Dodaj do ulubionych

Nie można zrozumieć siebie nie rozumiejąc świata

27.10.18, 22:27
Na tym polega kejne zapętlenie psychologii, która sugeruje komplentację siebie, swoich emocji i zachowań bez odniesienia do reszty rzeczywistości.

Należy dokonywać refleksji nad wszystkim, nad otoczeniem, społeczeństwem i światem. Refleksja wyłącznie nad samym soablną to swego rodzaju onanizm intelektualny, deliberowanie nad jednym puzlem bez kontekstu.



--
Zygmunt Freud:

„Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
Edytor zaawansowany
  • kod_matrixa 28.10.18, 08:44
    kontemplacja*

    telefon "poprawia" po swojemu :/

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • nick.jak.nick 28.10.18, 11:12
    Ja wlasnie tak kontenpluje o zachowaniu mojego tescia, ktory mnie oskarzyl o zniszczenie zycia mojej zont, ktora ma chorobe afektywna dwubiegunowa. Jest to moja wina, bo dokad mnie nie poznala byla normalna dziewczyna, ojcie jest pewien, ze dorzucalem jej narkotykow, ktore wykonczyly jej psychike. Ale nie tylko ojciec. Wiele lat temu poszlismy z zona rodzic dziecko, byla tam lekarka, ktora zle mnie traktowala, bo sie zle zachowywalem, bo bylem jej zdaniem brudny itp. Po urodzeniu dziecka oznajmiono, ze kazda kolejna ciaza bedzie bardzo niebezpieczna dla zdrowia psychicznego mojej zont. Do dzis uwazam, ze to sa bzdury, bo gdzie cipka i macica, a gdzie mozg. Zalecono zonie sterylizacje, jednak nie zgodzilem sie, jestem przeciwny pozbawianiu kobiet kobiecosci. Zalozono jej wkladke domaciczna, zgodzilem sie na to dla swietego spokoju, zeby uniknac problemow. Po wyjsciu z gabinetu i przybyciu do domu sam te wkladke zonie wyjalem. Chcialem miec duza rodzine w stylu wloskim, zona tez. I tak w ciagu tych kilku lat urodzily nam sie dzieci. Ostatnia ciaxe zona poronila, bylismy razrm w szpitalu i ta lekarka w najtrudniejszym momencie wyrzucila mnie na zbity pysk kaxac opuscic sale szpitalna gozac, ze zadzwoni po policje, powiedziala, ze tak smierdze, ze moj smrod utrudnia personelowi prace. Wystawila do tego taka opinie, ze po prostu gorszej sie nie da. Do tego tesc obwinia mnie za wszystko, mowi, ze zamiast sluchac lekarzy pie...lem niczym bezmozdzy krolik wpedzajac jego corke w chorobe psychiczna. Mowia, ze zona zachowuje sie skandalicznie, nikt nie moze z nia wytrzymac, nawet ci najspokojniejsi o niespozytych pokladach cierpliwosci wysiadaja. W mojej obronie stanal moj ojciec, doszlo prawie do bijatyki z tesciem, ktory zwyzywal mojego ojca od cieciow, niedoukow, prymitywow, pajacow i plebsu. Tragedia a niby powinno byc szczescie typu rodzina, dzieci. Nigdy nie uwierze w to, ze zona przeze mnie jest chora przez to, ze plodzilem dzieci, ciaza nie ma nic wspolnego z choroba psychiczna i za te bzdury podam te niedouczona lekarke do sadu.
  • ada_ww 28.10.18, 11:43
    O matko, coz za ciemnogrod!

    CHRYZOSTOMA BULWIECIA

    PODRÓŻ DO CIEMNOGRODU


    Lis
    — Czy to „Orbis”?
    — Tak, proszę pana.
    — Gdzie jest Ciemnogród?
    — Stacja nieznana.
    — Jak to nieznana?
    — Tak to nieznana.
    — Czy to „Orbis”?
    — Tak, proszę pana.

    Bulwieć słuchawkę cisnął: łoskot.
    A niech to jasny piorun!
    Za oknem jesień jak kalejdoskop.
    Lub szarfa. Do wyboru.

    Bulwieć słuchawkę poprawia na widełkach;
    porządku wzywa głos go.
    Za oknem jesień jak barwne szkiełka,
    czyli wspomniany kalejdoskop.

    Taką jesienią, gdy liście lecą,
    chętka na podróż bierze.
    Bulwieć w atlasach szuka ze świecą.
    0, Ciemnogrodzie, gdzieżeś?

    Jesienią odkrył Guglielmo Mezzo
    Wyspę łotrów Panteję;
    Bulwieć też mógłby odkryć co nieco,
    np. Ciemnogród gdzie jest.

    Chryzostom Bulwieć chce Ciemnogród ujrzeć;
    wciąż o tym piszą gazety.
    patrzy na globus: Barcelona, Brema,
    a gdzie Ciemnogród? Oto problemat.
    Bo Ciemnogrodu nie ma i nie ma,
    nie ma i nie ma.
    Niestety.

    Gdzie się dowiedzieć?
    Jak to wyjaśnić?
    Chryzostom Bulwieć
    nie może zasnąć.

    Wertuje księgi,
    szuka w opisach;
    a końcu po radę
    idzie do Lisa.

    — Lisie kochany,
    lisku, liseczku,
    gdzie jest Ciemnogród,
    gdzie to miasteczko?

    — Panie — Lis powie
    w tym jest coś z szykan.
    Może pan myśli,
    że to Watykan?

    Pan mnie znieważa!
    Pan mnie potrąca!
    Ciemnogród to rzecz
    nie istniejąca.

    Paszkwil jest taki,
    nie mówię, że nie,
    Ale Ciemnogród
    to przywidzenie.

    Bulwieć coś bąknął.
    Lis zmrużył ślepie.
    Nie ma, to nie ma.
    Może i lepiej.

    A jednak myśli:
    lisy to zbóje.
    Pójdę. Spróbuję.
    Wypenetruję.

    K.I. Galczynski
  • mona.blue 28.10.18, 12:57
    :D Tak, nick.jak.nick jest uosobieniem ciemnogrodu.

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 28.10.18, 15:03
    Pewnie to troll opisujacy zycie sasiadow, ale niewazne, ja zazwyczaj jak czytam forumowy problem, to staram sie brac go na serio. Zazwyczaj jak trolle opisuja przypadki, to ziarnko prawdy tam moze byc:)
  • mona.blue 28.10.18, 16:03
    Też tak myślę :)

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • mona.blue 28.10.18, 16:48
    Z drugiej strony nie wszystkie rodziny wielodzietne są patologiczne.

    --
    www.youtube.com/watch?v=Lb4I4MH7PWk
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 28.10.18, 16:55
    mona.blue napisała:

    > Z drugiej strony nie wszystkie rodziny wielodzietne są patologiczne.
    >

    Pewnie, ze nie wszystkie. Jednak Mona, co jest celem trolla? A no wysmianie ludzi, ktorzy sa intelektualnie slabsi. Przeciez w tym komentarzu nie chodzi trollowi o to, zeby tym ludziom pomoc, tylko zeby ich wysmiac i zeby inni zrobili to samo. Zazwyczaj sie to trollom udaje.
  • afq 29.10.18, 15:43
    a który psycholog tak ci kazal?
    bo rozumiem ze nie jeden

    ja dzis ponownie jestem po sesji wlasnie
    i wlasnie zowu widze ze bzdure tu klepiesz kolejną
  • kod_matrixa 30.10.18, 10:58
    Jak ty już reagujesz tylko na to co ci psycholog każe, to z tobą jest naprawdę fatalnie. A sesje zamieniły ci.... inne doznania, że się nimi "onanizujesz".

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 30.10.18, 10:59
    i nie mam na myśli seksu, pisząc o tych doznaniach...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 30.10.18, 11:47
    Nie psycholog tylko cała ta dziedzina, oscylująca wokół kontemplacji nad własnymi emocjami i skupiająca się wyłącznie na tej bezproduktywnej paplaninie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.