary lis. Widać z niejednego pieca jadł. A ty taki maly, drobny, niedowartosciowny teoretyk, co to zamiast wyjść z domu do ludzi, życia i słońca dużo czyta i dużo klepie w klawiaturkę.
  • kod_matrixa 30.07.18, 16:44
    Walcem to masz Ty rozjechany swój mały rozumek wszelkimi teoriami, definicjami itp bzdetami vide test Rorschacha, nb którym rozjechałem tego "mędrca" po raz n-ty do tego stopnia, że boi się o swoją klientelę, o czym już raz wyraził swoje obawy.
  • in133 30.07.18, 18:19
    "Walcem to masz Ty rozjechany swój mały rozumek wszelkimi teoriami, definicjami itp bzdetami vide test Rorschacha, nb którym rozjechałem tego "mędrca" po raz n-ty do tego stopnia, że boi się o swoją klientelę, o czym już raz wyraził swoje obawy. "

    masz chłopie moc!!! :D
  • kod_matrixa 30.07.18, 19:32
    No widzisz. Nawet mu wątki podbijam bo nie ma kto ich czytać. :-)
  • krytyk2 29.07.18, 17:08
    no dobrze.A może autor wątku zdefiniuje najpierw,jak wygląda zdrowe społeczeństwo

    --
    uprawiasz intelektualne disco polo. od dawna /by rzeka.suf/
  • in133 29.07.18, 17:13
    lada moment nasze polskie będzie uzdrowione, miszcz erekcji już się chwalił w innym wątku, że dokłada swe cegiełki :D
  • kod_matrixa 29.07.18, 17:19
    Nie tylko nicki ale i tematy Ci się pomerdały.
  • kod_matrixa 29.07.18, 17:17
    Społeczeństwo może być mniej lub bardziej zdrowe/chore. Dokładne i uporczywe definiowanie norm dla wszystkiego wzdłuż i wszerz nie ma większego sensu.

    Ciągły wzrost depresji, nerwic, zaburzeń, chorób psychicznych w cywilizacji zachodniej jednoznacznie wskazuje na źle obraną drogę przez nią i stale pogłębiającą się patologię życia społecznego.
  • krytyk2 29.07.18, 17:26
    mówienie o patologii ma sens tylko gdy zdefiniuje się zdrowie.Gdy ma się jasną wizję zdrowego społeczenstwa,wystarczy podać w kilku tezach ,na czym ono polega.Pełna eksplikację możemy wówczas zostawić np Karlowi Popperowi...

    --
    uprawiasz intelektualne disco polo. od dawna /by rzeka.suf/
  • kod_matrixa 29.07.18, 17:34
    Kolejny aksjomat? Jeśli homo sapiens sam w sobie stanowi gatunek patologiczny jako nietypowy produkt ewolucji to już samo definiowanie stanu zdrowia jest błędem. Wystarczy ograniczyć się do minimalizacji niepożądanych zachowań bazując na statystyce.
  • in133 29.07.18, 17:51
    czyli wyważamy, żeby wstawić to samo, jesteś głupi jak but i własnej głupoty nie widzisz

  • krytyk2 30.07.18, 11:33
    Na czym polega patologia gatunku ludzkiego?To jest tylko przesuwanie problemu szczebel wyźej.Pozytywna robota jest o wiele trudniejsza niz negatywne objezdzanie tematu.Samo stwierdzenie o patologii gatunku ludzkiego zakłada istnienie w głowie twierdzącego pewnego modelu idealnego.I właśnie o ten model pytam.Jak wyglądałby zdrowy homo sapiens?

    --
    uprawiasz intelektualne disco polo. od dawna /by rzeka.suf/
  • kod_matrixa 30.07.18, 11:53
    Czy Wy jesteście upośledzeni intelektualnie w stopniu ciężkim?

    Na tej samej zasadzie można zadać pytanie w odniesieniu co do jednostki.

    Wyraźnie napisałem że miarą kondycji psychicznej społeczeństwa mogą być statystyki tj. liczba: zaburzeń, chorób, samobójstw, ankiety ws samopoczucia i komfortu psychicznego etc. Niepotrzebne do tego są jakieś absolutne punkty odniesienia, o które matołku jeden z drugim postuluje aż, bo na tej samej zasadzie nie możnaby leczyć pojedynczych przypadków.

    Czy w ogóle masz pojęcie jeden z drugim co to takiego statystyka???

    Wiedziałem, że IQ u Was nie tęgie, ale że aż do tego stopnia?
  • aaleksiss77 30.07.18, 12:13
    Taki, co potrafi zaspokajać swoje potrzeby nie szkodząc innym oraz planecie. W konsekwencji tak naprawdę sobie. Nie zgodzę się z teorią, że przetrwa silniejszy ( czyli cwańszy ) biorąc pod uwagę chociażby właśnie stan planety.
  • aaleksiss77 30.07.18, 13:20
    a, co do mnie ? Raczej byłoby nienormalne gdybym była normalna po tym, czego doświadczyłam od innych. Poniektórzy powinni Bogu dziękować, że miałam normalnego, empatycznego ojca, bo inaczej pewnie zmieniłabym ich życie w piekło.
    Co oczywiście nie znaczy, że podaruję eksowi czy tamtemu trolowi z MP. Pierwszemu za dzieci, drugiemu za stracony czas i zdrowie.
  • kod_matrixa 29.07.18, 17:46
    Jakbym dorzucił do tego testy Rorschacha - również są bardzo rzetelne. ;-)
  • herakles-one 29.07.18, 17:59
    Autor wątku nie wie nawet, że to co zarzuca psychologii jest domeną socjologii.

    Zdrowie psychiczne jest różnie definiowane przez poszczególne dziedziny nauki:

    medycyna określa zdrowie psychiczne jako niewystępowanie objawów psychopatologicznych, homeostazę w procesach fizjologicznych, brak defektów w strukturze i funkcjach psychicznych,

    psychologia określa zdrowie psychiczne jako zdolność do twórczego rozwoju i samorealizacji, akceptację i poczucie własnej wartości i tożsamości, zdolność osiągania satysfakcji z życia, realistyczną percepcję rzeczywistości,

    socjologia określa zdrowie psychiczne jako zdolność przystosowania się jednostki do norm kulturowych i środowiska społecznego, uwewnętrzniania norm w przebiegu socjalizacji, umiejętności prawidłowej koegzystencji w grupie i właściwego funkcjonowania w rolach społecznych.
  • kod_matrixa 29.07.18, 18:12
    Niezwykle wyczerpujące definicje i jakże jednoznaczne: zdolność do twórczego rozwoju i samorealizacji, akceptację i poczucie własnej wartości i tożsamości, zdolność osiągania satysfakcji z życia, realistyczną percepcję rzeczywistości

    Podejrzewam, że nie jeden zboczeniec załapałby się na tak "wyczerpującą' definicję zdrowia psychicznego. :-)
  • kod_matrixa 29.07.18, 18:19
    > medycyna określa zdrowie psychiczne jako niewystępowanie objawów psychopatologicznych, homeostazę w procesach fizjologicznych, brak defektów w strukturze i funkcjach psychicznych,


    Zawsze można mieć jakieś, ale... jednak różnica między definicją medyczną, mającą jakieś podstawy naukowe, a psychologiczną jest fundamentalna. już różnica w tych definicjach powinna dać ci mocno do myślenia.
  • kod_matrixa 29.07.18, 18:23
    Zapomniałeś wkleić jeszcze tego:

    Zdrowie psychiczne to termin wieloznaczny i bardzo ogólnikowy, co sprawia, że nie ma uniwersalnej definicji tego pojęcia. Co więcej, większość specjalistów uważa, że to, że u kogoś nie rozpoznano zaburzeń psychicznych nie jest równoznaczne z tym, że jest zdrowy psychicznie.
  • herakles-one 29.07.18, 18:36
    Nie zapomniałem, lecz to pisałem wcześniej, więc nie widziałem potrzeby teraz wklejać. Jest więcej definicja zdrowia. Jest definicja prof. Kazimierza Dąbrowskiego. Jest propozycja nowej definicja opracowanej przez psychiatrów:psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_3_2017/407Galderisi_PsychiatrPol2017v51i3.pdf
  • kod_matrixa 29.07.18, 19:51
    Biorąc pod uwagę ewolucję oraz dynamikę ww. definicji, zapewne nie będzie to ostateczna wersja.

    Sam widzisz, że z mnożenia tych definicji nic nie wynika. A na pewno już nic sensownego. Nie jest to definicja prawa Ohma, która od początku się nie zmieniła. tak, więc po co było wyciągać te bzdety, z których oprócz śmieszności nic nie wynika?
  • krytyk2 30.07.18, 11:46
    Sprawa wygląda trochę bardziej skomplikowanie.W definicji przedmiotów poszczególnych nauk/przy okazji dziękuję za wskazanie na ten aspekt mylenia pojęć/położyłeś akcent na indywidualistyczny punkt widzenia.Tymczasem właściwym przedmiotem socjologii jest nie zbiorowisko poszczególnych indywiduów ,ale pewna całość,która jest od tego zbiorowiska różna i w swoim funkcjonowaniu "posługuje" się innymi prawami niż te,które dotyczą jednostek.Stąd pytanie o zdrowie lub chorobę społeczeństwa wymaga znajomości prawidłowości ogólnych a nie tych ,które rządzą zachowaniem jednostek

    --
    uprawiasz intelektualne disco polo. od dawna /by rzeka.suf/
  • kod_matrixa 30.07.18, 12:00
    Napisałem Ci wyżej w poście.

    Badasz społeczeństwo, po czym masz stan wyjściowy jako stan porównawczy do stanów późniejszych tzn liczba zaburzeń, samobójstw, chorób etc i później wg niego porównujesz samopoczucie i kondycję społeczeństwa w każdym następnym okresie.

    Nie ma czegoś takiego jak umysł kolektywny, ale wystarczy porównywać dane statystyczne mniej więcej tak jak bada się kondycję społeczną pod kątem innych chorób.
  • kod_matrixa 30.07.18, 12:27
    Jeżeli w obciążonym stresem oraz innymi patologicznymi warunkami życia społeczeństwie będziesz mieć 70% jednostek z różnymi zaburzeniami, nerwice lękowe, fobie społeczne i inne zaburzenia natury emocjonalnej to nie ma sensu porównywać czy dostosowywać jednostki do średniej statystycznej czy jak kto woli "normy społecznej" bo ta norma będzie już zaburzona.
  • herakles-one 30.07.18, 17:42
    Wiesz ja nie jestem socjologiem, ale wydaje mi się, że tutaj kod-matrixa ma wyjątkowo trochę racji. Prowadzi się badanie poszczególnych cech, czy wyznawanych wartości i dostajemy jakąś wartość statystyczną, którą badacze winni zinterpretować i przewidzieć jak takie społeczeństwo będzie się zachowywać . Np. były robione badania postaw społecznych przed wybuchem karnawału Solidarności na początku lat osiemdziesiątych XX wieku i nikt z socjologów nie przewidział tego, że coś takiego może nastąpić. A można to było przewidzieć, gdyby to właściwie zinterpretowali, bo z badań wynikało, że nastąpił znaczący przyrost poczucia upodmiotowienia wśród obywateli. Polacy są jednym z najbardziej apatycznych narodów na świecie jeśli chodzi o udział w wyborach.Nasze ordynacje nie różnia się jakoś specjalnie od tych w innych krajach europejskich, partie też nie i dlaczego tak jest? Przestaje to dziwić gdy się spojrzy na hierarchię wartości wyznawaną przez naszych rodaków. Były robione szerokie badania na temat poczucia szczęścia w różnych krajach i w związku z tym o to pytano. Tabela 2.
    Hierarchia wartości społeczeństwa polskiego (w procentach)
    Wa r toś c i
    2005
    2010
    Szczęście rodzinne
    84
    84
    Zachowanie dobrego zdrowia
    69
    74
    Uczciwe życie
    23
    23
    Spokój
    20
    20
    Praca zawodowa
    23
    18
    Wiara religijna
    19
    17
    Szacunek innych ludzi
    11
    13
    Wykształcenie
    13
    10
    Grono przyjaciół
    7
    10
    Pomyślność ojczyzny
    8
    7
    Dobrobyt, bogactwo
    11
    5
    Wolność głoszenia własnych poglądów
    3
    4
    Życie pełne przygód i wrażeń
    3
    2
    Kontakt z kulturą
    1
    1
    Możliwość udziału w demokratycznym życiu
    społeczno-politycznym
    1
    1
    Sukces, sława
    0
    1
    Źródło: opracowanie na podst. CBOS 2010
  • herakles-one 30.07.18, 17:52
    Powyższe dane zaczerpnąłem z :otworzksiazke.pl/images/ksiazki/uwarunkowania_szczescia/uwarunkowania_szczescia.pdf
  • herakles-one 30.07.18, 17:59
    Badacze prowadzą takie badania interpretują to tak, ze Polacy są krajem sobków, których nic poza interesami własnej rodziny nie obchodzi. Wobec rodziny są lojalni, a wobec obcych nie, a to rodzi określone konsekwencje. Jeden z uniwersytetów z USA prowadził badania empatii w ponad 70 krajach świata. Polacy usytuowali się w tych badaniach na czwartym od końca miejscu. W świetle tych badań nad szczęściem i jego uwarunkowaniem nie dziwi mała aktywność polityczna społeczeństwa obecnie i jedna z najgorszych na świecie frekwencja wyborcza.
  • kod_matrixa 30.07.18, 17:56
    No to masz niezłą rozkminę, bo kolega chce potraktować społeczeństwo jak samodzielny organizm, choć społeczeństwo to nic innego jak suma jednostek. Taka oczywista oczywistość.
  • herakles-one 30.07.18, 18:04
    Tak, ale Krytyk też ma rację. Każda grupa tworzy nową jakość. Jest czymś więcej niż sumą jednostek.
  • kod_matrixa 30.07.18, 19:16
    Ale nie na tyle istotną aby przez poprawę warunków jednostkom nie móc wpływać na tę nową jakość (społeczeństwo).
  • kod_matrixa 30.07.18, 19:19
    Warunki można poprawiać jednocześnie jednostkom i społeczeństwu. Polepszając warunki egzystencji wielu jednostkom jednocześnie oddziałujemy również na społeczeństwo.
  • herakles-one 31.07.18, 01:32
    Czemu społeczeństwa nie widzą, ze są patologią? Z tej samej przyczyny co ty nie widzisz, że zachowujesz się jak dewiant. Twierdzisz, że psychologia jest chora i nic istotnego nie potrafi zbadać, a psycholodzy to ograniczeni durnie, a jednocześnie nikt takiej aktywności tutaj nie prowadzi jak ty. Tak ci dobrze w tym chorym i bezmyślnym środowisku? To przecież też jakieś chore upodobanie!!!
    Jak sam pisałeś społeczeństwo składa się z jednostek o określonych cechach. Najpierw te jednostki musiałyby sobie uświadomić, że to co robią jest patologiczne i to zmienić u siebie, podobnie jak ty musiałbyś to zrobić. Ani oni tego nie robią, ani ty, bo jak ta chora psychologia już dawno stwierdziła- nie pozwalają wam na to nieświadome mechanizmy obronne, których celem jest "zachowanie twarzy" czyli dobrego mniemania o sobie samym, o swoim" ja". Dostałeś tutaj niejeden komunikat od różnych osób i co? I nic. Spłynęło jak po kaczce i innym o autorefleksji ględzisz.
  • aaleksiss77 31.07.18, 02:20
    herakles-one napisał:

    > Czemu społeczeństwa nie widzą, ze są patologią? Z tej samej przyczyny co ty nie
    > widzisz, że zachowujesz się jak dewiant. Twierdzisz, że psychologia jest chora
    > i nic istotnego nie potrafi zbadać, a psycholodzy to ograniczeni durnie

    tak, tutaj miałam dobitny przykład. Ograniczeni emocjonalnie. Że tez nie widziałam tego wcześniej. No bo jak psycholog z założenia wiedząc o przemocy w stosunku do dziecka mógł sobie tak lekko olać temat.
    Bawi mnie odwracanie uwagi od tego, durne tłumaczenia, drążenie tematu w innych kierunkach i w Waszym przypadku myślenie o sobie jako o człowieku ( bo mam dwie nogi, ręce sram, kopuluje i wydalam )
    Zawsze mnie śmieszyły twory myślące o sobie w kategoriach człowieka.
    No to zdaje się jedziem dalej ? Taniec pingwina na szkle ?
    bucha cha cha cha cha.
  • herakles-one 31.07.18, 07:51
    Zagrożeniem dla Twoich dzieci jesteś ty aaleksis. Sama napisałaś, że nie chcą cię widzieć i zamykają drzwi przed nosem. Jeśli niemieckie organizacje takie jak (Kinderhilfe) nie dopatrzyły się niczego niepokojącego, to ja im bardziej wierzę, niż twoim urojeniom. Nie leczysz się aaleksiss, a powinnaś.
  • aaleksiss77 31.07.18, 08:34
    na brak odruchu ludzkiego jak w Twoim przypadku ? Dobrej zabawy :D
  • aaleksiss77 31.07.18, 08:52
    PS. Jaką terapię polecasz na w/w przypadłość :D
    ha ha ha
  • kod_matrixa 31.07.18, 09:53
    Może zaleciłby ci rumpologię - czytanie z doopy. Dziedzina równie efektywna jak psychologia tylko mniej regułek do wklepania na pamięć.
  • in133 31.07.18, 10:26
    "Zagrożeniem dla Twoich dzieci jesteś ty aaleksis. Sama napisałaś, że nie chcą cię widzieć i zamykają drzwi przed nosem. Jeśli niemieckie organizacje takie jak (Kinderhilfe) nie dopatrzyły się niczego niepokojącego, to ja im bardziej wierzę, niż twoim urojeniom. Nie leczysz się aaleksiss, a powinnaś. "

    mam takie samo zdanie. Pamiętam te czasy, gdy ona zamiast zająć sie trójką małych dzieci - klepała tu na forum dniami i nocami jak w amoku. Wtedy faktycznie czułam niepokój, czy one są najedzone chociażby, czy dostały ciepłej zupy po powrocie ze szkoły? Miałam wtedy nadzieję, że to chyba niemożliwe, aby nikt tam w realu pieczy nad jej sytuacją nie miał. No i jak się okazuje po latach to miał. I nie zaskoczyło mnie, że opiekę nad dziećmi straciła. I smutne, że dzieci same po latach przyznaja, że matka trzymała je tylko dla pieniędzy.
  • aaleksiss77 31.07.18, 10:31
    Nowa sukieneczka i nowe projekcje aby swój image zachować ? Oj smutne to smutne ale jak wspomniałam dobrej zabawy :) i dobrego lekarza :)
  • in133 31.07.18, 10:38
    tu masz rację! NOWA sukieneczka, po co wracać do starych nicków?
    ps. a ty co dziś zrobiłaś w sprawie swoich dzieci?
  • aaleksiss77 31.07.18, 10:46
    ha ha ha
  • kod_matrixa 31.07.18, 10:52
    in133 ma okres posuchy..... Wybacz jej/jego nastrój
  • herakles-one 31.07.18, 10:45
    Ona przecież całkiem niedawno pisała, że pożyczyła od córki pieniądze i nie oddała jej w umówionym terminie i jeszcze się wściekała na " wyrodną" córkę, że ta się upomina o nie. Jak tłumaczyła, najpierw nie mogła oddać bo była chora , a teraz że ze złości jej nie odda. Każdy powód jest dobry.
  • aaleksiss77 31.07.18, 10:57
    bucha cha cha cha.
    Uroiłam sobie ;)
  • ada_ww 31.07.18, 15:17
    herakles-one napisał:

    > Ona przecież całkiem niedawno pisała, że pożyczyła od córki pieniądze i nie od
    > dała jej w umówionym terminie i jeszcze się wściekała na " wyrodną" córkę, że t
    > a się upomina o nie. Jak tłumaczyła, najpierw nie mogła oddać bo była chora , a
    > teraz że ze złości jej nie odda. Każdy powód jest dobry.

    Skad wiesz, ze to prawda, co ona pisze? Moze to zwykly troll internetowy probujacy prowokowac i zwracac uwage? Moze siedzi w realu zapie...jac grzecznie za srednia krajowa, a tu na forum bajki pisze.
  • herakles-one 31.07.18, 15:30
    Ada, to też jest u niej jak najbardziej możliwe. Nie twierdzę, że nie. Jak to się nazywała ta jej alter ego co ją to miała rzekomo prześladować, bo ja nie pamiętam ? Raz jej tylko zwróciłem, że chwalenie się pracą w burdelu niekoniecznie podnosi rangę jej argumentów i wtedy wdepnąłem w gó....
  • ada_ww 31.07.18, 15:36
    herakles-one napisał:

    > Ada, to też jest u niej jak najbardziej możliwe. Nie twierdzę, że nie. Jak to s
    > ię nazywała ta jej alter ego co ją to miała rzekomo prześladować, bo ja nie pam
    > iętam ? Raz jej tylko zwróciłem, że chwalenie się pracą w burdelu niekoniecznie
    > podnosi rangę jej argumentów i wtedy wdepnąłem w gó....

    Nie wiem, ale mnie sie wydaje, ze jak ktos faktycznie pracuje w takim przybytku, to raczej nie chwali sie tym publicznie na forum, ale moge sie myslic.
  • kod_matrixa 31.07.18, 09:41
    Złe diagnozy wyciągasz. Jestem tu po to by innych ustrzec. Tak więc sam widzisz że jesteś kiepskim analitykiem kiepskiej dziedziny jak test Rorschacha.
  • kod_matrixa 31.07.18, 09:43
    Nie potrafisz pogodzić się z tym że psychologia ma mierne efekty więc twoja podświadomość funduje ci efekt wyparcia.
  • aaleksiss77 31.07.18, 09:59
    No kolega za-reprezentował tutaj,że otaczająca go rzeczywistość jako urojenia innych ludzi he he.
    Mogę mu jedynie mojego, dobrego, sprawdzonego psychiatrę polecić. Ciekawy przypadek do leczenia :D
  • kod_matrixa 31.07.18, 09:48
    Komunikat od kilku osób... Jakbym słuchał takich komunikatów to bym musiał stwierdzić u siebie pierdylion zaburzeń. Nie mam problemu z akceptacją faktu że mam nerwicę. Tak więc sam widzisz ile warte są te komunikaty.

    Naprawa sytuacji jest zadaniem dla naukowych oraz intelektualnych elit. Z przyczyn obiektywnych psycholodzy do niej nie należą.
  • mona.blue 31.07.18, 10:36
    Ale masz problem z akceptacją, że skoro masz nerwicę, to mógłbyś się leczyć. I dyskredytujesz osoby, które najbardziej mogłyby ci w tym pomòc, czyli psychoterapeutów, to już zakrawa na autodestrukcje.

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 31.07.18, 10:46
    A skąd wiesz że się nie leczę? Nie mam z tym problemu.
  • mona.blue 31.07.18, 10:52
    kod_matrixa napisał(a):

    > A skąd wiesz że się nie leczę? Nie mam z tym problemu.

    A leczysz się? U tych 'durnowatych' psychologów?


    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 31.07.18, 10:55
    U sensownego psychiatry, który nie wróży z fusów i ma zdrowe podejście do życia tak jak ja.
  • mona.blue 31.07.18, 11:06
    kod_matrixa napisał(a):

    > U sensownego psychiatry, który nie wróży z fusów i ma zdrowe podejście do życia
    > tak jak ja.

    Czyli leczysz się tylko lekami? Wątpię, czy w ten sposób można wyleczyć się z nerwicy.


    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 31.07.18, 11:56
    Są choroby z których nie wyleczysz się na 100% bo to nie katar czy grypa.
  • mona.blue 31.07.18, 12:12
    Wiem, ale mimo to można duzo skorzystac na pomocy i pracy wlasnej. A czy ten psychiatra jest równocześnie psychoterapeuta? Czy tylko przepisuje Ci leki?

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 31.07.18, 15:05
    mona, samemu trzeba nad sobą pracować całe życie nie licząc że psychoterapia Ci coś da. Dotyczy to nas wszystkich bez względu czy się leczymy czy nie. Czasem lepszą terapią może być kontakt z ludźmi i/lub z naturą.
  • kod_matrixa 31.07.18, 15:08
    Oczywiście z sensownymi ludźmi a nie bandą ignorantów o intelekcie taboretu chcących terapeutyzować co się da, najlepiej w prywatnym gabinacie.
  • mona.blue 31.07.18, 17:52
    kod_matrixa napisał(a):

    > mona, samemu trzeba nad sobą pracować całe życie nie licząc że psychoterapia Ci
    > coś da. Dotyczy to nas wszystkich bez względu czy się leczymy czy nie.

    Akurat z tym sie zgadzam, ze trzeba nad soba pracowac cale zycie. Ale mozna tez liczyc na to, ze psychoterapia pomoże. Widac trafiłeś na kiepskiego terapeute albo zjawisko oporu u ciebie zadziałało.

    Czasem lepszą terapią może być kontakt z ludźmi i/lub z naturą.

    Zgadzam sie, kontakt z ludźmi, książkami i natura oraz autorefleksja też moze byc dobra terapią. I kontakt z Bogiem.


    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • herakles-one 31.07.18, 10:38
    No właśnie, pisałeś, że byłeś w szpitalu psychiatrycznym z powodu nerwicy, ale się nie przyznałeś, że z niego uciekłeś.
  • in133 31.07.18, 10:43
    jemu pomoże jedynie wyższa inteligencja, tak jak i aleksis
  • herakles-one 31.07.18, 10:46
    albo ziemia wyciągnie !!!
  • kod_matrixa 31.07.18, 10:48
    He he no jak ja lubię takie dyskusje gdy adwersarzom argumentów brak :-)
  • in133 31.07.18, 10:51
    He he no jak ja lubię takie dyskusje gdy adwersarzom argumentów brak :-)

    no zauważyłam
  • kod_matrixa 31.07.18, 10:57
    też zauważyłaś "efektywność" psychologii w teście Rorschacha?
  • ada_ww 31.07.18, 15:20
    kod_matrixa napisał(a):

    > Nie mam problemu z akceptacją faktu że mam
    > nerwicę. Tak więc sam widzisz ile warte są te komunikaty.

    To w takim razie masz problem i to uswiadomiony, ktorego swiadomie nie leczysz. Mozesz miec nie tyle Ty problem ze swoja nieleczona nerwica, co otoczenie- rodzina, wspolpracownicy, ale to masz pewnie gdzies.
    >
    > Naprawa sytuacji jest zadaniem dla naukowych oraz intelektualnych elit. Z przyc
    > zyn obiektywnych psycholodzy do niej nie należą.

    Co sie tak czepiasz tej psychologii? Czyzby po wielokrotnych, nieudanych terapiach psycholog stwierdzil, ze Ci nic nie pomoze?:)
  • kod_matrixa 31.07.18, 16:10
    Co ty z tymi terapiami? Też nasz terapeutyczne rozwolnienie o podłożu finansowym?
  • ada_ww 31.07.18, 16:13
    kod_matrixa napisał(a):

    > Co ty z tymi terapiami? Też nasz terapeutyczne rozwolnienie o podłożu finansowym?

    Ja nikogo nie namawiam na terapie, tylko Ci zasugerowalam, ze nerwice leczy sie dla wlasnego dobra i dla dobra otoczenia, w ktorym przebywasz.
  • kod_matrixa 31.07.18, 16:19
    Nie bój się o moje leczenie. Jestem pod opieką lekarza, nie szarlatanerii.
  • ada_ww 31.07.18, 16:36
    Ok
  • herakles-one 31.07.18, 10:09
    Ja proponuję zadać inne pytanie; dlaczego świr nie widzi, że jest świrem?
  • in133 31.07.18, 10:36
    masz na myśli naszego forumowego dewianta z wysokim a i kju?
  • kod_matrixa 31.07.18, 10:54
    Ja proponuję skupić się czemu ci nie przechodzi rozwolnienie terapeutyczne?
  • herakles-one 31.07.18, 16:05
    Mnie przejdzie gdy ty się wyleczysz z obłędu antypsychologicznego, albo sobie założysz swoje forum antypsychologiczne. To wolny podobno jeszcze kraj i tam możesz pisać co ci ślina na język przyniesie. Tutaj natomiast będę takie twoje jazdy tępił, bo jesteś tępakiem, któremu się ubzdurało, że góruje nad innymi ludźmi intelektem, a pisze takie bzdury, że nie ma z czym nawet dyskutować. To ty nie masz żadnych argumentów na poparcie swoich wywodów, a wszystkie argumenty odrzucasz pseudointelektualisto z Koziej Wólki.
    Podam trzy definicje inteligencji i sami proszę oceńcie czy kod-matrixa spełnia kryteria którejkolwiek.

    1. definicja Wiliama Sterna- twórcy IQ- "Inteligencja jest ogólną umiejętnością jednostki, polegającą na świadomym nastawieniu swego myślenia na nowe żądania; jest ona ogólną intelektualną zdolnością łatwego przystosowania się człowieka do nowych zadań i warunków życia."

    2. definicja Davida Wescheler'a : " Inteligencja jest to złożona i ogólna zdolność jednostki do celowego działania, rozsądnego myślenia i skutecznego porozumiewania się z ludźmi."

    3. definicja J.P. Guilford'a : "Inteligencja jest umiejętnością opracowania i przetwarzania informacji. Przy tym pod pojęciem informacji rozumieć należy wszystkie wrażenia, które człowiek spostrzega."

    Guilford uważa, że inteligencja nie polega na samym myśleniu, lecz obejmuje w dużej mierze związki człowieka z jego środowiskiem, Według niego najważniejsza jest umiejętność przyjmowania i przetwarzania informacji. I skuteczność tego procesu decyduje w ostateczności o inteligencji danej osoby.
  • kod_matrixa 31.07.18, 16:16
    Czemu masz ciągle mesjanistyczne projekcje? Próbowałeś się z tego leczyć?

    Podałem ci dziesiątki naukowych przykładów na mit skuteczności psychoterapii ale do ciebie żadne argumenty nie docierają. Syndrom wyparcia jak widać jest zbyt silny.

    Myślałeś o jakimś ośrodku uzależnień od permamentnej chęci terapeutyzowania?

    Jeśli sam sobie nie pomożesz, nikt ci nie pomoże.
  • aaleksiss77 31.07.18, 16:41
    herakles-one napisał:

    > Mnie przejdzie gdy ty się wyleczysz z obłędu antypsychologicznego, albo sobie z
    > ałożysz swoje forum antypsychologiczne. To wolny podobno jeszcze kraj i tam moż
    > esz pisać co ci ślina na język przyniesie. Tutaj natomiast będę takie twoje ja
    > zdy tępił, bo jesteś tępakiem, któremu się ubzdurało, że góruje nad innymi ludź
    > mi intelektem, a pisze takie bzdury, że nie ma z czym nawet dyskutować.

    a Ty tworem bez ludzkiego odruchu :D
  • kod_matrixa 31.07.18, 16:50
    bardzo wrażliwa i empatyczna wypowiedź heraklesa jak na kogoś kto chce pomagać innym, Czyż nie? ;-)
  • kod_matrixa 31.07.18, 16:46
    > Guilford uważa, że inteligencja nie polega na samym myśleniu, lecz obejmuje w dużej mierze związki człowieka z jego środowiskiem, Według niego najważniejsza jest umiejętność przyjmowania i przetwarzania informacji. I skuteczność tego procesu decyduje w ostateczności o inteligencji danej osoby.

    Wszystko się zgadza. Czego nie rozumiesz?

    Jeśli chodzi o kwestie związków że środowiskiem to dobre i zdrowe relacje ze otoczeniem nigdy nie oznaczają bezrefleksyjnego zachowania polegającegi na chęci akceptacji ze strony środowiska jako priorytetu.

    Człowiek inteligentny praktycznie zawsze jest enpatyczny i poradzi sobie ze środowiskiem, bo taki ktoś najczęściej jest również osobą wrażliwą emocjonalnie. A to atut nie do przecenienia.

    Czy jeszcze coś niepokoi twoją głowę?
  • kod_matrixa 31.07.18, 17:54
    To z czym borykają się psycholidzy to zwyczajny ich infantylizm naukowy i stosunkowo niska inteligencja (zdolności poznawcze).

    To owocuje pewnymi faktami: brak refleksyjności nad tą dziedziną, regres w jej naukowym zapleczu i straszne zacietrzewienie.

    Ponadto brak zdrowego sceptycyzmu i krytycyzmu do jakiego zdolni są przedstawiciele prawdziwych nauk.

    Rozwój dokonuje się dzięki myśleniu krytycznemu, a nie konserwowaniu status quo.

    A to środowisko niestety zachowuje się jak obrażone dziecko, które nie przyjmuję żadnej konstruktywnwj krytyki, oczekując wzamian atencji i peanów pochwalnych.

    Do czasu gdy nie będzie sensownej rekrutacji na ten kierunek trudno oczekiwać jakichś pozytywnych rezultatów.
  • ada_ww 31.07.18, 21:01
    Co to jest ten infantylizm naukowy, ktory zarzucasz psychologii jako nauce?
  • kod_matrixa 01.08.18, 06:40
    Opieranie się na teoriach z doopy. Praktycznie wszystkie tzw testy projekcyjne okazały się jedną wielką lipą, w zasadzie jak 80% tej paranauki.
  • ada_ww 01.08.18, 06:46
    kod_matrixa napisał(a):

    > Opieranie się na teoriach z doopy. Praktycznie wszystkie tzw testy projekcyjne
    > okazały się jedną wielką lipą, w zasadzie jak 80% tej paranauki.

    To zadna odpowiedz. Co to sa "teorie z dupy"? Udowodnij to co piszesz logicznymi argumentami, ale takich chyba nie posiadasz, lepiej pisac slogany z uzyciem slow, ktorych znaczenia nie znasz i ktore bardzo czesto nie pasuja w ogole do kontekstu, w ktorym piszesz.
  • herakles-one 01.08.18, 09:27
    Mnie wczoraj zafrapowała jedna jego wypowiedź, a właściwie określenie, którego użył.
    Napisał o sobie, że jest "posiadaczem nerwicy". Posiadać można:synonim.net/synonim/posiadacz

    Słowo to sugeruje, że ktoś włada czymś, zarządza. Najczęściej chodzi o mienie, ale również można być posiadaczem kota czy psa, albo skradzionego, czy znalezionego portfela, ale być posiadaczem nerwicy? To nerwica włada nim, a nie odwrotnie.
    Tak to jest też z jego idealizacją siebie i dewaluacją innych.
    Nasze opinie o innych ludziach zależą mniej od tego, co my widzimy w nich, a bardziej od tego, co dzięki nim widzimy w sobie samych.
  • kod_matrixa 01.08.18, 09:30
    No i czywiścoe nie zrozumiałeś tego żartobliwego określenia opatrzonego znakiem ":)".

    No i jak z takim poważnie dyskutować....?
  • kod_matrixa 01.08.18, 09:33
    Dlaczego nie dziwi mnie twój brak kreatywności? Cóż, pisałem to wielokrotnie, ale powtórzę. Psycholodzy to w większości zwyczajne intelektualne zamuły. :-)
  • herakles-one 01.08.18, 11:07
    Jeśli przeoczyłem ikonkę, którą zamieściłeś, to świadczy, że przeczytałem nieuważnie twój wpis. Jeśli jednak twoje IQ na poziomie Einsteina nie zapewnia ci wystarczająco dobrego samopoczucia i twoja nerwica, której jesteś posiadaczem, domaga się dodatkowej strawy abyś mógł nakarmić swoje ego, to możesz jeszcze więcej, różnych, dalej idących wniosków wyciągnąć- w tym akurat tobie kreatywności nie brakuje.
  • kod_matrixa 01.08.18, 09:28
    Adziuniu, dziecinko, wierzysz w "św. Mikołaja"? Twoja sprawa. Syndrom wyparcia działa. Ale przebudzenie jest tym boleśniejsze im później nastąpi.
  • ada_ww 01.08.18, 15:11
    kod_matrixa napisał(a):

    > Adziuniu, dziecinko, wierzysz w "św. Mikołaja"? Twoja sprawa. Syndrom wyparcia
    > działa. Ale przebudzenie jest tym boleśniejsze im później nastąpi.

    A Ty tak o tym seksie Matrix. Wlacz sobie jakas stronke pogladowa, wpisz haslo isis seks i doznasz ekspozji rozkoszy, szybko, a skutecznie:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka