Dodaj do ulubionych

Dlaczego na psychologię idą humaniści?

16.09.18, 19:45
Przecież jest to dziedzina, która z założenia powinna charakteryzować swoje kadry umiejętnościami przede wszystkim z zakresu nauk ścisłych, wszak wymagane są tu cechy na wysokim poziomie jak: dobra dedukcja, zdolności poznawcze, analityczne, dobra umiejętność operowania metodologią i statystyką itp.

Czy nie jest czasem tak, że umysły ścisłe po zapoznaniu się z pseudonaukowym charakterem tej dziedziny, zwyczajnie nie widzą sensu angażowania się w nią?

Naprawdę jest to mocno uderzający paradoks.




--
Zygmunt Freud:

„Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
Edytor zaawansowany
  • milamala 17.09.18, 13:34
    Bo to nauka humanistyczna. Zreszta tak naprawde nie wiadomo kto idzie na psychologie. Przeciez nikt tego nie sprawdzil. Kwestia nie tyle zdolnosci szeroko pojetych (humanistycznych czy scislych) co zainteresowan. Na psychologie ida ludzie, ktorych interesuje czlowiek od strony psychicznej, a to czy bardziej mu pasuje matematyka czy polski to nie ma nic do rzeczy.
    Mam kolege inzyniera, ktory trzy razy na psychologie zdawal (po technikum) w koncu w obliczu niepowodzen poszedl tradycyjnie na AGH i zostal inzynierem.
  • kod_matrixa 17.09.18, 14:59
    Ma znaczenie i to bardzo duże. Poczytaj sobie prof. Nęckę czy dr Witkowskiego.

    Teorię wkuć na pamięć potrafi nawet małpa. Rozumieć już nie każdy potrafi.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • milamala 17.09.18, 17:12
    Odpowiem na pytanie z pierwszego watku. Moim zdaniem umysly zarowno scisle jak i humanistyczne ida na psychologie. Przynajmniej takie mam doswiadczenie zyciowe. A nie ma zadnych danych z ktorych wynika cos innego.
    Ale co ma znaczenie? Umiejetnosci z zakresu nauk scislych? Jeszcze raz odpowiem, na psychologie ida rowniez ludzie, ktorzy rowniez obdarzeni sa zdolnosciami scislymi. Pod jednym wszak warunkiem, poza tymi zdolnosciami musi byc rowniez pewien rodzaj nakierowania na czlowieka. Jesli tego nie ma, to nawet bycie Curie nr 2 nie pomoze.
  • kod_matrixa 17.09.18, 20:05
    Widocznie bardzo mały odsetek ich tam idzie. Widziałaś badania nad IQ studentów psychologii?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • milamala 17.09.18, 20:52
    kod_matrixa napisał:

    > Widocznie bardzo mały odsetek ich tam idzie.

    Tego nie wiemy. Pomijajac taki drobiazg jak przejrzec czlowieka czy jest humanista czy scislowcem. A jesli dobrze radzi sobie i na tym polu i na tym, to kim jest? Jesli idzie do LO (humanistysta) na mat-fiz. to dalej jest humanista czy juz nie? Co bierze sie pod uwage w okreslalniu humanista/scislowiec.


    "Widziałaś badania nad IQ studentów
    > psychologii?"

    Podejrzewam, ze pewnie niezby wysokie, skoro sie na nie powolujesz.
    No ale skoro nie wiemy czy na psychologi a humanisci czy scislowcy, bo tego jeszcze nikt nie sprawdzil, to jedyne co mozna o takich wynikach powiedziec, to to, ze widocznie zarowno scislowcy jak i humanisci na psychologii maja IQ niezbyt wysokie.
  • kod_matrixa 17.09.18, 20:59
    > A jesli dobrze radzi sobie i na tym polu i na tym, to kim jest?

    Wariant najlepszy z możliwych. Wszechstronnie uzdolnieni.

    > to, ze widocznie zarowno scislowcy jak i humanisci na psychologii maja IQ niezbyt wysokie.

    No chyba sobie żartujesz - wyniki badań IQ studentów różnych kierunków jednoznacznie wskazują na wyższe IQ studentów kierunków ścisłych niż tych humanistycznych z wyjątkiem filozofii.

    Co do studentów psychologii to dr Witkowski już mówił o tym, że zdecydowana większość studentów psychologii to humaniści.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • milamala 17.09.18, 21:25
    kod_matrixa napisał:

    > No chyba sobie żartujesz - wyniki badań IQ studentów różnych kierunków jednozna
    > cznie wskazują na wyższe IQ studentów kierunków ścisłych niż tych humanistyczny
    > ch z wyjątkiem filozofii.

    Nie widzialam tych badan, nie bede sie odnosic.
    Ale to dalej nie daje nam jasnego dowodu na to czy na psychologii sa humanisci czy scislowcy, a moze najwiecej jest wszechstronnie uzdolnionych? Jedyne co wiemy, to to, ze (o ile to prawda, ale w to juz nie wnikam) ze studenci maja niskie IQ.
    I nic wiecej.

    > Co do studentów psychologii to dr Witkowski już mówił o tym, że zdecydowana wię
    > kszość studentów psychologii to humaniści.

    Ale skad to dr Witkowski wie? Zna wiekszosc studentow osobiscie? Moze zrobil choc jakies badania w tym kierunku? Jak ich przeliczyl? Jakie kryteria bral pod uwage? Wlasna opinie studenta, wyniki na swiadectwie dojrzalosci? Cokolwiek co nie byloby jedynie "widzimisie". W koncu inteligentni scislowcy chyba lubia bardziej konkrety niz takie dywagacje o niczym. Mysle, ze ten pan doktor ma jakies podstawy ku takim twierdzeniom.
  • kod_matrixa 17.09.18, 20:25
    Nakierowanie na człowieka zapewne musi mieć psycholog i psychiatra. Ale od samego nakierowania na człowieka oleum w głowie nie przybędzie. To muszą być ludzie z wiedzą bardziej erudycyjną i w miarę dobrymi zdolnościami z zakresu metodologii i statystyki, a przede wszystkim ludzie bardziej ponadprzeciętni inteligentnie niż obecnie z wysokim poziomem zdolności analitycznych.

    A z tego co się słyszy taki przedmiot jak metodologia z elementami statystyki sieje postrach wśród studentów psychologii (!)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • milamala 17.09.18, 20:58
    kod_matrixa napisał:

    "> Ale od same
    > go nakierowania na człowieka oleum w głowie nie przybędzie."

    Nikt tak nie powiedzial. Odwracasz kota ogonem. Trzeba byc inteligentnym (scislowcem albo humanista) zeby sobie z wiedza poradzic, ale trzeba miec przy tym nakierowanie na czlowieka, bo w psychologii z czlowiekiem sie pracuje a nie literami czy cyframi.

    "> A z tego co się słyszy taki przedmiot jak metodologia z elementami statystyki s
    > ieje postrach wśród studentów psychologii (!)"

    Nie slyszalam a zadnym strachu. Chyba nie byl az tak wielki, skoro owczesne moje kolezanki i paru rodzynkow kolegow studentow sie nie skarzylo.
  • kod_matrixa 17.09.18, 21:04
    Niczego nie odwracam. Napisałem tylko że nakierowanie na człowieka to nie wszystko, jak nie będzie zdolności.

    A co miały Ci się "chwalić", że mają problemy? weryfikowałaś ich zdolności? Bądź bardziej rozsądna.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • milamala 17.09.18, 21:29
    kod_matrixa napisał:

    > Niczego nie odwracam. Napisałem tylko że nakierowanie na człowieka to nie wszys
    > tko, jak nie będzie zdolności.

    No dobrze, oczywistym jest, ze to nie wszystko.

    > A co miały Ci się "chwalić", że mają problemy? weryfikowałaś ich zdolności? Bąd
    > ź bardziej rozsądna.

    No ale tobie sie "pochwalili" swoimi problemami. Jesli nie to skad wiesz, ze wiekszosc ma taki problem?
  • kod_matrixa 18.09.18, 10:34
    Pisałem o tym na forum. Na YT jedna studentka psychologii chwali się tym jak to u niej na roku wszyscy są zdolni inaczej w tej kwestii. Na YT możesz też znaleźć wykład z dr Witkowskim, który to potwierdza. Potwierdzają to również dane dotyczące IQ studentów w USA.

    To nie jest tylko polski problem ale globalny.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • milamala 18.09.18, 12:58
    Czyli ustalmy ostatecznie, NIE MA zadnego racjonalnego dowodu na potwierdzenie teorii ,ze na psychologie ida humanisci.
    Nikt tego nie wie. Paru sobie mysli, ze wie, bo ptaszki cwierkaly.
    Z jakis tam badan (na ile wartosciowych? jak wiemy badania moze zrobic kazdy, skad mamy wiedziec, ze nie zrobil ich "glupi"humanista? ba... najprawdopobniej je zrobil ...) wynika jedynie ,ze studenci psychologii nie grzesza szczegolnie wybitnym intelektem, jak zreszta wiekszosc studentow wszelkich kierunkow. Wybitnych jednostek jest zaledwie kilka procent i to wsrod humanistow jak i scislowcow.
  • kod_matrixa 18.09.18, 13:14
    Ustalaj sobie co chcesz i zaklinaj rzeczywistość.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • milamala 18.09.18, 13:59
    kod_matrixa napisał:

    > Ustalaj sobie co chcesz i zaklinaj rzeczywistość.

    Podaj mi dowod jak na scislowca przystalo. Konkretny dowod w postaci badan, czy analizy swiadectw maturalnych, czy cokolwiek, co byloby czyms wiecej niz "widzimisie".

  • kod_matrixa 18.09.18, 13:20
    Mam nadzieję że w rzeczywistości nie jesteś aż tak infantylna, aby porównywać IQ ścisłowców z humanistami.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • milamala 18.09.18, 14:06
    kod_matrixa napisał:

    > Mam nadzieję że w rzeczywistości nie jesteś aż tak infantylna, porównywać I
    > Q ścisłowców z humanistami.

    Nic nie porownuje, bo mnie to komletnie nie interesuje, ze ktos ma 5 punktow wiecej od kogos innego. Nie zamierzam tego ani sprawdzac, ani zaprzeczac ani w jakikolwiek sposob tego dociekac. Absurdalne dociekanie i tworzenie na podstawie tego nie mniej absurdalnych teorii.
    Ogolnie takie przywiazywanie wagi do poziomu IQ traktuje jako rodzaj kompleksu i jednak niedojrzalosci. Dobrze jest miec wysoka inteligencje, ale inteligentny czlowiek nie powinien sobie z inteligencji robic bozka, czy miecza to walki.

  • kod_matrixa 18.09.18, 19:00
    Nie robię żadnego bożka ani miecza do walki, piszę o powszechnie znanych prawidłowościach. np. takich kto przyczynia się do rozwoju nauki i całej cywilizacji człowieka oraz o tym jak zdolności poznawcze przekładają się na niedo/rozwój poszczególnych dziedzin, ze szczególnym uwzględnieniem psychologii.

    Nie bardzo też rozumiem jaki związek dostrzegasz między byciem ponadprzeciętnym pod względem intelektualnymi posiadaniem kompleksów, tym bardziej, że sama doceniasz wysoką inteligencję. Ewidentny brak spójności, ale to tylko taka dygresja.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • milamala 18.09.18, 23:45
    kod_matrixa napisał:

    cyt. "jaki związek dostrzegasz między byciem ponadprzeciętnym
    > pod względem intelektualnymi posiadaniem kompleksów"

    Nie lacze inteligencji z kompleksami.
    Lacze zafiksowanie na inteligencji (moze dotyczyc i tych przecietnie inteligentnych jak i inteligentnych powyzej sredniej) z kompleksami, choc moze tez chodzic o cos innego.
    Generalnie zafiksowanie na czymkolwiek jest niezdrowe.

    "tym bardziej, że sama doc
    > eniasz wysoką inteligencję"

    Inteligentym ludziom latwiej sie zyje, jesli nie maja innych barier, to lawiej ogarniaja swiat itp. czemu nie docenic takiej wygody.
    Ale nie traktuje inteligencji jak bozka. Nie modle sie do niej: nie oceniam wartosci czlowieka i pracownika na podstawie jakis umownych punktow w tescie. Inteligencja dla mnie to wartosc uzytkowa, nie jest dla mnie sztuka dla sztuki.
    Postrzegam czlowieka w sposob holistyczny.
  • kod_matrixa 18.09.18, 19:02
    Czy jakbym pisał, że jestem dumny z faktu, że jestem przeciętny lub że jestem idiotą, to również dostrzegałabyś jakiś związek z kompleksami?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • milamala 18.09.18, 23:53
    kod_matrixa napisał:

    > Czy jakbym pisał, że jestem dumny z faktu, że jestem przeciętny lub że jestem i
    > diotą, to również dostrzegałabyś jakiś związek z kompleksami?

    W naszym swiecie nikt nie docenia przecietnosci. Trudno sie nia chwalic i oczekiwac oklaskow. Wysoka inteligencja mozna sie pochwalic, zawsze znajda sie tacy zwlaszcza ci ze sredniej polki, ze sie tak brzydko wyraze co chetnie przyklaszcza.
    Wysoka inteligencja uzyta do poprawienia sobie samopoczucia a nie w celach uzytkowych dla mnie osobiscie pachnie kompleksami.
    To oczywiscie moje subiektywne zdanie. Nic naukowego w tym zakresie nie czytalam ... moja inteligencja mi to powiedziala.
  • kod_matrixa 18.09.18, 20:07
    Nie lubię się powtarzać, ale dla Ciebie milamala zrobiłem wyjątek.

    Poniższy wykres przedstawia średni IQ studentów danego kierunku oraz procent studentów płci żeńskiej na tym kierunku na uczelniach amerykańskich. Nie sądzę, aby wykres dla polskiej rzeczywistości w jakiś istotny sposób odbiegał od zaprezentowanych poniżej danych.

    ibb.co/bL1bPz

    ….

    Nie sądzę również, aby dr psychologii Tomasz Witkowski w istotny sposób mijał się z prawdą, co do swoich słów przytoczonych w poniższym fragmencie filmu, którego link podaję poniżej w kontekście poziomu inteligencji psychologów na polskich uczelniach. Proponuję obejrzeć do końca film (będzie mowa o humanistycznych skłonnościach większości studentów psychologii i nie tylko), a najlepiej w całości.

    youtu.be/RGq7F5729g8?t=1h12m38s

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 18.09.18, 20:09
    w kontekście poziomu inteligencji studentów* psychologii na polskich uczelniach

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • milamala 19.09.18, 00:06
    kod_matrixa napisał:

    "Nie sądzę, a
    > by wykres dla polskiej rzeczywistości w jakiś istotny sposób odbiegał od zaprez
    > entowanych poniżej danych."

    Kod matrixa, ale ja nigdy nie kwestionowalam tego, ze studenci psychologii osiagneli taki wlasnie nieimponujacy wynik.

    "> któr
    > ego link podaję poniżej w kontekście poziomu inteligencji psychologów na polski
    > ch uczelniach. Proponuję obejrzeć do końca film (będzie mowa o humanistycznych
    > skłonnościach większości studentów psychologii i nie tylko), a najlepiej w cało
    > ści."

    Tak jak wyzej, nie kwestionuje tego, ze studenci psychologii sa raczej przecietnie inteligentni.
    Nie kwestionuje tez, ze ten pan takie ma zdanie jakie ma odnosnie sklonnosci humanistycznych studentow psychologii.
    Powiem wiecej, nie maja zadnych ku temu racjonalnych dowodow (a moze by nas zaskoczyly?) tez mam podobne "widzimisie", tez uwazam, ze pewnie na psychologii przewazaja humanisci, albo wszechstronni.
    Mam jednak inna opinie co do tego, dlaczego scislowcy nie ida na psychologie.
    Scislowiec zwykle pracuje na liczbach, z liczbami, a takiego komfortu psychologia nie daje.
    Wbrew temu co sugerujesz scislowiec nie idzie na psychologie nie dlatego, ze w nia nie wierzy, czy dostrzega jakies jej wady.
    Scislowiec sobie psychologia glowy nie zawraca, znaczna wiekszosc prawie nic nie wie o psychologii, kompletnie sie nia nie interesuje, na tyle zeby miec jakiekolwiek zdanie na jej temat.
  • kod_matrixa 18.09.18, 20:12
    Przeciętne IQ studentów to 113. Bój się Boga milamala. Z czym do ludzie? Naprawdę? Lubię psychologów, zwłaszcza tych, z którymi miałem doczynienia, no ale... sorry...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 18.09.18, 20:22
    Nawet powiem Ci szczerze, że psycholodzy/psychologowie (niepotrzebne skreślić) są bardzo sympatycznymi ludźmi (zwłaszcza kobiety), zdecydowanie bardziej od psychiatrów.

    Ale mam taką wredną skłonność do spostrzegawczości i obiektywnego wyciągania wniosków (takie zboczenia związane z chęcią do refleksji filozofii etc.).

    To jest to uczucie gdy czasami serce mówi Ci co innego, ale rozum podpowiada drugie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 09:23
    matrixie, nie, nie masz takiej skłonności
    masz za to bez wątpienia krzywe lustro przed sobą
  • ada_ww 19.09.18, 09:25
    afq napisał:

    > matrixie, nie, nie masz takiej skłonności
    > masz za to bez wątpienia krzywe lustro przed sobą

    Kolejna osobowosc tej zjeba - jeszcze pisze innymi linijkami, zeby sie nikt nie zorientowal.
    Ten idiota jup zjeb.
  • afq 19.09.18, 09:29
    ale ktora osobowosc jest kolejna i kogo?
    nie orientuje sie za bardzo :-)
  • ada_ww 19.09.18, 09:32
    afq napisał:

    > ale ktora osobowosc jest kolejna i kogo?
    > nie orientuje sie za bardzo :-)

    Jestes tak nienormalny, ale coz zazwsze mamusia uposledzonego umyslowo wmawia mu, ze jest geniiuszem
  • afq 19.09.18, 09:36
    ada
    ale ty o mnie piszesz teraz?
    nie mylisz mnie z matrixem czasem?
    regularnie mu pisze ze durnoty wymysla a malbym byc nim?
  • ada_ww 19.09.18, 09:39
    afq napisał:

    > ada
    > ale ty o mnie piszesz teraz?
    > nie mylisz mnie z matrixem czasem?
    > regularnie mu pisze ze durnoty wymysla a malbym byc nim?

    Juz mi sie nie chce rzucac perel przed tego wielonickowego imbecyla.
    Zyc zgodnie z zasada- nie rzucaj perel przed wieprze!
  • afq 19.09.18, 09:41
    nie jestem pewien czy dobrze odczytuje to co piszesz,
    ale dla formalności
    NIE JESTEM MATRIXEM
  • kod_matrixa 19.09.18, 09:47
    Skoro przytacza twój cytat to chyba pisze do ciebie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 09:54
    cos takiego :-D nie wpadłbym na to :-D
  • kod_matrixa 19.09.18, 10:00
    Odniosłem wrażenie że desperacko próbowałeś się dowiedzieć do kogo kierowane są wpisy Ady.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 19.09.18, 09:54
    Cóż za poranny wysyp wynurzeń. :-)

    To chyba faktycznie efekt kompleksów wyindukowało hamulcowy przytoczoczeniem twardych danych i opinii samych wykładowców psychologii o swoich studentach.

    :-))

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 10:00
    to teraz skup sie i napisz jeszcze raz to co chciales napisac :-D

    spokojnie..
    poczekamy :-D
  • kod_matrixa 19.09.18, 10:11
    Na jaki temat?

    Mam przytoczyć ci po raz 1528 opinie dr Witkowskiego z filmem jakie fundamentalne znaczenie dla psychologa mają takie przedmioty jak anatomia i metodologia ze statystyką oraz jak wykładowcy narzekają na zbyt niską inteligencję studentów tego kierunku?

    Przecież skoro nie zrozumiałeś tak oczywistych rzeczy za pierwszym razem to wątpię żebyś zrozumiał je w ogóle.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 10:20
    wykładowcy, absolwenci kierunku ktorego studenci mają zbyt niska inteligencję, dokonują oceny :-D
    to twoje argumenty
    dr Witkowski tez jest absolwentem :-D

    twój wywód wygląda najprosciej tak:
    półgłówki oceniają półgłówków w związku z tym masz racje :-D
  • afq 19.09.18, 09:39
    bardzo bym ada chcial zebys mi wyjasnila dlaczego nazywasz mnie nienormalnym
    to co najmniej niegrzeczne
  • herakles-one 19.09.18, 09:31
    Obiektywne wyciąganie wniosków !. ha,ha,ha, !!!
  • milamala 19.09.18, 00:14
    Czy 130 kogos kto nie mialby zadnego zainteresowania toba jako osoba byloby lepsze w pracy psychologa?
    Zawsze lepiej miec wyzsze IQ niz nizsze, ale skoro nizsze wystarcza zeby psychologiem zostac, to znac, ze moze inne kompetencje sa w stanie te luke wypelnic.
    Scislowiek z IQ 130 i elementami lagodnego aspergera nie bedzie studiowac psychologii bo ma drugiego czlowieka w nosie.
  • herakles-one 19.09.18, 09:12
    Masz rację, to jest rodzaj kompleksu. Matrix gloryfikuje wysokie IQ, a jednocześnie całkowicie dyskredytuje to, co się określa jako inteligencję emocjonalną. A tymczasem, aby odnosić sukcesy zawodowe i prowadzić spełnione życie osobiste potrzebne jest jedno i drugie.
    IQ mierzy głównie inteligencję matematyczno-logiczną i wyobraźnię przestrzenną czyli wycinek inteligencji.
    Wyobraźnia przestrzenna jest bardzo potrzebna architektowi, konstruktorowi, astronomowi, a psychologowi tak średnio.
    Człowiek z tak zmierzonym wysokim IQ wcale nie musi być mądry. Mądrość to także umiejętność postępowania z własnymi uczuciami.
    Wiedział o tym już Arystoteles przed dwudziestoma trzema wiekami, który nawoływał do kierowania uczuciami poprzez inteligencję.
    A Matrix do dzisiaj tego nie wie i dlatego pisze dyrdymały. Mimo to, chce naprawiać psychologię i reformować psychoterapię.
    W tejże Ameryce gdzie ktoś przeprowadził to badanie studentów różnych kierunków, na którym Matrix opiera swoje wywody, zbadano też na podstawie wielu badań, że wysoki iloraz inteligencji nie jest warunkiem sukcesu. Uczestnicy badań zaklasyfikowani jako bardzo inteligentni, na ogół w żadnej dziedzinie- ani zawodowo, ani prywatnie- nie przewyższali tych o mniejszej inteligencji.
    Już w ubiegłym wieku zbadano, że aby odnosić sukcesy w obu dziedzinach potrzebne są wysokie zdolności interpersonalne i wewnątrzpsychiczne. Sukcesy odnoszą ludzie o wysokich kompetencjach społecznych: umiejętności współpracy, nawiązywania kontaktu, porozumiewania się i kontrolowania swoich uczuć. Słowem potrzebna jest inteligencja racjonalna i emocjonalna.
    Ja pamiętam scenki gdy wraz z kolegami zdawaliśmy na studia na różne kierunki i odwiedzaliśmy wspólnie tzw. "giełdy" pod drzwiami egzaminatorów na tych kierunkach. Pod drzwiami zdających na fizykę, matematykę panowała kompletna cisza, nikt z nikim nie rozmawiał, ludzie jakby się nie zauważali. Natomiast na psychologii, socjologii panował gwar, ludzie wymieniali się swoimi uwagami i radami. Panowała ożywiona, przyjazna atmosfera- tak jakby wszyscy się znali.
    Problem badań psychologicznych nie polega na braku inteligencji u badających, lecz na złożoności ludzkiej psychiki i jej niepowtarzalności i braku środków na te badania.
    Poza tym, badaniami naukowymi zajmuje się tylko część psychologów pracujących naukowo. Większość jest praktykami i nie są im na co dzień potrzebne wybitne zdolności matematyczne, lecz zupełnie inne -zdolności interpersonalne, społeczne.
  • kod_matrixa 19.09.18, 09:37
    Proponuję ci dokształcić się w tym względzie zanim zaczniesz głosić peany na cześć czegoś co nie jest nawet potwierdzone, lecz luźną dywagacją (inteligencja emocjonalna).

    A teraz coś o kompleksach. Inteligencja emocjonalna jest faktycznie takim dobrym narzędziem służącym do kompensacji własnych braków intelektualnych.

    Rzecz w tym że badania wskazują na zdecydowaną wysoką korelację IQ z innymi rodzajami "inteligencji". Można nawet przeczytać o tym w Wikipedii

    "Przeciwnicy testów IQ bardzo często podnoszą argument, że z praktycznego punktu widzenia dużo ważniejsze są konkretne zdolności umysłowe ludzi, których pomiar mogłyby dawać ich „profil intelektualnych zdolności” przydatny przy np. wyborze szkoły, zawodu. Jednakże badania testami IQ wskazują, że poza nielicznymi przypadkami, zwykle dotyczącymi osób o szczególnie wysokim lub niskim ilorazie ogólnym, wynik pomiaru wszystkich poszczególnych sprawności jest bardzo zbliżony do średniego IQ."
    pl.m.wikipedia.org/wiki/Test_inteligencji

    Poza i.e. wymyślono choć jak zwykle nie potwierdzono jeszcze dużo więcej rodzajów inteligencji, niż tych osiem, takich jak: muzyczna, seksualna, taneczna itp. Przez litość nawet tego nie skomentuję.

    Link do artykułu
    link.do/yge7F

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 19.09.18, 10:33
    Szkoda, że nie napisałeś, że Arystoteles też się powinien dokształcić u Ciebie.
  • kod_matrixa 19.09.18, 10:36
    Tym bardziej szkoda dla ciebie. Bo nie Arystotelesowi kazałem się dokształcić, a tobie, i nie u mnie a u prof. psychologii. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 20.09.18, 10:38
    "A teraz coś o kompleksach. Inteligencja emocjonalna jest faktycznie takim dobrym narzędziem służącym do kompensacji własnych braków intelektualnych."

    To napisz matrix skąd u ciebie kompleksy, bo to że je masz widac gołym okiem. Jakie jest ich podłoże, skoro nie twój intelekt? Jaki masz problem ze sobą, że w tak groteskowy sposób musisz podkreślać swoja wartość IQ?
  • afq 18.09.18, 11:22
    jak rozumiem nie jest ci znany w historii świata żaden humanista
    który potrafił myśleć logicznie, poprawnie dedukował itd

    ?

    to po pierwsze

    a pod drugie..
    jeśli uważasz że humanista to człowiek z założenia nie potrafiący myśleć logicznie

    to albo jesteś głupi
    albo fatalnie dedukujesz
  • kod_matrixa 19.09.18, 10:38
    Kiedy ci coś takiego napisałem? Mowa o dzisiejszych pseudo humanistach.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 10:43
    nie kolego
    twierdzisz ze jesli jest sie humanistą to nie ma sie kompetencji które wymieniles
    wiec pytam
    nie jest ci znany żaden humanista który by je miał?
    jesli jest.. to to zadaje kłam twojemu generalizowaniu, które jest twoim grzechem głównym
  • afq 19.09.18, 10:45
    to tak jak twoje wywody o tzw "relacji terapeutycznej"
    bo ty ją zle doswiadczyles

    tzn ze to w ogole fatalne?
    nie... pisz ze ty masz fatalne doswiadczenia i ze nie sprawdzales w wielu terapiach jak to jest
  • kod_matrixa 19.09.18, 10:55
    Napisałem ci wyraźnie że dzisiejsi humaniści czy raczej uchodzący za humanistów posiadają niskie zdolności poznawcze. Przytoczyłem nawet dane.

    Nie sądzę abyś coś z nich zrozumiał, a nawet jeśli, to żebyś podjął merytoryczną dyskusję, jako fanatyk psychoterapii.

    Podobnie nie masz nawet bladego pojęcia o statystyce, pisząc o tym że wykładowcy też byli kiedyś studentami.

    Jak wiadomo od praktycznie każdej reguły istnieją wyjątki.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 10:59
    to ze tez byli kiedys studentami nie wynika ze statystyki ośle i nie to ci tlukę :-D
    byli bo byli
    mowie ci za to studenci psychologii uwazasz są marni, tzn ze tacy sami marni oceniaja marnych wg twojej opinii
  • kod_matrixa 19.09.18, 11:13
    Dostarczasz właśnie dowodów na to, że nie rozumiesz istoty rzeczy. Właśnie ze statystyki można wyciągnąć wniosek że w morzu marności znajdą się perły.

    Na domiar złego przekonujesz mnie coraz bardziej do swojej indolencji intelektualnej i emocjonalnej, obniżeniem standardów dyskusji posługując się inwektywami.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 19.09.18, 11:16
    Pier.dolencji a nie indolencji schizofrencu ze 100 osobowosciami z wygladem kwazimodo
  • kod_matrixa 19.09.18, 11:22
    Ada to do afq było nie do ciebie. :)

    Ale jak chcesz sobie ulżyć dopisz mi jeszcze AIDS kiłę i świnkę.

    A co, mam dziś dobry humor. Stać mnie intelektualnie i emocjonalnie na taki gest żeby zrobić wam dzień dziecka. :D

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 19.09.18, 11:25
    A zebys wiedzial, ze sa takie domy, moja znajoma pracuje w osrodku nadzoru dla dzieci i widziala taki dom, z takim brudem i syfem, ze smierdzialo tam niczym w skupisku cpunow chorych na aids. Ale to dobre dla dzieci, nabiora odpornosci w sposob naturalny hahaha
  • ada_ww 19.09.18, 11:30
    Stary, ktory nawet nie byl jego biologicznym ojcem zanim sie pogrzebal i zwial do Ameryki kupil nienormalnemu walaca sie, smierdzaca chalupine przesiagnieta syfem i malararia zeby miec spokoj od imbecyla i babci rity hahahaha. a dzis chodzi dumny i pokazuje te chalupine chelpiac sie ze to ojcowizna haaaaaaaaahahahaha
  • ada_ww 19.09.18, 11:41
    I jeszcze imbecyla zanim zorganizowal sobie pogrzeb zrobil w ch...a mowiac, ze on tam mieszkal cale lata i wogole to byla ojcowizna jego rodziny. Imbecyl cieszy sie do dzis jak glupi bateryjka, bo ten jego-niejego stary mieszkal niemal ze w palacu, ale najwazniejsze bylo, ze duren uwierzyl haaaaaaaaaaaahahaha
  • ada_ww 19.09.18, 12:13
    I tak "stary" zrobil w xuja lowce posagow, do tego nienormalnego. Imbecyl chwalil sie po ludziach "ze umiera mu ojciec i jemu, jako pierworodnemu przekazuje ojcowizne, ktora stanowila ojcowizne rodzinna od wiekow" . "Stary" kupil walaca sie, smierdzaca chalupine, w ktorej nikt nie chcial mieszkac, nikt nie chcial tego kupic i dorobil imbecylowi spiewke o rodzinnej wiekowej ojcowiznie hahahahaha. Nikt tam nie chcial imbecyla z rodzina odwiedzac, bo brud i smrod, koledzy mowili mu, zeby to sprzedal, a ten idiota plakal, ze nie sprzeda, bo ojcowizny sie nie sprzedaje haaaaaaaaaaaaaaaaaahahahahaha
  • ada_ww 19.09.18, 12:26
    Ale tak to jest, ze kazdy chce miec wlasne a nie po jakims tam Joustynie i babci Ricie. Niech mu Justyn ojcuje haaaaaaaaaaaahahaha
  • afq 19.09.18, 11:23
    z twojej strony insynuacje ze uzywam polowy mozgu są bardzo eleganckie? :-)

    to jak... rozumiem ze wskazujesz ze wsrod psychologow są perły :-)
    a nie ze to kasta ktorej unikac? :-) mój błąd :-)
  • afq 19.09.18, 11:25
    wiesz.. tak pytam dla pewnosci
    bo regułą jest u ciebie ze jeden przypadek okresla wszystko :-)
  • kod_matrixa 19.09.18, 11:31
    Kodeks etyczny określa zasady funkcjonowania całej branży psychologii także w kontekście relacji terapeutycznej, natomiast zdolności poznawcze pozwalają mi wyciągać odpowiednie wnioski płynące z tego faktu.

    Mój jednostkowy przypadek stanowi jedynie potwierdzenie tych zagrożeń. Takich przypadków jest jednak o wiele za dużo.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 19.09.18, 11:37
    Ty sam jesteś jednostkowym przypadkiem.
  • kod_matrixa 19.09.18, 11:39
    A jednostkowe przypadki nie podlegają ogólnie przyjętym regułom?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 19.09.18, 11:42
    Postrzeganie jednostki JEDYNIE jako jednostkowego przypadku w oderwaniu od całości jest tak porażającą indolencją intelektualną, że aż musi budzić przerażenie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 11:58
    a postrzeganie jednostkowego przypadku JEDYNIE w oderwaniu od jego jednostkowości cie nie poraża?
  • kod_matrixa 19.09.18, 12:06
    Postrzeganie jednostkowego przypadku w oderwaniu od obowiązującego kodeksu każdy jednostkowy przypadek?

    Czy ty masz w ogóle pojęcie o tym co napisałeś?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 12:32
    czy TY masz pojecie co napisalem?

    kodeks nie jest do odrywania
    zadnego przypadku nie da sie rozpatrywac moim zdaniem w oderwaniu od caloksztaltu ani w oderwaniu od jego jednostkowosci

  • kod_matrixa 19.09.18, 12:11
    Zadaj sobie jedno proste logiczne pytanie - co jest zależne od czego? Czy kodeks od jednostkowego przypadku, czy ten przypadek od kodeksu?

    Nie zauważasz tej fundamentalnej różnicy, który czynnik jest determinujący, a który podlega determinacji, stawiając między nimi znak równości?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 12:34
    nie ma takiej zaleznosci

    kodeks jest i obowiazuje a przypadki są różne
    ani przypadek nie wplywa na kodeks ani kodeks na przypadek

    a moze chcialbys zeby sie kodeks zmienil pod ciebie?
  • kod_matrixa 19.09.18, 12:39
    Kodeks i psychoterapia nie powinnny wyrządzać krzywd, a niestety wyrządza je zbyt często.

    Co do twojej dedukcji zależności, pozwól że pominę je milczeniem.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 12:45
    moze inaczej, zebys lepiej zrozumial o co mi chodzi

    kodeks czym jest wiadomo.. zestaw zasad itd w wielu zawodach taki istnieje i jest respektowany lepiej lub gorzej ale jest

    przypadki bywają różne, to też wiadomo

    ale kodeks nie bedzie sie zmieniał bo przypadki są różne, kodeks nie dotyczy przypadków tylko fachowców i tego co im wolno a czego nie w uniwersalnych zasadach

    z drugiej strony - przypadki rozne rozne sytuacje powodują
    i jesli te sytuacje mialyby powodowac łamanie kodeksu to nie mogą miec miejsca
    to np moze sie wiązac ze zmiana terapeuty, bo ten konkretnie nie moze terapii prowadzic z jakiegos jednostkowego powodu

    stąd w mojej ocenie nie ma zaleznosci, o to mi chodzi
  • afq 19.09.18, 12:49
    a to jest oczywista oczywistosc - nie krzywdzic

    mowisz ze zbyt często... nie wiem.. wiem ze nie kazdy terapeuta mi pomogl, a nawet zaszkodzic sie jednemu udalo, ale wiecej razy przyszly pozytywne skutki

    to sa akurat moje osobiste doswiadczenia, nie wyczytane na pudelku

    skoro moja dedukcja szwankuje.. powiedz mi.. jaka jest twoim zdaniem zaleznosc miedzy kodeksem a przypadkiem inna niz powiedzmy zaleznosc jaka powyzej opisalem
  • kod_matrixa 19.09.18, 13:06
    Podawałem już przykłady i nie będę się w kółko powtarzać. Można odnaleźć wątki.

    Podawałem też przykłady uzależnień od terapii i terapeutów w filmikach jak również kompromitujące wyniki badań z okresu 40 lat co do braku różnic między poszczególnymi psychoterapiami.

    Jest tego pełno na forum. Na pewno sobie to wszystko bez problemu znajdziesz.

    Twój przypadek uległości sugestii skuteczności psychoterapii nie jest niczym odosobnionym. Nie jesteś pierwszym i zapewne nie ostatnim przypadkiem, który dał się na to nabrać dziedzinie, która wielokrotnie dała dowód swojej niewiarygodności na czele z psychoanalizą.

    To dziedzina, która jest właściwie jednym wielkim pasmem porażek z drobnymi wyjątkami już od swojego zarania.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 13:12
    umowmy sie wiec
    ty sobie nerwice uleczysz yogą [co moze nawet miec sens] skoro chcialbys technik reklasacyjnych
    twoje podejscie do psychologow tez nie jest dziwne, ta niechęć..
    ja sobie bede radzil z pomoca psychologa bo tak mi jest prosciej i zauwazam ze skuteczniej, jak dla mnie

    byloby tylko dobrze, jakbys sie tym na prawde zajal, zamiast udawac ze sie czyms zajmujesz
  • kod_matrixa 19.09.18, 12:57
    kodeksy, przepisy, prawo i wszystkie inne kodyfikacje ulegały, ulegają i będą ulegać zmianom.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 13:03
    w oparciu o jednostkowe przypadki?
  • afq 19.09.18, 13:06
    tak po prostu? bo np pan matrix czuje sie skrzywdzony to kodeks zmieniamy?
  • kod_matrixa 19.09.18, 13:12
    Słyszałeś kiedyś coś o takim słowie jak "precedens", który niejednokrotnie zmienił prawo?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 13:26
    oczywiscie kolego
    wyroki sądów tworzą prawo, a tworzą jesli prawo danego przypadku nie objeło
    a sa systemy w ktorych prawo nie wysila sie na opisywanie wszystkiego i z zasady precedensy stanowią prawo
    a nawet jesli sie wysila to tez bywa ze czegos nie ujmuje wtedy wyrok jest zasada

    w przypadku kodeksu zawodowego chodzi o bardzo uniwersalne zasady a nie o konkretne przypadki
    w sumie bardzo podobnie tak?

    jest tylko mala roznica miedzy prawem a kodeksem etycznym psychologa
    prawo opisuje to czego nie moze robic zdrowy czlowiek i w konkretnych przypadkach, kazdorazowo rozpatruje jednostkowy przypadek,

    w wypadku kodeksu to zasady ogolne, podstawowe co wolno terapeucie
    nie wątpie ze kodeks kazdy moze ewoluowac i pojedyncze przypadki moga sie stawac przyczynkiem do zmian, ale to nie powinno byc tak ze co pacjent t zmiana

    przenosząc to na grunt prawa... to troche jakbys chcial konstytucje co kadencje zmieniac
  • herakles-one 19.09.18, 20:29
    Tylko, że zmiana w tym kierunku, co matrix sugeruje, by dopuścić możliwość wchodzenia w związki z pacjentami byłaby wbrew interesom pacjenta.
  • afq 20.09.18, 06:16
    czyli taka sexterapia mu sie marzy
    a to znajdzie takie anonse w necie zapewne
    i nawet nikt tam sie nie mieni terapeutą :-)
  • afq 20.09.18, 06:19
    tylko chyba NFZ tego nie sfinansuje...
  • kod_matrixa 19.09.18, 13:08
    W oparciu o zbiór jednostkowych o wiele rzeczy, łącznie z jednostkowymi przypadkami, ich powtarzalnością itd.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 13:29
    powtarzalność jednostkowych przypadków

    albo mówimy o jednostkowycch przypadkach
    albo o powtarzalnych, które przestały byc jednostkowe
  • kod_matrixa 19.09.18, 13:46
    Przecież mój przypadek jest jak najbardziej powtarzalny.

    Co do wpływu jednostkowych spraw, na prawo istnieje cała masa przykładów, które stały się inspiracją dla ustawodawcy do nowelizacji ustaw, skoro nie przekonuje cię przykład z precedensem w prawodawstwie. Choć nie widzę powodu, dla którego nie możnaby zastosować analogicznej sytuacji co do kodeksów zawodowych.

    I wreszcie co do tej yogi, to zdaje się że mylisz ją z przeróżnymi technikami relaksacyjnymi, jak choćby z muzykoterapią czy erteterapią, nie mającą nic wspólnego z yogą, jak również cały wachlarz terapii zajęciowej. Yoga może być dla kogoś takim wyborem, choć wcale nie musi.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 14:03
    to idz na muzykoterapie

    yoge jako przyklad podalem
  • kod_matrixa 19.09.18, 11:26
    Bardziej eleganckie niż twoje, bo tylko od ciebie zależy czy zaczniesz myśleć dwiema półkulami. Osłowi daleko do człowieka. Ale skoro miało ci to ulżyć.... :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 11:41
    dla mnie nie było to bardziej eleganckie, to moja subiektywna ocena, ale ją znaj i w przyszłości szanuj
    a nie poczujesz się odczłowieczany przeze mnie

    a co do wpisu wczesniejszego o kodeksie..
    kodeks kodeksem, terapeuci widzą co robią
    twoj jednostkowy przypadek jak zauwazasz jest jednostkowy, pewnie nie jedyny
    pytanie ile w nim bylo zlej pracy terapeuty a ile twoich odruchów impulsów marzen wyobrazen przed ktorymi sam siebie nie ustrzegles

  • kod_matrixa 19.09.18, 11:51
    Oddzielną kwestią są "moje" wg ciebie marzenia i działania terapeutki, a oddzielną kodeks, który miał fundamentalne znaczenie dla tego co stało się jego skutkiem jako pochodną.

    Najpierw był kodeks, jeszcze nim poznałem terapeutkę.

    Chronologia ma bardzo istotne znaczenie. Jeśli zaczniesz abstrahować sobie różne elementy wyciągając je z kontekstu, zawsze może wyjść to co sobie założysz.

    Niestety często tak funkcjonuje obecnie psychologia dzięki jej niekompetentnym kadrom.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 11:53
    nie. oddzielam kodeks i dzialania terapeutki jako jedno od twoich wszelkich dzialan-niedzialan jako drugie
  • herakles-one 19.09.18, 11:58
    Słuchałem kiedyś wywiadu, w którym było dwóch psychologów- kontra dr Witkowski. Zapytali go;w jaki sposób te swoje badania robił? Czy w nich ujął tylko certyfikowanych psychoterapeutów?
    Okazało się, że ujął każdego, kto uważa się za terapeutę i tak się określa. Sam to powiedział. A więc i " terapeutów" po kursach weekendowych, a pewnie i przedstawicieli świata ezoterycznego również, bo ci często też mówią o sobie, że są psychoterapeutami.
  • herakles-one 19.09.18, 12:10
    Nieprecyzyjnie się wyraziłem. To było dwóch psychoterapeutów, a badania dot. skuteczności psychoterapii.
  • kod_matrixa 19.09.18, 12:15
    Tak tak, wiemy. A na koniec okazało się, że nieważny był nurt psychoterapeutyczny tylko który terapeuta miał lepsza nawijkę i wpływał sugestią na pacjenta, co doszczętnie kompromituje psychoterapię bez względu na jej rodzaj.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 18.09.18, 11:33
    postaram ci sie cos wyjasnic

    statystyka jest bardzo przydatna, owszem
    jednak według statystyki np taki czlowiek jak ty stanowi nieistotny margines, wszak jestes wyjątkowy

    dla inzyniera nie istniejesz w istotny sposob wymagający uwagi
    humanista cie zobaczy

    chcesz deprecjonowac humanistów?
    twoja sprawa
    przy kazji..
    głupie to, bo to jak twierdzenie że dzień sie liczy, a noc jest nieistotną stratą czasu

    tylko co z tego? ze ktos by tak twierdził
  • kod_matrixa 18.09.18, 12:46
    > dla inzyniera nie istniejesz w istotny sposob wymagający uwagi humanista cie zobaczy

    Jak to ma się do tematu wątku? Dla Ciebie ludzie są zero-jedynkowy czy jak? Wiesz kim z wykształcenia był Herbert?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 09:20
    ma sie tak, że w psychologii ktora zajmuje sie pojedynczymi przypadkami statystyka znaczy mniej albo wcale
    w przeciwienstwie do socjologii
  • afq 18.09.18, 11:45
    powiem ci matrixie jeszcze cos..

    wyobraz sobie taką sytuacje
    otoz istnieją kierunki studiów które przygotowuja ludzi do wykonywania skompikowanych obliczen, mechanicznych, wytrzymalosciowych, przygotowują do dokonywania wielowątkowych analiz opartych o statystyke, przygotowują do proponowania logicznych rozwiązań opartych o wszystko powyżej na dodatek przygotowują do analizy np abstrakcyjnych obrazów Rothko, a przygotowuja i do tego bo w ich pracy względy filoficzne czy estetyczne rowniez są niezwyle wazne

    na dodatek wyobraz sobie ze sa ludzie ktorzy tak rozległe kryteria spelniaja
    i tak wlasnie pracuja

    a zeby bylo jeszcze lepiej... na codzien korzystasz z efektow pracy takich ludzi
    ludzi ktorzy na codzien łączą ścisłe myslenie z mysleniem humanistycznym

    zagadka dla ciebie w gratisie - co to za ludzie :-)

    i nie ulegaj złudeniu ze jesli o czyms nie wiesz i nic i nikt ci do glowy nie przychodzi to tego nie ma :-)
  • kod_matrixa 18.09.18, 12:41
    Masz na myśli architektów?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 18.09.18, 12:42
    No i co w związku z tym?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 08:42
    brawo
    właśnie tak
    trzeba być albo humanistą albo byc umysłem ścisłym? albo albo??
    no nie
  • afq 19.09.18, 08:43
    a to tylko jeden bardzo oczywisty przyklad
    w wielu zawodach tak jest
  • kod_matrixa 19.09.18, 10:02
    Gdzie tak niby napisałem?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 10:10
    matrixie
    tytuł wątku który sam załozyłeś znasz
    a zaraz pod nim piszesz
    "Przecież jest to dziedzina, która z założenia powinna charakteryzować swoje kadry umiejętnościami przede wszystkim z zakresu nauk ścisłych, wszak wymagane są tu cechy na wysokim poziomie jak: dobra dedukcja, zdolności poznawcze, analityczne, dobra umiejętność operowania metodologią i statystyką itp."

    czyli jak rozumiem uważasz że humaniści zostają psychologami a nie mają taki kompetencji jak te które wymieniasz
  • kod_matrixa 19.09.18, 10:14
    Ci którzy kończą te studia najwyraźniej nie, skoro tak twierdzą sami wykładowcy.

    Czy tobie zawsze trzeba wyjaśniać tak proste rzeczy,?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 10:23
    pisałem juz wyzej
    wykladowcy sami byli studentami w twojej ocenie z brakiem takich umiejetności, tak mówi statystyka :-D
  • afq 19.09.18, 10:26
    twoje dowody deprecjonuja twoje dowody

    nie widzisz tego, prawda?
  • kod_matrixa 19.09.18, 10:33
    To co piszesz świadczy że nie masz zielonego pojęcia czym jest statystyka.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 10:34
    nie widzisz :-)
    tak myslałem
  • kod_matrixa 19.09.18, 10:40
    To ty nawet myślisz???

    :-))

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 18.09.18, 11:48
    pomijam to ze psychologowie tez to muszą łączyc, ale ok.. kwestionujesz to

  • kod_matrixa 18.09.18, 12:35
    > pomijam to ze psychologowie tez to muszą łączyc, ale ok.. kwestionujesz to


    Tzn. też muszą trochę myśleć logicznie? Serio?

    PS.
    To tylko ironia.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 08:43
    i łączą
  • kod_matrixa 19.09.18, 10:41
    Rzecz w tym jak.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 10:57
    zawsze tylko źle?
  • afq 18.09.18, 12:11
    nie wiem czy masz manie prześladowczą, czy jakieś natręctwo i mniejsza o to
    ale w wyniku czegoś prowadzisz jakąś krucjatę, a twoje argumenty mówiąc delikatnie, cie kompromitują
  • kod_matrixa 18.09.18, 12:31
    Aleś się napocił. Szkoda tylko że nic z tego nie wynika.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 18.09.18, 12:35
    pisanie nie wymaga ode mnie wysiłku
    podobnie jak myślenie

    a wynikać wynika... jak coś wymyślisz na swoje potrzeby to jesteś zdania że taka jest rzeczywistość
    a to nielogiczne przecież :-)
  • kod_matrixa 18.09.18, 12:51
    Jesteś zdania, że ja wymyśliłem kierunek psychologii?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 19.09.18, 08:48
    nie
    jestem zdania ze wymyslasz teorie spiskowe
    zwalając na psychologów odpowiedzialność za niepowodzenie swojej terapii
    tymczasem to ty mylisz yogę z psychoterapią oczekując od terapeuty technik relaksacyjnych
    a za źródło dowodów robisz człowieka który owszem, krytykuje psychologów
    tylko za co..
    przeciez sam wielokrotnie mowi o tym ze terapia bywa wymagana
    mowi tylko ze nie zawsze, ze nie karzy mieniący się terapeutą ma należyte przygotowanie i że nie kazda szkola terapii jest godna polecenia
    a to nie to samo co ty propagujesz
  • kod_matrixa 19.09.18, 10:43
    Piszę o gólnym przygotowaniu intelektualnym.

    Doradztwo to nie psychoterapia.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • krytyk2 18.09.18, 20:56
    nie jest zastanawiajace,że na psychologię jest zawsze duzo powyzej 20 kandydatów na jedno miejsce i,że testy wielostronnie badaja wiedzę i umiejetności logicznego myslenia?

    --
    uprawiasz intelektualne disco polo. od dawna /by rzeka.suf/
  • kod_matrixa 18.09.18, 21:30
    To niczego nie dowodzi. Najprawdopodobniej cała reszta to też w podobnym procencie humaniści z jeszcze gorszymi zdolnościami poznawczymi.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • milamala 19.09.18, 00:26
    kod_matrixa napisał:

    > To niczego nie dowodzi. Najprawdopodobniej cała reszta to też w podobnym procen
    > cie humaniści z jeszcze gorszymi zdolnościami poznawczymi.

    Polemizowalabym, na poziomie matury, wiekszosc mniej wiecej ogarnia na co ich stac. Na psychologie ida ci, ktorzy maja swiadomosc na podstawie racjonalnych przeslanek (wyniki szkolno-maturalne) ze to ich nie przerasta zeby stanac w szranki z 20 innymi kandydatami. Od dziesiatkow lat psychologia ma niezmniejszajaca sie liczbe kandydatow na jedno miejsce. Za mojej mlodosc pamietam, ze bylo ich 22 na jedno miejsce. Malo prawdopodobne, ze wszyscy ci kandydaci to przypadkowe osoby, ktore nie majac warunkow intelektualnych postanawiaja jednak szczescia sprobowac.
    Przypomniala mi sie jeszcze pewna znajoma po technikum, ta to byla rekordzista, 9 razy zdawala na psychologie i w koncu sie udalo. Ale nie zdala pierwszego roku, nie mogla powtarzac, musiala zrezygnowac. Dopiero wtedy zdecydowala sie isc na jakies studia inzynierskie zgodnie z kierunkiem swojego technikum. Pewnie byla przecietna, ale studia inzynierskie udalo sie jej skonczyc.

  • kod_matrixa 19.09.18, 10:05
    Napisałem ci że w podobnym procencie, to popierwsze. Po drugie od prawie każdej reguły istnieją wyjątki.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 18.09.18, 21:37
    Na zarządzanie w 2017 jak dobrze pamiętam było jeszcze więcej chętnych niż na psychologię, która była trzecim kierunkiem pod względem popularności, właśnie po zarządzaniu (drugie miejsce). Najbardziej popularnym była informatyka.

    Czy popularność świadczy na plus lub minus o kierunku? Moim zdaniem nie. Ilość miejsc na uczelniach też nie ma tu istotnego znaczenia.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 18.09.18, 21:47
    Powiedziałbym nawet, że duża popularność danego kierunku nie koreluje się z jego wysokim poziomem trudności. Jeśli już to jest wręcz odwrotnie. Na najtrudniejsze kierunki decyduje się znacznie mniej kazdydatów, co jest dość logiczne, zważywszy na rozkład Gaussa dla inteligencji wśród populacji.


    Na liście najpopularniejszych kierunków na rok akademicki 2016/2017 znalazły się:
    prawo,
    ekonomia,
    lingwistyka stosowana,
    filologia angielska,
    psychologia.

    Cały artykuł
    www.studia.net/najpopularniejsze-kierunki

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • milamala 19.09.18, 00:29
    kod_matrixa napisał:

    > Na najtrudniej
    > sze kierunki decyduje się znacznie mniej kazdydatów

    Za najtrudniejsze od lat uchodza medycyna i prawo (oba kierunki na ktorych prawdopodobnie przewazaja humanisci albo wielokierunkowi - wg mojej opinii) i tam nigdy kandydatow nie brakuje. Zawsze jest spory odsiew.
  • kod_matrixa 19.09.18, 09:57
    Uchodzą uchodźcy.

    Medycynę nożna wklepać na pamięć.

    Fizykę czy matematykę trzeba ZROZUMIEĆ.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 18.09.18, 22:06
    Do top najtrudniejszych nawet nie zaliczyłbym medycyny (mimo że trudne i ciężkie studia).

    Najtrudniejsze kierunki to techniczne tam gdzie potrzebna jest ponadprzeciętną inteligencją:

    - matematyka
    - elektrotechnika
    - elektronika
    - fizyka
    - mechatronika
    - robotyka
    - cybernetyka
    itp.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • milamala 19.09.18, 00:34
    kod_matrixa napisał:

    > Najtrudniejsze kierunki to techniczne tam gdzie potrzebna jest ponadprzeciętną
    > inteligencją:

    Pojecie trudnosci to kwestia indywidualna. Co dla jednych jest trudne dla innych trudne wcale byc nie musi.
    Jesli ktos ma zaciecie do kierunkow przez ciebie wymienionych to zadne z tych przedmiotow trudne nie jest. Ale jakby sie pojawil na wykladzie z pedagogiki a potem zagnano by go na praktyki do przedszkola czy osrodka dla niepelnosprawnych to ucieklby z krzykiem. Byloby to zbyt trudne.
  • kod_matrixa 19.09.18, 09:56
    Zacięcie można mieć przy goleniu.

    Do rzeczy trudnych trzeba mieć potencjał intelektualny na czele z wysoką inteligencją.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 19.09.18, 13:49
    Tu gdzieś padło pytanie, co takiego poszło nie tak w terapii matrixa. Może to pokłosie chwilowego zauroczenia matrixem terapeutki - o ile faktycznie to miało miejsce. Ale przypuśćmy, ze tak mogło być. Po czasie, jak to bywa, jej minęło. Poza tym stawiła na szali swoje małżeństwo - i wybrała rodzinę.

    Matrix szuka drugiego dna. Jest pewien, ze dziś byłby zdrów, gdyby nie etyka, która zabrania sypiać terapeutom z pacjentami. Ale przecież terapeuci sypiaja z pacjentkami -nawet Leda pisała o jednym znanym terapeucie, którego kolejne żony, to jego byłe pacjentki. Żadna etyka nie jest w stanie stanąć na drodze, jesli faktycznie ludzie do siebie lgną - nawet przyjaciel przyjacielowi potrafi "odbić" dziewczynę - jak to się mówi, w miłości nie ma sentymentów.

    Druga sprawa, to to, że jeszcze nigdy nikogo żadna miłość nie uleczyła - a matrix upatruje straconych szans na ozdrowienie przez odcięcie go od źródła jego endorfin. Ozdrowienie mogło zahamować nieprofesjonalne zachowanie terapeutki - ale jesteśmy tylko ludźmi - każdemu moze sie zdarzyć "błąd w sztuce". Trzecia - zatrzymam dla siebie, bo i tak już z całego sensu mej wypowiedzi matrix niestety skupi się na słowach "sypiać z pacjentami" i wzwodu dostanie.

  • kod_matrixa 19.09.18, 14:02
    in133 naprawdę uwierz mi, że nie u wszystkich wzorem twoich doświadczeń, wszelkie "uczucia" kończą się po niżej pasa.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 19.09.18, 14:06
    tak jak myślałam
  • kod_matrixa 19.09.18, 14:11
    in133 ty zawsze myślisz o tym samym. Nie oczekuj zatem, że ktoś w odpowiedzi napiszę ci o górnolotnych uczuciach. Zresztą, czułabyś się wówczas mocno nieswojo czytając takie abstrakcje.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 19.09.18, 14:20
    ale ja o czymś zupełnie innym pisałam, mnie twoja wizja romantycznej czy nie romantycznej miłości kompletnie nie intersuje

    "in133 ty zawsze myślisz o tym samym. Nie oczekuj zatem, że ktoś w odpowiedzi napiszę ci o górnolotnych uczuciach. Zresztą, czułabyś się wówczas mocno nieswojo czytając takie abstrakcje."
  • kod_matrixa 19.09.18, 14:08
    Na pocieszenie powiem ci in133, że niestety duża część populacji kieruje się tymi samymi instynktami co ty.

    Zapewne nie jest też przypadkiem, że się z nią indentyfikujesz, wszak łączą cię z nią te same "wartości" i "wysublimowane" pasje.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 19.09.18, 14:25
    "Na pocieszenie powiem ci in133"

    ale ja nie jestem zmartwiona
  • afq 19.09.18, 14:20
    in133 napisała:

    > Może to pokłosie chwilowego zauroczenia matrixem terapeutki - o ile faktycznie to miało
    > miejsce.

    prędzej uwierze że matrixowi sie zdawalo, pewnie nigdy tyle empatii nie odczul, no to sie pomylilo wszystko
  • afq 19.09.18, 14:25
    ..a całe nieszczęście matrixa polega na tym że nie zapanował nad swoimi wizjami
  • in133 19.09.18, 14:33
    "..a całe nieszczęście matrixa polega na tym że nie zapanował nad swoimi wizjami "

    a niby inteligentni są bardziej stabilni emocjonalnie
  • afq 19.09.18, 14:35
    i teraz nie wiem czy to znaczy ze inteligencja matrixa jest mitem
    czy jego tezy są fałszywe

    tak czy siak.. wygrał
  • kod_matrixa 19.09.18, 15:18
    > a niby inteligentni są bardziej stabilni emocjonalnie


    Oczywiście. Przecież gdyby nie moja obecność na tym forum, to nadal byłaby tu prowadzona kanonada bluzgów kierowana pod wzajemnym adresem tej części populacji z którą się indentyfikujesz, sporadycznie przerywana quasi merytoryczną dyskusją.

    :-))

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 19.09.18, 15:27
    kod_matrixa napisał:

    > > a niby inteligentni są bardziej stabilni emocjonalnie
    >
    >
    > Oczywiście. Przecież gdyby nie moja obecność na tym forum, to nadal byłaby tu p
    > rowadzona kanonada bluzgów kierowana pod wzajemnym adresem tej części populacji
    > z którą się indentyfikujesz, sporadycznie przerywana quasi merytoryczną dyskus
    > ją.
    >
    > :-))
    >
    Co sobie jeszcze zawdzieczasz mario-netko?
  • kod_matrixa 19.09.18, 15:38
    Bo widzisz Ada jak to jest. Tam gdzie pojawia się jednostka inteligentna tam pojawia się też zarzewie kultury i cywilizacji.

    Tak już było od zarania ludzkości.

    :-))

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 19.09.18, 15:52
    kod_matrixa napisał:

    > Bo widzisz Ada jak to jest. Tam gdzie pojawia się jednostka inteligentna tam po
    > jawia się też zarzewie kultury i cywilizacji.
    >
    > Tak już było od zarania ludzkości.
    >
    > :-))
    >
    Masz na mysli Arian? Tak, masz raje, to cywilizacja, tak bylo zawsze, tak jest i tak bedzie:)
  • afq 19.09.18, 15:37
    kod_matrixa napisał:


    > Oczywiście. Przecież gdyby nie moja obecność na tym forum, to nadal byłaby tu p
    > rowadzona kanonada bluzgów

    aha aha.. czyli że niby stabilizujesz tu sytuacje tak? swoją obecnością..
    po prostu sama twoja obecność odmienia ludzi :-)
    może sanktuarium ci jakies trzeba postawic ? :-D
  • kod_matrixa 19.09.18, 15:39
    Do afq:

    Wdzięczny będę za sam brak bluzgów. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 19.09.18, 16:01
    Sobie matrix nic nie masz do zarzucenia? Nazwanie nas od wejścia na forum malpami, motlochem, bezmozgowcami to jest ta wyższa kultura? Stracony czas rozmowa z tobą.
  • ada_ww 19.09.18, 16:06
    Ale on sie rzuca na forum, w realu ma pewnie tak przejebane, ze sie trzesie i obgryza pazurki
  • ada_ww 19.09.18, 16:11
    A Justys trzasl sie niczym ratlerek, zeby nie dostac po pysku od meza Lidki z 4 pancernych. Prychal Justys niczym stary kocur trzesac sie jak rarlerek. Myslal, ze sie nie wyda, ze zrobil czlowieka powaznego w xuja i podrzucil wieprzowine za wolowine do arabskiej restauracji plaszczac sie przed Arabem niczym wydra.
  • ada_ww 19.09.18, 16:17
    Jednego zdania nie potrafi sklecic, zeby nie opluc sobie pyska tego parszywego
  • kod_matrixa 19.09.18, 16:16
    W realu muszę się powstrzymywać żeby swoją inteligencją kogoś nie wykorzystać. A byłoby to niezmiernie dziecinnie łatwe.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 19.09.18, 16:18
    kod_matrixa napisał:

    > W realu muszę się powstrzymywać żeby swoją inteligencją kogoś nie wykorzystać.
    > A byłoby to niezmiernie dziecinnie łatwe.
    >

    Przemawia przez ciebie kompleks niskiego intelektu i malego fiuta
  • kod_matrixa 19.09.18, 16:23
    Do Ady:

    Przemawia przeze mnie troska o przeciętne siostry i braci w tym bezwzględnym świecie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 19.09.18, 16:26
    kod_matrixa napisał:

    > Do Ady:
    >
    > Przemawia przeze mnie troska o przeciętne siostry i braci w tym bezwzględnym św
    > iecie.
    >
    Imbecyl ze schizofrenia, ktory ze szczaniem do wyra nie potrafi sobie poradzic hahaha
  • ada_ww 19.09.18, 16:30
    Pozniej chodzi po osiedlu, gdzie mieszka Romek i rozrzuca mu poszczane pieluchy po terenie jego wplywow haaaaaaaaahahaha
  • ada_ww 19.09.18, 16:35
    Niczym z kawalu przytoczonego przez Heraklesa z psychotropami. Sika pan nadal do lozka? Sikam, ale dzis juz sie tego nie wstydze, dzis juz jestem z tego dumny:))))))))))))))
  • in133 19.09.18, 19:51
    "W realu muszę się powstrzymywać żeby swoją inteligencją kogoś nie wykorzystać. A byłoby to niezmiernie dziecinnie łatwe."

    i ty się dziwisz, ze ludzie przyszywają ci łatkę psychopaty...
    niech już lepiej mona wróci ze swymi pytaniami, które skłaniają do ciekawych dyskusji i przemyśleń
  • kod_matrixa 19.09.18, 20:19
    Oczywiście, że się muszę powstrzymywać w przeciwieństwie do tej dominanty, która nie przegapi najmniejszej okazji, aby na kimś się odegrać czy zemścić.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 19.09.18, 20:52
    "Oczywiście, że się muszę powstrzymywać w przeciwieństwie do tej dominanty, która nie przegapi najmniejszej okazji, aby na kimś się odegrać czy zemścić."

    od miesięcy mścisz się i odgrywasz tu na forum
  • in133 19.09.18, 21:00
    ale jesli ci to pomaga - to co mi tam, nie moja sprawa, czytać nie muszę, chcę to poczytam
  • kod_matrixa 19.09.18, 21:28
    in133, a jak tam twoje polowania na przygody? :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 20.09.18, 05:22
    Nie planuje takich polowań. Ale tobie życzę udanych, wszak zbliża sie weekend. Czas najwyższy pogrzebać gorzkie wspomnienia terapeutki.
  • herakles-one 20.09.18, 05:53
    Z tego, co matrix pisał, wynika że ta "grecka tragedia" miała miejsce 10 lat temu. Pisał, że to terapeutka skierowała go do ośrodka w Komorowie, w którym był w 2008r. Wątpię więc, by to rozczarowanie było powodem krucjaty jaką teraz prowadzi. Raczej, jakaś diagnoza naruszyła jego mniemanie o sobie i spowodowała, że postanowił wziąć odwet.
  • afq 20.09.18, 05:59
    i on tak od 10 lat ?
    stracil troche czasu
  • herakles-one 20.09.18, 06:07
    Chyba nie, bo tutaj nie pisał do tej pory. Ja tutaj dość długo nie zaglądałem więc nie mogę na pewno tego powiedzieć, ale wydaje mi się, że tutaj pojawił się kilka miesięcy temu.
  • afq 20.09.18, 06:11
    ok, ale czy tu czy nie tu
    chyba nie zrobil za wiele z problemem od wtedy
  • afq 20.09.18, 06:12
    i tak od kilku miesiecy zawala forum głupotami?
  • herakles-one 20.09.18, 06:28
    Niestety!
  • herakles-one 20.09.18, 06:30
    I pewnie nic nie zrobi. Przy jego nastawieniu nie ma na to szans.
  • afq 20.09.18, 06:32
    no chyba ze znajdzie salon masażu nuru, albo gabinet muzykoterapii...
  • kod_matrixa 20.09.18, 07:54
    A was tak od przedwczoraj męczy to rozwolnienie na skutek obnażenia całej gołej prawdy na temat możliwości intelektualnych psychologów?

    Zamiast silić się na riposty wątpliwych lotów proponuję pogodzić się z gorzką prawdą. Mniej będzie boleć. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 08:08
    kod_matrixa napisał:

    > A was tak od przedwczoraj męczy to rozwolnienie na skutek obnażenia całej gołej
    > prawdy na temat możliwości intelektualnych psychologów?
    >

    mnie męczy specjalna troska o ciebie
  • afq 20.09.18, 08:53
    martwie sie o ciebie

    ale znalazłem cos co ci pomoze i w czego moc uwierzysz
    www.youtube.com/watch?v=thhqhhKWdxw
  • afq 20.09.18, 08:57
    tu jeszcze lepszy materiał
    ale zadziala tylko wtedy kiedy bedziesz tego sluchac w całości
    dwa/trzy razy dziennie
    i bez dotykania klawiatury
    www.youtube.com/watch?v=F6kiRIg8fBM
  • afq 20.09.18, 09:00
    a.... tylko zakładaj peleryne przeciwdeszczową
    nie chce żebyś się przeziebił
  • afq 20.09.18, 09:40
    słuchasz Janusz?

    ale na prawdę.. powinieneś się w to wsłuchiwać
    a nie.. rozpraszać się jakimś pisaniem..
  • afq 20.09.18, 10:14
    no na prawdę Jasiu,
    dalej piszesz
    zamiast poddać sie kojącemu wpływowi dźwięków
  • herakles-one 20.09.18, 09:18
    Cała goła prawda jest taka, że przed jedenastu laty, a może nawet wcześniej, szajba ci odbiła i twój stan się ciągle pogarsza, mimo stałej opieki psychiatry, o której sam pisałeś. Wierz więc nadal w swoje urojenia. Ja myślę, że trzeba być nieźle porąbanym aby przeczyć nie tylko badaniom naukowym, ale doświadczeniu i wiedzy milionów ludzi na całym świecie, w tym tysięcy psychiatrów i nie mając żadnych podstaw głosić, że psychoterapia nie działa i nie jest metodą leczniczą. I ci wszyscy ludzie są głupcami, a tylko jest jeden mądry matrix, któremu wprawdzie mimo niebotycznego IQ nie udało się opanować zasad ortografii, lecz to drobny szczegół. Gorzej, że nie udało mu się nic w życiu i musi wylewać na forum swoją frustrację na świat i ludzi.
  • kod_matrixa 20.09.18, 09:25
    Tylko ja sam przeciw milionom głosom "rozsądku" i niepodważalnym badaniom "naukowym", tak wiarygodnej dziedziny jaką jest i była od zawsze psychologia ze swymi światłymi i nieprzeciętnie inteligentnymi kadrami.

    No stary, przekonałeś mnie. Wreszcie przedstawiłeś solidne argumenty. ;-D

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 20.09.18, 08:00
    Herakles nie przeżywają tak tych 113 pkt. psychologów. Ludzie z ociężałością umysłową, którzy was odwiedzają też mają podobne IQ.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 08:08
    kod_matrixa napisał:

    > Herakles nie przeżywają tak tych 113 pkt. psychologów. Ludzie z ociężałością um
    > ysłową, którzy was odwiedzają też mają podobne IQ.
    >

    ja odwiedzam a mam wyraźne więcej
    znowu konfabulujesz
  • kod_matrixa 20.09.18, 08:35
    Ach to twoje złudzenie ponadprzeciętności...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 08:41
    zadne złudzenie,
    ponadprzeciętnośc?
    hm.. powiem ci jakie jest moje zdanie
    nie mam sklonnosci do przechwalania sie rzeczami ktore nie sa moja zaslugą
    a przypisywanie jakiegos decydujacego znaczenia IQ.. to jak okreslanie przestrzeni na podstawie jednego wymiaru
    pomijam przypadki bardzo niskiego IQ bo to zapewne cos tam oznacza

    poza tym nie przypisuj mi swoich cech
  • kod_matrixa 20.09.18, 08:58
    Tak, zapewne masz wysokie wskaźniki w innych rodzajach "inteligencji", które dookreślają twoją przestrzeń.

    To są tzw. czynniki niwelujące poczucie przeciętności.
    Dlatego wymyślono m. in. inteligencję emocjonalną. W końcu żyjemy w rzeczywistości postmodernistycznego neomarksizmu w którym fundamentalną rolę odgrywa egalitaryzm.

    BTW.
    Przed II WŚ w ZSRR zabroniono wykonywania testów IQ. Może powinieneś wraz ze swoim kolegą heraklesem wyjść z taką inicjatywą, aby pójść podobną drogą.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 09:04
    w testach mensy
    kiedys uległem temu samemu złudzeniu co ty
    i sie temu poddałem

    tylko co z tego Janusz
    no właśnie, matrix to takie odczłowieczone
    nie wiem jak masz na imie, wiec nazywam cie Janusz
    moge przy tym pozostac?
    dziekuje
  • kod_matrixa 20.09.18, 09:19
    Odczłowieczyłeś się rozwiązując test Mensy (załóżmy na chwilę, że to prawda)? A to ciekawe.

    Wystarczyło przecież przejść się po ulicy, wejść do knajpy, obejrzeć kilka seriali telewizyjnych, pochodzić po galeriach handlowych, pokutować trochę modnych rzeczy itp. i już byś się doczłowieczył.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 09:24
    ani na chwile nie przestalem byc czlowiekiem Janusz
    plączesz wątki
    byłem wtedy ciekaw i wydawało mi sie ze to jakies wazne
    a czy ty zakladasz, czy nie wierzysz czy po prostu przyjmujesz fakty ktore ci ktos podaje
    to mnie Janusz malo interesuje
    od dawna wiadomo ze jestes odporny na prawde
  • in133 20.09.18, 10:15
    matrix

    Mona, afq, herakles - osoby jak się okazuje z wysokim IQ a myślą zupełnie inaczej niż ty. Sądziłeś, ze jak ludziom podnieść IQ to posiądą twoją mentalność. Prawda, że się myliłeś?
  • ada_ww 20.09.18, 10:32
    Chyba musieli dac mu zastrzyk na uspokojenie i zapiac w pasy:)
  • in133 20.09.18, 10:40
    może wsłuchał się w muzykę, przecież ze szpitala podobno uciekł

    "Chyba musieli dac mu zastrzyk na uspokojenie i zapiac w pasy:) "
  • afq 20.09.18, 10:45
    in133 napisała:

    > może wsłuchał się w muzykę, przecież ze szpitala podobno uciekł
    >

    poszukam mu chyba jeszcze dłuższych kawałków i linki podaruję
  • in133 20.09.18, 10:50
    "poszukam mu chyba jeszcze dłuższych kawałków i linki podaruję"

    jak widać muzykoterapia i terapia grupowa jednak działa
    gdyby nie etyka i żadnych granic w indywidualnej to też by było git
  • afq 20.09.18, 10:53
    in133 napisała:

    > jak widać muzykoterapia i terapia grupowa jednak działa
    > gdyby nie etyka i żadnych granic w indywidualnej to też by było git

    na dodatek w indywidualnej trzeba się trochę do pracy zmusić
  • in133 20.09.18, 10:58
    i zaangażować na właściwym obiekcie


    z dobrego prostego serca też coś od siebie dorzucę specjalnie dla koda, celtycka
    www.youtube.com/watch?v=BiqlZZddZEo
    afq napisał:

    > in133 napisała:
    >
    > > jak widać muzykoterapia i terapia grupowa jednak działa
    > > gdyby nie etyka i żadnych granic w indywidualnej to też by było git
    >
    > na dodatek w indywidualnej trzeba się trochę do pracy zmusić
  • afq 20.09.18, 11:18
    in133 napisała:


    > z dobrego prostego serca też coś od siebie dorzucę specjalnie dla koda, celtycka

    godny ten kawałek
    myślę że się spodoba Januszowi

    dziękuję w jego imieniu :-)
  • afq 20.09.18, 11:23
    czy mógłbym ten link przekleić do wątku specjalnie dla niego z przydatnymi dla niego linkami?
  • afq 20.09.18, 11:23
    ..żeby nie szukał po całym forum...
  • in133 20.09.18, 11:30
    "czy mógłbym ten link przekleić do wątku specjalnie dla niego z przydatnymi dla niego linkami? "

    oczywiście, dobry pomysł - taki podręczny niezbędnik na każdy nastrój czy pogodę za oknem,
    choć tyle możemy mu od siebie dać
  • ada_ww 20.09.18, 11:00
    A moze on jest taki, jak gizmo z moich miasteczkowych opowiesci. Chcieli sie pozbyc gizmo z miasta, bo robil ludziom problemy i smierdzial, to wpadli na pomysl wiekowej ojcowizny, zeby wyrzucic go na wioche z dala od tego miasta.
  • in133 20.09.18, 11:09
    ale my się nie chcemy go pozbywać,

    może siebie tutaj (równolegle obok wątków mony) "terapeutyzować"
    to forum psychologia, przeznaczone z natury dla takich matrixów

    "A moze on jest taki, jak gizmo z moich miasteczkowych opowiesci. Chcieli sie pozbyc gizmo z miasta, bo robil ludziom problemy i smierdzial, to wpadli na pomysl wiekowej ojcowizny, zeby wyrzucic go na wioche z dala od tego miasta"
  • kod_matrixa 20.09.18, 11:30
    No proszę jak mediana od rana się rozpisała. Jednak te kompleksy z braków intelektualnych faktycznie są najbardziej dokuczliwe jak pisze prof. Nęcka. Wszystko doskonale się zgadza. Szkoda tylko, że w psychologii sensownie robi się dopiero gdzieś na wysokości z tytułem doktora.

    Niestety jednego nie uwzględniliście, mianowicie tego, że IQ się nie sumują i nadal do kupy razem wzięci macie gdzieś tak ok.115 i to w porywach.

    Dobrze jednak, że udało mi się was zjednoczyć i przez jakiś czas nie będziecie bluzgać wzajemnie na siebie.

    IQ nie ulega też wpływowi sugestii, nawet twojej in133. Ale nie przejmuj się twoja inteligencja seksualna jest nadal nie do pobicia.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 11:39
    oj Jasiu, za krótko słuchałeś
    jeszcze jeden kawałek, co? za mame...
  • in133 20.09.18, 11:40
    " Ale nie przejmuj się twoja inteligencja seksualna jest nadal nie do pobicia."

    nawet cię nie namawiam, uszanowałam twoją dewocyjną powsiągliwość,
  • afq 20.09.18, 11:46
    in133 napisała:


    > uszanowałam twoją dewocyjną powsiągliwość,

    taką ma?
    hm.. no to gotowy do ślubów czystości
    może jakiś zakon?
    gdyby do np dominikanów poszedł to może i ambona by mu przysługiwała..
  • afq 20.09.18, 11:48
    Janusz,
    rozważ to

    a wiesz jak pięknie brzmi muzyka w starych gotyckich murach?
  • kod_matrixa 20.09.18, 12:04
    Teraz wiecie czemu człowiek poradził sobie ze zwierzętami - bo nie istotna jest ilość lecz jakość.

    IQ lwów na sawannie też się nie zsumowały. I to jest ta smutna dla was wiadomość - wasze też się nie zsumują.

    Ale chociaż te frustracje, które w was się nagromadziły wyrzucicie z siebie, a i stabilizacja emocjonalna wróci na jakiś czas do normy.

    Zamiast wyładowywać swoją złość na sobie wzajemnie macie niepowtarzalną możliwość wyładować ją na kimś kto jest odporny na taki poziom. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 12:07
    kod_matrixa napisał:

    > Zamiast wyładowywać swoją złość na sobie wzajemnie macie niepowtarzalną możliwo
    > ść wyładować ją na kimś kto jest odporny na taki poziom. :)

    ale dlaczego ty chęć pomocy mylisz z agresją?
    Janusz.. no proszę cie
  • in133 20.09.18, 12:10
    nie wiem jak inni, ale ja nie mam w sobie złości na ciebie, nawet zaangażowałam się w akcję humanitarną dla ciebie
    no może trochę na siebie jestem zła, bo mi się dzień marnuje, ale mam nadzieję, że było warto go zmarnować
  • kod_matrixa 20.09.18, 12:13
    Oj chyba nie warto było. Mogłaś w tym czasie "coś" upolować.... a wiesz że tylko taki rodzaj "terapii" ci pomaga....

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 20.09.18, 12:20
    "Oj chyba nie warto było. Mogłaś w tym czasie "coś" upolować.... a wiesz że tylko taki rodzaj "terapii" ci pomaga...."

    ja cię tylko januszku proszę, ty w tym stanie nie wychodź na miasto!
    no ale ja to już musze wyjść
  • kod_matrixa 20.09.18, 12:27
    in 133 wiem że musisz.... Instynkt jest u ciebie silniejszy od postanowienia.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 20.09.18, 12:34
    Sami widzicie, że stabilność emocjonalna u ludzi z wysokim IQ jest na znacznie na wyższym poziomie.

    To działa tak samo jak w przypadku gdy pracownik ZOO wejdzie do małpiarni, a przewaga liczebna małp nijak się nie przekłada na ich większe zdolności intelektualne. Tak indywidualne jak i kolektywne.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 10:42
    ada_ww napisała:

    > Chyba musieli dac mu zastrzyk na uspokojenie i zapiac w pasy:)

    to z nim aż tak źle? nie wiedziałem. Ojej, biedny ten Janusz..
  • herakles-one 20.09.18, 09:22
    Ja nie mam kompleksu na tym tle. Przechodziłem takie testy wraz z osobowościowymi i wypadłem w nich doskonale, więc nie mam co przeżywać.
  • kod_matrixa 20.09.18, 09:27
    Chyba cały sztab psychologów przez całą noc pracował nad tą argumentacją. :D

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 09:29
    kod_matrixa napisał:

    > Chyba cały sztab psychologów przez całą noc pracował nad tą argumentacją. :D
    >

    skąd pomysł że jestes centrum zainteresowania jakiegos sztabu Janusz?
  • kod_matrixa 20.09.18, 09:31
    No jasne... dobrze że na tych testach nie wyprowadziło cię coś z równowagi i zarejestrowały potoku soczystych bluzgów.

    Widocznie musiałeś wstrzelić się w swoje okienko emocjonalne, bo w przeciwnym razie dostałbyś skierowanie na testy specjalne...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 09:35
    nie rozumiem czemu wciąż bezskutecznie usiłujesz przykładać do mnie swoją miarę
    insynuując mi jakieś potoki bluzgów, napady złości czy konfabulacje
  • afq 20.09.18, 09:37
    jestes juz duzym Jasiem
    i czas żebyś nauczyl sie juz wyciągac wnioski ze swoich błędów
  • kod_matrixa 20.09.18, 10:02
    afq masz jakieś wyraźne problemy z koncentracją. Mój wpis był kierowany do heraklesa.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 10:07
    kod_matrixa napisał:

    > afq masz jakieś wyraźne problemy z koncentracją. Mój wpis był kierowany do hera
    > klesa.


    w takim razie niestety Janusz,
    ale masz wyraźne problemy z komunikatywnością
    pod moim postem o testach piszesz o testach i zdziwiony jestes ze mysle ze to do mnie

    musisz wiedziec, że nie masz zdolności telepatycznych, nikt nie zgadnie o co ci chodzi i do kogo piszesz
  • afq 20.09.18, 10:10
    wystarczy zadbac o to i napisac do kogo piszesz,
    jesli o czyms pomyslisz.. to to jeszcze nie jest powszechnie znanym faktem

    wiesz Janusz?
  • kod_matrixa 19.09.18, 21:21
    bardzo dziwne to mszczenie, które nie odpowiada bluzgami na bluzgi...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 06:07
    kod_matrixa napisał:

    > bardzo dziwne to mszczenie, które nie odpowiada bluzgami na bluzgi...
    >
    nie specjalnie dziwne
  • herakles-one 19.09.18, 16:17
    Też widziałem takich, co siadali z założoną wysoko nogą na nogę i rozdzielali uczucia pogardy uczestnikom grupy terapeutycznej, a gdy się ich poprosiło aby stanęli na środku grupy, to nie mogli ustać na nogach, które się trzęsły pod nimi.
  • kod_matrixa 19.09.18, 16:25
    Może trzęsli się ze śmiechu, a nie pogardy.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 19.09.18, 16:37
    Matrix ja nie napisałem, że trzęśli się z pogardy. Ty naprawdę masz duże kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem prostego tekstu. Powiedz to swojemu psychiatrze. A może Ada ma rację, że to schizofrenia i jej objawy ubytkowe? Urojenia wielkościowe masz ewidentne.
  • kod_matrixa 19.09.18, 16:47
    Tylko schizofrenia? Co taki skromny jesteś w tym diagnozowaniu?

    A co z choroba dwubiegunową afektywną, ADHD, że o Bordeline nie wspomnę. Przecież ten B. to ostatni krzyk mody.

    :-))

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 19.09.18, 16:58
    Herakles, on przede wszystkim nie rozumie tego, ze kruki lataja wyzej od golabkow.
  • ada_ww 19.09.18, 17:03
    A ze juz sie tak po chamsku i obscenicznie wyraze o jego glupocie, dla niego kobieta jest cos warta, gdy podchodzi pies sasiada i wacha ja miedzy nogami w czasie cioty.
  • kod_matrixa 19.09.18, 17:37
    Faktycznie po chamsku i obscenicznie się wyrażasz. Nawet w stosunku do kobiecości.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 19.09.18, 17:44
    kod_matrixa napisał:

    > Faktycznie po chamsku i obscenicznie się wyrażasz. Nawet w stosunku do kobiecości.
    >

    Hahaha, kiedys wkrecalam takiego na gadu gadu, przyczepil sie do mnie i zaczal glupio zagadywac. Pytal ile mam lat i czym mam miesiaczke hahahaha, a ja mu na to, ze po drugim dziecku sie tego problemu pozbylam, a widzialam po IP jaki xuj do mnie pisze. Zaczal sie mnie pytac jak sie czuje jako kobieta, ktora nie jest kobieta i da mi adresy do poradni hormonalnych, zeby mi kobiecosc przywrocic. Ale mialam ubaw z tego debila
  • ada_ww 19.09.18, 17:53
    Zasrywal mi pozniej cale gadu gadu wyzywajac mnie i piszac jak zapladnia swoja klacz wklejajac fotki nie wiem, czy to jego wacka, czy z internetu, taki debil.
  • ada_ww 19.09.18, 18:18
    Zaraz z rana po wlaczeniu laptopa przychodzila mi wiadomosc. Jak mnie debil nie wyzywal, to wklejal adresy poradni endokrynologicznych piszac mi - "przyjdz do mnie, zaufaj mi, a ja ci pomoge znow stac sie kobieta" .
  • ada_ww 19.09.18, 19:18
    I pisal o tej ojcowiznie, jakie to byly ciezkie chwile, Jak musieli dzielic majatek, Jak odziedziczyl ten dom. Cala historische od wiekow, Jak to temu, Co sie pochowal i zwial do stanow bylo ciezkie ze sraczem na zewnatrz, bez ogrzewania i lazienki. I jaki go zaszczyt spotkal jako pierworodnego, ze to odziedziczyl. Premie pili wodke i ukladali historie chalupy dla imbecyla a ten glupi sie tak z tym wynosil niczym bylby to palac Buckingham haha
  • kod_matrixa 19.09.18, 17:43
    Herakles jest wróbelkiem. To nie jest jego wina. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 19.09.18, 17:44
    Herakles jest wróbelkiem. To nie jest jego win ia. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 19.09.18, 17:41
    Ale i tak muszę ci herakles przyznać jakiś postęp. Taki długi czas wytrzymujesz bez bluzgów. Pewnie straszliwie tłumnisz je sobie. Co to będzie jak osiągniesz punkt krytyczny?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 19.09.18, 19:43
    "Ale on sie rzuca na forum, w realu ma pewnie tak przejebane, ze sie trzesie i obgryza pazurki "

    pisał o sobie, ze jest spokojnym człowiek w realu. Cichy, spokojny, sądziedzi złego słowa by nie powiedzieli - tacy są najgorsi. Takich należy się bać.
  • kod_matrixa 19.09.18, 16:14
    Nie nazwałem tak kogoś konkretnie. To nie moja wina że sama zaczęłaś się indentyfikować z małpami.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 19.09.18, 19:41
    Nazwałes tak 80 procent ludzkości. Daj nam święty spokój i nie proszony NIC nam z siebie nie dawaj. Nie chcemy aby Hitler, Stalin, Musollini, Kaczyński czy matrix urządzali dla nas świat według własnej chorej wizji.

    "Nie nazwałem tak kogoś konkretnie. To nie moja wina że sama zaczęłaś się indentyfikować z małpami."
  • herakles-one 19.09.18, 20:20
    Masz bardzo słuszną intuicję. Też myślę, że tak było. A terapeutka nie chciała go ranić i zasłoniła się kodeksem.
  • kod_matrixa 19.09.18, 21:27
    Nie herakles, to były urojenia. Przecież sam swoim zwyczajem dokonałeś już zdalnej diagnozy. Zapomniałeś już? Podważasz własną diagnozę?


    A może dziś optujesz za inną teorią. W dni parzyste masz jedną, a nieparzyste drugą teorię. W końcu to w psychologii to standard.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 06:10
    no wiesz... jedno nie wyklucza drugiego
    nadmiar empatii dla ciebie i urojenia miales

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.