Dodaj do ulubionych

muzyka dla matrixa - pomóżmy Januszowi!

20.09.18, 11:32
zakładam ten wątek z apelem
nasz kolega chciałby się relaksować, w niewiele rzeczy wierzy, ale w muzykoterapię tak

pomóżmy mu więc
nie zostawiajmy samego

sprezentujmy mu muzykę - specjalnie dla niego
niech słucha i zazna spokoju
Edytor zaawansowany
  • afq 20.09.18, 11:33
    www.youtube.com/watch?v=thhqhhKWdxw
  • afq 20.09.18, 11:34
    www.youtube.com/watch?v=F6kiRIg8fBM
  • afq 20.09.18, 11:35
    link od in133

    www.youtube.com/watch?v=BiqlZZddZEo

    dziękuje w imieniu kolegi
  • afq 20.09.18, 11:52
    może to trochę dyskusyjne
    ale warto spróbować

    www.youtube.com/watch?v=MDoJvug5XE0

    Gregorian Mix - The Best Of!
  • kod_matrixa 20.09.18, 11:54
    Dobra robota afq. Poćwicz jeszcze ze 100 razy. Na pewno za którymś razem uda ci się wkleić prawidłowo link.

    Pierwsze koty za płoty.

    Good job!

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 11:57
    przeklejane linki takie są
    mozesz nie wiedziec, ale dzialają
    musisz tylko je tez przekleic
    a ten ostatni, wklejany prosto z yt uda ci sie klinac bezposrednio

    smiało
  • in133 20.09.18, 12:05
    Nie chcę matrix, abyś nas posądził, że tylko udajemy przyjaciół a faktycznie to robimy Ci pod górkę...
    Tu proszę Ciebie masz już aktywne linki:

    www.youtube.com/watch?v=thhqhhKWdxw
    www.youtube.com/watch?v=F6kiRIg8fBM
    www.youtube.com/watch?v=BiqlZZddZEo
  • kod_matrixa 20.09.18, 12:07
    Dobra robota in133. Tylko nie pomyl się i nie wklej przez pomyłkę jakiejś swojej ulubionej stronki typu xxx

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 20.09.18, 12:08
    Wszak ty preferujesz bardziej konkretne terapie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 20.09.18, 12:17
    matrix dopiero 12.00 a ty juz dostajesz niekontrolowanego wzwodu, opanuj się, gdzie twoje picie małymi łykami, przy małym pragnieniu,

    mam nadzieję, ze ta muzyka tak na ciebie nie podziałała,

    moze weź się napij wody z lodem, albo podkręć klimę, lub choć postój w przeciągu, a ja tu zaraz poszukam innego kawałka do posłuchania
  • afq 20.09.18, 12:20
    in133 napisała:


    > mam nadzieję, ze ta muzyka tak na ciebie nie podziałała,

    kurczę, no własnie tych gregoriańskich śpiewów się trochę obawiałem :-/

  • in133 20.09.18, 12:21
    :-/
  • afq 20.09.18, 12:24
    no właśnie, trzeba uważać, nic eksperymentalnego
    Janusz jest bardzo czułą jednostką
  • kod_matrixa 20.09.18, 12:23
    in133 no nie wstydź się swojego temperamentu. Jeszcze jakiś czas temu był głównym powodem do twojej dumy.



    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 20.09.18, 13:44
    Nigdy nie napisałam z czego jestem dumna.
    Jesli chodzi o temat seksu, to raz jeden nieświadoma z kim rozmawiam poruszyłam temat, zaczynajac od stwierdzenia, ze fascynacja wiąże się się pożądaniem. I to był błąd. Potem było już tylko gorzej. Coś tam miątliłeś, ze pożądanie uwłacza partnerce i takie tam. No nie ważne. Zrób wreszcie porządek ze swoją nerwicą i z tym co ją spowodowało, to moze przstaniesz być tak upokarzający podczas podobnych rozmów. Ale mnie do takich rozmów nie wciągaj, bo ja tobie w tym temacie nic więcej do powiedzenia nie mam. A internet długi i szeroki i jak masz ochotę swą dewocję w dewiację rozwinąć to szukaj innych wirtualnych miejsc. A od in133 się wreszcie .... odpie...;)
  • afq 20.09.18, 13:48
    a to Janusz sie podszywał?
    a to takie niskie, nie ładne

    Jasiu przeproś panią
  • afq 20.09.18, 13:49
    Pani ci chce pomagać a ty tak niegrzecznie
  • in133 20.09.18, 13:54
    pisał, jako matrix, ale sie niespodziewałam, że ma jakieś traumy
    no nie ważne, to ma byc lekki wątek
  • afq 20.09.18, 13:59
    in133 napisała:

    > pisał, jako matrix, ale sie nie spodziewałam, że ma jakieś traumy
    a, ok, juz sie bałem ze taki niedobry był

    > no nie ważne, to ma byc lekki wątek
    i przyjemny i pożyteczny

  • kod_matrixa 20.09.18, 14:10
    Oj więcej ci się wymskło.... OK masz rację, nie moje dewiacje nie moja sprawa.....

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 20.09.18, 14:23
    "Oj więcej ci się wymskło.... OK masz rację, nie moje dewiacje nie moja sprawa....."

    faktycznie wymsknęło nie potrzebnie, nie zdawałam sobie sprawy jak pewne kwestie przetrawi twoja wyobraźnia pod wpływem zapewne długiej abstynencji
  • kod_matrixa 20.09.18, 16:17
    Długa abstynencja to wg ciebie ile? Pół doby wytrzymasz? :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 20.09.18, 16:42
    "pol doby wytrzymasz?"

    Wybacz Janku, ale juz nudny jesteś.
  • afq 20.09.18, 14:37
    Janusz

    ale więcej zaangażowania w słuchanie
    serio
  • afq 20.09.18, 12:12
    nie nie Jasiu
    nie pomyli się, jestem pewien
    szanuje twoją niechęć do sexu, przecież już o tym pisała


  • kod_matrixa 20.09.18, 12:24
    afq musisz uważać z tą częstotliwością swoich wpisów.

    Wiesz.... nałóg lubi zmieniać swoją formę....

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 12:42
    kod_matrixa napisał:


    > Wiesz.... nałóg lubi zmieniać swoją formę....

    masz racje, wiem to bardzo dobrze
    i obserwuje siebie,
    ale tu tego problemu nie ma. pracuje sobie, muzyki przy okazji slucham
    a ze przy okazji staram ci sie pomóc.. nic w tym złego
  • kod_matrixa 20.09.18, 13:25
    Że słabym skutkiem się cb obserwujesz. Częśtotliwość twoich wpisów niepokojąco zaczyna się synchronizować z z rytmem wypijanych porcji wody ognistej.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 13:30
    kod_matrixa napisał:

    > Że słabym skutkiem się cb obserwujesz. Częśtotliwość twoich wpisów niepokojąco
    > zaczyna się synchronizować z z rytmem wypijanych porcji wody ognistej.
    >
    marna próba Janusz
    od roku zachowuje abstynencje, jestem też odporny na takie insynuacje
    bywało że już się z nimi w tym czasie spotykałem
    one mnie nawet nie dziwią
  • afq 20.09.18, 12:28
    może dla równowagi coś z innych lądów

    www.youtube.com/watch?v=QzMsoz4XIkM

    to stosunkowo krótka zajawka
    jeśli ci sie Janusz spodoba to obiecuje
    będzie więcej
  • kod_matrixa 20.09.18, 12:37
    Bdb. Jakże bardziej sensowniejsza od twoich refleksji.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 12:43
    podoba sie? fajna prawda?
  • afq 20.09.18, 12:58
    to bardzo ciekawy link

    www.youtube.com/watch?v=BDIKYoPaw2Q

    Relaxing Music LIVE 24/7 - brzmi bardzo dobrze
  • afq 20.09.18, 13:45
    gdyby mały Jaś chciał zakrzyczeć Janusza

    www.youtube.com/watch?v=wh3_A0QxM5w

    ludzie sobie chwalą ten kawałek
  • kod_matrixa 20.09.18, 16:22
    afq, chłopie, jak byś wziął do pomocy ze dwóch jeszcze heraklesów, a ja ze dwa opakowania mocnych psychotropów dla zniwelowania przepaści intelektualnej może byłoby warto podyskutować.

    :-))

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 16:40
    oj Janusz
    posłuchaj muzyki
  • afq 20.09.18, 16:42
    albo moze wyobraz sobie Janusz jak przytulasz małego Jasia który w tobie krzyczy
    dasz rade
    nie takie rzeczy sobie wybrazasz
    spróbuj, co ci szkodzi
  • kod_matrixa 20.09.18, 16:44
    Masz nadzieję że to delirki. Chłopie już nie wytrzymałeś do wieczora? Byś się wstydził.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 20.09.18, 16:45
    Masz nadzieję że to nie* delirki.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 16:48
    nigdy nie miałem delirek, ani padaczki alkoholowej Januszu
    na prawde czuje sie swietnie, a twoje wycieczki w temacie alkoholizmu sa troszkę żenujące
    bo widzisz... ja z tym wygrałem i dalej będę wygrywac, dzieki swojej pracy pod okiem fachowca

    ale twoj mały Jaś jest wydaje mi sie jakis rozhukany
    i nie chce ci sie czegokolwiek robic
    oj, leniuszku
  • afq 20.09.18, 16:49
    można ci na tacy podawac muzykę...
  • kod_matrixa 20.09.18, 16:52
    A czemu nie możesz o tym mówić? Masz aż tak zrytą psychę?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 20.09.18, 16:51
    Nie sądzę, że mogłeś z tym wygrać. Wiesz, alkoholizm powoduje nieodwracalne zmiany w mózgu.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 16:53
    musisz Janusz wiedziec ze zalezy w jakim stadium
    poza tym że nie sądzisz o niczym nie przesądza
    musisz pamiętać że twoje mysli nie mają mocy sprawczej
    serio
  • in133 20.09.18, 16:58
    Jesteś perfidny matrix. Wiem, ze po afq to spłynie. Ale jak bardzo twój mozg musi byc uszkodzony, zeby takie prymitywne wycieczki robić pod adresem drugiej osoby.
  • kod_matrixa 20.09.18, 17:57
    No popatrz a ja jakoś nie mam z takimi wycieczkami robionymi non stop pod moi adresem żadnego problemu.
    Daje ci to coś do myślenia? Nie sądzę. I nie mam tu na myśli siebie, bo po mnie faktycznie spływają jak po kaczce.


    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 20.09.18, 18:24
    "No popatrz a ja jakoś nie mam z takimi wycieczkami robionymi non stop pod moi adresem żadnego problemu."

    a myślisz, ze to się dzieje bez przyczyny? Nie potrafisz złożyć ani jednej wypowiedzi bez obrażania innych. Nawet ta " Daje ci to coś do myślenia? Nie sądzę." Po co to ma być? Herakles napisał, ze robił testy IQ i też nie ma czego się wstydzić - od razu skontrowałeś, że 110 to mamy wszyscy razem. Ubliżasz nam od pierwszego posta na tym forum i jeszcze się chwalisz, ze to świadoma praktyka, aby wzbudzić nasz respekt. Wraca do ciebie to co nam dajesz. Zobacz jak wyglądają dyskusje w wątkach mony dla porównania.

  • kod_matrixa 20.09.18, 18:35
    Ojjojoj, urzekła mnie twoja historia. Jakie to traumatyczne są te moje wpisy, mimo że bez chamskich, obscenicznych tekstów i w dodatku bez inwektyw, a jednak mają swoją moc. Ciekawe nieprawdaż?

    W dodatku czymś wyindukowane i jak na razie skuteczne w kontekście wspominanych już tu bluzgów.

    A przyszło ci do twojej główki coś takiego, że wielu innych wrażliwych ludzi chciałoby skorzystać z forum lecz widząc takie monstra odraża ich je?

    Pomyśl czasem też nieco bardziej abstrakcyjnie i mniej egocentrycznie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 20.09.18, 19:43
    "widząc takie monstra "

    zajrzyj do lustra
  • afq 20.09.18, 19:50
    kod_matrixa napisał:

    > Jakie to traumatyczne są te moje wpisy, mimo że bez chamskich, obscenicznych tekstów i w dodatku bez inwektyw, a jednak
    > mają swoją moc. Ciekawe nieprawdaż?


    no wlasnie są chamskie i nie mają żadnej mocy
    w tym rzecz Janusz
  • kod_matrixa 20.09.18, 22:25
    Słaby z ciebie zawodnik. I po co były ci te napinki....

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 22:41
    kod_matrixa napisał:

    > Słaby z ciebie zawodnik. I po co były ci te napinki....
    >
    wciąż po to samo
    żeby każdy kto tu wejdzie miał obraz tego kim jestes
    jak jestes wiarygodny
    zorientowany w tematach o ktorych piszesz
    i jak chory
    ty mozesz tego nie widziec, ale nie dbam o to
    cały czas przyglądałem ci sie jak chomikowi biegającemu w młynku
    no ale ile mozna sie gapic, wciąż tylko biegasz i biegasz.. i nic z tego nie wynika
    ale to juz kazdy zobaczy
    bede ci co jakis czas wrzucac ci kawałki
    zeby wątek zawsze był na wierzchu
    powodzenia Januszu
  • kod_matrixa 21.09.18, 09:38
    Chcesz powiedzieć, że charakteryzuje cię trzeźwość umysłu? Ciebie, zaczadzonego psychoterapią do tego stopnia, że nie zauważasz jakim jesteś szczurem laboratoryjnym na swojej terapii grupowej? Że wszystkim wam wmówili trudne dzieciństwo?

    Wiesz mi, że jako ktoś stojący z boku eksperymentu przeprowadzanego na tobie, mam bardzo wyraźny osąd tego jekiemu praniu mózgu jesteś poddawany. Być może kiedyś to zauważysz.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 21.09.18, 09:39
    Wierz*

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 21.09.18, 09:41
    produkuj dalej takie wpisy
  • kod_matrixa 21.09.18, 09:48
    Świetnie, o to mi chodzi, że jakiś zindoktrynowany pacjent sam założył wątek i będę mógł mu i wszystkim innym jak na patelni pokazać jakiemu praniu mózgu zostaje poddawany, nie zdając nawet sobie z tego sprawy.

    Nawet nie masz bladego pojęcia jak łatwo człowiek podatny jest na sugestię i indukowanie w nim fałszywych wspomnień.

    80% ludzi nie jest w stanie tego zauważyć.

    Będziesz sztandarowym przykładem jak programuje się nieuświadomionych ludzi.

    O tyle fajnie, że nikt mi nie zarzuci, że ten wątek ja założyłem tylko sam obiekt eksperymentu.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 21.09.18, 09:52
    dziekuje ze podbijasz sam ten wątek
    nie musze na to czasu poswięcac
  • kod_matrixa 21.09.18, 09:58
    Tu masz przykład (jeden z wielu) jak za pomocą prostego machanizmu nogliście wszyscy w grupie wyindukować sobie wzajemnie trudne dzieciństwo.

    pl.m.wikipedia.org/wiki/Fa%C5%82szywe_wspomnienie

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 21.09.18, 10:12
    Poczytaj sobie psychologii zakazanej Witkowskiego i posłuchaj jego wykładów dostępnych YT. Też jest tam o tym mowa.

    Takie indukowanie fałszywych wspomnień jest o tyle perfidnym zjawiskiem, że nie musi być nawet inspirowane przez kogokolwiek w świadomy sposób. I nikt nie będzie mógł zweryfikować ich prawdziwości.

    Abstrahuję już od tego, że te rewelacje, o których opowiadałeś są zwyczajnie b. małoprawdopodobne, co wynika że zwyczajnego rachunku prawdopodobieństwa.

    O zdolnościach psychoterapeutów z zakresu rachunku prawdopodobieństwa jak i reszty aspektów nauk ścisłych (metodologii, statystyki etc.) nie będę pisać, bo robiłem to wcześniej.

    Oczywiście dla dyletantów znajomość i umiejętności z ww. zakresu nie jest psychologom do niczego potrzebna, a przedmioty te na uczelni są dla widzimisię.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 21.09.18, 19:43
    No i co? Bryndza coś z tym wątkiem. Wychodzi na to że ja sam muszę go podbijać. :D

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 23.09.18, 18:31
    No i co??? Jakoś ani afq ani herakles nie spieszą się, aby wytłumaczyć to arcyciekawe zjawisko z punktu widzenia matematyki czyli esencji nauki jak to możliwe, że wszyscy w grupie uzależnienieniowej afq mieli trudne dzieciństwo.

    Cóż, zdaje się, że to bardzo kłopotliwe pytanie dla psychologii nie doczeka się sensownej odpowiedzi.

    Psychologii nie interesują tak fundamentalne i kontrowersyjne/mało prawdopodobne przypadki. Psychologia obecnie zdecydowanie bardziej odnajduje się w ekonomii niż nauce...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 23.09.18, 18:37
    Psychologia przypomina taką sektę religijną z tysiącami dogmatów, których nie należy podważać, bo inaczej zostanie się "skazanym" przez świętą inkwizycję" psychologiczną przez postawienie jakiejś diagnozy z zaburzeniem czy inną chorobą.

    A ci, którzy śmią zadawać niewygodne pytania zostaną surowo ukarani przez bractwo psychologiczne.

    Witamy w ciemnych wiekach psychologii.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 23.09.18, 20:29
    Bo dzieciństwo gdzie więcej jest pozytywnych bodźców aniżeli negatywnych nie implikuje problemów w dorosłym życiu. No tak jakoś nasz ten mózg działa, że w odpowiednich warunkach wyrasta dojrzały człowiek - nie idealny, ale dojrzały.

    Spójrz się na alkoholików w swoim otoczeniu (jesli tacy sa) i przeanalizuj, czy tam była miłośc rodziców albo ciepły obiad, albo ciepłe słowo, czy nie było tam zbyt surowych kar, zbyt dużo wymagań. Nie wszyscy uwazają, że mieli cieżkie dzieciństwo - to nie prawda, że każdemy to wmówisz. Choc była tu na forum jedna, co mówiła, ze miała cieżko, bo matka kazała jej naczynia zmywac po obiedzie.

    Nie wiem po co na grupy terapeutyczne mieliby uczęszczać ludzie, którzy dorastali w atmosfrze sprzyjającej rozwijaniu samodzielności, świadomości swej wartości jako człowieka, umiejętności odnajdywania balansu emocjonalnego w trudnych sytuacjach. Jak tego ostatniego nie potrafisz, chowasz głowę w piasek. Czyli np. alkohol.

    I jeszcze jednak rzecz, to nie prawda, ze jeśli uświadomi się błędy rodziców, to się ich odpycha od siebie. (choć to też sie zdarza). Ich tez tak ktoś wychował. Ważne, aby przerwac błędne koło.



  • kod_matrixa 23.09.18, 20:45
    Sorry, ale nie dość, że w żadnym stopniu to o czym piszesz nie jest odpowiedzią na moje pytanie, to w dodatku powielasz niesprawdzone teorie o wpływie dzieciństwa na resztę życia.

    Znam przykład co najmniej alkoholików, których dzieciństwo i funkcjonowanie rodzinnym w tym okresie nie było zaburzone, a zostali alkoholikami zwyczajnie od nadmiaru balowania w czasie młodości.

    W ogóle sądzę, że jest to - podobnie jak w innych przypadkach psychologii - dopasowywanie faktów do teorii na siłę. Takie szukanie korelacji na siłę zawsze znajdzie swoje "potwierdzenie". Nazywane jest to efektem Barnuma.

    W tym artykule znajdziesz odniesienie do mitów dotyczących dzieciństwa i tzw. syndromu DDA i efektu Barnuma
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13897097,_W_psychologii_jest_mnostwo_szarlatanerii__wrozenia.html



    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 23.09.18, 20:51
    Większość studentów baluje dużo w czasach młodości, ale tylko jakiś ułamek zostaje alkoholikami. To co według ciebie powoduje alkoholizm. Jakieś wyjątkowe upodobanie kubków smakowych?
  • in133 23.09.18, 20:52
    "niesprawdzone teorie o wpływie dzieciństwa na resztę życia.
    "

    acha, nawyki żywieniowe się dziedziczy, ale wszystko inne już nie
  • kod_matrixa 23.09.18, 21:00
    Nawyki żywieniowe są jak sama nazwa wskazuje nawykami, a nie czymś czego nie można by zmienić. Co więcej, zapewne wiele osób w dzieciństwie (ja również jestem tego przykładem) nie lubiło potraw mlecznych, a wręcz nie cierpiało i nigdy nie wyrobiło sobie nawyku ich polubienia w starszym wieku. A to całkowicie kłóci się z jakimiś mitycznymi nawykami. Po prostu jedne rzeczy nam smakują, inne nie, jeszcze inne są obojętne bez względu na to co się jadało w dzieciństwie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 24.09.18, 03:21
    No wlasnie nie ma mitycznych nawyków. Wszystko można wyrobić na nowo. Zamiast iść do maszyny ze snikresami w trakcie przerwy w pracy mozna zjeść przygotowane rano kanapki, zamiast szwedac sie cały dzien bez celu - realizować kolejne zadania, zamast wybierac partnerów, którzy będą jeden po drugim zdradzać będą uczciwi itd.

    Znajoma dostala lata,temu przydział mieszkania socjalnego. Gdy wprowadziły sie tam rodziny, gdzie m.in alkohol lal sie strumieniami - po roku klatki, schody były zdewastowane, okopcone on pożarow itp. Ci ludzie nie potrafili inaczej. Szukali znajomego klimatu czyste białe ściany tym nie były, i byl nawyk nie szanowania itd. Po to jest terapia albo praca nad sobą aby przestać poszukiwac chorych klimatów z dzieciństwa. Czasem te chore klimat same sie wytrzebia jak się w dorosłości trafi na właściwych ludzi, właściwe szanse.

  • kod_matrixa 24.09.18, 07:33
    Skoro nie ma nawyków żywieniowych, to nie zaprzeczaj sama sobie. I tym bardziej nie sprowadzaj ich do jakiejś analogii z psychiką.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 24.09.18, 07:41
    Sa nawyki, ale nie ma mitycznych. Nawyki dotyczące wielu sfer nabieramy w dzieciństwie (radzenie sobie z problemami, dobieranie blizych osob w otoczeniu , stosunek do obowiązków) . Te nawyki jeśli sa wadliwe , szkodliwe można zmienić. Ale trzeba sobie zdać sprawę ze nam przynoszą więcej złego niż dobrego.
  • in133 24.09.18, 07:48
    Sam kiedyś pisałeś ze tobie łatwiej (czy jakoś tak - nie wnikam czy to prawda) w relacjach z kobietami, bo wychowywałeś sie z siostra. To ty sobie zaprzeczasz.
  • kod_matrixa 24.09.18, 07:54
    Człowiek nabywa w danych okolicznościach pewną wiedzę, którą może wykorzystać bądź nie.

    Robienie z tego powodu ogólnej zasady jest takim samym błędem jak głoszenie aksjomatu o syndromie DDA i wielu innych.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 24.09.18, 12:43
    Jeśli nie ma żadnych syndromów, to skąd twoja nerwica? Nie musisz odpowiadać. Ale to nie wrażliwość jest jej podłożem. Wrażliwość to często bezbronność.
  • kod_matrixa 24.09.18, 13:05
    Zapewne rozważasz ten dylemat pod dobrze już znanym dla siebie i wszystkim na forum kątem...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 24.09.18, 13:40
    nie identyfikuj mnie z przemocą
  • kod_matrixa 24.09.18, 14:06
    To i przemocy używasz? Cholera, niebezpieczna z ciebie babka.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 24.09.18, 14:33
    haha
  • kod_matrixa 24.09.18, 15:33
    Jesteś dominą. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 24.09.18, 07:50
    Człowiek w ciągu życia się zmienia i kształtuje zachowanie. Z twardego wpływu przeżyć w dzieciństwie na resztę życia przeszłaś do tak błahych rzeczy jak nawyki żywieniowe.

    Jeszcze trochę i być może sama zrozumiesz jak wątpliwe są te wszelkie teorie naciągane do potrzeb terapeutycznych.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 24.09.18, 08:33
    Człowiek zmienia i kształtuje zachowanie -

    Bywa ze tego nie robi, nie potrafi, nie zdaje sobie sprawy ze cos warto wykształcić na nowo

    A nawyki żywieniowe tez do dramatow doprowadzają, do chorob, depresji śmierci nawet. Jedznie bywa uzależnieniem, ucieczka.
  • kod_matrixa 24.09.18, 08:40
    Człowiek zmienia swoje zachowanie najczęściej pod wpływem doświadczeń, które należy mu udostępnić. I tu jest rola psychologii, zamiast ciągnąć psychoterapie w nieskończoność, z których bardzo niewiele co wynika.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 24.09.18, 08:47
    Ludzie, którzy trafiają do gabinetów psychologów z reguły przychodzą już z nastawieniem do zmian. I to jest już 99% sukcesu, które idzie na konto terapeutów.

    Pozostały 1% to czynnik placebo.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 24.09.18, 10:24
    Wy obaj; dr Witkowski i ty kodzie matrixa jesteście takimi specjalistami od psychoterapii, jak ktoś kto twierdzi że jest specjalistą od seksu, a nigdy seksu nie uprawiał. Z tego, co sam napisałeś, miałeś tylko wsparcie , a to zaledwie taka całkiem niewinna gra wstępna.
  • kod_matrixa 24.09.18, 11:08
    Brawo heraklesie za adekwatne dla swojego poziomu refleksje. Na rozważaniach o seksie powinieneś poprzestać.

    Ten poziom jest prawdziwym wyznacznikiem twoich możliwości. W przenośni i dosłownie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 24.09.18, 11:42
    Ja wiem, że się brzydzisz seksem dlatego specjalnie u żyłem takiego porównania, bo psychoterapia też cię brzydzi. I wytłumacz mi; co ta terapeutka by z tobą robiła? Przyssałaś się do niej jak pijawka, bo chciałeś cycusia od niej?
  • kod_matrixa 24.09.18, 12:11
    herakles coś mi się wydaje że masz nerwicę seksualną i latasz po forum ze zwodem nie mogąc osiągnąć satysfakcji.

    Myślisz, że mały mózg uda ci się zrekompensować dużym..... ? :D

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 24.09.18, 12:29
    Oj matrix, matrix znowu te twoje projekcje. Ja moją bytność tutaj traktuję czysto zawodowo. Gdzie miałbym tak bogaty darmowy materiał badawczy? A jeśli chodzi o latanie po forum, to nikt tak nie lata tutaj, jak ty to robisz , w dodatku z młotkiem na psychologów i dlatego zaraz mi się to skojarzyło z tym onanizmem złośliwym, który uprawiasz.
    Nie zrozumiałeś mojego pięknego porównania psychoterapii i seksu, bo tego nie czujesz i nie znasz. A zarówno jedno i drugie ma na celu uszczęśliwienie człowieka, sprawienia by jego życie było bardziej twórcze , radosne i spełnione.
  • kod_matrixa 24.09.18, 12:43
    herakles, naprawdę ci współczuję, bo musi być to cholernie frustrujące uczucie, że jak już nie sprawdza się "intelektualne" pie...szenie, to zostaje ci jedynie radość z pie....enia już tylko w klasycznym rozumieniu tego słowa.

    A i to pozostaje rzeczą nieweryfikowalną, podobnie jak teorii psychologicznych. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 24.09.18, 12:58
    herakles, powinieneś częściej konsultować się z królikami, skoro kopulacja stanowi dla ciebie już jedyną formę czerpania inspiracji do twórczego działania i radości z życia.

    Jestem pewien, że kontakt z nimi wzbogaci cię również intelektualnie. Muszę przyznać, że faktycznie dobrze poznałeś siebie i własne potrzeby. :D

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 24.09.18, 13:03
    Należy mieć tylko nadzieję, że dobrze oszacowałeś swój poziom oraz nożliwości i nie za wysoko zawiesiłeś sobie poprzeczkę.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 23.09.18, 23:03
    Witkowski ma podobne podejście co matrix. To, co mu się nie zgadza z jego poglądem odrzuca. Taki z niego naukowiec.
  • herakles-one 23.09.18, 22:22
    In 133 w tym wywiadzie, do którego matrix podał link dr Witkowski robi dokładnie to, co pisałem, że krytykując psychoterapię wrzuca do jednego worka każdego kto nazwie się psychoterapeutą i później obśmiewa te terapię .
    Rebirthingiem zajmują się u nas osoby nie mające nic wspólnego z psychoterapią typu akademickiego. Przez bardzo szybkie oddychanie, w specjalny sposób można doprowadzić do hiperwentylacji i wywołać odmienne stany wiadomości oraz dotrzeć do stłumionych emocji . Takie seanse prowadzą nauczyciele oddychania i jest to rzecz dość niebezpieczna, bo hiperwentylacja może wywołać poważne zaburzenia zdrowia. Ta metoda wywodzi się z jogi.www.himavanti.org/pl/c/medytacje-kundalini-tantra-joga-samadhi/rebirthing-duchowe-odradzanie-i-swiadomosc-oddechu
  • herakles-one 23.09.18, 22:24
    Zajmują się tym u nas ludzie związani z rozwojem duchowym, ezoteryką, a nie psychoterapeuci.
  • herakles-one 23.09.18, 23:00
    Witkowski kwestionuje też zjawisko imprintingu(napiętnowania ) podczas gdy istnieje wiele badań na ten temat i jest to udowodnione, że w organizmie matki toczy się cicha wojna płci między genami ojca płodu i genami matki, a to ma wpływ zarówno na dziecko jak i na zachowanie przyszłej matki wobec dziecka. Ponadto są badania, które stwierdzają, że dziecko nie tylko dziedziczy geny, ale również odbiera emocje jakie przeżywa matka w ciąży oraz pamięć traum , które przeżywali przodkowie.
  • kod_matrixa 23.09.18, 23:14
    Ty najpierw zapoznaj się z zasadami rachunku prawdopodobieństwa i innymi podstawowymi prawidłowościami matematycznymi, żeby zrozumieć ich uniwersalizm rządzący światem z psychologią włącznie, zamiast skupiać się na kolejnych mglistych i wątpliwych w sensie naukowym badaniach wykonywanych przez psychologów.

    Podałem ci te przykłady nawet w tym wątku.

    Psycholodzy nawet nie rozumieją tak oczywistych i uniwersalnych rzeczy, o których mówi Witkowski w kontekście praw matematycznych, zarzucając mu że nie zajmuje się terapiami.

    Obnaża to ogrombe braki z podstawowego zakresu matematyki wśród psychologów, mającej fundamentalne znaczenie dla całej psychologii.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 23.09.18, 23:51
    A co tobie tak matrix odbija z ta wyjatkowoscia. Czyzbys sie dowiedzial, ze serial, gdzie bohaterem byl Corky byl o Tobie?:)
  • herakles-one 24.09.18, 00:35
    Może obejrzał Balladę o Januszku i mu się pogorszyło.
  • kod_matrixa 24.09.18, 07:43
    Ada, powinnaś napisać scenariusz do kolejnej części teksańskiej masakry piłą mechaniczną.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 24.09.18, 15:48
    kod_matrixa napisał:

    > Ada, powinnaś napisać scenariusz do kolejnej części teksańskiej masakry piłą mechaniczną.
    >

    Ja bardziej pisze o historiach romantycznych, bardziej lub mniej, ale jednak. Dzis jedna kobieta, ktora jest od dluzszego czasu zalamana pokazywala mi swoje zyly i mowila o splamionej krwi. Corka dokonala drugiego wyboru malzenskiego, urodzila dzieci, a ta kobieta ze lzami w oczach mowila, ze jej krew zostala spuszczona na dno. Kobieta potrzebuje byc moze terapii, zeby te fakty zaakceptowac, bo sobie nie radzi. Maz tej kobiety z tego powodu zaczal do kieliszka siegac i poszedl na terapie.
  • kod_matrixa 24.09.18, 15:59
    Krew została splamiona, a potem spuszczona. No, normalnie teksańska masakra... jak nic.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 24.09.18, 16:03
    Może niech się uda do psycholog Ortensji. Ta to dopiero ma know-how na przypadki wszelakie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 24.09.18, 16:15
    kod_matrixa napisał:

    > Może niech się uda do psycholog Ortensji. Ta to dopiero ma know-how na przypadk
    > i wszelakie.
    >

    Ta kobieta pokazujaca zyly jest bardzo wrazliwa, znam ja praktycznie od malego dziecka, bo moi rodzice przyjaznili sie dawniej z nia i jej mezem. Jak kazda matka przezywa, na takie przypadki faktycznie mogla by pomoc terapia behawioralna, gdzie jest wesole towarzystwo np. w Chojnicach w osrodku terapii nerwic, czy jakims innym przyjaznym miejscu, gdzie udaloby jej sie nie tyle zapomniec, co przestac myslec o tym.
  • kod_matrixa 24.09.18, 16:23
    Taki ośrodek to z pewnością dobry pomysł.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 24.09.18, 17:33
    kod_matrixa napisał:

    > Taki ośrodek to z pewnością dobry pomysł.
    >

    Dobry pomysl, kobieta bardzo przezywa, jak kazda matka. Jak dziewczyna z dobrego domu opuszcza palace i idzie z warcholem na wies do chalupy na kurzej stopce z echem klaustrofobii dajac sobie tam zrobic 6 dzieci, gdzie grzyb na scianie moglby pewnie robic za pieczarki.
  • herakles-one 24.09.18, 18:27
    Bardzo ciekawe teorie głosisz Waść.
  • in133 24.09.18, 03:28
    Herakles to prawda z emocjami matki w ciąży i tez czytałam o dziedziczeniu traumach przodkow.

    Pewne sprawy odnośnie wpływu dzieciństwa zauważa sie jak sie samemu jest rodzicem, jak sie widzi jak akcja rodzi reakcje,

    Jak sie umie własne bledy dostrzegać od razu lub po latach.


  • kod_matrixa 24.09.18, 07:36
    Tak, to a prawda. A jedna baba we wsi spała razem z krowami i urodziła głowę cielaka. :)


    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 24.09.18, 18:46
    Były robione doświadczenia dot. tego- jak wpływa więź z matką na naszych krewniaków- z małymi małpkami. www.minikozetka.pl/przywiazanie-eksperyment-harryego-harlowa/
  • herakles-one 24.09.18, 18:51
    Było robione więcej tego typu eksperymentów. Pamiętam, że te małpki hodowane przez "matki' z drutu zdychały.
    A tutaj jak skutkuje brak w rodzinie urodzenia szacunku dla naszych uczuć i potrzeb :www.minikozetka.pl/przywiazanie-eksperyment-harryego-harlowa/
  • kod_matrixa 24.09.18, 19:16
    Od DDA do szemranych badań na małpach waść przeszedłeś. Ciekawą masz waść dedukcyję.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 24.09.18, 19:27
    Ale już nie zadałeś sobie trudu jakby przebiegało takie zachowanie u małp gdyby żyły w naturalnych warunkach, a nie więzione w klatce. Natura zna wiele przykładów gdzie młode zostały wychowane przez inny gatunek i zasymilowały się później ze stadem.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 24.09.18, 19:30
    Chciałem również skromnie zaznaczyć, że owe "zastępcze matki" to nie żadne żywe istoty, że o zastępczych matkach nie wspomnę tylko zwyczajne włochate szmaty.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 24.09.18, 19:49
    "Chciałem również skromnie zaznaczyć, że owe "zastępcze matki" to nie żadne żywe istoty, że o zastępczych matkach nie wspomnę tylko zwyczajne włochate szmaty."

    no właśnie! rozumiesz już?
  • kod_matrixa 24.09.18, 19:58
    Pytam po raz kolejny jaki ma to związek z DDA? Czy na podstawie nic nie mówiącego eksperymentu, nie przystającego w żaden sposób do warunków osób wychowywanych w tzw. rodzinach dysfunkcyjnych, można wyciągać jakieś śmiałe daleko idące wnioski???

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 24.09.18, 20:54
    O DDA piszę w innym wątku. Tutaj to zamieściłem a propos twojego twierdzenia o braku wpływu dzieciństwa na późniejsze życie.
  • kod_matrixa 24.09.18, 23:28
    To co zaprezentowałeś na małpie zamkniętej w klatce i odizolowanej od reszty stada, wpływ na jej psychikę zawsze będzie oczywisty, tak jak oczywisty będzie wpływ na psychikę małpy potraktowanej w podobnie skrajny sposób w każdym innym okresie jej życia.

    I tak też w tym kontekście pisałem ci wcześniej o wpływie dzieciństwa na resztę życia jako przesadnie wyróżnionym etapie przez psychologię pod względem traum, o czym mowa była również w artykule, a czego nie zrozumiałeś, bądź nie chciałeś przyjąć do wiadomości.

    Gdy pytam cię o korelacje wymyślanych konkretnych jednostek chorobowych i zaburzeń (w tym DDA) przez psychologię z różnymi wydarzeniami z dzieciństwa (i nie tylko), nie potrafisz, podobnie jak psychologia podać wiarygodnych i jednoznacznych wyników badań naukowych na ich potwierdzenie. Podobnie rzecz ma się w przypadku gdy zapytałem o konkretny przypadek afq i jego terapii grupowej z fenomenalnym zbiegiem okoliczności, gdzie wszyscy uczestnicy tej terapii mieli trudne dzieciństwo. Domyślam się, że nie odpowiadasz mi na to pytanie, bo jak zwykle nie masz nic sensownego również i w tej kwestii do powiedzenia.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 24.09.18, 20:05
    Czy takie luźne bajdurzenie twoje i heraklesa jest w ogóle uprawnione, aby coś autorytatywnie w sposób naukowy stwierdzić?

    Równie dobrze można wyciągnąć wnioski, że jak ktoś wychowywał się na wsi wśród zwierząt ma bardziej zaburzone relacje z ludźmi. Ewentualnie jak ktoś ma psa, kota, chomika i rybki, to sam.

    Trzeba mieć mocne fixum dyrdum, żeby wyciągać dowolne wnioski jakie ślina na język przyniesie. Zamknęłaś kogoś w klatce i przeprowadzałaś na nim eksperymenty, że możesz porównywać takie sytuacje z dziećmi alkoholików???


    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 24.09.18, 20:55
    Niestety, nie rozumie.
  • kod_matrixa 24.09.18, 22:09
    Pomyliłeś więź z matką z więzią ze szmatką.

    Więź z wieloma osobami i miliony innych rzeczy ma na nas jakiś wpływ, lecz twierdzenie, że to przekłada się w jakiś konkretny sprecyzowany na nas sposób, włącznie z wymyślanymi zaburzeniami jest tak samo uprawnione jak twierdzenie, że elfy istnieją.

    Jeśli nie zrozumiesz elementarnych spraw takich jak te na czym polega spełnionienie kryteriów wiarygodności wyników badań NAUKOWYCH, to dalsze tłumaczenie jest jak rzucanie grochem o ścianę.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 24.09.18, 22:17
    A wytłumaczenia "fenomenu" z terapii grupowej afq jak nie było tak nie ma.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 24.09.18, 22:53
    Matrix obawiam się, że w tej dziedzinie , w której się wypowiadasz tutaj, jesteś analfabetą.
  • kod_matrixa 24.09.18, 23:32
    Ja natomiast obawiam się, że doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że nie masz żadnych sensownych danych naukowych na banalnie proste pytania (jak terapia afq) i jesteś zmuszony zaklinać rzeczywistość, mówiąc o deszczu jak ktoś pluje ci w oczy.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 24.09.18, 23:50
    Nie przejmuj się, analfabetyzm matematyczny i logiczny to dość częste zjawisko społeczne. To, że trafia się też w tych dziedzinach gdzie nie powinien, to faktycznie nieszczęście, ale w tej akurat zapewne nie jesteś odosobnionym przypadkiem.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 25.09.18, 00:01
    WpPrzyszedl stary pedal, ktory jednego dobrze znal.
    Pedal patrzyl sie na mnie pokazujac wzrokiem z kim mu dobrze bylo.
    Ja osobiscie tego pedala nie znosze, ale jak go widze w miejscach publicznych, to go toleruje, chociaz nie moge powiedziec, ze patrzenie na niego daje mi satysfakcje.
  • kod_matrixa 25.09.18, 00:14
    Musisz być bardziej tolerancyjna wobec mniejszości seksualnych. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 25.09.18, 00:19
    kod_matrixa napisał:

    > Musisz być bardziej tolerancyjna wobec mniejszości seksualnych. :)
    >
    Ale ja jestem tolerancyjna, ja mu nic nie robie. On tez mi nic nie robi, nawet kolo mnie nie siada tam, gdzie czasem chodze na cole
  • kod_matrixa 25.09.18, 00:15
    Bo cię feministki itp. aktywiści będą ścigać. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 25.09.18, 09:03
    no niestety prawda jest taka ze sam zaklinasz rzeczywistosc
    wypowiadasz sie o terapii ktorej nie odbyles ale twiedzisz ze tak ktos komus cos progamuje
    a twierdzisz tak, bo tego na oczy nie widziales
    przytasza artykul ktory twierdzi ze nie ma co przesadzac bo nie wszystko jest traumą
    a nie ze to nie wywiera wplywu
    powolujesz sie na rachunek prawdopodobienstwa i twierzisz ze w zw z tym to nieprawdopodobne zeby w jednej grupie wszyscy mieli to samo
    bo przyjałes bardzo mylne zalozenie, ze zwiazek przezyc z dziecinstwa z terazniejszoscia nie istnieje w zaden sposob
    to w zasadzie takie samo twierdzenie ze wychowanie nie ma zadnego wplywu na terazniejsze zycie doroslego
    no bo skoro traumy nie wywieraja wplywu to i cala reszta nie wywiera

    ja nawet nie uwazam ze tego nie rozumiesz
    za to uwazam ze to ci nie pasuje
    jakbym ci tu wrzucil film na ktorym twoj ulubiony dr Witkowski wymienia rodzaje terapii na ktore warto sie decydowac to pewnie powiesz ze to nie Witkowski albo ze material zmanipulowany

  • kod_matrixa 25.09.18, 10:08
    Przede wszystkim nie twierdzę że w ogóle nie ma żadnego związku dzieciństwo z wiekiem późniejszym, jak również przeżycia z innych okresów życia, jak starasz się to insynuować, lecz twierdzę że nie ma jednoznacznych dowodów, że traumatyczne epizody z dzieciństwa takie jakie mają najczęściej miejsce w społeczeństwie (nie przetrzymywanie kogoś w klatce i jego izolacja lub inny syndrom Tarzana), mają taki wpływ jak stara się to bezskutecznie udowodnić obecnie psychologia z przypisywaniem przeróżnych kilkuliterowych zaburzeń.

    Co do twojej terapii to sam pisałeś, że wszyscy w twojej grupie mieli traumatyczne przeżycia. W dodatku nie wiem na ile miało to wpływ na fakt, że wszyscy z tego powodu nadużywali alkohol. Jednak już sam fakt, że wszyscy w grupie mieli traumatyczne przeżycia, mimo, że w grupie znaleźli się z innego powodu (alkohol) budzi ogromne wątpliwości, co do wiarygodności jej przebiegu i "leczenia" na takiej podstawie ludzi.

    Co do Witkowskiego to mówi on, że terapia behawioralna ma relatywnie najlepiej potwierdzone efekty pozytywne, choć nie ma w niej również wystarczających badań nad jej negatywnymi skutkami.

    Ponadto Witkowski w swoich materiałach podkreśla, że wszystkie wyniki badań nad psychoterapiami są mało wiarygodne ze względu na niskie standardy naukowe i są efektem badań samych psychoterapeutów, co już samo w sobie musi budzić poważne wątpliwości co do ich rzetelności.

    Jest to jednym słowem taki kult całego, o którym też opowiada w swoich wystąpieniach.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 25.09.18, 10:36
    "epizody z dzieciństwa takie jakie mają najczęściej miejsce w społeczeństwie"

    tu ktos pisał ze kiedys ktos mowil ze traume przyzyl bo naczynia musial zmywac
    no nie o takie rzeczy chodzi i o tym tez m.in. mowil artykul ktory wskazales, nie ma co wariowac, nie wszystko jest traumą
    przetrzymywanie kogos w klatce to przyklad skrajny
    ale bywa molestowanie
    bywa takie czy inne znecanie sie
    odrzucenie przez ktores z rodzicow lub jego brak po prostu
    smierc kogos waznego
    pietnowanie przez rowiesnikow
    strach, bieda, głód nawet, bo to nawet dzis przeciez sie zdarza itp

    to nie sa latwe przejscia dla dziecka i nawet wyparte z pamieci slady zostawiają
    widzisz... ty twierdziles kiedys tam ze to sa wspomnienia indukowane przez terapeutow, zeby pasowalo wszystko do obrazka
    ale nie wiesz o tym jak to sie w czasie terapii odbywa, tu nie ma miejsca na indukcje, sugestie itp
    a jednak cała grupa, no moze w 95% o takich wspomnieniach mowi, 95% bo wyjatek zawsze jakis sie trafi, moze nie miec takich wspomnien, moze nie chciec mowic, mogl tez jeszcze ich nie dotknąc, kazdy wariant jest mozliwy
    ale tu statystyka wlasnie stanowi dowod na związek
  • kod_matrixa 25.09.18, 11:15
    Gdzie statystyka stanowi dowód? Sam wymieniłeś tyle rzeczy, że każdy może sobie przypisać jakąś traumę.

    Wychodzi na to że każdy cokolwiek zrobi w dorosłym życiu złego jest jej efektem. Bardzo fajna podkładka żeby mieć usprawiedliwienie.

    Naprawdę nie widzisz desperackiej próby obrony tego o czym mówisz?

    To jest wypisz wymaluj efekt Barnuma zwany też efektem horoskopowy. Polega on mniej więcej na tym, że jeśli będzie się wymieniać dość ogólnikowe pojęcia typu trauma, gdzie dla każdego będzie to jakiś koszmar z dzieciństwa np. pobyt w szpitalu, bójka w domu, w szkole, strach przed ciemnością, tzw. zły dotyk albo coś wyindukowane, ale odczytanego przez mózg jako wydarzenie prawdziwe itp. silny stres, to w końcu każdy znajdzie coś dla siebie.

    Na tym właśnie to polega, że takie trudne do udowodnienia korelacje wykorzystuje się, a z całą pewnością nadużywa się ich w terapii.

    Nie ma to jednak nic wspólnego z poważną nauką i jakimkolwiek twardym dowodem zarówno na wymyślanie kolejnych konkretnych zaburzeń jak i silną ich korelacją z różnymi przeżyciami.

    Tak się właśnie tworzy kult cargo.

    I jeśli istnieją jakieś korelacje to i tak nie wiadomo jakie to są konkretnie, jakiego procentu populacji dotyczą i jaki konkretny mają wpływ.

    Zwyczajne wrzucanie wszystkich do jednego worka i etykietowanie taką czy inną nazwą w zależności od panującej mody na zaburzenie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 25.09.18, 11:23
    nie mam zadnej potrzeby przekonac cie, mam inna ocene i doswiadczenia
    wymienilem az tyle rzeczy? i wszystkie sa neutralne dla dziecka?
    czy kazde dziecko ma ktores z tych doswiadczen?

    nie ma tego az tak wiele, zadne nie jest neutralne ani tym bardziej pozytywne
    i nie, nie kazde dziecko zalicza takie "przygody"

    tu statystyka stanowi dowód - na zwiazek,
    w przypadku uzaleznienia nie ma zadnej mody, chyba ze powiesz zaraz ze to ponadczasowa moda :-D
  • kod_matrixa 25.09.18, 11:30
    A skąd wiesz co dla kogo jest neutralne a co już jest traumą??? Na jakiej podstawie je definiujesz?

    Zmierzyłeś to, zważyłeś, określiłeś w jakichś jednostkach, że tak autorytatywnie stwierdzasz co jest traumą, a co już nią nie jest? Dla jednego traumą może być jakieś słowne i agresywne skarcenie, a dla innego bicie pasem już nie. Ludzie to nie seryjne zabawki, że nie różnią się niczym jeden od drugiego.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 25.09.18, 12:20
    nie wątpie ze nie kazdy tam samo przezyje takie samo wydarzenie
    to wlasnie tez jest wazne, cos czego ty za traume nie uznasz, ktos inny doswiadczy ciezko

    ty zapewne uwazasz ze terapia ze wszystkiego zrobi traume
    otoz terapie niczego z niczego nie robi

    w moim odczuciu terapia robi tyle ze mowi - popatrz na taką czy inną kwestie niczego nie pomijaj, zauwaz ją i oceń, sam
    a jakie to kwestie? zawsze te ktore sam poruszam, tyle ze wiele w nich pomijałem czy upraszczałem
    albo oceniałem emocjonalnie
  • afq 25.09.18, 12:57
    nie chce zebys odebrał to co napisze jako zaczepke
    bo nią nie jest, ciekawosc zwykla
    wiec i odpowiedzi nie oczekuje za wszelka cene
    ale
    gdzies w ktoryms wątku pisałes o tym ze miales czy masz nerwice
    czy znane jest ci jej podloze? ja nie mam pojecia co moze nim byc przy nerwicach
    nie moj problem i nigdy tego nie drążyłem
    ale ciekawi mnie, czy to wiesz i co tym moze byc?
  • kod_matrixa 25.09.18, 14:32
    Tak znane. Przypadłość wrodzona.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 25.09.18, 14:57
    nie pomyslałbym prawde mówiąc
    ale to tak po prostu sie samo rozwija? czy rodzisz sie ze sklonnością, a na skutek czegos tam dopiero wybucha w pelnych objawach?
  • kod_matrixa 25.09.18, 15:35
    Czynności przypominające natręctwa posiada każdy człowiek. Mózg w ten sposób wysyła sygnały do świadomości żeby ta dokonała pewnych czynności kontrolnych. Np matka gdy ma małe dziecko budzi się dość często w nocy sprawdzając czy z dzieckiem jest wszystko w porządku lub jeśli wychodzisz gdzieś z domu to sprawdzasz czy zakręciłeś gaz itp.

    W przypadku gdy tych impulsów jest zbyt dużo to można mówić o zaburzeniu.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 25.09.18, 15:40
    kod_matrixa napisał:


    > W przypadku gdy tych impulsów jest zbyt dużo to można mówić o zaburzeniu.
    >
    no ok, ale czy to tak sam z siebie od zawsze miales ze zbyt duzo takich czynnosci wykonywales?
    no chyba raczej nie, ale nie wiem wlasnie
  • kod_matrixa 25.09.18, 15:49
    Człowiek może mieć po prostu taką a nie inną fizyczną strukturę układu nerwowego, która w pewnych okolicznościach jest bardziej podatna na zachowania natrętne niż inny organizm.

    Dopatrywanie się na siłę konkretnych przyczyn jest na rękę psychobiznesu bo ma od gotowy obiekt jako maszynkę do wyciągania kasy.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 25.09.18, 16:00
    ja sie nie dopatruje
    ja pytam
    czyli od zawsze miales zbyt wiele reakcji a rozne impulsy, dobrze rozumiem?
  • kod_matrixa 25.09.18, 16:07
    Od zawsze odkąd pamiętam czyli od ok. 3 roku życia.

    I tu jest właśnie pole do popisu dla magików, którzy wyindukują ci jakieś wspomnienie a ty jak głupek jeszcze z radością za to zapłacisz.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 25.09.18, 16:18
    ja tam specjalistą nie jestem, ale jesli bylo tak jak mowisz to ja sie przestaje dziwic ze masz takie a nie inne doswiadczenia
    problem tylko w tym ze twoje doswiadczenia nie sa jedyne
    nie kazdy ma wrodzony problem ktory dotyczy funkcjonowania mózgu jako organu
    bywaja tez i inne i inne wtedy sa doswiadczenia z pracy na takiej czy innej terapii
    tu nie ma zadnej magii mysle
    wszystko zalezy od tego z czyms sie ktos zmaga
    wtedy i odpowiednie narzedzia sa potrzebne
    kwestionujesz terapie.. ok
    u ciebie moze nawet i sensu najmiejszego nie miala, nie mam pojecia
    ale sa przypadłości ktore biora sie z czegos innego niz sam organ
    dla ciebie to nie przypadlosc tylko widzi mi sie wmowione przez kogos tam
    ok, twoja ocena
    to czemu szeroko rozumiany poziom zycia moze sie podniesc bez farmakoterapii?
    skąd w takim razie takie skutki?
    powiesz efekt placebo.. tak?
    nawet jesli tak.. co uwazam jest pomyłką.. to nie jest wazne to skąd sie zmiany biorą, ale to że są
    i są na plus
  • kod_matrixa 25.09.18, 16:24
    Co ty z tym mózgiem ciągle. Jak coś ci się spier... po urodzeniu to też jest to sfera fizyczna mózgu.

    Jak urodzisz się ze słabszymi mięśniami albo jak je nadwyrężysz dźwigając ciężary to w jednym i drugim przypadku ulegną fizycznemu uszkodzeniu. Jest jeszcze kwestia skali uszkodzenia, która jest oddzielną sprawą.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 25.09.18, 15:08
    Karen Horney pisała, że przyczyną nerwicy jest nieadekwatna opieka rodzicielska w dzieciństwie, a więc znów dzieciństwo ha ha.

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • afq 25.09.18, 15:12
    mona.blue napisała:

    > Karen Horney pisała, że przyczyną nerwicy jest nieadekwatna opieka rodzicielska
    > w dzieciństwie, a więc znów dzieciństwo ha ha.
    >
    no no, ale czekaj.. matrix mowi ze to wrodzone
    nie znam tematu wiec nawet se guglnąłem
    tu piszą ze
    "Naukowcy dowiedli, że lęk towarzyszący nerwicy nie jest pojęciem czysto psychologicznym, ale odzwierciedla też pewne zaburzenia funkcji mózgu"
    tzn organ jak rozumiem cos tam zle działa, no to to na moj rozum moze byc jakas wrodzona wada
    chyba
    nie wiem
    tylko czy wada potem sie sama z siebie pogłębia? czy mozna sie urodzic z wadą ktora daje pelne objawy od razu? czy dopiero cos jeszcze musi sie zadziac zeby te objawy w pełni sie ujawnily?
  • afq 25.09.18, 15:14
    czlowiek zna to z autopsji.. no to pytam
    jak to z jego doswiadczenia biegnie
  • herakles-one 25.09.18, 20:02
    Tak, to jest wada.
    Tylko nie mam na myśli wady mózgu matrixa, lecz wadę w myśleniu Zachodu o psychice człowieka.
    Zachód podzielił człowieka najpierw na trzy części: ciało fizyczne, psychika, duch, a później uczynił dalszy podział i utworzono mnóstwo specjalizacji od każdego organu. Lekarze specjaliści leczą choroby poszczególnych organów, a raczej mało kto leczy człowieka, który się składa z tych trzech sfer.
    Główną przyczyną tego, stało się odkrycie bakterii i wirusów oraz genów. Tym przyczynom przypisuje się głównie choroby.
    Na Wschodzie od wieków było całkowicie odmienne podejście, które dopiero teraz nasza nauka zaczyna potwierdzać w badaniach. I tak potwierdzono badaniami za pomocą magnetycznego rezonansu jądrowego MRI , że to co człowiek myśli i przeżywa ma odzwierciedlenie w mózgu i jego pracy. Powstały takie gałęzie wiedzy jak neurobiologia afektywna, psychoneuroimmunologia, które dostarczają dowodów , że umysł i układ odpornościowy nie działają niezależnie od siebie. Obie te dziedziny wiedzy są dopiero w powijakach i ich ustalenia z trudem torują sobie drogę do powszechnej świadomości świata medycznego. Twórca neurobiologii afektywnej Richard Davidson dokonał odkryć jak funkcjonują połączenia mózgowe biorące udział w całym wachlarzu destrukcyjnych emocji- od pragnienia osoby uzależnionej po strach osoby cierpiącej na zaburzenia lękowe i niekontrolowane bestialstwo ludobójcy.
  • herakles-one 25.09.18, 20:37
    Natomiast, jeśli chodzi o nerwicę natręctw to zazwyczaj wyzwala ją jakaś poprzedzająca ją stresująca sytuacja. Czynniki temperamentalne danej osobowości mają wpływ na to, że u danej osoby wystąpią zaburzenia natręctw, a u innej jakaś fobia, czy reakcja depresją.

    Są dwa rodzaje nerwic: nerwice represyjne i nerwice deprywacyjne.
    Nerwice represyjne -bo następuje wyparcie lub tłumienie jednego uczucia przez drugie. I powstaje w ten sposób nieświadomy konflikt w psychice pacjenta. Np. boję się utraty miłości ważnej dla mnie osoby i tłumię swoje agresywne impulsy i złość wobec niej. Często ktoś robi to wobec swoich rodziców, których idealizuje, ale nie tylko.
    Tak mogą powstać zaburzenia lękowe, jak również towarzyszyć im różne objawy somatyczne. Najczęściej przyczynami zaburzeń lękowych są stłumiona wrogość- emocje gniewu, złości.
    Na drugim miejscu częstości występowania są te związane z sferą seksualną człowieka.
    Nerwice deprywacyjne - w procesie wychowania opiekunowie nie zaspakajali potrzeb dziecka (potrzeby psychiczne, emocjonalne i fizyczne.)

  • afq 25.09.18, 20:55
    no wlasnie, bo spodziewalem sie raczej ze cos sie zadzialo ze w wieku 3 lat cos sie ujawnilo co bylo wrodzone
    ale jakos nieaktywne
  • kod_matrixa 25.09.18, 21:06
    Piszesz o przypadkach nabytych. Jednak w moim przypadku nie ma żadnych konkretnych przyczyn środowiskowych, a jedynie skłonności na poziomie układu nerwowego, który czasami reaguje w ten sposób na sytuacje stresowe (lękowe).

    Nie wiem skąd w psychologii jest to parcie na przyczynę środowiskową. Przyczyną może być wrodzona struktura układu nerwowego, choć wiele kwestii jest tak naprawdę jeszcze do poznania.

    Tu jest opisane co może powodować OCD portal.abczdrowie.pl/pytania/czy-ocd-moze-byc-spowodowane-brakiem-serotoniny

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 26.09.18, 01:16
    Tylko, że ten spadek serotoniny ma swoją przyczynę, nie bierze się tak z niczego, bo mózg ma taki kaprys.
  • afq 26.09.18, 08:41
    ja tylko napisalem czego bym sie spodziewal
    nie wiem co jak przebiega stad moje pytania
  • afq 26.09.18, 08:59
    kod_matrixa napisał:

    > Piszesz o przypadkach nabytych. Jednak w moim przypadku nie ma żadnych konkretn
    > ych przyczyn środowiskowych, a jedynie skłonności na poziomie układu nerwowego,
    > który czasami reaguje w ten sposób na sytuacje stresowe (lękowe).

    no właśnie.. o te sytuacje stresowe (lękowe) mi chodzi
    byc moze to sytuacja związana ze srodowiskiem, ale wcale nie musi
  • afq 26.09.18, 09:01
    w mojej przypadłości sytuacje lękowe również miały wielkie znaczenie
    dzis to wiem, że bardzo często w moim wypadku sam je sobie wytwarzałem
    i srodowisko nie mialo specjalnego znaczenia
  • afq 26.09.18, 09:16
    ..ale to skąd u mnie taka skłonność zeby stres sobie stworzyc..
    to juz jest rzecz ktora budowala sie we mnie od malego
    przy udziale otoczenia,
  • kod_matrixa 29.09.18, 11:34
    Tak, na 100% to wina dzieciństwa i belzebuba, który wtedy cię opętał. Zaprogramował cię już w dzieciństwie gdy spałeś, cichutko szeptał ci do ucha zaklęcia. To na bank od tego! :-/

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 29.09.18, 11:39
    kod_matrixa napisał:

    > Tak, na 100% to wina dzieciństwa i belzebuba, który wtedy cię opętał. Zaprogram
    > ował cię już w dzieciństwie gdy spałeś, cichutko szeptał ci do ucha zaklęcia. T
    > o na bank od tego! :-/
    >
    matrix = 100% błazna
  • kod_matrixa 29.09.18, 11:59
    Zbyt długie terapię powodują że ludzie zaczynają odklejać się od rzeczywistości i postrzegają ją przez pryzmat terapii. Wmawiają sobie różne rzeczy zasłyszane podczas psychoterapii i wzmacniają je siłą sugestii jako prawdziwe, a następnie przenoszą je na grunt rzeczywisty, co ma się nijak do realiów.

    Podczas terapii indukują się też procesy i zachowania charakterystyczne dla samej terapii, które nie mają odniesienia w świecie rzeczywistym, a później na podstawie tych procesów stawiane są fałszywe diagnozy i prawidłowości.

    Dzieje się tak, ponieważ relacja terapeutyczna jest bardzo osobliwą relacją, która nie posiada odpowiednika w świecie realnym, a więc i wiele zachowań pacjenta podczas niej jest nieadekwatną do jego naturalnych zachowań w świecie rzeczywistym.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 29.09.18, 12:04
    Później pacjent doznaje zawodu w zderzeniu ze światem rzeczywistym i podświadomie pragnie powrócić do matriksa jakim jest terapia. Napędza się swoiste perpetuum mobile i nim człowiek zdąży zauważyć staje się uzależniony od tego matriksa (terapii).

    Dotyczy to zwłaszcza ludzi podatnych na sugestię, a tych jest zdecydowana większość.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 29.09.18, 12:07
    kod_matrixa napisał:

    > Później pacjent doznaje zawodu w zderzeniu ze światem rzeczywistym

    to jest twoje doswiadczenie
    to musialo byc bolesne kiedy terapeutka nie podzielila twoich uczuc
  • kod_matrixa 29.09.18, 12:13
    Moje doświadczenie ma się nijak do twojego wyobrażenia o nim. Ale zawsze zabawne jest czytanie pseudonaukowych wypocin, tak terapeutów jak i zahipnotyzowanych nimi pacjentów. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 29.09.18, 12:14
    wypieraj wypieraj
  • kod_matrixa 29.09.18, 12:22
    Choć powinno takim ludziom jak ty czy terapeutom dawać do myślenia, że ludzie bardziej inteligentni są bardziej sceptyczni i odporni na sugestię, manipulację i uleganie wpływom, to właśnie brak zdolności poznawczych uniemożliwia im to.

    Jest to swoiste błędne koło, które wystawia nauki społeczne na permanentną śmieszność, a te nie potrafią się z niego wyrwać. Bo to mniej więcej tak jakby wymagać od kury, żeby wiedziała jak buduje się kurnik. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 29.09.18, 12:16
    Najczęściej ww. nie wykazują specjalnych zdolności do logicznego myślenia co czyni ich jeszcze bardziej podatnymi na liczne sugestie. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 29.09.18, 12:24
    kod_matrixa napisał:

    > Najczęściej ww. nie wykazują specjalnych zdolności do logicznego myślenia co cz
    > yni ich jeszcze bardziej podatnymi na liczne sugestie. :)
    >

    Znow sie mnie czepiasz? Uwazaj, bo mam dzis dzien bojowy
  • kod_matrixa 29.09.18, 12:26
    Ada, ty zawsze wszystko odnosisz do siebie? Ja z afq rozmawiam.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 29.09.18, 12:29
    Fakt, zasugerowalam sie ww:)
  • afq 29.09.18, 12:06
    kod_matrixa napisał:

    > Zbyt długie terapię powodują że ludzie zaczynają odklejać się od rzeczywistości
    > i postrzegają ją przez pryzmat terapii. Wmawiają sobie różne rzeczy zasłyszane
    > podczas psychoterapii i wzmacniają je siłą sugestii jako prawdziwe, a następni
    > e przenoszą je na grunt rzeczywisty, co ma się nijak do realiów.

    to jaka jest twoim zdaniem właściwa/bezpieczna długość terapii?

    > Podczas terapii indukują się też procesy i zachowania charakterystyczne dla sam
    > ej terapii, które nie mają odniesienia w świecie rzeczywistym, a później na pod
    > stawie tych procesów stawiane są fałszywe diagnozy i prawidłowości.
    >
    > Dzieje się tak, ponieważ relacja terapeutyczna jest bardzo osobliwą relacją, kt
    > óra nie posiada odpowiednika w świecie realnym,

    to prawda, problem w tym ze kiedyś o tym zapomniałes
    i od tamtej pory czujesz sie urażony

  • kod_matrixa 25.09.18, 15:44
    Co wg ciebie znaczy pojęcie psychiczne?

    Za wszystkie aspekty ludzkiej psychiki odpowiada struktura fizyczna w mózgu.

    Nie ma czegoś takiego jak psychika oderwana od mózgu.

    Mózg w jakimś stopniu zawsze podlega fizycznym zmianom, również uszkodzeniom połączeń neuronowych. Nawet tytoń czy kieliszek alkoholu, nadmierny hałas, niekorzystne warunki środowiskowe (bliskość sprzętu elektrycznego, promieniowanie elektromagnetyczne, zanieczyszczenie powietrza itd.) nie pozostaje bez wpływu na fizyczną strukturę mózgu. Tak samo wraz z wiekiem kiedy komórki nerwowe się starzeją ulegają pewnej degradacji.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 25.09.18, 15:58
    kod_matrixa napisał:

    > Co wg ciebie znaczy pojęcie psychiczne?

    czekaj czekaj.. nie wg mnie, tylko cytowalem artykul
    nie ma tam mowy o pojeciu psychicznym tylko psychologicznym

    poza tym jasne ze jest sobie mozg dzieki ktoremu w ogole zyjemy i odpowiada za nasze stany emocjonalne takze, jednak nie tylko fizyczny organ ma znaczenie
    doswiadczenia rowniez, kiedy widzisz cytryne czesto naplywa slina do ust
    nie wiem czy ty tak masz ale wiekszosc ludzi tak ma
    a naplywa nie dlatego ze poczules smak
    tylko dlatego ze kiedys cytryny sprobowales
    gdybys na oczach dziecka ktore nigdy cytryny nie probowalo wyciskal ją to sie zaslini?
    no nie... bo to po prostu żółty owoc ktory niczego nie oznacza i z niczym sie nie kojarzy
    doswiadczenie.. to nie mozg, a tez wazne
  • kod_matrixa 25.09.18, 16:04
    > doswiadczenie.. to nie mozg

    No pewno, niektórzy myślą d..pą

    Jak za często będziesz się ślinić na widok cytryny to tak samo za to będzie odpowiedzialny mózg, a nie płuco czy nerka. Uwierz mi.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 25.09.18, 16:09
    jasne ze mozg, tos sie popisal
    mowie o tym ze oprocz mozgu w sensie organu jest jeszcze to co jest w nim zapisane
    a zapisujesz na nim wiele rzeczy od nie wiem ktorego momentu, ale smmiem twierdzic ze od kiedy sie uformuje w główce płodu

    to jak w komputerze.. masz w nim twardy dysk i tzn ze masz dzialajacy komputer?
    to sprobuj go uruchomic bez zainstalowanego systemu
    uruchomisz, owszem BIOS
    ale systemu operacyjnego z oprogramowaniem ktorego chcesz uzywac nie

    sam dysk nie zalatwia sprawy
  • kod_matrixa 25.09.18, 16:13
    Analogia z komputerem dość fatalna. Nie wyindukują sztucznej świadomości.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 25.09.18, 16:20
    boze...

    chodzi o to ze mozg i to co jest w nim zapisane jest wazne, obie te rzeczy
    a nie am mozg

    jak twardy dysk i oprogramowanie w kompie
  • kod_matrixa 25.09.18, 16:29
    Za to jakie "dane" i w jaki sposób aktywizują się u człowieka odpowiada również sam mechanizm (połączenia neuronowe itp.) Daj sobie spokój z tymi infantylnymi analogiami do komputera.

    Mózg przejawia własności neuroplastyczne w przeciwieństwie do mikroprocesorów.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 25.09.18, 16:16
    Jak ci będzie za dużo coś wyskakiwać tych danych to raczej nie będzie wina danych tylko struktury.

    W mózgu również dane to impulsy elektryczne i mechanizm, który je uwalnia.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 25.09.18, 16:09
    Najbardziej w psychologii lubię materiały "naukowe" typu a Jadzia Maliniakówna napisała......

    I już jest niepodważalny "argument" :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 25.09.18, 11:35
    Ulegasz zwyczajnej propagandzie psychobiznesu, bazującego właśnie na takich ogólnikach, których nie można ani udowodnić ani obalić.

    Podobnie jest z przypadkiem UFO, ciężko jest to zjawisko udowodnić i ciężko obalić, bo zawsze ktoś może twierdzić, że nie dało się udowodnić że nie istnieje. A przecież jest tylu świadków którzy coś widzieli. Ale co gdzie i co to było konkretnie też nie wiedzą.

    Analogia jest uderzająca.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 25.09.18, 12:09
    ok, masz swoją ocene, i niech cie bog w niej prowadzi :-)

    dowcip tylko polega na tym, ze ja z problemu wyszedlem i w gruncie rzeczy to jest dla mnie istotne
    a nie to co jak dziala, co jest propagandą i co kto mowi na ten temat

    dziele sie tutaj swoimi doswiadczeniami, a ocene kazdy moze miec swoja
    oceniaj swoja terapie, masz pelne przeciez prawo
    ale twierdzenie z twojej strony ze moja terapia nia dziala jest ciut smieszne :-)
    no bo po prostu nic o niej nie wiesz, nie ma cie tutaj, nie chodzisz do mojego terapeuty, ani na zadna z moich grup, nie wiesz jak to wyglada i jakie sa skutki

    nie mam tez wątpliwosci ze pogawedka z przyjacielem to nie jest cos co terapie astapi
    skad to wiem? to rowniez moje doswiadczenie :-) z zycia :-)

    nie wiem jak wygladaly twoje sesje i sie w zwiazku z tym do nich nie ustosunkowuje
    ty z kolei wypowiadasz kwestie na temat rowniez mojej terapii, ale tylko teoretyzujesz i snujesz domysly
    w mojej ocenie konfabulujesz :-)


  • kod_matrixa 25.09.18, 14:31
    Pewno, że nie to samo. Pogawędka z kumplem nie zadziała na efekt placebo.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 25.09.18, 15:36
    Afg. Bardzo mi się podobają Twoje wypowiedzi.
    Dodam tylko, że nie zawsze musi dziecko przeżyć jakąś oczywistą traumę. Bywa, że pacjent zapytany o swoje dzieciństwo odpowie, że miał dobre, nic się specjalnego nie działo, a skarży się na chroniczne uczucie pustki wewnętrznej. Takie są skutki gdy opiekunowie nie zaspokajali podstawowych potrzeb emocjonalnych dziecka. Dziecko nie zna innych relacji niż zastaje w swojej rodzinie. Przyjmuje je jako naturalne. Zwłaszcza, że obecne rodziny są bardzo zatomizowane, bez pokoleń dziadków i innych krewnych, którzy mogliby zastąpić mu niewydolnych pod tym względem rodziców.
  • afq 25.09.18, 15:52
    no więc właśnie tak było w moim wypadku
    zawsze twierdzilem ze wszystko bylo u mnie ok
    tylko jakos nie raz na sesjach zglaszalem swoje jakies nieco agresywne uwago pod adresem mojego ojca, bo wczoraj to cos tam powiedzial, a tydzien temu to mial krzywa mine itd
    ojca o ktorym przypomne, niczego zlego nie moglem powiedziec z okresu dziecinstwa
    mialem za to o nim taka opinie ze sie starzeje i zamienia w marude

    az ktoregos dnia terapeuta dal mi niewinne zadanie domowe
    napisz list, nie wysylaj go, tylko napisz do ojca, tak jakbys mial dzis te 10 lat
    zeby bylo jeszcze lepiej.. ta propozycja nie padla bezposrednio po jakiejs mojej litanii pretensji

    no i wyszlo z tego tyle ze nie wierzylem co napisalem
    lawina gorzkich wspomnien, mase zalu o rzeczy ktorych zabraklo miedzy nami
    poziom wk..rwu osiagnalem taki ze nie chcialem go widziec przez jakis czas
    jak to wszystko na papierze wykrzyczalem to wtedy zaczelo sie najlepsze :-)

    ale nie bede zdradzal niespodzianki :-D gdyby ktos kiedys mial miec takie doswiadczenie

    dosc powiedziec ze nie zamienial sie w zadna maude, zmienil sie za to moj odbior jego
    a cale doswiadczenie ma od tamtej pory szerokie znaczenie dla wielu moich dzialan, decyzji, emocji itp
    na wielu plaszczyznach
  • kod_matrixa 25.09.18, 15:59
    I wtedy do akcji wkracza herakles i pierze jednemu czy drugiemu mózg i mówi: ma pan/pani nierozwiązany problem z dzieciństwa, musi pan/pani udać się na psychoterapię. Zapraszam do mojego gabinetu od pn-pt. 1h/150 zeta. Dziękuję dobranoc.

    A człowiek ma dwa wyjścia do wyboru: albo każe znaleźć sobie innego frajera albo idzie za takim magikiem jak cielę za krową, a po kilku miesiącach lub latach nie dość, że ma nadal nerwicę, to po zajrzeniu na konto w banku ma dodatkowo jeszcze kur..cę.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 25.09.18, 16:05
    widzisz... caly dowcip tego cwiczenia polega na tym ze nikt w nic nie wkraczal
    opisalem to wlasnie
    terapeuta mi niczego nie wpajal ani nie wyjasnial

    sam fakt takiego "wykrzyczenia" na papierze mnie samego po pierwsze zaskoczyl
    bo nie myslalem ze mam tyle do "wykrzyczenia" a zaraz po tym kiedy dalem upust moj stosunek zaczal sie zmieniac

    byc moze nie znasz tego stanu.. kiedy ktos cie wk..wia, rosnie w tobie gniew, frustracja jakas, czy cokolwiek, wiec mu nawymyslasz, i jakos tak od razu twoj stan jest inny

    z tym listem to bylo cos troche podobnego
    rola terapeuty tu ograniczyla sie do jednego
    powiedzial "napisz list"
    i zostawil mnie w spokoju.. na 2-3 kolejnych sesjach to mnie wlasciwie tylko sluchal, o moich refleksjach po tym calym pisaniu
  • kod_matrixa 25.09.18, 16:18
    No dobra, napisałeś coś co cię wkur..ło i wyzdrowiałeś. Eureka!

    Ty naprawdę w to wierzysz?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 25.09.18, 16:22
    wierze w to co dziala
    a nie w zastanawianie sie co nie dziala i dlaczego najlepiej jeszcze bez dzialania
  • kod_matrixa 25.09.18, 16:30
    Sugestia na ludzi też działa (efekt placebo).

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 25.09.18, 18:12
    tylko gdzie ta sugestia
  • in133 25.09.18, 20:32
    "Afg. Bardzo mi się podobają Twoje wypowiedzi. "

    ja tez lubię czytać afq wypowiedzi - spokojne, opanowane, z życzliwością. I fajnie, ze mu się udało.
  • afq 25.09.18, 10:39
    kod_matrixa napisał:

    > Co do Witkowskiego to mówi on, że terapia behawioralna ma relatywnie najlepiej
    > potwierdzone efekty pozytywne, choć nie ma w niej również wystarczających badań
    > nad jej negatywnymi skutkami.

    jest film w ktorym mowi wprost.. jesli korzystac z terapii to w jego ocenie.. i tu mowi z ktorych
    wiesz.. chodzi mi o to ze nawet taki krytyk jak on nie neguje w 100% terapii
    pewnie znasz ten materiał
  • kod_matrixa 25.09.18, 11:19
    Oczywiście, że nie neguje w 100%. Zapewne stawiania horoskopów czy pasjansów też nikt nie neguje. Zwłaszcza, że nie przynoszą jakichś szkód. A że też nie pomagają to już inna sprawa.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 25.09.18, 21:08
    "bo przyjałes bardzo mylne zalozenie, ze zwiazek przezyc z dziecinstwa z terazniejszoscia nie istnieje w zaden sposob
    to w zasadzie takie samo twierdzenie ze wychowanie nie ma zadnego wplywu na terazniejsze zycie doroslego
    no bo skoro traumy nie wywieraja wplywu to i cala reszta nie wywiera

    ja nawet nie uwazam ze tego nie rozumiesz
    za to uwazam ze to ci nie pasuje
    "


    jak to się pisze: 100/100

  • kod_matrixa 25.09.18, 21:20
    in133 to było już wałkowane. Daj sobie na luz. Wpływ taki czy inny, w dodatku dokładnie nie poznany nie równa się zaburzeniu, chorobie etc.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 25.09.18, 21:22
    A propos, a jakie tło OCD ma u ciebie in133? Bo mam nieodparte wrażenie, że... no wiesz... :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 25.09.18, 21:26
    może trafiłeś
  • herakles-one 24.09.18, 19:41
    Matrix wróć do szkoły i naucz się czytać ze zrozumieniem ,a dopiero później swoje teorie zacznij głosić.
  • kod_matrixa 23.09.18, 22:35
    Widać, że bardzo selektywnie odbierasz wypowiedzi Witkowskiego, który wyraźnie w swojej działalności krytycznie odnosi się również do psychologii akademickiej.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 23.09.18, 21:57
    Matrix uważa, że chamskie są tylko wpisy do niego kierowane. To, co on pisze, nigdy nie jest chamskie, bo on pisze prawdę z wyższego poziomu, którego my przeciętniaki nie ogarniamy.
    A biedny Janusz nie wie o tym, że gdyby skoczył z wysokości swego ego na poziom swojego IQ, to by się zabił.
  • kod_matrixa 23.09.18, 22:30
    O traktowaniu przez ciebie i twoich współbraci w wierze terapeutycznej wszystkich forumowiczów krytykujących psychoterapię nie będę się powtarzał po raz 1643 bo wyraźnie leży to poza twoimi zdolnościami poznawczymi, podobnie zresztą jak to co napisałem i w tym wątku.

    Skoro napisałeś coś o spadaniu to ja dla odmiany w kontekście tego o czym wspomniałem powyżej, napiszę ci tylko, że gdyby twój infantylizm potrafił się wznosić zapewne latał by wyżej od F16.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 20.09.18, 23:24
    "bo po mnie splywaja jak po kaczce"

    No widzisz, a po mnie nie wszystko co pod moim adresem wysłałeś. To tak na jeszcze lepsza poprawę humoru ci pisze.
  • kod_matrixa 21.09.18, 09:40
    No tak, ale do mądralowania się jesteś pierwsza.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 20.09.18, 18:26
    Ja tylko chwilami i w niewielkim stopniu schodzę do waszego poziomu aby coś uzmyśłowić.

    Nie martw się, tacy jak ja zawsze mają rękę na pulsie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 20.09.18, 18:55
    in133 napisała:

    > Wiem, ze po afq to spłynie.

    to mało powiedziane
  • in133 24.09.18, 03:45
    Pisałeś matrix, ze herakles nie znosi jak sie z nim ktoś nie zgadza, szanuje tylko tych co sa jednomylni. To nie prawda. Kilka razy mieliśmy odmienne zdanie. I herakles nie mial z tym problemu ani ja nie mialam parcia, aby go na sile przekonywać.
  • kod_matrixa 24.09.18, 07:40
    Skoro nie chciałaś dalej przekonywać to twój wybór.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in133 25.09.18, 22:52
    Pewne nerwicowe zachwania mialam będąc nastolatka. Ale wtedy nie wiedziałam, ze to nerwica. I kilka lat temu sie pojawiła , znikła. I od roku znow mi mieszać zaczela. Podejrzewam związek z lękiem o ocenę, a może z pewna stratą, jaka miala miejsce tok temu. Nie kojarzyłam z niczym innym. Problem z wczesnego dzieciństwa z 10 lat temu został jakby zaakceptowany przez psychikę. Herakles w jednym wpisie zasugerował, ze tak może do końca nie byc. Ze wszystkim zapewne jeszcze sobie nie poradziłam. Musze przemyśleć. To co najtrudniejsze juz dawno za mną.
  • in133 25.09.18, 23:01
    A muzykoterapie tez uskutecznialam jak mialam w ciagu roku gorsze momenty, tak mi sie przypomniało. Musze powrócić. Janek, ty tez słuchaj.
  • afq 27.09.18, 11:41
    "Evening Meditation" - może się spodoba

    www.youtube.com/watch?v=QZbuj3RJcjI
  • afq 28.09.18, 01:46
    o..
    www.youtube.com/watch?v=9KsNlYs5H0Q
  • afq 29.09.18, 10:29
    www.youtube.com/watch?v=PThQT1eMEog
  • anonim_ka 29.09.18, 20:55
    Dzieki za ten watek <cmok>: Obawiam się że tzw Janusz MATRIX nie zrozumie swojego PROBLEMU
  • afq 29.09.18, 21:13
    a proszę bardzo
    ciesze sie ze sie przydał :-)
  • kod_matrixa 29.09.18, 21:18
    Nie martw się anonimko o mnie, miliony ludzi żyją bez terapii i innych uzależnień. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 29.09.18, 21:28
    kod_matrixa napisał:

    > Nie martw się anonimko o mnie, miliony ludzi żyją bez terapii i innych uzależnień. :)
    >

    Ale przeciez celem jest, zebys nauczyl sie zyc z terapia i traktowal ja jako niezbedny element swojego zycia. Ja na przyklad jestem niezmiernie wdzieczna efektom nurtu psychodynamicznego. Taka bylam przeciwna, a wyszlo mi to tylko na dobre, przywolywanie na przyklad negatywnych wspomnien, ktore zostaly wyparte gdzies tam w sina dal i o ktorych nigdy nie myslalam, Bardzo ciesze sie, ze mam okazje znow o tym pomyslec, co daje mi szanse podszkolic sie w niektorych kwestiach. Dzieki nawrotowi tych wspomnien nauczylam sie zdecydowanie lepiej bluzgac, niz potrafilam dawniej, dzis juz bluzg nie daje mi pozniej wyrzutow sumienia, czy poczucia moralnego kaca.
  • kod_matrixa 29.09.18, 21:59
    Nie odczuwasz, że czasami przesadzasz? Prawdziwy luz psychiczny nie polega na tym żeby mieć za każdym razem kaca jak zabluzgasz, to prawda. Nikt nie każe ci być świętą. Ale luz psychiczny nie polega też na tym, żeby bluzgać bez opamiętania dla satysfakcji. Umiar i balans we wszystkim jest najzdrowszy.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 29.09.18, 22:01
    a tu masz racje matrix
    choć niestety to wszystko o czym piszesz bywa trudne do osiągnięcia
    ale najzdrowsze, fakt
  • ada_ww 29.09.18, 22:48
    afq napisał:

    > a tu masz racje matrix
    > choć niestety to wszystko o czym piszesz bywa trudne do osiągnięcia
    > ale najzdrowsze, fakt

    Dokladnie, wlasnie ten psychodynamizm udowodnil mi, ze to, co posklejane jest jeszcze latwiejsze do zburzenia niz odbudowa:)
  • ada_ww 29.09.18, 22:54
    Jeszcze co prawda ten psychodynamizm do okresu prenatalnego nie siegnal, jeszcze pod wplywem terapii nie cofnelam sie do czasow szczania w pieluchy, ale kto wie.
  • ada_ww 29.09.18, 23:03
    Kto wie, moze ten psychodynamizm doprowadzi mnie do tego, ze bede na terapie przychodzic z pieluszka pod pi... gaworzac.
  • afq 29.09.18, 23:05
    ada_ww napisała:

    > Kto wie, moze ten psychodynamizm doprowadzi mnie do tego, ze bede na terapie pr
    > zychodzic z pieluszka pod pi... gaworzac.

    :-)
    oby nie
  • ada_ww 29.09.18, 23:39
    Ale tak to jest, jak pozory myla mowil jez schodzac ze szczotki ryzowej. Wczoraj jeden Arab ogral mnie w warcaby, na takiej starej planszy retro. Stracilam tez w komputerze memory sticks, ale trudno, dzis mu tak dojebalam na komputerze, ze prawie podwojny rekord pobilam na jego szachownicy
  • ada_ww 30.09.18, 08:19
    I np. taka gra motywuje mnie do rozwoju, niby tylko takie warcaby, czy kuleczki na komputerze, ale jednak. Dzieki czemus takiemu czlowiek rozwija sie obmyslajac strategie i taktyke. Podobnie z terapia, ktore dziesionie byla niezbedna i w ktorej musza ludzie uczestniczyc, czy chca, czy nie chca. I jestesmy z dziewczynami tak zmotywowane, zeby dojebac psychicznie dziesionie tak, zeby chodzila skolowana, niczym pijana bez koniecznosci uzywania alkoholu i przysiegam pod samego Boga, ze ku...e odechce sie terapii do konca zycia. A ten, ktory spelnia jej zyczenia terapeutyczne z wdziecznosci, ze ciagnie mu druta pod biurowym stolem tez popamieta do konca zycia.
  • afq 29.09.18, 23:04
    u mnie tez burzylem to co posklejane
    posklejane zle
    nie bylo to bardzo trudne, to prawda
    a potem z mozołem, to tez prawda, musialem budowac niektóre rzeczy lepiej
    no ale liczylem sie z tym ze moze byc ciężko
  • kod_matrixa 29.09.18, 22:05
    Ja ze swoją nerwicą daje sobie radę. Nie ma u mnie potrzeby szukania wczorajszego dnia w przeszłości. :)

    Najbardziej mnie wkurzyła właśnie terapia, a dokładniej tzw. "relacja terapeutyczna". Dlatego prowadzę tę krucjatę dla dobra innych pro publico bono. A, że lubię działalność społeczną to robię to z czystą przyjemnością i satysfakcją.

    Robię to w imieniu wszystkich tych, którzy z różnych powodów nie mogą, boją się czy wstydzą. Zarówno pacjentów jak i terapeutów, bo przypadki są bardzo różne.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 30.09.18, 01:46
    ale wiesz matrix ze to z boku wygląda na cos innego?
    nie na dzialnosc spoleczna tylko na zaspakajane jakichs osobistych ambicji

    ja rozumiem, masz uraz
    sam mam nie koniecznie same dobre wspomnienia nt terapeutów
    byli rozni
    ale bardzo dobrzy również, przynajmniej jak na moje oczekiwania

    gdybys ty mówił - "uwazajcie ludzie do kogo idziecie i zastanowcie sie czy w ogole to jest dobra droga dla was"
    to ok
    ale ty mowisz ze to z gruntu złe, bez sensu, wiecej szkody niz pozytku pojsc na terapie, tymczasem to nie jest prawda
    bez wzgledu na to czy terapia to czary mary, czy sensowna pomoc, jesli moze przyniesc poprawe no to nie odmawiaj ludziom prawa do namysłu i do proby
    poki co pompujesz do glow ludziom rzeczy ktore tych niesmiałych, zawstydzonych o ktorych tak sie troszczysz a szukjących pomocy
    mozesz nadziei na pomoc pozbawic
    ja wiem... taki masz cel
    tylko ze on egoistyczny jest, glownie jednak mysle chodzi ci o osobisty sukces w osobistej krucjacie

    na szczęscie ludzie maja i swoj rozum i czytaja nie tylko to co ty piszesz
  • kod_matrixa 30.09.18, 09:51
    Poczytaj zakazanej psychologii to dowiesz się więcej.

    Moim zdaniem problem leży znaczniej głębiej, nie na poziomie personalnym, ponieważ ci ludzie tak zostali wykształceni i uformowani przez edukację.

    Najłatwiejszą formą urazu jest odreagowanie bezpośrednio na takim czy innym człowieku - w tym przypadku terapeucie. Jednak zbyt duża powtarzalność opłakanych skutków terapii wyraźnie wskazuje na błędy systemowe, a nie jednostkowe tej formy "leczenia" ludzi.

    Krytyka psychoterapii tak na dobrą sprawę dopiero się zaczyna m in Witkowskiemu i innym. To jest bardzo zaniedbana dziedzina, którą mało kto się interesował do tej pory, również ze strony legislacyjnej gdzie panuje totalny burdel.

    Sądzę, że te wszystkie "terapie" dopiero czeka prawdziwe trzęsienie ziemi.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 30.09.18, 10:16
    kod_matrixa napisał:


    > Sądzę, że te wszystkie "terapie" dopiero czeka prawdziwe trzęsienie ziemi.

    ależ niech się trzęsie, jeśli to przyniesie lepsze skutki
    nie przecze, kiepski terapeuta czy pazerny, bo nie wątpie i ze tacy bywają
    to nic dobrego
    ale nie wylewaj dziecka z kąpielą, bardzo dobrzy też są
    i bardzo dobre skutki ich pracy
  • aaleksiss77 30.09.18, 10:46
    nie przesadzaj - są i plusy. Tutejsi mi uświadomili (swoja) obojętność, która wyklucza człowieczeństwo. Miałam z tym problem i ciągle nurtowało mnie pytanie - dlaczego?
    Jeszcze dokładniej interpretuję zachowania za którymi stoją emocje. Bez problemu rozpoznaję osoby, które mają poważny problem ze sobą, chociaż wcześniej czułam to podświadomie.
    Minusem ?
    Jestem jeszcze bardziej zrażona do " ludzi " i doszłam do wniosku, że często przypominają ich tylko kształtem.
  • afq 03.10.18, 20:50
    no to jest coś fajnego

    www.youtube.com/watch?v=MXn8yxi8ImQ

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.