Dodaj do ulubionych

Odnajdz siebie

15.03.19, 15:56
Pomysl o swoim rozwoju, nie tylko duchowym, wewnetrznym. Nasze piekno zewnetrzne jest niezwykle wazne, ile pisano bajek o przemianie ropuchy w ksiezniczke, prawda? Prawda jest tez taka, ze kazdy z nas chce czuc sie piekny, z przyjemnoscia chce patrzec w lustro. Odpowiedz sobie na pytania:
Jak odnajduje siebie jako osobe, jako jednostke?
Kim jestem wsrod innych?
Jestem podobna, czy wyrozniam sie?
Jaka chce byc i czego chce?

Wolnosc, czy zaleznosc? Rowniez masz prawo wyboru. Masz oczywiscie prawo wierzyc bajkom, ze o piekno zewnetrzne troszczyc sie nie wypada, ze kazdy z nas ma w sobie ducha, ktorego powinien pielegnowac. Najwazniejsza jest wiara w siebie, we wlasna autonomie i wlasna inicjatywe. Jezeli podzielasz moje zdanie i chcesz pozytywnych zmian, spojrz w swoje lepsze lustro.

www.facebook.com/Anna-Augustyniak-kosmetyka-profesjonalna-i-wiza%C5%BC-434947820267623/
Edytor zaawansowany
  • ada_ww 15.03.19, 17:20
    Swieta prawda.
  • nick.jak.nick 15.03.19, 21:20
    A czy wy juz nawet w taki sposob musicie dowalac tej duch alexssiss? Po co prowokowac zawisc i agresje?
  • yadaxad 15.03.19, 21:31
    Piękno jest przeciętne.
  • ada_ww 15.03.19, 21:34
    yadaxad napisał(a):

    > Piękno jest przeciętne.

    Jest napewno wzgledne, co oczy, to gust. Nie rozumiem tylko w jaki sposob mialby ten watek dokuczac Aleksis?
  • mona.blue 16.03.19, 09:40
    ada_ww napisał(a):

    > yadaxad napisał(a):
    >
    > > Piękno jest przeciętne.
    >
    > Jest napewno wzgledne, co oczy, to gust. Nie rozumiem tylko w jaki sposob mialb
    > y ten watek dokuczac Aleksis?

    Ja też nie.


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 16.03.19, 12:13
    mona.blue napisała:

    > ada_ww napisał(a):
    >
    > > yadaxad napisał(a):
    > >
    > > > Piękno jest przeciętne.
    > >
    > > Jest napewno wzgledne, co oczy, to gust. Nie rozumiem tylko w jaki sposob
    > mialb
    > > y ten watek dokuczac Aleksis?
    >
    > Ja też nie.
    >
    >
    Chociaz tak naprawde kto wie, jakie watek moze miec konsekwencje. Moze przyplynie jako rybka, zeby te kobiete wyobrazac.
  • opiump 15.03.19, 21:34
    samo sedno problemu
  • mona.blue 16.03.19, 09:40
    yadaxad napisał(a):

    > Piękno jest przeciętne.


    Raczej nie :)

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 16.03.19, 08:40
    Infantylna reklama kosmetyczna, a Wy to łykacie jak młode pelikany.

    Na "opakowanie" w dodatku często wytapetowane, bardziej zwracają uwagę osoby, które nie mają nic ciekawego w środku.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 16.03.19, 11:33
    Matrix, nie znasz sie, ta pani oferuje uslugi nie tylko w zakresie tapetowania. Pomysl sobie o tym, ile problemow psychicznych powstaje na skutek niedoskonalosci dermatologicznych, szczegolnie u kobiet, co odbija sie negatywnie na ich ogolnym zdrowiu i szczesciu. Kobieta w makijazu zawsze wyglada ladniej, podkreslajac swoja urode, nawet jak z natury nie sa brzydkie.
    Ps. Moze gabinet pani A.A. podpiac pod klinike stresu, w ramach kompleksowosci uslug i dbalosci o cialo i dusze;)
  • ada_ww 16.03.19, 11:51
    I jeszcze moja ciekawosc Matrix z rana pozwolila mi sie przyjrzec blizej, podobnie jak i bylo z klinika oslawiona na forum w ostatnich dniach. Ta pani ze studia wizazu jest tez z zawodu lekarzem (pewnie dermatologiem), wiec jej uslugi sa byc moze profesjonalne niz myslisz, a nie infantylne.
  • mona.blue 16.03.19, 09:46
    To prawda, chociaż dążenie do perfekcji jest niezdrowe w sensie psychologicznym, bo trudno jest osiągnąć nieosiągalne..
    Rozwój psychiczny i duchowy jak najbardziej, a o stronę fizyczna też należy dbać, w tym o swoje zdrowie, kondycję i wygląd. Wiem, wiem, to trudne, nawet dla mnie.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 16.03.19, 09:56
    Dbać o wygląd owszem. Choćby dla higieny. Ale nie poprawiać paranoicznie.

    Perfekcjonizm jest BARDZO NIEZDROWY.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 16.03.19, 11:35
    mona.blue napisała:

    > To prawda, chociaż dążenie do perfekcji jest niezdrowe w sensie psychologicznym
    > , bo trudno jest osiągnąć nieosiągalne..
    > Rozwój psychiczny i duchowy jak najbardziej, a o stronę fizyczna też należy dba
    > ć, w tym o swoje zdrowie, kondycję i wygląd. Wiem, wiem, to trudne, nawet dla mnie.
    >

    Tu nawet nie chodzi o perfekcjonizm, ale masz 100% racji w tym, co napisalas Mona. To, jak sie czujemy czesto jest wlasnie wypisane na naszych twarzach, a zdrowie fizyczne tez jest warunkiem zdrowia psychicznego.
  • mona.blue 16.03.19, 15:07
    Szkoda, ze nie ma na forum like jak na fb :)

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 16.03.19, 15:11
    Kiedys bylo:)
  • ada_ww 16.03.19, 15:35
    mona.blue napisała:

    > Szkoda, ze nie ma na forum like jak na fb :)
    >

    Mnie to tylko cisnienie podniosla wypowiedz w sasiednim watku, ze ktos stworzyl sobie swoj wlasny swiat, w ktorym wyobraza sobie forumowiczow tak, a nie inaczej i ze to jej daje poczucie bezpieczenstwa. Do jakich paranoi jeszcze dojdzie? Interpol znajdzie uczestnikow forum po adresie IP i danych wkazujacych na adres zamieszkania, spakuje i wywiezie do miejsca, gdzie ten wielonickowiec bedzie kreowal ludzi na wytwory swojej chorej wyobrazni?
  • yadaxad 16.03.19, 11:29
    Modele piękna są zmienne. Zależy od epoki, kultury ale do momentalnego modelu dąży duża ilość osobników. Tym staje się przeciętne, bo się unifikuje. Z drugiej strony, by się dopasować nie można być zbyt oryginalnym, czyli też potrzebna jest pewna przeciętność, którą można ukształtować na wzór. Soliterowe piękno, czyli uznanie czegoś nie modelowego za piękne, ma zupełnie inne przyczyny i pozostaje nieprzeciętnym ewenementem.
  • kod_matrixa 16.03.19, 15:57
    Zgadzam się z Tobą. Piękno jest w dużym stopniu wytworem promocja danego modelu w konkretnej epoce.

    Kształty rubensowskie jako niegdysiejszy wzór, dziś mogłyby stać się przyczyną niejednej depresji.

    Niestety ludzie zbytnio ulegają modom, trendom i i narzuconym "normom", co bardzo że może odbić się na kondycji psychicznej.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 16.03.19, 15:26
    Mam zakopać dupsko tej pani Augustyniak? W moich fantazjach została już spoliczkowana. :-) ale idźcie dziewczynki. Wstrzyknijcie sobie od razu Botoks do mòzgu. Može się powiększy:-). A Ty Matrix masz tu wyžej namiary jak powiększyć sobie ptaszka ;-)
  • kod_matrixa 16.03.19, 15:59
    Nie mam takich kompleksów rybko, bo nawet gdyby mój ptaszek miał 5 cm nie stanowiłoby to dla mnie problemu.

    Kieruję się innymi priorytetami.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 16.03.19, 17:13
    Przyznam, że mimo wszystko jestes bardzo toleracyjny. Ile Tobie nawrzucałam bluzgów głowa mała. Powinnam Tobie postawić watę cukrową.
  • kod_matrixa 16.03.19, 17:31
    Chyba przeceniasz moją tolerancyjność, zważywszy na fakt, że nie biorę do siebie Twoich słów...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 16.03.19, 18:21
    To szkoda, bo są hartujące ;-).
  • kod_matrixa 16.03.19, 20:07
    Dla mnie raczej abstrakcyjne...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 16.03.19, 20:37
    I tak mam wielkà ochotę zapchać Tobie gębę watą cukrową;-)
  • kod_matrixa 16.03.19, 21:42
    Cukier jest niezdrowy. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 16.03.19, 22:56
    I tak bym Cię zapchała. Sama słodycz ;-)
  • ada_ww 17.03.19, 11:05
    rybka.alicja napisał(a):

    > Mam zakopać dupsko tej pani Augustyniak? W moich fantazjach została już spolicz
    > kowana. :-)

    Dlaczego? Co Ci ta kobieta zrobila?


    > ale idźcie dziewczynki. Wstrzyknijcie sobie od razu Botoks do mòzgu
    > . Može się powiększy:-). A Ty Matrix masz tu wyžej namiary jak powiększyć sobie
    > ptaszka ;-)

    Jeszcze sama zdecydujesz sie na botox u pani AA, jak tylko plci przeciwnej ptak nie bedzie do gory na twoj widok wzlatywal;)
  • kod_matrixa 17.03.19, 12:04
    Tu znowu wychodzi na jaw większe "upośledzenie" ludzi przeciętnych, którzy zaczynają ślepo podążać za modą, umownymi wzorcami, za średnią, medianą, przeciętnością, mainstreamem itd.. To wskazuje na brak kreatywności, braku samodzielnego i krytycznego myślenia w takim stopniu jaki wykazują to osoby ponadprzeciętnie inteligentne. Za to ukazuje większą skłonności do konformizmu, do intuicyjnego i bezrefleksyjnego przyjmowania norm, nawet wbrew swojej woli.

    Takie zachowania są podyktowane instynktem przetrwania, a (więc większym egoizmem) i chęcią akceptacji przez tzw. przeciętny ogół. Tych jednostek nie stać na nonkonformizm, więc instynktownie wybierają konformizm. W epoce Baroku tego typu kobiety, będąc szczupłymi, objadały by się na siłę. Z kolei w czasach współczesnych uskuteczniają głodówki, aż do anoreksji włącznie.

    Mając na myśli jednostki ponadprzeciętnie inteligentne, nie mówimy tu o osobach wyalienowanych (takie znajdziemy w całym przekroju społecznym), lecz o ludziach, którzy przez przeciętnych mogą postrzeganymi i nazywanymi, stroniącymi od tzw. ogółu czy w ogóle ludzi.

    Jednostki ponadprzeciętne mają własne, bardziej wyśrubowane normy, charakteryzujące je jako osoby bardziej altruistyczne, świadome nie tylko swojej wartości, ale wartości człowieka w ogóle jako takiego. bardziej zdolne do większych poświęcej i przejawiające więcej cech pozytywnych.

    Stanowią swego rodzaju wzór i prawdziwe normy społeczne, za którymi podąża większość, lecz ze względu na swoje ograniczenia nie jest w stanie ich osiągnąć.

    Dlatego też ludzie ponadprzeciętni dla przeciętnych mogą wydawać się ludźmi mniej zaradnymi oraz mniej asertywnymi. Jednak jest to perspektywa większości, która jest bardziej egoistyczna niż ta mniejszość, która wydaje się mniej asertywna.

    To jednak ta większość w ewolucji społecznej podąża za tymi wyśrubowanymi normami, a nie odwrotnie. I dlatego ludzi wrażliwych zamiast uczyć większej asertywności, należy ludzi przeciętnych uczyć większej wrażliwości.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.03.19, 12:10
    kod_matrixa napisał:

    > Tu znowu wychodzi na jaw większe "upośledzenie" ludzi przeciętnych, którzy zacz
    > ynają ślepo podążać za modą, umownymi wzorcami, za średnią, medianą, przeciętno
    > ścią, mainstreamem itd.. To wskazuje na brak kreatywności, braku samodzielnego
    > i krytycznego myślenia w takim stopniu jaki wykazują to osoby ponadprzeciętnie
    > inteligentne. Za to ukazuje większą skłonności do konformizmu, do intuicyjnego
    > i bezrefleksyjnego przyjmowania norm, nawet wbrew swojej woli.
    >

    Juz przesadzasz Matrix, dlaczego nazywasz ludzi, ktorzy korzystaja z uslug kosmetycznych uposledzonymi? I od kiedy dbanie o siebie jest uposledzeniem? Ja bym powiedziala, ze zaniedbanie jest uposledzeniem.

    > Takie zachowania są podyktowane instynktem przetrwania, a (więc większym egoizm
    > em) i chęcią akceptacji przez tzw. przeciętny ogół. Tych jednostek nie stać na
    > nonkonformizm, więc instynktownie wybierają konformizm. W epoce Baroku tego typ
    > u kobiety, będąc szczupłymi, objadały by się na siłę. Z kolei w czasach współcz
    > esnych uskuteczniają głodówki, aż do anoreksji włącznie.
    >

    Anoreksja jest choroba psychosomatyczna, wiec jak sie ma to do uslug pani AA?
    Czy Tobie bardziej podobaja sie kobiety brzydkie, zaniedbane i smierdzace?

    > Mając na myśli jednostki ponadprzeciętnie inteligentne, nie mówimy tu o osobach
    > wyalienowanych (takie znajdziemy w całym przekroju społecznym), lecz o ludziac
    > h, którzy przez przeciętnych mogą postrzeganymi i nazywanymi, stroniącymi od tz
    > w. ogółu czy w ogóle ludzi.

    Tu juz zdarla Ci sie plyta i powtarzasz w kolko i to samo, prawie w kazdym watku.
    >

    > Jednostki ponadprzeciętne mają własne, bardziej wyśrubowane normy, charakteryzu
    > jące je jako osoby bardziej altruistyczne, świadome nie tylko swojej wartości,
    > ale wartości człowieka w ogóle jako takiego. bardziej zdolne do większych poświ
    > ęcej i przejawiające więcej cech pozytywnych.
    >
    Ale czy uwazsz, ze to co napisales ma zwiazek z dbaniem o siebie? Uwazasz, ze jednostki ponadprzecietne musza byc zaniedbane i pryszczate?

    > Stanowią swego rodzaju wzór i prawdziwe normy społeczne, za którymi podąża więk
    > szość, lecz ze względu na swoje ograniczenia nie jest w stanie ich osiągnąć.
    >
    > Dlatego też ludzie ponadprzeciętni dla przeciętnych mogą wydawać się ludźmi mni
    > ej zaradnymi oraz mniej asertywnymi. Jednak jest to perspektywa większości, któ
    > ra jest bardziej egoistyczna niż ta mniejszość, która wydaje się mniej asertywn
    > a.
    >
    > To jednak ta większość w ewolucji społecznej podąża za tymi wyśrubowanymi norma
    > mi, a nie odwrotnie. I dlatego ludzi wrażliwych zamiast uczyć większej asertywn
    > ości, należy ludzi przeciętnych uczyć większej wrażliwości.
    >
  • kod_matrixa 17.03.19, 12:14
    Nie mam na myśli tych konkretnych usług, lecz uleganie wpływom marketingowym i ubogiej w swojej naturze masowej kulturze, modom, trendom, które ogólnie są antyrozwojowe.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.03.19, 12:16
    modom, trendom, które ogólnie są antyrozwojowe i tłumiące indywidualność oraz jej wrażliwości.


    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.03.19, 12:19
    kod_matrixa napisał:

    > modom, trendom, które ogólnie są antyrozwojowe i tłumiące indywidualność oraz j
    > ej wrażliwości.
    >

    Ale w tym akutat watku, gdzie ktos zareklamowal uslugi tej kobiety nie ma nic antyrozwojowego, byc moze, ze ta pani nawet nie jest swiadoma, ze istnieje watek, na forum, gdzie ktos zwrocil uwage na jej gabinet.
  • kod_matrixa 17.03.19, 12:22
    byc moze, ze ta pani nawet nie jest swiadoma, ze istnieje watek, na forum, gdzie ktos zwrocil uwage na jej gabinet.


    Tiaaa, powiedzmy....

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.03.19, 12:13
    Socjalizowanie powinno być oparte na cechach pozytywnych, a nie negatywnych. Dlatego sednem socjalizowania się nie może być egoistyczna chęć przetrwania w nijakim ogóle, lecz ciągły samorozwój duchowy, mentalny, intelektualny, nabieranie wrażliwości i empatii, współpraca, myślenie krytyczne, kreatywność, a nie nauka cech negatywnych, jak destrukcyjna rywalizacja, egoizm, przesadna asertywność, ekspansywność, agresywność, konformizm, bezrefleksyjność czyli cechy bardziej zwierzęce niż ludzkie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.03.19, 12:25
    Tu nie chodzi o jakieś przechwalanie się 9wiem, że to tak wygląda).

    Tu chodzi o coś znacznie ważniejszego...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.03.19, 12:29
    kod_matrixa napisał:

    > Tu nie chodzi o jakieś przechwalanie się 9wiem, że to tak wygląda).

    Tu nie chodzi o chwalenie sie, jak kto wyglada, ale jednak faktycznie wrazenie, jakie odbierasz patrzac w lustro jest wazne. Na twarzy tez jest wypisany caloksztalt zdrowia fizycznego i psychicznego.

    >
    > Tu chodzi o coś znacznie ważniejszego...
    >
    Oglos sie w necie Matrix moze, ze szukasz brzydkiej, zaniedbanej w nadziei, ze bedzie mistrzynia intelektu:)
  • kod_matrixa 17.03.19, 12:31
    Mam na myśli chwalenie cech osobniczych ludzi ponadprzeciętnie inteligentnych, a nie wyglądu fizycznego.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.03.19, 12:30
    Mam pełność świadomość, że jedną z istotnych cnót jest skromność i przechwalanie się nie jest czymś pozytywnym.

    Jednak nie da się tego wszystkiego opowiedzieć nie posiłkując się własnymi doświadczeniami, dlatego jestem skazany na tę sprzeczność. Uważam że dobro ogółu jest ważniejsze od dbałości o mój (i tak anonimowy) wizerunek.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.03.19, 12:36
    kod_matrixa napisał:

    > Mam pełność świadomość, że jedną z istotnych cnót jest skromność i przechwalani
    > e się nie jest czymś pozytywnym.

    Spotkales kiedys kogos, kto nie lubilby czyms sie pochwalic?

    >
    > Jednak nie da się tego wszystkiego opowiedzieć nie posiłkując się własnymi dośw
    > iadczeniami, dlatego jestem skazany na tę sprzeczność. Uważam że dobro ogółu je
    > st ważniejsze od dbałości o mój (i tak anonimowy) wizerunek.
    >
    A ja uwazam, ze dobro ogolu jest tak samo wazne, jak i moje, moze to brzmi nieco mniej altruistycznie.
  • kod_matrixa 17.03.19, 12:39
    Ale jestem tu anonimowo. I nie tracę tu zbyt dużo.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.03.19, 12:42
    kod_matrixa napisał:

    > Ale jestem tu anonimowo. I nie tracę tu zbyt dużo.
    >

    Ja tez.
  • kod_matrixa 17.03.19, 13:12
    To nawet nie chodzi o to że ja tracę lub nie. Po prostu nie lubię się wywyższać, choć zdaję sobie sprawę z tego, że to co tu piszę może sprawiać takie wrażenie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.03.19, 13:15
    kod_matrixa napisał:

    > To nawet nie chodzi o to że ja tracę lub nie. Po prostu nie lubię się wywyższać
    > , choć zdaję sobie sprawę z tego, że to co tu piszę może sprawiać takie wrażenie.

    A co, przestraszyles sie nagle rybki, ktora odgrazala sie, ze bedzie kazdego "jebac" dokad nie sprowadzi do przecietnosci?

  • ada_ww 17.03.19, 13:20
    Przeczytalam jej forumowa literature i nie chce mi sie nawet wyobrazac, jak ohydna, wulgarna i obrzydliwa osoba musi byc w realu i jak musi od niej smierdziec.
  • yadaxad 17.03.19, 13:28
    Była taka deklaracja śmierdzenia w jednym wątku.
  • ada_ww 17.03.19, 13:34
    yadaxad napisał(a):

    > Była taka deklaracja śmierdzenia w jednym wątku.

    Wklej ten watek, bo nie moge sobie przypomniec:)
  • yadaxad 17.03.19, 13:37
    W żonie szefa wszystkich szefów.
  • ada_ww 17.03.19, 13:40
    Ok, dzieki
  • rybka.alicja 17.03.19, 19:36
    Rybka nie śmierdzi. Posiada studnię z wodą. Jak to rybka. Lubi pływać, więc woda jest naturalnym jej atrybutem. Ado. Czasami przeginasz.
  • ada_ww 17.03.19, 20:08
    rybka.alicja napisał(a):

    > Rybka nie śmierdzi. Posiada studnię z wodą. Jak to rybka. Lubi pływać, więc wod
    > a jest naturalnym jej atrybutem. Ado. Czasami przeginasz.

    Ale gdzie ja napisalam, ze to Ty bylas uczestniczka terapii sprzed kilku lat? czy ja napisalam, ze uczestniczka tej terapii bylas Ty?
  • ada_ww 17.03.19, 13:39
    yadaxad napisał(a):

    > Była taka deklaracja śmierdzenia w jednym wątku.

    Jadaxad, ale niktorzy ludzie zaburzeni specjalnie smierdza, zeby innym dokuczac. W projekcie integracji socjalnej byla ta sama, co obrazala Rumunow bedac na terapii wczesniej. Przychodzila specjalnie smierdzaca, chodzila po 3 tygodnie w jednych i tych samych jeansach, ktore wrzynaly sie jej wiadomo gdzie i trzeba bylo w grupie razem z nia przebywac w jednym samochodzie. Byl taki okropny smrod, ze ja od tego zasmrodzonego powietrza dostawalam uczulenia na soczewki kontaktowe, lzy mi sie oczu laly, rozmazywal mi sie makijaz, musialam brac ibuprom na bol glowy. Tak ohydnie smierdziala, po przyjsciu do domu od razu prysznic, ciuchy do pralki, a i tak ciezko bylo sie pozbyc z nozdrzy tego smrodu. Jak jej jeden zwrocil na to uwage, to sie glupio smiala i mowila, ze ona rozpyla feromony.
  • yadaxad 17.03.19, 13:44
    Wulgarne obrażanie to też rodzaj śmierdzenia.
  • ada_ww 17.03.19, 13:56
    yadaxad napisał(a):

    > Wulgarne obrażanie to też rodzaj śmierdzenia.

    Tamta w takim razie smierdziala podwojnie, bo obrazala i gnoila ludzi, a do tego chodzila niewykapanach w smierdzacych ubraniach. Czasem na takich terapiach sa przerozne eksperymenty ludzkie, jak jej zwracali na terapii urage, ze smierdzi, to specjalnie wlasnym, glupim lebkiem nurkowala pomiedzy swoje nogi i w obsceniczny sposob to komentowala smiejac sie. Byl tam tez taki jeden na antydepresantach, ktore przepijal wodka i mowil, ze mu to osobiscie nie przeszkadza.
  • kod_matrixa 17.03.19, 14:05
    Ale powiem Ci Ada, że zachowuję pewien dystans w sprawie Rybki, bo być może czuje się osobą skrzywdzoną. A takie różne negatywne przeżycia mogą spowodować rozgoryczenie aż z nienawiścią do wszystkich włącznie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 17.03.19, 19:57
    Nie spodziewałam się Matrix, że mimo tych treści, zaintrygowałam Cię. Łaskawco Ty ;-)
  • vre-sna 23.03.19, 13:09
    Te, rybka.alicja
    Tu ziemia, zejdz albo wyjdz ty w koncu z tych czelusci internetu bo ci szkodzi
    Forum borderline juz nie zaspakaja?
  • yadaxad 17.03.19, 14:07
    Nie tyle podwójnie co łącznie. Chciała śmierdzieć całościowo, psychicznie i fizycznie.
  • kod_matrixa 17.03.19, 13:59
    A co, przestraszyles sie nagle rybki, ktora odgrazala sie, ze bedzie kazdego "jebac" dokad nie sprowadzi do przecietnosci?


    No proszę Cię. Chyba nie mówisz poważnie. :-)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in.113 17.03.19, 19:34
    Ale socjalizacja opiera sie na pozytywnych cechach. Egoisci, jednostki nieczułe na samopoczucie innych, agresywne, zadufane, nie pomocne sa poza spolecznoscia, bo nie potrafią żyć w symbiozie.
  • kod_matrixa 17.03.19, 20:30
    Ale socjalizacja opiera sie na pozytywnych cechach.


    Socjalizacja nie jest zjawiskiem jednorodnym. Zależy w z jaką grupą społeczną mamy doczynienie. Socjalizacja na przeciętnym poziomie, oprócz pozytywnych cech, często opiera się również na tych negatywnych, na konformizmie (nie wychylaniu się z szeregu). Na lojalności wobec grupy kosztem swojej opinii czy systemu wartości, etyki, sumienia itd. Na byciu "trendy" i nadążaniu za modą (zgodną ze standardami tzw. większości ludzi przeciętnych) we wszystkich dziedzinach życia społecznego. Nie wspominam tu już takich skrajnościach jak socjalizacja wśród subkultur więziennych.

    Rola wartości pozytywnych w socjalizacji zwiększa się wraz ze wzrostem świadomości, wrażliwości, rozwojem intelektualnym (w tym wyższą inteligencją) grup społecznych.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.03.19, 20:38
    Jeżeli jednostka ponadprzeciętna będzie odstawać od grupy wśród ludzi przeciętnych to nie dlatego, że jest dysfunkcyjna, lecz jej system wartości będzie na wyższym poziomie od tej grupy, co może być błędnie interpretowane jako jej brak umiejętności współpracy z grupą.

    Z przyczyn obiektywnych będzie musiała taka ponadprzeciętna jednostka odstawać od przeciętnej grupy. Chyba, że zdecyduje się obniżyć własne standardy, co jednak rzadziej się zdarza.

    Jednostka ponadprzeciętna w społeczeństwie ma postawione przez naturę za zadanie dawać przykład reszcie czyli jednostkom przeciętnym, a nie degradować się do ich poziomu.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.03.19, 20:41
    To dotyczy każdego aspektu życia społecznego, nie tylko socjalizacji, ale również poziomu edukacji, nauki, sztuki, kultury itd.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in.113 17.03.19, 20:43
    Ale jak jednostka wyalienowana moze sprawdzić sie w roli wzorca grupy? Jak ktoś nie darzony sympatia czy podziwem, odrzucony pzrez grupę jest w stanie przemycić normy do tej grupy?
  • kod_matrixa 17.03.19, 20:46
    A kto mówi o jednostkach wyalienowanych? To są osoby o mniejszym kręgu znajomych, za to o wyższych relacjach jakościowych.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.03.19, 20:50
    Osoby ponadprzeciętne są częściej postrzegane za te, które bardziej stronią od innych dlatego, że po prostu jest ich grupa społeczna jest znaczniej mniejsza, co wynika z krzywej Gaussa.

    Mało kto natomiast zastanawia się nad jakością relacji i socjalizacji w poszczególnych grupach społecznych.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in.113 17.03.19, 20:52
    To w jaki sposób docierają do mas i kreuja wzorce, standardy skoro od tych mas sie alienuja, gardzą masami, nie wchodzą do ich poziomu komunikacji. Matrix opowiedz nam jak ty porywasz masy?
  • kod_matrixa 17.03.19, 21:00
    Tworzysz teorie do których z uporem maniaka naciągacz rzeczywistość.

    Załóżmy na chwilę, że bierzesz tylko jednostki wyalienowane to i tak już od czasów Gutenberga, ale i wcześniej ludzie ponadprzeciętni mogą dotrzeć do mas znacznie skuteczniej od ludzi przeciętnych.

    Dziś oprócz literatury mamy jeszcze internet.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.03.19, 21:03
    literaturę, internet, środki masowego przekazu, a dopiero na końcu pod względem ilościowym mamy kontakty bezpiśrednie, jeśli chodzi o oddziaływanie na ludzi.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in.113 17.03.19, 22:20
    Mówisz ze do wybotoksowanych laluni przez literaturę będziesz docierać? Jeśli tworzysz cos cennego , odbiorcy sami cię znajdą.
  • kod_matrixa 17.03.19, 22:23
    Większą szansę na stworzenie cennych rzeczy mają ponadprzeciętni.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in.113 17.03.19, 23:15
    Nie nazwałabym tak tej grupy (ponadprzecietni). Bo nie lubię szufladkowania, które kojarzy sie z pogardą , wywyzszaniem. Bo i nie mam potrzeby sie wywyższać. Ba, ja nie mam potrze iq badac. Ja wole w zyciu działać.
    A co do określenia - ppnadprzecietni...
    Ja bym powiedziała, tak: specyficzna twórczość trafia do odbiorców o specyficznych gustach.
  • in.113 17.03.19, 20:47
    Poza tym inteligencja nie jest skorelowaną z wrazliwoscią. Moze byc prosty chłop co odda ubogiemu ostatnia koszulę i zarozumiały inteligent, który dla społeczności jest bezwartościowym dupkiem.
  • kod_matrixa 17.03.19, 21:18
    Nic albo mało co jest skorelowane 1 : 1.

    Istnieją jednak trendy.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in.113 17.03.19, 22:26
    Na lojalnisci wobec grupy kosztem.

    To sa matrix zaprzeproszeniem dyrdymaly. Nie mam problemów z byciem sobą w grupie, z życiem według własnych wartości i nikt mnie nie wyklucza, choc bywa ze miewam inne priorytety niż moi znajomi. Jeśli ktoś kogoś wyklucza za poglądy to dzieje sie to dlatego, ze on chce narzucać te poglądy innym.
  • rybka.alicja 17.03.19, 16:47
    Matrix. Wyjdziesz za mnie?;-)
  • rybka.alicja 17.03.19, 16:54
    Żart.
  • kod_matrixa 17.03.19, 16:55
    Nadal myślisz że jestem psychoterapeutą Rybko? :-)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 17.03.19, 17:01
    Nic się nie zmieniło. Tak jesteś paychoterapeutą. Patrz tutaj : masz botoks i terapię u Pani studiującej psychoterapię ;-) www.facebook.com/KlinikaMadame/
  • ada_ww 17.03.19, 18:04
    Myslisz, ze to ta sama kobieta?
  • rybka.alicja 17.03.19, 18:15
    To ta sama kobieta? Czyli kto?
  • ada_ww 17.03.19, 18:20
    Wlascicielka kosmetyki i wizazu z pierwszego watku.
  • rybka.alicja 17.03.19, 18:26
    Właścicielka mnie tak nie intryguje, co jedna osoba z tego zespołu. Pani E.N. Bez kwalifikacji prowadzi terapię.I to w salonie promującym piękność.
  • ada_ww 17.03.19, 18:49
    A skad to wiesz i czemu akurat tam weszysz?
  • rybka.alicja 17.03.19, 19:17
    Nie wiem, to hipoteza. Nie musi to oznaczać, że jest to prawda, a węszyć lubię. Ciekawską mam naturę;-)
  • ada_ww 17.03.19, 19:33
    Ja na tej stronie nie widzialam nic na temat psychoterapii.
  • rybka.alicja 17.03.19, 19:38
    Wejdź w zakładkę "zespół". Wejdź rownież na profil na fb Kliniki Madame. Tam będzie autoprezentacja tej psychoterapeutki.
  • ada_ww 17.03.19, 19:54
    Ale mnie to kompletnie nie interesuje. Wlascicielka tez nie ta sama, co z poczatkowego postu, w jaki sposob te dwa miejsca powiazalas ze soba, nie wiem. I szczerze mowiac, tez mnie to nie interesuje.
  • rybka.alicja 17.03.19, 20:00
    Najpierw się dopytujesz, a potem mówisz, że Cię to nie interesuje;-). Sprzeczość twojego zachowania się uwypukla;-)
  • kod_matrixa 17.03.19, 16:56
    Nie jestem kobietą żeby wychodzić za mąż. :-)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.03.19, 21:07
    kod_matrixa napisał:

    > Nie jestem kobietą żeby wychodzić za mąż. :-)
    >

    To nie ozenil sie z nia jeszcze ten, od ktorego odesza zdaje sie forumowiczka Nanie?;)
  • in.113 17.03.19, 20:39
    kod_matrixa napisał:

    > Tu znowu wychodzi na jaw większe "upośledzenie" ludzi przeciętnych, którzy zacz
    > ynają ślepo podążać za modą,

    Dlaczego to co tu piszesz zaprzecza temu - patrz w dół

    umownymi wzorcami, za średnią, medianą, przeciętno
    > ścią, mainstreamem itd.. To wskazuje na brak kreatywności, braku samodzielnego
    > i krytycznego myślenia w

    > Stanowią swego rodzaju wzór i prawdziwe normy społeczne, za którymi podąża więk
    > szość,

    To ta WIĘKSZOŚĆ podąża za modą przeciętnością czy za jednostkami o wyśrubowanych normach??? Widzisz sprzeczność w swej teorii "filozofie"???


    lecz ze względu na swoje ograniczenia nie jest w stanie ich osiągnąć.
    >
    > Dlatego też ludzie ponadprzeciętni dla przeciętnych mogą wydawać się ludźmi mni
    > ej zaradnymi oraz mniej asertywnymi. Jednak jest to perspektywa większości, któ
    > ra jest bardziej egoistyczna niż ta mniejszość, która wydaje się mniej asertywn
    > a.
    >
    > To jednak ta większość w ewolucji społecznej podąża za tymi wyśrubowanymi norma
    > mi, a nie odwrotnie. I dlatego ludzi wrażliwych zamiast uczyć większej asertywn
    > ości, należy ludzi przeciętnych uczyć większej wrażliwości.
    >
  • kod_matrixa 17.03.19, 20:44
    Nie ma tu żadnej sprzeczności. Jest ona pozorna.

    Większość często zdaje sobie sprawę z faktu, że podąża za czymś na niższym poziomie, bo na wyższy poziom jej często nie stać i ulega temu co jest dla niej wygodniejsze i nie wiąże się z nonkonformizmen i narażeniem się większości.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in.113 17.03.19, 20:49
    Czyli jednak jednostki wyalienowane nic nie wnoszą do społeczności. Zeby cos wnieść trzeba choćby na szacunek sobie zasłużyć.
  • kod_matrixa 17.03.19, 20:52
    Jednostki wyalienowane są w całym przekroju społecznym.

    Mówimy o pewnym statystycznym uśrednieniu.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in.113 17.03.19, 20:54
    "filozofie" popracuj nad swoja "filozofią" bo to co prawisz kupy sie nie trzyma :-)
  • kod_matrixa 17.03.19, 21:08
    In113 odpowiedz sobie na pytanie kto w Twoim życiu jest większym autorytetem i ma większy wpływ we wszelkich dziedzinach, naukowcy w literaturze, szkole, środkach masowego przekazu czy Twoje najbliższe przyjaciółki?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 17.03.19, 22:31
    Psycholog nie powinien być autorytetem. Kochają swoje "testy" i "teściki". I na tych swoich testach wysuwają diagnozy. Żaden to świat by wielbić i szanować.
  • kod_matrixa 17.03.19, 20:56
    Jest to pewna pułapka poznawczo-statystyczna, w którą również popada psychologia.

    Wiemy też nie od dziś, że metodologia i statystyka nie jest najsilniejszą stroną psychologów.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • yadaxad 17.03.19, 21:03
    Inteligencja to pewna zdolność, która musi się rozwijać. To nie większa czy mniejsza kulka w głowie, która tam raz jest i już zostanie taka jaka jest. A bez konfrontacji nie ma możliwości rozwoju. Inteligencja bez inteligencji socjalnej się nie rozwija, tak jak to bywa u aspergerów. Choć miewają genialność, ale w pewnym momencie nie sposób ją wykorzystać z powodu alienacji.
  • kod_matrixa 17.03.19, 21:11
    Inteligencja jest zjawiskiem biologicznym i uniwersalnym i dotyczy wszystkich sfer życia, łącznie z tym co nazywasz inteligencją socjalną.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.03.19, 21:13
    Nawet sami zwolennicy teorii EQ przyznają, że w testach na inteligencję emocjonalną statystycznie lepiej wypadają jednostki o wysokim IQ niż jednostki przeciętne.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.03.19, 21:16
    kod_matrixa napisał:

    > Nawet sami zwolennicy teorii EQ przyznają, że w testach na inteligencję emocjon
    > alną statystycznie lepiej wypadają jednostki o wysokim IQ niż jednostki przeciętne.
    >
    Logiczne, bo jednostki na wyzszym poziomie intelektualnym sa w stanie zrozumiec wiecej emocji.
  • kod_matrixa 17.03.19, 21:19
    Oczywiście. Nie tylko swoich, ale też innych.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • in.113 17.03.19, 22:32
    Ja tez sądzę, ze mozg trzeba ćwiczyć. A co do tego kto dla mnie jest autorytetem. Zakładając ze jestem wypacykowaną przecietnoscia to cenie wyżej Dodę niż Mozarta.
  • yadaxad 17.03.19, 22:37
    A co to jest -wypacykowana przeciętność-?
  • rybka.alicja 17.03.19, 23:26
    Ja na odwrót. Cenię bardziej Mozarta niż narcystyczną Dodę:-). Ciechanów lubię mimo wszystko.
  • yadaxad 17.03.19, 23:29
    Mozart to była Doda swoich czasów.
  • in.113 18.03.19, 07:12
    Mozart to byla Doda swoich czasow.

    Ale w jakich kręgach?
    Czy to oznacza, ze za 200lat twórczość Dody będzie tak cenna jak dzis Mozarta? ;)
  • in.113 18.03.19, 07:14
    A kto bywał na salonach u Chopina?
  • ada_ww 17.03.19, 21:11
    in.113 napisała:

    > Czyli jednak jednostki wyalienowane nic nie wnoszą do społeczności. Zeby cos wn
    > ieść trzeba choćby na szacunek sobie zasłużyć.

    A Ty znow w pozornie zawoalowany sposob znow wyglaszasz poglady faszystowskie, o czym wspominal nie raz niepiszacy tu juz forumowicz. Ludzie moga byc wyalienowani z bardzo roznych powodow, a Ty bys ich wszystkich wystawila pod mur na odstrzal/.
  • kod_matrixa 17.03.19, 21:15
    Niestety, a raczej stety, ta teoria In113 też jej w niczym nie pomoże. :-)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.03.19, 21:18
    kod_matrixa napisał:

    > Niestety, a raczej stety, ta teoria In113 też jej w niczym nie pomoże. :-)

    Nie bede sie juz wypowiadac, bo byl czas, gdy poglady faszystowskie prezentowane byly pod przykrywka gara z zupa pomidorowa, ale chyba widzial to tylko Januszek:)
  • kod_matrixa 17.03.19, 21:24
    Jednostka ponadprzeciętna lepiej da sobie radę wśród przeciętnych niż przeciętna wśród ponadprzeciętnych (rzecz jasna statystycznie).

    Jak to powiedział klasyk, przewaga inteligentnego polega na tym, że zawsze może udać idiotę. W drugą stronę się już nie da. :-)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.03.19, 21:28
    Ten klasyk akurat prawde powiedzial, ale tez inny klasyk powiedzial inna prawde, ze w glupocie tez moze byc sila, glupi sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem:)
  • kod_matrixa 17.03.19, 21:40
    Oj, to prawda Ada o czym mówisz. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.03.19, 22:16
    kod_matrixa napisał:

    > Oj, to prawda Ada o czym mówisz. :)
    >

    Pamietasz jak zmanipulowala dawnego forumowicza Nvv jedna forumowiczka nienajwyzszych lotow intelektualnych? W tych czasach rzadko wypowiadalam sie na forum, ale sporo czytalam:)
  • ada_ww 17.03.19, 22:23
    Tamtej to sie dopiero chcialo dymac, bo pisala o korzysciach z mazenstwa bez milosci, lecz z rozsadku:)))
  • kod_matrixa 17.03.19, 22:24
    Daj spokój Ada. To już całkiem patologia.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 17.03.19, 22:40
    kod_matrixa napisał:

    > Daj spokój Ada. To już całkiem patologia.
    >

    No jak mozesz Matrix, jaka tam patologiata kobieta mowila o sobie, ze ona urodzila sie po to, zeby byc matka:)
  • rybka.alicja 17.03.19, 23:01
    Ada. To jest uwarunkowane biologicznie, większość kobiet chce pozostać " 'matkami"
  • ada_ww 17.03.19, 23:09
    rybka.alicja napisał(a):

    > Ada. To jest uwarunkowane biologicznie, większość kobiet chce pozostać " 'matkami"

    Logiczne, ze wiekszosc kobiet chce byc matkami, ale tam chodzilo o te patetycznosc i kult meza z rozsadku:)
  • ada_ww 17.03.19, 23:13
    Jeszcze wspominala o tym, jak dwoje ludzi, jej znajomych z forum pobierali sie z milosci, a ich rozwod huczniejszy byl, niz slub, ona za to wziela slub z rozsadku, wiec takie zwiazki musza byc trwalsze:)
  • rybka.alicja 17.03.19, 23:30
    Taki, który składa puste obietnice. Brak zabezpieczenia.
    Brak prawa do emetytury, taki wiecznie żyjący "tu i teraz", bez planów i celów. Jebać takie przeegzaltowane i hipsterskie pizdeczki:-)
  • yadaxad 17.03.19, 23:14
    Gdyby to od rozumu zależało, to żadna nie chce. Do posiadania dzieci, wtórnie przemawiają argumenty różnych powodów. Zapewnienia sobie czegoś tam.Dzieci wciąż się rodzą przypadkiem, dzięki pierwotnym instynktom i to nie macierzyńskim, ten się musi włączyć hormonalnie, już ex.
  • ada_ww 17.03.19, 23:29
    yadaxad napisał(a):

    > Gdyby to od rozumu zależało, to żadna nie chce. Do posiadania dzieci, wtórnie p
    > rzemawiają argumenty różnych powodów. Zapewnienia sobie czegoś tam.Dzieci wciąż
    > się rodzą przypadkiem, dzięki pierwotnym instynktom i to nie macierzyńskim, te
    > n się musi włączyć hormonalnie, już ex.

    U mnie tez instykt macierzynski jest juz exinstynktem, bo blizej mi do 50, niz do 30. Ale tez trudno powiedzieci, ze gdyby od rozumu zalezalo, to zadna nie chce. Wiadomo, ze dzieci kosztuja mnostwo zaangazowania, wyrzeczen, pieniedzy, ale chyba wiekszosc ludzi chce miec istote, czy tam istoty na podobienstwo swoje.
  • yadaxad 17.03.19, 23:32
    Ale to już są argumenty wtórne, rozumowe.
  • ada_ww 17.03.19, 23:34
    yadaxad napisał(a):

    > Ale to już są argumenty wtórne, rozumowe.

    Prawda.
  • yadaxad 17.03.19, 23:44
    Ale wielu daje to odpowiedź co zrobić w życiu, aby dostało głębszy sens. W końcu to absorbujące zadanie, powalczyć z życiem o wychowanie dziecka. Gwiazdy, które życia użyły i trochę je mdli, biorą się po 40-stce za to zajęcie.
  • ada_ww 17.03.19, 23:48
    yadaxad napisał(a):

    > Ale wielu daje to odpowiedź co zrobić w życiu, aby dostało głębszy sens. W końc
    > u to absorbujące zadanie, powalczyć z życiem o wychowanie dziecka. Gwiazdy, któ
    > re życia użyły i trochę je mdli, biorą się po 40-stce za to zajęcie.

    Kazdy ma swoj czas, moje pierwsze to oczywiscie bylo wpadkowe, bo jak na ten swiat przyszlo jeszcze nie mialam ukonczonych 18 lat, za to po 40 przychodzi ta wolnosc, jak dzieci dorosle zaczynaja wlasne zycie. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Wiadomo, ze bylam wtedy mloda, musialam sie uczyc, w zwiazku z czym moja mama miala z moimi dziecmi wiecej kontaktu, niz ja gdy byly male. Moj syn do dzis chyba kocha najbardziej babcie.
  • yadaxad 17.03.19, 23:57
    Ale w europejskiej kulturze matki nigdy nie wychowywały swoich dzieci. U arystokracji spotykały się z nimi jak już można było coś z nich wydobyć, przed tym jakieś mamki, u chłopa, miały chwilę na odpoczynek po porodzie, potem ci co już harować nie mogli musieli pilnować obejścia z dziećmi, bo inaczej w łeb nie żarcie na wyminku. "Tradycyjna rodzina" to wymysł współczesnych oszołomów od "ryja".
  • yadaxad 18.03.19, 00:01
    Te późne rodzicielstwa, to takie przejęcie roli babci.
  • ada_ww 18.03.19, 00:04
    yadaxad napisał(a):

    > Te późne rodzicielstwa, to takie przejęcie roli babci.

    Kto wie, u mnie w rodzinie to bylo norma, ze panie mialy mlodo dzieci, moja mama zaraz po liceum, ja jeszcze w trakcie, siostra nieco pozniej, ale tez byla mloda. Jakos nie bylo mody na pozne macierzynstwo i korzystanie z zycia do 40.
  • rybka.alicja 18.03.19, 00:05
    Uważam, że z wiekiem mamy wiecej cierpliwości przeciez co jesyeśmy bardziej gotowe na macierzyństwo. Seks smakuje najlepiej około 40lat. Wiecej ekspresji i mniej zachamowań, mniej lęku. Do dziś doceniam bardziej osoby którą lubią i znają słowo "przyjemność". Przykładowo taki narcyz bedzie chciał jedynie kontrolować, a przyjemności nie potrafi przyjmować. Wyspowodzilam się z takiego "toksycznego" związku. Jebać ten intelektualny bełkot. Tylko gada dla podziwu, a dobrze bzyknac nie potrafi. Intelekt jest większy niż jego 5cm siuras;-)
  • ada_ww 18.03.19, 00:13
    rybka.alicja napisał(a):

    > Uważam, że z wiekiem mamy wiecej cierpliwości przeciez co jesyeśmy bardziej got
    > owe na macierzyństwo.

    To zalezy, z kazda kobieta jest inaczej. Ja jestem szczesliwa, ze mialam dzieci mlodo, bo dzis juz nie mialabym zadnej cierpliwosci do pieluch, uczyc chodzic, mowic, juz by mi sie zwyczajnie nie chcialo.

    > Seks smakuje najlepiej około 40lat. Wiecej ekspresji i mn
    > iej zachamowań, mniej lęku. Do dziś doceniam bardziej osoby którą lubią i znają
    > słowo "przyjemność".

    Tu pewnie z kazda osoba jest inaczej. Ja bedac po 40 tez nie mam ochoty na probownie czegos, co np. w wieku 20 lat uwazalam za paskudne.

    > Przykładowo taki narcyz bedzie chciał jedynie kontrolować
    > , a przyjemności nie potrafi przyjmować. Wyspowodzilam się z takiego "toksyczne
    > go" związku. Jebać ten intelektualny bełkot. Tylko gada dla podziwu, a dobrze b
    > zyknac nie potrafi. Intelekt jest większy niż jego 5cm siuras;-)

    To sa tylko i wylacznie Twoje doswiadczenia prywatne, nie majace nic wspolnego z innymi kobietami. Pewnie sa o podobnych doswiadczeniach, ale to kwestia przypadku, a nie norma.
  • yadaxad 18.03.19, 00:16
    Seks służy do integracji, ale do czego innego można było przylepić rozmnażanie, ale produkt uboczny. Seks ma cel tworzenia wzajemnych relacji jak u małpek bonobo.
  • ada_ww 18.03.19, 00:23
    yadaxad napisał(a):

    > Seks służy do integracji, ale do czego innego można było przylepić rozmnażanie,
    > ale produkt uboczny.

    Dlatego wlasnie tyle kobiet w zamoznych krajach muzulmanskich decyduje sie na rozmnazanie przez in vitro jeszcze z selekcja chromosomowa, zeby wykluczyc ryzyko niektorych wad genetycznych.

    Seks ma cel tworzenia wzajemnych relacji jak u małpek bonobo.

    O tych malpach musze poczytac, bo ja tez czasem cos o zwierzyncu, ale z innej perspektywy i poruszam tematyke innych gatunkow:)
  • rybka.alicja 17.03.19, 23:56
    Wiek to tylko wyznacznik liczbowy. Trzeba spojrzeć najpierw przy bliższym Poznaniu na horoskop (baran, waga, koziorożec). Odpada. Narcyzowe gatunki. Nic z tym nie zrobisz. Musi mieć pewną pracę. Najlepiej taką co tkwił w niej bardzo długo, to oznacza, że się nie nudzi a potrafi być, choć warunki nie są zbyt rewelacyjne. Taki co nie wstydzi wyznawać się uczucia. I taki co nie mieszka "kątem"u mamusi i nie wyjada jej z lodówki wraz ze swoimi braćmi. Patrzcie również na to czy nie było kryminalnej przeszłości, samobójców. Pamiętajcie. Męskość to stan ducha.
    A Nie jakieś infantylne "testy" i "teściki" ;-)
  • ada_ww 18.03.19, 00:02
    A no wiek to wiek, ale na przyklad babcie zazwyczaj kompensuja to, czego ich zdaniem za malo daly wlasnym dzieciom i tak te wnuki rozpieszczaja. Moj syn tak zawsze z zachwytem mowil o babci, ze byla najlepsza, bo mu pozwalala na wszystko, ale za to dla swoich dzieci byla wymagajaca i mniej liberalna.
  • yadaxad 18.03.19, 00:09
    Bo tak to w przyrodzie chodzi. I ma sens. Że wrócę do przyrody, lwiątkami opiekują się ciotki w stadzie lwic, które już nie zachodzą, lwica łowi, by nakarmić stado i trutnia, i trochę się popieści z dziećmi przed spaniem.
  • ada_ww 18.03.19, 00:15
    yadaxad napisał(a):

    > Bo tak to w przyrodzie chodzi. I ma sens. Że wrócę do przyrody, lwiątkami opiek
    > ują się ciotki w stadzie lwic, które już nie zachodzą, lwica łowi, by nakarmić
    > stado i trutnia, i trochę się popieści z dziećmi przed spaniem.

    To lwica lowi, a lew w tym czasie lezy?
  • yadaxad 18.03.19, 00:22
    Leży, z obsesji seksu nie żarł miesiąc, musi nabrać siły by bronił przed innymi lwami, które chcą zagryźć młode, by lwice znowu miały ruję i lwice matki aby ochronić narodzone muszą go szybko wykarmić. Tylko po to by mógł dawać po pysku innym facetom. O życie muszą się postarać babki.
  • ada_ww 18.03.19, 00:24
    yadaxad napisał(a):

    > Leży, z obsesji seksu nie żarł miesiąc, musi nabrać siły by bronił przed innymi
    > lwami, które chcą zagryźć młode, by lwice znowu miały ruję i lwice matki aby o
    > chronić narodzone muszą go szybko wykarmić. Tylko po to by mógł dawać po pysku
    > innym facetom. O życie muszą się postarać babki.

    Specyficzna hierarchia:)
  • yadaxad 18.03.19, 00:34
    Jaka specyficzna? Normalna. U kopytnych stadem też kierują i opiekują się samice, samce są tylko od rzucania na stratę. Zawsze nowy się znajdzie. Wilki mają bardziej skomplikowaną hierarchię, bo rozmnażają się tylko w parze alfa, o szczeniaki starają się wszystkie ciotki w stadzie, ale przecież dla integracji, seksu sobie nie odmawiają. Tyle, że "bękarty", czyli gorzej urodzone, są likwidowane. A mleko jest.
  • ada_ww 18.03.19, 00:38
    yadaxad napisał(a):

    > Jaka specyficzna? Normalna. U kopytnych stadem też kierują i opiekują się sami
    > ce, samce są tylko od rzucania na stratę. Zawsze nowy się znajdzie. Wilki mają
    > bardziej skomplikowaną hierarchię, bo rozmnażają się tylko w parze alfa, o szcz
    > eniaki starają się wszystkie ciotki w stadzie, ale przecież dla integracji, sek
    > su sobie nie odmawiają. Tyle, że "bękarty", czyli gorzej urodzone, są likwidowa
    > ne. A mleko jest.

    U wilkow jest wiem samiec alfa, ktory poluje i chodzi wyc, a jak samica siedzi w ognisku rodzinnym, a po drodze trafi sie inna, to wydyma.
  • yadaxad 18.03.19, 00:47
    Gdzie siedzi? Siedzą głupsze i się opiekują. Ona dlatego jest alfa, że się zeszły dwa, które umieją prowadzić. Oczywiście swoje na odpoczynek i poznanie z dziećmi ma. Ale w tym czasie jest niebezpieczny okres dla stada, bo dowodzenie jest rozbite.
  • ada_ww 18.03.19, 00:56
    yadaxad napisał(a):

    > Gdzie siedzi? Siedzą głupsze i się opiekują. Ona dlatego jest alfa, że się zesz
    > ły dwa, które umieją prowadzić. Oczywiście swoje na odpoczynek i poznanie z dz
    > iećmi ma. Ale w tym czasie jest niebezpieczny okres dla stada, bo dowodzenie j
    > est rozbite.

    Jakos wilki nie robia na mnie specjalnego wrazenia, poza tym kojarza mi sie z wilkolakami, ktorymi straszyli cyganskie dzieci, jak nie chcialy spac. Wole zwierzeta z serii koty, np. taki kot, albo rys.

    www.google.nl/search?q=leopard+zwierze&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjvnIHpr4rhAhWCmLQKHRkcDMMQ_AUIDigB&biw=1280&bih=573
  • yadaxad 18.03.19, 01:10
    To wybieraj samce. U niestadnych kotów, kotki zostaną zawsze bardziej niezależne emocjonalnie. Kocur pokocha jak pies.
  • yadaxad 18.03.19, 01:04
    Musi dowodzić para, bo inny wilk może przejąć jego rolę, co nie musi wilczycy przeszkadzać, tak hierarchia ważności musi być zachowana, Dwóch panów na równych warunkach rozpracowywać ataku nie może.
  • ada_ww 18.03.19, 01:08
    yadaxad napisał(a):

    > Musi dowodzić para, bo inny wilk może przejąć jego rolę, co nie musi wilczycy p
    > rzeszkadzać, tak hierarchia ważności musi być zachowana, Dwóch panów na równych
    > warunkach rozpracowywać ataku nie może.

    Tak, tylko ze wilki w swiecie zwierzat, to tylko poziom operacyjny, na poziomie taktycznym i strategicznym sa jednak z gatunku kotow.
  • rybka.alicja 18.03.19, 00:22
    W patrialchalnym klimacie. Lew chodzi z kiełbasą i "żytnią"pod pachą by układami i układzikami zapewnić lepszy byt. Lwica też tyra jak może. Lwiątka noszą "medaliki" i "klucz" uwiązany przy szyji. Taka była nasza PL.
  • ada_ww 18.03.19, 00:26
    rybka.alicja napisał(a):

    > W patrialchalnym klimacie. Lew chodzi z kiełbasą i "żytnią"pod pachą by układam
    > i i układzikami zapewnić lepszy byt. Lwica też tyra jak może. Lwiątka noszą "me
    > daliki" i "klucz" uwiązany przy szyji. Taka była nasza PL.

    Ja akurat Polske z okresu mojego dziecinstwa i mlodosci wspominam bardzo dobrze.
  • rybka.alicja 18.03.19, 00:32
    Ja wspominam dobrze, tylko żeby nie "starzy" to byłoby rewelacyjnie. Smutno mi, jak kazdy odpowiada o wysiadywanych trzepakach. Ja mogłam tylko o tym pomarzyć.
  • ada_ww 18.03.19, 00:36
    rybka.alicja napisał(a):

    > Ja wspominam dobrze, tylko żeby nie "starzy" to byłoby rewelacyjnie. Smutno mi,
    > jak kazdy odpowiada o wysiadywanych trzepakach. Ja mogłam tylko o tym pomarzyć
    > .

    Trzepak sluzyl dzieciom bardziej do cwiczen gimnastycznych i byl dodatkowym urozmaiceniem placu zabaw. Dzieciaki mialy pamietam przyjemnosc zwisania glowa w strone piasku, albo robic sobie karuzele krecac sie tak o 360 stopni. Dzis jak mialabym wisiec na trzepaku, to jakos na sama mysl kreci mi sie w glowie.
  • yadaxad 18.03.19, 00:39
    To się możesz czuć młodziej, jesteś w kategorii nie znających trzepaka.
  • ada_ww 18.03.19, 00:45
    yadaxad napisał(a):

    > To się możesz czuć młodziej, jesteś w kategorii nie znających trzepaka.

    Mlodziej? Ja po prostu jako dziecko pamietam wlasnie z tej strony trzepak. Cyganie na trzepakach dywany trzepali, to tez pamietam:)
  • in.113 18.03.19, 07:29
    Ada z twojej historii wynika, ze ty nawet nie wiesz co to pieluchy. Bo twojej dzieci wychowywala matka. Moze demonizujesz ten problem pieluch, moze nawet nie wiesz co straciłaś. Wychowywanie dzieci nie kreci sie wokół zmiany pieluchy.

    Często kobiety koło 40 zachodzą ponownie w ciaze mając juz nastoletnie dzieci, bo nic z okresu bycia mloda matka nie pamiętają. Tym razem chcą byc matką świadomie.
  • ada_ww 18.03.19, 12:03
    in.113 napisała:

    > Ada z twojej historii wynika, ze ty nawet nie wiesz co to pieluchy. Bo twojej d
    > zieci wychowywala matka. Moze demonizujesz ten problem pieluch, moze nawet nie
    > wiesz co straciłaś. Wychowywanie dzieci nie kreci sie wokół zmiany pieluchy.

    Ja nie demonizuje pieluch i nie napisalam, ze moja mama mi dzieci wychowywala. Napisalam tylko, ze bylam mloda, musialam skonczyc liceum w trybie zaocznym, a warunkiem przyjecia do takiej szloly bylo podjecie pracy. Wiec pracowalam w sklepie z francuska odzieza, uczylam sie i jeszcze mialam male dziecko. Na drugie zdecydowalam sie swiadomie, ktore urodzilo sie 4 lata po pierwszym, ale jeszcze studiowalam, tez w trybie wieczorowym muszac pracowac, bo czesne za jeden semestr kosztowalo wiecej, co niektore studia za pol roku, czy nawet za rok. Tak, ze lekko mi nie bylo i rodzice pomagali, a mama chcac nie chcac miala wiecej kontaktu z moimi dziecmi, niz ja, gdyz miala wiecej czasu. Tak, ze w mlodym wieku bylam bardziej zapracowana i zmeczona niz kobieta po 40 i chyba dzis patrzac w lustro wygladam mlodziej, niz wtedy. Ja wcale pieluch nie demonizuje, tylko napisalam, ze mam dwoje doroslych dzieci i nie mialabym wiecej cierpliwosci, chyba mam takie prawo? Nie ma przeciez na cale szczescie obowiazku rodzenia dzieci po 40 , ktora chce to rodzi, jej sprawa.


    > Często kobiety koło 40 zachodzą ponownie w ciaze mając juz nastoletnie dzieci,
    > bo nic z okresu bycia mloda matka nie pamiętają. Tym razem chcą byc matką świadomie.

    Niby to dlaczego masz sugerowac, ze to Ty jestes az taka och i ech wspaniala, bo zaczelas macierzynstwo wtedy, gdy Twoje rowiesniczki mialy dzieci odchowane, albo zostaly babciami. Tez mozna powiedziec, ze to nie bylo wcale takie swiadome, tylko Ci juz zegar biologiczny bil tak glosno, niczym dzwon Zygmunta Augusta.
  • kod_matrixa 18.03.19, 12:18
    Bo In113 idzie w ilość, a nie w jakość. ;-)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 18.03.19, 12:20
    Bo In113 idzie w ilość, a nie w jakość. ;-)


    Z pciom przeciwnom również...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 18.03.19, 12:26
    kod_matrixa napisał:

    > Bo In113 idzie w ilość, a nie w jakość. ;-)

    Nie wiem, byc moze nawet ma co rok to prorok, nie interesuje mnie to, dla mnie wazne jest, ze ja mam dwa swoje championy, ktore mi wystarcza, wiecej nie chce i nie potrzebuje;)
    Nie lubie tylko, jak ktos chwali swoj ogon deprecjonujac innych, bo niby dlaczego kobieta mloda ma byc matka nieswiadoma. Owszem, moje pierwsze to byla wpadka, ale pozniej cala ciaza byla swiadoma i macierzysnstwo rowniez. Mialam szczescie, ze dobrzy rodzice mi pomogli, bo inaczej moglabym byc bez szkoly:)

  • ada_ww 18.03.19, 12:18
    Zeby sie ktos do mnie nie przyczepil, to mialam napisac, ze miesiac wiecej kosztowal, niz wiekszosc studiow za pol roku, tak, ze musialam sporo pracowac, zeby na to wszystko zarobic, wiec czasu mialam mniej, niz inni w moim wieku.
  • kod_matrixa 18.03.19, 12:27
    Ada, musisz wiedzieć, że dla niektórych szczytem "inteligencji socjalizacyjno-integracyjno-społecznej" jest seks grupowy, najlepiej cementujący więzi społeczne, z konsekwencjami prawnymi (alimenty) włącznie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 18.03.19, 12:29
    kod_matrixa napisał:

    > Ada, musisz wiedzieć, że dla niektórych szczytem "inteligencji socjalizacyjno-i
    > ntegracyjno-społecznej" jest seks grupowy, najlepiej cementujący więzi społeczn
    > e, z konsekwencjami prawnymi (alimenty) włącznie.
    >

    No tak, nawet tu niektorzy pisza, ze po 40 puszczaja hamulce i pojawia sie mniej zahamowan:)
  • ada_ww 18.03.19, 12:31
    A jeszcze lepiej, zeby te cyfrowe zaslonki spopularyzowali jeszcze bardziej, zwiekszajac ich przydatnosc takze poza telewizja. Zawsze panowie mogliby taka kurtynke zarzucic i w razie czego bylby to jeden i ten sam- problem alimentow rozwiazany;)
  • kod_matrixa 18.03.19, 12:33
    No tak, nawet tu niektorzy pisza, ze po 40 puszczaja hamulce i pojawia sie mniej zahamowan:)


    Oj puszczają, puszczają i to do tego stopnia, że w swojej hiper socjalizacji nie ograniczają się wyłącznie do swojego gatunku...

    Ciekawe tylko co na to obrońcy praw zwierząt?

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 18.03.19, 12:40
    kod_matrixa napisał:

    > Oj puszczają, puszczają i to do tego stopnia, że w swojej hiper socjalizacji ni
    > e ograniczają się wyłącznie do swojego gatunku...
    >
    > Ciekawe tylko co na to obrońcy praw zwierząt?

    Zoofilia, to sa juz jednostki ekstremalnie wynaturzone, obroncy praw zwierzat pewnie reaguja, jednak zwierzeta nie sa w stanie zglosic na policje przemocy.
  • kod_matrixa 18.03.19, 12:29
    Uosobieniem takiej inteligentnej społecznej są modni ostatnio niejacy swingersi.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 18.03.19, 12:37
    kod_matrixa napisał:

    > Uosobieniem takiej inteligentnej społecznej są modni ostatnio niejacy swingersi.

    No i znow mi sie przypomniala bajka kiedys napisana na forum przez uczestnika, ktory logowal sie Adas:)
    "kak ziwotny, jeli gdie papali, srali gdie papali, jebalis gdie papali" - to byla dluga bajka w jezyku ukrainskim, ale jakze prawdziwa:)
  • kod_matrixa 18.03.19, 12:45
    Ale zmyślny umysł, któremu oczywiste patologie będą uwierać, zaraz zastąpi je bardziej zręcznymi eufenizmami.

    I tak orgię z grubą popijawą zawsze można zastąpić integracją towarzysko-imtymną, natomiast zoofilię integracją międzygatunkową.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 18.03.19, 12:50
    kod_matrixa napisał:

    > Ale zmyślny umysł, któremu oczywiste patologie będą uwierać, zaraz zastąpi je b
    > ardziej zręcznymi eufenizmami.
    >
    Niektorzy nazywaja to urozmaicaniem zycia seksualnego. W miescie, gdzie mieszkam byl nawet kiedys klub, gdzie ludzie przychodzili napic sie i uczestniczyc w orgiach. Zostal zamkniety kilka lat temu z powodu narkotykow, ale z tego, co wiem, klienteli tam nigdy nie brakowalo.


    > I tak orgię z grubą popijawą zawsze można zastąpić integracją towarzysko-imtymn
    > ą, natomiast zoofilię integracją międzygatunkową.

    No tak, impreza towarzysko-rekreacyjna:)
  • kod_matrixa 18.03.19, 13:15
    Niektorzy nazywaja to urozmaicaniem zycia seksualnego. W miescie, gdzie mieszkam byl nawet kiedys klub, gdzie ludzie przychodzili napic sie i uczestniczyc w orgiach. Zostal zamkniety kilka lat temu z powodu narkotykow, ale z tego, co wiem, klienteli tam nigdy nie brakowalo.


    A jakże. Takie imprezy z uczestnikami o wysokiej "inteligencji integracyjnej" rządzą się swoimi prawami i dynamiką wydarzeń.

    Do tego stopnia, że nierzadko interweniować muszą stóże prawa, co by utrzymać w rydzach tę ekspresyjną "inteligencję".

    Rozboje, gwałty czy nawet zabójstwa ubogacające takie inteligentne biesiady, czynią je tylko jeszcze bardziej wyjątkowymi zjawiskami społecznymi.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 18.03.19, 13:18
    Matrix, to sa prawdopodobnie ludzie naduzywajacych bardzo silnych substancji psychoaktywnych.
  • kod_matrixa 18.03.19, 13:21
    Środki psychoaktywne stanowią zapewne ekwiwalent inteligencji skrystalizowanej, natomiast alkohol, tej płynnej. ;-)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 18.03.19, 13:25
    kod_matrixa napisał:

    > Środki psychoaktywne stanowią zapewne ekwiwalent inteligencji skrystalizowanej,
    > natomiast alkohol, tej płynnej. ;-)
    >

    Wiesz Matrix, ja nie potrzebuje tego typu rozrywek, ale jak dla mnie niech sie kazdy bawi, jak lubi pod warunkiem, ze nie krzywdzi w ten sposob innych. Nie przeszkadzaja mi tez geje, zadne parady gejowskie, czy lesbijskie, sama w tych imprezach nie uczestnicze, bo nie mam takiej potrzeby, ale po marksistowsku- kazdemu wedlug potrzeb:)
  • in.113 18.03.19, 16:32
    Mam dwójkę dzieci i jestem przed 40. Także za dużo Ada sobie dopowiedziałaś, co mialam na myśli 🙂 akceptuję wybór kobiet, które chcą rodzic po 40 i do tego dobrze wyglądać, nadal rozwijać sie zawodowo. Bo kto to wymyślił ze po 40 to juz tylko czas na wnuki.
  • kod_matrixa 18.03.19, 16:45
    Koniecznie napisz o tym książkę. Teraz jest moda na robienie wielkich dokonań z rzeczy prozaicznych.

    Mój rozwój zawodowy - Do niedawna patrzyłam kawę kierownikowi działu kadr. Obecnie parzę kawę samemu prezesowi itd itp.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 18.03.19, 16:46
    Eufenizmy czynią cuda.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 18.03.19, 16:59
    Niedługo wyprawa do WC jako wiekopomne przedsięwzięcie doczeka się miana projektu pt. Ekspedycja sanitarno-kanalizacyjna.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 18.03.19, 17:04
    A propos wątku.

    Kiedyś: tapetowanie facjaty.

    Obecnie: pozytywna zmiana zewnętrznego samorozwoju.

    ;-)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 18.03.19, 18:39
    kod_matrixa napisał:

    > A propos wątku.
    >
    > Kiedyś: tapetowanie facjaty.
    >
    > Obecnie: pozytywna zmiana zewnętrznego samorozwoju.
    >
    > ;-)
    >

    Mnie sie udzielilo pozytywnie, bo zwracam jeszcze wieksza uwage zanim wyjde z domu, zeby miec staranny i dopracowany makijaz. Zanim zamkne drzwi spogladam jeszcze ze 2 do lustra na szczegoly;)
  • kod_matrixa 18.03.19, 21:26
    No właśnie Ada, jesteś w stanie sama zrobić sobie makijaż. Bez wyciągania łap po Twoje pieniędze z portfela po uprzedniej ideologii piorącej mózg (z drugim dnem marketingowym) jak to tylko i wyłącznie salon piękności wie i potrafi jak trzeba Cię odmienić w kogoś bardziej wartościowego (w domyśle) niż jesteś.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 18.03.19, 21:37
    Dorabianie "ideologii" w tego typu branżach (i nie tylko) za pośrednictwem kolorowych czasopism czy internetu jest zwykłym żerowaniem na kobiecych kompleksach i ich słabych punktach psychicznych.

    Oczywiście te kompleksy to zazwyczaj jakieś wydumane i wyimaginowane problemy psychiczne kobiet, ale są. A dla pieniędzy hieny zrobią wszystko i posuną się do najbardziej debilnych socjotechnicznych sztuczek.

    Niech sobie zarabiają. Jednak nie kosztem zdrowia psychicznego innych.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 18.03.19, 21:43
    Da się wyczuć twoje przebywanie z kimś histrionicznym. Stąd te "potępienie". Wczoraj zapytałam się czy wolisz taką "niedoskonałą" czy wolisz Anię Rubik? Nie odpowiedziałeś.
  • ada_ww 18.03.19, 21:53
    kod_matrixa napisał:

    > Dorabianie "ideologii" w tego typu branżach (i nie tylko) za pośrednictwem kolo
    > rowych czasopism czy internetu jest zwykłym żerowaniem na kobiecych kompleksach
    > i ich słabych punktach psychicznych.

    Niekoniecznie zerowanie na kompleksach. Sa kobiety, ktore maja problemy hormonalne, ktore skutkuja tradzikiem. Polaczenie dermatologii z kosmetyka pomaga tym kobietom problem ten rozwiazac, przez co zyskuja lepsze psychiczne samopoczucie, lepiej odnajduja sie wsrod ludzi, sa bardziej przyjazne i moge Ci wymienic jeszcze wiecej plusow, ale mi sie nie chce, poza tym mam tez inne zajecia.

    >
    > Oczywiście te kompleksy to zazwyczaj jakieś wydumane i wyimaginowane problemy p
    > sychiczne kobiet, ale są. A dla pieniędzy hieny zrobią wszystko i posuną się do
    > najbardziej debilnych socjotechnicznych sztuczek.

    Niekoniecznie sa wydumane, ja mialam problem glebokich zmarszczek na czole, ktore wynikaly z krotkowzrocznosci z astygmatyzmem. W czasach, gdy nie bylo jeszcze soczewek takich, jakie sa dzisiaj, wielu ludzi z tym problemem mrozylo zbyt czesto oczy w celu wymuszenia odpowiedniej ich akomodacji, co skutokowalo pojawianiem sie zmarszczek na czole. Kilka lat temu zdecydowalam sie na botoks i rozwiazalo to moj problem. Mam owszem takie rysy na czole, jak to zmarszczki mimiczne charakterystyczne dla osob po 40, ale nie sa one razace.

    >
    > Niech sobie zarabiają. Jednak nie kosztem zdrowia psychicznego innych.
    >
    Co masz na mysli w tym zdaniu?

  • kod_matrixa 19.03.19, 09:55
    Co masz na mysli w tym zdaniu?


    Właśnie dorabianie całej tej pseudo psychologicznej otoczki wokół salonu kosmetycznego, która w istocie jest niczym więcej jak czystą komerchą. Zwyczajny przerost formy nad treścią.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 19.03.19, 11:35
    kod_matrixa napisał:

    > Co masz na mysli w tym zdaniu?
    >
    >
    > Właśnie dorabianie całej tej pseudo psychologicznej otoczki wokół salonu kosmet
    > ycznego, która w istocie jest niczym więcej jak czystą komerchą. Zwyczajny prze
    > rost formy nad treścią.
    >
    Powiem Ci tak, ze kobiety zazwyczaj roznia sie od mezczyzn w odbieraniu pewnych tresci i dlatego tez glownie klientkach takich przybytkow sa wlasnie kobiety, chociaz w ostatnich latach mezczyn tez nie brakuje. Mam kuzyna po siostrze mojego dziadka, ktory uzywa tak samo, jak kobiety wszelkiego rodzaju kosmetykow: krem na dzien, na noc, pod oczy przeciwzmarszczkowy, no doslownie wszystko, oprocz makijazu. I nie jest zadnym gejem, bardzo ladny chlopak, ktory ma tez ladna zone. Z moim ojcem podobnie, jak tato przyjechal do mnie i mielismy gdzies isc, zapomnial czegos w pospiechu, to szedl do mnie do lazienki uzywajac kremu, zelu, czy olejku do wlosow, a nawet kropil sie moimi damskimi perfumami, jak o swoich zapomnial. A tato bylby ostatnim czlowiekiem, ktory nadawalby sie na geja.
    Sama, gdybym mieszkala blizej i byloby mnie stac, przeszlabym sie chetnie odwiedzic pania Anne A:)
  • rybka.alicja 18.03.19, 21:39
    Edel No Tobie to już wytłumaczyła? Pokazała swoje paznokcie z Kliniki Madame;-)?
  • ada_ww 18.03.19, 21:47
    kod_matrixa napisał:

    > No właśnie Ada, jesteś w stanie sama zrobić sobie makijaż.

    Tak, jestem w stanie sama zrobic sobie makijaz i nie chwalac sie, mam w tym kierunku zdolnosci, chociaz nigdy nie zajmowalam sie tym profesjonalnie. Jednak ktos to we mnie odkryl i tej sztuki makijazu nauczyl. Nie przyszlo to tak, samo z siebie. Owszem, jak bylam dzieckiem, to podgladalam mame, jak robila makijaz, jednak mama w tamtych czasach uzywala duzo mniej, na codzien podkreslala tylko rzesy, wiadomo, ze na okazje cienie do oczu, ale generalnie makijaz najlepsza jej strona nie byl, podobnie jak i z moja siostra, ktora kiedys malowalam i wychodzilo mi to dobrze.

    > Bez wyciągania łap p
    > o Twoje pieniędze z portfela po uprzedniej ideologii piorącej mózg (z drugim dn
    > em marketingowym) jak to tylko i wyłącznie salon piękności wie i potrafi jak t
    > rzeba Cię odmienić w kogoś bardziej wartościowego (w domyśle) niż jesteś.
    >

    Tu nie masz racji, to jest tak samo, jak namalujesz sobie sam obraz, a jak zrobi to malarz artysta.
  • rybka.alicja 18.03.19, 19:09
    Martrix. Twoja eks siedzi w salonie, upiększa się a Ty się śmiejesz z tapetowania.
  • ada_ww 18.03.19, 18:36
    in.113 napisała:

    > Mam dwójkę dzieci i jestem przed 40. Także za dużo Ada sobie dopowiedziałaś, co
    > mialam na myśli 🙂 akceptuję wybór kobiet, które chcą rodzic po 40 i do tego d
    > obrze wyglądać, nadal rozwijać sie zawodowo. Bo kto to wymyślił ze po 40 to juz
    > tylko czas na wnuki.

    Ale jak dla mnie to mozesz miec 6 dzieci i byc z siodmym w drodze, co mnie to interesuje? Ja nigdzie nie napisalam, ze po 40 to juz czas na wnuki, tylko, ze niektore panie w tym wieku sa juz babciami. Napisz mi, w jaki sposob ja nie akceptuje wyborow kobiet? Ja napisalam, ze ja o dzieci postaralam sie wczesniej, a to roznica. Ty rodz sobie do momentu, az Cie natura tej zdolnosci nie pozbawi i Twojego wilkolaka zdolnosci rozplodu, tylko nie umniejszaj innym z nieswiadomymi decezjami, gdy na dzieci zdecydowaly sie wczesniej, niz Ty.
  • mona.blue 18.03.19, 21:48
    in.113 napisała:

    > Mam dwójkę dzieci i jestem przed 40. Także za dużo Ada sobie dopowiedziałaś, co
    > mialam na myśli 🙂 akceptuję wybór kobiet, które chcą rodzic po 40 i do tego d
    > obrze wyglądać, nadal rozwijać sie zawodowo. Bo kto to wymyślił ze po 40 to juz
    > tylko czas na wnuki.

    Z tego co się ostatnio dowiedziałam, to zajście w ciążę po 40 wynosi 3 proc.


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • mona.blue 18.03.19, 21:50
    mona.blue napisała:

    > in.113 napisała:
    >
    > > Mam dwójkę dzieci i jestem przed 40. Także za dużo Ada sobie dopowiedział
    > aś, co
    > > mialam na myśli 🙂 akceptuję wybór kobiet, które chcą rodzic po 40 i do
    > tego d
    > > obrze wyglądać, nadal rozwijać sie zawodowo. Bo kto to wymyślił ze po 40
    > to juz
    > > tylko czas na wnuki.
    >
    > Z tego co się ostatnio dowiedziałam, to zajście w ciążę po 40 wynosi 3 proc.
    >
    >
    To znaczy prawdopodobieństwo zajscia w ciążę.



    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • rybka.alicja 18.03.19, 22:12
    Mój makijaŻ zajmuje mi 3-4min. Mam koleżanki co tkwią przed lustrem 30min. Taki typ youtobych blogerek i ekspertek na temat makijażu.
  • ada_ww 18.03.19, 12:46
    I jeszcze IN, jezeli to bylas Ty, ktora wypowiadala sie o pewnym rozwodzie, to tak, jak najbardziej mialas racje, rozwod byl huczniejszy niz slub, na impreze rozwodowa w pewien sobotni wieczor przyszlo ponad 100 osob. Impreza odbyla sie we wrzesniu 2015 roku po kilku latach burzliwej separacji, wiec jest szansa, ze znalazla, lub ze znajdzie sie taka, ktora moc tego rozwodowego papierka wykorzysta we wlasciwy sposb. Tak, czy inaczej zycze powodzenia, jakakolwiek by to nie byla:)
  • rybka.alicja 17.03.19, 23:34
    Chcę mieć dziecko, tylko nie być mamusią rownież dla partnera. Kocham dzieci. Są mądrzejsze niż niejeden dorosły. Dziecko tak, ale nie z narcystycznym, histrionicznym, borderlinowym siurasem.
  • in.113 18.03.19, 07:37
    Jak sie partner okazuje takim nieogarnietym siurasem to kobieta z dzieckiem odchodzi rybko. Tyle ze wtedy trudniej w zyciu jako samotna matka.

    Mnie u dzieci rozczula, ze od pierwszych chwil życia maja potrzebę wiezi z rodzicem. A potem ta relacja staje sie z miesiąca na miesiąc coraz pelniejsza.
  • in.113 17.03.19, 22:45


    Ale to puenta twojej teorii a nie mojej, ze wyalienowani nic nie wnoszą, bo według ciebie przeciętni , zsocjalizowani podążaja za przeciętnością . Jeśli podarzaja za przeciętnością to jak mogą podążać za wyjątkowością? Wytłumaczysz mi?
  • rybka.alicja 17.03.19, 22:56
    Prawda, którą głoszą jest taka, że jak ktoś zna swoją wartość wcale nie potrzebuje być wyjątkowym. "Ci"wyjątkowi wiecznie szukają za "wyjątkowych". Nie potrafią przestać, że ktoś jest przeciętny, pracuje w Biedronce i nie wypuszcza takich inteligentnych treści jak Matrix na forum. Pamiętajcie to dzieje się tylko na forum. W wirtualnym świecie. W realnym jest "nagim królem", może czasami szepnie słowo "jestem taki zajebisty" ;-)
  • in.113 17.03.19, 23:04
    Matrix sam sie przyznaje ze do zaradnych nie należy. Wiec bym sie nie zdziwiła, gdyby sie okazało ze jako ekspedient na chleb zarabia. A swoje niezrealizowane ambicje kompensuje tworząc tu na forum samemu sobie wirtualny pomnik. Ja nawet tego nie wysmiewam. W sumie to nie wiem , czemu nie zostawiam tego w spokoju. Moze robić co chce. A widocznie tego co robi potrzebuje. Taka terapia.
  • rybka.alicja 17.03.19, 23:38
    Widocznie jest takim "leniem" co szuka panienki by tyrała na niego;-). A swój intelektualny bełkot to jedyne co ma do zaoferowania. Na forum. Bo w rzeczywistości to śpi "kątem" u mamusi...
  • in.113 18.03.19, 07:18
    Sądzę, ze leniem to raczej nie jest.
  • yadaxad 17.03.19, 21:28
    Wszystko się kręci wokół tej jakiejś inteligencji, ale czym ona właściwie miała by być ? Bo tak z całej dyskusji wynika, że zamknięciem się w swojej skorupie i pogardzie do ogółu.
  • kod_matrixa 17.03.19, 21:39
    Nie należy doszukiwać się pogardy tam gdzie jej nie ma, bo często są jedynie nieuzasadnionionymi strachami w drodze do poznawania prawdy.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • yadaxad 17.03.19, 21:45
    To co dziś jest prawdą, jutro już być nią nie musi.
  • kod_matrixa 17.03.19, 21:55
    Yadaxad, nie kombinuj. Twoja uwaga z tym pięknem była trafiona w punkt. To nie był przypadek.


    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • yadaxad 17.03.19, 21:57
    Chcę tylko zauważyć, że inteligencja musi być elastyczna.
  • kod_matrixa 17.03.19, 21:59
    Inteligencja musi być taka jaka jest, a nie jak my byśmy chcieli sobie ją naginać do swoich teorii. Podobnie jak wszystko inne.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • yadaxad 17.03.19, 22:06
    Tylko jest. Jaka jest, to już nie, bo jest płynna, musi być w ruchu.
  • kod_matrixa 17.03.19, 22:07
    I zapewne taka jest. Nie skupiaj się na semantyce.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • yadaxad 17.03.19, 23:03
    Jak nie dbać o semantykę, jeśli do starć w tej dyskusji dochodzi przez nieodbiór przekazywanej idei dzięki słowom.
  • kod_matrixa 18.03.19, 09:23
    Jak nie dbać o semantykę...


    Normalnie, zamiast określać inteligencję przymiotnikami i koncentrować się na tym jaka powinna być (elastyczna, płynna), skup się na jej statystycznych efektach końcowych i porównaj ze statycznymi efektami jednostek przeciętnych.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 18.03.19, 09:33
    Napisałem już wcześniej, że jednostki o wyższym IQ również lepiej wypadają (statystycznie) w testach na EQ, a Wy z uporem maniaka piszecie o socjalizacji i alienacji.

    Jednostki ponadprzeciętne również lepiej wypadają w socjalizacji (statystycznie), tyle że nie zawsze kierują się egoistycznym pragmatyzmem (źle pojmowaną zaradnością), który jednostki przeciętne mogą uznać za wadę.

    Podobnie jak w relacji rodzic - dziecko, któremu rodzic w pewnych sytuacjach w imię wyższych wartości nie wykaże egoizmu, a wręcz przeciwnie, wykaże więcej wyrozumiałości i wrażliwości jako jednostka bardziej świadomą.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 18.03.19, 09:37
    Rozumiem, że nie jest to dla Was komfortowa sytuacja i dlatego reagujecie emocjonalnie obrażając się, pisząc o rzekomej pogardzie osób inteligentnych, zamiast spojrzeć prawdzie w oczy, która może być, dla niektórych niewygodna.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 18.03.19, 09:46
    Nie wspomnę już o tych rewelacjach związanych z ćwiczeniem mózgu przez kontakty socjalne.

    Jednostka inteligentna miała by trenować swój mózg przez kontakty socjalne z jednostkami przeciętnymi???

    To byłby bardzo osobliwy trening, ćwiczenie pt. "Jak cofnąć się w rozwoju". :-)

    Jeśli już ma trenować to zdecydowanie wśród osób na własnym poziomie mentalno-intelektualnym.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 18.03.19, 10:06
    Ciągle ulegacie pewnemu błędowi poznawczemu w kontekście socjalizacji i tzw. inteligencji socjalnej.

    Mianowicie, mylicie ilość z JAKOŚCIĄ.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 18.03.19, 10:21
    W pewnym stopniu ma to też swoje odniesienie o tym, o czym pisała Ada i związane z tym korelację (statystyczne).

    Ilość znajomości, a także partnerów seksualnych też jest większa w przypadku jednostek przeciętnych.

    Wraz ze zwrostem ponadprzeciętności i tzw "inteligencji socjalnej" oba te wskaźniki spadają, co związane jest ze zwiększaniem się znaczenia jakości nad ilością.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.03.19, 22:12
    Psychologia na siłę stara się ukształtować wiele rzeczy na własną modłę, upraktycznić je, bo nie do końca zna i rozumie pewne mechanizmy. Tymczasem nasza wiedza jest bardzo ułomna i ograniczona.

    Tyle, że właśnie nie zawsze sens pewnych rzeczy na tym to polega.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.03.19, 22:01
    To trochę tak jak z latem, od którego większość oczekuje żeby było słoneczne. Tymczasem musi być w nim i deszcz.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 17.03.19, 22:06
    To taka chorobliwa, zachodnia mania dążenia do szczęścia za wszelką cenę.

    Życie to nie tylko słodkie lizaki i nagrody, ale też i smak goryczy oraz wyzwania.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 17.03.19, 22:45
    Matrix. Zgodzę się. Byłam tego przykładem w swojej lekarskiej przychodni. Wyszła pani ze swoim dzieckiem. Chciałam tej Pani sporządzić dobre poszturchanie. Dziecko wyszło zaryczne, a matka "Nie płacz już. Wcale nie bolało" . Boli to boli, przykro bo jest przykro. I tak żyjemy w tych "pozytywnych" światach.
  • kod_matrixa 17.03.19, 21:57
    Ile młodych dziewczyn przeszło na tamten świat przez jakąś głupią modę i schizę żeby zostać wieszakiem?

    O każdą jedną za dużo.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 17.03.19, 22:48
    Jestem okrągła i tłuściutka. Fałdek jest wiele. Masz do wyboru Mnie czy Anię Rubik?
  • kod_matrixa 18.03.19, 09:52
    Rybko, myślałaś o zamianie psychoterapii na eletrowstrząsy?

    Sądzę, że w Twoim przypadku powinnaś to poważnie wziąć pod rozwagę.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 18.03.19, 13:01
    Elektrowstrząsy są przeznaczone dla rozszczepionych schizo.
  • ada_ww 18.03.19, 13:03
    rybka.alicja napisał(a):

    > Elektrowstrząsy są przeznaczone dla rozszczepionych schizo.

    Zazwyczaj uzywane byly Rybko w przypadku tych, ktorzy mieli ladowanie na detoxie, ale dzis lagodniej sie ich traktuje podajac np. srodki nootropowe:)
  • ada_ww 18.03.19, 13:29
    I jeszcze jako ciekawostka, caly poczatek i rozwoj farmacji nootropowej mial miejsce w Rumunii, co doprowadzilo do milowego postepu w calej neurologii. Wiem, ze to nie Ty bylas uczestniczka terapii sprzed lat, co obrazala Rumunow, ale tak mi sie znow to przypomnialo:)
  • kod_matrixa 18.03.19, 13:38
    Nie wiem czy Rybka wie w ogóle gdzie leży Rumunia. ;)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 18.03.19, 13:41
    kod_matrixa napisał:

    > Nie wiem czy Rybka wie w ogóle gdzie leży Rumunia. ;)
    >

    Moze wie:)
    Ale tak, czy inaczej tych nieszczesnych elektrowstrzasow sie juz nie uzywa praktyczniei bardzo dobrze, bo to byla bardzo brutalna "terapia". Jak juz sie to przeprowadza, to ewentualnie pod narkoza, ale jest cale mnostwo srodkow bardziej efektywnych, mniej inwazyjnych w leczeniu chorob psychicznych, uzaleznien, czy przywracania "do swiata zywych":)
  • kod_matrixa 18.03.19, 13:53
    Mi to przypomina jakiś kiepski horror.

    Częstować człowieka prądem dla uzyskania połączeń neuronowych, choć nie do końca wiadomo jakie może implikować to skutki uboczne.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 18.03.19, 14:04
    kod_matrixa napisał:

    > Mi to przypomina jakiś kiepski horror.

    Dla mnie osobiscie to tez jest horror, zawsze na jak bylo cos na forum na ten temat, wyrazalam zdecydowany sprzeciw i niechec do tego typu praktyk. Ale to jak i wszystko, ma swoich przeciwnikow, jak i zwolennikow, ktorych jest na szczescie coraz mniej.

    >
    > Częstować człowieka prądem dla uzyskania połączeń neuronowych, choć nie do końc
    > a wiadomo jakie może implikować to skutki uboczne.

    Dlatego tez wlasnie w Rumunii na cale szczescie rozpoczeto caly przemysl nootropowy, ktory pozwala na bardzo lagodne metody leczenia wielu schorzen:)
  • ada_ww 18.03.19, 14:09
    kod_matrixa napisał:

    > Nie wiem czy Rybka wie w ogóle gdzie leży Rumunia. ;)
    >

    Pomimo wszystko to raczej powinna wiedziec, chociaz kto wie, do wczoraj jeszcze nie wiedziala, ze w telewizji jest cos takiego, jak "subtitles" i byla pewna, ze do odbioru telewizji z oddalonnego kraju niezbedna jest znajomosc jego jezyka;)
    Ale niech Rybka sie lepiej wypowie:)
  • kod_matrixa 18.03.19, 14:37
    Może to Gupik.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 18.03.19, 20:04
    Nie Gupik. Mieczyk;-)
  • opiump 19.03.19, 07:01
    www.facebook.com/watch/?v=1211196602375885
  • kod_matrixa 18.03.19, 15:03
    Rybka pływa we własnym przez siebie samą wykreowanym akwarium.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 18.03.19, 15:08
    kod_matrixa napisał:

    > Rybka pływa we własnym przez siebie samą wykreowanym akwarium.
    >

    To juz napisal kilka dni temu Taki sobie nick i pewnie w tej kwestii mial racje mowiac o tym, ze forum potraktowala jako mozliwosc stworzenia sobie jakiegos wlasnego, wewnetrznego swiata.
  • rybka.alicja 18.03.19, 15:12
    Jasne:-), ale i tak jesteście Psychoterapeutami;-)
  • rybka.alicja 18.03.19, 15:10
    Gdybyś miał w domu starego niemieckiego "telefunkena", tez byś nie wiedział o napisach:-P
  • rybka.alicja 18.03.19, 15:07
    Romunia jast w Afryce? ;-)
  • ada_ww 18.03.19, 15:11
    rybka.alicja napisał(a):

    > Romunia jast w Afryce? ;-)

    Znow zlosliwosc, pewnie pod moim adresem, ale powiem Ci w tajemnicy, ze gdyby nie ci Rumuni, to ludzie nadal umieraliby z powodu grypy.
    Do tego mam artykul na facebooku, gdzie jeden rumunski profesor anestezjologii wynalazl takie znieczulenia, ktore usmiezaja bol pacjenta i dodatkowo zabijaja aktywne komorki nowotworowe, co moze zostac przelomem w calej medycynie. I jeszcze jedno, nie bez przyczyny jeszcze do edawna w calej medycynie poslugiwano sie jezykiem lacinskim, a jezyk rumunski to jakies 80% klasyczna lacina:)
  • rybka.alicja 17.03.19, 22:37
    Zgadzam się w zupełności. Osobnik histroniczny szuka osobnika obsesyjnego kompulsywnego. Rapacja opiera się na "wykorzystywaniu". Osobnik aktorskimi domaga się by jego kochać. Jest popieprzoną księżniczką by uzupełniać jedynie materialne potrzeby. Seks jedynie jest co może przekazać.
  • rybka.alicja 17.03.19, 21:31
    Martrix. Wyjaśnij mi aspekt, dlaczego to w jednym poście, ktoś zarzucił Tobie stosowanie i podszywanie "czapki-niewidki". Tu naprawdę trąca mi o "schizoidalnosc";-)
  • kod_matrixa 17.03.19, 21:42
    To były Twoje posądzenia Rybko. To Ty mi powiedz.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 18.03.19, 20:09
    Mateusz. Nie powiedziałabym, że to są posądzenia. Wczoraj zaczęłam oglądać "Bez tajemnic". Jest tam taki "Jeremi". Bardzo podobny do Ciebie.
  • rybka.alicja 18.03.19, 20:17
    Patrz Matrix. youtu.be/WhzbunVrJrc
  • rybka.alicja 17.03.19, 22:25
    Bardzo irracjonalna reakcja. Matrix bardzo ochoczo wypowiadał się na temat salonu A.A. Jak podałam wam przykład kliniki Madamę i pracującej tam terapeutki nastąpiła cisza. Matrix, Aga jakoś się nie wypowiadają. Czyżby taka wspólna solidarność co pracy psychologów?
  • in.113 17.03.19, 22:57
    Niestety a raczej stety...

    Tradycyjnie, co juz yada zauważyła. Jak kończą ci sie argumenty, by obronić ulomną teorię w ruch zaczynają iść pięści, złośliwości. Jak taka mała beksa. Nawet dla tej niewysokich lotów jak mnie nazwaliscie to co w głowie ukręciłeś kupy sie nie trzyma i jest sprzeczne ze sobą. Chcesz trafić do mas , produkuj dla mas.
  • kod_matrixa 18.03.19, 09:02
    Tradycyjnie, co juz yada zauważyła. Jak kończą ci sie argumenty, by obronić ulomną teorię


    Co zauważyła? Czy Ty potrafisz napisać coś z sensem i na temat zamiast niespójnego bełkotu? Za chwilę napiszesz, że nie ma żadnej różnicy między przeciętnością i ponadprzeciętnością w ogóle w żadnej dziedzinie.

    Piszesz, że nie chcesz sprawdzać sobie IQ i że nie ma to żadnego znaczenie. OK, to sobie nie mierz jeśli chcesz mieć dobre samopoczucie i być jak te trzy małpki, które nie chcą niczego przyjmować do wiadomości.

    Nawet możesz cofnąć się w rozwoju do małpek, skoro rozwój intelektualny nie stanowi dla Ciebie żadnej wartości.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 18.03.19, 09:07
    Piszesz też jakieś kocopoły że wolisz działać. To działaj.

    Tyle że z działań przeciętnej jednostki raczej żadnych rewelacji ludzkość nic by nie osiągnęła, co najwyżej standard życia na poziomie epoki kamienia, również w sferze socjalizacji.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • yadaxad 18.03.19, 20:39
    Z tego kęsa wrzuconego do naszej psychologicznej klatki została już goła kość. Za długie to. Przydał by się nowy post, pod który dało by się podpiąć z dyskusją.
  • kod_matrixa 18.03.19, 21:19
    Napisz coś zgodnego z duchem egalitaryzmu. Tak poprawnego politycznie do bólu jak to psychologia potrafi robić.

    Np. coś w stylu, że kobiety są tak samo silne fizycznie jak mężczyźni wbrew panującym stereotypom.

    Będziemy mieli okazję do dalszej, fascynującej dyskusji.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 18.03.19, 22:44
    Matrix.
    Męskość to stan ducha. Czego bardzo go Tobie brakuje. Nie da się dyskutować jak ma się połączenie aligatora wraz z skundlonym pieseczkiem. Strach/Gniew to kolejny dowód na to, że jesteś przeintelektualizowanym gównem. Odziedziczyłeś schizoidalne rozszczepienie. Brak własnego Ja. Brak empatii. Pozostało Tobie intelektualny bełkot, bo nic wiecej nieposiadasz. Mniemanie o sobie pewnie w chuj mocne. Ruchanie co popadnie. Degenerat. Wyjadasz swojej mamusi z lodówki wraz braćmi (Paweł i Norbert). Pielęgnujesz kwiatki. A próbujesz "mamuśki"co ma Cię utrzymywać. Popierdolona syrenka. F.60.1
  • ada_ww 18.03.19, 22:58
    Okropne jest to, co piszesz, a to byl taki pozytywny watek, gdzie wydawaloby sie, ze ludzie moga przyjsc niczym do kawiarni na kawe i porozmawiac o czymkolwiek, o czym maja ochote wymienic kilka zdan. To tak, jak ktos przynioslby torta z kremem waniliowym i malinowa galaretka, a ktos inny podszedlby i do tego torta narzygal.
  • rybka.alicja 18.03.19, 23:15
    Fajnie to ujęłaś. Tak to jest w relacji z schizoidami. Tak muszą podkreślić swoją hipsterską osobowość;-)
  • ada_ww 19.03.19, 00:24
    rybka.alicja napisał(a):

    > Fajnie to ujęłaś. Tak to jest w relacji z schizoidami. Tak muszą podkreślić swo
    > ją hipsterską osobowość;-)

    Bo tak to mi sie skojarzylo. Spytam, czemu taka zlosliwa jestes, czyzby tylko wilkolak pozostal na horyzoncie;)?
  • rybka.alicja 19.03.19, 01:04
    zlosliwosc to domena róży. Ma swoje kolce. By się chronić. Przy bliższym Poznaniu ciepła ze mnie osóbka. Relacja to wzrost. Wszystko idzie z czasem. Wilkołak, zależy który? Po zdemaskowaniu, nie mają odwagi wrócić ;-)
  • kod_matrixa 19.03.19, 09:50
    Rybko, znając twój temperament, pora chyba abyś zaopatrzyła się w kołek osikowy. Bo zdaje się, że harce z twoim realnym obiektem pożądania (nie mylić z uczuciami wyższymi), przeminęły z wiatrem, w dodatku bezpowrotnie.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 19.03.19, 12:54
    kod_matrixa napisał:

    > Rybko, znając twój temperament, pora chyba abyś zaopatrzyła się w kołek osikowy
    > . Bo zdaje się, że harce z twoim realnym obiektem pożądania (nie mylić z uczuci
    > ami wyższymi), przeminęły z wiatrem, w dodatku bezpowrotnie.
    >

    Martix, nic takiego sie pewnie nie dzieje, wilkolak wroci jak zwykle w laski i bedzie dla niego mila;)
  • ada_ww 19.03.19, 11:52
    rybka.alicja napisał(a):

    > zlosliwosc to domena róży. Ma swoje kolce. By się chronić. Przy bliższym Poznan
    > iu ciepła ze mnie osóbka. Relacja to wzrost. Wszystko idzie z czasem. Wilkołak,
    > zależy który? Po zdemaskowaniu, nie mają odwagi wrócić ;-)

    To dobrze, ze wilkolak boi sie wracac, pewnie nikt za nim nie teskni. Mozesz napisac, co takiego sie stalo, ze wilkolak przestraszyl sie?;)
    Tam, gdzie mieszkam byla taka paskudna pogoda, ze ludzie bali sie, ze wilkolaki sie pobudza i powychodza, na szczescie chyba same wilkolaki tez sie przestraszyly. Mielismy tormada wodne na kilkaset metrow dlugosci spowodowane wiatrem wiejacym ponad 10 w skali buoaforta. Jakby ktos nie wierzyl, to tu sa fotki:)
    www.volkskrant.nl/nieuws-achtergrond/stranden-waddeneilanden-ontruimd-om-waterhozen~b482eb72/
  • ada_ww 19.03.19, 11:54
    Nie to wkleilam co trzeba, ale tak to mniej wiecej wygladalo.
  • kod_matrixa 19.03.19, 09:40
    To tak, jak ktos przynioslby torta z kremem waniliowym i malinowa galaretka, a ktos inny podszedlby i do tego torta narzygal.


    A czego oczekiwałaś po kimś kopniętym w zadek (nb całkiem słusznie)? W internecie szuka odpowiednika do tego z realu żeby dać upust swojej frustracji, bijącej z każdego zdania.

    To taki Gupik szalejący w swoim akwarium i miotający się w tę i z powrotem niczym Syzyf. Przez litość należy dać jej spokój. Ewentualnie gdy bryknie za bardzo, dać kuksańca, ale nie za ostro, mając na względzie jej stan psychiczny.

    Jej już nie tylko elektrowstrząsy nie pomogą, ale nawet lewatywa z oranżady i biseptolu.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 19.03.19, 10:23
    Obrałeś sobie jakiś typ? Brzmi to ciekawej. Matrix szuka panny która jest niczym jak Syzyf i która robi sobie lewatywkę. Skoro szukasz Syzyfa. To ty jesteś Herkules? Nie przypominasz go. Niski karakan z zapadniętą klatą i duży brzuszkiem.
  • kod_matrixa 19.03.19, 10:31
    Uderz w akwarium, a rybka podpłynie...

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 19.03.19, 10:41
    Sam to napisałeś. Podpuszczalski teścik ?
  • rybka.alicja 19.03.19, 10:45
    Radziłabym aż tak bardzo nie ufać swoim projekcjom.
  • kod_matrixa 19.03.19, 10:58
    Rybko, pocztaj sobie i zacznij się leczyć. Zresztą, nie tylko Ciebie ten artykuł dotyczy.

    wylecz.to/zaburzenia-seksualne/nimfomania/

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 19.03.19, 11:10
    Twoja prawdop. jednostka chorobowa: F52.7

    pl.wikipedia.org/wiki/Hiperseksualno%C5%9B%C4%87

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • opiump 19.03.19, 11:57
    Przypominam Ci, że Wy faceci robicie o wiele gorsze rzeczy kobietom. Nie jest sprawa kobieta-mężczyzna ale człowiek-człowiekowi.
    Ponadto ten cyrk ani śmieszny ani zabawny raczej żałosny.
  • opiump 19.03.19, 11:57
    intelektualisto z wysokim ilorazem :D
  • ada_ww 19.03.19, 11:44
    Ja to tylko po stylu poznaje, ze to forumowa Alexis pod swoim kolejnym nickiem, nie tylko pewnie ja. Takie osoby, jak wiesz potrafia doskonale manipulowac udajac wielkich emaptow, troszczacych sie o dzieci i pozostalych. Taka osoba popchnie Cie pod samochod, a pozniej zadzwoni na pogotowie, ze mial miejsce wypadek robiac z siebie bohaterke.
  • rybka.alicja 19.03.19, 11:56
    Jasne. Ada. tobie tez przydałby się kołek osikowy.
  • ada_ww 19.03.19, 12:01
    rybka.alicja napisał(a):

    > Jasne. Ada. tobie tez przydałby się kołek osikowy.

    Nie martw sie, jakos sobie radze z tymi sprawami, a jak bedzie ciezko, to moze zajrze do tego postu i przemysle:)
  • opiump 19.03.19, 12:17
    kogo to obchodzi ?
  • ada_ww 19.03.19, 12:22
    opiump napisał(a):

    > kogo to obchodzi ?

    Mozliwe, ze nikogo, ale widac tez, ze kogos innego to mierzi, bo inaczej by sie nie pytal kogo to obchodzi.
  • opiump 19.03.19, 12:45
    to są tylko Twoje urojenia :)
  • ada_ww 19.03.19, 12:49
    opiump napisał(a):

    > to są tylko Twoje urojenia :)

    Byc moze, ale Ciebie w urojeniach nie przebije nikt:)
  • opiump 19.03.19, 12:52
    kwestia sporna
  • opiump 19.03.19, 12:53
    dalej Twoje urojenia, że mnie nikt nie przebije. powinnaś za jasnowidza robić. ha ha ha
  • ada_ww 19.03.19, 12:56
    opiump napisał(a):

    > dalej Twoje urojenia, że mnie nikt nie przebije. powinnaś za jasnowidza robić.
    > ha ha ha

    No i widzisz na czym polega dyskusja z Toba? Z jednej strony skrajnosc w postaci patologicznych bluzgow z z drugiej strony piaskownica- kto sie tak przezywa sam sie tak nazywa:) Na sinusoidzie show po ekstremach.
  • opiump 19.03.19, 13:04
    nauczyłam sie od Was :D
  • ada_ww 19.03.19, 13:06
    opiump napisał(a):

    > nauczyłam sie od Was :D

    :)
    Chyba popadlam pod wplywem postow w urojenia, malo tego bawie sie w pogodynke. I patrz, wilkolacki jedzie do gupikowa uciekajac przed tornado;)
    www.youtube.com/watch?v=BVJPAxt_wIg
  • opiump 19.03.19, 13:11
    to wszystko już czy jeszcze coś :D
  • opiump 19.03.19, 13:12
    popcornu mam pod dostatkiem, więc czekam :D
  • ada_ww 19.03.19, 13:17
    opiump napisał(a):

    > popcornu mam pod dostatkiem, więc czekam :D

    Ale ta naturka potrafi byc brutalna, widzialas jak gonila wilkolaka?;)
  • opiump 19.03.19, 13:18
    jak tam dzieci Anki ? :D
  • opiump 19.03.19, 13:36
    z tego, co ja wiem, domyślam się jej dzieci dalej mają przejebane. Powiadasz, że moja forma wypowiedzi Ci się widzi ? Popatrz pierw na siebie kim Ty jesteś i co sobą he he reprezentujesz ?
    Ciągle pierdolisz o zgłoszeniu bluzgów, wulgaryzmów itp.
    Dlaczego nie zgłosiłaś faktu o przestępstwie. Poważnym przestępstwie o którym pisała tu chora Anka ? Zresztą nie tylko Ty. Zasady współżycia społecznego ? ha ha i kto tu kurwa pisze o tym :D
  • opiump 19.03.19, 13:39
    ale spokojnie może Anka wyzdrowieje i jak będzie miała dużo kasy i czasu to może sie jej uda, zaznaczam - > może o ile dzieci wcześniej nie dorosną lub nie stanie się coś o czym nie chcę nawet myśleć na skutek działań ścierwa, psychola, który z racji tego, ze jest facetem może wszystko.
  • opiump 19.03.19, 13:42
    a teraz zostawiam szanownych forumowiczów, bo zdaje się, że ktoś się reklamuje z twardym i mózgiem jak orzeszek :D ha ha ha. powodzenia.
  • ada_ww 19.03.19, 13:47
    opiump napisał(a):

    > a teraz zostawiam szanownych forumowiczów, bo zdaje się, że ktoś się reklamuje
    > z twardym i mózgiem jak orzeszek :D ha ha ha. powodzenia.

    Ha ha ha, policyja juz to sprawdzila. Wilkolacki lezy przed tv pijac piwo marki piwo i wino marki wino, a wilkolacka z 7 w ciazy ma obowiazek siedziec na forum i biadolic w celu wyciagniecia od ludzi kasy, co by wilkolackiemu na alko nie bralko:)
  • kod_matrixa 19.03.19, 15:24
    Rybka z kolei to wampir energetyczny. Współczuję temu kto miał z nią wcześniej doczynienia. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 19.03.19, 13:13
    opiump napisał(a):

    > to wszystko już czy jeszcze coś :D

    Chcesz cos jeszcze? To pisz, moze w ramach czasu znajde:)
  • kod_matrixa 19.03.19, 10:00
    Rybko, ja jestem pewien, że to nie mi brakuje męskości, a tobie.

    I nie w postaci ducha, ale fizyczności i twardości męskości, ze szczególnym uwzględnieniem TWARDOŚCI.

    :-)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • kod_matrixa 19.03.19, 10:07
    Widać, że niektóre osobniki o nie zbyt skomplikowanej konstrukcji intelektualnej, na skutek stanu odstawiennego wykazują oznaki skrajnego szaleństwa, swoimi objawami przypominającego chorobę wściekłych krów. I bynajmniej nie mam tu na myśli leków.... :-)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 19.03.19, 11:24
    Fajne to zaburzenie. Nie posiadam, bo gdyby tak było to pewnie zostałabym prostytutką. Przy twoim 60.1. To pewnie z seksem nie bardzo?
  • kod_matrixa 19.03.19, 12:24
    Fajne to zaburzenie. Nie posiadam, bo gdyby tak było to pewnie zostałabym prostytutką. Przy twoim 60.1. To pewnie z seksem nie bardzo?


    Jesteś bardziej potrzebująca od nich. Dlatego niszczysz je konkurencyjną ceną, a raczej jej brakiem.

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • opiump 19.03.19, 12:46
    he he dalej dawaj :D popcorn już mamy :)
  • rybka.alicja 19.03.19, 13:58
    Przy 60.1. To pewnie wzwòd jest,ale do wewnątrz? Sądzę, w swoich wyobrazeniaxh i fantazjach jesteś w stanie sobie to zintrospektować. Tak jak samo jak z twoich wyobrażeń powstało moje zaburzenie;-).
  • opiump 19.03.19, 15:29
    po, co w ogóle zwracasz na niego uwagę. Tak jak pisałam ani śmieszne ani zabawne. żałosne.
  • rybka.alicja 19.03.19, 15:56
    Właśnie się dowiedziałam coś o tobie. Matrix to wampir energetyczny. ;-)
  • kod_matrixa 19.03.19, 16:12
    Jesteś rybką typu glonojad. Przyczepiasz się swoją przyssawką do ofiary i żerujesz na niej. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 19.03.19, 16:24
    Rozmiary się powiększają. Zakończę ten proces. Jestem Rekin;-), a schizoidzi smakują najbardziej. Podsmażyć, posolić. Potem do Pyszczka;-)
  • kod_matrixa 19.03.19, 16:28
    To by się zgadzało. Rekiny mają małe móżdżki i są baaaardzo głupiutkie. :-D

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 19.03.19, 17:13
    Te terapie, są nieskuteczne. Taki schizoid wciąż jest w swoich fantazjach, ma urojenia wielkościowe. Bardzo mnie to niepokoi. Matrix osowoiles już swojego królika? :-)
  • ada_ww 19.03.19, 16:37
    kod_matrixa napisał:

    > Jesteś rybką typu glonojad. Przyczepiasz się swoją przyssawką do ofiary i żeruj
    > esz na niej. :)
    >

    Raz wkleilam na tym forum tekst o zyciu seksualnym gupikow i tylu nagle akwarystow na forum sie znalazlo:)
  • ada_ww 19.03.19, 16:38
    Kiedys pisal na forum prawdziwy akwarysta i logowal sie Rybolog:)
  • kod_matrixa 19.03.19, 16:57
    Bo Gupik to bardzo trafna nazwa również z przyczyny samego nazewnictwa. Gupik = głupek i podświadomie wpada w ucho. :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 19.03.19, 17:23
    kod_matrixa napisał:

    > Bo Gupik to bardzo trafna nazwa również z przyczyny samego nazewnictwa. Gupik =
    > głupek i podświadomie wpada w ucho. :)
    >

    To tez byly na forum czasy typowych hobbystow, ktore laczylo wspolne hobby- psychologia. Rybolog byl akwarysta, Marusia vel z_m znala sie na grzybach, szczegolnie tych lesnych i na muchomorach, Andrzej znal sie na wszystkim zawsze najlepiej, a Krysia byla zawsze ciekawska:)
  • kod_matrixa 19.03.19, 17:33
    Teraz na forum też mamy kilka hobbystek grzybów, tylko trochę innych ;-)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • ada_ww 19.03.19, 17:45
    kod_matrixa napisał:

    > Teraz na forum też mamy kilka hobbystek grzybów, tylko trochę innych ;-)
    >

    Moze forumowa Rybka gotuje na nich zupe, stad taka tworczosc:)
  • kod_matrixa 19.03.19, 17:58
    Muszą być trujące, bo haluny to ma takie konkretne :)

    --
    Zygmunt Freud:

    „Pacjenci są tylko hołotą. Jedyna rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm.”
  • rybka.alicja 19.03.19, 18:02
    Matrix. Ty mieszkasz w lesie. Ty wcinasz muchomory. Psychopatę nic nie ruszy.
  • rybka.alicja 19.03.19, 17:35
    Kto z nich był schizoidalny? ;-)