Dodaj do ulubionych

Pieniądze w psychoterapii.

11.09.18, 04:53
Chciałabym zauważyć, że ja akurat zacznę temat od bardzo osobistej perspektywy, ale temat pozostawiam otwarty dla rozmowy ogólnie o pieniądzach. Dziś zobaczyłam swoją terapeutkę w faktach, wypowiadała się na temat samobójstw, ponieważ dzisiaj jest narodowy dzień przeciwdziałania samobójstwom. Ciekawe jak na bazie takiego tematu, którym niestety w realiach polskich mało kto się oficjalnie zajmuje można zbudować całe finansowe zaplecze swojej działalności i w końcu się wybić. Pamiętam jak terapeutka żaliła mi się, że fundacja nie ma pieniążków, że niedługo będzie musiała ją zamknąć. Jak kiedy poruszona tym wzięłam pożyczkę z zamiarem przeznaczenia większości tych pieniędzy na fundację i wówczas podsuwała mi tytuł przelewu, że brakuje im kasy, programu księgowego, a potem wzruszona mówiła, że jestem jedyną osobą, która kiedykolwiek wpłaciła większe kwoty na fundację. Oczywiście bardzo się napracowała zbierając z internetu, ewentualnie książek wszystkie informacje na temat samobójstw wśród nastolatków i robiąc zwiastuny filmowe świadczące o tym jak bardzo ich obchodzi ten temat. Prawdą jest, że to nie tylko dzieje się po to, aby uświadamiać, ale w przeważającej mierze po to, aby być zauważonym, aby fundacja zaistniała. Wiem, bo uczestniczyłam w rozmowach pt. co można zrobić dla fundacji, wiele godzin napracowałam się nad ściąganiem materiałów z internetu. Jednym niezaprzeczalnym sukcesem fundacji o której mowa jest to, że udało im się pozyskać dofinansowanie od miasta Warszawy, w końcu trafili na osobę, która umiejętnie od miasta te pieniądze pozyskała. Tylko o to tak naprawdę chodzi. Jedyną niekorzyścią w tym wszystkim jest to, że mają obowiązek napisać pod projektem skąd są fundusze. Kiedy się wchodzi na stronę fundacji są projekty darmowe i jest poradnia. Poradnia już sobie zbiera od 130 zł za godz i w grupie 400 zł na miesiąc, no ale ludzie dostrzegają to, że fundacja robi coś darmowego, nie wnikają głębiej, że to przykrywa dla biznesu. Fundacja się chwali oczywiście "darmowymi" projektami, ale one nie są darmowe, one są finansowane przez miasto Warszawa, tylko tego małym druczkiem nikt już nie widzi i nie wnika w to. Na czym polegają te projekty? Na pogadankach w szkole, robieniu skeczów filmowych, czasem powstanie jakaś grupa. Nie z dobrego serca, tylko z funduszy. Ani jedno przedsięwzięcie w tej fundacji nie jest dyktowane chęcią zrobienia czegoś dla poszczególnych ludzi. Jest chęć zaistnienia i wołania do ogółu nie tyle po to, aby coś zrobić, ale po to, aby zaistnieć, a pojedyncze jednostki znikają w tym gąszczu spraw. Ludzie związani z fundacją, którzy kiedyś bardzo pomagali pojedynczym jednostkom, teraz głoszą wykłady. Czy są do tego uprawnieni? Czy to komuś pomaga? I tak i nie. Ma to jakiś cel, miasto daje pieniądze no to trzeba pięknie wykład przygotować i ludzi uświadomić. Ludzie przychodzą na to, słuchają, dowiadują się o różnych rzeczach np. co nastolatki wykorzystują jako środki uzależniające w zwykłej aptece. No fajnie, kilkoro ludzi z grona 20 paru coś zapamięta, może ta wiedza się przyda, ale kiedyś ta pomoc pojedynczej osobie, a było ich kilka w przebiegu paru lat potrafiła zrewolucjonizować i odmienić czyjeś życie. On udzielał się też dodatkowo w przytułku dla bezdomnych, ona w schronisku dla kotów, pomagali przy tym znajomym, także mi. Fundacja zrewolucjonizowała ich podejście, teraz nie mają czasu tak się udzielać, bo muszą przygotować się do wykładów, a poza tym jeżdżą do domu terapeutki, gdzie pielą jej ogródek i budują drugi dom ( oboje byli kiedyś jej pacjentami, a jedno z nich jeszcze w trakcie jak zaczęli do terapeutki jeździć i tam bytować i sypiać). A terapeutka? miała kilku poważnie chorych pacjentów, nawet więcej niż kilku, bardzo poważnie chorych i miała czas obmyślać mizerny plan utworzenia fundacji? i zajęcia się ramami programu fundacji, jej zakresem działalności? Czemu to miało służyć? Kiedyś chwaliła mi się, że jest jej dużo w internecie, że udziela wywiadów, że zapraszają ją do udzielania się w audycjach radiowych. No muszę przyznać w końcu zaistniała na dobre, dostała się do tvnowskich faktów i uwagi ze swoim przesłaniem. Tylko ja to znam od podszewki, wiem, że to wszystko jest płytkie i na przykładzie moich dawnych znajomych wiem jak można w tym ugrzeznąć. To nie moja sprawa, ale przyjaźniliśmy się i byłam obserwatorem tego, a oni prosili mnie o zajęcie się ich zwierzakami jak co weekend wyjeżdżali do niej. Rodzina jej pytała się mnie o co chodzi z tymi wyjazdami, dlaczego tak często, każdy weekend, każde święto.... nie wiedziałam, skąd mogłam wiedzieć. Coś mi nie pasowało w tym układzie, ale skąd mogłam wiedzieć dlaczego. Wolałabym o tym w ogóle nie wiedzieć. Ja byłam tylko zdalnym wolontariuszem, ale może to i dobrze, że nie ugrzęzłam w tych dziwnych sidłach, nie wiem nawet czego. Jest tyle subtelnych wydarzeń, niuansów, które złożyły się na to, że na wspomnienie tego przechodzą mnie ciarki. Ignorowałam to, ale w pewnym momencie powiedziałam dość. Nie chciałam w tym uczestniczyć w żaden sposób, absolutnie żaden. Kiedy zobaczyłam siostrę mojej znajomej przytulającą się do terapeutki po prostu więcej się nie pojawiłam, mimo, że wcześniej próbowałam to wszystko jakoś rozwiązać, powiedzieć, próbowałam wiele razy. O tym jak to na mnie wpływa, o tym, że nie do końca czuję się w porządku z tymi płatnościami na rzecz fundacji. O tym, że ponad rok nie powstała grupa na którą złożyłam ok 17 tys fundacji. Zabawne, że powstała ze środków miasta teraz, grupa terapeutyczna w fundacji do której mogłabym przynależeć. Do dziś spłacam te kredyty, ale to mnie nie boli. Boli mnie ta powierzchowność, to, że to tak z pozoru pięknie wygląda, a tylko chyba ja wiem i ci co odeszli ( wiele osób z zespołu fundacji nagle bez słowa odeszło w pewnym momencie, prawdopodobnie na skutek obserwacji nadzwyczajnej zażyłości pomiędzy terapeutką, a jej jeszcze wtedy pacjentką i jej mężem), że kryje się w tym duża doza powierzchowności, pieniądze, sława, a przez to ta deklarowana pomoc staje się wątła.
Edytor zaawansowany
  • karolink 11.09.18, 05:49
    Kiedyś pięknie sobie tłumaczyłam i oczywiście dostałam aprobatę psychoterapeutki na takie myślenie, że płaci się za to, bo to jej praca. Płaci się za jej wiedzę, za to, że poszerza ją w kierunku pacjenta tzn. kiedy np. coś jest ważne dla pacjenta, a psychoterapeuta nie ma o tym pojęcia dowiaduje się z różnych źródeł o przedmiocie zainteresowania, czy uwagi tego pacjenta. Np. jak dla pacjenta ważne są konie to on czyta o tych koniach, aby więcej się dowiedzieć. Jeżeli ktoś ma jakiś problem z podatkami to psychoterapeuta czyta i dowiaduje się gdzie można się z takim problemem udać, jak się za niego zabrać, jeżeli pacjent choruje na półpasiec dowiaduje się co to za choroba i jak sobie z nią radzić. Myślę, że odrobina z tego ma miejsce w podobnych relacjach, ale w przeważającej mierze psychoterapeuta daje sobie jednak z tym spokój i ocenia wszystko z własnej perspektywy, nie kształcąc się, aby pokazać kilka perspektyw, oczywiście jak jest wszechstronny to po prostu korzysta z zasobów jakie już ma, ale nie poszerza ich w kierunku pacjenta. Dlaczego tak obecnie uważam? Dlatego, że w takim przypadku psychoterapeuta musiałby mieć ze 3,4 pacjentów, aby z tym wszystkim nadążyć, a rzeczywiście mają zazwyczaj po kilkadziesiąt, choćby ze względu na to, że obawiają się rotacji. Mając tylko kilkoro stałych pacjentów w podrzędnej kamienicy szybko utraciliby kontakt z rynkiem napędzającym nowych pacjentów. Moim zdaniem jakimś rozwiązaniem byłaby psychoterapia w kompleksowych ośrodkach z kompleksowym zespołem. Kilka razy myślałam, że trafiłam na coś takiego, ale w praktyce okazuje się, że to co w internecie wygląda na jakiś zorganizowany ośrodek jest tak naprawdę czymś co marnie tylko taki ośrodek udaje. Byłam pewna, że psychoterapeuci to bardzo empatyczni entuzjaści pomagania ludziom, ale wówczas nie wiedziałam jeszcze czego uczą na kursach psychoterapii i co się kryje pod przykrywką empatii i nadzwyczajnej serdeczności, a także czemu pacjent ma tyle obowiązków względem psychoterapii, a psychoterapeuta praktycznie żadnych. Jeżeli zrobisz coś źle po prostu psychoterapeuta może zakończyć psychoterapię, natomiast jeżeli psychoterapeuta zrobi coś źle to nie ma żadnej siły na tym świecie jak tylko jego własne sumienie, która mogła by go powziąć do odpowiedzialności za swoje postępowanie. Oczywiście nie widzę problemu, aby ukształtowana, silna osobowość korzystała z takiej formy kontaktu, ale nie godzę się na to, aby w takiej formie jak to istnieje nazywało się to leczeniem poważnych zaburzeń psychicznych i ludzi z poważnymi dziurami po nieudanym dzieciństwie. Nie w takiej formie. Dla kogoś kto chce się rozwijać, ma jakieś drobne problemy ze sobą oczywiście, że cena może być względna i jeżeli taki człowiek chce niech płaci za psychoterapię i 200 zł za godzinę. Jeżeli chodzi o osoby bardzo chore lub pokrzywdzone uważam, że psychoterapia nie zasługuje na taką wartość w sensie materialnym i niematerialnym jaką się jej przypisuje i właściwie nie powinna w takiej formie dla takich osób służyć jako leczenie, a jak już powinno być wyraźnie zaznaczone, że leczenie to jest eksperymentalne i nikt nie zna jego wyniku. Ja znam pośrednio wręcz śmiertelną ofiarę nieudanej psychoterapii anoreksji, pacjentki, która akurat leczyła się u mojej psychoterapeutki :
    www.facebook.com/polinabielajewa i widziałam wiele pacjentek, które z tego nie wyszły, ale bynajmniej nadal chyba żyją. Niestety psychoterapia zbiera największe żniwo właśnie na osobach w bardzo złym stanie, ciężkiej depresji, z zaburzeniami odżywiania. Takie osoby z bardzo dużym prawdopodobieństwem na zawsze pozostaną pacjentami jak nie u jednego terapeuty to u wielu, ale statystyka dowodzi, że pacjenci ci prędzej czy później wracają na psychoterapię i staje się ona metodą na ich życie. Jakiś odsetek tych, którym udaje się z tego wyjść widzi jak przeobraziło się ich życie, ich zaburzenia, ich myślenie o świecie i ludziach niekoniecznie pozytywnie. Zależy od której strony spojrzeć. Wiele osób np. z bulimią staje się neurotykami i narcyzami, psychoterapia ma na celu dalej przekształcenie tego dalej w kolejnych etapach na "zdrową" osobowość, ale statystycznie udowodniono, że dużo osób pozostaje w fazie narcyza i psychoterapia zawodzi w dalszej próbie przeobrażania osobowości. Jakimś rozwiązaniem moim zdaniem byłoby tutaj oparcie się na brytyjskim wzorze leczenia zaburzeń odżywiania na przykład właśnie przez kompleksowe zespoły, oczywiście przy uregulowaniu prawnym tego co dzisiaj u nas jest w rozsypce. Co dwie głowy to nie jedna. Można by zniwelować zbytnie przywiązanie do terapeuty, ryzyko nadużyć ( istniałaby groźba, że ktoś z takiego zespołu się dowie, że któryś psychoterapeuta np. dał pacjentowi kary finansowe), zespół mógłby się uzupełniać wiedzą i spostrzeżeniami, a pacjent miałby okazję korzystać z przyjaznej atmosfery. Czemu nie stworzyć świetlice, gdzie będą mogli przebywać ludzie leczący się, gdzie będzie miejsce dla terapeutów na wspólne forum w różnych sprawach, czemu nie stworzyć czegoś na wzór szpitali i przychodni. Czemu, nie ? Bo jest duży opór samych psychoterapeutów, którym podoba się obecny bałagan prawny i nie ujmując im być może jakieś wrażliwości i empatii na krzywdę ludzką jednak zwycięża chęć zbijania kokosów na poszczególnych pacjentach. Narodowe forum psychoterapeutów, aby podjęli jakieś wytyczne i decyzje w sprawie uregulowania ich zawodów spełzło na niczym, niemal wszyscy psychoterapeuci uznali, że chcą aby sprawy pozostały w status quo tak jak jest teraz.
  • kod_matrixa 11.09.18, 10:16
    Statystycznie psychoterapeuci/psycholodzy nie stanowią żadnej elity intelektualnej. Dlatego nie można oczekiwać od takich zasobów ludzkich jakichś nadzwyczajnych charyzmatycznych postaw.

    To często ludzie niekompetentni żeby wchodzić do odpowiedzialnej branży medycznej i wcielać się w rolę znachorów. A niestety często to tak dziś wygląda.

    Kształcić ludzi na akademiach medycznych, a nauki społeczne dobre są tylko do... robienia dobrego wrażenia.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 11.09.18, 10:19
    To są przecież spady po odsiewie egzaminów na medycynę i to w najlepszym razie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • milamala 13.09.18, 00:09
    kod_matrixa napisał:

    > To są przecież spady po odsiewie egzaminów na medycynę i to w najlepszym razie.

    Terapeuta nie musi byc psychologiem, niestety. Sporo moich znajomych po pracy socjalnej, pedagogice i ... filozofii pokonczyly rozne kursu roznych nurtow psychoterapii i zostali psychoterapeutami.
  • afq 13.09.18, 08:42
    farmaceuci to czasem spady po egzaminach na medycyne
    oba kierunki są na uczelniach medycznych
    psychologia to uniwersytety lub samodzielne uczelnie

    znowu konfabulujesz
  • karolink 13.09.18, 20:19
    Czemu konfabuluje? Nie rozumiem. W tym kraju zawód psychoterapeuty nie jest uregulowany, nawet Sąd Najwyższy miał problem ze stwierdzeniem czym jest psychoterapia, bo w jego mniemaniu na pewno nie usługą, stąd też osoby pokrzywdzone mają problem z domaganiem się zadośćuczynienia. Wiem, bo kontaktowałam się z organizacją Stop manipulacji i jakąś stroną organizowaną przez pokrzywdzoną pacjentkę, przykłady są też podane w książce Witkowskiego. Poza naganą koła towarzyskiego do którego należy psychoterapeuta, ale żeby pracować jako psychoterapeuta nie musi, nie ma żadnej siły, aby powziąć kogokolwiek do odpowiedzialności. Druga kwestia to taka, że psychoterapia i psychologia to nadal odmienne dziedziny. Oczywiście wzrasta świadomość społeczna i ludzie wolą iść do kogoś kto skończył psychologię, a dopiero potem kursy psychoterapeutyczne, jedni i drudzy też uczą się o sobie na wykładach i koncepcje tutaj przeplatają się mniej lub bardziej, ale to dwie osobne szkoły.
  • kod_matrixa 13.09.18, 22:41
    Nie pisałem o żadnych farmaceutach tylko o psychologach. Coś ci się popierniczyło.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 16.09.18, 09:24
    Kluczem do poprawy stanu zdrowia nie jest poznanie siebie i swoich emocji za pomocą psychoterapii jak to, niektórzy twierdzą tylko doświadczenie pewnych stanów emocjonalnych w konkretnych sytuacjach po przez stopniowo intensyfikowany trening w tzw realiach życia codziennego.

    A w niektórych przypadkach (cięższych)anatomiczna przebudowa określonych struktur mózgu.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 16.09.18, 09:45
    he,he,he .................he ,he, he !!! Matrix konicznie musisz przebudować sobie anatomicznie mózg.!!!!!!!!!!!!!!!
  • kod_matrixa 16.09.18, 10:04
    Mózg cały czas tworzy nowe połączenia neuronowe.

    Jesteś jak ten koziołek z pacanowa, który dowiedział się przypadkiem, że jest też matołkiem.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 16.09.18, 20:15
    No widzisz, taki ciemny jestem, że nijak nie potrafię zrozumieć tego co napisałeś: "A w niektórych przypadkach (cięższych)anatomiczna przebudowa określonych struktur mózgu." Jak sobie to wyobrażasz? Lobotomię proponujesz?

    --
  • kod_matrixa 16.09.18, 20:36
    Na chwilę obecną, poprzez różnego rodzaju terapie (nie psychoterapie, a co najwyżej bezinwazyjne psychicznie wsparcie) i treningi, o których pisałem, a nie narażaniem ludzi na robienie im krzywdy dzięki psychoterapiom i niepoznanym do końca ich skutkom, prowadzonych przez ludzi z zielonym pojęciem medycznym.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 16.09.18, 20:59
    I to bezinwazyjne wsparcie według Ciebie spowoduje anatomiczne zmiany w mózgu? Chłopie, Tobie faktycznie zwoje mózgowe pod skalpem się przegrzały od myślenia. Myślenie to zbyt trudny proces dla Ciebie. Lepiej się przyznaj: co Ci w tym Komorowie zdiagnozowali, że takim wrogiem psychoterapii jesteś? Jeszcze jednego nie rozumiem: takim wrogiem jesteś terapii psychodynamicznej, a chwalisz Komorów? W Komorowie przecież stosują terapię psychodynamiczną + inne nurty, ale podstawa to terapia analityczna i psychodynamiczna.
  • kod_matrixa 16.09.18, 21:11
    Widać że masz problem ze zrozumieniem prostych komunikatów. Podałem ci przykłady alternatyw dla twoich psychoterapii jako b. często bezproduktywnego mielenia wody: farmakoterapia, zwykłe wsparcie psychologiczne, treningi, terapia zajęciowa itd.

    Co do Komorowa to wyraźnie napisałem, że najważniejsze było dla mnie samo przebywanie wśród ludzi 24/24 i wszelkie doświadczenia z tym związane jakie stamtąd wyniosłem, a nie terapia grupowa czy indywidualna, które tam miałem.

    Uprzedzając twój infantylizm, napiszę że te podobne wartości wypływają z pobytu na zwykłym oddziale psychiatrycznym.

    Należy jeszcze zaznaczyć pozytywy związane z terapią zajęciową. jak widzisz, zauważam znacznie więcej plusów niż minusów w leczeniu zaburzeń psychicznych, z tym, że na twoje nieszczęście psychoterapię w obecnej formie zaliczam bardziej jako minus. Choć znając ciebie i tak zapewne będziesz później wszystko przeinaczał bo kwestionuję twoją misję życiową i racjonalność twojego zawodu.



    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 16.09.18, 23:13
    Oj matrix, matrix ciągle strzelasz kulą w płot. Po pierwsze: myślę, że o różne rzeczy mnie można posądzić, ale nie o infantylizm., a po drugie- ja doskonale znam specyfikę leczenia w Komorowie. To dobrze, że doceniasz wagę doświadczeń nabytych w relacjach interpersonalnych, które umożliwia taki pobyt. Ja też uważam, że taka forma terapii jest najbardziej efektywna i podobne efekty są nie do osiągniecia w prywatnym gabinecie. Jeśli polecam komuś terapię to zazwyczaj tego typu ośrodki.
  • ada_ww 16.09.18, 23:15
    Herakles, ale chyba ten punkt terapeutyczny w Komorowie juz nie istnieje.
  • ada_ww 16.09.18, 23:19
    Tam byl syf, brud i grzyb na scianie, warunki dla pacjentow byly w zaden sposob nie dostosowane do standardow unijnych i centrala w Tworkach to zamknela. Nie wiem tego na 100%, bo nie mieszkam od dawna w Polsce, ale jest to mozliwe.
  • ada_ww 16.09.18, 23:43
    Swiatowa akcje przeciw osrodkom "psychiatrycznym" podjeto nawet na Bliskim Wschodzie, gdzie wnuczka Ajatollaha Chomeini na terenach zamieszkalych przez Kurdow, kojarzonych przez Polakow ze staroswieckoscia i zacofaniem zainwestowala w osrodki terapeutyczne z plazami, osrodkami terapeutycznymi ze sportami letnimi dla osob z problemem depresji i innych. Sama widzialam w tv jak tam wygladaja osrodki pomocy psychicznej. Jak mozesz Herakles polecac ludziom miejsca takie jak Komornik.
  • herakles-one 17.09.18, 08:16
    To co zostało z Komorowa to specjaliści, którzy starają się podobny model terapii kontynuować, ale już w warunkach szpitalnych.
  • ada_ww 17.09.18, 08:41
    herakles-one napisał:

    > To co zostało z Komorowa to specjaliści, którzy starają się podobny model terap
    > ii kontynuować, ale już w warunkach szpitalnych.

    Poderzewam, ze ci specjalisci sa w ogole nie przystosowani do terapii w nowoczesnych warunkach objetych standardami unijnymi.
  • herakles-one 17.09.18, 08:14
    Tak, bo u nas nie ma pieniędzy na leczenie, a są na wszystko inne.
  • ada_ww 17.09.18, 08:43
    herakles-one napisał:

    > Tak, bo u nas nie ma pieniędzy na leczenie, a są na wszystko inne.

    Tu masz racje, wystarczy spojrzec na oddzialy psychiatryczne w Niemczech, Francji, czy Holandii. Oczywiscie w Polsce prywatne kliniki terapeutyczne nie odbiegaja standardem od zachodnich, ale za nie placi sie duzo pieniedzy z wlasnej kieszeni.
  • herakles-one 17.09.18, 08:24
    Ja nie kwestionowałem tego, co pisał matrix, bo nie napisał kiedy był w tym Komorowie. Przypuszczam jednak, że nigdy nie był. Nie zachowywałby się tak, jak się zachowuje. Pewnie by go w Tworkach dłużej przytrzymali. Chyba, że uciekł stamtąd.
  • ada_ww 17.09.18, 08:44
    herakles-one napisał:

    > Ja nie kwestionowałem tego, co pisał matrix, bo nie napisał kiedy był w tym Kom
    > orowie. Przypuszczam jednak, że nigdy nie był. Nie zachowywałby się tak, jak si
    > ę zachowuje. Pewnie by go w Tworkach dłużej przytrzymali. Chyba, że uciekł stamtąd.

    Oczywiscie, ze to jego bajkopisarstwo, ja tez nie wierze, ze tam byl, co nie zmienia faktu, ze warunki tam oferowane byly uwlaczajace czlowiekowi.
  • kod_matrixa 17.09.18, 09:09
    Byłem ponad 10 lat temu.

    Jakie to warunki uwłaczające człowiekowi?? Potrzeba ci warunków z Marriotta? Nawet wyżywienie na dużo lepszym standardzie było wyższe niż gdzie indziej.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.09.18, 09:12
    Racja, kazdemu cos innego odpowiada, sa ludzie, ktorzy maja brudne linoleum i grzyb na scianie w domu i im to nie przeszkadza, takich jest pewnie sporo, wiec Komornik dla nich to jest jak pieciogwiazdkowy hotel.
  • kod_matrixa 17.09.18, 09:47
    To że pałacyk nie był remontowany to wina rządzących w samorządzie. To placówka publiczna. Ale za Tuska najlepiej było wszystko pozamykać zamiast remontować i kraść ile wlezie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.09.18, 09:51
    kod_matrixa napisał:

    > To że pałacyk nie był remontowany to wina rządzących w samorządzie. To placówka
    > publiczna. Ale za Tuska najlepiej było wszystko pozamykać zamiast remontować i
    > kraść ile wlezie.
    >
    A tak go uwielbiali, nawet swego czasu przewodniczyl Unii
  • herakles-one 17.09.18, 21:32
    prawda2.info/viewtopic.php?t=16334
  • kod_matrixa 18.09.18, 10:29
    A to co to za głupoty? Wynurzenia polityczne wujka Mietka z imienin u ciotki Heńki przelane na jakieś forum? :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 18.09.18, 10:37
    kod_matrixa napisał:

    > A to co to za głupoty? Wynurzenia polityczne wujka Mietka z imienin u ciotki He
    > ńki przelane na jakieś forum? :)
    >

    Nie wiem, jak u Ducha, ale u mnie taki potok bzdur wyplywal z bardzo ciezkiej do wyobrazenia radosci. Znow teatrzyk i znow role, cudoooooooooooownie, ta co sie na czerwono farbuje, zre tabletki psychotropowe i kreci sie wokol wlasnej osi niczym .3 letnie dziecko bedzie sie na mnie oficjalnie wyzywac, i bedzie ten pieprzony gismo z morda jak szczur. Zrobia mnie na gruba, a ten chory gismo bedzie sie za mna wloczyl i opowiadal, ze jestem z nim w ciazy i o tych pieprzonych jajeczkach. Tez bedzie mial debil pole do popisu swojej schizofrenii. Moja radosc siegnela zenitu, do dzis mam usmiech taki, ze mi trzonowe widac.
  • ada_ww 18.09.18, 11:13
    Wlasnie gizmo dostal ataku szalu i amoku, jest w rekach psychiatrow, drze sie, wyje sie rzuca. Dobrze, ze tego nie widze, ale niestety az tu slychac. Zanosi sie od krzyku idiota, nie do wytrzymania:(
  • ada_ww 18.09.18, 13:35
    A ponad rok temu bylo przegiecie absolutne. Bylam w pracy i rozmawialam z kims, podszedl gizmo i zaczal publicznie dotykac mnie po brzuchu. Odsunelam sie tylko z marsowa mina patrzac na niego wzrokiem, ktory go zabijal taka bylam wsciekla. Mialam ochote walnac mu w ten paskudny, szczurzy pysk, ale musialam zachowac sie kulturalnie. Jak mozna narazac czlowieka na takie stesy, gdzie ten chory schizofreniec moze wszystko. Duch, znasz odpowiedz? Ja sobie nie zycze, zeby ten gizmo w jakikolwiek sposob sie do mnie zblizal i probowal mnie dotykac. Nie chce, zeby zbieralo mnie na wymioty i zebym przez to nie mogla jesc. Nie chce takich stresow, ale czy ktos to rozumie?
  • herakles-one 19.09.18, 10:47
    To jest sprawdzanie "szczelności izolacji", które tylko potwierdziło moje przypuszczenia.
    Gdy Ty piszesz o poprzedniej ekipie, że kradła i nie podajesz na to żadnych dowodów, to to jest według Ciebie najprawdziwsza prawda, a to nie?
  • kod_matrixa 19.09.18, 12:28
    Zawsze byli ludzi, którzy kradną i będą kraść w każdej ekipie.

    Różnica polega na ich potraktowaniu, a przede wszystkim jak dobrze to ująłeś na SZCZELNOŚCI budżetu państwa i skali złodziejstwo.

    Sane tylko karuzele watowskie i mafie połowowe za PO wyprawadziły pieniądze z budżetu państwa na setki miliardów złotych (!)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 19.09.18, 13:59
    Takiej skali jak jest obecnie nigdy nie było. A rozszczelnienie ustaw umożliwiających przekręty vatowskie wprowadził PIS za poprzedniej kadencji.
  • herakles-one 17.09.18, 11:19
    Myślę, że się jednak pomyliłem. Może faktycznie Matrix był w Komorowie.
    Napisałem, że Ośrodek w Komorowie prowadził terapię w nurcie psychodynamicznym i analitycznej terapii grupowej . I tak faktycznie było od pewnego czasu. Wcześniej, Ośrodek w Komorowie pierwotnie stosował w terapii głównie podejście humanistyczne, które jest ukierunkowane i skoncentrowane na osobie klienta, jej wewnętrznych doświadczeniach, wartościach i wolnej woli. Ten nurt podkreśla wyjątkowość danej osoby i wspomaga aktywizację jej potencjału. Krytycznie przeciwstawia się zarówno postawom konsumpcyjnym i porządkowi społecznemu jak i oficjalnie obowiązującej " wiedzy". I to wszystko można wyczytać w postach Matrixa. Tylko to jakieś takie pomieszane, bez składu i ładu. Niektóre założenia tej terapii zostały wykonane w 300%- jak to- o wyjątkowości osoby Matrixa, a inne jakoś się nie przebiły. Tak więc, rzeczywiście Matrix jest przykładem, że psychoterapia może zaszkodzić, albo została źle dobrana.

    Później, w tym nurcie humanistycznym pojawiły się różne nieprofesjonalne ruchy dryfujące w stronę ezoteryki i odmowy naukowej weryfikacji metod i takie tam różne. I wybitne osobowości tego nurtu jak Carl Rogers się wycofały z niej. Rogers nie zmienił poglądów, ale był zwolennikiem badań.

    Różnica między Ośrodkami w Komorowie i Rasztowie była taka, że Komorów pierwotnie był bardziej takim sanatorium dla osób z problemami psychicznymi. Służył bardziej rekonwalescencji osób po leczeniu psychiatrycznym i nie prowadził tak intensywnej, głębinowej terapii jak Ośrodek w Rasztowie - gdzie nie stosowano farmakologii i leczono depresje i różne zaburzenia nerwicowe tylko samą psychoterapią z bardzo dobrymi wynikami.
  • kod_matrixa 17.09.18, 11:38
    Ty herakles to faktycznie masz umysł "humanistyczny", znaczy się zakuty łeb. Już sobie dopasowałeś cały profil szpitala do mojej osoby. :))))

    Terapia grupowa trwała ok. 2 h a indywidualna ileś razy w tyg po 45 min jak dobrze pamiętam i tak samo nudna jak wszystkie inne nurty, które różnią się między sobą nazwą. Nie miały one na mnie żadnego wpływu i ledwie co o nich pamiętam.

    Najważniejsze i najsilniejsze są relacje międzyludzkie które się tworzą na wiele lat, przyjaźnie i sympatię i jest to niewątpliwą wielką wartość samą w sobie.

    To mniej więcej tyle mitomanie terapeutyczny.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 17.09.18, 11:53
    Jeśli pacjent jest wyciszony lekami, to niewiele czuje i może mieć wrażenie, że terapia jest nudna. Poza tym, z tego co opisujesz wygląda, że wtedy jeszcze stosowano tam terapię humanistyczną, a nie psychodynamiczną. Nie wypowiadaj się o terapiach, których nie znasz, bo piszesz głupoty.Nic sobie nie dopasowałem głupcze!
  • herakles-one 17.09.18, 12:11
    OLZN w Komorowie był największym do roku 2015 polskim ośrodkiem stacjonarnej psychoterapii, oferującym 60 całodobowych miejsc leczenia, tj. ok. 1/6 wszystkich miejsc tego typu w Polsce. Pomoc udzielana była głównie w formie psychoterapii grupowej, łączącej techniki różnych kierunków psychoterapii, zwykle w postaci ośmio- lub dwunastotygodniowych turnusów, a w przypadku leczenia zaburzeń osobowości - półrocznych. Ośrodek wyspecjalizował się zwłaszcza w leczeniu reaktywnych zaburzeń depresyjnych, tworząc własny model oddziaływań, z przewagą podejścia humanistycznego, otwartym dialogiem z klientami, farmakoterapią depresji, intensywną arteterapią, fizjoterapią i z uwzględnieniem walorów sanatoryjnego położenia Komorowa. to wklejka z Wikipedii , a ja opisałem czym zajmuje się terapia humanistyczna. Dokładnie tym się zajmuje, o czym ty nieudolnie bardzo i z błędami ortograficznymi piszesz.
  • kod_matrixa 17.09.18, 12:17
    Ło matko, no faktycznie... wielka różnica czy ględzenie w nurcie takim czy siakim.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.09.18, 12:42
    Napisałem ci wyraźnie że oddziaływanie psychoterapiami na mnie podobnie jak i na innych ludzi, zwłaszcza na pewnym poziomie intelektualnym nie żadnego wpływu.

    Na pewnym poziomie nie ulega się wpływom i sugestiom i szybko rozróżnia się rzeczy wartościowe od zwykłego lania wody, z którego nic nie wynika.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.09.18, 12:14
    Jasne, w ogóle nie kontaktowałem, nawet nie wiedziałem gdzie się znajduję. :))))) Tworzysz teorie na poczekaniu, aż żal doopsko ściska.

    Było dużo fajne terapie zajęciowe: muzykoterapię, psychodynamicznej itp. W wolnych chwilach wypady z dziewczynami do Wawy. Miniimprezki w pokojach (bez alkoholu), ale to można było sobie odbić na mieście w wawoe :). W piwnicy kuchnia do dyspozycji. Full wypas, żyć nie umierać. A ludzie przeciętnie na wyższym poziomie intelektualnym do przeciętnego terapeuty, bo była ostra selekcja (zwana potocznie castingiem) z całej Polski. Dlatego herakles tak ci żal ściska cztery litery. Hahahaha :DDD

    Każdemu się podobało!

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.09.18, 12:36
    nie psychodynamicznej tylko psychorysunek*

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 17.09.18, 12:42
    i możesz sobie mieć wyjebane na to, co piszę. Same na siebie pracujemy, mamy sztuczne penisy i in vitro :D
  • karolink 18.09.18, 13:52
    Nad każdą terapią można snuć domysły i dochodzić do różnych wniosków. Nie jest to prosta matematyka jak 2+2, ale nauka społeczna, nie mająca nic wspólnego z naukami ścisłymi. Ciągle można coś wnioskować, czegoś próbować dowodzić, ale rezultat nigdy nie będzie porównywalny do tego z równania matematycznego, co więcej nawet nie będzie porównywalny do fizyki kwantowej, która oparta jest prawie wyłącznie na teorii, ale wynika z obliczeń nie do obalenia.
  • kod_matrixa 18.09.18, 20:51
    Otóż to. W ogóle to nie jest w żaden sensowny sposób weryfikowalne. równie dobrze można inne gusła nad człowiekiem odczyniać, a później robić badania w taki sposób, że ludzie poddani sugestii będą mówić, że im pomogło.

    rolą psychologa powinny być jakieś konsultacje, podpowiedzi i zachęty m in do aktywizacji społecznej, terapeutycznej, doraźne wsparcie, podstawowe doradztwo etc. Ale wchodzenie z butami w czyjąś psychikę - tak delikatną materię i jeszcze te kodeksy "etyczne" związane z relacją terapeutyczną wwrrrrrrr

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 09:08
    rolą każdego mojego terapeuty który pomogl było inspirowanie mnie do przemyśleń
    do wlasnej pracy,
    polegało to np na stawaniu pytan których sam bym sobie nie postawił
    rzecz tylko w tym ze zaden znajomy przyjaciel czy sąsiad tez by ich nie stawiał
    bo nie stawiał

    sukces w sytuacjach w ktorych terpaia mi pomagala i pomaga polegał na takiej roli terapeuty
    ale i na mojej odwadze mówienia prawdy - sobie samemu i terapeucie
    na odwadze mierzenia sie z trudnymi do przyjecia przemysleniami
    na przyjeciu ze to co mam w glowie moze nie byc prawdą, moje racje nie koniecznie są ok
    ze rzeczywistosc moze byc inna niz mi sie wydaje
    to ciezka praca do wykonania
    ciężka równiez w tym ze to ja tez musialem pamietac o tym ze to terapeuta a nie przyjaciel czy przyjaciolka, kwestia zdrowych kontaktow z terapeut to takze kwestia moich [!] wysilkow by zdrowe byly i walki ze swoimi odruchami
    moze nawet jest to w twojej ocenie 99% pracy
    jednak to tylko 99%


    jestes zawiedziony praca z terapeuta?
    a dolozyles TY staran by efekty byly? czy siedziales znudzony bez angazowania sie w "pogawędkę"?
    czy wysililes sie i poszukales innego, ktorego praca bedzie ci bardziej sluzyc?

    czy moze sam olewasz? a oczekujesz cudów?
  • ada_ww 19.09.18, 09:21
    Niedobrze sie robi matrix jak nadajesz sam do siebie, jeszcze do tego malamila- ten idiota w damskiej sukience.
    A wlasciciel forum zamiast zebrac zgrana ekipe majaca wiedze i zdolnosci dyskusyjne (co rowniez proponowal dawno temu forumowicz Paradox), to trzyma jednego usposledzonego umyslowo "gizmo", co pie... spod setek nickow sam do siebie. Pewnie wlasciciel forum gowno mu placi i pewnie tez gowno zarabia, bo komu chce sie na te strone wchodzic i czytac wypociny tego imbecyla.
  • kod_matrixa 19.09.18, 12:36
    Ada, a twoje historie są lekturą obowiązkową? :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • karolink 19.09.18, 14:30

    ada_ww napisała:

    > Niedobrze sie robi matrix jak nadajesz sam do siebie, jeszcze do tego malamila-
    > ten idiota w damskiej sukience.
    > A wlasciciel forum zamiast zebrac zgrana ekipe majaca wiedze i zdolnosci dyskus
    > yjne (co rowniez proponowal dawno temu forumowicz Paradox), to trzyma jednego u
    > sposledzonego umyslowo "gizmo", co pie... spod setek nickow sam do siebie. Pewn
    > ie wlasciciel forum gowno mu placi i pewnie tez gowno zarabia, bo komu chce sie
    > na te strone wchodzic i czytac wypociny tego imbecyla.

    A ty znów zaczynasz ? Chore! Pewnie właściciel o ile mu się chce sprawdza sobie ip. wy możecie snuć głupie domysły, że za dwiema osobami, którym nie odpowiada psychoterapia kryje się jedna osoba. On ma twarde dowody, że tak nie jest. Mi nie chce się niczego udowadniać, a poza tym takie udowadnianie byłoby głupie. Nie we wszystkich kwestiach zgadzam się też z Matrixem co inteligentny człowiek byłby w stanie wyłapać, ale nie lepiej obrażać.
  • kod_matrixa 19.09.18, 12:34
    afq daj spokój z tymi sloganami. Gdybym olewał terapię i nie angażował się za bardzo wyszedłbym na tym lepiej w moim przypadku niż gdybym podszedł tak na serio jak mówisz. Wałkowany był ten temat.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 19.09.18, 14:03
    Tylko, że Twoje zaangażowanie poszło w złym kierunku. Zamiast na terapię pójść, poszło na terapeutkę.
  • afq 19.09.18, 14:11
    kod_matrixa napisał:

    > afq daj spokój z tymi sloganami.

    ok, dla ciebie to slogany
    mam swoje doswiadczenia

    moze skup sie na muzykoterapii zatem
  • herakles-one 19.09.18, 14:31
    Ja myślę, że matrix się tutaj marnuje. On ma nadzieję, że ktoś przeczyta jego posty i wprowadzi jego postulaty w życie. Obawiam się, aby nie było tak jak z terapeutką. Chłopak się zakochał, a tutaj kodeks etyczny nie pozwolił terapeutce zaangażować się w związek z nim. Takie , kolejne rozczarowanie może go wpędzić w depresję. Forum jest anonimowe i traktowane, jak to któraś z pań napisała, jako taki wentyl bezpieczeństwa dla ludzi z problemami psychicznymi, czy wręcz chorobą psychiczną, by nie latali z siekierami po mieście lecz tutaj dali upust swoim negatywnym emocjom.
    I obawiam, się , że jego rad nikt nie wykorzysta. Jeśli naprawdę chce zreformować tę dziedzinę, to powinien pisać pod swoim prawdziwym nazwiskiem i przedstawić swoje kompetencje naukowe, doświadczenia i osiągnięcia zawodowe i dopiero wtedy pisać do decydentów, a nie na takim forum. Same kompetencje pacjenta psychiatrycznego obawiam się, że nie wystarczą, by ktoś potraktował poważnie jego wnioski i teorie.
  • afq 19.09.18, 14:41
    no tak
    ale sto razy powtórzone kłamstwo.. itd
    tutaj taki szkodliwy skutek też jest możliwy


  • afq 19.09.18, 14:44
    za to na pewno marnuje sie tutaj na swoim narzekactwie
    nic nie robiac zdaje sie z rzeczy ktore uwaza za pomocne
    a moze sie myle
  • herakles-one 19.09.18, 16:02
    Masz rację, że człowiek , który nie ma pojęcia czym jest i jak powinna wyglądać psychoterapia przestraszy się tego, co tutaj wyczyta. A ludzie są różni, niektórzy mają tak niską wiedzę o świecie, że uwierzą w każdą bzdurę. Ostatnio czytałem ciekawe wypowiedzi ginekologów. Do jednego z nich zwróciła się pacjentka z pytaniem: Zaszłam w ciążę podczas stosunku przerywanego, czy dziecko będzie miało głowę jak się urodzi? Chodziło o to, czy się urodzi kompletne.
  • kod_matrixa 19.09.18, 16:20
    Do heraklesa:

    I co tej studentce psychologii powiedział ginekolog?

    :-))

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 19.09.18, 16:24
    kod_matrixa napisał:

    > Do heraklesa:
    >
    > I co tej studentce psychologii powiedział ginekolog?
    >
    > :-))

    Pewnie zeby zamiast ciebie znalazla sobie takiego z wyzszym intelektem i wiekszym wackiem haaaaaaaaaahahahaha
    >
  • kod_matrixa 20.09.18, 08:37
    To była in133?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 09:13
    rzeczywiście krzewisz kulture na poziomie
  • kod_matrixa 20.09.18, 12:40
    Krzewię kulturę na poziomie zrozumiałym dla tutejszych ich odbiorców.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 12:52
    to trochę nieodpowiedzialne Janusz
    jesteś inspiratorem tej wielkiej zmiany i to na tobie przede wszystkim ciąży obowiązek podnoszenia poprzeczki jeśli zmiana ma nastąpić

    trzymając niski poziom, utrzymujesz go sam, niczego nie zmieniasz
  • kod_matrixa 20.09.18, 13:28
    Widziałeś żeby ktoś kiedyś wykładał małpkom teorię wielkiego wybuchu itp?

    Bądź rozsądny.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 13:33
    rób jak uważasz
    ja mówię tylko że od siebie też musisz wymagać
  • afq 20.09.18, 13:35
    ..inaczej ludzie cie zbyt poważnie nie potraktują
    to prosta zależność
  • kod_matrixa 20.09.18, 14:04
    Nigdy nie posądziłbym o piważne traktowanie krytyka psychoterapii tych, którzy się tymi praktykami zajmują.

    Nie sądzę, aby ich zdolności poznawcze i emocjonalne były na takim poziomie, aby pozwoliły na jakąkolwiek refleksję pod tym względem. Osobowość fanatyczna zazwyczaj nie chadza w parze z rozsądkiem i adekwatnym poziomem intelektualnym.

    To tak jakby spodziewać się merytorycznej reakcji szamana kameruńskiego na krytykę jego czarów.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 14:07
    najpierw porozmawiaj z szamanem

    możliwe że byłbyś zaskoczony
  • afq 20.09.18, 14:13
    spodziewałbym się że szaman zainteresowałby sie czyms czego nie zna
    przypuszczam ze dzieki temu w ogole zostal szamanem

    taki szaman..
    z kamerunu
  • aaleksiss77 20.09.18, 14:26
    Zabawny jesteś. Psychoterapia z tego, co wiem ma na celu przystosowanie się do ogółu.
    Myślę, że psycholodzy i psychiatrzy w pierwszym rzędzie są chorzy. Bez mrugnięcia okiem przyjmują wysokie podatki, wszelakie zakazy, nakazy itp.
    Tak się zastanawiam jak bardzo trzeba być popie...nym aby wszystko, co ktoś zarządzi przyjąć bez żadnej refleksji i jeszcze innych poddawać terapii przystosowawczej.
    Zakładam, że to jakaś wyższy poziom he he logiki :D
  • karolink 20.09.18, 15:02
    aaleksiss77 napisał(a):

    > Zabawny jesteś. Psychoterapia z tego, co wiem ma na celu przystosowanie się do
    > ogółu.
    > Myślę, że psycholodzy i psychiatrzy w pierwszym rzędzie są chorzy. Bez mrugnięc
    > ia okiem przyjmują wysokie podatki, wszelakie zakazy, nakazy itp.
    > Tak się zastanawiam jak bardzo trzeba być popie...nym aby wszystko, co ktoś zar
    > ządzi przyjąć bez żadnej refleksji i jeszcze innych poddawać terapii przystosow
    > awczej.
    > Zakładam, że to jakaś wyższy poziom he he logiki :D

    Uśrednianie wszystkiego to super logika i pomysł na życie. Haha terapia przystosowawcza.
  • kod_matrixa 20.09.18, 16:24
    No chyba że trafi się na kogoś sensownego.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 20.09.18, 16:36
    kod_matrixa napisał:

    > No chyba że trafi się na kogoś sensownego.
    >
    Albo eliminowac z otoczenia takich chorych psychicznie gizmo, to bedzie mniej ludzi z problemami do terapii. Z pracy uciekalam przez takiego gizmo, ktory mnie publicznie podlapywal za brzuch, czy ukradkiem za tylek, czy cycki jebaniec. Doszlo do sytuacji, ze szefowa powiedziala, ze nie chce mnie widziec, wtedy mialam pretekst, zeby sobie pojsc. Bo nie wierze, zeby nie widziala, jak ta oblesna swinia sie slini.
  • kod_matrixa 20.09.18, 16:41
    Ada, ty swoimi przygodami to byś z tuzin kobiet mogła obdzielić :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 20.09.18, 16:46
    kod_matrixa napisał:

    > Ada, ty swoimi przygodami to byś z tuzin kobiet mogła obdzielić :)
    >

    I z czego ty sie smiejesz imbecylu? Czy to takie smieszne, ze jakis debil w pracy publicznie mnie molestowal kretynie?
  • kod_matrixa 21.09.18, 19:33
    Ciągle ci się zdarzają jakieś niesamowite historie.

    Nie ubarwiasz ich czasem nieco? :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 19.09.18, 16:27
    Nigdzie nie napisałem, że ta pacjentka była studentką psychologii, ale ty koniecznie idź po receptę do psychiatry, bo chyba ci leków zabrakło i nawet w domu z lodówki ci psycholodzy wyskakują.
  • kod_matrixa 19.09.18, 16:54
    Tu na forum co i raz wyskakuje taki jeden. I mówi że w d.... ma autorytety naukowe ze swojej branży, bo nie będzie mu taki jeden z drugim zakazywać żebractwa za pomocą praktyk "lania wody".

    A że z metodologii, statystyki i w ogóle intelektualnie cienki jest jak Pol Silver to nie jego wina. :D

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 19.09.18, 17:21
    Ja bardzo cenię autorytety, ale sam decyduję kto dla mnie nim jest. Na pewno nim nie jest ktoś kto krytykuje metodologię badań, a sam robi szkolne błędy w tych badaniach. Opinie świrów na mój temat spuszczam w WC.
  • kod_matrixa 19.09.18, 20:23
    herakles nadprofesor I. Masz rację. Nie daj zbić się z pantałyku. :D

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 19.09.18, 14:59
    Ja wręcz przeciwnie. Uważam, że człowieka sensownie prezentującego swoje refleksje i spostrzeżenia, prędzej całkiem serio potraktują ludzie z dorobkiem naukowym niż wynurzenia swoich byłych studentów, co do których mają już wyrobioną własną opinię i odpowiedni dystans w kontekście ich potencjału intelektualnego.

    Najlepszym na to dowodem są przeróżne anegdoty opowiadane przez nich o swoich studentach, od których można dostać spazmatyczne go śmiechu.

    :-))

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 15:02
    kod_matrixa napisał:

    > Ja wręcz przeciwnie. Uważam, że człowieka sensownie prezentującego swoje reflek
    > sje i spostrzeżenia, prędzej całkiem serio potraktują ludzie z dorobkiem naukow
    > ym niż wynurzenia swoich byłych studentów, co do których mają już wyrobioną wła
    > sną opinię i odpowiedni dystans w kontekście ich potencjału intelektualnego.


    no to staaaary, pisz i nie zwlekaj :-)
  • karolink 19.09.18, 15:01
    afq napisał:

    > rolą każdego mojego terapeuty który pomogl było inspirowanie mnie do przemyśleń
    > do wlasnej pracy,
    > polegało to np na stawaniu pytan których sam bym sobie nie postawił
    > rzecz tylko w tym ze zaden znajomy przyjaciel czy sąsiad tez by ich nie stawiał
    > bo nie stawiał
    >
    > sukces w sytuacjach w ktorych terpaia mi pomagala i pomaga polegał na takiej ro
    > li terapeuty
    > ale i na mojej odwadze mówienia prawdy - sobie samemu i terapeucie
    > na odwadze mierzenia sie z trudnymi do przyjecia przemysleniami
    > na przyjeciu ze to co mam w glowie moze nie byc prawdą, moje racje nie konieczn
    ...........................
    .........................................

    Dobrze, że tobie się udało, super, ale co z tymi którym się nie udało, którym lekarz razem z chorą nerką usunął i zdrową? Tak było z moją terapią. Angażowałam się tak bardzo, że zmieniłam pracę na sugestie terapeutki. Stosowałam się do wszystkich "jej" kodeksów i wytycznych. Właściwie nie dbałam o siebie tylko bardziej dbałam o to, aby dostosować się do tego czego ona ode mnie oczekuje. W konsekwencji pozamykałam bardzo fajne znajomości, odsunęłam się od rodziny i wydałam kupę kasy. Matrix gdzieś się wypowiadał, że toleruje, a wręcz poleca pójście do psychiatry i leczenie lekami. Ja nie, ponieważ niewiele wiemy o psychotropach i uważam, że na przepisywaniu ich też psychiatrzy trzepią kasę, zresztą nie tylko oni. Generalnie fajnie by było jakby całe to towarzystwo zostało zmuszone do zastosowania się do jakiś odgórnych wytycznych, ale aby tak się stało potrzebna jest dyskusja i unaocznienie problemów jakie mogą wyniknąć. Uważam nawet, że prozac bardzo mi się przydał w pierwszych dwóch latach leczenia, ale na Boga nie na 12 lat. Dali mi w ręce środek, a potem wraz z terapeutką nie chciało im się tego kontrolować, wręcz namawiali mnie na kontynuowanie, podczas gdy to właśnie kiedy zmniejszyłam dawkę okazało się, że wiele rzeczy jak np. brak hamulców przy jedzeniu słodyczy nagle ustąpił i okazało się, że świetnie umiem siebie kontrolować i sobie odmawiać tego czy tamtego. Oczywiście w trakcie terapii zgadzałam się ze zdaniem, że to wyłącznie moja wina i że tak zmieniła się moja osobowość, że z osoby bardzo powściągliwej w tym względzie stałam się rozpustna. Wierzyłam w to, ale miałam to gdzieś robiłam dalej swoje. Dopiero po silnych konwulsjach kiedy posłuchałam mamy i zdecydowałam się wraz z wytycznymi w internecie między innymi stronie SSRIstories ( psychiatra sugerował, że skoro chcę zakończyć leczenie to mogę odstawić w ciągu miesiąca te leki) powoli schodzić z dawki. Rezultaty i skutki tego oceniam dzisiaj po roku, kiedy widzę, że rzeczy, które brałam za "normalne" i wpisywałam je w strukturę swojej "nowej" osobowości ustąpiły. Tak samo oceniam psychoterapię, z perspektywy czasu po skutkach, a nie wymysłach. Po prostu widzę na sobie i swoim życiu jej skutki. Jeżeli jakiś psychoterapeuta wymyśli sobie, żeby dać swojemu pacjentowi kary finansowe za okaleczanie się, np. 800 zł za każde okaleczenie, do tego wmówi pacjentowi, a co gorsza w co wierzę nawet samemu sobie, że robi to dla dobra pacjenta, jednocześnie namówi pacjenta, aby o tym nikomu nie mówił, bo kara ta jest skutkiem troski wynikającej z relacji i nikt nie zrozumie jak silna jest relacja psychoterapeutyczna i jej skutków, kto go przed tym powstrzyma??? Obecnie absolutnie nikt i nic. W porządku jeżeli ludzie mają chęć w czymś takim uczestniczyć proszę bardzo, ale nie godzę się na to, aby promować to jako "naukowe" i przyrównywać do oddziaływania terapii medycznej, a jeżeli nawet to proszę o jakieś ostrzeżenia w tym względzie dokładnie jak robi się to przed zabiegiem na przykład. Wierzę, że terapeutka Matrixa miała dziwne podejście i mogła go skłaniać do tego, aby ją podziwiał, a może nawet się zakochał. Wierzę, bo terapeuci często kierują się swoimi ludzkimi instynktami, a bycie terapeutą szczególnie kiedy ma do czynienia z chorym pacjentem daje mu poczucie omnipotencji. Zgadzam się ze stwierdzeniem któregoś z pacjentów psychoterapii, że psychoterapia ma dużo wspólnego z religią i prawie wyłącznie na tym co daje religia opiera. Nawet księża ponoszą dzisiaj odpowiedzialność za swoje działania, bo w końcu społeczeństwo się za to wzięło, chociaż sytuacja jest daleka od ideału, ale coś się zadziało. Czas, aby w ten sam sposób wziąć się za psychoterapię.
  • kod_matrixa 19.09.18, 15:07
    Karolink nie bądź naiwna.

    Myślisz że takie osobniki jak afq czy herakles cokolwiek zrozumieją? Mam z nich niezłą bekę. A jeszcze większą jak słucham opowieści Witkowskiego o takich ryzach intelektu o IQ taboretu. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 19.09.18, 15:08
    tuzach* :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • karolink 20.09.18, 15:04
    kod_matrixa napisał:

    > Karolink nie bądź naiwna.
    >
    > Myślisz że takie osobniki jak afq czy herakles cokolwiek zrozumieją? Mam z nich
    > niezłą bekę. A jeszcze większą jak słucham opowieści Witkowskiego o takich ryz
    > ach intelektu o IQ taboretu. :)
    >
    Wiesz ja nie robię niczego dla nich. Robię to przede wszystkim i prawie wyłącznie dla siebie. Wiem, że nie zrozumieją, ale bynajmniej ja to sobie poukładam, ot taka autoterapia :-)
  • afq 19.09.18, 15:07
    karolink
    ja nie kwestionuje tego ze ktos komus zrobil cos nie tak, nie twierdze ze to sie nie przytrafia
    przestroga dla innych pacjentów.. ok
    opisujesz swoj przypadek tutaj, ale nie zmienisz niczego tak robiac
    pisz do wlasciwych instytucji, to własciwy sposob na to zeby cos z tym zrobic
    a też ja nie jestem pojedynczym przypadkiem kiedy terapia pomocna jest
  • karolink 20.09.18, 15:09
    afq napisał:

    > karolink
    > ja nie kwestionuje tego ze ktos komus zrobil cos nie tak, nie twierdze ze to si
    > e nie przytrafia
    > przestroga dla innych pacjentów.. ok
    > opisujesz swoj przypadek tutaj, ale nie zmienisz niczego tak robiac
    > pisz do wlasciwych instytucji, to własciwy sposob na to zeby cos z tym zrobic
    > a też ja nie jestem pojedynczym przypadkiem kiedy terapia pomocna jest

    problem w tym, że nie ma żadnych instytucji do których można by się zwrócić. Te zorientowane z psychoterapią bronią swoich, a właściwie to nie mają żadnej mocy poza ewentualnie zganieniem swojego członka, co jak widać w książkach Witkowskiego się nie zdarza. Inne tzw. organizacje także nic nie mogą prawnie zrobić. Sąd najwyższy stwierdził, że nie wie czym jest psychoterapia, a na pewno nie jest usługą typu wizyta u dentysty, tj. płatna usługa lecznicza. Będę przestrzegać więc ludzi, żeby zdawali sobie sprawę z tego, że tym psychoterapia nie jest i nakłaniać społeczeństwo do uregulowania tej kwestii, ot tak choćby dlatego, że przez 12 lat miałam wrażenie, że to coś więcej niż towarzyskie spotkania za pieniądze czym w istocie okazały się być.
  • kod_matrixa 19.09.18, 15:13
    Oczywiście że psychiatria i w ogóle medycyna zachodnia jest dziś niestety potężnym biznesem.

    To że niektórzy psychiatrzy trzepią kasę na wielu psychotropach jest prawdą, ale farmakoterapia z pewnością jest skuteczniejsza, choćby w głupim wyciszeniu organizmu za pomocą już prostych niepsychotropowych leków.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • karolink 20.09.18, 15:18
    kod_matrixa napisał:

    > Oczywiście że psychiatria i w ogóle medycyna zachodnia jest dziś niestety potęż
    > nym biznesem.
    >
    > To że niektórzy psychiatrzy trzepią kasę na wielu psychotropach jest prawdą, al
    > e farmakoterapia z pewnością jest skuteczniejsza, choćby w głupim wyciszeniu or
    > ganizmu za pomocą już prostych niepsychotropowych leków.
    >
    Z tym akurat, że w pewnych sytuacjach środki te są skuteczne się zgadzam, ale tutaj też nikt tego specjalnie nie kontroluje, a wręcz przeciwnie sieje się istna rozpusta. Przepisać lek bardzo łatwo, ale potem to kontrolować, monitorować jego działanie już dużo, dużo trudniej. Psychiatrom się po prostu nie chce tego robić, bo wolą trzepać łatwa kasę. Moim zdaniem absurdem jest np. że pierwsza wizyta trwa 60 min, a każda następna najczęściej tak samo płatna już 30 min, a w rzeczywistości najczęściej płaci się tylko za wypisanie kolejnej recepty. Nieuświadomiony pacjent, który opiera się wyłącznie na wiedzy takiego psychiatry i sam nie czyta o lekach i skutkach ich przyjmowania szybko może się pogrążyć i np. uzależnić, poza tym przy przyjmowaniu wielu leków trzeba monitorować stan zdrowia ogólnego np. morfologii krwi, a naprawdę rzadko się zdarza, żeby psychiatra był skłonny zlecić jakieś badania w tym względzie. Za te ceny, które panują na rynku usług prywatnych sądzę, że też mogłyby np. istnieć kompleksowe, uzupełniające się zespoły. Szkoda, że społeczeństwo nie naciska na zmiany w tym względzie, przecież tu jest absolutny monopol, nie ma żadnej przeciwwagi.
  • kod_matrixa 20.09.18, 16:15
    Najgorsze że to komercjalizacja owładnęła praktycznie każdy aspekt naszego życia. To jest prawdziwy dramat.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 17.09.18, 08:13
    Nie istnieje jako samodzielny ośrodek. Został najpierw włączony do szpitala w Tworkach, a później trzy lata temu wyprowadzono go z pięknie położonego budynku w zabytkowym parku. Wielka szkoda ! Obecnie jest odziałem szpitala w Tworkach.www.tworki.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=132&Itemid=208
  • ada_ww 17.09.18, 08:40
    herakles-one napisał:

    > Nie istnieje jako samodzielny ośrodek. Został najpierw włączony do szpitala w Tworkach, a później trzy lata temu wyprowadzono go z pięknie położonego budynku w zabytkowym parku. Wielka szkoda ! Obecnie jest odziałem szpitala w Tworkach.www.tworki.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=132&Itemid=208


    Herakles, szkoda? Takie miejsce mogloby byc wykorzystywane np. jako kara dla zwyrodnialcow, a nie dla ludzi z problematyka nerwic i depresji. Podlogi z linoleum przezartym grzybem, lozka niczym wiezienne prycze, brak izolacji, zima zimno wewnatrz, a latem w upaly nie do wytrzymania, szaro, ciemno. Stare lozka z pasami do elektrowstrzasow, cieknace krany, przerazajaca akustyka. Jak tam wejdzie czlowiek z nerwica, czy depresja, to opusci taki oddzial z jeszcze wieksza, albo popelni samobojstwo.
  • herakles-one 17.09.18, 09:18
    Ada, to był najstarszy ośrodek w Polsce z największym obok Rasztowa doświadczeniem. Wbrew temu co się powszechnie sądzi, poziom psychoterapii świadczonej w tych ośrodkach jeszcze za komuny był na europejskim poziomie, bo terapeuci założyciele kształcili się na Zachodzie i współpracowali z tamtejszymi ośrodkami. Nie piszę o warunkach socjalno-bytowych. Położony był w pięknym parku.

    Nie można było zamknąć go na 3 miesiące i wyremontować? Na to pieniędzy nie było, ale są miliony na głupie billboardy.

    Tak samo stało się z Ośrodkiem Leczenia Psychoterapii w Rasztowie. Ten mieścił się w lasach kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy. www.rasztow.pl/pl/ Ten ośrodek nadal istnieje pod tą nazwą Rasztów, ale pozostała z niego tylko część kadry i działa jako niestacjonarny i prywatny ośrodek psychoterapii w Warszawie.www.rasztow.pl/pl/O-poczatkach-analitycznej-psychoterapii-grupowej.
    Taka forma psychoterapii nie pozwala przyjmować wielu pacjentów, którzy wymagają stacjonarnego leczenia z uwagi na specyfikę swoich zaburzeń.
  • kod_matrixa 17.09.18, 09:44
    W 2006 r. podlegał pod szpital na Nowowiejskiej. Z tego co pamiętam to dużo pacjentów opowiadało też o swoim pobycie na oddziale na Sobieskiego. Nie wiem jak teraz ale wtedy ten na Sobieskiego był placówką filialną na Nowowiejskiej czy coś takiego.

    Ośrodek w Komorowie cieszył się sławą jako nr 1 w Polsce. Jak widać zarżnięcie tego ośrodka przypadło na lata rządów PO-PSL gdzie pieniędzy brakowało na wszystko ale mafię watowskie i paliwowe działały w najlepsze z wielką stratą dla budżetu państwa. Dodam, że w chwili upadku tego ośrodka z tego co czytam na Mazowszu także rządziło PO i PSL.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.09.18, 09:44
    To bylby bardzo dobry pomysl z tym remontem, bo osrodek faktycznie jest ladny i polozony w malowniczym parku. Tylko NFZ na to pieniedzy nie ma, pewnie kupi to prywatny inwestor, np. bogaty, doswiadczony lekarz psychiatra i otworzy prywatny oddzial psychiatryczny z terapia dla tych, ktorych na leczenie stac.
  • kod_matrixa 17.09.18, 09:50
    A NFZ to skąd ma brać? Przecież to nie jest bank tylko instytucja publiczna zasilana budżetem centralnym.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.09.18, 09:58
    kod_matrixa napisał:

    > A NFZ to skąd ma brać? Przecież to nie jest bank tylko instytucja publiczna zas
    > ilana budżetem centralnym.
    >
    Tak to juz jest, na parady gejowskie, na demostracje w rocznice powstan i inne bzdury sa pieniadze.
  • kod_matrixa 17.09.18, 10:07
    Ada, a przyznaj się z kim flirtowała świata w Komorowie? Tam każdy romansował. Po pewnym czasie tworzyły się pary. Mnie też taki epizod nie ominął. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.09.18, 10:10
    kod_matrixa napisał:

    > Ada, a przyznaj się z kim flirtowała świata w Komorowie? Tam każdy romansował.
    > Po pewnym czasie tworzyły się pary. Mnie też taki epizod nie ominął. :)
    >
    Byles tam to wiesz, ja niewiele mam na ten temat do powiedzenia:)
  • kod_matrixa 17.09.18, 10:19
    Hahahahahaha, dobra dobra nie ściemniaj :))

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.09.18, 10:20
    Ale byłaś tam pacjentką czy tylko na "castingu"? :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.09.18, 11:20
    kod_matrixa napisał:

    > Ale byłaś tam pacjentką czy tylko na "castingu"? :)
    >
    Tylko na castingu, w tez musialam isc znow na castingu na gruba Ole, czy inne przebranko. Moze befe mialam rozowe wlosy, Co drugi zab wystap, pryszcze i cyce do kolan. Jedna potrzebuje terapii, wiec coz sie nie robi dla dobra swiata... Ech zycie i manipulacja cudzym zyciem
  • ada_ww 17.09.18, 11:22
    Tak to jest pisac z telefonu
  • kod_matrixa 17.09.18, 11:28
    Faktycznie nie tylko porąbane, ale też jest to zwykłe wykorzystanie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.09.18, 11:31
    W najlepszym wypadku ucharakteryzuja mnie na moja macoche, ktora jest ode mnie mlodsza hahaha
  • aaleksiss77 17.09.18, 11:00
    Ciekawe :D Ja tam spotkałam facia, co zajebał swoją kobietę nożem, drugi zrobił z kogoś warzywko, trzeci niedojebany model, któremu kariera umknęła i depresja, następny to fakt geniusz matematyczny ale osobowość depresyjna oderwany od rzeczywistości. Natomiast kobiety ? Większość po traumach związanych właśnie z wykorzystywaniem seksualnym, różnoraką agresją w ich stronę przez facetów. Utkwiła mi taka Dorotka. Zamieszkała w psychiatryku. Od dziecka borykała się ze schizofrenią ale normalnie pracowała itp. Wyjechała do Niemiec gdzie jakiś ją sku...el zgwałcił, pobił i zostawił na pewną śmierć. Straciła zupełnie kontakt z rzeczywistości. Nawet taka Ola opowiadała mi, że tatuś jej wchodził do łazienki gdy sie kapała. Żadnych par nie dostrzegłam. Matrix, a tak ogółem to wszyscy zdrowi ?
  • aaleksiss77 17.09.18, 11:04
    Ciężko Ci widać przyjąć do wiadomości, zresztą nie tylko Tobie, że Wy faceci jesteście po prostu zjebani. I zaklinanie rzeczywistości nic tu nie da, a kobiety które się wiążą z wami są tak samo zjebane, chore. Ale współczuję tylko kobietom, bo wy na litość i współczucie po prostu nie zasługujecie.
  • kod_matrixa 17.09.18, 11:25
    To że wymieniłaś kilka procent ekstremalnych przypadków nie znaczy że większość miała takie traumy.

    Daj spokój już z tymi facetami trodlodytami. Wiem że i tak cię nie przekonam, że są też normalni mężczyźni i że masz podstawy ku temu aby mieć uraz do wszystkich, ale to nie znaczy, że twoje odczucia mają 100% pokrycie z rzeczywistością.

    Pary jak najbardziej się tworzyły i większość ludzi która tam była może to potwierdzić.

    Do twojej wiadomości: nikogo tam nie wykorzystałem, ani nikt mnie nie wykorzystał.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 17.09.18, 11:50
    Jesteście popie...ni. - A Ty próbowałeś się tutaj ucharakteryzować na normalnego człeka, mężczyznę gdy lamentowałam o dzieci,że inny psychol je gnębi. Rychło czas sie obudziłeś :D - gdzie byłeś jak pisałam o tym półtora roku temu. Nie wspomnę o wałbrzyskim prokuratorze, które takie same ścierwo. Nikt nic nie zrobił. Ale jaki obraz samych siebie i ogółu facetów he he. Pominę, że ojczym mnie ruchał ....... itp. itd. Jeżeli widzisz tu jakąkolwiek normalność to wybacz potwierdzasz tylko jak Ty jesteś zjebany. Może gdyby ktoś Ci jelita rozerwał swoim kutasem, wylądowałbyś na sali operacyjnej a potem w " nagrodę " zamknęli by Cię z patologią może wtedy byś zobaczył jacy Wy " mężczyźni " <- he he he jesteście. Możesz sobie tutaj patosy pisać, snuć opowieści ale to są fakty.
    Mój ojciec był inny fakt. Ale przez tą inność nie reprezentował większości czyli był też zjebany, a będąc moim pierwowzorem zrobił mi po prostu krzywdę.
  • aaleksiss77 17.09.18, 11:54
    i teraz mając lat 40 zjebane przez was życie, zdrowie na ch... by mi ktoś był potrzebny ? Skoro tak napie...sz o związkach ? Sądząc po ilości wpisów tutaj, rożnych godzinach sam pewnie nikogo nie masz, bo i która normalna kobieta chciałaby następnego przygłupa z ego wyjebanym pod sufit. bucha cha cha cha. Wiesz, co mi przyszło do głowy ? Czy gdybym któregoś z Was zajebała to zabiłabym człowieka ? Czy gdybym któremuś z Ws wsadziła kij w dupę czy mordę - zrobiłabym krzywdę człowiekowi ?
  • aaleksiss77 17.09.18, 12:09
    Napiszę Ci więcej. Obserwując obecną rzeczywistość - jedyne na co Was stać to dręczyć kobiety - ale stanąć np. do Tuska, Obamy czy innego jakiegoś debila to już strach i tchórzostwo aby poprawić własne życie, własny byt na tej przeklętej planecie. Wiadomo - łatwiej swoja frustrację wyładować na kimś słabszym czyli dziecku czy kobiecie. Przypie...jąc się jeszcze do naszej emocjonalności i naszego widzenia świata. Nie czuję się nie przystosowana do społeczeństwa - to Wy jesteście nie przystosowani. Jest Was większość w polityce, kapłaństwie i co mamy ? Ku... !!! degradację planety, wojny, biedę, wyzysk itp.
  • kod_matrixa 17.09.18, 12:47
    Ja też uważam że większość polityków na czele z Tuskiem to debile.

    I powiem ci więcej, nawet nie mam zamiaru przystosowywać się do chorej się większości. Doskonale cię rozumiem, choć zdaję sobie sprawę z tego że i tak mi nie uwierzysz.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.09.18, 12:58
    kod_matrixa napisał:

    > Ja też uważam że większość polityków na czele z Tuskiem to debile.
    >
    > I powiem ci więcej, nawet nie mam zamiaru przystosowywać się do chorej się więk
    > szości. Doskonale cię rozumiem, choć zdaję sobie sprawę z tego że i tak mi nie
    > uwierzysz.
    >

    A ja generalnie uwazam, ze psychiatria to najniebezpieczniejsza dziedzina, jaka istnieje. Psychiatrzy maja zazwyczaj najwyzsze zdolnosci manipulacyjne, co czyni ich po prostu niebezpiecznymi ludzmi. Ja tam wole nie miec z nimi nic do czynienia.
  • afq 17.09.18, 13:11
    ja mam generalnie dobra opinie o terapeutach, nie wszystko kazdemu wyszlo
    ale pomoglo i pomaga

    za to na lekarzy psychiatrów uwazam, ogolnie rzecz ujmując pomimo moich wątpliwoci toszkę szastali receptami
  • kod_matrixa 17.09.18, 13:33
    Pewnie masz rację z tymi receptami, ale terapeutów z kolei idealuzujesz.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • karolink 18.09.18, 13:56
    afq napisał:

    > ja mam generalnie dobra opinie o terapeutach, nie wszystko kazdemu wyszlo
    > ale pomoglo i pomaga
    >
    > za to na lekarzy psychiatrów uwazam, ogolnie rzecz ujmując pomimo moich wątpliw
    > oci toszkę szastali receptami

    Niestety nie wszystkim, a wielu ludziom nie pomaga jak się okazuje. Jako, że wiele osób nieustannie trwa w psychoterapii, bo ta mimo wszystko pociąga i ma swój urok, to nieuniknione konsekwencje jakie czekają nie wszystkich, ale duży odsetek tych, którym wydaje się, że ich terapia zmierza w dobrym kierunku, wyjdzie za 20 lat.
  • kod_matrixa 17.09.18, 13:39
    Wszystko zależy od tego na kogo trafisz. Zazwyczaj jak ktoś jest bardziej inteligentny i do tego o nie zbyt dużym standardzie moralnym, to z pewnością będzie bardziej niebezpieczny. Tyle że z drugiej strony nie trzeba uogólniać.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.09.18, 13:32
    Upraszczasz sprawę co do mnie i zwyczajnie wyżywasz się na mnie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.09.18, 14:10
    aaleksiss77 napisał(a):

    >Natomiast kobiety ? Większość po traumach związanych właśnie z wy
    > korzystywaniem seksualnym, różnoraką agresją w ich stronę przez facetów. Utkwił
    > a mi taka Dorotka. Zamieszkała w psychiatryku. Od dziecka borykała się ze schiz
    > ofrenią ale normalnie pracowała itp. Wyjechała do Niemiec gdzie jakiś ją sku..
    > .el zgwałcił, pobił i zostawił na pewną śmierć. Straciła zupełnie kontakt z rze
    > czywistości. Nawet taka Ola opowiadała mi, że tatuś jej wchodził do łazienki gd
    > y sie kapała. Żadnych par nie dostrzegłam. Matrix, a tak ogółem to wszyscy zdrowi ?

    Ty Duch za to jestes idealna, tak Cie tatus wychowal i swiecie w to wierzysz, czyz nie jest tak?
    Ty krecisz tym kolkiem, bo juz 15 lat temu wpadlas na forum udowadniajac swoje zdolnosci manipulacyjne. Jestes jeszcze lepsza, niz moj ojciec, zmanipulujesz wszystko. To Ty ukladasz klocki robiac sobie niczym w antycznym Rzymie widowisko, organizujac wszystko w taki sposob, zeby dojebac Dorotce, bo taki jest Twoj kaprys. Ale jeszcze jedno, Ty chcesz Dorotce dojebac wykorzystujac do tego innych, w tym kreujac gruba Ole. Jeszcze pewnie bedzie w tym wszystkim brak udzial taki ku... "dikki" w czapeczce, niedomyty, nudny, ale ktorego Dorotka kocha. Sama stuknij sie w ten durny leb manipulantko!
  • kod_matrixa 17.09.18, 14:54
    Ten teatrzyk z grubą Olą to pewnie była taka terapia zajęciowa. Ja też brałem udział w takich skeczach w Komorowie. Raz grałem awanturującego się pijaka w tramwaju. :) Wspominam to z humorem.

    Ale dziwię się, że kogoś tak z marszu na castingu wzięli do czegoś takiego. Ja na castingu miałem po prostu zwykłą rozmowę.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 17.09.18, 15:22
    być może ale żadnemu ch...owi nie wsadziłam kija w dupsko ani do gardła, żadnego nie umieściłam w ośrodku zamkniętym ani nie olałam żadnego dziecka, któremu się działa krzywda :D czy podług tego jestem idealna ? nie wiem. Ale z pewnością drażni mnie brak takiego zwykłego odruchu ludzkiego, bo nie mieści mi się w głowie jak można być takim zwyrolem. Chcesz zmienić moje myślenie ? bucha cha cha cha. Nie wspomnę już jak można do kogoś napisać kto ma problemy z deprechą i przeszedł chorobę nowotworową, że .....
    Nie mieści mi się to po prostu w głowie. Nie potrafię tego po prostu pojąć. A kto tego wszystkiego dokonał jak nie "mężczyźni"
  • aaleksiss77 17.09.18, 15:24
    a że jestem drażniąca ? Wyjebane mam na to. Mną się nikt nie przejmował niszcząc mi zdrowie, życie. Tak że poniektórzy i tak mogą mówić o szczęściu. Czy zabijając faceta - zabiłabym człowieka ?
  • ada_ww 17.09.18, 15:42
    Ja nie chce zmieniac Twojego myslenia, bo nie o to mi chodzi. Orientujesz sie jednak doskonale, kto jest chory, kto jest zaburzony i jaka kto ma chorobe. Wiesz, ze jest psychiatryk, w ktorym mieszkaja i w ktorym maja kawalek "wlasnego swiata", w ktorym czuja sie szczesliwi. Jednak, czy zdajesz sobie sprawe z tego, ze jak podku...sz osobe ze schizofrenia, co bedzie sie dzialo? Bo wrzucajac tam nawet psychiatre, zrobionego na zula, czy zulice, z zebami czy tez bez zaburzasz ten ich wewnetrzny swiat, rozumiesz to? Zaburzasz ich poczucie bezpieczenstwa w tym ich "wlasnym" swiecie utkanym z wikliny schizofrenii. To jest ich spolecznosc i kazda osobe, ktora do nich nie przynalezy traktuja jako wroga.
  • aaleksiss77 17.09.18, 16:00
    no właśnie Ty w tej chwili leczysz moje dzieci ze złudzeń, poczucia bezpieczeństwa olewając temat. Robisz to od 1,5 roku, więc spie...j i nawet mi się waż tak do mnie pisać :D
  • ada_ww 17.09.18, 16:06
    aaleksiss77 napisał(a):

    > no właśnie Ty w tej chwili leczysz moje dzieci ze złudzeń, poczucia bezpieczeńs
    > twa olewając temat. Robisz to od 1,5 roku, więc spie...j i nawet mi się waż tak
    > do mnie pisać :D

    Juz spie...m, ale jeszcze Ci przypomne posty, ktore zostaly wykasowane. Nie wiem, czy o tej samej kobiecie pisalas nazywajac ja "Dorotka ze schizofrenia", ktora "dostawala pie...a, bo dlugo nie mogla miec dzieci i ze pozniej znalazl sie taki pojebany diki w czapie, wyrozpladzal ja i zaczela sie do niego modlic, jak do Boga". Jezeli jest to faktycznie osoba ze schizofrenia, to faktycznie moze miec taki sposob postrzegania swiata.
  • aaleksiss77 17.09.18, 16:17
    nie do twarzy Ci w tej sukienusi :D
  • ada_ww 17.09.18, 16:26
    aaleksiss77 napisał(a):

    > nie do twarzy Ci w tej sukienusi :D

    A no nie do twarzy, wiem o tym, ale coz. Przypomniala mi sie "terapia zajeciowa", w ktorej musialam ubierac sukieneczke mojej mlodszej ode mnie macoszki. I wiesz co? Podeszla jedna do mnie, spojrzala na mnie wzrokiem takim, ze mnie nim prawie zabila mowiac do mnie "nie zdajesz sobie sprawy z tego ile kobiet chcialoby byc na twoim miejscu". Wiesz, szczeka mi spadla na kolana, bo ja bylam wyjatkowo wsciekla i nie chcialam w tej calej zajeciowni uczestniczyc. Wsciekla bylam, bo gdybym chciala grac role czy to mojej mlodszej macoszki, czy tez grubej Oli, to wyksztalcilabym sie na aktorke w szkole teatralnej.
  • ada_ww 17.09.18, 16:42
    Jeszcze jedno, pozniej dziwisz sie, ze taki "diki w czapie", ktory tez ma schizofrenie zaczyna wierzyc w siebie jak w Boga, bo jedna z racji tego, ze "ja wyrozpladzal" modli sie do niego. Pozniej chodzi taki "diki" z epizodami manii uwazajac sie tez za ojca wszystkich dzieci samotnych matek w miescie:) Paranoja
  • aaleksiss77 17.09.18, 17:17
    szkoda, że nie ma tu opcji ignoruj :) przynajmniej twoje urojenia :)
    nie masz Boga ? a kasa to, co nie Bóg dla Ciebie he he he, a Tuski i Kaczyńskie. Toć to, co mówią i robią to świętość dla takich jak Ty. Pewnie uważają się za Bogów he he.
  • ada_ww 17.09.18, 18:10
    Ale ja Ci wierze, ze sa tacy ludzie, jak opisywana przez Ciebie Dorotka i Diki:) U nas w miescie jest tez taka para- ten biseks, ktory byl zakochany w moim eks i jego baba. Kochana, chyba jej taki jak diki nie odpowiadal, bo chciala wszystkich facetow na raz, mojego eks, mojego ojca i nie wiem jeszcze kogo. Z moim ojcem dala sobie spokoj, bo macoszka to odkryla i zrobila jej pieklo na ziemi. Ostatnio zaczela farbowac sobie wlosy na czerwono i zachowywac sie niczym 16 latka. Siedzi z lampka czerwonego wina w knajpie, po czym wstaje i zaczyna krecic sie wokol wlasnej osi niczym 3 letnia dziewczynka. Na takiej chcicy, ze sobie nie wyobrazasz, chyba juz jej pizdzica na mozg odbila. Jak widzi faceta, to doslownie zachowuje sie jak kotka w rui. Ale moze leki przeciw schizofrenii w polaczeniu z alkoholem tak wlasnie dzialaja, a ona nie zdaje sobie sprawy z tego, jaka jest zalosna.
  • aaleksiss77 17.09.18, 23:02
    ada_ww napisała:

    > Ale ja Ci wierze, ze sa tacy ludzie, jak opisywana przez Ciebie Dorotka i Diki:
    zesrałam się ze szczęścia :D
  • ada_ww 17.09.18, 21:36
    aaleksiss77 napisał(a):

    > szkoda, że nie ma tu opcji ignoruj :) przynajmniej twoje urojenia :)
    > nie masz Boga ? a kasa to, co nie Bóg dla Ciebie he he he, a Tuski i Kaczyńskie
    > . Toć to, co mówią i robią to świętość dla takich jak Ty. Pewnie uważają się za
    > Bogów he he.

    Tak masz racje, a szmaragdy to byly ulubione kamienie SzecherezAdy:)
    Poza tym jeszcze lubie jedno dziecko o imieniu Magda i kojarzy mi sie ze szmaragdami w oczach:))))))))))))
  • kod_matrixa 17.09.18, 15:50
    A jak byś potraktowała mężczyznę zgnojonego np przez gwałt jakiegoś bandziora? Tu nie chodzi o zmianę myślenia tylko uzmysłowienie sobie faktu że granicą między ludźmi dobrymi, a zwyrodnialca mi nie przebiega wg płci, bo to jest krzywdzące niewinnych ludzi uproszczenie.

    Świat naprawdę jest bardziej złożony niż nam się to wydaje.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 17.09.18, 16:12
    " dobrzy ludzie" ha ha ha rozbawiłeś mnie :D
    Pytasz o zgwałconego mężczyznę ? Cóż nie dość, że to robicie to i jeszcze dajecie przyzwolenie innym przedstawicielom swojej płci na takie traktowanie. Nie inaczej. Mój syn oberwał od eksa w szczękę gdzie mu uszkodził aparat na zębach, rozerwał dziąsło. Daje mu przyzwolenie na gnojenie Amelki. Wiesz, co ? Jak dorośnie i Ciebie zgwałci to mu przybiję pionę :D katując przy tym np. wybijając zęby i rozrywając dziąsła. Wiesz dlaczego ?
  • kod_matrixa 17.09.18, 20:09
    > Pytasz o zgwałconego mężczyznę ? Cóż nie dość, że to robicie to i jeszcze dajecie przyzwolenie innym przedstawicielom swojej płci na takie traktowanie


    Co to znaczy "dajecie"? Kto daje? Ja? Stosujesz odpowiedzialność zbiorową?? Mam nadzieję, że zdajesz chociaż sprawę z tego, że top co mówisz jest zwyczajnie chore.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 17.09.18, 20:24
    cóż, odnośnie moich dzieci prokurator reprezentuje system, Ty zresztą też :D
  • kod_matrixa 17.09.18, 20:27
    Nie reprezentuje żadnego systemu. Nie reprezentuję też tego co reprezentuje sobą większość populacji.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 17.09.18, 21:06
    owszem - uświadomiliście mi to wylewając na mnie wiadro pomyj pod kątem matki. Z waszej strony Twojej totalna obojętność. A ja miałam prawo zachorować.
    Twierdzisz, że przy braku typowego odruchu ludzkiego, mógłbyś być normalnym mężczyzną ?
    ha ha ha - poczytaj siebie :D
    a ja ? ja się przynajmniej nie kryję, nie mam potrzeby sie kreować na kogoś kim nie jestem. System kolego reprezentują wszyscy bez wyjątku : a ty na chorego psychicznie, upośledzonego intelektualnie mi nie wyglądasz, no przynajmniej nie na tyle aby nie móc ocenić tego, co się dzieje w koło. I jesteś tutaj niestety większością. Obojętność, znieczulica :D
  • aaleksiss77 17.09.18, 21:08
    burzę Ci wizerunek samego siebie ? Och ku... jak mi przykro :D ha ha ha
  • aaleksiss77 17.09.18, 21:09
    priv, powiadasz ?
    Na priv to trzeba sobie u mnie zasłużyć,a Ty się już w moich oczach przekreśliłeś tutaj :D
  • kod_matrixa 17.09.18, 21:19
    > Twierdzisz, że przy braku typowego odruchu ludzkiego, mógłbyś być normalnym mężczyzną ?

    Nie pisz bzdur. Nigdzie czegoś takiego nie napisałem.

    Skąd wiesz, że nie jestem upośledzony intelektualnie? Może jestem, wszak mam pierdylion zaburzeń, chorób psychicznych, AIDSa, ADHAD, dżumę i świnkę.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • aaleksiss77 17.09.18, 21:27
    kod_matrixa napisał:

    > > Twierdzisz, że przy braku typowego odruchu ludzkiego, mógłbyś być normaln
    > ym mężczyzną ?
    >
    > Nie pisz bzdur. Nigdzie czegoś takiego nie napisałem.

    ha ha ha - doprawdy ?
    >
    > Skąd wiesz, że nie jestem upośledzony intelektualnie?

    bo jeszcze nie zatraciłam czytania ze zrozumieniem.

    Bay o wyjątkowy. Inny od wszystkich.

    A jak tam u Ciebie obojętność, znieczulica - odkorkowało się czy dalej to samo ? :D bucha cha cha cha cha.
  • kod_matrixa 17.09.18, 21:22
    Co znaczy wg Ciebie być normalnym mężczyzną, jak i w ogóle normalnym człowiekiem?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.09.18, 21:23
    Być normalnym człowiekiem tzn. m in mieć IQ = 100

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.09.18, 21:24
    Jak widzisz punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.09.18, 09:23
    Jeśli tak to na pewno wielka szkoda. Ośrodek został zamknięty w 2015 r. Na pewno funkcjonują też inne ośrodki tego typu w kraju.

    Tu więcej o jego historii
    pl.m.wikipedia.org/wiki/Oddzia%C5%82_Leczenia_Zaburze%C5%84_Nerwicowych_w_Komorowie

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 17.09.18, 09:35
    Takie ośrodki typu sanatoryjnego jakim był kiedyś Komorów powstają. Są obecnie dwa sanatoria w Ustroniu : Tulipan i Narcyz , które prowadzą turnusy psychoterapeutyczne. Nie wiem tylko; na ile kadra, która tam pracuje ma odpowiednie doświadczenie.
  • kod_matrixa 17.09.18, 09:12
    Ponad dziesięć lat temu właśnie był w tym podupadłym pałacyku, wymagającym remontu. Ładne położenie blisko stacji WKD b. dobre połączenie z wawą.

    Nie wiem gdzie teraz się znajduje ale w 2006 r. było super!

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.09.18, 09:17
    kod_matrixa napisał:

    > Ponad dziesięć lat temu właśnie był w tym podupadłym pałacyku, wymagającym remo
    > ntu. Ładne położenie blisko stacji WKD b. dobre połączenie z wawą.
    >
    > Nie wiem gdzie teraz się znajduje ale w 2006 r. było super!
    >

    Wg Twojego gustu bylo super, ale Ty to pewnie nawet w smietniku bys sie odnalazl i powiedzialbys, ze to super sypialnia
  • kod_matrixa 17.09.18, 09:58
    Może masz zbyt wymagające doopsko. Jak widać, nie jestem typem marudy tylko koncentruje się na meritum. I mam też świadomość tego w jakich realiach funkcjonuje polska służba zdrowia.

    Należy obiektywnie stwierdzić, że akurat za warunki socjalno-bytowe personel nie odpowiada. Zawsze można też obwiniać dyrekcję, ale też należy mieć na uwadze, że prowadzenie tego typu placówki nie jest działalnością komercyjną tylko zależną od środków rozdzielanych przez budżet centralny i samorządowy.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.09.18, 10:05
    Nie mam wymagajacego dupska, tylko wiem, jak nieodpowiednie warunki moga poglebiac stany depresyjne i nie tylko. Juz Ci w jednym poscie napisalam, ze sa pieniadze na parady gejowskie i demonstracje, a na zapewnienie warunkow europejskich pacjentom tych pieniedzy nie ma.
    Tez wszystko zalezy kto jak sie czuje w roznych warunkach i wystrojach wnetrz. Sa ludzie, ktorzy preferuja styl nowoczesny, ale sa tacy, ktorzy uwielbiaja retro.
  • kod_matrixa 16.09.18, 21:20
    Co do samych terapii to moje osobiste doświadczenie jest bardzo obojętne. nie miałem osobiście negatywnych uwag, gdyby nie sam charakter tzw. relacji terapeutycznej i konsekwencje z nią związane. Ale trzeba zaznaczyć, że nie wnoszą też niczego nadzwyczajnego by nie powiedzieć niczego. taka trochę strata czasu.

    Oczywiście nie dotyczy to relacji z moją terapeutką o której pisałem z powodów osobistych. poza tym najbardziej mi pomogła nie dzięki swojemu warsztatowi, ale swoim towarzystwem jako człowiek wspierając mnie i wspaniałym pomysłem z pobytem w Komorowie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 16.09.18, 21:28
    Co do negatywów psychoterapii to częściowo wyciągam takie wnioski z własnych doświadczeń (chodzi o relację terapeutyczną i te kodeksy "etyczne", a także bardzo teoretyczny charakter terapii), natomiast resztę można wyciągnąć z różnych analiz statystycznych fachowej literatury i innych poważnych materiałów o doniesieniach fatalnych przykładów wielu innych osób vide przykłady dr Witkowskiego.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 16.09.18, 21:43
    Naprawdę staram się oceniać najobiektywniej jak tylko potrafię. Nie lubię i brzydzę się kierować jakimiś osobistymi uprzedzeniami bo wiem że to głupie i niedojrzałe. lubię za to patrzeć na różne problemy z bardziej naukowej perspektywy.

    Jeśli może cię to jakoś pocieszyć to osobiście uważam psychologów za grupę znacznie bardziej empatycznych i wrażliwszych od psychiatrów, natomiast zauważam też że jest to grupa 9statystycznie) z mniejszą inteligencją od lekarzy.

    No sorry, tak to postrzegam. Sam wybierz co jest ważniejsze. Pod względem ludzkim pewnie empatia i wrażliwość są cechami bardziej przyjemnymi, jednak pod względem kompetencji z kolei zdolności poznawcze biorą górę.

    Takie są moje subiektywne spostrzeżenia


    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 16.09.18, 20:40
    Co do lobotomii, to zapewne w twoim przypadku by ci nie pomogła, ale i nie zaszkodziła.

    Psychoterapia jest właśnie takim odpowiednikiem współczesnej lobotomii z zachowaniem odpowiednich proporcji co do różnic epokowych.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 16.09.18, 20:49
    Mniej na uwadze fakt, że już poprzednicy z twojej branży byli równie, a nawet bardziej utwierdzeni co do słuszności i skuteczności psychoanalizy, niż ty do psychoterapii. Nie świadczy to dobrze - najoględniej mówiąc - o wiarygodności osiągnięć i właściwym rozwoju psychologii w porównaniu do innych dziedzin.

    Biorąc pod uwagę doświadczenia historyczne tej dziedziny, nie są one najlepszym prognostykiem i nie napawają optymizmem, zwłaszcza kogoś dla kogo rachunek prawdopodobieństwa nie stanowi większych tajemnic.


    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 16.09.18, 20:56
    Nie zapominajmy też o farmakoterapii, jako obecnie najskuteczniejszej formie leczenia, mimo wszelkich jej niedoskonałości.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • karolink 11.09.18, 06:01
    Jeszcze względem fundacji przypomniało mi się jak miałam taki pomysł w tym gąszczu gadania o potrzebie zebrania środków na jej działania, że może by zrobić coś dla ludzi za darmo, jakąś akcję, projekt, nie duży i nie wymagający jakiś dużych nakładów, ale opierający się w przeważającej mierze na pokładach ludzkiej pracy, entuzjazmu, że jak ludzie zobaczą, że ludzie z Fundacji mają taki entuzjazm i naprawdę próbują coś robić zaczną dofinansowywać fundację utrzymującą się przecież np. z moich płatnych terapii i płatnych terapii innych pacjentów, że może warto zamiast rozmawiać o szukaniu dofinansowania i rozsyłania setek emaili do firm proszących o wsparcie coś zrobić, ale oczywiście nie zostało to entuzjastycznie przyjęte przez prezes. Jak widać jej sposób jednak skutecznie w końcu zadziałał.
  • leda16 13.09.18, 09:08
    Może dość tych fantazji . Herakles trafnie Cię zdiagnozował. Podaj jeszcze link do tej fundacji i szukaj sobie dobrego... adwokata.

    --
    www.pmiska.pl
  • karolink 13.09.18, 22:59
    adwokat nic nie pomoże, psychoterapia nie jest usługą.
  • karolink 13.09.18, 23:03
    to wy już tu diagnozujecie ???? No tak diagnoza psychoterapeuty w tym kraju nie różni się bardzo od diagnozy jakiegoś forumowicza, ale sami diagnozujecie i wiecie co jest chorobą, zaburzeniem, a co nie. Sami kreujecie rzeczywistość, hmm ciekawe.... tyle, że musiałabym naprawdę stracić rozum, aby czymś takim się sugerować, aczkolwiek spostrzeżenia niektórych bywają inspirujące. Wiem, że bardzo liczycie, aby coś co jest prawdą było fantazją, mi to w sumie rybka co sądzicie, bo nie takich ludzi do dyskusji szukam, no ale oczywiście każdy ma prawo się wypowiedzieć.
  • herakles-one 14.09.18, 07:40
    To przecież Ty napisałaś jaką masz diagnozę. Napisałaś, że masz zdiagnozowane zaburzenia borderline i zaburzenia odżywiania. Ja tylko napisałem jakie są objawy zaburzeń borderline, ale te posty zostały usunięte.
  • karolink 15.09.18, 14:17
    Ale dlaczego usunięte, nie rozumiem. Piszę tylko, że nie muszę się zgadzać z diagnozą będąc nastawioną sceptycznie do psychiatrii, zresztą to wszystko uznaniowe jest. To nie to samo co stwierdzenie np. koronografii, że mam miażdżycę. Do borderline wrzuca się wszystkich, którzy nie pasują do innych kryteriów. To tylko uznaniowa klasyfikacja. Na czym oparto moją diagnozę ? Wyłącznie na wywiadzie ze mną samą !
  • mona.blue 12.09.18, 10:56
    Psychoterapeuci też muszą z czegoś żyć, to ich praca więc nic dziwnego, że biorą za to pieniądze. Jak ktoś pracuje to prawdopodobnie na wolontariat może poświęcić godzinę lub dwie tygodniowo, bo ma też swoje życie, swoją rodzinę.
    A to, że wplacilas na jej fundacje tyle kasy to już świadczy o Twojej naiwności lub też uzależnieniu od terapeutki.

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 12.09.18, 13:46
    > lub też uzależnieniu od terapeutki


    Mona, kurna jak ty to robisz, że jesteś taka błyskotliwa?!

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 12.09.18, 14:05
    kod_matrixa napisał:

    > > lub też uzależnieniu od terapeutki
    >
    >
    > Mona, kurna jak ty to robisz, że jesteś taka błyskotliwa?!
    >
    A jak Ty to robisz?



    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • herakles-one 12.09.18, 21:13
    To fakt. Nikt nie będzie studiował 9-10 lat i później stale się jeszcze dokształcał i pracował charytatywnie.
    Natomiast jeśli prawdą jest to,co napisała Karolink o tym kredycie i wpłacie na fundację, to to jest faktycznie skandal. Terapeutka wie, że osoby z takim zaburzeniem są pod tym względem impulsywne i nie powinna przyjmować takich wpłat i w ogóle łączyć swojej fundacji z pacjentami z psychoterapii.
  • kod_matrixa 13.09.18, 08:41
    Większy problem co zrobić z impulsywnym terapeutą...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • leda16 13.09.18, 18:39
    Widziałeś bordera, który pisze prawdę? A ponieważ cwanie nie podała linku do opluwanej przez siebie fundacji ani nazwiska psychoterapeutki dowodzi to, że jeszcze nie ma tak luźnego kontaktu z rzeczywistością aby nie myśleć o konsekwencjach prawnych swoich zagrywek.

    --
    www.pmiska.pl
  • kod_matrixa 13.09.18, 18:43
    Ale o psychoterapeutach naciągaczach chyba też słyszałaś.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • karolink 13.09.18, 19:43
    Wszędzie nie muszę podawać. Jakbyś trochę poczytała to byś znalazła, ale ok nie robi mi to problemu, proszę.
    Podałam nawet swoje personalia, choć forum nie jest od tego, aby się upubliczniać, bo może mi to zaszkodzić czytając posty niektórych mogłabym np. dostawać jakieś pogróżki z tego tytułu, że obnażam możliwe zagrożenia w psychoterapii. Druga kwestia to taka, że inna psychoterapeutka, do której poszłam z ciekawości z tą historią wysnuła hipotezę, że prowadzenie poprzedniej psychoterapii, gdzie faktycznie mogłam czuć się bardzo niestabilnie ze względu na postępowanie terapeutki mogła wywołać pewne zachowania, które po odejściu zniknęły więc może diagnoza bordera była niesłuszna, albo wyolbrzymiona. Konfabulować nie lubię, bo też czemu mi to miało służyć, szczególnie na takim forum jak to, gdzie się dostaje bluzgi od przyjaciół psychoterapii za samo tylko jej podważanie. Ja nie mówię, żeby nie płacić, ale ile więcej czasu poświęcają lekarze nauce, a ile zarabiają? Nauczyciele? Inne zawody. Jest tutaj duża przepaść, a nawet jak już są takie ceny to niech chociaż będą jakieś regulacje, a nie, że nawet do sądu podać tego nie można, bo sąd najwyższy nie uznaje psychoterapii jako usługę, właściwie to w stanie nie jest w stanie sklasyfikować tego czym jest psychoterapia, bo leczeniem według sądu też nie jest.
  • karolink 13.09.18, 19:43
    zobaczjestem.pl/
  • karolink 13.09.18, 19:44
    Znany lekarz nie pozwolił mi wydać negatywnej opinii, bo teraz za owe się płaci, ale ktoś wystawił takową kilka miesięcy temu. Chciałabym się z nią skontaktować :
    www.znanylekarz.pl/danuta-wieczorkiewicz/psycholog-seksuolog/warszawa
  • karolink 13.09.18, 19:45
    Mama tej dziewczyny obwinia danutę o śmierć Poliny, ale nie mam jeszcze odwagi się z nią skontaktować. Powiedziała jej natomiast, że ją zniszczy, terapeutka sama mi się przyznała pod koniec.
    www.facebook.com/polinabielajewa
  • herakles-one 13.09.18, 20:02
    Podała, ale część postów została usunięta. Być może Twoje ostrzeżenie podziałało. Dzisiaj ich nie widzę. Ktoś kto wbił to nazwisko do okienka mógł też się dowiedzieć o jaką fundację chodzi.
  • karolink 13.09.18, 20:13
    Serio to tu jest jakieś lobby usuwające wrażliwe dane? Generalnie to przerobiłam gdzie mogę się zwrócić. Zwróciłam się nawet do jakieś borderki Sylwii bardzo popularnej w necie, jest też organizacja stop manipulacji, ale oni nie są w stanie nic zdziałać. Poza tym Sylwia miała doświadczenia seksualne, poza tym jest osobą poszkodowaną, do tego borderką, jej historia mnie uderza, ale jest dla mnie "zbyt" efektowna, jest dla mnie zbyt. Wolałabym, aby pomocą osobom skrzywdzonym przez psychoterapię zajmowały się osoby niezależne, mające dużo więcej dystansu do tych kwestii, ale zarazem nie związane z psychoterapią jako taką np. jeżeli chodzi o jej przedstawicieli.
  • karolink 13.09.18, 20:49
    karolink napisał(a):

    > Serio to tu jest jakieś lobby usuwające wrażliwe dane? Generalnie to przerobiła
    > m gdzie mogę się zwrócić. Zwróciłam się nawet do jakieś borderki Sylwii bardzo
    > popularnej w necie, jest też organizacja stop manipulacji, ale oni nie są w sta
    > nie nic zdziałać. Poza tym Sylwia miała doświadczenia seksualne, poza tym jest
    > osobą poszkodowaną, do tego borderką, jej historia mnie uderza, ale jest dla mn
    > ie "zbyt" efektowna, jest dla mnie zbyt. Wolałabym, aby pomocą osobom skrzywdzo
    > nym przez psychoterapię zajmowały się osoby niezależne, mające dużo więcej dyst
    > ansu do tych kwestii, ale zarazem nie związane z psychoterapią jako taką np. je
    > żeli chodzi o jej przedstawicieli.
    chodziło mi zbyt efekciarska
  • herakles-one 13.09.18, 20:16
    Teraz ponownie podała.
  • kod_matrixa 13.09.18, 20:35
    To ustal w końcu wersję ostateczną i wtedy poinformuj, czy podała czy nie podała. Jesteś komentatorem online czy jak?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 13.09.18, 21:07
    Naucz się czytać ze zrozumieniem.
  • herakles-one 13.09.18, 21:05
    Tak, widziałem. Tę trzecią prawdę wg. Tischnera, który twierdził że: Góral­ska teoria poz­na­nia mówi, że są trzy praw­dy: Świen­ta prow­da, Tyż prow­da i Gó... prowda.
  • mona.blue 13.09.18, 21:53
    Podała imię i nazwisko terapeutki i nazwę fundacji.

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 13.09.18, 21:59
    mona.blue napisała:

    > Podała imię i nazwisko terapeutki i nazwę fundacji.
    >
    Ta osoba, ktora podala te dane osobowe jest mocno zaburzona, tworzy na forum belkot opisujac przy tym patologie swojego zycia. Byc moze jest to matrix w damskiej wersji, albo jakas glupia baba, ktora robi to dla niego na zlecenie- no jaka madra kobieta moglaby chciec takiego idiote, tylko taka sama, jak on.
  • kod_matrixa 13.09.18, 22:03
    Ja podejżewam twoje alter ego. in133 już o tym pisała. :-))

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 14.09.18, 07:44
    A Tobie, jak widzę, nie tylko nie udało się opanować umiejętności czytania ze zrozumieniem ale również ortografii. Jakieś bardzo kiepskie to Twoje IQ, którym się tak przechwalasz.
  • kod_matrixa 13.09.18, 22:03
    Tylko pod innym nickiem.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 13.09.18, 22:06
    Dzisiaj Ada, jutro gruba Ola..
    Wy naprawdę jesteście ostro zeschizowani!. :)

    Podobnie jak w tej piosence
    youtu.be/W99eL-1UEdc

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 13.09.18, 22:07
    ada_ww napisała:
    > >
    > Ta osoba, ktora podala te dane osobowe jest mocno zaburzona, tworzy na forum be
    > lkot opisujac przy tym patologie swojego zycia. Byc moze jest to matrix w damsk
    > iej wersji, albo jakas glupia baba, ktora robi to dla niego na zlecenie- no jak
    > a madra kobieta moglaby chciec takiego idiote, tylko taka sama, jak on.

    Nie wiem, czy jest zaburzona, ale dziwię się, że chce jej się takie elaboraty wypisywać. Poza tym jeżeli była 12 lat na psychoterapii jak pisze i taki jest efekt to może faktycznie zmarmowalam pieniądze.

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • mona.blue 13.09.18, 22:08
    Miało być: zmarnowala pieniadze, tablet mi przeinaczyl.

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • mona.blue 13.09.18, 22:11
    A może to faktycznie zwerbowana przez matrixa kolezanka :)

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 13.09.18, 22:20
    mona.blue napisała:

    > A może to faktycznie zwerbowana przez matrixa kolezanka :)
    >

    Jest jeszcze jedna opcja, mamusia odrabia lekcje za synka:)
  • karolink 13.09.18, 22:24
    Idź do psychiatry, przydadzą ci się jakieś leki, ponieważ faktycznie musiały cię dopaść jakieś schizy. Na takie osoby nie ma sposobu, dla takich to nie mam pożałowania, niech pakują w psychiatrów i psychologów, biorą leki i się ślinią, a od społeczeństwa jak najdalej. Powinni ci dowalić takie leki, abyś nie miała siły pisać.
  • ada_ww 13.09.18, 22:28
    Uderz w stol, pewnie to jednak mamusia odrabia lekcje:)
  • kod_matrixa 13.09.18, 22:33
    Co ty, to Napoleon wrócił z drugiej zmiany. Ten obok z twojej sali.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 13.09.18, 22:25
    Nie pomyliłaś się. Ty też zmarnowałaś pieniądze.

    Na pocieszenie zostaje ci fakt, że nie ty jedna. Takich psychologicznych odpowiedników Amber Gold jest z 80% wśród gabinetów psychologicznych. Najczęściej urzędują w nich nie zbyt rozgarnięte rozumki z dyskalkulią.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • karolink 13.09.18, 22:43
    Dużo piszę, bo bardzo szybko mi to idzie. wy nie uczyliście się szybkiego pisania na klawiaturze? Czasem mam ochotę przemyśleć różne sprawy, którymi np. nie zadręczam znajomych i bliskich. Od tego może być takie forum. Nie zmuszam nikogo, aby to czytał, chce to niech czyta, nie chce to nie. Forum jest ogólnodostępne i póki będzie mi się chciało i nikt mnie nie odetnie będę pisać kiedy będę mieć na to ochotę. To też doskonała forma treningu szybkości w pisaniu, a przydaje mi się w pracy. W pracy jednak musisz się skupić, a tutaj niekoniecznie, to coś innego. Postanowiłam jednak nie brać do siebie złowrogich tekstów i obelg. Postanowiłam więc, że co do niektórych będę odczytywać ich wpisy jako puste, nie mające żadnego znaczenia słowa. Tym samym mogą być moje słowa dla was, nie obchodzi mnie jak będziecie je interpretować. To nie ma najmniejszego znaczenia. Nie wdaję się też w poważną dyskusję na temat tego co się zdarzyło, ponieważ nie znalazłam dotychczas osoby do takiej merytorycznej dyskusji, nabrania czyjeś perspektywy na to co się wydarzyło. Ci co są za terapią powiedzą ok, to wyłączna wina terapeutki, ci co są przeciw terapii mówią to wina terapii. Moim celem było uzewnętrznienie tego co jest winą terapii, co jest winą terapeutki, a co można zrobić, aby generalnie psychoterapia świadczyła lepszej jakości usługi, ale widocznie nikt nie ma na to ochoty. Są albo zupełnie zaprzeczający, albo gorący entuzjaści nie dopuszczający jakiejkolwiek krytyki. Oczywiście, że nie jestem geniuszem w zachowywaniu dystansu, ale się staram i właściwie byłam ciekawa czy znajdzie się ktoś na tych forach, które zwiedziłam kto swoim patrzeniem na psychoterapię pomógłby mi ten dystans wypośrodkować. Nie poprzez umyślne działania, ale właśnie poprzez jego podejście do terapii, aby stało się to tak niezależnie. Widocznie jednak to niemożliwe, bo mało kto ma do tego dystans i racjonalnie potrafi spojrzeć, coś racjonalnego przytoczyć, ale z drugiej strony skoro pisanie od czasu do czasu coś mi daje jak np. ten trening szybkości i mam na to ochotę, bo na przykład unikam w ten sposób pracy to czemu nie? (to pytanie retoryczne), choć jak racjonalnie na to spojrzeć to głównie marnotrawienie czasu i zawracanie sobie bądź co bądź głowy osobami, co do których nie mam wątpliwości, że tylko ostre psychotropy uczyniłyby pożytek. A jest jeszcze jedna korzyść, może komuś to uświadomić, że psychoterapia może nieść za sobą jakieś zagrożenia, nie jest to zdecydowanie niewinny środek leczniczy na wszystkie problemy tego świata.
  • karolink 13.09.18, 22:21
    wiesz sama jesteś idiotką, po prostu poniżej krytyki, a to że jesteś w psychoterapii tym gorzej świadczy o jej skuteczności
  • kod_matrixa 13.09.18, 22:32
    Jak leczą ich jak herakles na forum który odczynia seanse na 14 fajerek to trudno się dziwić że pierniczy im się później w łepetynach jak po praniu i wirowaniu na najwyższych obrotach. :-))

    Towarzystwo całkiem odklejone od rzeczywistości.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • karolink 13.09.18, 22:44
    Matrix z tym odklejeniem w sedno.
  • kod_matrixa 13.09.18, 22:50
    Napisz coś po nie ich myśli a zobaczysz zaraz jaki będzie odzew. Na początku mnie też brali za jakiegoś wcześniejszego forumowicza. Widać nikt za długo nie wytrzyma z tymi fixum dyrdum. Poczytaj trochę, piśmienne się, oleje i odejdzie na koniec.

    Niekiedy zachowują się jakby byli na jakim głodzie. Piszą coś w miarę spokojnie, a nagle ni z gruchy ni z pietruchy seria bluzgów poleci i to nawet nie wiesz w jakim kontekście bez składu i ładu. I tak non stop.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • karolink 13.09.18, 22:58
    kod_matrixa napisał:

    > Napisz coś po nie ich myśli a zobaczysz zaraz jaki będzie odzew. Na początku mn
    > ie też brali za jakiegoś wcześniejszego forumowicza. Widać nikt za długo nie wy
    > trzyma z tymi fixum dyrdum. Poczytaj trochę, piśmienne się, oleje i odejdzie na
    > koniec.
    >
    > Niekiedy zachowują się jakby byli na jakim głodzie. Piszą coś w miarę spokojnie
    > , a nagle ni z gruchy ni z pietruchy seria bluzgów poleci i to nawet nie wiesz
    > w jakim kontekście bez składu i ładu. I tak non stop.
    >
    Ciekawe, że to typowe, zwłaszcza na forach gdzie gromadzą się ludzie mający coś z psychoterapią wspólnego, albo w niej uczestniczący aktualnie.
  • ada_ww 13.09.18, 22:48
    kod_matrixa napisał:
    >
    > Towarzystwo całkiem odklejone od rzeczywistości.
    >

    Od tej realnej rzeczywistosci, czy od tej, ktora sobie uroiles i chcialbys narzucic innym? Jezeli od tej drugiej, to prawidlowo.
  • karolink 13.09.18, 22:52
    Rzeczywistość jest jedna, albo w niej jesteś, albo nie. Jeżeli nie masz urojenia. Ty zdecydowanie masz urojenia. Do psychiatry idź, dobrze ci zrobi.
  • kod_matrixa 13.09.18, 22:54
    Pewnie odstawiła leki na własną rękę i teraz chodzi po ścianach. Albo jakiś "spec" od terapii wpadł na kolejny genialny pomysł.

    Lekarze mają z tymi magikami od terapii prawdziwe urwanie d....

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 13.09.18, 22:55
    karolink napisał(a):

    > Rzeczywistość jest jedna, albo w niej jesteś, albo nie. Jeżeli nie masz urojeni
    > a. Ty zdecydowanie masz urojenia. Do psychiatry idź, dobrze ci zrobi.

    Twoja rzeczywistosc chora bordero z przeszloscia?
  • karolink 13.09.18, 23:36
    ada_ww napisała:

    > karolink napisał(a):
    >
    > > Rzeczywistość jest jedna, albo w niej jesteś, albo nie. Jeżeli nie masz u
    > rojeni
    > > a. Ty zdecydowanie masz urojenia. Do psychiatry idź, dobrze ci zrobi.
    >
    > Twoja rzeczywistosc chora bordero z przeszloscia?

    Nie moja, ale względna rzeczywistość, pewnym rzeczom nie da się zaprzeczyć choćby się chciało. Tam gdzie da się czemuś zaprzeczyć warto dyskutować i tutaj każdy musi odnaleźć sam siebie.
  • kod_matrixa 13.09.18, 22:52
    Yhym. Jak tam gruba Ola, kiedy cię zmieni?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 13.09.18, 22:56
    kod_matrixa napisał:

    > Yhym. Jak tam gruba Ola, kiedy cię zmieni?
    >

    Kiedy mamusia pieluche ci zmieni zanim zlejesz sie do wyra?
  • karolink 13.09.18, 23:07
    prawnych, ona sypiała z pacjentką i mogę tego dowieść. Oj bardzo bym chciała, żeby prawo zajęło się moją sprawą, na razie prawo nie umie nawet sklasyfikować do czego zalicza się psychoterapia, bo na pewno nie do usług leczniczych. Terapeutce zależy by był względny spokój w tej sprawie, szczególnie, że jej fundacja robi karierę w tvn i żebrowski się do nich przyłączył.
  • kod_matrixa 12.09.18, 13:47
    Sama widzisz po wypowiedziach, że ten biznes jeszcze długo będzie miał się dobrze...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • karolink 13.09.18, 22:47
    No nie jak będzie miał taką klientelę jak ada to na pewno nie, ale jej kasy akurat nie żałuję, więcej posłałabym ją do psychiatry niech wcina leki i walczy z objawami.
  • karolink 13.09.18, 22:49
    "nie" w znaczeniu, że biznes im nie upadnie
  • ada_ww 13.09.18, 22:50
    A ciebie na oddzial prosto bordero z przeszloscia swietlana
  • karolink 13.09.18, 22:56
    A co ty masz do mojej przeszłości, gó... co wiesz. Sama idź na oddział tylko w żadnym razie nie mów im, że masz borderline, bo już nie pamiętam czy masz czy nie, ale takich nie przyjmują, nawet jak coś przeskrobią na mieście, wystarczy powiedzieć, że ma się borderline i puszczają. Ja nie mam oficjalnej diagnozy, a to, że uznaniowo ktoś coś powiedział można sobie wsadzić, gdzie i komu coś udowodni? Sąd jak na razie nawet nie umie sprecyzować czym jest psychoterapia, a co dopiero borderline. Z drugiej strony to ohydne jako przeciwwagę dla czyjeś krytyki posługiwać się jego diagnozą, ale w sumie nie pozostaję dłużna.
  • ada_ww 13.09.18, 22:57
    To ty mowilas, ze masz borderline babsztylu z psychiatryka udajacy 17 letnia dziewczynke:)
  • karolink 13.09.18, 23:10
    Wspomniałam, że psychiatria klasyfikuje mnie jako borderline, ale czy jestem czy nie jestem to kwestia spekulacji, jako, że psychiatria to głównie uznaniowa dziedzina, a już nie ma większego podłoża do teoretyzowania na temat czym jest właściwie borderline. Ty natomiast rzucasz tym borderem jakby to dawało prawo odmawiania komuś do mówienia prawdy, czy podania swojego oglądu sprawy, swoich przekonań.
  • kod_matrixa 13.09.18, 23:00
    Ostatnio zauważyłem modę na Bordeline jako żywo przypomina mi to modę sprzed ołtarza at na ADHD.

    Co jakiś czas muszą zmieniać nawijkę bo by ludzie się w końcu kapnęli że coś nie halo.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 13.09.18, 23:03
    tam nie miało być ołtarza. Piszę z telefonu i mnie tak poprawia... jakbym był nieteges albo po terapii psychodynamicznej ;)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 13.09.18, 22:57
    Oho, Ada zaczyna swój koncert.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 13.09.18, 23:07
    karolink napisał(a):

    > No nie jak będzie miał taką klientelę jak ada to na pewno nie, ale jej kasy aku
    > rat nie żałuję, więcej posłałabym ją do psychiatry niech wcina leki i walczy z
    > objawami.

    A ciebie jak maja leczyc bordero? Ja nie potrzebuje zadnych lekow, nie ja pisalam, ze mam borderline i ze bylam molestowana. To ty pisalas o sobie i nie wyzywaj sie o to na mnie, bo nie ja jestem temu winna, tylko pewnie twoja matka przyprowadzala gentelmanow do domu, co ci lapy w majtki wkladali.
  • karolink 13.09.18, 23:17
    No tak, ale wyłuszczanie tego tylko po to, aby kogoś skompromitować ? Nie pisałam tego, żebyś mi tu wyrzucała. Nie wiedziałam wówczas, że są tu takie aparaty jak ty co na drugiego człowieka tylko pluć potrafią. Czy to, że ktoś był gwałcony w dzieciństwie czyni go mniej wartościowym? Czyni z niego wyrzutka społecznego? Kogoś kogo się piętnuje? Ty nie przywołujesz tych wpisów, aby względnie coś opisać, czy przywołać, ale aby dokopać i skompromitować. Możesz próbować, ale to jest tylko forum. I takie wysuwanie przedmiotowe w stronę osób trzecich "twoja matka pewnie..." Chora jesteś i szukasz tylko pretekstu, aby kogoś załamać. Wiesz, że kilka lat temu mogłabyś mnie sprowokować do samobójstwa? Wiesz, że to wcale nie takie trudne sprowokować kogoś do samobójstwa? Pod twoimi komentarzami wpisuje się wręcz równolegle przesłanie " idź, dokop sobie, zabij się, zniknij, cierp", a ja nie pozostaję dłużna, bo na jakimś poziomie się cierpi. Na szczęście nabrałam dystansu do forum internetowego jako forum, ale ludziom bardzo empatycznym i wrażliwym nie polecam.
  • ada_ww 13.09.18, 23:19
    Zwaz na to, ze to ty mnie zaatakowalas po tym, jak napisalam, ze moze mamusia lekcje odrabia za matrixa.
  • afq 13.09.18, 23:23
    hałasujecie tak, że spać nie mozna
  • karolink 13.09.18, 23:32
    A co Ty na forum chciałbyś spać ????????? hahah
  • afq 13.09.18, 23:40
    myslałem ze spróbuje... ale ni cholery :-D
  • karolink 13.09.18, 23:52
    :-) A ja myślałam, że poczytam jakąś książkę jeszcze dzisiaj, ale tak się trzymam zacięcie forum byleby nie czytać, bo wiem, że musiałabym znów analizować to i tamto, no i motam się po forum i necie. Qrczę może kupię sobie jakąś powieść i mnie wciągnie.
  • afq 13.09.18, 23:55
    ale nie chcesz powiedziec ze tu jestes ale nie czytasz? :-D
  • afq 13.09.18, 23:57
    ja aktualnie czytam "Uwikłanie" Miłoszewskiego

    lubie jego książki, dobrze wchodzą

    tutaj było morderstwo.. w czasie sesji z ustawieniami hellingerowskimi
    az sie zainteresowalem co toto
  • afq 14.09.18, 00:01
    ale po co kupowac, ja po latach do biblioteki sie zapisalem

    ty wiesz... oni tam maja w cholere dobrych książek, a zdarza sie nawet ze wypozyczam zupelnie nową jak z ksiegarni prosto :-)
  • karolink 15.09.18, 14:23
    Bibliotece muszę oddać i kasę i książki, ale czekam na wynik transakcji i wtedy pójdę ze spuszczoną głową i dam im z 200 zł. Ja czytam Od zwierząt do bogów i Rzeźnicy i lekarze. Nie bez powodu je kupiłam, ponieważ po opisie sądzę, że to dobry pomysł, aby zostały w mojej domowej bibliotece. Ostatnio też znów wróciłam do Biologicznych podstaw psychologii Kalata, uwielbiam go. Tłumaczy wszystko od strony biologicznej, ale zarazem ma dużo dystansu i wskazuje, że równie ważne jest środowisko i nie da się w funkcjonowaniu człowieka i zwierząt oddzielić wpływu genetycznego od wpływu środowiska.
  • karolink 13.09.18, 23:27
    no ale pisałaś to do mnie, a to w kontekście całej dyskusji i jako odpowiedź na komentarz mony jest obraźliwe, poza tym wszędzie gdzie tylko wchodzisz na każdym wątku atakujesz. Nie znam Matrixa i nie wiem kim jest, na pewno w moich oczach ekscentrykiem na tym forum, który nie daje się sprowokować. To nawet podziwiam kiedy ludzie nie dają się sobie sprowokować i chciałabym się tego nauczyć. Rzadko kiedy atakuje, a jak już to robi to w bardzo wysublimowany sposób. Nie lubię jednak jak ktoś mi przypisuje cudzą tożsamość tylko dlatego, że podzielam czyjeś zdanie, w tym akurat względzie o psychoterapii i wręcz pewnym fanatyzmie na jej punkcie.
  • karolink 13.09.18, 23:22
    Jeszcze wracając do mamy, akurat moja mama uważam, że mimo swoich wad jest wspaniałą kobietą. To ona 12 lat pasywnie uczestniczyła w mojej psychoterapii płacąc za nią, a także za leki, pomagała mi się finansowo utrzymać na początku mojej drogi. Życzę, aby każdy miał mamę, która nie umiejąc pomóc słowem mogłaby chociaż wspomóc finansowo i uchylać nieba, a także aby zależało komuś na czyimś dobrostanie teraz tak bardzo jak obecnie zależy na tym mojej mamie. Przystopuj trochę Ada, bo zaraz też zacznę ci wyliczać choćby wirtualnie i domyślnie kim twoja mama, a co twój tata, brat, ciocia, córka, syn, a może osoba którą kochasz może być. A to trochę w oczy kole, kiedy nawet domyślnie ktoś pisze o kimś na kim nam naprawdę zależy.
  • ada_ww 13.09.18, 23:27
    Sorry, moze zasugerowalam sie zbytnio statystyka, ktora tak zachwala matrix, a w wiekszosci statystyk za molestowanie w dziecinstwa odpowiada konkubent matki w rodzinach patologicznych.
  • karolink 13.09.18, 23:31
    Moja mama została z ojcem, ponieważ groził, że popełni samobójstwo. Wiesz 10 krotnie wolałabym wiedzieć, że to obcy facet, a nie tak blisko spokrewniony, no ale nie mam już ochoty na ten temat. Generalnie to też za daleko się posuwam i przepraszam. Kiedy widzę w końcu w kimś człowieka aż przeraża mnie szybkość z jaką mogę odpowiedzieć atakiem. Oczywiście nie życzę nikomu śmierci, ani tego, aby leki wyżerały mu mózg. Szybko się wnerwiam, tym bardziej podziwiam osoby, które przy takiej fali krytyki potrafią się opanować i nie odbierać tego personalnie.
  • afq 17.09.18, 02:41
    a tymczasem film s-f "matrix-konfabulacja" rozkręca się widzę w najlepsze
  • kod_matrixa 17.09.18, 09:05
    Czy nie powinieneś spać o tej porze? :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.