Dodaj do ulubionych

Większość psychoterapeutów to dyletanci

05.10.18, 14:43
Opinia człowieka, który po raz kolejny potwierdza, że psycholodzy i psychoterapeuci to w ogromnej większości dyletanci i niewiele co rozumieją z tego co się uczą wkuwając materiał na pamięć.

Cały artykuł

www.nerwica.com/topic/8837-90-studentow-psychologii-jest-zaburzonych/



--
Zygmunt Freud:

„Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
Edytor zaawansowany
  • afq 05.10.18, 14:53
    fajnie że ekstra wątek założyłeś :-D

    to bardzo ważne żeby wszyscy to przeczytali :-D
    jak ważne jest żeby rozważnie wybierać sobie terapeutę :-)
    o to właśnie chodzi
  • kod_matrixa 05.10.18, 15:10
    Jeszcze napisz jak ludzie, którzy nie mają pojęcia o psychoterapii mają wybierać sobie dobrego terapeutę, żeby ten nie spieprzył sprawy lub co gorsza nie pomógł im przenieść się na tamten świat - po węchu czy po jeszcze po czymś innym.

    Ja zdecydowanie doradzam, aby pójść do psychiatry. Zwłaszcza za pierwszym razem.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 05.10.18, 15:16
    kod_matrixa napisał:


    > Ja zdecydowanie doradzam, aby pójść do psychiatry. Zwłaszcza za pierwszym razem

    bardzo słuszna uwaga
    zdecydowanie należy również iść do psychiatry
  • afq 05.10.18, 15:24
    napisałeś w innym wątku pytanie jak wybrać właściwego terapeutę

    tu taki mały dokument
    pipi.org.pl/wp-content/uploads/2018/05/Jak-wybra%C4%87-dobrego-psychoterapeut%C4%99-1.pdf
    czym byc może warto sie kierować przy doborze kogoś kto ma ci pomóc
    choć pewnie nie jest to lista ze złotymi środkami i niczego na 100% jeszcze nie zagwarantuje
  • kod_matrixa 05.10.18, 15:31
    Zauważ, że taką fatalną opinią cieszy się ta dziedzina w odczuciu kogoś kto sam pochodzi z tego środowiska, co naprawdę rzadko zdarza się w innych dziedzinach.

    A po uwzględnieniu jeszcze bardziej obiektywnego stanowiska - takie reprezentuje dr Witkowski, psychologia jest takim kultem cargo.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 05.10.18, 15:41
    kod_matrixa napisał:


    > A po uwzględnieniu jeszcze bardziej obiektywnego stanowiska - takie reprezentuj
    > e dr Witkowski, psychologia jest takim kultem cargo.

    wiesz... w wielu zawodach tak jest, jeśli nie we wszystkich, że większość jest do bani
    i jakis jeden ktos to publicznie mowi
    co nie znaczy ze zawód jest niepotrzebny

    a co do samego Witkowskiego..
    przytacza wiele przykładów szkód jakie mogą przyjść, słusznie
    zwraca uwagę na to że nie wszystko zaraz należy leczyć, nie dajmy się zwariować, to też racja
    mwi się też o tym że są i tacy terapeuci którzy tylko portfel chcą sobie nabijać, niestety są i tacy
    ale nawet sam Witkowski wskazuje które jego zdaniem szkoły psychoterapii są godne zaufania

    bez wątpienia.. psychoterapia to proces do ktorego trzeba podchodzić rozważnie
    ze strony terapeuty wiadomo.. przede wszystkim nie szkodzic
    ze strony pacjenta.. zastanów się z czym i DO KOGO, a kiedy juz sie zdecydujesz pracuj nad sobą, bo to od ciebie zależy skutek, terapeuta tylko wspiera i to w moim odczuciu najmniej ile tylko trzeba, bo sukces terapii i jego trwałość zależy od wkładu pacjenta, a nie od widzimisię terapeuty
  • afq 05.10.18, 15:42
    no ale to moje luźne wrażenia
  • kod_matrixa 05.10.18, 16:57
    Wreszcie zaczynasz pisać coś z sensem. Jeszcze należy kłaść nacisk na regulację prawną tego zawodu i zmiany co do samej psychoterapii, słusznie nazwane przez ciebie zaledwie wsparciem.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • afq 05.10.18, 20:41
    kod_matrixa napisał:

    > Wreszcie zaczynasz pisać coś z sensem. Jeszcze należy kłaść nacisk na regulację
    > prawną tego zawodu i zmiany co do samej psychoterapii, słusznie nazwane przez
    > ciebie zaledwie wsparciem.
    >
    pełan zgoda
    ja nie mam nic przeciwko temu zeby wszystko bylo dobrze wyregulowane
    na tyle na ile tylko to mozliwe

    a co do wsparcia
    nie bez powodu kiedy dziekuje terapeutce ze cos kolejnego ogarnąłem, mowi mi ze to moja zasługa, ja mam troche inne zdanie
    nie osiagałbym tego bez niej
    to tylko [lub aż] wsparcie jest po prostu bardzo potrzebne bo wielu rzeczy nie wiedziałbym nawet jak uryźć
  • milamala 08.10.18, 00:18
    "Jeśli przyjąć, że 3/4 ludzi jest w jakimś stopniu zaburzonych (za Stephenem Johnsonem), to na studiach psychologicznych musi ich być co najmniej 90%".

    Ciekawe obliczenia. Pasjonujaca teoria. Na moj gust 3/4 nie daje 90%, wiec z jakiegoz to tajemnego powodu na psychologii musi byc ich 90%.

    "Taka sytuacja ma swoje podstawy. Na psychologię idą ludzie, którzy interesują się problemami psychicznymi. A najczęściej zainteresowanie to ma źródło w samym sobie. W sumie to naturalne."

    Ktos trafnie zauwazyl, jesli na psychologii studenci maja problemy psychologiczne i dlatego wybieraja taki kierunek, to studenci filozofii maja zapewne problemy egzystencjonalne, na AWFie problemy z ADHD a na kierunkach lingwistycznych chodzi pewnie o problem z dysleksja, na matematyce z dyskalkulia itp. "Logiczne"prawda?
  • herakles-one 08.10.18, 00:24
    a na psychiatrii z głową. ,he,he,he !!!
  • kod_matrixa 08.10.18, 07:49
    Jeśli milamala pomoże ci takie tłumaczenie, to tak sobie tłumacz. To jest o tyle ciekawe, że to są badania samych studentów psychologii. Jednym słowem paranoja do kwadratu. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • milamala 11.10.18, 13:23
    kod_matrixa napisał:

    > Jeśli milamala pomoże ci takie tłumaczenie, to tak sobie tłumacz.

    Kolejna odpowiedz o niczym.
    Jak sie ma jakis poglad na jakis temat, to dobrze by bylo go umiec intelektualnie obronic. A u ciebie albo brak wiedzy albo kuleje inteligencja jezykowa (ktora wg ciebie nie istnieje ... ale jej brak jednak rzuca sie w oczy).
  • kod_matrixa 11.10.18, 16:37
    A czego oczekujesz? Skoro 90% studentów psychologii jest zaburzona wg samych psychologów (badania na UW bodajże) to nie 3/4, wg Stephenem Johnsonem na którego się powołujesz. Mówimy o dwóch różnych rzeczach.


    Nie mam zamiaru błyszczeć lingwistycznie. poezji teraz nie piszę.


    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 11.10.18, 16:46
    Ponadto jeśli 3/4 ludzi jest zaburzonych wg psychologii, a niektórzy uważają, że nawet 100% to w naturalny sposób rodzi się pytanie o "normę" czy prawidłową postawę psychiczną. I czy w ogóle można mówić o czymś takim?


    Bardzo możliwe, że zachowania psychiczne, zwłaszcza te, które nie stanowią ewidentnej choroby psychicznej, cały czas podlegają mutacji w społeczeństwie, podobnie do genów. Wskazuje na to zmienna mentalności w czasie, której długofalowo nikt nie bada, a nawet gdyby to tych zmian nie wychwyci, bo żyjemy zbyt krótko.

    To co uważamy za tzw. normy społeczne czy zachowań podlegają cały czas fluktuacji. Co było do przyjęcia 30 lat temu w zachowaniu człowieka dziś może nie być akceptowane i odwrotnie. Jednak na styku tych zmian, pewne nowe zachowania najczęściej postrzegane są jako te odbiegający od normy, aby przejść do fazy akceptowalnych, a po pewnym czasie do dominujących.


    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 11.10.18, 16:55
    A z tego można wyciągać dalsze wnioski o ewolucję psychologii. Zazwyczaj ludzie, którzy odbiegają od normy są tymi, którzy przecierają szlaki w myśleniu i tworzą nowe perspektywy. W końcu z czasem tworzą się wzorce zachowań, a nawet i w jakimś stopniu osobowości.


    Okazuje się, że i tu od matematyki nie uciekniemy, bo istnieją pewne algorytmy zachowań, tak społecznych jak i jednostek. Zajmuje się tym dziedzina zwana cybernetyką społeczną. Rzeczywistość jest cholernie złożona i skomplikowana. O wiele bardziej niż jest w stanie to wyobrazić sobie psychologia - dziedzina tak powierzchowna i nieuporządkowana, że tonie we własnych uogólnieniach.

    Za wikipedia.
    Stosując metody matematyczne i statystyczne oraz analizę jakościową zachowań społecznych różnorakich podmiotów, "cybernetyka społeczna" dąży do określenia możliwości, warunków i skutecznych sposobów sterowania zjawiskami i procesami społecznymi. Interdyscyplinarny charakter "cybernetyki społecznej" polega na wykorzystaniu i integrowaniu dorobku cybernetyki ogólnej oraz dorobku takich nauk społecznych jak: socjologia, psychologia społeczna, politologia, prawoznawstwo, ekonomia itp. "Cybernetyka społeczna" jest związana także z teorią procesów informacyjnych w społeczeństwie, na nich bowiem opierają się w dużej mierze mechanizmy sterowania społecznego.

    Link
    pl.wikipedia.org/wiki/Cybernetyka_społeczna

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 11.10.18, 17:13
    Polecam ciekawą dyskusję, jeśli cokolwiek z niej zrozumiesz.

    marciszewski.eu/?p=6541


    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 11.10.18, 17:19
    Nawet struktura języka i poszczególnych słów jakim posługujemy się na co dzień nie powstała w sposób przypadkowy tak jak nam to się wydaje. Jest odzwierciedleniem pewnych procesów biomatematycznych, zachodzxących w naturze bez naszej świadomości o nich.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 11.10.18, 17:25
    To uporczywe dążenie psychologii do jakiejś normy objawionej jest tak durne już u podstaw, że nawet szkoda tracić na to czasu. Pewna różnorodność cech, zachowań, osobowości czy umiejętności, sposobu myślenia, zachowania etc. jest wkalkulowana w gatunek i jego funkcjonowanie.

    Nawet taki rozkład Gaussa dla różnych cech dowodzi nieprzypadkowości w naturze. Co by było gdyby przykładowo 100% populacji miało 100 pkt i byli "normalni"? Być może żyli byśmy jeszcze w neolicie. itd.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • herakles-one 15.10.18, 11:36
    Milamala! To fakt, że dość dużo kandydatów na psychologię ma jakieś problemy. W obiegowej opinii jest to uważane za wadę, tak jakby inni nie mieli problemów. Najwięcej problemów mają ci co nie widzą u siebie żadnego problemu. Na psychologię idą zazwyczaj ci, których interesuje człowiek i jego zachowanie oraz motywy jego postępowania. Ci, którzy są nastawieni na drugiego człowieka.
    Zaniedbanie emocjonalne tłumi empatię.
    W sobotę widziałem na przystanku matkę z dzieckiem 3-4 letnim. Nie wiem co zaszło, ale dziewczynka płakała, a matka patrzyła wzrokiem wbitym w dal, jakby tego nie widziała i nie słyszała. Dziecko płakało coraz bardziej rozpaczliwie i żałośnie. Dość długo to trwało i zastanawiałem jak zareagować, gdy wtem matka postanowiła dziecko pocieszyć. Przytuliła ją i pocałowała i dziecko momentalnie przestało płakać. Matka spojrzała na mnie zawstydzona, jakby wyczuła co o niej myślę. Wzięła dziecko za rękę i odeszły w zgodzie.
    Gdyby tego nie zrobiła, dziecko doznałoby uczucia odrzucenia, dostałoby naukę, że jego uczucia nie są ważne.Takie powtarzające się zdarzenia uczą niezwracania uwagi na swoje uczucia.

    Natomiast paradoksalnie -długotrwała przemoc emocjonalna, upokorzenia, groźby sprawia niekiedy, że dzieci tak wychowywane stają się niesłychanie wrażliwe na emocje i uczucia innych. Dzieci, które były w dzieciństwie psychicznie maltretowane są bardzo zaabsorbowane uczuciami innych osób.
    Jeśli rozwiążą swoje problemy z dzieciństwa poprzez głęboką terapię mogą stać się bardzo wrażliwymi, wybitnymi terapeutami. To jest podstawowy warunek, często u nas niedoceniany.
    Taki dr Witkowski nie ma żadnych szans by zostać dobrym terapeutą. Nie ujmując mu wiedzy psychologicznej.

  • kod_matrixa 15.10.18, 12:24
    Ja z tego nie czynię zarzutu. I nie interesuje mnie czy ty lub inny terapeuta był w dzieciństwie maltretowany, molestowany seksualnie czy co tam jeszcze. Dobrze, że na ogół są wrażliwi i to potwierdzam.

    Ale na litość Boską, praca z człowiekiem zawsze wymaga inteligencji na pewnym poziomie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • yadaxad 15.10.18, 00:10
    Żeby chociaż coś wkuwali. Dzisiaj, w Polsce może sobie otworzyć gabinet każdy, kto poczuje wenę. Eksperci rwą sobie włosy z głowy nad tym co się dzieje od lat, ale wszystko grochem o ścianę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.