Dodaj do ulubionych

Arteterapia ?

30.09.18, 11:15
dzięki tutejszemu forum zauważyłem ze istnieje taka forma terapii jak arteterapia
zacząłem trochę podczytywać na ten temat

ale czy ktoś tu ma swoje doświadczenia, wrażenia, przemyślenia
po udziale w arteterapii?
Edytor zaawansowany
  • ada_ww 30.09.18, 12:06
    Tak, to jest tez bardzo ciekawe. Jest nawet taki jeden, co sie przebiera za dauna, a w innych okolicznosciach za transwestyte. Nie moglam na poczatku na niego patrzec, ale dzis go rozumiem.
  • afq 30.09.18, 12:09
    ada_ww napisała:

    > Jest nawet taki jeden, co sie przebiera za dauna, a w innych okolicznosciach za transwestyte.

    i to w ramach arteterapii? :-D
  • ada_ww 30.09.18, 12:10
    W ramach aerterapii tylko za dauna:)
  • afq 30.09.18, 12:14
    ada_ww napisała:

    > W ramach aerterapii tylko za dauna:)

    :-D

    a tak serio, spotkałaś sie z tą formą?
  • ada_ww 30.09.18, 12:21
    Tak, juz Ci napisalam. Taka terapia miala niby pomoc w rozwiazaniu problemow malzenskich tego, ktory przebieral sie za dauna. Sa to zajecia kierowane glownie dla tych, ktorzy maja problematyke autyzmu.
  • afq 30.09.18, 12:24
    a, ok
    a gdzies czytalem ze tez dla nie koniecznie autystyków, ale np dla ludzi którzy mają klopot z wyrazaniem emocji
    domyslam sie ze nie specjalnie zadzialalo, ale jak to wyglądało? malowanie? rzeźbienie? taniec? śpiew?
    cos jeszcze innego?
  • ada_ww 30.09.18, 12:26
    Musze sie go zapytac, ale w taki sposob, zeby go dodatkowo nie denerwowac, bo tak byl nastawiony do terapii jak forumowy Martix.
  • afq 30.09.18, 12:27
    oj
    to nie.. nie ryzykuj :-D
  • afq 30.09.18, 12:28
    ale dzięki za chęci :-)
  • ada_ww 30.09.18, 12:32
    Nie chce ryzykowac, chociaz nigdy nie mialam z problemow z pogadaniem, wrecz czasem traktowal mnie jako konfesjonal. Zdradzal te zone, a ona chciala za wszelka cene terapii. I co, poszedl na jedna terapie, to chodzil do lozka ze wszystkimi kursantkami, ktore byly wolnego stanu i ktore mialy na to ochote. Gdy ze mna rozmawial, to wymienial to jako plusy terapii.
  • afq 30.09.18, 13:10
    ada_ww napisała:

    > I co, poszedl na jedna terapie, to chodzil do lozka ze wszystki
    > mi kursantkami, ktore byly wolnego stanu i ktore mialy na to ochote.

    to ci dopiero "arteterapia"
  • ada_ww 30.09.18, 13:18
    Nie wiem, czy to akurat byla artterapia, czy jakas inna. Od lat odkad pamietam zawsze chodza gdzies na terapie.
  • ada_ww 30.09.18, 13:29
    Ale tak jak jego siostra mowila, za mlodu dymal tu, dymal tam, chodzil do burdelu, bo mial na to pieniadze i zrobil dziecko prostytutce z bardzo ciezka problematyka psychiczna. Ozenil sie, zalozyl rodzine, po kilku latach doszlo do rozwodu, pozniej po wielu latach do cudownego zejscia sie i ponownego slubu. I tak sie wlocza od terapii do terapii, a efektow jak nie bylo, tak nie ma.
  • herakles-one 30.09.18, 14:10
    To jest krzakoterapia, a nie arteterapia. Taka " odmiana " terapii bywa uprawiana czasami wbrew zakazom w grupach terapeutycznych w ośrodkach stacjonarnie prowadzących terapię.
  • kod_matrixa 30.09.18, 15:18
    Wszystko co ma przedrostek "psycho" należy omijać szerokim łukiem.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 30.09.18, 12:54
    afq napisał:

    > oj
    > to nie.. nie ryzykuj :-D

    Czasem tak to jest, ze czlowiek traci resztki cierpliwosci. Pamietam jak wspominana wielokrotnie przeze mnie dziesiona natretnie chodzila za jednym Adasiem. Na poczatku reagowal grzecznie sugerujac mu, zeby sie od niego oddalila i dala mu spokoj. Nie skutkowalo, robila sie jeszcze bardziej natretna, zagadywala nieproszona, czy robila kulki z papieru wrzucajac mu za koszule. Juz nie wytrzymywal i kazal jej wyraznie wypie...c uzywajac roznych potokow bluzgow. Ta sie w ostetntacyjny sposob smiala krecac sie niczym 3 letnia dziewczynka wokol wlasnej osi. Dostal takiego szalu, ze ostrzegl ludzi, ze jak jej od niego nie zabiora, to nie wytrzyma i jeszcze kurwe zabije, tak byla natretna. Znam to uczucie, bo do mnie z kolei przyczepil sie ten, ktorego nazywano potocznie "barowym martinkiem, ten, ktorego wyrzucil Kardiolog. Zachowywal sie tak samo do mnie, jak dziesiona do Adasia. Tez grzecznie prosilam go, zeby dal mi spokoj, a jak to nie skutkowalo prosilam innych, zebym niei musiala przebywac w jego towarzystwie. Nie moglam na niego patrzec i tez w pewnym momencie tak mnie ponioslo, ze zbuzgalam podobnie do Adasia odgrazajac sie, ze zabije sku...syna.
  • herakles-one 30.09.18, 15:19
    Tak, stosuje się ją nie tylko w przypadkach autyzmu, ale również u osób, które mają problem z wyrażeniem tego o czują. Z osobami autystycznymi za pośrednictwem sztuki łatwiej nawiązać kontakt, a wszystkie dzięki niej łatwiej poznać. Psychologowie proszą małe dzieci, by narysowały siebie i swoją rodzinę i taki rysunek wiele mówi o wzajemnych relacjach w rodzinie. Dziecko nie byłoby w stanie tak opowiedzieć tego, jak to wyrazi rysując. W terapii dzieci stosuje się bajkoterapię, a w terapii dorosłych stosuje metafory. Dziecko dzięki temu może łatwiej się utożsamić z bohaterami takiej bajki i dzięki niej poznać inne rozwiązanie swojego problemu, który ma. Dzięki podaniu treści nie wprost bajka, czy metafora omija mechanizmy obronne danej osoby i trafia wprost do podświadomości. Oprócz terapii przez sztukę stosuje się też wychowanie przez sztukę. W arteterapii nie chodzi o poziom artystyczny prac, ani uzdolnienia lecz o samą twórczość. Chociaż np. schizofrenicy tworzą nieraz przejmujące obrazy o dużej wartości artystycznej.
    W terapii grupowej stosuje się psychodramy. Jest to bardzo ważny instrument terapeutyczny gdzie pacjenci są proszeni o odgrywanie różnych ról. Wcielając się w daną osobę nie tylko wyrażają swoje emocje, ale też pokazują swój sposób myślenia, nastawienie do innych, itp. Muzyka relaksuje, odpręża, zmienia energetykę.Podobnie jak taniec- świetne narzędzie zwłaszcza u pacjentów, którzy mają napięcia i blokady fizyczne w ciele.
  • kod_matrixa 30.09.18, 15:23
    Psychodrama czyli inaczej mówiąc skecze. Należy traktować to jak zabawę. Tylko i wyłącznie!

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 30.09.18, 15:26
    Arteterapia nie jest terapią zajęciową. Stosowana jest obecnie z powodzeniem w szpitalach.

    Ciekawy jestem, czy ten najmądrzejszy z całej wsi, potrafi odpowiedzieć na tę zagadkę: Jaka cecha odróżnia wszystkie zwierzęta od człowieka?

  • kod_matrixa 30.09.18, 16:03
    No właśnie, też jestem ciekawy. Tym bardziej, że sam zadał to pytanie.

    PS.
    Pisząc o arteterapii, nie wdając się w etymologią tego neologizmu, mam tylko i wyłącznie na myśli próbę własnych sił w sztuce JEDYNIE jako formę relaksu lub znalezienia ukrytego talentu.


    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 30.09.18, 16:30
    Nie, to nie są skecze .Tutaj jest opis tego na czym polega psychodrama. Tylko ktoś kto nie ma pojęcia o czym pisze i tego nigdy nie widział może powiedzieć, że to jest skecz.
    Podczas takiej psychodramy powstają nieraz bardzo silne emocje nie tylko pomiędzy jej uczestnikami, ale również wśród uczestników grupy ponieważ psychodrama może wywołać wyparte dawno temu emocje i przypomnieć podobne przeżycia uczestników. Np. jeden uczestnik odgrywa wraz z innym uczestnikiem w roli ojca swój powrót syna marnotrawnego do domu, a jedna z uczestniczek w trakcie tego zaczyna rozpaczliwie szlochać, bo przypomniała sobie z dzieciństwa podobną scenkę, która miała bardzo dramatyczny przebieg, a dotyczyła jej ukochanego brata. Wtedy,w dzieciństwie nie miała możliwości przeżyć emocji, jakie temu towarzyszyły.
  • afq 30.09.18, 16:33
    a to troche jak ustawienia Hellingera?
  • ada_ww 30.09.18, 16:33
    Na odziale dla schizofrenikow
  • herakles-one 30.09.18, 16:33
    Nie, zupełnie nie.
  • herakles-one 30.09.18, 16:47
    To tak, jakbyś te swoje żale i złości , o których pisałeś, że się do nich dokopałeś, miał przedstawić publicznie w grupie, (zresztą zwykle siada się wtedy na środku kręgu terapeutycznego), ale nie opowiadać o nich, tylko tak jak się to w życiu odbywa gdy dwie strony o coś mają pretensje do siebie.. Do roli ojca wybierasz sobie kogoś z grupy i uwierz mi, że ojcu czy matce- nawet tej reprezentowanej przez kogoś innego- jest o wiele trudniej powiedzieć wprost, że czujesz złość do niego, czy na nią. Trudno jest powiedzieć: "mamo jestem zły na Ciebie o to i o to......," a ten odgrywający się broni i przedstawia swoje kontrargumenty i usprawiedliwienia. Takie emocje wtedy nieraz się wyzwalają, że trudno to opisać.
  • ada_ww 30.09.18, 16:51
    Ale zrozum jedno, to nie jest szkola aktorska i te emocje nie sa do niczego potrzebne.
  • kod_matrixa 30.09.18, 16:53
    Są potrzebne do wkur...nia i tak już chorych.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 30.09.18, 16:56
    kod_matrixa napisał:

    > Są potrzebne do wkur...nia i tak już chorych.
    >

    Niekoniecznie chorych, najbardziej spokojnego czlowieka moze to wyprowadzic z rownowagi.
  • herakles-one 30.09.18, 17:07
    Widzę, że nie rozumiesz. Przykro mi, ale jaśniej tego nie potrafię Ci wytłumaczyć.
  • ada_ww 30.09.18, 17:09
    herakles-one napisał:

    > Widzę, że nie rozumiesz. Przykro mi, ale jaśniej tego nie potrafię Ci wytłumacz
    > yć.

    I nie musisz mi tlumaczyc, bo ja i tak nie zamierzam z tego korzystac.
  • afq 30.09.18, 18:37
    ada
    ale ja zadalem pytanie, a herakles sporo napisal co i jak
    bardzo mu dziekuje
    herakles nigdzie ciebie nie wysyla i na nic nie namawia
  • afq 30.09.18, 17:33
    chyba bym nie chcial tego probowac
  • ada_ww 30.09.18, 16:33
    Tak, to o czym piszesz to dla pacjentow moze na oddziale dla schizofrenikow, tam podaja sie za bogow, prezydentow i synow marnotrawnych, inni ludzie nie.
  • herakles-one 30.09.18, 16:50
    Mylisz się. Takie dramy są robione na oddziale leczenia nerwic.
  • ada_ww 30.09.18, 16:52
    herakles-one napisał:

    > Mylisz się. Takie dramy są robione na oddziale leczenia nerwic.

    Kto co lubi, ja tam do zadnej obcej baby nie zamierzam mowic mamo w ramach wyrazania emocji.
  • herakles-one 30.09.18, 18:25
    Ada pytałaś dlaczego potrzeba wydobyć te wyparte i stłumione emocje> Ja to już tutaj wiele razy tłumaczyłem, ale widzę, że nie dotarło. Tutaj masz to szerzej opisane. www.recallhealing.pl/o-metodzie/czym-jest-recall-healing-2/
  • ada_ww 30.09.18, 18:28
    herakles-one napisał:

    > Ada pytałaś dlaczego potrzeba wydobyć te wyparte i stłumione emocje> Ja to już tutaj wiele razy tłumaczyłem, ale widzę, że nie dotarło. Tutaj masz to szerzej opisane. www.recallhealing.pl/o-metodzie/czym-jest-recall-healing-2/


    Ok Herakles, uzdrawiaj przez podswiadomosc tych, ktorzy tego chca, ale mnie zostaw w spokoju:)
  • herakles-one 30.09.18, 18:54
    Ada, nie zamierzam Cię telepatycznie, ani nijak uzdrawiać. Zwłaszcza wbrew Twojej woli.

    Tą metodą, co Ci podałem link, ja się nie zajmuję. To nie jest psychoterapia, ale podobno działa. Nie sprawdzałem.
  • ada_ww 30.09.18, 18:55
    To niech dziala, ja jestem na takie rzeczy bardzo oporna:)
  • ada_ww 30.09.18, 19:46
    herakles-one napisał:

    > Mylisz się. Takie dramy są robione na oddziale leczenia nerwic.

    W zyciu czasem takich dram jest wystarczajaco, nie potrzeba scen z synami marnotrawnymi, czy prezydentem. Byl przypadek z reala, gdzie syn chcial sprzatnac ojcu zone, ktora od tego syna byla niewiele starsza. Nic ten ojciec nie wiedzial, nikt sie nie domyslal, ale jak sie kapnal, to bylo emocji wystarczajaco, nie potrzeba bylo psychoterapii z odgrywaniem scen.
  • herakles-one 30.09.18, 19:57
    Kurzcze blade, żałuję, że się wciąłem tutaj z tymi informacjami. Czuję się tak- jakbym pisał tutaj w jakimś nie tylko obcym, ale mało znanym języku, może w jakimś dialekcie Aborygenów?
  • afq 30.09.18, 20:01
    herakles-one napisał:

    > Kurzcze blade, żałuję, że się wciąłem tutaj z tymi informacjami. Czuję się tak
    > - jakbym pisał tutaj w jakimś nie tylko obcym, ale mało znanym języku, może w j
    > akimś dialekcie Aborygenów?

    nie żałuj
    ja dziekuje za informacje, troche sie dowiedzialem
    co prawda jak przeczytalem na czym psychodramy polegaja
    to az mam ciarki jak mysle o tym bo bym pewnie zwymyslal paru niewinnych ludzi ktorych bym sam wybral, pewnie przypadkowo
    no ale tez wierze ze mogloby cos takiego odetkac pewne rury we mnie
    choc najbardziej zatkane juz odetkane - pisaniem listu do ojca
  • kod_matrixa 30.09.18, 20:16
    Oby ci ten list nie wyszedł bokiem. Ada do dziś szajbi po po psychodynamicznej. A pisała, że wcześniej była spokojną dziewczyną.

    Ciarki to przechodzą po ciele jak się słucha o tych eksperymentach na ludziach.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 30.09.18, 21:33
    Ja nie szajbie, ja tylko jak mam zly dzien pluje w necie jadem, wiecej nic.
  • afq 30.09.18, 21:55
    kod_matrixa napisał:

    > Oby ci ten list nie wyszedł bokiem.

    a pisalem juz o tym
    ten list wiele zmienil na wielki plus
    choc to nie bylo latwe doswiadczenie przyznaje
  • herakles-one 30.09.18, 20:25
    To masz przedsmak tego, czym jest taka psychodrama. Ci ludzie nie są tak całkiem przypadkowi, chociaż tak Ci się może wydawać. Zwykle w jakiś sposób Ci się kojarzą z osobą, którą mają reprezentować.

  • herakles-one 30.09.18, 20:34
    Z tego co pisała, to Ada nie była na terapii. Pisała, że chciano ją zmusić. Zresztą przy jej problemach terapia grupowa nawet nie byłaby wskazana, lecz indywidualna.
  • kod_matrixa 30.09.18, 20:38
    W każdym razie pisała że ma odgrzane wspomnienia i narzakała na to.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 30.09.18, 21:35
    herakles-one napisał:

    > Z tego co pisała, to Ada nie była na terapii. Pisała, że chciano ją zmusić. Zre
    > sztą przy jej problemach terapia grupowa nawet nie byłaby wskazana, lecz indywi
    > dualna.

    Na podstawie czego wystawiasz mi diagnoze moich rzekomych problemow? Piszesz tu przede wszystkim pod nickiem, a nie pod imieniem i nazwiskiem lekarza psychiatry reprezentujacego forum Psychologia.
  • ada_ww 30.09.18, 21:43
    Herakles, podejrzewam, ze jak czytaja to, co powypisywales w tym watku psychiatrzy, to 90 % zdiadnozuje Ciebie jako czuba ze schizofrenia.
  • herakles-one 30.09.18, 21:54
    Ada wiesz, że jakoś dziwnie nie obawiam się tego. Mogą mnie diagnozować chociażby zaraz.
  • kod_matrixa 30.09.18, 22:29
    Wystarczyłyby matryce Ravena. Reszta testów nadaje się na kant.....

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 30.09.18, 22:34
    Wystarczy mi liczba punktów IQ i ja już wiem z czym to się je. Czy delikwent kumaty czy humanista i inne schorzenie. :D

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 30.09.18, 21:51
    A jaką diagnozę ja Ci wystawiłem? Napisałem tylko, że dla Ciebie nie byłaby odpowiednia terapia grupowa, bo widzę, jak odnosisz wszystko do siebie. A że problemy masz, to widać z tego, co piszesz o sobie.Gdybyś ich nie miała, nikt by Cię nie zmuszał do terapii. Logiczne?
  • ada_ww 30.09.18, 21:56
    herakles-one napisał:

    > A jaką diagnozę ja Ci wystawiłem? Napisałem tylko, że dla Ciebie nie byłaby odp
    > owiednia terapia grupowa, bo widzę, jak odnosisz wszystko do siebie. A że probl
    > emy masz, to widać z tego, co piszesz o sobie.Gdybyś ich nie miała, nikt by Cię
    > nie zmuszał do terapii. Logiczne?

    Nie do konca, bo Ty masz zdecydowanie wieksze problemy, chociaz nie jestes tego swiadomy. A jak wiadomo, tym mniej swiadomym w zyciu jest latwiej. Logiczne?
  • herakles-one 30.09.18, 22:10
    Rozumiem !11111111111111111 Mam problemy z klawiaturą, bo sobie piwo wylałem niechcący na nią, ale żeby zaraz większe?
  • afq 30.09.18, 22:12
    herakles-one napisał:

    > Rozumiem !11111111111111111 Mam problemy z klawiaturą, bo sobie piwo wylałem ni
    > echcący na nią, ale żeby zaraz większe?


    :-D
    ja bardzo prosze.. tylko niech nie pada slowo piwo.. niech bedzie alkohol niskoprocentowy :-D
  • kod_matrixa 30.09.18, 22:24
    Podpiwek. :D

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 30.09.18, 22:29
    kod_matrixa napisał:

    > Podpiwek. :D
    >

    świnia ;-)
  • kod_matrixa 30.09.18, 22:31
    No co? Podpiwek jest bezalkoholowy. 0,.. coś tam, nie wchodzi w grę.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 30.09.18, 22:34
    dobra dobra :-D
  • herakles-one 30.09.18, 22:56
    A ten incel znowu majaczy o IQ?
  • afq 30.09.18, 23:04
    herakles-one napisał:

    > A ten incel znowu majaczy o IQ?

    no takie ma spojrzenie
    okrojone, ale co poradzic
  • herakles-one 01.10.18, 00:28
    Miszcz intelektu nie odpowiedział na moją zagadkę. Rozczarowany jestem.
  • kod_matrixa 03.10.18, 15:57
    herakles, napisz ile wynosi pierwiastek sześcienny ze 125?

    Uwzględniając twoje szczególne uzdolnienia masz na tę odpowiedź 2 tygodnie i możesz swobodnie korzystać ze wszystkich możliwych pomocy naukowych dostępnych w internecie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 30.09.18, 22:26
    Pardon !
  • afq 30.09.18, 22:31
    herakles-one napisał:

    > Pardon !

    luz luz :-)
    kilka miesięcy temu to robiło różnice :-)
    dziś juz spokojnie jest
    zażartowałem sobie troszkę :-)
  • ada_ww 30.09.18, 22:16
    herakles-one napisał:

    > Rozumiem !11111111111111111 Mam problemy z klawiaturą, bo sobie piwo wylałem ni
    > echcący na nią, ale żeby zaraz większe?

    Tak, jak napisalam, wystarczy poczytac ten watek, ale Ty tego nie widzisz. Tak to jest, u innych sie widzi w oku igle, a u siebie belki sie nie widzi.
  • herakles-one 30.09.18, 22:23
    A jaką grubość i długość ma ta moja belka? Podasz mi w calach czy centymentrach?
  • herakles-one 30.09.18, 22:24
    centymetrach miało być.
  • kod_matrixa 30.09.18, 22:26
    twoją "belkę" poda ci w mm :D

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 30.09.18, 22:27
    herakles-one napisał:

    > Rozumiem !11111111111111111 Mam problemy z klawiaturą, bo sobie piwo wylałem ni
    > echcący na nią, ale żeby zaraz większe?

    Nie tylko z klawiatura, zachecasz publicznie wszystkich do przywolywania traum i innych bolesnych wspomnien w ramach terapii i nakrecasz sie tym w sposob, ze wyraze sie delikatnie niecodzienny. Wskazywaloby to na sado-masochistyczne zaburzenie osobowosci, ale Ty nie jestes tego swiadomy.
    Moze zamiast pisac na forum daj sie ukrzyzowac.
  • herakles-one 30.09.18, 22:35
    Rozumiem, że przyłączasz się do stronnictwa matrixa. Nie wiem gdzie dojrzałaś to moje nakręcenie, ale nich Ci będzie. Może jasnowidzem jesteś. Tylko, że jasnowidzom też zdarzają się mylące wizje. Nawet Jackowski nieraz się gibnie, ale nie wykluczam, że Ty jesteś lepsza od niego.
  • ada_ww 30.09.18, 22:38
    Ja sie nie przylaczam do nikogo, wypowiedzialam tylko wlasne zdanie.
  • ada_ww 30.09.18, 22:42
    Zawsze bylam zwolenniczka terapii behawioralnej w razie jej koniecznosci, natomiat przeciwniczka regresu negatywnego- tzn. przywracania wspomnien traumatycznych. Jestem tez zwolenniczka regresu pozytywnego, tzn. przywracania tych dobrych wspomnien, jak np. rodzinnych zdjec z wakacji, czy innych, ktore nie pozostawily skazy na psychice. Uwazam, ze dla uzyskania rownowagi psychicznej jest to zdecydowanie lepsze.
    Amen
  • ada_ww 30.09.18, 22:56
    Jest jeszcze taka zasada "po pierwsze nie szkodzic", z tym, ze ona obowiazuje tylko lekarzy. Psychoterapeuci po studiach podyplomowych nie maja obowiazku sie jej trzymac, bo nie ma regulujacych to przepisow.
  • kod_matrixa 30.09.18, 22:41
    Ada przyłącza się do świata racjonalistów.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 30.09.18, 22:40
    To Ty mnie diagnozujesz, a nie ja Ciebie. To Twoja projekcja ADa, to nie wypada.
  • ada_ww 30.09.18, 22:44
    herakles-one napisał:

    > To Ty mnie diagnozujesz, a nie ja Ciebie. To Twoja projekcja ADa, to nie wypada
    > .

    Tak to juz jest, jednym wypada, innym nie
  • herakles-one 03.10.18, 12:24
    Afg!
    Ta Twoja wypowiedź świadczy o Twoim zdrowiu psychicznym.Potrafisz przeżywać emocje i masz na względzie uczucia innych. To zaczyna być rzadkie zjawisko.
  • herakles-one 03.10.18, 12:27
    Nie napisałem jeszcze, ale to pewnie wiesz, że wielu pisarzy uprawia też rodzaj swojej autopsychoterapii.
  • afq 03.10.18, 12:33
    herakles-one napisał:

    > Nie napisałem jeszcze, ale to pewnie wiesz, że wielu pisarzy uprawia też rodzaj
    > swojej autopsychoterapii.

    a nie.. tego nie wiedziałem
    a dlaczego to robią?
  • herakles-one 03.10.18, 18:47
    Widocznie niezbyt jasno to napisałem. Robią w ten sposób autoanalizę swoich problemów i artykułują swoje emocje i przeżycia wkładając je w usta bohaterów swoich powieści i innych utworów. Czasem można się zorientować, że to są wątki autobiograficzne, ale nie zawsze.
    Takim nietypowym przykładem jest autobiografia Anthony Quinna :lubimyczytac.pl/ksiazka/114946/grzech-pierworodny-autobiografia. Nietypowym, bo on nie ukrywa swojej tożsamości.
    A przykładem schizofrenika, który tworzył wspaniałe dzieła malarskie, jest Vincent van Gogh.
  • afq 03.10.18, 20:24
    no tak. van Gogh to sztandarowy przykład
    ale z tymi pisarzami to nie pomyslalem, ale rzeczywiscie..
  • kod_matrixa 03.10.18, 16:00
    harakles napisał:
    Afg!
    Ta Twoja wypowiedź świadczy o Twoim zdrowiu psychicznym.Potrafisz przeżywać emocje i masz na względzie uczucia innych. To zaczyna być rzadkie zjawisko.


    Jednak podstawowym kryterium diagnozy heraklesa w tym zakresie pozostaje fakt, że jak na razie wiernie we wszystkim mu potaktujesz. To zapewne jest atut nie do przecenienia w jego opinii.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 30.09.18, 20:12
    herakles, nie wymiękaj, teraz pora na ciebie! Wierszyk albo psikus. :D

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 30.09.18, 16:38
    Jeszcze jedno pytanie Herakles- na xuj to wywolywanie emocji? Ludzie idacy na terapie chca zazwyczaj swoje emocje wyciszyc i zaznac spokojnego zycia a nie odwrotnie.
  • kod_matrixa 30.09.18, 16:47
    Jak to po co? Taki wkur...ny pacjent jak rozhuśta swoje emocje to pitencjalny obiekt na miesiące, a może i lata "leczenia". Rzecz jasna w gabinecie prywatnym.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 30.09.18, 16:56
    kod_matrixa napisał:

    > Jak to po co? Taki wkur...ny pacjent jak rozhuśta swoje emocje to pitencjalny o
    > biekt na miesiące, a może i lata "leczenia". Rzecz jasna w gabinecie prywatnym.
    >

    Prywatne gabinety psychiatryczne maja zazwyczaj powazni ludzie i wcale nie dbaja o to, zeby pacjenci przychodzili jak najdluzej. Psycholog wspolpracujacy z psychiatra tez ma ludzi od groma i trudno mu jest czasem znalezc czas.
    A te szkolki teatralne to dodatkowe zrodlo pieniedzy, szczegolnie dla uzaleznionych od terapii albo dla tych, ktorzy uwazaja, ze wypada chodzic na terapie.
  • herakles-one 30.09.18, 17:02
    No i tak się wyciszają, jak matrix się wycisza i rozwesela dosrywając anonimowym ludziom w sieci i jak pisze; ma z tego bekę. Inne przyjemności dostępne w miarę zdrowym ludziom nie są mu widać dostępne.
    Ada, takie wydobycie z nieświadomości zamrożonych emocji ma lecznicze oddziaływanie na pacjenta. Inaczej, są one jak cierń tkwiący w psychice.
    Jak to kiedyś napisał Emil Cioran: "Głębo­kie są tyl­ko uczu­cia, które się uk­ry­wa. Stąd siła uczuć podłych."
  • ada_ww 30.09.18, 17:07
    Wyobraz sobie np. zgwalcona kobiete, ktorej emocje szczesliwie sa uspokojone, a traumy wyparte, kobieta zyje dniem dzisiejszym spokojnie. I jakis mongol wpada na pomysl, ze dla niej bedzie dobra terapia grupowa, w ktorej bedzie uczestiniczyl gwalciciel i bedzie musiala patrzec na niego pol roku i rozdrapywac rany. Suknij Ty sie czasem w glowe Herakles zanim napiszesz kolejna tego typu madrosc.
  • herakles-one 30.09.18, 17:12
    Ada, rozumiem, że matrix traktuje terapeutów jak idiotów, ale nie wiem dlaczego Ty też tak robisz. Może i trafiają się idioci, ale nie są zjawiskiem zbyt częstym. To przecież terapeuta widzi komu i w jakim czasie potrzebna jest psychodrama, a u kogo byłaby niewskazana. Mam znowu przypominać jak długo trwa kształcenie psychoterapeuty wraz ze stażem i psychoterapią?
  • ada_ww 30.09.18, 17:14
    Sorry, ja mam to w dupie, bo i tak z zadnej dramy korzystac nie zamierzam, czy Ty to rozumiesz, czy mam Ci to narysowac?
  • kod_matrixa 30.09.18, 17:21
    Jak to? Nie pragniesz poznać najciemniejszych zakamarków swojego umysłu?

    Przecież dla heraklesa i jemu podobnych to prawdziwa uczta dla duszy. Co wieczór wyobraża siebie podczas orgii rodzinnej.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 30.09.18, 17:21
    Ada, ale ja nie rozumiem: dlaczego Ty wszystko bierzesz do siebie? Ja przecież zacząłem odpowiadać na pytania Afg, którego zaciekawiło to, co napisałem. A Ty wkraczasz i zaczynasz mi pisać, że moje dzieci pewnie nie rozumieją, a Twoje tak. A skąd Twój pomysł, że mam dzieci? Nic o nich nie pisałem. Nie chcesz wierzyć w to co piszę to nie wierz. To Twój wybór.
  • kod_matrixa 30.09.18, 17:40
    No sam kiedyś pisałeś, że ze swoim partnerem adoptowaliście dwójkę.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 30.09.18, 17:18
    Najgorsze jest to, że ty biedaku musisz wierzyć w te pierdoły, którymi pociskach jak biedny Freud, widzący w matce swoją partnerkę seksualną.

    Ni mniej niż więcej tylko prawdziwy okaz zdrowia psychicznego.

    Powiem ci, że naprawdę przeraża mnie stan psychiczny osób, którzy widzą w takim dewiancie swojego idola i do tego wszystkiego próbują jeszcze leczyć innych.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 30.09.18, 16:42
    herakles, to naprawdę nieistotne jak nazwiesz te głupoty i drobne różnice w detalach między nimi. Jakby nie patrzył to generalnie pierdoły do potęgi.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 30.09.18, 16:45
    Jerry Springer show jako terapia rodzinna:)
  • herakles-one 30.09.18, 17:05
    Ach, ten show Springera to pokaz wulgarnych i prostackich ludzi, którzy się obrzucają błotem. Coś podobnego Ty ciągle opisujesz. Ci jego bohaterowie są jakby z Twoich bajek.
    To zupełnie nie tak wygląda.
  • ada_ww 30.09.18, 17:08
    Mysl i pisz sobie co chcesz, ja tam zadnych skeczow nie zamierzam odgrywac, mowic np. do uposledzonego umyslowo barowego martinka kochanie, czy do durnej dziesiony mamo w ramach zadnej terapii.
  • afq 30.09.18, 16:05
    brzmi to ciekawie
  • ada_ww 30.09.18, 16:12
    herakles-one napisał:

    > Tak, stosuje się ją nie tylko w przypadkach autyzmu, ale również u osób, które
    > mają problem z wyrażeniem tego o czują. Z osobami autystycznymi za pośrednictwe
    > m sztuki łatwiej nawiązać kontakt, a wszystkie dzięki niej łatwiej poznać. Psyc
    > hologowie proszą małe dzieci, by narysowały siebie i swoją rodzinę i taki rysun
    > ek wiele mówi o wzajemnych relacjach w rodzinie. Dziecko nie byłoby w stanie ta
    > k opowiedzieć tego, jak to wyrazi rysując.

    Moze Twoje dzieci nie potrafia wyrazic swoich emocji mowiac, ale uwierz, ze nie wszystkie.

    W terapii dzieci stosuje się bajkote
    > rapię, a w terapii dorosłych stosuje metafory. Dziecko dzięki temu może łatwiej
    > się utożsamić z bohaterami takiej bajki i dzięki niej poznać inne rozwiązanie
    > swojego problemu, który ma. Dzięki podaniu treści nie wprost bajka, czy metafor
    > a omija mechanizmy obronne danej osoby i trafia wprost do podświadomości. Opróc
    > z terapii przez sztukę stosuje się też wychowanie przez sztukę. W arteterapii
    > nie chodzi o poziom artystyczny prac, ani uzdolnienia lecz o samą twórczość. Ch
    > ociaż np. schizofrenicy tworzą nieraz przejmujące obrazy o dużej wartości arty
    > stycznej.


    > W terapii grupowej stosuje się psychodramy. Jest to bardzo ważny instrument ter
    > apeutyczny gdzie pacjenci są proszeni o odgrywanie różnych ról. Wcielając się w
    > daną osobę nie tylko wyrażają swoje emocje, ale też pokazują swój sposób myśle
    > nia, nastawienie do innych, itp. Muzyka relaksuje, odpręża, zmienia energetykę.
    > Podobnie jak taniec- świetne narzędzie zwłaszcza u pacjentów, którzy mają napię
    > cia i blokady fizyczne w ciele.

    Bawia sie w psychodramy powiadasz na terapiach grupowych, chyba w ramach show dla pracownikow forum gazety wyborczej, bo gdzie inndziej inaczej to wyglada.
  • afq 30.09.18, 16:26
    ada_ww napisała:


    > Bawia sie w psychodramy powiadasz na terapiach grupowych, chyba w ramach show d
    > la pracownikow forum gazety wyborczej, bo gdzie inndziej inaczej to wyglada.


    to jak wygląda?
  • ada_ww 30.09.18, 16:31
    Wyglada to tak, ze sa ludzie, ktorzy zdolnosci aktorskich nie maja, wiec odgrywanie skeczow w zadna role nie wchodzi. Na dluzsza mete takie praktyki powoduja zaburzenia tozsamosci, co z pewnoscia jest terapeutyczne i dobre dla psychiki czlowieka. Emocje innych wyrazaja aktorzy w filmach i sztukach teatralnych, bo po to sie ksztalcili, np. w PWST, tzn na uniwersytetach teatralnych. Niedlugo moze na terapie zaczna przynosic stare lozka, zeby terapeutyzowani mogli sobie na nich poskakac w celu przypomnienia sobie np. 4 letniego wieku dziecinstwa.
  • herakles-one 30.09.18, 17:16
    No i masz do tego prawo. Ja Cię nie będę gwałcił . To jest Twoje życie, a nie moje. Żadnych zaburzeń nie wywołują te psychodramy, wręcz odwrotnie; pozwalają zaburzonym dostrzec swoje zaburzenia.
  • herakles-one 30.09.18, 17:29
    forumpsychodramy.eu/co-to-jest-psychodrama/
  • herakles-one 30.09.18, 17:33
    portal.abczdrowie.pl/psychodrama
  • ada_ww 30.09.18, 17:34
    Jak bede miala ochote na psychodrame, to obejrze sobie jeden z filmow, ktore mam w moim pakiecie TV.
  • kod_matrixa 30.09.18, 17:50
    > pozwalają zaburzonym dostrzec swoje zaburzenia

    kulawi nagle zdają sobie sprawę z tego, że są kulawi, głusi że są głusi itd. Same pozytywy...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 30.09.18, 15:14
    Polecam. O ile to nie łączy się z psychoterapią tylko zwyczajną terapią zajęciową.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 30.09.18, 16:03
    kod_matrixa napisał:

    > Polecam. O ile to nie łączy się z psychoterapią tylko zwyczajną terapią zajęcio
    > wą.
    >

    odbywales? jak to wygląda?
  • kod_matrixa 30.09.18, 16:05
    Normalnie, rysowanie, rzeźbienie, zajęcia manualne itp.. Z tym że ja nie traktuję tego jako formy psychoterapii jak rozumie to "arteterapia" cokolwiek ten neologizm znaczy tylko zwyczajne relaksujące zajęcie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 30.09.18, 16:11
    no ok, ale czy t na zadany temat? czy swobodna artystyczna wypowiedz ma byc?
    relaksowalo cie?

  • kod_matrixa 30.09.18, 16:37
    Zależy od prowadzącego takie zajęcia. Tak o ile się nie znudziło. :)

    Psylogia ubzdurała sobie i na tym polu, że z rysunku czy innej pracy artystycznej można wyczytać cechy osobowościowe, emocje itp. zestaw dupereli, co zostaje to coraz bardziej wyśmiewane już w USA. Jak znam życie do nas taka krytyka, nie licząc tradycyjnie Witkowskiego, dojdzie z opóźnieniem.

    Zdarzało się, że m. in. na podstawie rysunków drzewa odbierano rodzicom dzieci, bo jakiś psycholog stwierdził, że gałęzie tego drzewa były zbyt grube, co miało oznaczać rzekomą agresję u takiego rodzica.

    W zasadzie już każdy debilizm ta dziedzina przerobiła, oprócz wróżenia z kału i moczu. Ale kto wie, może i w tym zakresie wkrótce skupi swoją uwagę.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 30.09.18, 16:39
    Ale Ty tez Matrix wrzucasz do jednego wora, czym innym jest psychologia, a czym innym psychoterapia.
  • kod_matrixa 30.09.18, 16:45
    No, a z czego wywodzi się psychoterapia? Przecież nie ze stolarstwa czy hydrauliki.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 30.09.18, 16:46
    Jest taka hierarcha:
    1. Psychiatria
    2. Psychologia
    3. Psychoterapia
  • kod_matrixa 30.09.18, 16:51
    Psychoterapia to forma "leczenia", najczęściej prowadzona przez psychologów itp. magików. Rzadziej przez psychiatrów.

    Na wuj ci ta hierarchia?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 30.09.18, 17:00
    Prywatnie co kto lubi i na co kogo stac, lecz w ramach NFZ psychiatra stawia diagnoze i w razie koniecznosci pomocy psychologicznej kieruje do psychoga, zeby mogl blizej zapoznac sie z problemem i dokladnie omowic go z pacjentem. Na takie grupowe scenki zaden psychiatra nie kieruje, no chyba ze sie to zmienilo, bo od dawna w Polsce nie mieszkam, a tam gdzie mieszkam tak wlasnie jest ( pod warunkiem, ze nie ma tam Polakow)
  • herakles-one 30.09.18, 18:14
    No jest odwrotnie. Jeśli pacjent trafia do poradni, to najpierw jest kierowany do psychologa, który robi z nim wywiad, a później trafia do psychiatry. Jedynie psychiatra może skierować pacjenta na psychoterapię w ramach NFZ. Na taką psychoterapię kieruje się zazwyczaj poważniejsze przypadki- chorych z zaburzeniami osobowości, zaburzeniami lękowymi i afektywnymi.
    Natomiast terapie różnorodnych problemów w życiu rodzinnym i zawodowym raczej trzeba odbywać prywatnie.
  • ada_ww 30.09.18, 18:23
    Psycholog nie ma uprawnien diagnostycznych, ma je tylko i wylacznie lekarz psychiatra w razie chorob psychicznych, czy zaburzen osobowosci.
  • afq 30.09.18, 16:27
    a pisanie jakiejs formy literackiej tez?
  • kod_matrixa 30.09.18, 16:54
    Nie spotkałem. Ale może gdzieś...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 30.09.18, 16:30
    czy pisanie czegos tez sie zdarza?

    takie haiku np, wdzieczna forma

    moje haiku na kolanie

    jesień idzie
    boso
    zaraz zmarznie

    :-D
    matrix, elokwenty jestes, dajesz, swoje haiku
  • afq 30.09.18, 16:32
    herakles?
    ada?

    jedno małe haiku?
  • ada_ww 30.09.18, 16:34
    Ja to swego czasu pisalam sporo na forum Romantica, dokad Romek mnie stamtad nie wyrzucil:)
  • afq 30.09.18, 18:35
    ada_ww napisała:

    > Ja to swego czasu pisalam sporo na forum Romantica, dokad Romek mnie stamtad ni
    > e wyrzucil:)


    ada
    no to dawaj.. twoje haiku, bardzo prosze :-)
  • ada_ww 30.09.18, 18:38
    Jak znajde czas:)
  • afq 30.09.18, 18:38
    ada_ww napisała:

    > Jak znajde czas:)

    fajnie :-)
    to nawet fajna zabawa moze byc
  • ada_ww 30.09.18, 18:49
    Kiedys na romantycznym, jak wena mnie natchnela, to pisalam huiku. Admin sie denerwowal i pisal do mnie, czy jestem az tak perwersyjna, czy az tak bezczelna. I wyrzucil mnie stamtad.
  • afq 30.09.18, 18:52
    nie znał sie admin na sztuce

    nie miej do niego pretensji za jego ograniczenia :-D
  • kod_matrixa 30.09.18, 17:01
    Nie da się odnieść precyzyjnie i sensownie do tego całego spektrum pierdół i niedorzeczności jakie obejmuje psychologia.

    Psychologia to taka fabryka do produkowania teorii od czapy i nie do weryfikacji. Dlatego co inteligentniejsze jednostki szybko rezygnują z tego Hogwartu lub w ogóle tam nie idą.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 30.09.18, 17:31
    nie ma sie co odnosic
    o troche luzu chodzi

    no wez napisz
  • kod_matrixa 30.09.18, 17:37
    Ale co chcesz żebym napisał?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 30.09.18, 17:39
    kod_matrixa napisał:

    > Ale co chcesz żebym napisał?
    >
    małe haiku :-)
  • herakles-one 30.09.18, 18:07
    On najpierw musi sprawdzić w wikipedii co to jest .
  • kod_matrixa 30.09.18, 18:17
    herakles, ja uważam że nawet Nonsensopedia jest lepszym kompendium wiedzy radzenia sobie z problemami psychicznymi od tych rewelacji proponowanych przez ciebie i twoich kolegów/koleżanki po fachu.

    Przykłady dziewczyn z forum (a chwilami także i twój) dość przekonywująco tego dowodzą.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 30.09.18, 18:54
    heraklesie :-)

    a mozna liczyc na twoje haiku? :-D

  • afq 30.09.18, 18:51
    kod_matrixa napisał:

    > Ale co chcesz żebym napisał?
    >
    masz matrixie dla zachęty moje kolejne poobiednie haiku :-)

    spojrzał rosół gorąco
    przez glutenowe rzęsy

    :-D
    no wyjmij ten kij z doopy i sie pobaw :-D
  • afq 30.09.18, 18:59
    a.. haiku powinno miec tytul

    no to to mialoby chyba.. "niedziela" :-D

    dawaj haiku matrixie :-D
  • kod_matrixa 30.09.18, 19:08
    psychoterapia
    to zajęcie dla kiepów
    znudzonych życiem


    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 30.09.18, 19:00
    > no wyjmij ten kij z doopy i sie pobaw

    No wiesz, mnie takie "męskie" zabawy nie jarają. Musisz poprosić heraklesa....

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 30.09.18, 19:06
    boooooze
    sztywniak
  • kod_matrixa 30.09.18, 19:10
    jak widzisz nie jestem sztywniakiem :D

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 30.09.18, 19:16
    kod_matrixa napisał:

    > jak widzisz nie jestem sztywniakiem :D
    >

    hm... mowisz? :-)

    a cos bardziej neutralnego napiszesz?
    nie trzeba w kazdej sytuacji bitwy toczyc
    poczytaj kiedys "sztuke wojny" bardzo ciekawa pozycja
  • kod_matrixa 30.09.18, 19:26
    A teraz wierszyk :D

    Była sobie psychologia
    Bardzo głupia jak jej fobia
    Do logiki, statystyki
    Nauk ścisłych, metodyki

    Ubzdurała sobie w głowie
    Że nauką ją się zowie
    Chciała wciskać wszystkim kit
    Lecz nie wierzył głupiej nikt

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 30.09.18, 19:29
    hehe
    no dobra, jestes monotematyczny
    ale juz i tak lepiej :-D
  • kod_matrixa 30.09.18, 19:31
    > no dobra, jestes monotematyczny


    Tym większy stopień trudności, bo trzeba ułożyć wierszyk w konkretnej tematyce, a nie dowolnej.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 30.09.18, 19:39
    kod_matrixa napisał:


    > Tym większy stopień trudności, bo trzeba ułożyć wierszyk w konkretnej tematyce,
    > a nie dowolnej.


    no dobra, ułóż haiku o miłości :-D
    bo o wojnie idzie ci za gladko ;-)
  • kod_matrixa 30.09.18, 19:29
    To jest cyce inteligencja, w kilka minut ułożyć króciutki wierszyk!

    Prawdziwa inteligencja jest uniwersalna, do tańca i do różańca, do nauk ścisłych i humanistycznych. :D

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 30.09.18, 17:35
    portal.abczdrowie.pl/arteterapia
  • afq 30.09.18, 17:42
    dzieki :-) poczytam jeszcze

    bylem tez ciekaw wrazen uczestników
    moze ktos sie podzieli
  • herakles-one 30.09.18, 18:08
    Psychodramę trzeba rozróżnić od dramy. W terapii grupowej stosuje się jedne i drugie. W terapii indywidualnej- psychodramy, wtedy terapeuta jest reprezentantem tej drugiej osoby. W terapii Gestalt pacjent wypowiada to, co pisałem, do pustego krzesła, wyobrażając sobie, że siedzi na nim osoba, do której to kieruje. repozytorium.amu.edu.pl/bitstream/10593/6239/1/Drama%20i%20Psychodrama%20-%20podstawowe%20poj%c4%99cia.pdf
  • kod_matrixa 30.09.18, 20:10
    herakles, tak na serio, ty naprawdę wierzysz w te pierdoły?

    Ja rozumiem, że można to potraktować jak jakąś odskocznię, coś bardziej na luzie. Ale brać takie pierdoły jak te dramy czy inne skecze na poważnie....

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.