06.03.19, 13:09
Chciałbym to zrobić, ale samemu może być ciężej, jest ktoś pewien i chciałby razem odejść?
Edytor zaawansowany
  • ada_ww 06.03.19, 13:15
    A mozesz napisac. do czego w takim celu jest Ci potrzebna osoba towarzyszaca?
  • piterer98 06.03.19, 14:50
    Tak o po prostu
  • ada_ww 06.03.19, 16:29
    piterer98 napisał:

    > Tak o po prostu

    Tak o , po prostu przyszedl kolejny zaburzeniec, czy ktos, kto zna doskonale forum?
    Ale nie mnie tego dociekac.
  • piterer98 06.03.19, 17:27
    Główkuj główkuj skarbie
  • mona.blue 06.03.19, 16:55
    Zgłosiłam Twój post do moderacji.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 06.03.19, 18:01
    mona.blue napisała:

    > Zgłosiłam Twój post do moderacji.
    >

    Ja tez zwrocilam uwage na ten post. Kiedys Alexis pisala o czubie, ktory jej wlasnie to samo proponowal, co ten czub tu na forum.
  • piterer98 06.03.19, 18:34
    czy ja Ci cos proponuje kobitko? czy ja Cie do czegoś zmuszam? pomyśl czasem
  • ada_ww 06.03.19, 18:52
    piterer98 napisał:

    > czy ja Ci cos proponuje kobitko? czy ja Cie do czegoś zmuszam? pomyśl czasem

    Spadaj psycholu, to nie ja pisalam jako Alexis zaburzencu. Pomysl czasem o Tworkach, tam twoje miejsce.
  • piterer98 06.03.19, 19:40
    Oki
  • opiump 06.03.19, 20:51
    Ada, a jak tam dzieci Alexis ? :D
  • ada_ww 06.03.19, 22:10
    opiump napisał(a):

    > Ada, a jak tam dzieci Alexis ? :D

    To Ty jako ich matka to wiesz, a przynajmniej powinnas wiedziec. Ja tym dzieciom zycze jak najlepiej, ale jak sama wiesz, ze ja na ich los zadnego wplywu nie mam. Ojciec znajomej jest chory, cierpi na rodzaj PTSD, ale zwa to psychotic stress disorder. Tacy ludzie maja ciezko, bo zapadaja na dziwny rodzaj demencji, niby pamietaja wszystko, ale z powodu tego stresu, ktory spowodowal psychozy maja luki w pamieci. Ten facet zapomnial jak wygladaja jego dzieci, dzis patrzac na jedno powiedzial, ze to jego corka i mial w oczach lzy. Patrzyl czesto na te osobe, a nie mogl sobie przypomniec kto to jest. Nikt mu nie podpowiadal, tylko czekali, az sobie sam przypomni. Straszne jest cos takiego, ale dobrze, ze sa leki pozwalajace na odzyskanie przez takich ludzi pamieci.
  • opiump 07.03.19, 08:53
    Twój problem jest taki, że chciałabyś coś ugrać nie mając żadnych atutów, argumentów w dłoni. Oczywiście tutaj na forum i nie dociera do Ciebie, ze nie. Dalej ciągniesz tą swoja postawę roszczeniową i myślenie życzeniowe. W sumie zabawne. powodzenia :)
  • ada_ww 07.03.19, 10:38
    Odwal Ty sie ode mnie, piszesz juz tak od rzeczy, ze chyba sama siebie nie jestes w stanie zrozumiec. Proszki mozdzek do reszty wyzarly. Wyobraz sobie, ze ludzie maja blizszych niz Ty i twoje dzieci.
  • ada_ww 07.03.19, 10:39
    W przyplywie porannego nienajepeszego hu,moru powiem ci, ze sram ci na twoj durny leb ty forumowa idiotko!
  • ada_ww 07.03.19, 10:47
    Jeszcze ten, co mu sie poprawilo wspominal daunowate oczka podniesione do gory, pewnie wspominal ciebie, moze przewijalas sie uchlana o jego sypialnie:))))))))
  • ada_ww 07.03.19, 11:04
    Zapamietaj debilu forumowy, ze nie ja jestem winna twojej "pizdy" i twoich dzieci. Od 8 lat forumowa idiotka wloczy sie po forum czepiajac sie mnie o to, ze musiala "rodzic pizda", od lat z tego powodu probuje w durnowaty sposob szantazowac i zastraszac nasylaniem mordercow za sprzedane mieszkanie. Debilu, jak nie mialas wskazan do cesarki, moglas znalezc sobie takiego, ktory by ci za ten zbieg zaplacil prywatnie, bo te, ktore nie maja wskazan, gdy nie zaplaca rodza tak jak ty to okreslasz wlasnie pizdami. Mnie twoja "pizda"nic nie obchodzi strzepie!
  • nick.jak.nick 07.03.19, 12:03
    A tobie ile razy zwracano uwage na to, ze znizasz sie do jej poziomu? Pewnie sama tego nie widzisz, ze wchodzac z nia w dyskusje reprezentujesz ten sam poziom. Ona ma swiadomosc, ze wyzej sie nie wzniesie, wiec robi to celowo, zeby innych sciagnac na dno, a ty dajesz sie sprowokowac chodzac po tym dnie i depczac wodorosty. Ona jest chora psychicznie, wiec moze widzi w tobie osobe, ktora odbierala jej porody. Moze nie tylko w tobie, tylko ty dajesz sie w to wkrecac podczas gdy inni to ignoruja. Wdawanie sie z niz w dyskusje powoduje, ze nadal to robi, inaczej dawno by juz przestala.
  • ada_ww 07.03.19, 12:21
    Fakt, jeden z moich dziadkow, dawny wielbiciel forum swiat mowil mi dokladnie to samo.
  • kod_matrixa 07.03.19, 13:51
    Słuszna uwaga. Ada chyba lubi trochę adrenaliny. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 07.03.19, 21:52
    kod_matrixa napisał:

    > Słuszna uwaga. Ada chyba lubi trochę adrenaliny. :)
    >

    Wlasnie, ze nie lubie adernaliny, ale sa tacy, ktorzy lubia jej poziom podnosic. Podziwiam z jednej strony mojego brata, jego nikt i nic nie jest w stanie wyprowadzic z rownowagi, nigdy nie slyszalam, zeby bluzgal, nawet jak byl nie w humorze. Ja jestem bardziej emocjonalna, moze jakis trening asertywnosci przydalby mi sie.
  • piterer98 07.03.19, 12:07
    ty chyba masz jakiś problem ze sobą :D no ja jestem pojebany ale ty to mnie przebijasz
  • ada_ww 07.03.19, 12:20
    piterer98 napisał:

    > ty chyba masz jakiś problem ze sobą :D no ja jestem pojebany ale ty to mnie prz
    > ebijasz

    Znow sie przelogowala, ten ulomny transgender
  • piterer98 07.03.19, 12:36
    mówiłem że masz problem, pierwszy raz jestem na tym forum więc nie trafiłaś. odetchnij, chyba za dużo tu siedzisz
  • ada_ww 07.03.19, 12:42
    piterer98 napisał:

    > mówiłem że masz problem, pierwszy raz jestem na tym forum więc nie trafiłaś. od
    > etchnij, chyba za dużo tu siedzisz

    Haha, ty transgenderze jestes tu krolikiem eksperymentalnym dla psychologow i psychiatrow czytajacych to forum, no moze jeszcze patologiczny tatulek twoich pociech, kto wie
  • kod_matrixa 07.03.19, 15:51
    Haha, ty transgenderze jestes tu krolikiem eksperymentalnym dla psychologow i psychiatrow czytajacych to forum, no moze jeszcze patologiczny tatulek twoich pociech, kto wie



    Ada, czy Ty musisz każdorazowo pisać te swoje kocopoły komuś nowemu na forum?

    Możliwości diagnostyczne psychiatrów i psychologów bez podania im własnych objawów, porównywalne sią do umiejętności profetycznych cygańskich wróżek na przednówku.

    Nie wspominając o tym, że nie mieliby nic lepszego do roboty.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • opiump 07.03.19, 18:08
    kod_matrixa napisał:

    > Haha, ty transgenderze jestes tu krolikiem eksperymentalnym dla psychologow i p
    > sychiatrow czytajacych to forum,

    wiesz kodzie matrixa kij ma 2 końce. Tutejsze forum to kolejny przykład odczłowieczenia, schamienia i braku współczucia. Paradoksalnie osób, które z racji chociażby swojego zawodu. ...
  • opiump 07.03.19, 18:17
    idąc tym tokiem myślenia - ileż warta jest diagnoza, myśli kogoś takiego ? Tyle, co on sam - g ó w n o
  • ada_ww 07.03.19, 21:20
    A mnie to sie tylko nie tyle smiac chce, co zalosc mnie ogarnia, jak jedna wariatka uwalila sobie w glowce, ze jest brzydkim kaczatkiem, lazi za obcymi, bo w jej urojonej glowce sa jej rodzina, ktora za kare tyle lat braku zainteresowania zmusi ich do zamiane w labedzie. To dopiero trzeba miec nawalone do glowy, kazdy normalny czlowiek chociazby test dna zrobil, zeby swoje chore urojenia zdementowac.
  • ada_ww 07.03.19, 21:50
    kod_matrixa napisał:

    > Haha, ty transgenderze jestes tu krolikiem eksperymentalnym dla psychologow i p
    > sychiatrow czytajacych to forum, no moze jeszcze patologiczny tatulek twoich po
    > ciech, kto wie
    >
    >
    >
    > Ada, czy Ty musisz każdorazowo pisać te swoje kocopoły komuś nowemu na forum?
    >

    Matrix, jak masz problemy ze wzrokiem, to idz do okulisty, slepy by sie kapnal, ze to nikt nowy.


    > Możliwości diagnostyczne psychiatrów i psychologów bez podania im własnych obja
    > wów, porównywalne sią do umiejętności profetycznych cygańskich wróżek na przednówku.

    No i widzisz Matrix, moja mama chociaz wrozyc potrafila, co bylo uzupelnieniem jej wyksztalcenia. Skad poza tym masz takie wiadomosci o tych cyganskich wrozkach?

    >
    > Nie wspominając o tym, że nie mieliby nic lepszego do roboty.
    >
    A no nie.
  • piterer98 07.03.19, 21:59
    Wypierdalać mi z tematu niedojeby umysłowe bo jak na to patrze to aż żal
  • ada_ww 07.03.19, 22:03
    piterer98 napisał:

    > Wypierdalać mi z tematu niedojeby umysłowe bo jak na to patrze to aż żal

    To ty lepiej wypierdalaj tam, gdzie miales/mialas zamiar razem z kims innym, swiat bedzie czystszy chociaz.
  • mona.blue 08.03.19, 06:12
    ada_ww napisał(a):
    >
    > To ty lepiej wypierdalaj tam, gdzie miales/mialas zamiar razem z kims innym, sw
    > iat bedzie czystszy chociaz.

    Ada. trochę za ostro


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • piterer98 08.03.19, 08:35
    Spokojnie, mam swój mózg, zrobię co będę chciał a nie co mi jakaś zdesperowana nastolatka powie haha. Jak widać ona jest bardzo zżyta z tym forum haha, to aż pojebane że wszedzie widzi jakąś alexis albo martina
  • ada_ww 08.03.19, 09:43
    mona.blue napisała:

    > ada_ww napisał(a):
    > >
    > > To ty lepiej wypierdalaj tam, gdzie miales/mialas zamiar razem z kims inn
    > ym, sw
    > > iat bedzie czystszy chociaz.
    >
    > Ada. trochę za ostro
    >
    >
    Nie Martw sie Mona, nie za ostro, bedzie ostrzej, jak zajmie sie nim moj forumowy sasiad, ten debil wie juz cos o tym:P
  • mona.blue 08.03.19, 06:13
    piterer98 napisał:

    > Wypierdalać mi z tematu niedojeby umysłowe bo jak na to patrze to aż żal

    To nie twoje prywatne forum, opanuj się


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • piterer98 08.03.19, 08:37
    Nie moje, ale przyszła jakaś wariatka i mi spamuje. Aż zaczynam się czuć zdrowy na umyśle przy niej
  • ada_ww 08.03.19, 09:45
    piterer98 napisał:

    > Nie moje, ale przyszła jakaś wariatka i mi spamuje. Aż zaczynam się czuć zdrow
    > y na umyśle przy niej

    Haha, rogaczu, zalozyles watek po tym, jak taki sobie nick opisal taka, co wzial na noc, wiadomo, ze to twoja ty scieku zdebilaly, ROGACZU!!!
  • ada_ww 08.03.19, 09:48
    mona.blue napisała:

    > piterer98 napisał:
    >
    > > Wypierdalać mi z tematu niedojeby umysłowe bo jak na to patrze to aż żal
    >
    > To nie twoje prywatne forum, opanuj się
    >
    >
    Przeciez to takie male gowno, glupie, zakompleksione, zdradzane, zrogaczale, wiec jak takie cos ma byc spokojne i opanowane.
  • kod_matrixa 08.03.19, 09:50
    Ada, ogarnij się.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 08.03.19, 09:56
    kod_matrixa napisał:

    > Ada, ogarnij się.
    >

    Tak wlasnie zrobie Matrix, ale najpierw jeszcze napisze o kosikach w ramach wolnego czasu, tak zeby jeszcze go psychicznie popiescic:)
  • piterer98 08.03.19, 10:12
    dobra spierdalam z tego forum, zbyt pojebane jak dla mnie hahah
  • ada_ww 08.03.19, 10:15
    piterer98 napisał:

    > dobra spierdalam z tego forum, zbyt pojebane jak dla mnie hahah

    I czy Ty mnie Matrix czy Mona rozumiecie w tym momencie? Do takiego to tylko slowa na jego poziomie, bo inaczej cos takiego nie zrozumie. Wazne, zeby dostowowac sposob porozumiewania sie i jezyk do "poziomu"rozmowcy tak, zeby zrozumial.
  • kod_matrixa 08.03.19, 10:23
    Nie jestem, aż tak długo na tym forum. Dlatego nie fair byłoby z mojej strony, aby nie dać ludziom carte blanche.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 08.03.19, 10:31
    kod_matrixa napisał:

    > Nie jestem, aż tak długo na tym forum. Dlatego nie fair byłoby z mojej strony,
    > aby nie dać ludziom carte blanche.
    >
    Dlatego czasem jak wiem, to wiem Matrix.
    Juz tych postow nie ma, ale czy pamietasz inteligentego inaczej. ktory plakal na forum, ze "chipek pi pi pi" nie dziala? To ten sam, z tym ze wiatr halny wial, pozrywal mu ceglowki, ktore spadly mu na glowe i przyszedl wyzyc sie na forum. Byc moze tym dwojgu "ludzi szczegolnych" splajtowala wytwornia filmokow pogladowych (to juz moje cyganskie spekulacje) :)

  • kod_matrixa 08.03.19, 10:27
    A swoją drogą tak też bywa (z obiema płciami).






    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 08.03.19, 06:23
    kod_matrixa napisał

    > Możliwości diagnostyczne psychiatrów i psychologów bez podania im własnych objawów

    Maja być Duchem Świętym czy czytac telepatycznie w myślach pacjentów?

    porównywalne sią do umiejętności profetycznych cygańskich wróżek na przednówku.

    Wróżek bym nie polecała, to grzech korzystac z ich usług.





    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 08.03.19, 09:49
    Mona, najpierw spróbuj zrozumieć kontekst, a później stukaj w klawiaturę.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 08.03.19, 16:28
    kod_matrixa napisał:

    > Mona, najpierw spróbuj zrozumieć kontekst, a później stukaj w klawiaturę.
    >

    Jaki kontekst? Albo piszesz wpierw niejasno albo się czepiasz.


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 08.03.19, 21:10
    Ja pisałem z Adą, a ona wiedziała o co kaman. Nie moja wina, że przyłączyłaś się w połowie naszej dyskusji. :)

    Oczywiście, że to co piszesz jest prawdą. Jednak żeby zrozumieć czemu tak napisałem trzeba znać cały kontekst.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 08.03.19, 21:25
    kod_matrixa napisał:

    > Ja pisałem z Adą, a ona wiedziała o co kaman. Nie moja wina, że przyłączyłaś si
    > ę w połowie naszej dyskusji. :)
    >
    > Oczywiście, że to co piszesz jest prawdą. Jednak żeby zrozumieć czemu tak napis
    > ałem trzeba znać cały kontekst.
    >
    Wkurzyły mnie znów twoje osady dotyczące psychologów, nie obchodzi mnie w jakim kontekście.
  • ada_ww 07.03.19, 12:46
    A moze to "martin"- nadworny blazen Januszka- kardiologa hehe
  • mona.blue 08.03.19, 06:14
    ada_ww napisał(a):

    > A moze to "martin"- nadworny blazen Januszka- kardiologa hehe

    'Martin' kardiologa?

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 08.03.19, 10:36
    mona.blue napisała:

    > ada_ww napisał(a):
    >
    > > A moze to "martin"- nadworny blazen Januszka- kardiologa hehe
    >
    > 'Martin' kardiologa?
    >

    Nie pamietasz z forum Januszka, ktory byl kardiologiem? No i tego blazna, ktorego kobieta o nicku Pani Dana scigala batem na konie?
    Mozliwe, ze nie pamietasz, bo to stare czasy i wiekszosc tych watkow zostala skasowana. W muzeum postow pewnie mozna jeszcze cos znalezc, ale nie mam czasu na szukanie.
  • kod_matrixa 08.03.19, 11:27
    Coś w stylu wykształconej "inteligencji"?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 08.03.19, 11:40
    kod_matrixa napisał:

    > Coś w stylu wykształconej "inteligencji"?
    >

    W sumie tak, takiej, co kasowala forumowych klosowian razem z kosikami w zadrodku:)
    PS. zeby zostac kardiologiem, to chyba w sumie jakies min. 11 lat trzeba studiowac:)
  • ada_ww 08.03.19, 11:55
    Przepraszam, ze napisalam w zarodku, jeszcze mi wytocza proces o znieslawienie embrionow:)
  • mona.blue 08.03.19, 14:35
    ada_ww napisał(a):

    > Przepraszam, ze napisalam w zarodku, jeszcze mi wytocza proces o znieslawienie
    > embrionow:)


    :D

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 08.03.19, 21:29
    A propos wykształcenia, skoro już przy tym jesteśmy. Znamiennym jest nazywanie wykształconych ludzi... inteligencją. Trochę to i nieprawdziwe i groteskowe zarazem w wielu przypadkach. :)

    Owszem wiedzę należy zdobywać, ale to co człowiek potrafi wymyśleć.... :) przekracza wszelką skalę humoru.

    To zadziwiające jak ludzie mają skłonności do fetyszyzowania tytułów, dyplomów i wykształcenia, aby tylko móc zaliczać się do jakiejś elity i dowartościować się.

    Tymczasem od samych papierków oleum w główce nie przybędzie, ale powodów do pochwalenia się reszcie społeczeństwu i owszem. Nie ważne czy taki papierek wniesie wartość dodaną czy nie, liczy się sam fakt w odbiorze społecznym. Rzecz jasna uogólniam i nie dotyczy to wszystkich.

    Ludzie od zawsze mieli takie ciągoty ambicjonerstwa. Kiedyś liczyło się szlacheckie pochodzenie, a jak się go nie miało to można było je kupić, choć od samego szlachectwa krew błękitna się nie robiła.

    Ta odwieczna i powszechna chęć akceptacji i uznania społecznego... Czasy i metody się zmieniają tylko mechanizmy psychologiczne wciąż te same. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 08.03.19, 22:32
    kod_matrixa napisał:

    > A propos wykształcenia, skoro już przy tym jesteśmy. Znamiennym jest nazywanie
    > wykształconych ludzi... inteligencją. Trochę to i nieprawdziwe i groteskowe zar
    > azem w wielu przypadkach. :)

    Ja nie nazywam ludzi wyksztalconych inteligencja, bo wiadomo, ze papierek kazdy zdobedzie, gdy zaplaci na jakiejs nic nie znaczacej uczelni, gdzie studia zaoczne skonczylby kot mojego sasiada. Co do Janusza kardiologa, to akurat nie mozna zarzucic mu braku inteligencji, sama uwazalam go za jednego z madrzejszych uczestnikow tego forum. W sama 10 trafil z tym eksperymentem Zimbardo, ktory nalezy bezzwlocznie przerwac, bo doprowadzi to do tragedii i siegnie ofiar. Osoba, do ktorej zwracal sie w zacytowanym przez Mone watku nie jest jednak tego swiadoma co znaczy komu bije dzwon, albo jest specjalnie oglupiana jakims glupim jasiem, zeby tej swiadomosci nie miala. Ja tez o tym eksperymencie bazowanym na Zimbardo pisalam, pisala tez o tym forumowiczka Nanie, za co ja prawdopodobnie usunieto w brutalny sposob z forum na rzecz ducha swietego, a ona w przeciwienstwie do tego wielonickowego, psychopatycznego trolla miala wiele do powiedzenia i miala doswiadczenie w psychoterapii.

    >
    > Owszem wiedzę należy zdobywać, ale to co człowiek potrafi wymyśleć.... :) przek
    > racza wszelką skalę humoru.

    A no przekracza, potrafia nawet wymyslic kurtyne cyfrowa, gdzie pies tanczy, szczeka do mikrofonu, a nawet nurkuje morda w szklance i wie, kiedy mija 60 sekund. Widownia w to wierzy, a za zaslonka stoi przebrany czlowiek udajacy psa. Na czym to ludzie potrafia robic show i pieniadze:)

    >
    > To zadziwiające jak ludzie mają skłonności do fetyszyzowania tytułów, dyplomów
    > i wykształcenia, aby tylko móc zaliczać się do jakiejś elity i dowartościować się.

    Tu Ci zwroce uwage, bo jak w watku Heraklesa pisalam, ze sa tacy, ktorzy chwalic sie nie potrzebuja, to mi napisales, ze w chwaleniu sie nie ma nic zlego. Reszty nie bede komentowac, bo mozna cytowac tylko fragmenty:)
    >
  • ada_ww 08.03.19, 23:49
    Nie wiem, czemu akurat Janusz kardiolog mi sie przypomnial i przez to naczytalam sie chyba za duzo jego wpisow, w tym na temat faszyzmu, dyskryminacji itp. Przypomniala mi sie jedna, gdy bylam w dawnej pracy, taka, ktora od 10 lat chodzi na wszelkiego mozliwego rodzaju terapie. Przyczepila sie do mnie opowiadajac o mnie, ze jestem z Rumunii (nie dementowalam tego, chociaz akurat stamtad nie jestem) i chyba w ramach tej swojej malo efektywnej terapii opowiadala niewybredne dowcipy o Rumunach chcac zaimponowac towarzystwu. Smiala sie z nich tylko ona sama i jeszcze byl zdaje sie jakis jeden, co jej przyklaskiwal. Chcac jeszcze bardziej ludziom zaipmonowac, wypowiadala sie w stylu forumowej Alexis, ze "nie skonczy z gnojeniem do momentu, dokad Rumun nie zaczenie zebrac o zarcie"- tak sie o mnie mowila pewna Polka. I wyobraz sobie Matrix, ze przypomnial mi sie stary film:
    www.filmweb.pl/film/Przekl%C4%99ty-1996-157
    i tez wyobraz sobie, ze po tym wszystkim jej konkubent zaczal w zastraszajacym tempie chudnac, chociaz podobno jadl jak slon.
  • kod_matrixa 09.03.19, 08:37
    Nie napisałem, że w chwaleniu się nie ma nic złego czy dobrego. To w ogóle nie było przedmiotem moich rozważań.

    To samo tyczy inteligencji, do której podchodzę jako do zjawiska mającego zakotwiczenie w prawach natury i mającego znaczenie nadrzędne dla zachowania tak jednostki jak i całego gatunku.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 09.03.19, 08:45
    Zdaję sobie też sprawę, że ze względów wszelkich naleciałości kulturowych, odbiorcom trudno jest wznieść się na pewien obiektywizm naukowy co do moich rozważań, tym bardziej, że bazuję na własnych doświadczeniach (że przyczyn obiektywnych jest to oczywiste).

    Nie mam też złudzeń, że skoro nawet wielu psychologom przez owe naleciałości kulturowe nie udaje się wznieść na wspomniany obiektywizm naukowy, zachowując dystans do zagadnienia z przyczyn, które już wielokrotnie tu opisywałem, to i dla większości użytkowników na forum będzie to za zasięgiem.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 09.03.19, 09:16
    Po pierwsze nie na sensu dowartościowywać się na forum, bo piszę anonimowo. Po drugie, nie udowodnię też tu swojego IQ, nawet gdybym mógł (a w dużym stopniu bym mógł), bo musiałbym zdradzić swoje dane osobowe, a nie chcę tego robić.

    Po trzecie nie traktuję tego forum jak kącić towarzyski, gdzie bez sensu byłoby opowiadanie o swoim IQ, bo faktycznie mogłoby to wyglądać jak przechwalanie się i dowartościowywanie się, tylko jak forum w jakimś stopniu naukowe, gdzie anonimowo można podzielić się swoimi spostrzeżeniami, którymi gdzie indziej byłoby ciężko, licząc na pewien dystans ze strony dyskutantów i wyrozumiałość.

    Po czwarte istnieje wielu ludzi znacznie inteligentniejszych ode mnie w stosunku, do których też mogę prezentować jakiś infantylizm i mam tego pełną świadomość. Jednak nie widzę powodu obrażać się na rzeczywistość.

    Interesuje mnie podejście naukowe, a nie cały ten groteskowy teatrzyk o zabarwieniu emocjonalno-kulturowym.



    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 09.03.19, 09:26
    Jeśli kogoś wcześniej czymkolwiek uraziłem to sorry, ale nie było to moją intencją, lecz reakcją podyktowaną irytacją, np. tym, że gdy prezentuje się odmienne zdanie od ogólnej przyjętej linii psychologii to jest się zaraz wyśmiewanym, obrzucany błotem, a w najlepszym przypadku ignorowanym.

    Tak było nie tylko w moim przypadku. Inni też to zauważyli na swoich przykładach.

    Gdybym spotkał się na początku z innym przyjęciem na forum, zapewne dyskusje m in na wspomniane zagadnienia potoczyłyby się inaczej.

    Sorry, że nie jest to wszystko do końca zbierze z tematem wątku, ale tak wyszło.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 09.03.19, 10:08
    To co daje się zauważyć wśród psychologów niekiedy gołym okiem to właśnie spory deficyt naukowego i badawczego instynktu, pewnego obiektywizmu, kosztem humanistycznych i kulturowych naleciałości, a niekiedy ideologicznych przekonań.

    Zrozumiałym jest, że pewien humanizm jest istotny w tym zawodzie, ale powinna być zachowana większą równowaga między humanizmem, a naukowym nastawieniem w tym środowisku.



    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 09.03.19, 11:00
    kod_matrixa napisał:

    > To co daje się zauważyć wśród psychologów niekiedy gołym okiem to właśnie spory
    > deficyt naukowego i badawczego instynktu, pewnego obiektywizmu, kosztem humani
    > stycznych i kulturowych naleciałości, a niekiedy ideologicznych przekonań.

    Martix, ty masz to do siebie, ze wszystkich psychologow i psychoterapeutow wrzucilbys najchetniej do jednego worka niewiedzy i braku profesjonalizmu. Owszem, do dzis nie ma zadnych tak naprawde prawnych regul okreslajacych zadania i prace terapeuty, niby one sa, jednak bardzo wiele pozostawiaja do zyczenia. Nadal terapia jest przeprowadzana zazwyczaj w oparciu o program dla mas, zamiast byc dostosowana do indywidualnych potrzeb pacjentow. Terapia tez stala sie modna dla tych, ktorzy chca podnosic swoje kwalifikacje zawodowe wierzac, ze wzmocni ich osobowosc, co zaprocentuje im na kapitalistycznym rynku pracy. Nie chce mi sie powtarzac, bo juz pisalam o jednym wystandaryzowanym programie terapeutycznym dla osoby z zaburzeniami identyfikacji (nie mam na mysli plciowej, chociaz w literaturze polskiej problem identyfikacji kojarzony jest niemal wylacznie z tym), z problemem osobowosci wielorakiej. Rowniez niektore eksperymenty psychologiczne, glownie te, ktore bazuja na Zimbardo moga przyniesc wiecej szkod, niz pozytku, chociaz to i tak jest kropla w morzu w porownaniu z eksperymentami np. z zakresu neurologii. Eksperymentalnie, wg pewnych zasad Zimbardo, zamien terapeute miejscami z osoba zaburzona psychicznie, z problemem psychopatii i instynktem morderczym. Moze dla niektorych z punktu widzenia eksperymentu wydawaloby sie to ciekawe, mogliby odpowiedziec sobie np. na pytanie, jakby wygladal swiat oczami osoby emocjonalnie uposledzonej, jednak w rzeczywistosci cos takiego doprowadziloby do globalnej tragedii, gdyby taka osoba miala decydowac o losach swiata i ludzi.

    > Zrozumiałym jest, że pewien humanizm jest istotny w tym zawodzie, ale powinna b
    > yć zachowana większą równowaga między humanizmem, a naukowym nastawieniem w tym
    > środowisku.

    Humanizm chyba w kontekscie wiekszej wyrozumialosci dla niedoskonalosci psychiki ludzkiej, nic poza tym, a warsztat naukowy powinien byc tak jak pisalam dostosowany do indywidualnych potrzeb jednostki.
    Nie wiem Matrix, skad u Ciebie taka ogolna niechec do psychologow i terapeutow. Czyzbys az tak bardzo chcial pomoc komus, komu terapia nie przyniosla zadnych efektow i obwiniasz o to dookola caly swiat? Zdaj sobie sprawe, ze sa na swiecie jednostki, ktore niestety maja psychike w takim stanie, ze nie pomoze im nikt i nic, zadna psychologia, zadna terapia, egzorcyzmy, po prostu nic. To jest tak, jakby za przyklad podac terminalnego pacjenta oddzialu onkologicznego i niestety nalezy z pewnymi faktami pogodzic sie, a nie jak to mowiac miec pretencje do garbatego o to, ze ma proste dzieci, albo liczyc na cuda, ktore niestety nie zdarzaja sie.
  • kod_matrixa 09.03.19, 12:01
    Nie tylko ja wrzucam WIĘKSZOŚĆ, a nie wszystkich do jednego worka. Niestety jest to miażdżąca większość. Robi to również dr Witkowski i robi to również (słusznie zresztą) z tzw. warsztatem psychologicznym.

    Ten problem jest zauważany przez wiele osób, które nie ulegają błędom poznawczym jak efekt przywiązania do status quo, któremu obawiam się, że i Ty ulegasz.

    Uwierz mi na słowo, że obserwacja świata i wyciąganie z nich właściwych wniosków nie podlega procedurom demokratycznym tj. arytmetyce i opinii większości z nią związanych.

    W psychologii dostrzegło już wielu obserwatorów przede mną, poważne błędy systemowe, a nie jednostkowe. Ja jestem tylko kolejnym, który je dostrzega. Niekiedy są tak poważne, że widoczne gołym okiem.

    Historia katastrofalnych błędów psychologii (psychoanaliza, testy projekcyjne, mierne wyniki diagnostyczne w kryminalistyce i sądownictwie) tylko potwierdzają wspomniane, ogromne błędy systemowe.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 09.03.19, 12:11
    Psychologia nie wypracowała sobie żadnych poważnych i wiarygodnych instrumentów naukowych, dowodzących słuszności własnych teorii jak również skuteczności psychoterapii.

    Co więcej, wszelkie mata analizy podważają taką skuteczność.

    Niestety, a raczej stety w nauce jest tak, że jeśli jakaś dziedzina chce uchodzić za poważną, to na niej spoczywa ciężar dostarczania wiarygodnych dowodów na poziomie świata nauki, a nie na poziomie domorosłych psychologów czy pacjentów. A jak wiadomo na tym polu psychologia ma ogromne problemy i nie dzieje się to bez powodu.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 09.03.19, 12:40
    kod_matrixa napisał:

    > Psychologia nie wypracowała sobie żadnych poważnych i wiarygodnych instrumentów
    > naukowych, dowodzących słuszności własnych teorii jak również skuteczności psy
    > choterapii.
    >
    Skutecznosc psychoterapii zalezy rowniez od samej osoby w niej uczestniczacej, od jej motywacji, od checi do zmian w swoim zyciu, a przede wszystkim od samych mozliwosci tych zmian. Czasem te zmiany sa niemozliwe i tak, jak napisalam wczesniej, nikt nie bedzie w stanie pomoc takiej osobie, zadne terapie, ani cuda. Sprobuje znalezc linka opisujacego jeden z neurologicznych eksperymentow na ludzkiej psychice. Wiadomo, ze mozg jest pewnego rodzaju komputerem, w ktorym gromadza sie wszelkiego rodzaju dane i te dane mozna przetransportowac do mozgu innej osoby, podobnie, jak i z komputera na komputer. Taka czesc danych przetransportowano do mozgu osoby nie do konca sprawnej intelektualnie liczac na wzmocnienie w taki sposob zdolnosci i mozliwosci pacjenta. Okazalo sie to jedynie strzalem w proznie, bo pacjent z ograniczonymi mozliwosciami poznawczymi w zaden sposob nie byl w stanie tych przetransportowanych wartosci wykorzystac, tkwily jedynie jakies szczatkowe elementy w pamieci tego pacjenta poddanego eksperymentowi.


    > Co więcej, wszelkie mata analizy podważają taką skuteczność.
    >
    > Niestety, a raczej stety w nauce jest tak, że jeśli jakaś dziedzina chce uchodz
    > ić za poważną, to na niej spoczywa ciężar dostarczania wiarygodnych dowodów na
    > poziomie świata nauki, a nie na poziomie domorosłych psychologów czy pacjentów.
    > A jak wiadomo na tym polu psychologia ma ogromne problemy i nie dzieje się to
    > bez powodu.

    Wiarygodnym dowodem jest poprawa stanu psychicznego osoby poddawanej terapii, statystycznie wyglada to tak, ze ok. 60-65% uczestnikow jest z jej wynikow zadowolonych, wiec wskaznik skutecznosci i zadowolenia pacjentow nie jest jednak najnizszy.
    Czasem piszesz w taki sposob, jak jeden forumowicz z sasiedniego forum, ktory czul sie kims wybranym przez fakt, ze zyje z kobieta uposledzona umysowo. Nie bede pisac kto to jest i z jakiego forum, jednak jest to osoba roszczeniowa, domagajaca sie jakis odrebnych standardow z uwagi na sytuacje, w jaka przyszlo mu zyc. Nie zwraca uwagi na to, ze on sam takiego wyboru dokonal i jak juz ma pretensje, to powinien miec je do siebie, a nie do calego swiata o to, ze w zwiazku z tym nie odwracaja kota ogonem i nie ustalaja nowych zasad spolecznych w oparciu o szereg specyficznych oczekiwan jego wybranki. To on powinien zdawac sobie sprawe z tego, ze wiazac sie z tego typu osoba powinien brac odpowiedzialnosc za to, ze ta osoba podobnie jak i wszyscy inni bedzie przestrzegac zasad spolecznych przypisanych dla ogolu, a nie odwrotnie. To byla taka drobna dygresja.
  • kod_matrixa 09.03.19, 13:00
    Co to znaczy być zadowolonym? Czy to jest równoznaczne ze skutecznością psychoterapii?

    Większość osób po rozmowie z przyjacielem zapewne też odczuje zadowolenie i uczucie ulgi. Podejrzewam, że ten odsetek jest znacznie wyższy niż w przypadku rozmowy z psychologiem? Czy to ma być kryterium wiarygodności?

    Na jakiej podstawie pacjent jako dyletant jest w stanie ocenić terapeutyczność rozmowy z psychoterapeutą? Przecież takie same instrumenty poznawcze można zastosować do oceny terapeutyczności rozmowy z przyjacielem.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 09.03.19, 13:05
    Na tym polega efekt Rosenthala, że w zależności od tego co oczekujesz od badania, to otrzymasz. Innymi słowy efekt samospełniającej się przepowiedni opisany poniżej.

    mjakmama24.pl/dziecko/rozwoj-dziecka/efekt-rosenthala-na-czym-polega-i-czy-moze-wplynac-na-przyszlosc-dziecka,559_7296.html

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 09.03.19, 13:14
    kod_matrixa napisał:

    > Na tym polega efekt Rosenthala, że w zależności od tego co oczekujesz od badani
    > a, to otrzymasz. Innymi słowy efekt samospełniającej się przepowiedni opisany p
    > oniżej.
    >
    > mjakmama24.pl/dziecko/rozwoj-dziecka/efekt-rosenthala-na-czym-polega-i-czy-moze-wplynac-na-przyszlosc-dziecka,559_7296.html
    >

    I co Matrix, powolujac sie na efekt Rosenthala sam zaprzeczasz wszelkim swoim wczesniejszym dowodom na temat inteligencji.
  • kod_matrixa 09.03.19, 14:23
    Nie wiemy jakie to były testy na inteligencje. Dwa, to badania wśród dzieci, u których następuje szybki rozwój w danym przedziale czasowym, a w związku z tym dynamika IQ nie zachowuje się jak u osób dorosłych. IQ wzrasta wraz z wiekiem. itd. itp.

    IQ wśród dzieci są na tyle niewysokie, że łatwiej się nimi manipuluje. To wręcz potwierdza, a nie zaprzecza IQ.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 09.03.19, 14:28
    Nie wiem Matrix, juz mi sie nie chce, kazda dyskusje zakonczy ten wielonickowy, durny troll, bo przeciez jak ludzie maja dyskutowac zamiast poswiecac uwage temu wielonickowemu, niedopchnietemu debilowi. Milego weekendu
  • kod_matrixa 09.03.19, 14:32
    To go ignoruj. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 09.03.19, 14:55
    kod_matrixa napisał:

    > To go ignoruj. :)
    >

    No niby tak powinnam robic:)
    Tak czy inaczej musze odpoczac od komputera, bo litery mi sie juz w oczach rozmazuja i pisze chaotycznie powtarzajac wyrazy.
  • ada_ww 09.03.19, 13:09
    kod_matrixa napisał:

    > Co to znaczy być zadowolonym? Czy to jest równoznaczne ze skutecznością psychoterapii?
    Zwracam honor Matrix, wskaznik zadowolenia niewiele ma wspolnego ze skutecznoscia terapii. W jednym z krajow zachodnich byl program telewizyjny, gdzie pokazywano sprzety sluzace do manipulacji obrazem. Nazywaja to cyfrowa kurtyna, gdzie np. tanczy czlowiek, a publika patrzy i widzi tanczacego kota, czy psa. Oczywiscie moze przyczynic sie to jako rozrywka dla dzieci na zywa, gdyz inaczej personifikowanie zwierzat ogladaja w animowanych filmach, ale nie tylko. Daje to tez mozliwosc niektorym wcielania sie w role kogos innego, kogos ze sfery swoich wyobrazen, obsesji, czy nie wiem czego. Taka technike tez mozna stosowac oczywiscie w ramach nowoczesnej terapii, co moze usatysfakcjonowac np. pacjenta z osobowoscia wieloraka. Nie bedzie to jednak oznaczalo, ze taka terapia bedzie efektywna, bo cos takiego z cala pewnoscia zaburzenia tego pacjenta poglebi.

    >
    > Większość osób po rozmowie z przyjacielem zapewne też odczuje zadowolenie i ucz
    > ucie ulgi. Podejrzewam, że ten odsetek jest znacznie wyższy niż w przypadku ro
    > zmowy z psychologiem? Czy to ma być kryterium wiarygodności?

    Oczywiscie, ze nie, jednak w pewnym stopniu wskaznik tego zadowolenia koreluje ze skutecznoscia.
    >

    > Na jakiej podstawie pacjent jako dyletant jest w stanie ocenić terapeutyczność
    > rozmowy z psychoterapeutą? Przecież takie same instrumenty poznawcze można zast
    > osować do oceny terapeutyczności rozmowy z przyjacielem.

    W przypadku depresji wydaje mi sie, ze jednak tak. Pacjent jest w stanie ocenic, czy czuje sie lepiej, czy tez gorzej, w przypadku innych chorob, czy zaburzen ocena jest faktycznie ciezka, skutecznosc powinna byc oceniana przez prowadzacego lekarza psychiatre, czy tez przez najblizszych z otoczenia pacjenta.
  • kod_matrixa 09.03.19, 13:13
    Tu masz dokładniej opisany ten efekt

    party.pl/porady/zwiazki-i-seks/psychologia/efekt-rosenthala-gdy-widzisz-co-chcesz-widziec-93598-r1/

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 09.03.19, 13:22
    kod_matrixa napisał:

    > Tu masz dokładniej opisany ten efekt
    >
    > party.pl/porady/zwiazki-i-seks/psychologia/efekt-rosenthala-gdy-widzisz-co-chcesz-widziec-93598-r1/
    >

    Oczywiscie, ze w odpowiedni sposob eksperymentujac, czy manipulujac mozna zazwyczaj osiagnac kazdy zamierzony efekt. Ty jednak koncentrujesz sie na tylko na terapeutach, na ich brakach, na defektach psychoterapii, ale nie zwracasz uwagi na to, ze sa osoby, ktorych nie zmienisz w zaden sposob i zadna terapia nie pomoze. Wspominalam te jedna, ktora chodzi od terapii na terapie od jakichs 10 lat. Co pomoze osobie, ktora ma tylko na celu gnojenie osoby prowadzacej terapie i jej uczestnikow. Taka osoba przychodzi na zajecia tylko i wylacznie po to, zeby terapeute wyobrazac, wysmiac, zgnoic, nic poza tym. Taki terapeuta tez ma niewielkie mozliwosci, bo chcac nie chcac musi sie liczyc z tym, ze jest to osoba zaburzona, emocjonalnie uposledzona, wiec nie moze reagowac w taki sposob, w jaki by chcial, nawet w celach obrony wlasnej godnosci jako osoby. Co zrobisz osobie, ktora przychodzi w jednych i tych samych niepranych spodniach o tygodni po to, zeby pozostalym dokuczac swoim smrodem? Co moze w przypadku kogos takiego zrobic terapeuta? Zupelnie nic
  • ada_ww 09.03.19, 13:32
    I dlaczego musieli tez cierpiec przez osobe zaburzona ekstremalnie inni uczestniczy terapii grupowej? Na to, jednak nikt nie zwraca uwagi, bo wlasnie ta, ktora chciala imponowac ludziom np. opowiadaniem niewybrednych dowcipow o Rumunach, czy obrazaniu ich uzywajac zwrotow skrajnie faszystowskich przychodzila specjalnie na zajecia nie wykapana, po kilka tygodni nosila te same spodnie, czy miala tlusta, brudna glowe, na ktorej siedzialy widoczne jaja wszy. Malo tego, zeby dokuczac coraz bardziej specjanie wstawala, brala rozne kartki papieru podchodzac od uczestnika do uczestnika podstawiajac swoje dupski i nie tylko pod ich nos durnowato sie z tego smiejac. Nikt nie zwracal uwagi na to, ze inni uczestnicy zle sie czuli, ze robilo im sie nie dobrze, czy wybiegali do wc po to, zeby zwymiotowac. Zawsze wszystko ma byc wina terapeuty, to przegiecie w druga strone:(
  • kod_matrixa 09.03.19, 14:31
    Oczywiscie, ze w odpowiedni sposob eksperymentujac, czy manipulujac mozna zazwyczaj osiagnac kazdy zamierzony efekt. Ty jednak koncentrujesz sie na tylko na terapeutach, na ich brakach, na defektach psychoterapii



    Ada, zrozum, że to tylko potwierdza jałowość psychoterapii i fakt, że to jacy będziemy praktycznie zależy od nas samych, środowiska w którym obcujemy, genów itp. a nie rozmów zwanych terapią.

    Na takiej samej zasadzie można wykazać, że poranne spacery na świeżym powietrzu, przebywanie na łonie natury czy biegi długodystansowe i miliony innych rzeczy przynosi podobne rezultaty co psychoterapia.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 09.03.19, 14:53
    kod_matrixa napisał:

    > Ada, zrozum, że to tylko potwierdza jałowość psychoterapii i fakt, że to jacy b
    > ędziemy praktycznie zależy od nas samych, środowiska w którym obcujemy, genów i
    > tp. a nie rozmów zwanych terapią.
    >

    Oczywiscie, ze tak, terapia behawioralna moze pomoc oczywiscie w korekcji niektorych zachowan, nadmiernej emocjonalnosci, czy nie wiem czego jeszcze, ale przede wszystkim nalezy miec motywacje i tego chciec. Jezeli ktos idzie na terapie grupowa i celem tej osoby jest zadoscuczynienie wlasnym kompleksom i intelektualnym brakom poprzez gnebienie terapeuty i innych uczestnikow, to faktycznie jest bez sensu, bo taka osoba zaszkodzi swoja obecnoscia tylko innym, a sobie i tak nie pomoze.

    > Na takiej samej zasadzie można wykazać, że poranne spacery na świeżym powietrzu
    > , przebywanie na łonie natury czy biegi długodystansowe i miliony innych rzeczy
    > przynosi podobne rezultaty co psychoterapia.
    >
    Tak, do tego zdrowa zywnosc, odpowiednia higiena, w tym psychiczna i wiele innych czynnikow. Terapia grupowa moze byc jednak bardzo fajnym i pomocnym doswiadczeniem, pod warunkiem, ze jest zgrana grupa zmotywowanych ludzi, dobry terapeuta, czasem psychiatra wyspecjalizowany rowniez w terapii, bo to pozwala na szersze spojrzenie na pewna problematyke. Ludzie rozmawiajac ze soba, dziela sie swoimi doswiadczeniami, priorytetami, pogladami, czesto tez problemami, na ktore patrzy nie tylko w tym czasie wlasnymi oczami, ale tez i grupy. Wspolne gry i psychozabawy integruja towarzystwo, a tez pozwalaja na oddalenie sie myslami od codziennej problematyki domowej, czy pracy, pozwalaja na wieksze skoncentrowanie sie na wlasnej osobie, widzianej tez oczami grupy i terapeuty. Niektorzy chca cos na przyklad skorygowac cos we wlasnym zachowaniu, bo przeszkadza im ono w kontaktach codziennych, czy w pracy, bo na terapii moga uzyskac nieco inne spojrzenie na problem.
  • kod_matrixa 09.03.19, 15:42
    Generalnie dużo w tym gdybania. Co do integracji ludzi o podobnych problemach pełna zgoda. Co więcej, im mniej psychologii w tym wszystkim i tzw. relacji terapeutycznej tym lepiej.

    Wnioski nasuwają się same psychoterapia wprowadza sztuczne i niebezpieczne czynniki. Integracja z ludźmi z którymi mamy wspólną platformę porozumienia, na zdrowych partnerskich zasadach jest bardziej zdrowa i niewynaturzona.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 09.03.19, 15:48
    Oddzielenie prawdziwych relacji emocjonalnych na linii psychoterapeuta-pacjent na wzór takich samych jak w rzeczywistości między ludźmi od tzw. relacji terapeutycznej może okazać się nierealne i często takie jest.

    Dzieje się tak, ponieważ założenie ww. oddzielenia/rozróżnienia z fizjologicznego punktu widzenia jest nierealne.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 09.03.19, 16:10
    Między pacjentem, a psychoterapeutą dochodzi (najczęściej) do takich samych relacji jak w zwykłym życiu między ludźmi, do tych samych mechanizmów z fizjologicznego punktu widzenia, przyzwyczajania się do siebie, sympatyzowania, zakochiwania, przywiązywania etc.

    Założenie, że sama świadomość, iż jest to jakaś inna więź (specjalna, wymyślona na potrzeby terapeutyczne), a w związku z tym będzie to relacja nienarażona na obustronne czy jednostronne nieszkodliwe konsekwencje natury emocjonalnej jest z założenia błędne.

    Mechanizmy fizjologiczne przywiązywania się do ludzi i inne wcześniej wymienione (o ile wystąpią) zawsze są podobne do tych w tzw. normalnym życiu, bo nasze mózgi ich nie rozróżniają.

    To samo dotyczy samego procesu terapeutycznego, który jest obustronną relacją między dwojgiem ludzi, a w związku z tym zawsze będzie obarczona immanentnym i niepowtarzalnym klimatem, naleciałościami charakterologicznymi i całym subiektywizmem z tego wypływającym obu ludzi itd. a nie jakimś sztucznie wykreowanym związkiem uzdrowieńczym.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • opiump 09.03.19, 16:14
    normalnie czytam Cię i dochodzę do wniosku, że jakieś niespełnienie.
  • kod_matrixa 09.03.19, 16:21
    Opiump, nie komponuj.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 09.03.19, 16:52
    Oj przyznaj się matrix, ze zakochałeś się kiedyś w terapeutce :)

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • mona.blue 09.03.19, 16:53
    Która cię odrzuciła.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 09.03.19, 16:19
    Zwłaszcza na linii kobieta-mężczyzna, w której mózg zawsze będzie, choćby podświadomie wyłapywał korelację odmienności płci, a nie jakiś sztuczny konstrukt pacjent psychoterapeuta.

    Zresztą z tą samą płcią będzie podobnie. Mózg będzie wyłapywał automatycznie relacja koleżanka-koleżanka lub kolega-kolega, czyli takie, które mają pokrycie w rzeczywistości i występują w naturze oraz do których został przystosowany nasz mózg.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 09.03.19, 16:28
    Nasze mózgi były kreowane przez ewolucję, i dostosowywane do realnych sytuacji życiowych, a nie na jakieś nasze XIX wieczne zachcianki i zabawy w doktora i pacjenta.

    Dlatego podczas długich relacji terapeutycznych (nie mam tu na myśli jakichś paru wizyt) wraz ze wzrostem emocjonalnego zaangażowania nasz mózg będzie dopasowywał tę relację do najbardziej mu znanych relacji, występujących w naturze i przypisywał je do najbardziej odpowiadającym mu odpowiednikom.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 09.03.19, 16:32
    I tak będzie w każdej relacji jeśli byłaby wystarczająco angażująca emocjonalnie: nauczyciel - uczeń, przyłożony - podwładny, a nawet kat - ofiara wystawiona na silne działanie emocjonalne potrafi wyzwolić słynny syndrom sztokholmski.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 09.03.19, 18:25
    kod_matrixa napisał:

    > Generalnie dużo w tym gdybania. Co do integracji ludzi o podobnych problemach p
    > ełna zgoda. Co więcej, im mniej psychologii w tym wszystkim i tzw. relacji tera
    > peutycznej tym lepiej.

    Niekoniecznie o podobnych problemach i wcale nie musi byc tam elementow zadnej uniwersyteckiej psychologii, bo od tego jest psycholog. W systemie zachodnim zasady tego wszystkiego skonstruowane sa mniej wiecej tak, ze jest psychiatra, ktory stawia diagnoze, jezeli jest koniecznosc konsultacji psychologicznej, to do kieruje do psychologa i psycholog w razie koniecznosci kieruje na terapie sugerujac jej rodzaj i metodyke terapeutyczna. Wiec jest kolejnosc taka: psychiatra, psycholog-psychoterapeuta. Calosciowo jest to konsultowane z psychiatra, ktory orzeka o stanie zdrowia pacjenta. Sa tez oczywiscie terapie platne, prywatne, gdzie osoba zainteresowana ma ogolny wglad do programu terapeutycznego i sama wybiera metodyke interesujaca te osobe. No i oczywiscie sa naciagacze na terapie refundowane z ubezpieczenia, tak jak i wszedzie.


    >
    > Wnioski nasuwają się same psychoterapia wprowadza sztuczne i niebezpieczne czyn
    > niki. Integracja z ludźmi z którymi mamy wspólną platformę porozumienia, na zdr
    > owych partnerskich zasadach jest bardziej zdrowa i niewynaturzona.
    >
  • ada_ww 09.03.19, 18:30
    I tez niekoniecznie sa to sztuczne i niebezpieczne czynniki, sa na przyklad ludzie z fobia spoleczna, ktorym akurat behawioralna terapia grupowa moze pomoc. Oczywiscie jest tez ryzyko, gdy bedzie odwrotnie i gdy wsrod uczestnikow grupy siedzi taka, ktora mydli oczy, ze terapii potrzebuje, a jej celem jest uczestnictwo w niej w celu dokopania ludziom faktycznie jej potrzebujacym. Wtedy ktos moze z powodu takiej osoby wlasnie w fobie spoleczna popasc.
  • kod_matrixa 09.03.19, 19:00
    I tez niekoniecznie sa to sztuczne i niebezpieczne czynniki, sa na przyklad ludzie z fobia spoleczna, ktorym akurat behawioralna terapia grupowa moze pomoc.


    może... czyli kolejne gdybania. Bardziej jest pewne, że może zaszkodzić.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 09.03.19, 19:08
    To, że lekarze kierują na psychoterapię jeszcze nie znaczy, że sami w nią wierzą. Jako psychiatrzy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że siła sugestii może stanowić wsparcie dla farmakoterapii albo nawet bez leków w przejściowym trudnym okresie przez jaki przechodzi człowiek.

    Ot, czysta pragmatyka.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 09.03.19, 19:10
    Na takiej samej zasadzie jak terapia zajęciowa.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 09.03.19, 19:14
    Zapewne lekarze nie są idiotami i szybko zauważają jak bardzo zindoktrynowaną grupą bywają psycholodzy. Skoro mają ich już pod ręką to proponują korzystanie z ich usług. często mają doczynienia z nimi w szpitalu. Trudno żeby oficjalnie deprecjonowali ich skuteczność.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 09.03.19, 20:19
    kod_matrixa napisał:

    > Zapewne lekarze nie są idiotami i szybko zauważają jak bardzo zindoktrynowaną g
    > rupą bywają psycholodzy. Skoro mają ich już pod ręką to proponują korzystanie z
    > ich usług. często mają doczynienia z nimi w szpitalu. Trudno żeby oficjalnie d
    > eprecjonowali ich skuteczność.
    >

    A moim zdaniem lekarze nie sa idiotami, dlatego tez czesc swoich pacjentow kieruja do psychologa, a tym, ktorym tego typu konsultacje potrzebne nie sa, nie kieruja:)
  • kod_matrixa 09.03.19, 21:31
    Dobrze, że używasz słowa konsultacje zamiast terapia.

    Ja też tak wolę i lekarze zapewne z tych powodów ich tam kierują. Zawsze lepiej z kimś (choć nie z obojętnie kim) pogadać jeśli ma się problem niż nie pogadać.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 09.03.19, 19:17
    Samych psychologów natomiast oceniam bardzo ciepło. Lepiej niż większość populacji ze względu na ich cechy osobnicze jako ludzi. To nie znaczy, że podzielam ich poglądy na tzw. warsztat psychologiczny i jego skuteczność.

    Wiesz jak to jest, w nauce trzeba umieć oddzielić rozum od serca. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 09.03.19, 20:22
    kod_matrixa napisał:

    > Samych psychologów natomiast oceniam bardzo ciepło. Lepiej niż większość popula
    > cji ze względu na ich cechy osobnicze jako ludzi. To nie znaczy, że podzielam i
    > ch poglądy na tzw. warsztat psychologiczny i jego skuteczność.

    Prywatnie moga byc przeciez bardzo fajnymi, towarzyskimi ludzmi, a o skutecznosci wypowiadac sie nie bede, bo za malo na ten temat wiem.

    >
    > Wiesz jak to jest, w nauce trzeba umieć oddzielić rozum od serca. :)
    >
    To jak najbardziej.
  • kod_matrixa 09.03.19, 18:58
    Ja nie mam na myśli pogadanek uniwersyteckich o psychologii, lecz sam toksyczny kontakt jakim jest tzw relacja terapeutyczna i jej niebezpieczne zasady.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 09.03.19, 12:26
    kod_matrixa napisał:

    > Nie tylko ja wrzucam WIĘKSZOŚĆ, a nie wszystkich do jednego worka. Niestety jes
    > t to miażdżąca większość. Robi to również dr Witkowski i robi to również (słusz
    > nie zresztą) z tzw. warsztatem psychologicznym.
    >
    >
    > W psychologii dostrzegło już wielu obserwatorów przede mną, poważne błędy syste
    > mowe, a nie jednostkowe. Ja jestem tylko kolejnym, który je dostrzega. Niekiedy
    > są tak poważne, że widoczne gołym okiem.
    >

    Ale na temat wiekszosci pracy psychologow, czy terapeutow tez nie jestes w stanie wypowiedziec sie, gdyz nigdy nie miales okazji, ani nie bedziesz mial okazji tego dowiesc, bo jest to fizycznie niemozliwe.

    > Historia katastrofalnych błędów psychologii (psychoanaliza, testy projekcyjne,
    > mierne wyniki diagnostyczne w kryminalistyce i sądownictwie) tylko potwierdzają
    > wspomniane, ogromne błędy systemowe.
    >
    Psychoanaliza w czasach freuda byla naprawde odkryciem, czasy zmienily sie i postrzeganie, dzis wychodza ze slusznego zalozenia, ze nasze doswiadczenia, z ktorych mozemy czegos nauczyc sie bardziej rzutuja na mozliwosc dalszego funkcjonowania w spoleczenstwie, niz ukryte popedy i momenty z czasow zapomnianych. Wszystko ewoluuje, psychologia tez. Sama jestem przeciwna niektorym testom projekcyjnym i eksperymentom, ktore sa uzywane do dnia dzisiejszego, jednak nie oznacza to, ze robi to wiekszosc.
  • kod_matrixa 09.03.19, 12:52
    To co tu prezentujesz jest takim typowym "nie i już".

    Przecież to nie ja mam dowodzić słuszności teorii psychologicznych. Istnieje wiele opinii, że psychoanaliza niczego istotnego nie wniosła. I znowu mamy słowo przeciw słowu, a nie konkrety naukowe, dające zastosować się w praktyce.

    Kiedy wymyślono maszynę parową, samolot, czy samochód to były już zdolne do praktycznego zastosowania już wówczas, mimo, że również ewoluowały. Z psychoanalizą jest ten problem, że nie dość, że nie sprawdziła się w praktyce, to jeszcze użyteczność jej, niektórych elementów jest dziś wielce wątpliwa.

    Nie zamierzam wierzyć w coś tylko dlatego, że jest w powszechnym zastosowaniu. Wiara w horoskopy i wróżby również jest powszechna, jednak dla mnie nie stanowi to kryterium wiarygodności.

    Większość ludzi jest wpływowa i łatwo ulega sugestiom, co jest dość powszechnie znanym faktem.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 09.03.19, 12:56
    Z psychoanaliza to moze zwracaj sie do Heraklesa, a nie do mnie, ja nigdy nie pisalam, ze jestem zwolenniczka psychoanalizy, czy terapii regresywnej majacej na celu przywracanie wypartych wspomnien, w tym tych najbardziej bolesnych. Sama uwazam, ze to moze zrobic czesto wiecej szkod, niz pozytku, dlatego tez jestem zwolenniczka wspolczesnych, behawioralnych metod terapeutycznych.
  • piterer98 09.03.19, 13:29
    ty zamknij juz ten swoj niedojebany ryj xD
  • piterer98 09.03.19, 13:29
    może Ci kutasa brakuje i móżgu?
  • ada_ww 09.03.19, 13:35
    piterer98 napisał:

    > może Ci kutasa brakuje i móżgu?

    No i komu chce sie jeszcze patrzec na taka odmozdzona szmate?
  • ada_ww 09.03.19, 13:56
    piterer98 napisał:

    > może Ci kutasa brakuje i móżgu?

    A tobie brakuje dentysty i dobrego ginekologa oraz kogos, kto by cie tam strzepie kurewski zaprowadzil. Z twojego parszywego, sprochnialego pyszczycha wali tak, ze pozobijalabys smrodem hieny, a z twoich niepranych gaci i zarazonej bzdziagwy tak, ze muchy padaja. Zamknij juz ten sprochnialy pysk, bo ze smrodu monitory ludziom pekaja.
  • piterer98 09.03.19, 22:28
    hahaha, pewnie wygladam "ładniej" niż ty. zjebana dziewojo
  • kod_matrixa 10.03.19, 08:46
    Dajcie już spokój z tymi plugawymi obelgami.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 10.03.19, 09:02
    kod_matrixa napisał:

    > Dajcie już spokój z tymi plugawymi obelgami.
    >

    Tez tak uważam, ze to nie na miejscu zachowanie. Ale to piter zaczal.


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 10.03.19, 09:48
    A ten liter to kobieta chyba czy ktoś tam.
    Ja to już pogubiłem się w tych intrygach. Nie śledzę tego.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 10.03.19, 09:48
    Miało być piter* oczywiście.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 10.03.19, 10:37
    kod_matrixa napisał:

    > A ten liter to kobieta

    Raczej tak

    chyba czy ktoś tam.
    > Ja to już pogubiłem się w tych intrygach. Nie śledzę tego.
    >
    Ja rez się gubię



    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • piterer98 10.03.19, 10:01
    twoj stary zaczal ty ruda dziwko xD chuj ci dupe murzynskim kutasem. ada mnie tylko sprowokowala, jakas niedoruchana nastolatka z mozgiem wielkosci orzeszka
  • mona.blue 10.03.19, 10:39
    piterer98 napisał:

    > twoj stary zaczal ty ruda dziwko xD

    Rozwiń tę rewelację bo nie kumam :)

    chuj ci dupe murzynskim kutasem. ada mnie t
    > ylko sprowokowala, jakas niedoruchana nastolatka z mozgiem wielkosci orzeszka

    A może to ty jesteś niedoruchana?




    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • piterer98 10.03.19, 14:37
    Nie jestem kobietą, pierwszy raz wbiłem na to forum ale widzę że tu jacyś ludzie z ubytkami w mózgu siedzą. np. ada_ww
  • ada_ww 10.03.19, 14:42
    piterer98 napisał:

    > Nie jestem kobietą, pierwszy raz wbiłem na to forum ale widzę że tu jacyś ludzi
    > e z ubytkami w mózgu siedzą. np. ada_ww

    Przypomnialy mi sie slowa pewnego szamana, gdy narzekalam na siedzenie w domu i brak towarzystwa. Szaman powiedzial do mnie, ze w ramach gazetowego "show"to ja mam szczescie, ze w realu nie musze patrzec na tego wielonickowgo, odmozdzonego dauna.
  • ada_ww 08.03.19, 12:38
    kod_matrixa napisał:

    > Coś w stylu wykształconej "inteligencji"?
    >
    No i jeszcze apropos tych kardiologicznych motywow znalazl mi sie watek, gdzie cwiercinteligentna aleksis vel xy2 pisala z 7 nickow na raz, jakim to trzeba byc walnietym w mozdzie:),
    forum.gazeta.pl/forum/w,210,32042448,32042448,Komek_no_co_ty.html
    A teraz z racji tego, ze mam chwile czasu pozwole sie duchowo przyjrzec xy:)- beatrix.szkrab, psychopata z borderline, q02129..., karolinka z gogolinka, , gentelman jakich malo, boski admin, pilot nawigator. Jakie to jest durne, to az skali brak.
  • ada_ww 08.03.19, 13:08
    Przeciez przecietny czlowiek, z peletonu inteligencji jak to czyta, to oczom wlasnym nie wierzy, ze cos az tak durnego moglo sie urodzic.
  • piterer98 08.03.19, 13:32
    dokladnie tak mam z tb
  • mona.blue 08.03.19, 14:32
    Nie, nie pamiętam. Tylko jeden dramatyczny wątek kardiologa utkwił mi w pamięci.

    Janusza kojarzę z hansim, ale on nie był kardiologiem.


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 08.03.19, 14:51
    mona.blue napisała:

    > Nie, nie pamiętam. Tylko jeden dramatyczny wątek kardiologa utkwił mi w pamięci.

    Wklej, tylko w tym watku, a nie w innym. W takich watkach, jak ten to mozna zwymiotowac:)

    >
    > Janusza kojarzę z hansim, ale on nie był kardiologiem.
    >
    >
    Januszow na forum bylo wiecej, nie tylko Hansi, a blazna zapamietalam po tym, jak mi sie dawno temu odgrazal, ze on zna kardiologa i on wie, jak mi serce zatrzymac. Jaki to byl zalosny idiota (nie mam na mysli kardiologa, tylko blazna), wiec logicznym jest, ze nic innego do tysiacnickowej xy2 paspwac by nie moglo:)
  • mona.blue 08.03.19, 15:49
    forum.gazeta.pl/forum/w,210,158924844,158924844,Madzia.html

    Wątek kardiologa - do Madzi

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 08.03.19, 18:26
    mona.blue napisała:

    > forum.gazeta.pl/forum/w,210,158924844,158924844,Madzia.html
    >
    > Wątek kardiologa - do Madzi
    >

    Czy Ty sie Mona nie zorientowalas, ze duch swiety, Alexis musiala mu to wszystko pisac, o czym w innych watkach Kardiolog wspominal, bo nikt inny, tylko ona dolaczyla sie do tej dyskusji. Nie chce sie nawet zastanawiac jakimi slowami musiala go na privach czestowac jako Madzia, ze wywolalo to az taka reakcje. Poza tym, jak juz zaczal pisac spokojnie, to napisal tylko i wylacznie prawde.
  • ada_ww 08.03.19, 15:34
    Wlasnie mialam dzis troche czasu, to poprzegladalam sobie forumowa literature i wlos na glowie sie jezy. Nie tylko mnie jak widac gnoila i zastraszala za "swoja pizde i mozg", ale robila to takze z kardiologiem i jego corka (jest na ten temat kilka watkow, gdzie argumentowala wlasnie tym mogiem i tym czym jeszcze). Jak jedna psychopatka, jeszcze nie do konca rozgarnieta intelektualnie byla w stanie sterroryzowac wszystkich, to sie w glowie nie miesci.
    forum.gazeta.pl/forum/w,210,37944422,37944422,bardzo_pragne.html#p37947123
    Tu jeszcze watek wkleilam, bo faktycznie wyzywala kiedys jedna Wandzie piszac ze spotka ja kara za to, ze trzymala nagorze Cyganow, zamiast na nich doniesc do III rzeszy i wspominala o organizowaniu "akcji strzelania do Rumunow, byle by z daleka od pasnika". Tak sie sklada, ze mieszkalismy kiedys z rodzicami na poddaszu, wlasnie nad pania Wandzia z rodzina. Powiedz Mona, skad cos takiego moglo to wszytsko wiedziec i kto do cholery pozwolil jej cos takiego wykorzystywac do gnojenia ludzi. Robi to przeciez do dzis od blisko 15 lat.
  • mona.blue 08.03.19, 16:33
    Nie wiem, skąd może wiedzieć :( I kto jej pozwala tu na forum gnoic ludzi,. też się temu dziwię. Zresztą nie tylko ona ma takie inklinacje.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • piterer98 08.03.19, 19:55
    Da się tu blokować jakiś użytkowników? ^^
  • mona.blue 08.03.19, 20:53
    piterer98 napisał:

    > Da się tu blokować jakiś użytkowników? ^^

    Niestety nie albo moderacja jest zbyt liberalna.


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • mona.blue 08.03.19, 21:33
    mona.blue napisała:

    > piterer98 napisał:
    >
    > > Da się tu blokować jakiś użytkowników? ^^
    >
    > Niestety nie albo moderacja jest zbyt liberalna.
    >
    >
    Teoretycznie można po IP, ale IP dla osob fizycznych nie jest na ogół stale w sieciach u operatorów komórkowych.



    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • mona.blue 08.03.19, 21:34
    mona.blue napisała:

    > mona.blue napisała:
    >
    > > piterer98 napisał:
    > >
    > > > Da się tu blokować jakiś użytkowników? ^^
    > >
    > > Niestety nie albo moderacja jest zbyt liberalna.
    > >
    > >
    > Teoretycznie można po IP, ale IP dla osob fizycznych nie jest na ogół stale w
    > sieciach u operatorów komórkowych.
    >
    Ale jak jest taka konieczność to można osobę w takiej sieci namierzyć po IP.





    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 08.03.19, 22:04
    mona.blue napisała:

    > mona.blue napisała:
    >
    > > piterer98 napisał:
    > >
    > > > Da się tu blokować jakiś użytkowników? ^^
    > >
    > > Niestety nie albo moderacja jest zbyt liberalna.
    > >
    > >
    > Teoretycznie można po IP, ale IP dla osob fizycznych nie jest na ogół stale w
    > sieciach u operatorów komórkowych.

    Nr IP to byl kiedys czyms istotnym, dzis maja sprzet do sciagania dokladniejszych namiarow, a gdy istnieje taka potrzeba, to policja po DNA dochodzi.
  • piterer98 10.03.19, 14:33
    Po DNA IP? xD właśnie Cb chciałem zablokować bo nie mogę patrzeć co wypisujesz
  • kod_matrixa 08.03.19, 21:00
    To nie Facebook :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 07.03.19, 13:09
    I jeszcze na koniec cos napisze i poslucham takiego sobie nicka i slow mojego dziadka rozniez. Ale zanim poslucham, smiem spytac ducha i martinka (naczelnego blazna Januszka kardiologa)- chyba chcecie, ze wasze dzieci dostaly w koncu numer pesel? Bo jak na razie taki numerek ma tylko jedno, a reszta dla swiata nie istnieje:)
  • mona.blue 08.03.19, 06:15
    Nje musisz słuchać nicka, czesto dyskusja jest wskazana.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 07.03.19, 09:15
    Samobójstwo (jeśli o nim mowa) świadczy o małej kreatywności. Wielu ludzi mimo cierpienia żyje dalej, np chcąc pomagać innym, którzy mają jeszcze gorzej i nawet nie są w stanie z różnych powodów odejść z tego świata z własnej woli.

    Pomaganie innym wzmacnia nas samych i nadaje sens życiu, w którym większość nie ma lekko.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • opiump 07.03.19, 12:27
    ha ha ha teraz to żes mnie rozbawił. Powinieneś za polityka robić.
  • kod_matrixa 07.03.19, 13:50
    Mnie nie cechuje tumiwisizm.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • mona.blue 08.03.19, 06:18
    kod_matrixa napisał:

    > Samobójstwo (jeśli o nim mowa) świadczy o małej kreatywności.

    Raczej o świadczy o rozpaczy.

    Wielu ludzi mimo cierpienia żyje dalej, np chcąc pomagać innym, którzy mają jeszcze gorzej i naw
    > et nie są w stanie z różnych powodów odejść z tego świata z własnej woli.
    >

    Samobójstwo jest grzechem.

    > Pomaganie innym wzmacnia nas samych i nadaje sens życiu, w którym większość nie ma lekko.
    >
    Tu akurat się zgadzam.




    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • nick.jak.nick 07.03.19, 11:57
    A czy nie lepiej znalezc kogos przy kim zachce sie zyc?
  • opiump 07.03.19, 12:28
    kiedyś się nad tym zastanawiałam ale dla mnie ludzie, zwłaszcza mężczyźni są nic nie wartym ścierwem.
  • piterer98 07.03.19, 12:34
    ile masz lat opiump?
  • piterer98 08.03.19, 08:41
    Coś w tym jest
  • kod_matrixa 08.03.19, 09:54
    Może ta kobieta szukała kogoś na swoim (niższym) poziomie. I znalazła. Dla idioty bardziej atrakcyjny będzie drugi idiota, a nie ktoś wartościowy.

    Możliwe, że to taki przypadek.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 08.03.19, 10:32
    Matrix, co Ty opowiadasz, sort szuja sortu, slepy by sie domyslil, ze to pewnie ten kryminal nadwornej forumowej cpuny i alkoholiczki.
  • piterer98 10.03.19, 14:35
    Moje GG 67112422 jakby ktoś chciał popisać, już tu nie będę wchodził bo widzę że jakieś kretynki się zeszły, jakby mało tematów było żeby pospamować

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.