Dodaj do ulubionych

zauroczenie terapeutą/terapeutką

30.08.18, 00:18
w trakcie psychoterapii

Temat tabu? Temat kontrowersyjny? Czy nie lepiej psychoterapię prowadzić u terapeuty tej samej płci, aby wyeliminować ewentualne dylematy, dodatkowe frustracje i niepotrzebne huśtawki w zazwyczaj i tak skomplikowanej sytuacji emocjonalnej pacjenta?
Edytor zaawansowany
  • ada_ww 30.08.18, 00:41
    Jak ktos ma problem zazdrosci, to faktycznie lepiej
  • kod_matrixa 30.08.18, 08:24
    Nierealne. Za mało mężczyzn.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 30.08.18, 08:49
    Wystarczy odblokować wszelkiego rodzaju zakazy przy zmianie psychoterapeuty/tki.

    W przeciwnym razie dalej będzie funkcjonować wiele takich ukrytych relacji/związków, które boją się wyznać prawdy ze względu na kodeks "etyczny", patologizując jeszcze bardziej "psychoterapię".

    Kłania tu się syndrom prohibicji.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 30.08.18, 09:50
    "Wystarczy odblokować wszelkiego rodzaju zakazy przy zmianie psychoterapeuty/tki."

    a jakie mają znaczenie nakazy? To tylko sztuczne tłumaczenie twojego problemu. Jak ludziom zależy to żadne zakazy im nie przeszkodzą.

    U ciebie nie zadziałał żaden syndrom prohibicji tylko wszystko popsuła twoja podejrzliwość, niskie poczucie własnej wartości (co będzie jak mnie się to wszystko tylko wydaje i ona mnie zabije śmiechem - to w podstawówkach sie dzieje, nie wsród normalnych dorosłych!). Powinieneś popracowac nad sowim charakterem, żeby w podobne sytuacje w przyszłości nie wpadać.

    A nie mozesz jej napisać e-maila lub zwykłego listu i opisać sytuacji z twojej perspektywy tak jak to nam napisałeś?
  • kod_matrixa 30.08.18, 12:34
    Moja podejrzliwość została w dużej mierze wyindukowana przez zbyt durzą ostrożność terapeutki, wymuszoną z kolei obawami przed konsekwencjami, a nie tym że ktoś mnie zabije śmiechem.

    Właśnie dlatego takie "terapeutyczne" relacje są niezdrowe, bo nakłada się na nie nieuchronny w wielu przypadkach naturalny ewolucyjny proces jednak psychologia nie radzi sobie z tymi kwestiami od strony biologicznej, bo ma niezbyt inteligentne kadry.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 30.08.18, 12:37
    Mylisz pojecia, to Ty sobie nie radzisz, nie psychologia
  • kod_matrixa 30.08.18, 12:52
    OK powiedz sobie że twoja racja jest bardziej twojsza i że psychoanaliza też jest dobra. Może uspokoi twoje obawy o coś co już inni dawno dowiedli że nie działa.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • basiastel 04.09.18, 22:20
    te kadry są za to na pewno lepiej od Ciebie wykształcone i nie piszą "durzą"
  • kod_matrixa 05.09.18, 08:48
    Świetnie, znajdź jeszcze więcej błędów ortograficznych, interpunkcyjnych i literówek.

    Tak się "niestety" składa, że decydującym czynnikiem kreującym rzeczywistość nue jest wiedza (choć jest istotna) lecz inteligencja na odpowiednim poziomie.

    Dlatego Einstein mógł sobie pozwolić, aby na wykłady z fizyki zamiast niego chodził jego kumpel. Bo wiedza, którą miał przekazywaną na studiach w stosunku do tego co później sam wniósł do nauki, nadawała się na śmietnik historii.

    Na tym właśnie polega rozwój i sedno nauki, który nie powstaje z automatycznego zapamiętywania i ODTWARZANIA informacji w szkole, lecz na skutek skomplikowanych TWÓRCZYCH procesów myślowych u kilku procent ludzkiej populacji.

    Reszta skazana jest na przyswajanie sobie wkładu wniesionego do nauki przez tę mniejszość (właśnie tej wiedzy zdobytej w drodze kształcenia) i ewentualną frustrację, że matka natura obdarzyła ich tylko możliwością pochwalenia się kształceniem czyt. ODTWARZANIEM ww. wkładu.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 05.09.18, 11:29
    I ty podobno umiesz przyznać się do błędu :)

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 05.09.18, 11:38
    Nie tylko umiem przyznać się do błędu, ale też nadaję mu adekwatną rangę w zależności od jego znaczenia.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 06.09.18, 13:27
    "Reszta skazana jest na przyswajanie sobie wkładu wniesionego do nauki przez tę mniejszość (właśnie tej wiedzy zdobytej w drodze kształcenia)"

    to napisz jaki wkład wnosisz TY?
    podobno jesteś w tej mniejszości, co nam dajesz z siebie?
    chwaliłeś sie jedynie ze działasz w przestrzeni wirtualnej w celu rozprawienia się z sędziami
    to jest ten twój wkład?
    hejterstow internetowe na stanowisku pisowkiego trola?

  • kod_matrixa 06.09.18, 13:37
    Nie martw się o moją działalność w przestrzeni publicznej i reszty mniejszości. Zamartw się o podniesienie standardów przeciętnych.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • eucaliptus10 07.09.18, 22:44
    Tobie też się może dużo wydawać. Dużo za dużo.
  • kod_matrixa 30.08.18, 08:51
    Wszystko to co przeczy naturze i zdrowemu rozsądkowi jak np. celibat, wcześniej lub później prowadzi do patologii.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 30.08.18, 09:59
    celibat nie stworzył pedofili, ona sie tam schowała pod płaszczem celibatu. Księza mają dostep do kobiet jak chcą. Mają też dostęp do dzieci. Pedofil dąży do takich zwodów (nie tylko księdza), w których będzie obcował z dziećmi.

  • kod_matrixa 30.08.18, 12:27
    Chcesz powiedzieć że celibat jest czymś naturalnym?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 30.08.18, 12:49
    celibat nie zrobił z księzy pedofilów, oni nimi byli, zanim celibat wybrali
    księża nie żyją w celibacie, to jedna z hipokyzji katolicyzmu, jak to, ze katoliczki nie usuwają ciąż, albo że meżowie katolicy nie cudzołożą, albo że katolicy wiążą sie wiezami na cale życie, a to tylko kwestia ceny by rozwód koscielny dostać

  • kod_matrixa 30.08.18, 12:53
    Ale ja nie o pedofilii piszę tylko o tym co jest naturalnym stanem dla zdrowego człowieka a co nim nie jest.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 30.08.18, 13:08
    ale są mężczyzni co całe życie zyją w celibacie, bo nie mogą drugiej połowy znaleźć, albo mają żony dewotki, ale chcą być wobec tych żon lojalni,
    najgorzej na mózg działa, jak celibat wynika z faktu, ze dla kogoś seks jest "be"
  • kod_matrixa 30.08.18, 13:32
    Lojalną to możesz być dwobec swojej koleżanki. Żeby tworzyć szczęśliwy związek ludzi musieć łączyć coś: oprócz uczuć to poziom intelektualny, cechy charakteru, system wartości, przyjaźń duszą, wzajemne zrozumienie, mentalność itd.

    Niestety zazwyczaj ludzie kojarzą się w pary będąc intelektualnymi gó...arzami, a potem resztę życia męczą się ze sobą przenosząc swoje frustracje na dzieci i dając im swój fatalny przykład.

    Na koniec jedyne co im pozostaje to być wobec siebie lojalnym jako jedyna "wartość".

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 30.08.18, 14:16
    Oczywiście również szacunek

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 30.08.18, 14:33
    Lojalność to za mało. Mnie to osłabia jak ludzie wypowiadają sie o związkach, krytykują, doradzają, a nie mają zielonego pojęcia jak to jest byc w długim związku, bo takiego stworzyć nie potrafią. Śmieszne są te teorie na temat związków z perpsektywy singla, albo kogoś kto nigdy dłuższej relacji nie stworzył.

    Sa tacy co się męczą, są tacy co zamiast się męczyć wybierają rozwód, a są i tacy co mimo przeszkód stworzyli coś trwałego. A ty wszytskie związki wypach do jednego worka, ze na koniec to męczarnia. Im dłużej szlifujesz się do tego związku tym on mniej udany i trwały.

    Ja nie uwazam siebie wieku 16 lat jako intelektualnej gó...ary - a wtedy jeszcze o trwałych związkach nie myślałam. Mam swoje zapiski z tamtych lat. Z biegiem lat dochodzi dojrzałość. Moze ty byś szybciej dojrzał, gdybys miał już za sobą dłuższy związek. Życie z drugą osobą zmienia, dodaje cos do czego byśmy być może nie doszli. sami.
  • kod_matrixa 30.08.18, 15:52
    Statystyki dowodzą że najczęściej w młodym wieku popełniamy najwięcej błędów życiowych, na czele z wyborem partnera. Dlatego lepiej nie spieszyć się z tym wyborem, aby dopasować sobie (z wzajemnością) kogoś odpowiedniego, zamiast dopasowywać się na siłę do siebie i teorie do zastanych faktów.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 30.08.18, 17:25
    Sam pisałeś, ze istnieje coś takiego jak rozwody, a teraz przekonujesz, ze jak ktoś w młodym wieku źle wybrał partnera to załatwił siebie do grobowej deski. Z reguły ten po rozwodzie ma szybciej możliwość wejścia w kolejny związek, niz ten wiecznie szlifowany singiel. Wieczne singlostwo nie służy możliwościom stworzenia udanego związku.
  • kod_matrixa 30.08.18, 17:50
    Single to często ludzie którzy nie należą do tego typu ludzi, którzy wchodzą w związki z byle kim i byle szybko. Możliwe że stąd biorą się powtórki z rozrywki u rozwiedzionych.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 30.08.18, 18:04
    wiedziałam, ze napiszesz o wyjątkowości singli i że bedziesz zarzucał kolejne nieudane związki rozwiedzionym. Często ten drugi jest juz udany. A czasem ktos bez przerwy wybiera nie właściwie.

    Nie wiem co lepsze, byc wiecznym singlem gotowym na przyjazd wyjątkowej ksieżniczki czy jednak czerpać z życia to co daje bycie we dwoje począwszy od szalonej fascynacji (jednej, albo wielu) poprzez wsparcie w trudnych momentach i świadomość, że problemów nie dzwiga się samemu, poprzez radość wspólnego witania kolejnych dzieci na swiecie wczesnym rankiem, i jeszcze tu można wymieniać i wymieniać sytuacje do momentu, że starszy pan wspomina po latach, ze najlepsze ciasto z truskawkami robiła jego żona, której juz dawno nie ma świecie. Ale dość tych ckliwych opowieści.

    Jak ktoś jest singlem bo lubi, to inna sprawa. Ale jak komuś singlostwo dokucza to współczuję. Nie ma na świecie nikogo tak wyjatkowego, aby co kilka lat nie spotkał osoby, z którą po pewnym dopasowaniu nie stworzyłby udanego zwiazku. No chyba ze ktos wierzy w bajki o idealnie dopasowanych połówkach, to będzie czekać. Jak ktoś nie jest w stanie stworzyc związku mimo, ze chciałby, to albo słabo szuka, albo boi się sie rozejrzać wokół na możliwość, albo ma jakieś zaburzenia utrudniające bliskość.
  • in133 30.08.18, 18:08
    niektórzy twierdzą, że jak ktoś jest tyle lat sam, to raczej nie jest wyjątkowy, ale jest z nim coś nie tak. Znam kilka takich singli i wśród kobiet i wśród mężczyzn, że pewne sprawy utrudniają im mozliwość pokazania sie jako atrakcyjny okaz dla płci przeciwnej.
  • in133 30.08.18, 18:21
    a czasem myślę, ze robią to podświadomie celowo, bo boją sie bliskosci, uczuć, też tego (o boże!) seksu
  • kod_matrixa 30.08.18, 18:26
    W tym właśnie problem, że ja nie stawiam siebie jako okaz i nie oczekuję tego od kobiet. Nie jestem pawianem z czerwoną doopą na wybiegu żeby brać udział w darwinowskim cyrku.

    Dla mnie związek z drugą osobą to bardzo ważna sprawa dlatego i ta druga strona musi być w pewnym sensie wyjątkowa. związek z kimś nie powinien opierać się na ułańskiej fantazji jeźdźca bez głowy tylko być czymś wyjątkowym, trwałym, a nie przelotnym niczym moda sezonowa.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 30.08.18, 09:55
    Nie mam na myśli sytuacji, ze blokadą jest etyka zawodowa i zwiazek nie moze być skonsumowany z tego powodu. Chodzi mi o to, ze to niepotrzebny dodatkowy obciażający bagaż. Bo przecież nawet pacjenci i terapeuci to nie tylko single, których ogranicza jedynie etyka zawodowa.
  • kod_matrixa 30.08.18, 10:07
    Nie są singlami tak jak ludzie w każdym innym zawodzie.

    Co do bagażu to jest on immanentną częścią psychoterapii w sytuacji kiedy jest zbyt mało kobiet.

    Struktura psychoterapii jak i cechy osobowościowe terapeutów i pacjentów stanowią doskonałe podglebie do powstawania związków między ludźmi. I jeśli ktoś wierzy, że w terapeutycznej relacji damsko-męskiej istnieją jakieś zabezpieczenia na poziomie warsztatu psychologicznego, będące w stanie przeciwstawić się naturze, to albo jest psychopatą albo intelektualnym niedorozwojem w stanie ciężkim.



    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 30.08.18, 10:16
    To mniej więcej tak jakby do cysterny z benzyną celowo wrzucać płonącą zapałkę, a później próbować gasić pożar dmuchając na niego ustami.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 30.08.18, 11:31
    "Nie są singlami tak jak ludzie w każdym innym zawodach"

    naprawdę myślisz, ze nie da popędu kontrolowac? jesteś singlem i nie musisz, dlatego nie rozumiesz, ze nad ta sferą musi rozum panować. Ale mnie się nie chce tobie już tłumaczyć, ze zyciem nie tylko kieruje chuć i chęć wyżycia, czy tam romantycznych uniesień, ale też uczucia wyższe, jak lojalność, opowiedzialność za rodzinę. Ludzie nie zakochują sie na amen, tak, ze mają już klapki na oczach.

    Mona myślę, że to ważna kwestia, że relacja terapeutyczna moze mieć taki epizod. W sumie, jak kiedyś rozglądałam się za psychoterapeuta to tylko kobiety sprawdzałam. I pewnie lepiej, zeby była z 10 lat starsza, na dalszym etapie życia niz ja. Niektórzy twierdzą, ze nawet mają znaczenie poglądy religijne czy polityczne.

  • kod_matrixa 30.08.18, 12:16
    Co Ty masz z tą chucią? A czy jedna ze stron będąc singlem wie jakie relacje panują między tą drugą stroną a jej współmałżonkiem? W dodatku to ta druga strona zaczyna wysyłać sygnały (nie koniecznie sama tylko za pośrednictwem innych osób). Często żyją tylko dla zachowania pozorów dla dzieci.


    Czy ludzie zawsze żyją ze sobą na amen? Ile jest w Polsce rozwodów? gdzie Ty żyjesz?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 30.08.18, 12:32
    Próbuję ci tylko wytłumaczyć, że zauroczenie to nie jest jakiś wyjątkowy stan, któremu tylko psychopata umie powiedzieć "nie". Ludzie w związkach też przeżywają zauroczenia, a czasem po prostu są na etapie, ze już czują, ze coś się szykuje, robi się niebezpiecznie i się muszą wtedy wycofać, albo przeczekać jak nie ma gdzie się wycofać. I nie mów, ze tylko psychopta moze doprowadzić do ochłodzenia w zwiazku, co moze sprzyjać zauroczeniom. Jak by tak każdy brał rozwód, kiedy by sie zauroczył, to by ludzie zmieniali mężów czy partnerów średnio co 10 lat.

  • kod_matrixa 30.08.18, 12:45
    W moim przypadku zauroczenie nie nastąpiło z dnia na dzień lecz kilka lat. nie zawsze masz możliwość ostrego zdefiniowania na jakim etapie relacji znajdujesz się z inną osobą. Można odwrócić twoje spostrzeżenie i powiedzieć, że jakby pacjent za każdym razem miał jakieś obawy to musiałby zmieniać terapeutę co kilka miesięcy.

    Cały czas próbuję ci wytłumaczyć, że relacja terapeutyczna jest niebezpieczna bo właśnie nie jest analogiczna do sytuacji o której piszesz, bo z założenia ma śledzić zachowania, uczucia i emocje pacjenta, co nakłada się (a przynajmniej może nałożyć się) równolegle z naturalnym procesem ewolucyjnym. i nie da się potem tych kwestii oddzielić tylko dlatego że człowiek ma takie widzimisię.

    Cała relacja terapeutyczna jest swego rodzaju takim prowokowaniem losu, którego w innych warunkach można łatwo ominąć.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 30.08.18, 13:59
    To w przypadku zauroczenia, którego nie da się ochłodzić w relacji terapeutycznej należałoby zmienić terapeutke. Tak byłoby uczciwiej.

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 30.08.18, 14:05
    Tak została zmieniona jak już było po fakcie, a problem został.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 30.08.18, 14:16
    Bo ulegles swoim instynktom, co tak zrzucasz innym.

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 30.08.18, 14:23
    Nie uległem instynktom o których była mowa. Nie myl zwierzęcych instynktów z wyższymi uczuciami. No chyba że jak duża część populacji nie możesz ich sobie rozdzielić mając pierd.lnik w głowie i dupocentryczny obraz świata.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 30.08.18, 15:13
    Nawet Jan Paweł II napisał w 'Miłości i odpowiedzialmosci', że 'Miłość osób, mezczyzny i kobiety, kształtuje się jakby z tego tworzywa, którego popęd dostacza'. Oczywiście, że poped seksualny to nie wszystko, ale na jego bazie kształtują się uczucia wyższe, o których piszesz.

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 30.08.18, 16:02
    Pozwól że każdy mówi za siebie. niektórzy popęd potrafią przekształcić w swój styl życia i źródło utrzymania.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 30.08.18, 16:03
    Być może w młodym i głupiutkim wieku czasem i tak bywa.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 30.08.18, 16:11
    W dodatku gdy poznałem swoją terapeutkę to byłem w takim stanie zdrowia że nie w głowie były mi jakieś głupoty. Prochy brałem takie że chodziłem po ścianach. Jak się później okazało niepotrzebnie, ale dopasowanie leków też trochę trwa. Skupiałem się najbardziej na tym żeby wyjść z tego fatalnego stanu w jakim się wówczas znajdowałem.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 30.08.18, 17:40
    Mona bo tak jest. Mnie zaskoczylo jak on napisał, że w swej fascynacji daleki był od chęci zbliżenia fizycznego. Czy fascynacja przebiega w młodym czy w późniejszym wieku, to chce się być jak najbliżej tej osoby i nie mam tu na mysli siedzenia obok siebie na ławce w parku, albo wspólnego uzupełniania tabelek w pracy po godzinach.

    Może on wyparł swoje pożądanie tak, że stracił nad nim kontrole, do tego stopnia, ze nie zauwazył, że jego zachowanie można podciagnać pod próbę wykorzysytania seksualnego. Terapeutka musiała mieć jakieś podstawy, że sie przestraszyła.
  • kod_matrixa 30.08.18, 18:00
    > Mona bo tak jest. Mnie zaskoczylo jak on napisał, że w swej fascynacji daleki był od chęci zbliżenia fizycznego.

    Po twoich licznych wypowiedziach wnioskuję, że seks znaczy bardzo dużo dla ciebie w związku jak i w ogóle. Dla mnie z kolei absolutnym priorytetem są uczucia i bardzo głęboka więź z człowiekiem. sorry, ale ja naprawdę nie mam jakichś fizycznych pragnień seksualnych. Bliskość fizyczna owszem, dotyk, przytulanie, pocałunki itd. Natomiast sam seks jest mocno przereklamowany. A jeśli już ma miejsce to również musi być bardzo adekwatnym aktem do wspomnianych uczuć a nie jakimś instynktem zwierzęcym.

    Twoje teorie że zachowywałem się jakoś dziwnie są wyssane z palca, bo ja z kolei zachowanie mojej terapeutki tłumaczę licznymi doświadczeniami swoich pacjentów takich jak ty dla których zbliżenie seksualne odgrywa wręcz kluczową rolę, że nie wspomnę o napalonych troglodytach facetach.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 30.08.18, 18:02
    Poza tym zachowanie terapeutki tłumaczę też niestety stycznością z licznymi teoriami psychologicznymi, nie mającymi wiele wspólnego z rzeczywistością.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 30.08.18, 18:16
    Nie mam czasu pisać, za duzo tu ostatnio tracę czasu, ale prowokujesz mnie. Najpierw piszesz, ze celibat jest nienaturalny a potem, że nie masz dużych pragnien seksualnych. Jak ci napiszę, ze twoje zaburzenia - nerwica i leki, które przyjmujesz mogą skutkowac niskim libido to mi zarzucisz, ze jestem nabuzowaną nastolatką. A seks może mieć różna postać w zależności od chwili, nastroju. Może nawet byc tym obrzydliwym dla ciebie zwierzęcym aktem.
  • kod_matrixa 30.08.18, 18:33
    Aha, no skoro tak cię to kręci... że czasem musi być obrzydliwym aktem to chyba nie ja jestem tu zaburzony. Może być pięknym aktem ale nie wymuszonym, a już na pewno nie zwierzęcym.

    Po prostu się różnimy. nie bierz swojego przypadku za jakiś kanon czy wzorzec zachowań, bo nawet taki nie istnieje.


    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 30.08.18, 19:26
    i ile tych aktów masz za sobą? ja podejrzewam (nie musisz się spowiadać), ze ani jednego. Wypowiadasz sie o sferze, o której masz wyimaginowane wyobrażenie. Jesteś jak taka dewota. Nic dziwnego, ze mówi sie o was oszołomy.

    Tak jak pisałam celibat z wyboru nie rzuca się na głowę, ale już pruderia tak.
  • kod_matrixa 04.09.18, 18:23
    Pewnie wyobrażasz sobie, że jestem prawiczkiem, którego musisz rozdziewiczyć.

    Tylko oszczędź tu swoich fantazji. :-))

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 04.09.18, 20:03
    "Pewnie wyobrażasz sobie, że jestem prawiczkiem, którego musisz rozdziewiczyć."

    już ci napisałam, ze mi takich rzeczy nie sugeruj bo się porzygam

    a taki prowokujący styl pisania masz przed czy po prochach, bo zauważam różnicę
    jak przed- to ci zawsze przypomnę, żebyś wziął lekarstwo


  • kod_matrixa 05.09.18, 08:55
    Taki stan zazwyczaj osiągam po twoich wpisach, kiedy zaczynam tracić wiarę w ludzkość i jej imponderabilia.

    Wówczas ani brak, ani przedawkowanie prochów nic nie pomoga.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 05.09.18, 09:16
    "Taki stan zazwyczaj osiągam po twoich wpisach, kiedy zaczynam tracić wiarę w ludzkość i jej imponderabilia.

    Wówczas ani brak, ani przedawkowanie prochów nic nie pomoga."

    Twoje niskie potrzeby seksualne nie są w stanie pobudzić mojej wyobraźni. Nie mam żadnych fantazji o tobie. Temat twoich potrzeb i twojego libido jest mi obojętny. Śpij spokojnie.
  • kod_matrixa 05.09.18, 11:14
    Uspokoiłaś mnie. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 04.09.18, 18:30
    Nie każdy ma takie potrzeby indukowane instynktami jak ty. Naprawdę uwierz, że ludzie mają w życiu wiele zainteresowań i pasji oprócz kontaktów intymnych.

    Być może dla twojego pokolenia seks jako jedna z niewielu atrakcji w dodatku, będącą sprawą tabu, bardziej działała na wyobraźnię i odcisnęła większe piętno psychologiczne i emocjonalne na resztę życia.

    Strasznie cię nakręca rozmowa na tle seksualnym, jakbyś miała z 16 lat.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 04.09.18, 18:41
    Co tam seks, nie ma to jak wladza dziczy i zwiazek z trendowatym wymuszony przez dzicz. Tragedia
  • kod_matrixa 30.08.18, 18:35
    Może jesteś zwyczajną seksoholiczką czy nimfomanką. Nie wiem jak to dokładnie się nazywa.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 05.09.18, 08:25
    Nie możesz uwolnić się od tego libido. To jest po prostu moja cechą osobnicza, że nie funkcjonuję jak królik. Ty masz inaczej i daj sobie spokój z tym wpływem zaburzeń. Zafiksowałaś się na punkcie libido na amen.

    Co do celibatu, to tak samo dotyczy sfery uczuć wyższych. Przecież ksiądz jest mężczyzną który może się zakochać.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 05.09.18, 09:19
    "Co do celibatu, to tak samo dotyczy sfery uczuć wyższych"

    Celibat nie został stworzony dla uczuc wyższych. Jak sie ksiadz zakocha to nie łamie celibatu. Przecież celibat to czystość. Jakieś głupoty od rana piszesz.
  • kod_matrixa 05.09.18, 09:59
    Myślę że masz gorszy biorytm. Jak ci się poprawi może sama zrozumiesz. Nie chce mi się tłumaczyć banałów jak dzieciakowi.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 10:17
    To jest w ogole chory swiat, niedlugo beda skazywac na ostracyzm spoleczny i banicje tylko za to, ze nie chcesz miec kogos takiego blisko:
    www.google.nl/search?q=meneer+aardappel&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwimmfaEtqPdAhVGmbQKHUyHDXcQ_AUICigB&biw=1280&bih=573#imgrc=Qd6gh00BuqIX-M:&spf=1536135333669
  • ada_ww 05.09.18, 10:27
    Beda sie zjezdzac z szabelkami z calej Polszy i wszyscy Polacy ulokowani po swiecie, w tym z Hameryki beda zapie...c tanimi lotami, zeby tylko dorwac te, ktore smia odmowic milosci temu, ktorego nazwano jup-kartofel i wymierzyc sprawiedliwosc. O zgrozo....
  • ada_ww 05.09.18, 10:51
    Jeszcze dac takiemu najlepiej przebierac i wybierac w tych ladnych, a jak nie chca, to kij i przymus, przeciez w tej chorej mentalnosci musi byc kwazimodo, ktory ma esmeralde. A jakby ktoras z tych esmerald przebranych dla jupa kartofla zakochala sie przez przypadek z wzajemnoscia w kims innym i odmowilaby jupowi, to nalezaloby ich oddzielic, jego zamknac w celi w starym zamczysku, a ja skazac na banicje i odtracyzm spoleczny do momentu, az sie nie pokloni i nie powie, ze kocha wlasnie kartoflaka. A jak do tego nie dojdzie, nie bedzie chciala kartoflaka, to moze zaczac ja bic, pozbawiac pracy, pieniedzy, ubran, jedzenia i wody.
  • ada_ww 05.09.18, 11:11
    PS. a jak kartoflowi zachce sie seksu, a ta wskazana przez niego odmowi, to wziac 2 silnych panow z agencji ochrony, ktorzy ja przytrzymaja, zeby ten mogl sobie ulzyc. tak po polsku
  • kod_matrixa 05.09.18, 11:12
    Dodajmy, cały czas jest mowa o przepoconym łbie.

    Dobrze mówię, prawda? :]

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 11:16
    kod_matrixa napisał:

    > Dodajmy, cały czas jest mowa o przepoconym łbie.
    >
    > Dobrze mówię, prawda? :]
    >

    A jak ktoras go nie chce, to kara chlosty
  • kod_matrixa 05.09.18, 11:17
    Pytanie tylko co ta Esmeralda wcześniej widziała w kartoflaku? Zagaduję, że nie chodziło o intelekt.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 11:25
    kod_matrixa napisał:

    > Pytanie tylko co ta Esmeralda wcześniej widziała w kartoflaku? Zagaduję, że nie
    > chodziło o intelekt.
    >
    Pomijam takie, ktore moglyby go chciec. Chodzi o to, ze on ma prawo do przebierania, a te, ktore nie chca, to przywiazywac do slupa i chlostac, bo taka ku... mac jest ta wlasnie polska mentalnosc. A jak ktoras nie zechce, to debil przyczepi sie do jej rodzicow, ze ja w dziecinstwie molestowali dlatego go nie chce i jeszcze bezczelnie powie, ze "bogu sie nie odmawia".
  • ada_ww 05.09.18, 11:28
    Zrozumialabym jeszcze, ze bylaby to II wojna swiatowa i taka ku... jak ten kartofel manipulacyjnie potrzebna bylaby to skoncentrowania wszystkich umyslowych zjebow i wywalenia ich w kosmos. Ale w XXI wieku, zeby pozwalac dziczy na wszystko?
  • kod_matrixa 05.09.18, 11:45
    Może to skutek uboczny wychowania bezstresowego - jakże cennpgo osiągnięcia psychologii poł. XX wieku. A Ty zwyczajnie nie dojrzałaś do tego by docenić jego doniosłą rolę w życiu społecznym.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 05.09.18, 11:47
    Wszak jak udowodniła historia, nauki społeczne na czele z psychologią, samymi sukcesami stoją...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 11:52
    kod_matrixa napisał:

    > Może to skutek uboczny wychowania bezstresowego - jakże cennpgo osiągnięcia psy
    > chologii poł. XX wieku. A Ty zwyczajnie nie dojrzałaś do tego by docenić jego d
    > oniosłą rolę w życiu społecznym.
    >

    Ty to masz naprawde nawalone do glowy, nikt nie ma prawa zadnej kobiety zmuszac do tego, zeby szla z nim do jego brudnego, cuchnacego wyra, jak nie ma na to ochoty. Ta pieprzona polska sredniowieczna mentalnosc mowiaca o swietych gwaltach. W glowie sie nie miesci taka dzicz w XXI wieku
  • ada_ww 05.09.18, 12:06
    Tu juz normalnie ciemnota siega ekstremow, samego zenitu. Jak kobieta nie chce isc na sile do lozka z uposledzonym umyslowo agresywnym zbokiem, to jest skutek wychowania bezstresowego, albo tego, ze byla w dziecinstwie przez rodzicow molestowana. Zgrozaaaaaaaaaaaaa!!!
  • kod_matrixa 05.09.18, 12:23
    Rewolucja seksualna/obyczajowa, w nurcie której powstało wychowanie bezstresowe,, zapewneała też miejsce w średniowieczu.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 05.09.18, 12:28
    Może po prostu wyolbrzymiasz problem i powinnaś wzorem dzieci kwiatów z pokolenia '68 zajarać sobie skręta z marychy, żeby nieco się wyluzować.

    A wówczas i kartofel przemieni się w księcia z bajki.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 13:48
    Tylko, ze mnie on do niczego nie jest potrzebny
  • kod_matrixa 05.09.18, 14:04
    A może ty źle interpretujesz aż jego sygnały. On chce się z tobą zsocjalizować, a ty jako jednostka aspołeczna i nieprzystosowana do funkcjonowania w sgrupie, izolujesz się i zrywasz więzi społeczne.

    Możliwe, że ma to swoje źródło w twoim dzieciństwie i źle uformowanej seksualności. Twoja podświadomość tak naprawdę go tak mocno pragnie, że aż nic nie pozostawia świadomości, która go przez to neguje.

    Sądzę, że potrzebujesz psychoterapii psychodynamicznej. Taka psychoterapia, aby zadziałała musi być bardzo długa i intensywna. Dlatego najlepiej gdyby była realizowana w gabinecie prywatnym, a nie na NFZ.

    Jakbyś miała jakieś zapytania, odpowiem ci na priv. Podam namiary wraz z cennikiem itd.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 14:07
    Odwal Ty sie ku... od mojej seksualnosci, ja mam prawo chodzic do lozka i socjalizowac sie z kim chce. No chyba, ze jestem w pracy to musze socjalizowac sie z grupa, z ktora pracuje.
  • kod_matrixa 05.09.18, 14:20
    Tak tylko ci się wydaje. Twoja podświadomość wysyła sprzeczne sygnały do świadomości i masz problem z interpretacją swoich ukrytych pragnień.

    Rozważałaś może metodę ustawień systemowych Berta Hellingera?

    Musicie ustalić na początku właściwą strukturę hierarchiczną. On (kartofel jak go pieszczotliwie nazywasz) jako samiec alfa musi ciebie totalnie zdominować jako uległą samicę. Tylko jako osoba pasywna i w 100% zsocjalizować będziesz mogła realizować swoje najskrytsze marzenia i dostąpić prawdziwego szczęścia.

    Tylko nie zniechęcaj się do tego typu terapii i nie mów że tego nie chcesz, bo skąd możesz wiedzieć czego chcesz, skoro nigdy jeszcze tego nie próbowałaś? Niepotrzebnie bronisz i blokujesz się przed pisanym ci przeznaczeniem, głęboko skrywanym w twojej podświadomości.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 14:25
    Spie...j ty ode mnie i od moich pragnien!
  • kod_matrixa 05.09.18, 14:29
    Musisz się przełamać. Na początku możesz nawet wymiotować i mieć zawroty głowy. To normalne objawy w takiej terapii. Ale później nastąpi progres i proces zdrowienia.

    Wystarczy że się uzbroisz w cierpliwość no i oczywiście stosowne środki finansowe. Taka terapia ma swoją cenę.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 14:31
    Mam nadzieje, ze cie w koncu dorwa psychopato. To juz jest jawne zastaszanie na publicznym forum!
  • kod_matrixa 05.09.18, 14:41
    Wyluzuj słońce, To był oczywisty sarkazm. W dodatku nie kierowany pod twoim adresem.

    Musiałem jednak się do niego przyznać, bo znając realia statystycznego poziomu intelektualnego populacji obawiałem się twojej reakcji gdzieś po 3 tyg. która mogłaby brzmieć mniej więcej tak:

    ada_ww
    matrix, miałeś rację, zastosowałam polecaną przez ciebie terapię i pomogło. Za pół roku planujemy z kartofle ślub!

    PS
    Nie mógłbym żyć z tak dużym obciążeniem sumienia.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 14:47
    A prokuratura niech lepiej zajmie sie przypadkami zastraszania, niz sciganiem tych, co uzywaja brzydkich slow.
  • kod_matrixa 05.09.18, 15:03
    To używało się brzydkich słów? :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 05.09.18, 14:56
    Sorry Ada za wredny żart, natomiast ten genialny w swojej prostocie eksperyment niech posłuży za dobry asumpt do głębszej refleksji dla nieco bardziej ogarniętej części populacji, jakich to "cudów" dokonuje psychologia na stosownym materiale społecznym, poddanym pseudonaukowej obróbce.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 15:00
    Tez uwazam, ze pewne dyskusje nie powinny pozostac bez refleksji.
    Warto poczytac:
    www.kobieta.pl/tag/zastraszanie-ofiary
  • kod_matrixa 05.09.18, 15:06
    Ja też czuję się zastraszany. Nie dalej jak kilka zdni temu ktoś groził mi śmiercią na forum. Ciekawe ile może za to grozić?

    :]

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 15:36
    Wiec sam widzisz, albo sie uspokoisz, albo bedziesz dostawal od innych to samo.
  • kod_matrixa 05.09.18, 15:54
    I znowu groźba. Zaraz sprawdzę na to paragraf....

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 16:16
    kod_matrixa napisał:

    > I znowu groźba. Zaraz sprawdzę na to paragraf....
    >

    Jest na to paragraf, ksiazka pt. W pustyni i w Puszczy, a ty jestes kali.
    Kali zastraszac, to dobzie, ale Kalego zastraszac, to przestepstwo
  • ada_ww 05.09.18, 14:30
    Ty debilny uposledzony umyslowo psychopato, nikt nie ma prawa nikogo zmuszac popie...ncu
  • in133 05.09.18, 15:37
    "Odwal Ty sie ku... od mojej seksualnosci, ja mam prawo chodzic do lozka i socjalizowac sie z kim chce. No chyba, ze jestem w pracy to musze socjalizowac sie z grupa, z ktora pracuje. "

    też mam dość jego chamskich odzywek
    niech się już lepiej skupi na pomocy w odzyskiwaniu dzieci ducha


  • kod_matrixa 05.09.18, 15:56
    Wszystko pięknie słońce, tylko popierniczyli ci się autorzy przywołanego cytatu. :]

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 05.09.18, 16:03
    A propos, im 133, ty wg obecnie obowiązującej nomenklatury psycholigicznej jesteś synonimem zdrowia. Możesz zsocjalizować się z każdym chłopem.

    Wot, sprawiaja diewoczka.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 05.09.18, 16:45
    " propos, im 133, ty wg obecnie obowiązującej nomenklatury psycholigicznej jesteś synonimem zdrowia. Możesz zsocjalizować się z każdym chłopem.

    Wot, sprawiaja diewoczka. "

    spieprzaj zboczeńcu, nie dość ze stalkowałeś grubą olę, to prosiłeś ducha o ujawnienie swoich danych rzekomo dla celów odzyskania dzieci, do tego przychodzisz na forum i się chwalisz, ze terapeutka oskarżyła cię o molestowanie. Uroiłeś sobie jej miłość, tak jak to, że ja chcę cie (tfu) rozprawiczać.
  • kod_matrixa 05.09.18, 17:25
    To duchy też mają dzieci? Ahaaaa. A Napoleon o której wróci?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 05.09.18, 17:29
    Sama się chwaliłaś swoim libido. Myślałem, że sprawię ci komplement.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 16:25
    Ja tam nie chce mieszac spraw Ducha z tym psychopata. To, co odpisal mi tylko dlatego, ze napisalam, zeby odwalil sie od mojej seksualnosci zaowocowalo jego tworczoscia taka, ze az mrozi krew w zylach. Jak jest to kropidlo, to prof. Paradoxo juz wiele lat temu powiedzial, ze jest to ciezki psychopata i mial racje. Bo coz jemu do seksualnosci kobiet i do tego, z kim chodza do lozka? Co tego psychopate to obchodzi, jakim prawem chce kobietom zagladac w majty ten chory psychicznie cap?
    Ale rozne sa przypadki, bylam w sklepie i ktos wyprowadzil jednego czuba na spacer z psychiatryka. Musieli zalozyc mu kask, bo rzucal sie lbem o ziemie i sie darl. Straszne to, zwierzeta, z ktorymi przychodza ludzie na zakupy tak sie nie zachowuja.
  • kod_matrixa 05.09.18, 17:33
    To ty biedna do tej pory nie zalapałaś, że to była ironia, czy jaja sobie robisz? Nie sprawiasz wrażenia aż tak bardzo opóźnionej...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 17:35
    kod_matrixa napisał:

    > To ty biedna do tej pory nie zalapałaś, że to była ironia, czy jaja sobie robis
    > z? Nie sprawiasz wrażenia aż tak bardzo opóźnionej...
    >
    Twoja szpetota w tym intelektualna mi w pewien sposob to uposledzenie wynagradza zwyrodnialcu.
  • kod_matrixa 05.09.18, 17:46
    Ale z kim teraz prowadzisz dialog? Bo nie bardzo wiem w jaką rolę mam się wcielić, co by ułatwić ci konwersację.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 17:51
    kod_matrixa napisał:

    > Ale z kim teraz prowadzisz dialog? Bo nie bardzo wiem w jaką rolę mam się wciel
    > ić, co by ułatwić ci konwersację.
    >

    Doszlam do wniosku, ze z dupa i dziekuje ci juz za dialog
  • kod_matrixa 05.09.18, 17:54
    Idziesz w ślady in133. Ado, nie idź tą drogą!

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 18:01
    kod_matrixa napisał:

    > Idziesz w ślady in133. Ado, nie idź tą drogą!
    >

    To, co ja robie i gdzie ide to jest moja sprawa, a ty jestes ostatnia osoba, ktora moglabym w jakichkowiek sprawach sie doradzac.
  • kod_matrixa 05.09.18, 18:03
    To nawet kartofel mnie wyprzedza? Cholera! :/

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 05.09.18, 19:03
    Ada, tak z dobroci serca ci radzę - zluzuj z tymi podejrzeniami, że stalker na forum cię nachodzi. Bo jeśli jakiś terapeuta z Bożej łaski cię rozpozna to nie będzie zmiłuj. Jak rekin poczuje krew (terapeuta hajs) jak raz ci manie prześladowcze przypiepszy w rozpoznaniu i będzie lipton. Całkiem serio teraz piszę.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 05.09.18, 20:17
    Wiem, że trochę moja wina bo cię podpuściłem. No ale czasem trzeba jakiś ferment dla dyskusji zrobić. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 05.09.18, 12:35
    W średniowieczu taki delikwent zostałby przybity za po mocą gwoździa genitaliami do poręczy mostu i pozostawiony sam sobie aż rozerwałyby sobie to i owo. Chyba że wcześniej ktoś by się nad nim ulitował.

    Wszelkie eksperymenty związane bezpośrednio lub pośrednio z inżynierią społeczną są domeną XX wieku.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 13:53
    Po cholere rozstrzasac takie przypadki na forum i nerwy sobie psuc tym bardziej, ze nikt mi za to nie placi. W realu stresow wystarczajaco. Jak dla mnie to mowiac po rosyjsku- pagib maksim i chu.j z nim.
    A poza tym nie ma nikogo bardziej falszywego, niz niemiecka baba, jeszcze do tego, jak jest ruda. Zawsze cos w tych powiedzeniach jest.
  • kod_matrixa 05.09.18, 12:17
    Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego że w czasie odrodzenia i oświecenia znacznie więcej spłonęło ludzi na stosach - głównie kobiet posądzonych za "czary" - niż w wiekach średnich.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 12:24
    To teaz trzeba bedzie skazywac na kare smierci na stosie te kobiety, ktore nie chca na sile isc do lozka z uposledzonym umyslowo zwyrodnialcem. Mam nadzieje, ze to forum czyta stowarzyszenie bieglych psychiatrow i wyciaga stosowne wnioski, a zbok jest w tym wszystkim ekeperymentem. W glowie sie to nie miesci.
  • aaleksiss77 01.09.18, 16:12
    Jaka reklama he he. Może uda Ci się kogoś wyrwać :D
  • in133 06.09.18, 13:59
    kod_matrixa napisał:

    > > Mona bo tak jest. Mnie zaskoczylo jak on napisał, że w swej fascynacji da
    > leki był od chęci zbliżenia fizycznego.
    >
    > Po twoich licznych wypowiedziach wnioskuję, że seks znaczy bardzo dużo dla cieb
    > ie w związku jak i w ogóle. Dla mnie z kolei absolutnym priorytetem są uczucia
    > i bardzo głęboka więź z człowiekiem. sorry, ale ja naprawdę nie mam jakichś fiz
    > ycznych pragnień seksualnych. Bliskość fizyczna owszem, dotyk, przytulanie, poc
    > ałunki itd. Natomiast sam seks jest mocno przereklamowany. A jeśli już ma miejs
    > ce to również musi być bardzo adekwatnym aktem do wspomnianych uczuć a nie jaki
    > mś instynktem zwierzęcym.
    >
    > Twoje teorie że zachowywałem się jakoś dziwnie są wyssane z palca, bo ja z kole
    > i zachowanie mojej terapeutki tłumaczę licznymi doświadczeniami swoich pacjentó
    > w takich jak ty dla których zbliżenie seksualne odgrywa wręcz kluczową rolę, że
    > nie wspomnę o napalonych troglodytach facetach.
    >

    30.08.18, 18:00
    w tymże wątku


    "sorry, ale ja naprawdę nie mam jakichś fizycznych pragnień seksualnych. Bliskość fizyczna owszem, dotyk, przytulanie, pocałunki itd. Natomiast sam seks jest mocno przereklamowany. "

  • kod_matrixa 06.09.18, 14:46
    Nie mam fizycznych pragnień czyli jakichś ogromnych potrzeb. Pragnienie użyte w tym zdaniu przeze mnie oznacza tyle że nie jestem spragniony.

    Tak jak można napić się wody bez wcześniejszego jej pragnienia (wielkiego pożądania) tak można nie mieć pragnienia erotomana

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 06.09.18, 14:49
    kod_matrixa napisał:

    > Nie mam fizycznych pragnień czyli jakichś ogromnych potrzeb. Pragnienie użyte w
    > tym zdaniu przeze mnie oznacza tyle że nie jestem spragniony.
    >
    > Tak jak można napić się wody bez wcześniejszego jej pragnienia (wielkiego pożąd
    > ania) tak można nie mieć pragnienia erotomana
    >
    Dlaczego dopatrujesz się od razu erotomanii w zwyklych ludzkich pragnieniach. Coś nie tak z Twoim myśleniem i emocjami.



    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 06.09.18, 15:37
    Miewasz ochotę na obrzydliwe instynkty zwierzęce, a nagle się i wypierasz.

    Zboczenia, w tym seksoholizm też się leczy.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 06.09.18, 15:41
    Obrzydliwe instynkty zwierzęce (cytat z in133) są instynktami zwierzęcymi jak sama nazwa wskazuje, a nie zwykłymi ludzkimi.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 06.09.18, 15:50
    "Obrzydliwe instynkty zwierzęce (cytat z in133) są instynktami zwierzęcymi jak sama nazwa wskazuje, a nie zwykłymi ludzkimi"

    nie przejmuj sie, twój seks, nie będzie zwierzęcy, ty bedziesz miał zawsze wszystko pod kontrolą,
    całość przebiegnie tak niezauważalnie, że nawet nie bedziesz musiał zatykac ust partnerce, co by broń boże nie westchneła
    ważne, zebyś nigdy nie był za bardzo spragniony
  • kod_matrixa 06.09.18, 15:56
    Co ma wzdychanie do twojego rozbuchanego libido?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 06.09.18, 15:34
    "Nie mam fizycznych pragnień czyli jakichś ogromnych potrzeb. Pragnienie użyte w tym zdaniu przeze mnie oznacza tyle że nie jestem spragniony.

    Tak jak można napić się wody bez wcześniejszego jej pragnienia (wielkiego pożądania) tak można nie mieć pragnienia erotomana "


    to jak już znajdzie się taka co bedzie cię chciała rozprawiczyc, to od razu zapas wiagry sobie kup, bo inaczej będzie klapa
  • kod_matrixa 06.09.18, 15:39
    Rozumiem, że dla ciebie akt fizyczny jednoznaczny jest z obrzydliwymi instynktami zwierzęcymi (twoje słowa).

    Uwierz mi nie wszyscy tak mają.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 06.09.18, 14:47
    Tak, potrzeby seksualne są normalne, przypisane ludziom, a Matrix od razu widzi w nich chuc i nadmiar libido.

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 06.09.18, 16:05
    Tak, potrzeby seksualne sa jak najbardziej normalne, ale wcale to nie musi oznaczac zaspokajania zwierzecych instynktow poprzez zwierzece rzniecie. Ja tez nie mam ochoty na zwierzece rzniecie co nie oznacza, ze tego zwierzecego rzniecia pragne, tylko sie go wypieram. Jak nie jestem fanka matrixa, tak tu przyznaje mu racje.
  • kod_matrixa 06.09.18, 16:09
    Przywracasz mi wiarę w ludzkość Ada. Piszę serio.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 06.09.18, 16:15
    kod_matrixa napisał:

    > Przywracasz mi wiarę w ludzkość Ada. Piszę serio.
    >

    Dziekuje;)
    Ludzie roznia sie od siebie, moze ta kobieta, ktora w forumowej klotni nazywasz nimfomanka odreagowuje np. stresy w seksie zaspokajajacym zwierzece instynkty (albo inne uczucia czy emocje). Kazdy odreagowuje inaczej, jeden w seksie, inny w kieliszku, jeszcze inny w jedzeniu albo w sporcie. Ja osobiscie naleze do grupy osob, dla ktorych seks zwiazany jest z uczuciem i bliskoscia. Jest jednak tez grupa osob, ktore maja do tych kwestii inne nastawienie.
  • kod_matrixa 06.09.18, 16:18
    Pełna zgoda. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 06.09.18, 16:46
    ada_ww napisała:

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > > Przywracasz mi wiarę w ludzkość Ada. Piszę serio.
    > >
    >
    > Dziekuje;)
    > Ja osobiscie naleze do grupy osob, dla ktorych seks zwiazany jest z uczuciem i bliskoscia. Jest jednak tez grupa osob, ktore maja do tych kwestii inne nastawienie.

    Ja też należę do takich osób, nie chciałabym tej dyskusji być źle zrozumiana.


    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • in133 06.09.18, 16:56
    "kod_matrixa napisał:

    > Przywracasz mi wiarę w ludzkość Ada. Piszę serio.
    >

    Dziekuje;)
    Ludzie roznia sie od siebie, moze ta kobieta, ktora w forumowej klotni nazywasz nimfomanka odreagowuje np. stresy w seksie zaspokajajacym zwierzece instynkty (albo inne uczucia czy emocje). Kazdy odreagowuje inaczej, jeden w seksie, inny w kieliszku, jeszcze inny w jedzeniu albo w sporcie. Ja osobiscie naleze do grupy osob, dla ktorych seks zwiazany jest z uczuciem i bliskoscia. Jest jednak tez grupa osob, ktore maja do tych kwestii inne nastawienie. "

    to akurat pamiętamy, ze masz podejscie do seksu ćmy barowej
    tyle, ze ty nie robisz z tego problemu i nic nikomu do tego
  • ada_ww 06.09.18, 17:26
    in133 napisała:

    > to akurat pamiętamy, ze masz podejscie do seksu ćmy barowej
    > tyle, ze ty nie robisz z tego problemu i nic nikomu do tego

    A tatus zdrowy?

    Co ma mentalnosc cmy barowej z seksem?
    Tobie chyba juz nawet lakier do paznokci z dymaniem sie kojarzy
  • kod_matrixa 06.09.18, 17:32
    in133 nawet ćma się kojarzy z seksem.
    :-))

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 06.09.18, 17:35
    kod_matrixa napisał:

    > in133 nawet ćma się kojarzy z seksem.
    > :-))
    >
    A moze "na zlodzieju czapka gore":)
  • in133 06.09.18, 17:53
    "Co ma mentalnosc cmy barowej z seksem?"

    no właśnie nie ma żadnego
    ćma barowa lubi napić się coli i porozmawiać o majtkach analnych
    ewentualnie się przelogowac i poruszać e-problemy
  • kod_matrixa 06.09.18, 18:02
    Uuuu, poważne oskarżenie...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 06.09.18, 18:09
    in133 napisała:

    > "Co ma mentalnosc cmy barowej z seksem?"
    >
    > no właśnie nie ma żadnego
    > ćma barowa lubi napić się coli i porozmawiać o majtkach analnych
    > ewentualnie się przelogowac i poruszać e-problemy

    Zajmij sie lepiej wlasnym zyciem i mezem, ktory cie na pewno zdradza, bo jestes tak glupia i bezczelnie wscibska, ze az mi cie zal. Podobnie jak przypielas sie do Ducha i jej dzieci rozliczajac ja z jej wlasnych pieniedzy na papierosy. Idz lepiej krowy pasc, bo do niczego innego sie nie nadajesz, moze do seksu, o ktorym tak piejesz, ale to za malo.
  • in133 06.09.18, 18:23
    "bo do niczego innego sie nie nadajesz, moze do seksu",

    ty też, tyle że preferujesz analny
  • ada_ww 06.09.18, 18:26
    in133 napisała:

    > "bo do niczego innego sie nie nadajesz, moze do seksu",
    >
    > ty też, tyle że preferujesz analny

    Bylas kuchto u mnie w lozku, ze stawiasz takie smiale tezy?
  • in133 06.09.18, 18:31
    Wymyślisz po prostu coś nowego.
  • kod_matrixa 06.09.18, 19:44



    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 06.09.18, 20:54
    obrzydliwy z ciebie typ
    z resztą jak na prawicowego katolika przystało


    kod_matrixa napisał:

    >
    >
    >
  • kod_matrixa 06.09.18, 21:44
    Nie masz do siebie dystansu. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 06.09.18, 16:13
    W tym właśnie rzecz. Nie można oczywiście posądzać kogoś jeśli nawet miałby takie pragnienia. Ważne że przez szacunek do uczuć wyższych, swojego partnera/partnerkę i siebie samego nie ulega takim instynktom.

    Od tego mamy rozum, żeby poskramiać różne swoje instynkty z różnych powodów.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 06.09.18, 16:58
    "Ważne że przez szacunek do uczuć wyższych, swojego partnera/partnerkę i siebie samego nie ulega takim instynktom."

    to ty je masz?

  • kod_matrixa 06.09.18, 17:06
    Widzisz in133 jak się sama motasz. Masz prymitywne instynkty i prymitywna kulturę seksualna i miłosną i wszystko ci się pierniczyć jak temu pijanemu zającowi. Co chwilę zmieniasz zdanie i jeszcze komuś zarzucasz różne rzeczy.

    Tymczasem sama ze sobą masz poważny problem.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 06.09.18, 16:38
    ada_ww napisała:

    > Tak, potrzeby seksualne sa jak najbardziej normalne, ale wcale to nie musi ozna
    > czac zaspokajania zwierzecych instynktow poprzez zwierzece rzniecie. Ja tez nie
    > mam ochoty na zwierzece rzniecie co nie oznacza, ze tego zwierzecego rzniecia
    > pragne, tylko sie go wypieram. Jak nie jestem fanka matrixa, tak tu przyznaje m
    > u racje.

    Ja nie pisalam o zwierzęcych instynktach tylko o potrzebach seksualnych.


    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 06.09.18, 17:08
    Jak widać ty i in133 macie zbliżone upodobania i nie uszczęśliwiajcie nimi innych na siłę.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 06.09.18, 17:19
    Akurat to ty jesteś dobry w uszczęśliwianiu na siłę. To ty narzucałeś sie ze swoją seksualnością terapeutce.

    "Jak widać ty i in133 macie zbliżone upodobania i nie uszczęśliwiajcie nimi innych na siłę."
  • kod_matrixa 30.08.18, 18:03
    Nie wiem ile masz lat, ale niekiedy odnoszę wrażenie że hormony ci buzują jak przysłowiowej 18-ce

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 30.08.18, 13:43
    in133 napisała:

    >
    >
    > Mona myślę, że to ważna kwestia, że relacja terapeutyczna moze mieć taki epizod
    > . W sumie, jak kiedyś rozglądałam się za psychoterapeuta to tylko kobiety spraw
    > dzałam. I pewnie lepiej, zeby była z 10 lat starsza, na dalszym etapie życia ni
    > z ja. Niektórzy twierdzą, ze nawet mają znaczenie poglądy religijne czy polityc
    > zne.

    Ja nie patrzylam na to, aby była starsza, chociaz to moze byc dobry kierunek, ale młodsze terapeutki też mi pomogły, szczególnie w terapii współuzależnienia. A poglądy religijne też są dla mnie ważne, byłam ostatnio u terapeutek wierzących. Ale terapeuci chyba niechętnie zdradzają swoje zaangażowanie religijne. Ja poszłam do terapeutki po uczelni katolickiej, a przy kolejnej to przypadkiem się dowiedziałam, moja koleżanka widziała ja na rekolekcjach. Chyba, żeby pójść do Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich :)




    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • pastorcico 04.09.18, 18:02
    albo jedno "nie działa" na drugie lub odwrotnie. mój terapeuta nie widzi we mnie kobiety. pewnie dla niego jestem zbyt paskudna. zdarza się.
  • kod_matrixa 04.09.18, 18:16
    Przestań sobie wkręcać jakieś bzdety. Przecież ludzie na ogół nie łączą się w pary.

    Na kilka terapeutek tylko do jednej coś poczułem. Do reszty mniej więcej tyle co do ekspedientki w sklepie czyli nic.

    To działa na zasadzie zwiększonego rachunku prawdopodobieństwa. Narmalnie jak w każdej innej sytuacji z tą różnicą, że częściej.

    Nie ma czegoś takiego jak relacja terapeutyczna w sensie emocjonalnej więzi.

    Jest tylko to co wszędzie: miłość, przyjaźń, sympatia o różnym stopniu gradacji. Reszta to fikcja literacka, żeby głupiemu pacjentowi wmówić, że to nie to co on czuje tylko coś innego. A ten głupi często w to wierzy - zwykłą zadziałanie na sugestię.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 04.09.18, 18:21
    Ja tez zapamietalam jednego uczestnika terapii. Zostala wywieszona lista uczestnikow i jeden z nich nazywal sie Jan Brudas, powaga na imie mial Jan, a na nazwisko Brudas. Zawsze ktos utkwi w pamieci:)
  • mona.blue 30.08.18, 10:49
    in133 napisała:

    > w trakcie psychoterapii
    >
    > Temat tabu? Temat kontrowersyjny? Czy nie lepiej psychoterapię prowadzić u tera
    > peuty tej samej płci, aby wyeliminować ewentualne dylematy, dodatkowe frustracj
    > e i niepotrzebne huśtawki w zazwyczaj i tak skomplikowanej sytuacji emocjonalne
    > j pacjenta?

    Ja wychodzę z tego zalozenia, wolę terapię u kobiet, wiem że łatwo się zauroczyć kimś empatycznym, kimś kto nas rozumie i nam pomaga. Tym bardziej, że to mogą być pozory, bo to relacja terapeutyczna, która taka właśnie ma być, a w prawdziwym życiu jest już zupełnie inaczej, każdy jest tylko człowiekiem.


    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 30.08.18, 11:05
    > Tym bardziej, że to mogą być pozory,

    po kilkuletnim okresie nie ma już złudzeń czy są pozory, pozorów nie da się utrzymać, aż tak długo, co do reszty zgoda.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 30.08.18, 11:21
    kod_matrixa napisał:

    > > Tym bardziej, że to mogą być pozory,
    >
    > po kilkuletnim okresie nie ma już złudzeń czy są pozory, pozorów nie da się utr
    > zymać, aż tak długo, co do reszty zgoda.
    >

    Ale nikt nie jest święty, żeby miał być na okrągło wyrozumiały, empatycznym, pomagający. Każdy ma swoje gorsze dni, swoje nastroje, a relacja terapeutyczna jest w pewnym stopniu sztuczna relacja.


    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 30.08.18, 12:25
    Moja terapeutka też miała gorsze dni jak np. nie zastosowałem się do jej jakichś zaleceń. Ot normalny człowiek jak każdy inny. Jakoś mnie to nie zraziło, a wręcz przeciwnie, uznałem że jest normalną osobą z krwi i kości nieudającą kogoś kim nie jest. nie da się przez długi okres udawać kogoś kim się nie jest.

    Mówienie o tej całej terapeutycznej relacji jest zwyczajnym zaklinaniem rzeczywistości, ponieważ ludzie przede wszystkim ulegną prawom natury, a nie wydumanym i wyuczonym procedurom. To nie są cyborgi i nigdy nimi nie będą, bo zawsze pozostaną ludźmi.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 30.08.18, 12:41
    To że ktoś nie ulega prawom natury nie znaczy, ze jest cyborgiem. Jest jeszcze rozumu, co umożliwia zachowanie w życiu balansu (czyli ani dziki napalony zwierz, ani cyborg). Prawa natury są takie, ze meżczyzna chce jak najwiecej nasienia posłać w świat. Jakby ludzie tym prawom ulegali to w każdej firmie znalazł by się buchaj co by co ładniejsze koleżanki zapładniał. A pozostali panowie nasienia by nie posłali w świat. Ty żyjesz według praw natury, ja według mojego systemu wartości. Dla innej osoby 10 przykazań jest drogowskazem. Ty poddajesz się pożądaniu, feromonom. Ale tobie wolno. Jesteś singlem.
  • kod_matrixa 30.08.18, 12:49
    Znowu bredzisz od rzeczy, na czele z tym swoim podwyższonym libido. Już wytłumaczyłem ci że terapia sprzyja poddawaniu się siłom natury, bo w innych okolicznościach człowiek nie wnika w silne interakcje z innym człowiekiem celowo prowokując los.

    Jednak struktura psychoterapii wymusza takie a nie inne uleganie stanom emocjonalnym.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 30.08.18, 13:04
    dobrze, jestem cyborgiem z podwyższonym libido, niech tak będzie, amen
  • mona.blue 30.08.18, 13:47
    kod_matrixa napisał:

    > Znowu bredzisz od rzeczy, na czele z tym swoim podwyższonym libido. Już wytłuma
    > czyłem ci że terapia sprzyja poddawaniu się siłom natury, bo w innych okoliczno
    > ściach człowiek nie wnika w silne interakcje z innym człowiekiem celowo prowoku
    > jąc los.
    >
    Po to masz rozum i wolę, żeby nie poddawać się tym siłom natury, kiedy jest to niestosowne.

    > Jednak struktura psychoterapii wymusza takie a nie inne uleganie stanom emocjon
    > alnym.
    >
    Nie wymusza, tylko sprzyja, a to jest różnica.




    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 30.08.18, 14:03
    Obawiam się że dla wielu ultrakonserwatywnych środowisk jak np niektóre denominacje protestanckie w USA sama psychoterapia mogłaby zostać uznana za niestosowną.

    Czasem de facto wymusza.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 30.08.18, 14:14
    Nie zaprzeczysz chyba, że masz rozum i wolę?

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 30.08.18, 14:18
    No mam. Dlatego ten rozum podpowiada mi że takie relacje terapeutyczne są niebezpieczne.


    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 30.08.18, 14:40
    bo nie panujesz nad instynktami, i tłumaczysz to prawami natury i ewolucją
    zamiast subtelnie w relacje wkroczyć, to ty zaatakowałeś ją napastliwie jak dziki zwierz, bo prawa natury nie znają konwenansów,
    ujarzmić chciałeś z dnia na dzień samicę

    "No mam. Dlatego ten rozum podpowiada mi że takie relacje terapeutyczne są niebezpieczne."
  • kod_matrixa 30.08.18, 18:39
    Matko jedyna, chyba coś wzięłaś....

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 30.08.18, 18:40
    Ty idź kobieto do lekarza bo coraz bardziej mam podejrzenie że jesteś nimfomanką.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 01.09.18, 19:22
    Jeśli nad czymś nie zapanowałem to nad stresem związanym ze niepewnością tej sytuacji.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 05.09.18, 17:22
    Nie on jeden, to juz cala wies Dogville, jak to mowia cala rodzina na jednej lodzi. A dla kontry Dogvillu film:
    Star Wars: Episode V: The Empire Strikes Back
  • kod_matrixa 05.09.18, 20:21
    Z opisu twoich historii, bardziej pasowałaby Teksańska masakra piłą mechaniczną. :-))

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 05.09.18, 20:40
    Kod_matrixa na terapii , molestujący terapeutkę:web.facebook.com/Humornosso/videos/240685736505358/
  • kod_matrixa 05.09.18, 21:20
    Ale z jaką fantazją, nieprawdaż? :-))

    A tu mamy Heraklesa I zdradzającego swoje słabe punkty przy okazji wizyty pacjenta youtu.be/0OoDs5fJNCs

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 06.09.18, 10:09
    Fajne ! Tylko. że to jest twoja projekcja. To nie ja uważam wszystkich za debili. To nie ja się skarżę na odrzucenie i nie ja mszczę na całej psychologii za to odrzucenie przez terapeutkę. Robisz to ty. Prawdziwym powodem twojego" nonkonformizmu" jest to, że cię nikt nigdy nie kochał. Nie jestem jasnowidzem, ale mogę przewidzieć, że tak będzie zawsze w twoim przypadku- jeśli nie zmienisz swojej postawy. Taką osobę jak Ty teraz raczej trudno jest kochać. Jednak się łudzę, że kiedyś dojrzejesz i będzie ci wstyd za to, co tutaj wypisujesz.
  • in133 06.09.18, 10:33
    "jest to, że cię nikt nigdy nie kochał. Nie jestem jasnowidzem, ale mogę przewidzieć, że tak będzie zawsze w twoim przypadku- jeśli nie zmienisz swojej postawy."

    Nawet kobietę, w której sie zauroczył skutecznie odepchnął od siebie, zastraszył, zniechęcił. I nie widzi w tym swojej winy tylko w 'systemie'. Byli w jednym w pokoju i nie potrafili dojść do porozumienia co do swoich uczuć. Może jednak te uczucia były urojone i terapeutka nie musiała do nich nawiązywać, kiedy byli sam na sam. Poza tym do tak delikatnych spraw nie wtajemnicza się dużej liczy osób - terapeutka mogła w chwili słabości zwierzyć się jakieś jednej bliskiej koleżance , a matrix sobie uroił, że o ich zakazanej miłości wiedzą wszystkie kobiety w przychodni. Żadna normalna kobieta nie trąbi takich rzeczy wszystkim naokoło, zwłaszcza, gdy jest mężatką. Myślę, że ta urojona miłość, która się nie ziściła przez zły system i złych ludzi jest tym, co podtrzymuje w matrixie wiarę, że na miłość zasługuje.
  • kod_matrixa 06.09.18, 10:53
    Trzymaj się tej wersji, bo inaczej rozpadnie się twoje wyobrażenie rzeczywistości z perspektywy kogoś kto instynkty zwierzęce uznaje za imperatyw tak jak dla Heraklesa nieprzystosowanie się do większości równoważne z deficytem uczuć i odrzuceniem (że o tysiącu zaburzeń nie wspomnę) oznacza podważenie jego dogmatów aplikowanych mu latami przez edukację z zakresu "nauk" społecznych.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 06.09.18, 13:19
    "z perspektywy kogoś kto instynkty zwierzęce uznaje za imperatyw"

    ocenia mnie człowiek, który pisze o sobie, że ma małe potrzeby seksualne
    a z drugiej strony uprawia sadomasochizm wobec terapeutki
  • kod_matrixa 06.09.18, 13:26
    No cóż, nie każdy jest erotomanem, w oczach którego wszyscy inni są oziębli seksualnie.

    To sado-maso też ci dziwnie wychodzi z niemal każdego wpisu.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 06.09.18, 13:33
    "No cóż, nie każdy jest erotomanem, w oczach którego wszyscy inni są oziębli seksualnie.

    To sado-maso też ci dziwnie wychodzi z niemal każdego wpisu."

    To nie ja ciebie oceniłam, że jesteś oziębły. Sam tak o sobie napisałeś.
    A jak jest? Jesteś przekonany, że trzymasz penisa na wodzy. Tymczasem terapeutka była innego zdania.
  • kod_matrixa 06.09.18, 13:44
    Nic takiego o sobie nie napisałem. Po prostu mam inny system wartości i priorytetów. Tak jak ci napisałem trzymaj się swoich standardów co do libido, aby nie zburzyć swojego systemu wartości i nie zachwiać samooceny.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 06.09.18, 14:06
    "Nic takiego o sobie nie napisałem. Po prostu mam inny system wartości i priorytetów. Tak jak ci napisałem trzymaj się swoich standardów co do libido, aby nie zburzyć swojego systemu wartości i nie zachwiać samooceny.
    "

    tym się różnimy, ze ja te potrzeby fizyczne mam, ty ich nie masz

  • kod_matrixa 06.09.18, 14:48
    Ja mogę mieć chęci na wyższym poziomie uczuć (w tym wraz ze zmysłem dotyku) ty potrzebujesz po prostu pornograficznegi rż......cia.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 06.09.18, 14:51
    kod_matrixa napisał:

    > Ja mogę mieć chęci na wyższym poziomie uczuć (w tym wraz ze zmysłem dotyku) ty
    > potrzebujesz po prostu pornograficznegi rż......cia.
    >
    A może tlumisz i wypierasz te pragnienia, bo nie wierzę że ich nie masz. Uczucia wyższe są jak najbardziej wartościowe, ale one też opierają się na pragnieniach.



    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • in133 06.09.18, 15:27
    "kod_matrixa napisał:

    > Ja mogę mieć chęci na wyższym poziomie uczuć (w tym wraz ze zmysłem dotyku) ty
    > potrzebujesz po prostu pornograficznegi rż......cia.
    >
    A może tlumisz i wypierasz te pragnienia, bo nie wierzę że ich nie masz. Uczucia wyższe są jak najbardziej wartościowe, ale one też opierają się na pragnieniach.
    "

    Mona, tłumi. Przecież z tego powodu tu na forum wylądował. Został oskarżony przez terapeutkę o próbę wykorzystania seksualnego. Pewnie w tych smsach do niej nawiązywal do pornograficznego pie...nia i fantazjach o jego rozprawiczaniu. Kobieta sie przestraszyła. Bo co innego jak takie rzeczy pisze psychol na necie do mnie czy jak do Ady wczoraj a co innego jak pisze takie rzeczy pacjent do terapeuty.
  • kod_matrixa 06.09.18, 15:31
    Jeśli ma to tobie jakoś pomóc że nie tylko ty masz ochotę na... i tu twój cytat: "obrzydliwe instynkty zwierzęce", to tkwij w tym przekonaniu, wszak kłamstwo powtórzone 1000 razy dla nie których staje się prawdą.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 06.09.18, 15:44
    "eśli ma to tobie jakoś pomóc że nie tylko ty masz ochotę na... i tu twój cytat: "obrzydliwe instynkty zwierzęce", to tkwij w tym przekonaniu, wszak kłamstwo powtórzone 1000 razy dla nie których staje się prawdą."

    Nie chciało mi się tego prostować. Napisałam, że seks to instynkty zwierzęce (można dodać do tego miłość, czułość, dotyk, zabawę) itp. Ale że w zależnosci od nastroju ma się czasem ochotę sprowadzic te instynkt jedynie do tego dzikiego seksu. A ty to wtedy nazwałeś obrzydliwością. NIe robię rzeczy, które mnie brzydzą. Nie uprawiam obrzydliwego seksu. Ale ty swą terapeutkę obrzydliwie poczęstowaleś czymś tam i masz teraz kłopty. A dla odmiany kreujesz się na osobę co preferuje nudny seks.

  • kod_matrixa 06.09.18, 15:49
    Oh, prawie bym ci uwierzył w twoją selektywną pamięć.
    :-))

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 06.09.18, 15:27
    U Ciebie może się opierają na tym samym co i in133. U mnie nie muszą, ponieważ są od razu wyższe. I tego się trzymajmy.

    Być może to kolejna różnica..... nie dokończę żeby znowu nie zostać posądzonym o wywyższanie się.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 06.09.18, 15:28
    "ty potrzebujesz po prostu pornograficznegi rż......cia."

    już tak się nie podniecaj psycholu
  • kod_matrixa 06.09.18, 15:34
    Zdecyduj się w końcu i określ się. Raz czujesz pragnienia na obrzydliwe instynkty zwierzęce (to twój cytat), a innym razem obrażasz się na mnie jak zaczytują ciebie samą.

    Może po prostu jesteś zboczona tylko twój umysł to wypiera ze świadomości.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 06.09.18, 15:51
    "Raz czujesz pragnienia na obrzydliwe instynkty zwierzęce (to twój cytat), a innym razem obrażasz się na mnie jak zaczytują ciebie samą."

    To masz pracę domową. Znajdz ten cytat.
  • kod_matrixa 06.09.18, 16:05
    Twój cytat:

    "A seks może mieć różna postać w zależności od chwili, nastroju. Może nawet byc tym obrzydliwym dla ciebie zwierzęcym aktem."

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 06.09.18, 16:54
    " Może nawet byc tym obrzydliwym dla ciebie zwierzęcym aktem"

    obrzydliwym dla ciebie, nie dla mnie
    nie robię nic obrzydliwego, to ty sie brzydzisz pociagu sekualanego i pragnienia
  • kod_matrixa 06.09.18, 16:59
    OK, przyznaję ci rację w tym że chodziło ci o mój stosunek do tych instynktów.

    Jednak nadal są one zwierzęce i odrażające. Jak widać nie tylko dla mnie.



    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 06.09.18, 17:03
    "OK, przyznaję ci rację w tym że chodziło ci o mój stosunek do tych instynktów.

    Jednak nadal są one zwierzęce i odrażające. Jak widać nie tylko dla mnie."


    no nie, twoją terapeutkę też przeraziły
  • kod_matrixa 10.09.18, 17:48
    Wydaje mi się, że na odpowiednie postrzeganie kobiet (nie tylko jako płeć przeciwną i fascynacja odmiennością, ale przede wszystkim intelekt, osobowość, dusza itp.) ma wpływ wychowywanie się z siostrą (jak w moim przypadku), ale na pewno największy wpływ ma po prostu indywidualna osobowość.

    Nawet trzeba być wyrozumiałym wobec nimfomanek i erotomanów, którzy zdają sobie sprawę z tego, że ich zachowania nie przyczyniają się do wrażliwości i szacunku innych. Najgorzej jednak jeśli ludzie godzą się na wulgarność w swoich zachowaniach seksualnych ignorując ten fakt.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 06.09.18, 16:17
    In133 mieszać miłość z zaprzeproszeniem burdelowymi aktami fizycznymi. Wielu ludzi niestety tak ma.

    Oczywiście nic mi do tego, ale nie wciskaj komuś tego burdelowego zachowania.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 06.09.18, 10:40
    Daruj te swoje wytarte psycho-socjoligiczne "mądrości" bazujące na odwoływaniu się do arytmetycznej większości jako bardzo wątpliwym argumencie.

    Naprawdę nie robi to na mnie żadnego wrażenia, tak jak na Koperniku nie robił wrażenia fakt, że większość ludzi w jego epoce uważała, iż wszystkie ciała niebieskie krążą wokół Ziemi. Z twojego poziom argumentacji wyrasta się mniej więcej gdzieś w okresie szkoły średniej. Niestety, niektórym ten poziom zostaje na dłużej.

    Historia ludzkości pisana jest przez osiągnięcia bardziej rozwiniętej mniejszości od reszty populacji i to w każdym aspekcie życia naszego gatunku. Twój infantylny, egalitarocentryczny obraz świata - tak bardzo charakterystyczny dla zideologizowanych do granic absurdu nauk społecznych - tego nie zmieni, choćbyś pękł!

    Nigdy nie zejdę do poziomu twojej percepcji, bo zbyt świadomy jestem faktu jakimi prawami rządzi się statystyka czego ani tobie, ani 90% twojemu środowisku "naukowemu" nie będzie dane tego pojąć.

    Jakbym uważał wszystkich za debili to nie pisałbym tego wszystkiego na forum, nie mając złudzeń że istnieją ludzie będący w stanie to wszystko zrozumieć.

    W swoim ferworze zacietrzewienia nawet nie zauważyłeś że brakuje ci dystansu do samego siebie, pisząc o moich projekcjach filmiku, znamiennie sugerującego poziom intelektualny psychologów w zakresie nauk ścisłych.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 30.08.18, 11:34
    "po kilkuletnim okresie nie ma już złudzeń czy są pozory,"

    to zależy czy masz do czynienie z osobą prostolinijną czy manipulantem, manipulant moze na wieki gnębić ofiarę

  • kod_matrixa 30.08.18, 12:19
    To tak jak w każdym innym przypadku. W dodatku w tzw naturalnych warunkach jak to ujmujesz masz większe szanse trafić na nieuczciwych ludzi.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 30.08.18, 13:48
    O, czyli terapeuci/psychologowie mają jednak jakieś zalety :)

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 30.08.18, 14:04
    Boże Mona, nie osłabiaj mnie....

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 30.08.18, 14:09
    Jednak wy same wybieracie kobiety, ale mądralować się o rzeczach z którymi nie miałyście styczności wprost uwielbiacie.

    To tak jak ja bym pisał o waszych doświadczeniach z waszymi terapeutkami czy terapeutami.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 30.08.18, 14:13
    Miałam też kiedys terapie z mężczyznami, więc możesz uznać, że wiem o czym piszesz.

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 30.08.18, 14:25
    To fajnie, że zmieniłaś na kobiety. Ja takich możliwości nie miałem.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • schneckenkorn 04.09.18, 22:02
    Jestem męzczyzną i chodzę do psychoterapeutki. Głównie dlatego, ze jest urodziwa i patrzę na nią z rozmarzeniem. Wiem, ze lubi łakocie i przynoszę jej drogie praliny.
  • kod_matrixa 05.09.18, 08:59
    Zawsze lepiej niż miałbyś się rozmarzyć u psychoterapeuty mężczyzny.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • eucaliptus10 07.09.18, 23:41
    Przynajmniej jeden interesujacy post, Schneckenkorn. Reszty pomimo ciekawego tematu nie da sie czytać. Kłóci się dwóch baranów, "wszystkowiedzacy" i madralujacy ojciec z załamanym synem, w dodatku nie okazując mu serca, a nad wszystkim czuwa Matka Teresa.
  • aaleksiss77 08.09.18, 12:26
    Ciekawy temat ? A co w tym takiego interesującego?
  • kod_matrixa 08.09.18, 22:29
    Temat jak temat. Miłość to bardzo śliski temat, dotyczący bardzo ambiwalentnego uczucia. Jest uczuciem zarazem wspaniałym i znienawidzonym, ignorowanym i wstydliwym, infantylnym i fundamentalnym, kojącym i upokarzającym. Ot, matka natura w pełnej krasie i całej swojej groteskowości.

    Kiedyś gdzieś wyczytałem, że zawody miłosne zajmują druga lub trzecią pozycję wśród samobójców, najczęściej wśród ludzi młodych gdzie hormony bardzo mocno oddziaływają na układ nerwowy.

    Wielu ludzi nie potrafi zachować zimnej krwi i bardzo nakręca się wstydem i/lub nienawiścią w konfrontacji z nim.

    Wiele jest w tym winy wdrukowywanych głupot od najmłodszych lat przez bardzo liczne niedojrzałe emocjonalnie i intelektualnie jednostki jak i całe ludzkie społeczności.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 08.09.18, 22:33
    W dodatku człowiek ze swoją bardzo niestabilną psychiką jest pod tym względem bardzo głupiutki. Zresztą, pod innymi względami również.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 09.09.18, 06:24
    mów za siebie - ja dostałam tyle tej miłości, że rzygam nią. I znormalniałam. Ale fajnie się czyta czyjeś urojenia schizofreniczne. Szkoda tylko, ze "zauroczenie terapeutą/terapeutką" a nie np. "Pretty Woman" bucha cha cha cha.
  • nick.jak.nick 09.09.18, 07:45
    Ty jwstes az tak glupia, albo tak podla. Nie widzisz, ze in i kod to malzestwo, a in133 to terapeutka, ktora poswiecila sie dla niego, dala mu to, czego oczekiwal to znaczy dzieci i cieply dom z miloscia. Jej pretensje wynikaja z niepewnosci, czy on ja za to wystarczajaco kocha. Wiele par rozwiazywalo problemy na forum. A ty podla sugerujesz, ze jest ona prostytutka a nie terapeutka. Ja jestem pewien, ze to terapeutka, ktora byc moze w trudnych chwilach pomogla mu sie otrzasnac po pretty woman otaczajac go miloscia, cieplem i dziecmi. Zasluguje na jego nie tylko zauroczenie als i milosc.
  • aaleksiss77 09.09.18, 07:59
    ha ha ha
  • nick.jak.nick 09.09.18, 08:41
    Ty popamietasz i niw pomoga ci tatusiowe palace, glupia materialistyczna we, ani dziennikarska kaczka we wcieleniu oslawionej grubej oli. Ja tez moglbym byc dziennikarzem po sledzeniu twoich watkow, w ktorych wysmiewalas ludzi gdzie troje dzieci spi w jedntm lozku. Moze tam jest wiecej milosci, gdzie u ciebie i kolegi tatusia, ktory po staromuzulmansku wepchnal cie tam gdzie szmal. Co z tego, ze twoje corki oplywaja w kozim mleku i spia w lozkach z baldachimem, jak milosci u was nie ma, bo nie wiecie co to znaczy
  • nick.jak.nick 09.09.18, 09:17
    I zglosze do prokuratury zarowno ciebie, jak i we. Nadeta pannica alexis przed laty pisala, ze ona to sie wysilac nie chce, ze chcialaby blizniaki. I co, cud sie zdarzyl? Nie, po prostu zaplacono in vitro nielegalnie dla takiej co mogla naturalnie w ciaze zajsc zmniejszajac szanse dla tych co maja problem z zajsciem. Kolezanka alexis we pisze oficjalnie, ze sie wysterylizowala, a za to w Polsce sie siedzi w wiezieniu. Prokuratura dobierze sie wam do tylka, a te dzieci spiace w trojke w jednym lozku beda sie smiac
  • aaleksiss77 09.09.18, 10:14
    cóż moja najstarsza dostała kilka razy wpie...od kolesia, drugi ją z chaty wyjebał gdy była w szpitalu i też zmądrzała - nie wspomnę juz o tatusiu jako pierwowzorze. a chce mieć dzieci ale nie faceta. Podpowiem jeszcze aby bogatego wybrała. Sami się eliminują niedorozwoje. Natura ma to do siebie, że eliminuje to, co zbędne. Jeszcze troszkę i będziecie służyli jako dawcy nasienie tylko dawcy nasienia. Cieszę się za siebie i inne kobiety :)
  • nick.jak.nick 09.09.18, 10:39
    Spiewaj dalen udawaczko, ja do konca zycia nie zapomne i nie wybacze jednej letniej imprezy z dwoma rozpieszczonymi baletnicami. Wypas zarcia, ze sie malo z zachlannosci nie udlawily. Podeszla nasza "gromadka" dzieci pod plot i patrzyly, nie dostaly ani zlamanego kesa. Te dwie jadly w towarzystwie skaczacych wokol nich cioc, ktore rozczesywaly im wlosy zeby koltun sie czasem nie zrobil. Do tego jedna publicznie wysmiewala swoja chora psychicznie ciocie Maryle, ktora dzieci ogladala zza krat. Nie moglem jej dorwac to zrobilem o to karkolomna awanture jej bratu, bo to moja tesciowa i babia naszych dzieci. Nie zapomne tej imprezy, bo bylem w poblizu i bylem widzem. Takich rzeczy nie wybacza sie do konca zycia.
  • nick.jak.nick 09.09.18, 11:27
    I zapamietaj sobie alexis, ze ja nadal oczyma widza ogladam swiat. Ty i jeszcze dwie mnie nie widzicie, ale ja jestem. Komunia, dwie rozpieszczone kozy w drozszych sukniach, niz slubne, stol zawalal sie pod ciezarem, a pannice szpanowaly nowymi rowerami. Dziadek, pewnie ten twoj ojciec, ktorego mistycznie pochowalas forumowo razem z we w knajpie wymachujacy nowym modelem i phona pokazujacy dobrej cioci cudowne zdjecia komunijne dwujajowych blizniaczek. Nie mysl sobie, ze my bedziemy na to tylko patrzec, nam tez sie nalezy i naszym dzieciom, co trzeba to wam z gardla widlami wydrzemy.
  • ada_ww 09.09.18, 11:40
    forest.gump napisał:

    > ... Nie mysl sobie, z
    > e my bedziemy na to tylko patrzec, nam tez sie nalezy i naszym dzieciom, co trz
    > eba to wam z gardla widlami wydrzemy.

    To bedziecie podejrzewam dzieci tez oczyma widza ogladac w taki sam sposob, jak wspomniana przez ciebie wasza ciocia Maryla.
  • ada_ww 09.09.18, 11:37
    Widzisz to Duch jak forest gump sie wybzdzil z samego rana?:))))))))))
  • nick.jak.nick 09.09.18, 09:28
    I jeszcze raz, ktorakolwiek z was czy to bedziesz ty, ww, czy gruba ola powie o mnie "uposledzony umyslowo japi czapi" to przysiegam, nie recze za siebie, popamietacie.
  • ada_ww 09.09.18, 10:00
    aaleksiss77 napisał(a):

    > ha ha ha

    Duch, nie ma to jak ciekawa lektura do porannej kawy w niedziele:)
  • kod_matrixa 09.09.18, 17:22
    A co jeśli pretty woman będzie głupia?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 09.09.18, 21:10
    Nie widzę różnicy między zakochaniem się w terapeutce, a lekarce, nauczycielce, pielęgniarce, sąsiadce, koleżance ze szkoły z pracy itp.

    Nie ma nic takiego szczególnego w tym zawodzie. Szczególny może być tylko człowiek. Jedyna rzecz, która działa na ludzką wyobraźnię to fakt, że jest tu jakaś wymyślona "etyka" przez człowieka wbrew naturze. Ten fakt wystarczy, aby ludzie ulegli SUGESTII, że takie czy inne uczucie jest tu niemożliwe, nieprawdziwe itp.

    Zadziwiające z jaką łatwością ludzie ulegają sile sugestii.

    Podobny mechanizm funkcjonuje w wiarę wartości pieniądza, nawet kompletnie pustego, nie mającego pokrycia w złocie czy innym kruszcu, wiarę w horoskopy, wróżby i tysiące innych bredni sztucznie wytworzonych przez umysł człowieka.

    Tak działa mechanizm reklamy i propagandy. Ma się on tym lepiej, że populacja składa się w zdecydowanej większości z jednostek wpływowych i bezrefleksyjnych.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 09.09.18, 21:30
    Co Ci sie przytrafiło bidaku :D
  • kod_matrixa 09.09.18, 22:11
    Powiedz lepiej czy napisałaś mejla tam gdzie podałem Ci namiary?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 10.09.18, 07:31
    Nie i wyjaśniłam już dlaczego.
    Teraz sobie usiądę i poczekam aż raz jeden jedyny inni coś zrobią DLA MNIE I MOICH DZIECI!!!!
  • kod_matrixa 10.09.18, 08:12
    Przede wszystkim Ty sama musisz zacząć coś robić, a nie czekać na mannę z nieba, nie korzystając nawet z rad innych.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 10.09.18, 08:23
    mi dyktował, co mam robić :D Kim Ci sie wydaje, ze jesteś ?
    Tak jak pisałam - zgłosiłam w PL do prokuratury, że sie nad nimi pastwi. Założyłam sprawę o przyznanie opieki, byłam w DE w juenamcie. Postarałam sie o pracę blisko nich. Starczy.
    Jeżeli uważasz, ze pod tymi adresami można coś zadziałać to powodzenia życzę. A masz takie samo prawo jak i ja w tym wypadku.
  • aaleksiss77 10.09.18, 08:24
    jesteście świadkami przestępstwa.
  • kod_matrixa 10.09.18, 09:10
    Jak udowodniłem Ci możesz próbować zrobić więcej.

    Żeby być świadkiem przestępstwa trzeba być nim fizycznie lub mieć wysoce prawdopodobne przesłanki do niego, a nie za pośrednictwem czyjegoś opowiadania na forum internetowym, które takich warunków nie spełnia.

    Mało tego, jeśli założyłaś zawiadomienie do prokuratury to automatycznie nikt już nie może w twojej sprawie być świadkiem ewentualnego przestępstwa.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 10.09.18, 09:12
    Ja ze swojej strony zrobiłam wszystko, co mogłam. Jeżeli wierzysz w to, że osoby spod tego adresu mogą coś zrobić to działaj.
    Ja jeszcze tylko ewentualnie mogę zabić ch...a. I wiesz, co ?
    Nie miałabym żadnych wyrzutów sumienia.
  • ada_ww 10.09.18, 07:47
    kod_matrixa napisał:

    > Nie widzę różnicy między zakochaniem się w terapeutce, a lekarce, nauczycielce,
    > pielęgniarce, sąsiadce, koleżance ze szkoły z pracy itp.
    >
    > Nie ma nic takiego szczególnego w tym zawodzie. Szczególny może być tylko człowiek.

    Tu sie zgadza, ze wazny jest czlowiek. Jednak nie zawsze czlowiekowi jest dane byc razem, gdy nawet uczucie by tak podpowiadalo. Czasem wydawalo mi sie z moim eks, ojcem moich dwojga dzieci, ze jest miedzy nami jakies uczucie. Niestety nie bedzie nam to nigdy dane przekonac sie, bo ma syna mw. w moim wieku z zespolem downa, ktory ma do tego mocno zaburzona zone. Ataki agresji, zachowuje sie jak zwierze, szantazuje, ze mnie zabije, ze ja nie mam prawa pojawiac sie w miejscach, gdzie on bywa z rodzina... i tak kreci sie wszystko wokol jednego agresora, ktory przykro to powiedziec, ale zachowuje sie jak zwierze. Chyba jest mi dane poczekac, az spotkam kogos, do kogo cos wiecej poczuje.
  • ada_ww 10.09.18, 08:22
    Chociaz w sumie nie, nic juz wiecej nie czuje chyba oprocz obrzydzenia po tylu latach stresow i braku zycia tak naprawde. Niech sie przeprowadzi do tej wsi, gdzie mieszka jego syneczek z zachowaniem malpy w zoo, tylko niech nie oczekuje, ze ja sie bede przebierac za wiejska brudaske i za nim tam polece grzebac lopatka w zasyfialej ziemi. Dosc, zeby mi tylko pieniedzy wystarczylo, zeby o siebie zadbac, to znajde sobie jakiegos przystojnego facete, nawet gdyby to mial byc jakis wolny kolega mojego eks.
  • ada_ww 10.09.18, 08:26
    Nie, nie zamierzam przebierac sie dla tego show, dla tego teatrzyku za kogos, kim nei jestem, np. ku... za bladzaca po okolicy z lopatka i wiaderkiem nad brudna rzeka. Dosc tego syfu
  • ada_ww 10.09.18, 08:32
    Za kazdym razem, jak mnie obudza jakies nocne mary tylko mam na mysli to, jak ja tej wiochy brudnej, tego dogville nienawidze, juz takie mysli mam, ze jakby tam spadl atom, to bym sie ucieszyla.
  • ada_ww 10.09.18, 08:44
    I jeszcze w ramach tego chorego teatrzyku poprzebierac wszystkich za brzydkich, grubych, pomarszczonych, pryszczatych i chuowo ubranych tylko po to, zeby imbecyl i jego larwa mogli czuc sie swojo. Niech spie...ja, ja chce zyc wlasnym zyciem, a nie krecic teatrzyk dla tej pary debili. Chociaz na forum moge wypluc te moja nienawisc, bo w realu musze zachowywac sie kulturalnie.
  • kod_matrixa 10.09.18, 12:10
    Jednym słowem Monty Python w pełnej krasie. Ale weź takiemu jednemu z drugim terapeucie wytłumacz że to cyrk na kółkach, to nie dość, że się obrazi jak 5-latek to zacznie na ciebie bluzgać, zachowując przy tym standardy niejednego upośledzonego intelektualnie w stopniu ciężkim, żeby nie szukać daleko przykładów na forum...

    Wtedy człowiek zaczyna sobie uzmysławiać, że terapia nie tylko ma szkodliwe oddziaływanie na "leczonych", ale jeszcze gorszy na "leczących".

    Po takich doświadczeniach człowiek podchodzi z taką samą zezerwą i ostrożnością do tych "fachowców", tym bardziej, że ta różnica zaczyna się zacierać, a ty w obawie o to że mogłoby mu coś odbicć, zwyczajnie sobie odpuszczasz. Zwłaszcza, że są impregnowani na wiedzę z zakresu nauk ścisłych i na argumentację popartą żelazną logiką, zaczynają reagować furią.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 10.09.18, 15:34
    I faktycznie humaniści jako osoby 9statystycznie) o niższym ilorazie są bardziej niestabilnie emocjonalnie

    fragment artykułu "...osoby preferujące tzw. czarny humor są bardziej inteligentne i lepiej wykształcone. Oprócz tego, są także bardziej wyluzowani i stabilni emocjonalnie. "
    www.radiozet.pl/Styl-zycia/TO-bawi-tylko-inteligentnych-ludzi


    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.