Dodaj do ulubionych

Negatywne ocenianie innych

01.09.18, 15:11
Negatywne ocenianie innych. Skąd to się wzięło i jak temu przeciwdziałacie?
Oprócz antydepresantów, jakiejś wiary w uzdrawiającą moc wody z kranu, nie widziałem lepszych sposobów.
To jak widzimy innych wpływa na nasze samopoczucie, a to jak inni widzą nas również.
To co dajemy innym lubi do nas czasami wracać.
Metoda wydawała by się prosta - dużo wazeliny = szczęście.
Bo to o dobre szczęśliwe życie zawsze się rozchodzi.

A może jest na odwrót. Może to "obrabianie dupy" to taki sposób żeby się dobrze poczuć ze sobą. Złodzieje, wariaci, zaburzeni ludzie na forach piszą :) łatwiej niż w lustro, walnąć w kogoś tym, żeby sobie ulżyć i poczuć się jacy to my lepsi jesteśmy i wyjątkowi.

Jak to u Was wygląda?
Edytor zaawansowany
  • ada_ww 01.09.18, 15:57
    bluething napisał(a):

    > To co dajemy innym lubi do nas czasami wracać.

    Oby tak wlasnie bylo...
  • ada_ww 02.09.18, 22:54
    I wlasnie tak sie stalo, ktos postraszyl zone tego, ktory straszyl mnie. Jak spie...la nawet widzac butelke czerwonego wina, ktorej ciezko sie oprzec:)
  • ada_ww 02.09.18, 23:10
    Nikt nawet w najsmielszych snach nie przewidzial tego, ze Buka moze spie...c przed butelka czerwonego wina:)
  • mona.blue 01.09.18, 16:32
    Łatwo jest negatywnie oceniać innych, szczególnie jak mają jakieś widoczne wady. Ale ja przynajmniej staram się oceniać tylko w duchu, nie obgadywac, choć przyznaje, że nie zawsze mi się to udaje. Staram się też być bardziej wyrozumiala, mniej osadzać w duchu innych.

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • mona.blue 02.09.18, 23:03
    Ale tak naprawdę to bardzo trudno jest nie osadzać. Tak naprawdę to wszystkich oceniamy, jednych bardziej pozytywnie, innych bardziej negatywnie, jedne cechy czy zachowania nam się podobają, inne nie. Tylko chyba kwestia w tym, żeby nie potępiać kogoś ze względu na jego wady, ale przyznaję, że są przypadki takich osób, że jest to bardzo trudne.

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 01.09.18, 19:08
    Zawsze trzeba być nonkonformistą i mieć wywalone na negatywne opinie innych. A i do tych pozytywnych mieć dystans. Owszem można je brać pod uwagę, ale nie uginać się pod nimi jeśli jesteśmy przekonani do własnej opinii.

    Staram nie obgadywać innych i nawet mnie to nie interesuje co inni robią.

    Poza tym nie ma większego sensu przejmować się opinią innych z tego względu, że jeśli nawet będziemy uważać żeby innym nie wchodzić w drogę to i tak znajdą się tacy, którzy nam węjdą w drogę.

    W dodatku jeśli o mnie chodzi, to co prawda nie szukam konfliktów, ale nie omijam ich też za wszelką cenę, z tego względu, że zdecydowanie nie należę do ludzi obojętnych na szeroko rozumiane zło i cierpienie.

    Ma to swoją cenę, ale nikt nie obiecał nam, że życie zawsze polega na tym, że jest lekko, miło i przyjemnie. Czasem biorę odpowiedzialność za rzeczy, których nie muszę robić. Bo albo jest się człowiekiem albo tylko bezmyślnym zwierzęciem.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 01.09.18, 22:03
    Co do oceniania innych to chyba słusznie dosyrzegłeś korelację między obgadywaniem i ocenianiem innych. Ci obgadują u mają tendencję do wystawiania laurek innym.

    Ocenianie innych jest na tyle trudne, że aby móc już to zrobić należałoby wejść w czyjąś skórę.

    Poza tym ocenienie innych jest tym mniej sensowne im mniej kogoś znamy. Chyba że ten ktoś dopuszcza się jaskrawych działań, ale to już musiałyby być naprawdę wyjątkowe sytuacje.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 01.09.18, 22:07
    Należy też odróżnić ocenianie jako wystawianie moralnej oceny od stwierdzeń czy pewnych spostrzeżeń, które mogą wydać się dla kogoś obraźliwymi, mimo, że nie było takiej intencji.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 01.09.18, 22:13
    Kartofel bzdzi, ale nadal nic nie rozumie.
  • ada_ww 01.09.18, 22:48
    www.google.nl/search?q=vrouw+met+die+aardappel&tbm=isch&source=iu&ictx=1&fir=olPADBAYziC9ZM%253A%252C-knBkFA8cowYaM%252C_&usg=AFrqEzfLaMCu2qqEosi2b8pIsN1JNjdjNA&sa=X&ved=2ahUKEwjj7rHd1prdAhVLaFAKHYVbBwIQ9QEwAnoECAQQCA#imgrc=olPADBAYziC9ZM:
  • ada_ww 01.09.18, 22:52
    www.google.nl/search?q=vrouw+met+die+aardappel&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwjlqvGQ15rdAhUIfFAKHetMCo4QsAR6BAgGEAE&biw=1280&bih=573#imgrc=KKTJbJyf4-GftM:&spf=1535834976241
  • ada_ww 01.09.18, 23:47
    Ten jezd najpjenkniejszy:
    www.google.nl/search?biw=1280&bih=573&tbm=isch&sa=1&ei=sQiLW6a_DYXcwQKE2o4Q&q=meneer+de+aardappel&oq=meneer+de+aardappel&gs_l=img.3...13960.17329.0.17864.9.9.0.0.0.0.97.542.8.8.0....0...1c.1.64.img..1.6.423...0j0i7i30k1j0i7i10i30k1j0i7i5i30k1j0i67k1j0i30k1j0i24k1.0.SZHksofCuj8#imgdii=GMn6IhcgKqveYM:&imgrc=ZL7d8JTIuNGUVM:&spf=1535838401540
  • kod_matrixa 02.09.18, 10:30
    jeZdem pod wrażeniem

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 02.09.18, 10:44
    > Oprócz antydepresantów, jakiejś wiary w uzdrawiającą
    > moc wody z kranu, nie widziałem lepszych sposobów.


    Dobrze, że nie znasz psychoterapii, ta dopiero pozbawiłaby Cię złudzeń do końca...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 02.09.18, 11:45
    kod_matrixa napisał:

    > > Oprócz antydepresantów, jakiejś wiary w uzdrawiającą
    > > moc wody z kranu, nie widziałem lepszych sposobów.
    >
    > Dobrze, że nie znasz psychoterapii, ta dopiero pozbawiłaby Cię złudzeń do końca...
    >

    Najlepiej byloby sprobowac terapii po hollywoodzku u mojej Cioci Irki (tej w dresiku), ktora ma jeszcze ciekawsze idee, niz jej mlodsza siostra- od kilku lat nie piszaca juz tu moja Ciocia Marusia (szkoda, ze forum jej sie znudzilo). Otoz Ciocia lubi terapie w hollywoodzkim stylu i roznorakie eksperymenty psychiatryczno-psychologiczne. Pewnego razu ciotka organizowala cos dla pewnej grupy, bylo malzenstwo terapeutyzowane- on z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi, czy autystycznymi, ona z urojeniami wielkosciowymi i problematyka zazdrosci. Gdy ta para nie wiedziala nic o tym, terapeutka poprzebierala po hollyoodzku inne uczestniczki za grube, brzydkie baby tak, zeby ta jedna z problematyka byla jedyna szczupla i ladna. Byla przeszczesliwa patrzac jak to ona blyszczy pieknoscia na tle grubych bab. Jej mezowi z kolei uroilo sie, ze zakochala sie w nim gruba i nie daje mu spokoju. Wyczuwal "podswiadomie", ze gruba chce sie na niego rzucic, zgwalcic go niczym znana w Gazecie "gruba Ola" z popularnego dosc artykulu przed 2 laty. Zalil sie do innych, ze sie boi, ze gruba sie na niego rzuci, a on przeciez ma taka piekna zone, dlaczego gruba tego nie rozumie. Przebrana byla tak, ze musiala siadac okrakiem, bo cyce miala za ciezkie, zeby mogly opadac jej na uda z kolanami. Dostawal histerii, ze jak w ogole tak gruba i brzydka baba moze czegokolwiek od niego oczekiwac i ze jego poczucie wartosci zjedzie do zera, bo on czuje sie za atrakcyjny na to, zeby interesowaly sie nim takie grube i brzydkie baby. Malzonka byla zadowolona, cieszyla sie, ze jest jedyna pieknoscia na tle tych brzydkich bab i ze wlasciwie terapia nie jest jej potrzebna, bo jak na nie patrzy, to zaczyna wierzyc w siebie i jej problem zazdrosci gdzies tam w tle unika. Z racji jego agresywnego zachowania i urojen na tle grubej, ciocia Irka musiala zakonczyc terapeutyczny eksperyment. Ale byly jaja:))))
  • ada_ww 02.09.18, 12:09
    Rzucal sie jeszcze do "tych na gorze" o gruba i jej zachowanie:
    -ze gruba powinna byc smutna i depresyjna, bo jest gruba i powinna na terapii mowic o swoich kompleksach i potencjalnych mozliwych dietach, a tego nie robi,
    - ze gruba rozmawia o facetach, a powinna miec swiadomosc tego, ze jest tak brzydka i gruba, ze zaden facet sie nia i tak nie zainteresuje, ze gruba nie ma poczucia rzeczywistosci i to go doprowadza do szalu,
    - ze dlaczego gruba jest wesola, dlaczego gada z innymi i sie smieje, zamiast plakac nad tym, ze jest taka gruba i brzydka,
    - ze gruba powinna wogole byc szczesliwa, ze ktos zamieni z nia dwa slowa, bo jest taka odstraszajaca, ze nikt na nia spojrzec nie chce,
    - ze gruba powinni zamknac w domu wariatow juz z samego faktu, ze jest taka gruba i ze zachowuje sie tak, jakby byla "normalna" szczupla kobieta


    No cyrk byl na kulkach z tym czubem
  • kod_matrixa 02.09.18, 13:01
    Ale do tego, aby zrozumieć, że sylwetka jest kryterium tylko w cyrku Darwina, a nie wśród istot uważających się za rozumnych, nie potrzebne są jakieś przebieranki.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 02.09.18, 13:40
    Jeszcze ciekawsze sa eksperymenty psychiatryczne ze zwyrodnialcami np. po wyrokach za gwalt i morderstwo. Na zajeciach terapeutycznych wystarczy, ze jest osoba, ktora tak samo nazywa sie, jak ofiara zwyrola. Obserwacje zwyrodnialca tez sa ciekawe, bo jego myslenie i zachowanie dazy do tego, zeby z osoba o identycznych danych osobowych zrobic to samo, co zwyrol zrobil z ofiara. Wiele eksperymentow istnieje.
  • ada_ww 02.09.18, 14:28
    I co jeszcze ciekawe, zwyrol na takiej terapii zachowuje sie w taki sposob, jakby czul sie odpowiedzialny za zachowanie, za jedzenie, napoje, za ubior, no za zycie osoby, ktora tak samo ma na imie i nazwisko, jak jego ofiara, za ktorej morderstwo odsiadywal. Tak, jakby bawil sie w Boga i zycie tej osoby lezalo w jego rekach. Ciezka prace maja ci, ktorzy musza nadzorowac takich zwyroli podczas terapii i resocjalizacji.
  • kod_matrixa 02.09.18, 14:35
    Mnie razi też to że psycholog nie może nic mówić o sobie pacjentowi żeby zachować jakąś wyimaginowaną neutralność, co jest z oczywistych powodów nierealne i nienaturalne. Inną sprawą jest zachowanie jakiegoś względnego obiektywizmu, ale narzucanie z góry sztywnych reguł skazuje taką relację na sztuczność. Nikt, a przynajmniej wiele osób nie lubi prowadzić konsersacji z cyborgiem z natury rzeczy, a w zasadzie z kimś kto ma w taką rolę się wcielić. To samo dotyczy z góry ustalonego scenariusza nie wchodzenia w inne osobiste relacje, gdy oczywistym jest że ludzie są żywymi istotami.

    Nikt nie każe opowiadać zaraz o swoim PINie do bankomatu, ale jeśli ma być to szczera relacja to wielu ludzi na dzień dobry nigdy nawet nie wejdzie w głębszą interakcję, bo z kimś bezosobowym zwyczajnie rozmowa może mu się nie kleić i nie mieć do niej zaufania, a cóż dopiero zwierzać się z najintymniejszych aspektów swojego życia.

    Dlaczego to wszystko jest tak bardzo istotne w odróżnieniu do zasady zachowania dystansu w niektórych zawodach?

    Bo w innych zawodach nie dochodzi do takich zażyłości Z ZAŁOŻENIA jak w tym przypadku.

    W innym przypadku, każdy uzna, że celowe doprowadzenie kogoś do wykorzystanie i oszustwa emocjonalnego jest nieetyczne, jednak w sytuacji gdy mamy doczynienia z psychoterapią, zwykło się mówić o jakiejś umowie przed terapią.

    Przede wszystkim nikt z nas nie zna, bo nie może znać swoich reakcji emocjonalnych w kryzysowych sytuacjach. Natomiast doprowadzanie - celowe lub nie - ludzi do takich stanów emocjonalnych, motywowane nawet najlepszymi intencjami, narażając ludzi na poniesienie uszczerbku na zdrowiu, a niekiedy w ekstremalnych przypadkach na utratę życia, jest zwyczajnie nieetyczne.



    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 02.09.18, 14:47
    Jestem za zasadą "albo albo".

    Albo wycofujemy psychoterapię jak metodę szkodliwą dla ludzkiej psychiki - jak uczyniono to z psychoanalizą - albo znosimy wszelkie sztuczne, nieszczere, nienaturalne i pełne hipokryzji bariery.

    Najgorszy dla zdrowia psychicznego jest swoisty stan zawieszenia z jakim mamy obecnie doczynienia.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 02.09.18, 14:55
    To nie jest tak że chodzi mi wyłącznie tylko o moją historię. Przecież nie wiem jak mocno mogła ucierpieć moja terapeutka, a przecież ja też czuję się za całą sytuację współodpowiedzialny. I również mam wyrzuty sumienia, że jakbym postąpił tak czy siak to mógłbym zapobiec tego co ją spotkało.

    Co z tego że ktoś pod służbowym przymusem powie mi że to nie moja wina, skoro i tak będę się czuł winny i odpowiedzialny za to co się stało.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 02.09.18, 18:07
    To sa zazwyczaj bardzo zlozone okolicznosci, szczegolnie jak zaczna jeszcze probowac wymierzac sprawiedliwosc dzieci psychopaty, bo bardzo ucierpialy na rozwodzie rodzicow. I te dzieci tez probuja dokuczac komus niczemu niewinnemu, bo zaistniala zbieznosc nazwisk. Dzieci psychopaty uznaly, ze winna rozwodowi jest jego ofiara, ktora nazywala sie np. Iza Nowak i te bachory beda dokuczac kazdej, ktora nazywa sie Iza Nowak, a kobiet o takich namiarach moze byc w miescie np. 30. I tak tez widac, jak psychopatia przekazywana jest w genach, bo dzieci psychopaty zamiast zajac sie wlasnym tylkiem, to szukaja w necie, gdzie znajduje sie Iza Nowak i ida tam na zwiady z grupa od butelek jabola pod wiejkim drzewem wypitego. Nie pomysla o tym, ze tatus chlal, gdy byly male, awanturowal sie i ich kochana mamusia poszla z nauczycielem uniwersyteckim, bo mial wiecej pieniazkow i lepsza reputacje. ta "Iza Nowak", ofiara ich czulego i wspanialego tatusia pojawila sie duzo pozniej, gdy jeden bachor psychopaty byl dorosly, a drugi prawie dorosly.
  • ada_ww 02.09.18, 18:57
    Nastepuje ogloszenie wiadomosci cudownej, psychopata schodzi sie z malzonka, ktora ma prawo go odwiedzac i przytulac czule. Nastepuja kolejne zaslubiny i cala wiec z tej radosci tanczy taniec chocholi. Psychopata dzwoni do radia wiocha oglaszajac wiadomosci, jak to stara krzyczy od orgazmow tak jej z nim dobrze, juz sie tak eksibicjinuja, ze upubliczniaja swoje oglosy wyplywajace z ich goracego lozka...
    A "Paszczak" nadal na nartach.
  • kod_matrixa 02.09.18, 19:50
    Czasem bywa tak, że rozwód jest mniejszym złem niż tkwienie w tyksycznej rzeczywistości, w której funkcjonują dzieci.

    Mój przyjaciel żył w takiej rodzinie, że matka z ojcem mieszkali pod jednym dachem i to wszystko co ich łączyło. Pamiętam jakie było moje zdziwienie kiedy mówił, że lepiej byłoby gdyby rodzice nawet ze sobą się chociaż pokłócili,, aby cokolwiek między nimi zaistniało, bo wszystko było już lepsze od takiej toksycznej atmosfery. Chciał aby ułożyliżyli sobie życie z kimś innym.

    W młodości - jak często bywa u dzieci - wmawiał sobie, że ta cała atmosfera w domu była z jego winy.

    Kiedy poszedł do liceum, zaczął ćpać amfetaminę i ostro imprezować żeby zagłuszyć to co działo się w domu - to jego słowa. Niestety za jakiś czas amfa walnie przyczyniła się u niego do przyplątała schizofrenii.

    Miał kilka prób samobójczych wskutek choroby, w tym niestety w 2015 skuteczną.

    Szkoda chłopaka, miał 32 lata gdy popełnił samobójstwo. On ma problemy już za sobą, dlatego jeszcze bardziej szkoda rodziców i jego jedynej rodzonej siostry.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 02.09.18, 20:07
    Jedyne, co tutaj dostrzegłam to klasyczne pranie mózgu.
  • kod_matrixa 02.09.18, 20:12
    A kto i jak Ci go tu pierze?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 02.09.18, 20:28
    oj kodzie matrixa - próbujesz np. w moim przypadku zawrócić kijem Wisłę. Chcesz zmienić schemat utrwalany przez 40 lat przez innych facetów.
  • aaleksiss77 02.09.18, 20:47
    i myślę, ze to nie mi przydałaby się psychoterapia, bo ja jestem tylko skutkiem. Oni przyczyną. I napiszę Ci coś jeszcze ciekawego. Kiedyś, kiedyś jeden z kutasów próbował mi wmówić, że to iż jest podły dla innych nie znaczy, że będzie taki dla swojej kobiety, dzieci. Gó... prawda. Powodzenia :D
  • kod_matrixa 02.09.18, 21:46
    Jeśli ktoś będzie podły choćby tylko dla jednego człowieka to już będzie podły i żadne różnicowanie tego nie zmieni.

    Co do tego że mężczyźni w dużym stopniu są jacy są jest winą całego społeczeństwa, bo przecież synów wychowują też matki.

    Zauważ że kobiety między sobą potrafią być bardzo złośliwe. A matki często są zaślepione co do swoich dzieci, w tym synów.

    Z kolei mężczyźni są tacy jacy z są z bierności intelektualnej, która dotyczy także całego społeczeństwa.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 03.09.18, 06:52
    kod_matrixa napisał:


    > Co do tego że mężczyźni w dużym stopniu są jacy są jest winą całego społeczeńst
    > wa, bo przecież synów wychowują też matki.


    a pierwowzorem zawsze tatuś. Nawet nie chcę myśleć, co wyrośnie z mojego syna dla którego już jego siostra jest workiem treningowym i zwykłą szmatą. Oczywiście przy cichej zgodzie tatusia i wszystkich ludzi, którzy o tym wiedzą. Ale wiesz, co ? Jest światełko w tunelu:
    www.facebook.com/walbrzych24/?fb_dtsg_ag=AdyH83mt2kWdVzJy2sqBHraOlyR78b7phbTmT22ch6PyKQ%3AAdwAFpLaCiYhTIPdIdRke44X3ehhNjPErGqJ-PMNarUPXA
  • aaleksiss77 03.09.18, 07:20
    Sorry nie weszło:
    Kobiety układają bruk

    Przebudowa ulicy Przemysłowej powoli dobiega końca. Dużą część pracowników wykonujących prace stanowią kobiety, które... układają kostkę brukową.

    super. mamy in vitro, sztuczne penisy. do czego nam facet 🤔
    *
    Marcin Szuba Ktos musi myslec
    *
    Usia LaLa Sądząc po zachowaniach facetów raczej wam to nie grozi Marcin Szuba ;)
    *
    Magdalena Markiewicz Rybińska Marcin Szuba to nie jest Wasza mocna strona. Gdyby było inaczej kobiety z dziećmi w domu by siedziały.
    *
    Marcin Szuba Magdalena Markiewicz Rybińska myslimy takze o waszym zdrowiu psychicznym i dlatego pozwalamy na pewna swobode 😁
    *
    Magdalena Markiewicz Rybińska Marcin Szuba eliminując się tym samym ? Bravo za logikę :D
    *
    Marcin Szuba Magdalena Markiewicz Rybińska eliminujac? Rozwin to prosze
    *
    Magdalena Markiewicz Rybińska Marcin Szuba jeszcze trochę i przejmiemy nie tylko układanie kostki brukowej ale i politykę, kapłaństwo i może skorzysta na tym planeta. Skończy sie degradacja środowiska, niewolnictwo, wojny itd.
    *
    Marcin Szuba Magdalena Markiewicz Rybińska przestan seksmisje codziennie ogladac bo ci sie za bardzo wkreca
    *
    Magdalena Markiewicz Rybińska Marcin Szuba mi ? Popatrz układamy już kostkę brukową. A do zapłodnienia nie jest konieczny facet.
    *
    Magdalena Markiewicz Rybińska Marcin Szuba tak, ze sam widzisz jak jest :D
    *
    Marcin Szuba Magdalena Markiewicz Rybińska to sie zaplodnij sperma orangutana jak ci facet niepotrzebny
    *
    Magdalena Markiewicz Rybińska Marcin Szuba będziecie ją oddawać żeby mieć, co jeść
    *
    Marcin Szuba Magdalena Markiewicz Rybińska pojdziemy do Maca 😀 Koniec konwersacji bo zmierza do nikad
    *
    Magdalena Markiewicz Rybińska Marcin Szuba Oj dlaczego donikąd ? My układamy kostkę brukową żeby mieć, co jeść to chyba żadna krzywda jak będziecie oddawać spermę za kasę :)
    *
    Damian Płoński Marcin Szuba będziemy oddawać sperme by żyć... Coś to równouprawnienie i wolna wola kobiet znowu się w niewolnictwo kobiet zamieni 🤣
    *
    Magdalena Markiewicz Rybińska Damian Płoński już teraz facet nie jest potrzebny. Same zarabiamy na siebie ( układając np. w/w kostkę ) z podatków płacimy za ochronę przed zbyt nachalnymi samcami i jak wspomniałam jest in vitro i sztuczne penisy. Z logicznego punktu widzenia po, co obecnie kobiecie facet ?
    *
    Paweł Usinowicz Magdalena Markiewicz Rybińska facet nie jest potrzebny do czasu... :) I to działa w dwie strony. Rozumiem że już nigdy nie poprosisz żadnego faceta o pomoc,.jak nie jesteśmy potrzebni? Lekarza też? Hmm...
    *
    Magdalena Markiewicz Rybińska Paweł Usinowicz zobacz ile teraz kobiet jest lekarzami. Kwestia czasu a kobiety Was wyeliminują z życia społecznego. I będzie to zapłata za skrócenie urlopu macierzyńskiego, nacisk aby kobieta sama na siebie zarabiała. Przecież mężczyźni sami sobie stworzyli taką sytuację. Jak widzisz kobieta może i kostkę układać i w dobie dzisiejszej medycyny i gadżetów erotycznych zaspokoić potrzebę macierzyństwa i przyjemności seksualnej. Ja tylko komentuję obecną rzeczywistość. Przecież nie jestem winna Waszej sytuacji.
    *
    Michał Biskup Nacisk żeby sama na siebie zarabiała? Najlepiej będzie jak ty się będziesz odpie...ć a facet pod nogi ci wszystko podnosił 😂😂 podgatunek a wymaga 😂
    *
    Magdalena Markiewicz Rybińska Michał Biskup no właśnie o tym piszę - do czego facet potrzebny współczesnej kobiecie - skoro wszystko może sama - łącznie z zarabianiem na siebie.
    *
    Magdalena Markiewicz Rybińska Michał Biskup nie wspominając już o tym, że często gwałcicie, maltretujecie kobiety i dzieci, zdradzacie. Po, co kobietom taki stres ?
    *
    Izabela Gilarska Nie to żeby coś ten teges ale to mi pod mega feminizm podpada. Ja jednak wolę aby mój facet był u mojego boku, wspierał mnie gdy inni się odwrócą, pomagał mi przy dzieciach i mogła bym tak jeszcze wymieniać. Nie mam zamiaru pchać się do typowo męskiej roboty tylko po to żeby udowodnić, że mi facet nie potrzebny.
    *
    Magdalena Markiewicz Rybińska Izabela Gilarska fascynujący wniosek
    *
    Magdalena Markiewicz Rybińska Izabela Gilarska pominęłaś fakt, że to faceci nam skrócili urlop macierzyński ( a pierwsze 3 lata jest najważniejsze w życiu malucha ) zaproponowali abyśmy same na siebie pracowały. A in vitro i gadżety erotyczne to była tylko kwestia czasu. Tu nie ma feminizmu tylko wygoda. Zabawne jak czytam, że facet POMAGA przy dzieciach - jak by nie miał obowiązku uczestniczyć w wychowywaniu. Boshe jakie zacofanie. W sprzątaniu też Ci pewnie pomaga, bo on sam nie brudzi, co ? :D
    *
    Krystian Kinio Radoła Równouprawnienie kończy się wtedy kiedy trzeba pralkę wnieść na 4 piętro .
    *
    Magdalena Markiewicz Rybińska Krystian Kinio Radoła wiesz, kasa i wniosą :D pracujemy na siebie :)
    *
    Majka Okupnik Krystian Kinio Radoła ja za pomocą kolegi wniosłam, szach mat :D
    *
    Monika Kaźmierczak Krystian Kinio Radoła od wnoszenia pralki są firmy od przeprowadzek, zresztą ja kupując lodówkę zapłaciłam troszkę więcej i nie dość, że wnieśli to jeszcze wypoziomowali 😁
    *
    Damian Płoński Powiem jedno: rozmowa i przechwalanie się kto ma rację, kto jest lepszy jest trochę dziecinadą. Potrzebujemy siebie na wzajem a to że u obu płci pięknej jak i brzydkiej są indywidua czasoprzestrzenne nie oznacza że każdy przedstawiciel taki jest.
    *
    Magdalena Markiewicz Rybińska Damian Płoński dalej nie daje Ci to spokoju ?
    *
    Tomasz Wlekliński Magdalena Markiewicz Rybińska jak czytam te Twoje bzdury to ręce mi opadają. Czy wiesz wogóle co to jest in vitro?? A jak to piszesz w dobie gadżetów erotycznych nie zaspokajasz potrzeb macieżyńskich tylko seksualne, więc po co tyle jadu z Twojej strony skoro i tak do niczego Twoje wypociny nie prowadzą.
    *
    Magdalena Markiewicz Rybińska Tomasz Wlekliński jesteście coraz bardziej nam zbędni. I czy to się Wam facetom podoba czy nie - taka jest prawda.
  • kod_matrixa 02.09.18, 21:53
    Jasne, że nie ma sensu zawracać Wisły kijem, ponieważ jak jest doskonale to widać gołym okiem.

    Już nie będę dodawać co jeszcze za ten stan jest odpowiedzialny bo już mi się dostało, że się wywyższam.

    Jednak należy pamiętać, że poprawność polityczna zabija merytoryczne dyskusje, naukę i prawdziwe, choć niewygodne dla wielu diagnozy sytuacji.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 03.09.18, 10:57
    kod_matrixa napisał:

    > Jasne, że nie ma sensu zawracać Wisły kijem, ponieważ jak jest doskonale to wid
    > ać gołym okiem.
    >
    I to też pewnie ku... moja wina, co ? bucha cha cha cha.

    No tak - mężczyźni są jacy są, bo tak ich wychowują matki, według Ciebie ? ha ha ha.
    Napiszę Ci coś.
    Obecnie okazało się, że nie mam szans na odzyskanie dzieci.
    Ty wspaniałomyślnie dałeś mi radę gdzie powinnam napisać ha ha ha. Nie zrobię tego. Wiesz, dlaczego ?
    Wszędzie gdzie się zwróciłam faceci pokazali mi środkowy palec. Sytuacji nie ułatwiała moje emocjonalność. Płakałam. Ostatnio w jugenamcie. Tłumacz tłuk jebany stwierdził - znając poniekąd sytuację, że chyba jestem zbyt bardzo rozemocjonowana. Noż ku..., a co mam się cieszyć, że psychol dręczy moje dzieci ?
    A teraz wyobraź sobie jak mój mail by wyglądał tam gdzie podałeś mi wspaniałomyślnie i jaki by odniósł skutek.
    Mało znasz kobiety lub nie rozróżniasz płci - no chyba, że tylko na podstawie tego, że my mamy pizdy, a Ty ch...a hea ha ha.
    I tak właśnie sami sie kastrujecie. Tam gdzie potrzebna wasza pomoc - to Was ku... nie ma, a potem żale tylko, że kobiety są takie a nie inne, że och nie doceniają wysiłków starań, bo pan i władca raczył iść do pracy :D
    Kodzie matrixa w moich oczach jesteś po prostu zerem do potęgi entej z racji tego, że zdaje się jesteś psychologiem i nie rozumiesz tak prostych spraw. A nie zwykłym burkiem z ulicy - jemu to mogłabym jeszcze wybaczyć :D
    Nie potrafisz nabrać dystansu i zobaczyć z mojego punktu widzenia, moich dzieci, bo zdaje się jak wymiar (nie) sprawiedliwości funkcjonuje to zdajesz sobie sprawę.
    A potem pie...iesz tylko kupę na środku forum, że mężczyźni są tacy jacy są, bo chowają Was kobiety :D
    Jesteś po prostu tępy.

  • kod_matrixa 03.09.18, 22:36
    Nie mówię że jest to wyłączną wina kobiet. Wiadomo że największą winę mają sami mężczyźni, ale o rzeczach oczywistych nie piszę.

    Natomiast kobiety w dużym stopniu często faworyzują synów kosztem córek.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 03.09.18, 22:38
    Napisz do ministerstwa sprawiedliwości. Nie wszyscy są tam mężczyznami. Na pewno we wielu departamentach pracują też kobiety jeśli zależy ci na konkretnej płci.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 03.09.18, 22:52
    Tu masz stronę ministerstwa sprawiedliwości z danymi kontaktowymi bip.ms.gov.pl/pl/kontakt/petycje/

    Wielu osobom dzięki ministerstwu udało się odzyskać dzieci z niemieckiego jugendamtu. Tobie też mogą pomóc!

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 03.09.18, 22:55
    Nie można się poddawać. Zobacz sama!

    www.tvp.info/34676713/sprawa-10miesiecznej-polki-otrzymala-numer-w-niemieckim-ministerstwie

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 04.09.18, 06:30
    matrix obudź sie. w jugenamcie dowiedziałam się., że mogę założyć sprawę o widzenia z dziećmi. Ale nie uwierzysz - nawet jeżeli się uda to w asyście urzędnika, bo jak wyjaśniła baba z jugenamtu istnieje ryzyko wywiezienia dzieci do Polski. Generalnie myślałam, że to bajki, co czytałam na necie - niestety nie. Ponadto zdaję sobie doskonale sprawę z politycznego położenia. Rząd polski robi laskę i to klęcząc Merkelowej.
  • aaleksiss77 04.09.18, 06:32
    " ministerstwo sprawiedliwości " <- ha ha ha
  • kod_matrixa 04.09.18, 08:15
    Musisz też rozważyć możliwości pozaprawne, łącznie z wywiezieniem dzieci z reichu, jeśli nadarzy się taka okazja.

    Wcześniej jednak upewnij się że w Polsce by ci ich nie odebrano, ale musisz właśnie mieć jakąś wiarygodna pomoc prawną.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 04.09.18, 14:08
    "matrix obudź sie. w jugenamcie dowiedziałam się., że mogę założyć sprawę o widzenia z dziećmi. Ale nie uwierzysz - nawet jeżeli się uda to w asyście urzędnika"

    i zrezygnowałaś?
    wolisz ich nie widzieć wcale niz w towarzystwie urzędnika?
  • kod_matrixa 04.09.18, 14:17
    in133 daj sobie na wstrzymanie, nic takiego nie napisała co sugerujesz.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 04.09.18, 18:32
    in133 napisała:


    > i zrezygnowałaś?
    > wolisz ich nie widzieć wcale niz w towarzystwie urzędnika?

    łatwo Ci mówić. 3 miechy temu miałam operacje. Teraz 2 tyg byłam w PL, bo mi kręgi szyjne siadły. Ponadto jestem ograniczona czasem. Praca tutaj to nie 8 godz przez 5 dni w tyg ale 24/24 przez 7 dni w tyg.
    Ale jeżeli Tobie tak to leży na sercu próbuj
  • in133 04.09.18, 19:58
    to jak chcesz pogodzić pracę w DE z wychowywaniem dzieci, jeśli już je odzyskasz?
  • aaleksiss77 04.09.18, 20:34
    raz w roku na 6 tyg DE aby podreperować budżet a tak to normalnie jak inni za 1500 zł
  • aaleksiss77 04.09.18, 20:43
    mam opcje zostania w DE na legalu ale pie... nazistowskie niemcy. dzisiaj byłam w szkole u Bogusia. Ładnie sie przedstawiłam i proszę szmacisko aby sprawdziło do której ma lekcje. Ona nie wie. szmata jebana. nie można wejść do dziecka w czasie przerwy nawet bo to teren szkoły itp. itd.
  • aaleksiss77 04.09.18, 21:56
    inna myśl mi przyszła do głowy. po tym jak mnie syn potraktował doszłam do wniosku, ze utłukę ch...a. skorzysta na tym społeczeństwo, bo pasożyt nie pracuje, dręczy dzieci.
    Dzieci, bo nie będzie sie na nich wyżywał i karał np. za spotkania ze mną. Najstarsza zgarnie polisę i wierzę, że nie zostawi rodzeństwa. A ja ? A ja nie będę musiała ciężko pracować udam się na zasłużony odpoczynek. Jedzenie, dach na głową, opieka medyczna za free. No i przynajmniej jak będą pluły na mnie to nie będzie mi przykro, bo przecież zabiłam ich kochanego tatusia :D
    Nie mam juz sił na wiatraki.
  • kod_matrixa 03.09.18, 23:02
    Możesz napisać do Polskie Stowarzyszenie Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech.

    Oni zajmują się też tymi sprawami. Właśnie interweniowali wsprawie dzieci w Niemczech w polskim ministerstwie.

    Tu jest kontakt www.problemamt.de/kontakty.html

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 03.09.18, 23:06
    Sama zobacz ż re zajmują się tymi sprawami

    www.problemamt.de/aktualnosci.html

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 02.09.18, 23:34
    A ta przebrana gruba, to moze byla baba 183 co wazyla 60 kg
  • ada_ww 02.09.18, 23:36
    I byla ostatnia osoba, ktora mogla byc w nim zakochana i molestowac go niczym "gruba Ola" ze slynnego artykulu o probie zgwalcenia mezczyzny
  • kod_matrixa 02.09.18, 11:07
    Nie widzę za bardzo też sensu przyklejania łatek: złodziei, wariatów czy zaburzonych. Zwłaszcza ten ostatni termin jest dość mocno nadużywany.

    Ludzie mają różne temperamenty i stopnie ekspresji swoich wypowiedzi, zachowań etc..

    Mało, która dziedzina jak psychologia, a w historii i psychiatria przyczyniły się do poprzyklejania różnym typom osobowościowym ludzi przeróżnych łatek: idiota, debil, imbecyl, kretyn itp. Następnie używanych przez społeczeństwo zaczadzone fałszywym autorytetem tych dziedzin.

    W dużym stopniu robiono to w sposób nieuzasadniony, rozszerzając różnego typu zachowania ludzkie do zaburzeń i chorób psychicznych, co wynika z ludzkiej niewiedzy i słabo rozwiniętych metod badawczych, a niekiedy także z powodów komercyjnych vide ADHD itp.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 02.09.18, 11:36
    To że np. ludzie wykazują różny stopień inteligencji nie jest równoznaczne z mądrością lub jej brakiem.

    Praktycznie każdy może pracować nad sobą dokonując refleksji, rozwoju duchowego i intelektualnego, być aktywnym społecznie, zamiast jedynie recenzentem, ale jest jeden bardzo prosty warunek do spełnienia DOBRA WOLA i nie popadanie w konformizm. W akceptację powszechnego otaczającego nas syfu: liberalny porządek ekonomiczny, komercha, wyścig szczurów... do śmietnika po odpadki wielkich tego świata, oportunizm, rywalizacja każdego z każdym i we wszystkim, bierność, mierność duchowa, intelektualna i mentalna, obojętność przyzwolenie i pogodzenie się ze status quo, czekanie aż inne sprawy społeczne zrobi ktoś za mnie bo ja nie mam na nie żadnego wpływu, brak poczucia odpowiedzialności nie tylko za siebie ale również za los innych, służenie pomocniczością nie tylko zawodowo, ale przede wszystkim bezinteresownie itd.

    To jest sól człowieczeństwa, ważniejsza od inteligencji, kompetencyjności i posiadania wielkiej wiedzy, którym inteligencja co prawda bardzo sprzyja, ale nie jest do tego nieodzowna (!)

    Do tego wszystkiego potrzebna jest powszechna praca u podstaw ludzi świadomych osiągania celów nie tylko w wymiarze indywidualnym, ale również wspólnotowym.

    W przeciwnym razie nie miejmy złudzeń, że nasze wspólne życie ulegnie poprawie samo z siebie a wraz z nim wzajemne traktowanie się.

    To wszystko zależne jest od wspólnoty i jej współpracy ze sobą, a nie tylko od jednostek bez większego wsparcia. Rzeczywistość to system nauczyć połączonych i współzależnych.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 02.09.18, 13:33
    Negatywne ocenianie należy też zdefiniować, bo na pewno nie można uznać za takiego poddawanie kogoś lub jakiejś instytucji konstruktywnej krytyce. Podkreślam, konstruktywnej, a nie celowemu piętnowaniu i obrażaniu.

    Takiej konstruktywnej krytyce boi się poddać PTP i członkowie tego swoistego towarzystwa wzajemnej adoracji, które zabrania krytykowania psychologów przez innych psychologów, stowarzyszonych w tej organizacji.

    To pewnego rodzaju relikt komunizmu z nałożoną cenzurą. Brak wolności wypowiedzi nie tylko jest oznaką cenzury, przyczynia się również do regresu dziedziny, w której brak żywej dyskusji i wymiany poglądów. Taki stan rzeczy jest zwyczajnie chory!

    Brak wewnętrznej dyskusji z pewnością ułatwia petryfikację różnych poglądów, przyzwyczajeń i innych anachronicznych zjawisk. Do takich należy uznać brak dyskusji i refleksji roli psychologii w społeczeństwie na większą skalę, zamiast ograniczania się do działalności gabinetowej i szpitalnej.

    Efekt tego jest taki, że psychologia zajmuje się jedynie próbą naprawy jednostek (pacjentów) w chorej całości (społeczeństwie), co musi zaowocować w konsekwencji pracą syzyfowa i frustracją wielu pacjentów i psychologów. W dodatku bezsensownie oddalając ich od siebie.

    Nie ma sensu wymieniać pojedynczyć części w samochodzie, który jest złomem, zdolnym jedynie do recyklingu.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • bluething 03.09.18, 14:46
    próbowałeś kiedyś pisać mniej, pomniejszyć znaczenie?
    można wyrazić się w pięciu słowach
  • aaleksiss77 03.09.18, 15:36
    dasz gwarancję, że np. półgłówek zrozumie ?
    Co do facetów.
    Nie od dziś wiadomo, że im trzeba rysować he he he.
  • bluething 03.09.18, 18:13
    ja wątpię czy on sam siebie rozumie, brzmi jak walka z własnymi myślami
  • kod_matrixa 03.09.18, 22:33
    Można nic nie czytać. Nikt nikogo nie zmusza.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 03.09.18, 22:41
    Trochę ma rację bluething, że przysługuje te twoje posty.

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 03.09.18, 23:00
    To nie czytaj ich do końca. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • bluething 04.09.18, 16:32
    Jakbyś tą energię włożył w pracę co w pisanie, zbudował byś Rzym :)
    Przyganiał kocioł garnkowi. Ale trochę tak jest. Jesteś na hajpie z tym roztrząsaniem, Matrix.
    Uwielbiasz to, kochasz to.
  • kod_matrixa 04.09.18, 17:48
    Owszem, pociąga mnie filozofia i refleksja.

    Natomiast mam alergię na bylejakość. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 04.09.18, 17:52
    Niestety w psychologii widzę sporo bylejakości i schematów na zasadzie "kopiuj - wklej" i przypiepieprzania ludziom kolejnych zaburzeń widm, przystrojonych w pseudonaukowy słowotok.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • bluething 04.09.18, 19:02
    Bylejakość bez flejtuszenia to normalna zwyczajność?
  • kod_matrixa 04.09.18, 19:18
    Z tego będzie oddzielny wykład. ;-))

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 03.09.18, 18:58
    Ponadto tutaj poniektórzy 100 półsłówek - tysiące nowych wątków postów. Można raz a dobrze. Uwierz mi - tez mnie wiele rzeczy drażni u innych - niestety muszę ku... z nimi niestety żyć :D

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka